Rozterki wiary protestantyzującego katolika

Ważna sprawa dla chrześcijan
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Benjamin

Re: Rozterki wiary protestantyzującego katolika

Post autor: Benjamin » 2018-01-09, 20:16

Jest racja w tym co mowi Quinque ... podstawa marksizmu jest zanegowanie widzialnego systemu nauki o niematerializmie. Religia to wymysl papieski.
Luter to ... socyal (ista), ktory wyrwal ( czesciowo) kapital z rak feudala religijnego ( papieza ) i poddal tenze kapital obrotowi na forum publicznym ...
Trzeba wiedziec, ze "Kapital" Marksa jest podbudowa ideologiczna marksizmu ... podbudowa stawiajaca nadrzednosc obligatoryjnego zresumowania sumy dodanej populacji i dobr gospodarki za pomoca przymusu.
Tenze przymus Lenin w dalszej kolejnosci ( bazujac na sprymityzowanej przez Engelsa marksowskiej zasady rownosci ... ktora ograniczyl do grabiezy nadwyzek ) wcielil w zycie pod sztandarami rewolucji antyreligijnej.
A ciag dalszy jest chyba znany ...
Tezy Lutra o wolnosci ( bezwzglednej) i niemoznosci wolnej woli sa podstawa wszelkiejn anarchii ... a anarchia to ... matka rewolucji.



Awatar użytkownika
Quinque
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 269
Rejestracja: 29 gru 2017
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 3 razy
Otrzymał podziękowań: 11 razy
Płeć:

Re: Rozterki wiary protestantyzującego katolika

Post autor: Quinque » 2018-01-09, 21:54

Dezerter pisze:
2018-01-09, 14:52
Quinque pisze:
2018-01-09, 12:01
Tak. Protestanci nazywają katolików wyznawcami antychrysta, diabła itd. I to są chrześcijanie?
A ty co o nich myślisz, jak (analogicznie) byś ich nazwał?
Nauki Lutra były "komunistyczne" mówisz =)) , no Marks i Lenin się w grobie przewracają ;)
Komunizm to znacznie szersze pojęcie. Leninizm i Marksizm to odmiany komunizmu



Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6544
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 758 razy
Otrzymał podziękowań: 514 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Rozterki wiary protestantyzującego katolika

Post autor: Dezerter » 2018-01-09, 22:14

Quinque pisze:
2018-01-09, 21:54
Dezerter pisze:
2018-01-09, 14:52
Quinque pisze:
2018-01-09, 12:01
Tak. Protestanci nazywają katolików wyznawcami antychrysta, diabła itd. I to są chrześcijanie?
A ty co o nich myślisz, jak (analogicznie) byś ich nazwał?
Nauki Lutra były "komunistyczne" mówisz =)) , no Marks i Lenin się w grobie przewracają ;)
Komunizm to znacznie szersze pojęcie. Leninizm i Marksizm to odmiany komunizmu
czyżby chodziło ci o trockizm, a może , czy maoizm, a może khmeryzm, komunizm, utopijny, czy naukowy
jakkolwiek byś nie kombinował, to nauka Lutra ci nie wyjdzie, bo to chrześcijaństwo
palnąłeś głupstwo (to nie wstyd, każdemu się zdarza) więc nie brnij dalej.

Słyszeliście zapewne o propozycji papieża Franciszka, by używać formy modlitwy Ojcze nasz, takiej jakiej używają protestanci? Mi już kilka lat temu zwrócili na to uwagę i musiałem się mocno gimnastykować, by wytłumaczyć się, że w naszej modlitwie Bóg wcale nie wystawia nas na pokuszenie. Udało mi się, ale musiałem głęboko poszukać. Dziękuje Franciszkowi za tą zmianę, ja ją już stosuje w modlitwie, nawet tej w kościele - fonetycznie układa się prawie tak samo.

Beniaminie komunizm nie zdobył władzy w żadnym kraju protestanckim, ale zdobył w wielu prawosławnych i katolickich, więc dajcie spokój :-s


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
Quinque
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 269
Rejestracja: 29 gru 2017
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 3 razy
Otrzymał podziękowań: 11 razy
Płeć:

Re: Rozterki wiary protestantyzującego katolika

Post autor: Quinque » 2018-01-12, 12:11

Sola fide można podciągnąć pod komunizm(a przynajmniej coś w stylu "duchowego socjalizmu")



Awatar użytkownika
Efezjan
Posty: 397
Rejestracja: 15 kwie 2017
Lokalizacja: Chorzów
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 16 razy
Otrzymał podziękowań: 61 razy
Płeć:

Re: Rozterki wiary protestantyzującego katolika

Post autor: Efezjan » 2018-01-12, 15:23

Quinque pisze:
2018-01-12, 12:11
Sola fide można podciągnąć pod komunizm(a przynajmniej coś w stylu "duchowego socjalizmu")
Ja bym napisał, że to lenistwo duchowe - coś w stylu: narodziłem się na nowo, mam Jezusa w sercu i pewność zbawienia, więc nie muszę się już starać walczyć ze swoimi ułomnościami i grzechami. Pewnie to spłycam - nie wiem, ale po rozmowach z protestantami odnoszę właśnie takie wrażenie. 'Wystarczy wierzyć i z automatu jest się w niebie.'


Wstąpienie do świeckiego Karmelu: 21.09.2019 /Tomasz od Jezusa Chrystusa Zmartwychwstałego OCDS/

Żarliwością rozpaliłem się o chwałę Boga Zastępów 1Krl 19,10

Awatar użytkownika
ziolo
Początkujący
Początkujący
Posty: 47
Rejestracja: 16 wrz 2019
Lokalizacja: Mława
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 23 razy
Otrzymał podziękowań: 16 razy
Płeć:

Re: Rozterki wiary protestantyzującego katolika

Post autor: ziolo » 2019-09-17, 13:45

Pytanie do "Wybranej",piszesz "tylko Pismo św.", gdzie Pismo Św. podaje,że jest jedynym źródłem prawdy i gwarantem prawdy?Co jest filarem i fundamentem Prawdy w tekście 1 Tym 3,15 ??

Dodano po 6 minutach 49 sekundach:
Re Dezerter napisałeś : "w naszej modlitwie Bóg wcale nie wystawia nas na pokuszenie" a jak brzmi tekst Ojcze nasz dosłownie w oryginale w Mt 6,13 ?



Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6544
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 758 razy
Otrzymał podziękowań: 514 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Rozterki wiary protestantyzującego katolika

Post autor: Dezerter » 2019-09-17, 20:10

ziolo pisze:
2019-09-17, 13:52
Pytanie do "Wybranej",piszesz "tylko Pismo św.", gdzie Pismo Św. podaje,że jest jedynym źródłem prawdy i gwarantem prawdy?Co jest filarem i fundamentem Prawdy w tekście 1 Tym 3,15 ??

Dodano po 6 minutach 49 sekundach:
Re Dezerter napisałeś : "w naszej modlitwie Bóg wcale nie wystawia nas na pokuszenie" a jak brzmi tekst Ojcze nasz dosłownie w oryginale w Mt 6,13 ?
" i NIE wódź nas na pokuszenie"
no mam nadzieję, że nie modlisz się odwrotnie ;)


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
ziolo
Początkujący
Początkujący
Posty: 47
Rejestracja: 16 wrz 2019
Lokalizacja: Mława
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 23 razy
Otrzymał podziękowań: 16 razy
Płeć:

Re: Rozterki wiary protestantyzującego katolika

Post autor: ziolo » 2019-09-17, 22:12

@Dezerter u Mt 6,13 jest " i nie wprowadzaj nas w doświadczenie ( lub próbę,pokusę). W języku staropolskim używano słowa "wódź" czyli wprowadzaj. Jak wiemy JHWH wielokrotnie wystawiał na próbę człowieka np. Abrahama. Gdy po protestancku czytamy Biblię i bierzemy dosłownie dochodzimy do sprzeczności np. Bóg nikogo nie kusi a już nigdy nie sprowadza zła. Przeczytajmy więc dosłownie dwa teksty porównując ze sobą np. Jk 1,13 oraz 1 Kor 10,13 BT... sprowadza zło,np. Sdz 9,23; Iz 45,5-7;1 Sm 18,10;itd.



Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6152
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 662 razy

Re: Rozterki wiary protestantyzującego katolika

Post autor: Andej » 2019-09-17, 22:41

Wystawiał na próbę - OK. Wydaje mi się, że nie jest to jednoznaczne z wprowadzaniem na minę. Ten fragment modlitwy rozumiem jako prośbę, abyśmy nie napotykali pokus. Aby Pan oddalał je od nas, zanim nam zagrożą.
Myślę, że Bóg doskonale zna nasze słabości. Wie, jak łatwo ulegamy. Dlatego prosimy, aby one nas nie spotykały.
Wydaje mi się, że wystawianie na próbę, jest igraniem z ogniem.
Jeśli inaczej jest, to nie rozumiem. A jeśli wiesz inaczej, to spróbuj wyjaśnić prostemu człowiekowi.



Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6544
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 758 razy
Otrzymał podziękowań: 514 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Rozterki wiary protestantyzującego katolika

Post autor: Dezerter » 2019-09-17, 23:20

ziolo pisze:
2019-09-17, 22:12
@Dezerter u Mt 6,13 jest " i nie wprowadzaj nas w doświadczenie ( lub próbę,pokusę). W języku staropolskim używano słowa "wódź" czyli wprowadzaj.
Czyli tak jak napisałem NIE wprowadzaj w doświadczenie, próbę, pokusę- o to się modlimy
Jak wiemy JHWH wielokrotnie wystawiał na próbę człowieka np. Abrahama. Gdy po protestancku czytamy Biblię i bierzemy dosłownie dochodzimy do sprzeczności np. Bóg nikogo nie kusi a już nigdy nie sprowadza zła. Przeczytajmy więc dosłownie dwa teksty porównując ze sobą np. Jk 1,13 oraz 1 Kor 10,13 BT... sprowadza zło,np. Sdz 9,23; Iz 45,5-7;1 Sm 18,10;itd.
Wiemy, że dopuszczał kuszenie i wystawiał, dlatego się modlimy, by NIE - mnie takie przygody nie rajcują
Co to znaczy po protestancku?
Przypomnę ci, że to nasz Franciszek chce zmienić tą modlitwę na niewłaściwą ( moim zdaniem ) co dość jasno wykazaliśmy w wątku (tylko , którym ?) . W tamtym wątku jest świetny wykład protestantki, która pokazuje, że Franciszek nie ma racji w swojej propozycji zmiany - po sprawdzeniu z Biblią w ręku przyznałem protestantce racje.


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6152
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 662 razy

Re: Rozterki wiary protestantyzującego katolika

Post autor: Andej » 2019-09-17, 23:27

Nie dopuść, abyśmy byli kuszeni!



Awatar użytkownika
ziolo
Początkujący
Początkujący
Posty: 47
Rejestracja: 16 wrz 2019
Lokalizacja: Mława
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 23 razy
Otrzymał podziękowań: 16 razy
Płeć:

Re: Rozterki wiary protestantyzującego katolika

Post autor: ziolo » 2019-09-18, 00:33

@Dezerter Tak, zgadzam się z Tobą, o to się modlimy i katolicy i protestanci i prawosławni. Co to znaczy po protestancku ? pytasz. To znaczy 1.Czytanie bez kontekstu 2. Czytanie tylko dosłowne 3. Bez znajomości idiomów i semityzmów 4. w oderwaniu od nauki Kościoła 5. bez uwzględnienia kultury danej epoki 6. Bez rzetelnych komentarzy biblijnych 7. Bez uwzględnienia pism pierwszych chrześcijan i ojców Kościoła 8. czytanie bez znajomości najnowszych odkryć archeologicznych i badań naukowych 9. Bez znajomości zasad egzegezy 10. Czytanie bez tekstu oryginalnego. Czy już wyjaśniłem ?

Dodano po 12 minutach :
@Dezerter ciekawym też fragmentem do dyskusji jest też zwrot "ale nas zbaw ode złego", ale to może innym razem. Warto więc pamiętać- dosłowny tekst w Ewangelii - "nie wódź nas na pokuszenie", rozumienie tekstu - nie wystawiaj nas na próbę. Pozdrawiam. :D
Ostatnio zmieniony 2019-09-18, 00:48 przez ziolo, łącznie zmieniany 2 razy.



Awatar użytkownika
Biserica Dumnezeu
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 1278
Rejestracja: 25 kwie 2019
Wysłał podziękowań: 233 razy
Otrzymał podziękowań: 94 razy

Re: Rozterki wiary protestantyzującego katolika

Post autor: Biserica Dumnezeu » 2019-09-18, 08:42

Ziolo - takie czytanie ( ktore nazywasz czytaniem "po protestancku") nigdy nie istnialo - jest to wymysl dopiero poreformacyjny i to nie z powodu wiernosci Pismu ( nie istnialy wowczas szerokie tlumaczenia calej Biblii ), ale z powodow ideologiczno-antykatolickich.



Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6152
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 662 razy

Re: Rozterki wiary protestantyzującego katolika

Post autor: Andej » 2019-09-18, 09:12

ziolo pisze:
2019-09-18, 00:45
... Czytanie bez ...
Z tego wynika, że każdy (niemal) czyta bez czegoś tam. Niewłaściwie. Któż z nas ogarnie to wszystko. Świderkówna pomaga, ale dla mnie to zbyt wysoki poziom i zakres. Nie ogarniam. Zaczynałem od prostszego "wspomagania". Branstaettera, Ropsa ... Ale to wciąż za mało. Czy uważasz, że tylko wybitny naukowiec jest w stanie czytać ze zrozumieniem?



Awatar użytkownika
ziolo
Początkujący
Początkujący
Posty: 47
Rejestracja: 16 wrz 2019
Lokalizacja: Mława
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 23 razy
Otrzymał podziękowań: 16 razy
Płeć:

Re: Rozterki wiary protestantyzującego katolika

Post autor: ziolo » 2019-09-18, 13:29

Andej pisze:
2019-09-18, 09:12
ziolo pisze:
2019-09-18, 00:45
"... Czytanie bez ...
Z tego wynika, że każdy (niemal) czyta bez czegoś tam. Niewłaściwie. Któż z nas ogarnie to wszystko. Świderkówna pomaga, ale dla mnie to zbyt wysoki poziom i zakres. Nie ogarniam. Zaczynałem od prostszego "wspomagania". Branstaettera, Ropsa ... Ale to wciąż za mało. Czy uważasz, że tylko wybitny naukowiec jest w stanie czytać ze zrozumieniem?"
Tak oczywiście nie jest. Chodzi o to by mieć taką świadomość,że nie jestem biblistą i moje rozumienie nie musi być jedynie prawdziwe. Dodam zaś coś czego zapomniałem napisać. Biblia powstała dzięki Kościołowi ( dokładniej najpierw był Kościół a potem jego owocem Nowy Testament) i powinna być czytana we wspólnocie Kościoła ( także w łączności z Tradycją Kościoła). Owszem możemy i powinniśmy czytać w domu,ale warto mieć kontakt z jakąś wspólnotą w parafii. Lektura Pisma jest czasami trudna nawet dla naukowców, więc my nie mamy się czym zrażać. Modląc się, Duch Święty daje nam zrozumienie na tyle na ile na dany czas potrzeba. Co jeszcze ważne, to dobry przekład Słowa Bożego i dobry komentarz katolicki. To wystarczy na nasze potrzeby duchowe. Ja osobiście czytam kilka przekładów by mieć szerszy obraz np. 1. Biblia Paulistów 2. Biblia Poznańska 3. Biblia Tysiąclecia.



Zapraszamy na bloga Pani Zofii https://zchrystusem.pl/wedruj
ODPOWIEDZ