Spowiedź generalna, a jej ważność

Awatar użytkownika
Lunka
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 280
Rejestracja: 26 sty 2021
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 239 razy
Otrzymał podziękowań: 71 razy
Płeć:

Re: Spowiedź generalna, a jej ważność

Post autor: Lunka » 2021-04-07, 08:01

A ile masz lat właściwie? Jeżeli to nie tajemnica. Łatwiej byłoby ocenic sytuację. Te zachowanie z wyobrażaniem sobie pocałunków czy nawet współżycia z aktorami czy innymi osobami to jest trochę co innego niż w tym temacie o którym czytałaś. Ty tylko sobie wyobrażasz. Myślę, że większość z Nas szczególnie w okresie dojrzewania przechodziła przez podobne myśli. Hormony szalały. Ja też sobie kiedys to wyobrażałam. Seksualność jest trudna do okiełznania na początku, gdy zmiany zachodzą w człowieku i dojrzewa. Nie wiemy wszystkiego i gubimy się w tym. Ale teraz już wiesz jak jest i tego nie robisz. Ja myślę, że tu wystarczyło wyzwanie takich myśli. Tzn ogólnie tak jak powiedziałaś.
Wiesz ja tu mogę pisać ale Ty będziesz miała ciągle nowe wątpliwości. Musisz umówić się z kapłanem i porozmawiać o tym co Cię dręczy. Warto pomyśleć o stałym kierowniku duchowym.


"Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona."
Łk 10,41-42

Awatar użytkownika
orzechowa

Re: Spowiedź generalna, a jej ważność

Post autor: orzechowa » 2021-04-07, 08:58

Mam 28 lat. To nie były tylko wyobrażenia.
Ja tak od dziecka miałam, że całowałam, udawałam seks i te inne zachowania, że ktoś jest ze mną, czy ta śmieszna poduszka. Domyślam się, że to może być objaw jakiejś choroby. Nie wiem, nigdy nie byłam u psychologa, czy psychiatry.
I wyznałam na spowiedzi właśnie grzech masturbacji, myśli o współżyciu z kimś, naśladowanie scen, zachowań, czynności podczas stosunku w trakcie masturbacji.
Teraz nie wiem czy to zatajenie jest...tak bardzo się boję, że moja spowiedź jest nieważna.
Ostatnio zmieniony 2021-04-07, 08:59 przez orzechowa, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
Lunka
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 280
Rejestracja: 26 sty 2021
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 239 razy
Otrzymał podziękowań: 71 razy
Płeć:

Re: Spowiedź generalna, a jej ważność

Post autor: Lunka » 2021-04-07, 09:44

To tyle co ja wiekowo 🙂
Masz szansę porozmawiać z jakimś kapłanem?
Jeżeli chodzi o te zaburzenia, jeśli Cię to martwi to warto to skonsultować z psychologiem a może seksuologiem. Specjalista pomoże Ci uporządkować tę sferę.

@Andej , @xdiec29 , @Dezerter, @Logan ktokolwiek? Czy ktoś mógłby coś dodać od siebie? Moje argumenty chyba nie przemawiają. Może dodacie coś kluczowego.


"Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona."
Łk 10,41-42

Awatar użytkownika
orzechowa

Re: Spowiedź generalna, a jej ważność

Post autor: orzechowa » 2021-04-07, 09:56

Ja już tego nie robię. Skończyłam z miesiąc przed spowiedzią generalną. Chodzi mi tylko o to, czy jest to zatajenie, czy wystarczyło, to co powiedziałam bez tych opisów. Nie wiem już sama



Awatar użytkownika
Lunka
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 280
Rejestracja: 26 sty 2021
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 239 razy
Otrzymał podziękowań: 71 razy
Płeć:

Re: Spowiedź generalna, a jej ważność

Post autor: Lunka » 2021-04-07, 10:00

Moim zdaniem wystarczy. Ja nigdy nie wchodzę w szczegóły, aż takie. Wyznałas konkretne grzechy. Dostałaś wcześniej odpowiedź, że gdyby to było istotne to spowiednik by dopytal. Trzymaj się. Módl się o spokój serca. Muszę wracać do swoich obowiązków. Pisz jak masz jakieś wątpliwości ale proszę nie zadreczaj się już. ^#(^


"Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona."
Łk 10,41-42

Awatar użytkownika
orzechowa

Re: Spowiedź generalna, a jej ważność

Post autor: orzechowa » 2021-04-07, 10:06

Dostałam odpowiedź o tych używanych rzeczach. Wiem, że się zadręczam, ale boję się tak bardzo.
Oczywiście, miłego dnia. Bardzo Ci dziękuję za tyle cierpliwości. Wiem, jak takie pytania potrafią zamęczyć kogoś.



Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 8979
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 1560 razy
Otrzymał podziękowań: 1514 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Spowiedź generalna, a jej ważność

Post autor: Dezerter » 2021-04-07, 17:13

orzechowa pisze:
2021-04-06, 10:04
Cześć wszystkim!

Założyłam specjalnie tu konto, żeby napisać mój problem.
Ostatnio odbyłam spowiedź generalną. Wyspowiadałam się także z grzechu masturbacji. Tylko mam problem czy moja spowiedź jest ważna i przez to kilka pytań do Was:

1. O grzechu masturbacji powiedziałam ogólnie, że się nigdy z tego nie spowiadałam, taiłam ten grzech, że oglądałam filmy pornograficzne, zdjęcia, miałam myśli o współżyciu z kimś, naśladowałam sceny czy zachowania z filmów porno itd. Powiedziałam, że ten grzech zaczął się jak miałam z 6 czy 7 lat.
Tylko, że nie mówiłam szczegółów, które pamiętałam na spowiedzi i podczas rachunku sumienia, typu : ocieranie o różne przedmioty, czy prowadzenie do samozadowolenia przez ćwiczenia, np. gdzieś spinanie się na bramki, poręcze itp., uciski dla przyjemności, użycie jakich przedmiotów typu długopis. Później na trzeciej spowiedzi już po tej generalnej zapytałam się innemu księdzu czy to, że wyznałam grzech o masturbacji, a nie powiedziałam, że używałam różnych rzeczy liczy się jako zatajenie? Ksiądz odpowiedział, że liczy się ogólne wyznanie grzechu. I tak mnie to męczy, bo ten pierwszy ksiądz od spowiedzi generalnej tego nie wie.
Nie wiem czy przez to, że powiedziałam tylko ogólnie: "masturbowałam się" bez powyższych opisów starczyło, czy należało to opisać tak szczegółowo. I dodatkowo świadomie nie mówiłam o tych szczegółach, bo myślałam, że wystarczy ogólnie grzech masturbacji i to wszystko się wlicza. Czy to się liczy jako zatajenie?
Ksiądz odpowiedział, że liczy się ogólne wyznanie grzechu. - ja mówię to sam, że się liczy - wbij to sobie do głowy - zgoda?
2. Kiedyś miałam myśli, fantazje o gwałtach, a ja powiedziałam na spowiedzi: przychodziły mi dziwne myśli, np. o gwałtach. Czy to wystarczyło?
Oczywiście, skąd w ogóle wątpliwości
3. Podczas spowiedzi czy to o grzechu masturbacji, czy innych nie podałam liczby ile razy to trwało, bo było to na przestrzeni lat. Nie zrobiłam tego umyślnie. Czytałam, że jak się nie podaje liczby przy grzechach ciężkich, to czyni spowiedź nieważną. Nie wiem czy z mojej wypowiedzi ksiądz wywnioskował, że to trwało jakiś czas, skoro po wielu latach poszłam do spowiedzi.
Ja też nie podawałem liczby, byłaś u spowiedzi generalnej a ta załatwia i czyści całą przeszłość - nigdy ksiądz mnie nie pytał o ilość grzechów ciężkich. Ja nie mam wątpliwości o ważność moich spowiedzi więc i ty nie miej.
Cały czas myślę, że znowu moja spowiedź jest nieważna. Przyjęłam tylko raz Komunie i boję się, że znowu po świętokradzku.  Przez to wcale nie chodzę do Komunii.
Przepraszam za tak długą wypowiedź, ale nie wiem co myśleć o tym wszystkim.
Jesteś skrupulantką - poczytaj o ttym co z tym zrobić i czym się nie przejmować i miej stałego spowiednika, który będzie o tym wiedział i nie pozwoli ci gnębić samej siebie i wątpić w Boże Miłosierdzie


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.

Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 10294
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 1947 razy

Re: Spowiedź generalna, a jej ważność

Post autor: Andej » 2021-04-07, 18:04

orzechowa pisze:
2021-04-06, 10:04
3. Podczas spowiedzi czy to o grzechu masturbacji, czy innych nie podałam liczby ile razy to trwało, bo było to na przestrzeni lat. Nie zrobiłam tego umyślnie. Czytałam, że jak się nie podaje liczby przy grzechach ciężkich, to czyni spowiedź nieważną. Nie wiem czy z mojej wypowiedzi ksiądz wywnioskował, że to trwało jakiś czas, skoro po wielu latach poszłam do spowiedzi.

Cały czas myślę, że znowu moja spowiedź jest nieważna. Przyjęłam tylko raz Komunie i boję się, że znowu po świętokradzku.  Przez to wcale nie chodzę do Komunii.
Przepraszam za tak długą wypowiedź, ale nie wiem co myśleć o tym wszystkim.
Andej pisze:
2021-04-06, 17:53
Zamknij temat. Już odpuszczone. Gdyby te niuanse miały znaczenie, to spowiednik dopytałby się. Jak sądzisz, czy spowiednik z przyjemnością wysłuchuje szczegółów? Ze ciekawią go tytuły filmów, linki do nich?
Filmy porno są erotyczne. Sztuczne odróżnianie. Są to filmy rozbudzające erotyczne emocje.

Uważam, że jedyne czym powinnaś się martwić to tym jak wypełnić polecenie: Idź i nie grzesz więcej. Tylko tyle i aż tyle. Nie rozdzielaj włosa na czworo. Nie marnuj energii na retrospekcje. Walcz o przyszłość.
Nie wiesz, co ksiądz wywnioskował i się nie dowiesz. Poza tym nie ma to dla Ciebie żadnego znaczenia.
Nie masz prawa podważać ważności spowiedzi. Czy uważasz, że odpuszczenie grzechów było "na niby"? Czy tylko podważasz kompetencje księdza?
Odnoszę wrażenie, że nie tyle niepokoi Cię ważność spowiedzi, ale potrzeba rozmawiania na ten temat. Jeśli tak, to pójdź do psychologa, zadzwoń na telefon zaufania lub tutaj opisz to, co Cię dręczy. Ale nie podważaj sakramentu pojednania.


Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Awatar użytkownika
orzechowa

Re: Spowiedź generalna, a jej ważność

Post autor: orzechowa » 2021-04-07, 18:38

Nie podważam spowiedzi. Właściwie nie wiem już w czym jest problem.
Nie potrafię dobrze ocenić swojej spowiedzi, cały czas przychodzą myśli, że coś zataiłam. A jeśli faktycznie tak się stało? i tak w kółko.
Przychodzą mi nawet śmieszne grzechy, typu że się śmiałam z nauczycielki, że ma wąsa i czy to grzech? A jak o tym nie powiedziałam, czy to jest zatajenie.
Niedługo poproszę o spotkanie ze spowiednikiem.



Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 8979
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 1560 razy
Otrzymał podziękowań: 1514 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Spowiedź generalna, a jej ważność

Post autor: Dezerter » 2021-04-07, 19:01

orzechowa pisze:
2021-04-07, 18:38
Nie podważam spowiedzi. Właściwie nie wiem już w czym jest problem.(...)
Więc nie podważaj - nawet w myslach. Dobrze, że nie wiesz w czym jest problem,bo go nie ma!
Problemem jest twoje gdybanie i wracanie do przeszłości :-s :-w :-ss
Zajmij się dzieleniem miłością z bliźnimi w teraźniejszości *-:)


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.

Awatar użytkownika
orzechowa

Re: Spowiedź generalna, a jej ważność

Post autor: orzechowa » 2021-04-07, 20:58

Dziękuję, ale trudno zaprzestać tym myślom.
Najlepiej będzie jak umowie się z księdzem na spowiedź i powiem mu o moich wątpliwościach, zwłaszcza co do tych myśli o zatajeniu grzechów.



Awatar użytkownika
Lunka
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 280
Rejestracja: 26 sty 2021
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 239 razy
Otrzymał podziękowań: 71 razy
Płeć:

Re: Spowiedź generalna, a jej ważność

Post autor: Lunka » 2021-04-07, 21:11

orzechowa pisze:
2021-04-07, 20:58
Dziękuję, ale trudno zaprzestać tym myślom.
Najlepiej będzie jak umowie się z księdzem na spowiedź i powiem mu o moich wątpliwościach, zwłaszcza co do tych myśli o zatajeniu grzechów.
Tak właśnie działają skrupuły. Mnóstwo pracy przed Tobą ale pierwszy krok czyli rozmowa z kapłanem musisz poczynic jak najprędzej dla swojego spokoju ducha. :ymhug:


"Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona."
Łk 10,41-42

Awatar użytkownika
orzechowa

Re: Spowiedź generalna, a jej ważność

Post autor: orzechowa » 2021-04-07, 22:14

Tak, planuje pójść w następnym tygodniu i powiedzieć o tych wątpliwościach z zatajeniem grzechów, myślami o ważności spowiedzi.
Zobaczymy jak to wyjdzie.



Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 10294
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 1947 razy

Re: Spowiedź generalna, a jej ważność

Post autor: Andej » 2021-04-07, 22:32

orzechowa pisze:
2021-04-07, 22:14
Tak, planuje pójść w następnym tygodniu i powiedzieć o tych wątpliwościach z zatajeniem grzechów, myślami o ważności spowiedzi.
Zobaczymy jak to wyjdzie.
I bardzo dobrze. Ale skoro tak dręczy, to czy nie warto pospieszyć?


Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Awatar użytkownika
orzechowa

Re: Spowiedź generalna, a jej ważność

Post autor: orzechowa » 2021-04-08, 08:08

Ja mam te myśli od pierwszej spowiedzi, a odbyłam ich już razem cztery...
Myślę że jakoś dam radę. Nie chcę też męczyć spowiednika, cotygodniowymi wiadomościami. Umówię się na przyszły tydzień, powiem co dręczy, o tych moich utajonych grzechach i zobaczymy czy mam powtórzyć spowiedź.
Napiszę w następnym tygodniu, jak wyszło. Oczywiście, jak kogoś to interesuje :p
Ostatnio zmieniony 2021-04-08, 08:20 przez orzechowa, łącznie zmieniany 1 raz.



ODPOWIEDZ