Jak się spowiadać?

Awatar użytkownika
Andej
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 12186
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 2369 razy

Re: Jak się spowiadać?

Post autor: Andej » 2021-08-12, 20:03

domnia7777 pisze:
2021-08-12, 16:21
Akurat o nieczystych myślach nie ma co opowiadać czego dotyczą tylko sam fakt
Słusznie. Nie należy opowiadać z detalami. Ale warto dodać, czy sie z lubością przywołuje takie myśli, czy pobudza się pornosami lub czymś innym. Czy też przychodzą takie myśli i bezwiednie (przynajmniej z początku) się im poddajemy.
Natomiast nieczyste myśli, które przychodzą, ale je odganiamy, gdy zauważamy, się im poddaliśmy, nie są grzechem, ale pokusą.
domnia7777 pisze:
2021-08-12, 16:21
Grzech byłby zamiar w myślach czyli plany '' cudzołóstwa'' które chce się realnie zrealizować, a tylko fantazje nie są grzechem. Potem drugi raz się spowiadałam z myśli u innego i spytałam czy to grzech ciężki (nieczyste myśli) i peuedzual, że tak.
Jestem przekonany że świadome fantazje erotyczne grzechami są.
A księża ludźmi są. Nie ma jednolitej wykładni, tak od - do. Dlatego tak potrzebny jest bezpośredni kontakt ze spowiednikiem. Dlatego, że to z=samo zdarzenie, w nieco innych okolicznościach, może mieć inna wagę.
domnia7777 pisze:
2021-08-12, 16:21
Podobno jak księża mają odmienne zdanie i inaczej mówią, to można wybrać dla siebie korzystniejsza wersję i wybrałam-nie spowiadam się z nieczystych myśli ktore nie są planami tylko głupimi fantazjami.
To czyste cwaniactwo. Oszukiwanie samego siebie. Nie rozumiem, po co osoba tak uważająca w ogóle się spowiada. To bez sensu. Powodem spowiedzi uczciwego katolika jest miłość do Boga. To z miłości wyznajemy to, czym go zraniliśmy. Z miłości okazujemy skruchę. Z miłości wyrażamy żal.
domnia7777 pisze:
2021-08-12, 16:21
Ostatnio nawet na świeckim forum jedna dziewczyna katoliczka pisaka, że już oficjalnie ma potwierdzone info, że z myśli nie trzeba się spowiadać.
Nie wiem, czy traktujesz na poważnie. Jeśli tak, to jestem poważnie zaniepokojony.

Spowiadam się Bogu wszechmogącemu, Najświętszej Maryi zawsze Dziewicy, świętemu Michałowi Archaniołowi, świętemu Janowi Chrzcicielowi, świętym Apostołom Piotrowi i Pawłowi, wszystkim Świętym i wam, bracia, że bardzo zgrzeszyłem, myślą, mową i uczynkiem: moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina.


A właściwie: myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem.


Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Awatar użytkownika
domnia7777
Początkujący
Początkujący
Posty: 29
Rejestracja: 3 sie 2021

Re: Jak się spowiadać?

Post autor: domnia7777 » 2021-08-12, 20:17

Miałam na myśli, myśli z zamiarem. Tak mi powiedział ksiądz, że grzechem są myśli które są zamiarem złego (grzechu) które chce się zrealizować rzeczywiście. Planuje się zdradę czy współżycie czy nawet inne grzechy no kradzież lub skrzywdzenie kogoś w inny sposób czy w myślach przeklina kogoś, a nie sama fantazja. W tym fantazja seksualna, to niedorzeczne, że to grzech, tak tu ujął ksiądz. Jeśli księża mają różne zdanie to tak, można wybrać z którym bardziej się zgadzamy.( bo którąś droga trzeba pójść a nie są się dwoma) I jak już pisałam, podobno już oficjalnie, fantazje nie są grzechem.



Awatar użytkownika
Andej
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 12186
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 2369 razy

Re: Jak się spowiadać?

Post autor: Andej » 2021-08-12, 20:31

Twoja decyzja, Twoja odpowiedzialność.


Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Awatar użytkownika
domnia7777
Początkujący
Początkujący
Posty: 29
Rejestracja: 3 sie 2021

Re: Jak się spowiadać?

Post autor: domnia7777 » 2021-08-13, 20:07

Byłam dziś u spowiedzi w swoim kościele. Pomimo, że minęło dopiero prawie dwa tygodnie od ostatniej spowiedzi, a chodzę nie częściej niż raz na miesiąc, a nawet raz na kilka, to chciałam dopytac. Grzech ciężki popełniłam. Wyznałam sam grzech po imieniu i jeden lekki, nawet bez ilości ile razy byl ten ciężki i spytałam czy piwo nam mówić ile razy i okoliczności. Ksiądz się zdziwił i powiedział, że po co. Powiedział, że wystarczy nazwać grzech po imieniu i jeśli się powtarzał, to powiedzieć w liczbie mnogiej. Jako kazanie pieuedzisl, że i tak będę grzeszyła i on czeka z rozgrzeszeniem na grzeszników i jeśli popełnie ciężki, to aby nie zwlekać tylko przyjść szybko jak się da, bo jakoś szatan miesza w rodzinie potem i są kłótnie, takie bla bla bla.
Spotkałam się również z koleżanką która chodzi do tego innego kościoła który jest w mieście ale parafian obejmuje z obszaru wiejskiego i ja wypytałam, to powiedziała, że tam prawie wszyscy wymagają mówienia przy każdym grzechu ciężkim ile razy i okoliczności i każą jej się wytłumaczyć dlaczego popełniła dany grzech co temu towarzyszyło etc. Jak widać podejście księży jest różne. U mnie ksiądz jeszcze powiedział, że ksiądz sam jak ze chce to dopyta. U koleżanki powiedzieli, że ksiądz może nie pytać, bo przyjmuje, że osoba spowiadająca się, skoro nie mówi to znaczy, że nie pamięta, ale i niej jeśli samemu nie mówią, to pytają sami, co sama doświadczyłam.



Awatar użytkownika
Andej
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 12186
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 2369 razy

Re: Jak się spowiadać?

Post autor: Andej » 2021-08-13, 20:56

No i dobrze. Spowiednik locuta, causa finita.


Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Awatar użytkownika
domnia7777
Początkujący
Początkujący
Posty: 29
Rejestracja: 3 sie 2021

Re: Jak się spowiadać?

Post autor: domnia7777 » 2021-08-21, 21:58

Oszaleć można :) po tygodniu upadłam i nie wiem czy dobrze zrobilam, ale postąpiłam tak jak ostatnio polecił mi ksiadz, że po kazdym upadku od razu iść do spowiedzi. I byłam dziś w swoim kościele i przyszedł spowiadać jakiś nowy, nie wiem czy na stałe będzie czy tylko na chwilę. Wyznałam jakieś dwa lekkie, bo wstydziłam się sam jeden ciężki i potem wyznałam, że popełniłam grzech masturbacji. A on delikatnie powiedział, że to grzech ciężki i on zobowiązany jest zadac dodatkowe pytania, a ja musze szczerze odpowiedzieć. No i spytał jak często się masturbuje, czy mam fantazje nieczyste czy oglądam pornografie czy używam do masturbacji erotycznych przedmiotów. Na to wszystko musiałam odpowiedziec. Na koniec powiedział, że mam przestać to robić a przynajmniej po każdej spowiedzi znacznie ograniczać.



Awatar użytkownika
Andej
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 12186
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 2369 razy

Re: Jak się spowiadać?

Post autor: Andej » 2021-08-22, 00:08

domnia7777 pisze:
2021-08-21, 21:58
Oszaleć można :) po tygodniu upadłam i nie wiem czy dobrze zrobilam, ale postąpiłam tak jak ostatnio polecił mi ksiadz, że po kazdym upadku od razu iść do spowiedzi.
Dobrze. Jak można żyć z grzechem śmiertelnym? Czy nie strach? Przecież w każda chwila może być ostatnią.
Wstyd się spowiadać z niektórych grzechów. Ale czy nie większy w nich trwać? Ciężko przeżywasz te spowiedzi. Czy nie stanie się to przyczyną dla której zerwiesz z tym grzechem? Czy nie lepiej, jeśli już nie z miłości do Boga, to z obawy przed ciągłym spowiadaniem się z tego, wyrzec się tego? A gdy najdzie chęć, pomyśleć sobie o Męce Chrystusa. O tym, że każdy taki czyn to kolejne uderzenie biczem. To kolejna zniewaga szydzących w Boga w cierniowej koronie. To kolejna rana. Miłość własna czy miłość do Boga jest ważniejsza? Gdy czujesz, że już musisz, weź różaniec. I rozważaj. W skupieniu.


Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Awatar użytkownika
domnia7777
Początkujący
Początkujący
Posty: 29
Rejestracja: 3 sie 2021

Re: Jak się spowiadać?

Post autor: domnia7777 » 2021-08-24, 15:02

Mam do was jeszcze jedno pytanie. Nuestety ponownie prawie uległam pokusie. To znaczy rozpoczęłam akt masturbacji i potem przerwałam. Niestety '' upadałam '' tak kilkukrotne. Nie doszło do zaspokojenia, ale odczuwałam przyjemność seksualna. Czy to była masturbacja i czy z tego też należy się wyspowiadac przy kolejnej spowiedzi? I jeśli tak, to ogólnie, że masturbowalam się czy jakoś inaczej, że tylko była próba i '' opamiętałam się '' w trakcie?



Awatar użytkownika
Andej
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 12186
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 2369 razy

Re: Jak się spowiadać?

Post autor: Andej » 2021-08-24, 15:35

Chwała Tobie.
Jednak, jak zawsze podkreślam, że prawo do zobowiązującej oceny ma wyłącznie spowiednik.

Moim zdaniem nie popełniłaś grzechu. Oparłaś się pokusie. To piękne. Wspaniały sukces. Oby tak dalej.


Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Awatar użytkownika
domnia7777
Początkujący
Początkujący
Posty: 29
Rejestracja: 3 sie 2021

Re: Jak się spowiadać?

Post autor: domnia7777 » 2021-09-22, 16:41

Ponownie wracam do was po poradę. Byłam znów u spowiedzi po ponad miesiącu i znów spowiadałam się z grzechu masturbacji. Tym razem poszłam do kościoła tego drugiego do którego chodzi koleżanka, bo tam jest zamykany konfesjonał a w swoim wstydzę się opowiadać o tym grzechu i ktoś jeszcze usłyszy. Ksiądz oczywiście uczepił się tego grzechu, może dlatego, że inne były raczej z tych lekkich. Wypytał o częstotliwośc i na koniec jako pokutę zadał mi cały różaniec odmówic za każdy grzech i plus chodzić na wieczorna msze tyle razy ile był grzech. Dodał, że rozgrzeszą mnie i żeby spowiedź była ważna mam zaprzestać całkowicie masturbacj. Powiedział, że warunkiem spowiedzi jest poprawa i on odpuszcza mi grzechy i zabrania masturbowania się CAŁKOWICIE. Czy muszę tak postąpić? Co jeśli nie wytrzymam?



Awatar użytkownika
sądzony
Mistrz komentowania
Mistrz komentowania
Posty: 4890
Rejestracja: 20 lut 2020
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wyznanie: Chrześcijanin
Wysłał podziękowań: 631 razy
Otrzymał podziękowań: 762 razy
Płeć:

Re: Jak się spowiadać?

Post autor: sądzony » 2021-09-22, 18:43

domnia7777 pisze:
2021-09-22, 16:41
(...) jako pokutę zadał mi cały różaniec odmówic za każdy grzech i plus chodzić na wieczorna msze tyle razy ile był grzech.
Nie wiem, ale wydaje mi się, że nie musisz.
domnia7777 pisze:
2021-09-22, 16:41
Dodał, że rozgrzeszą mnie i żeby spowiedź była ważna mam zaprzestać całkowicie masturbacj.
Masz chcieć zaprzestać, żałować i się starać, a nie wykonać "rozkaz".
domnia7777 pisze:
2021-09-22, 16:41
Powiedział, że warunkiem spowiedzi jest poprawa i on odpuszcza mi grzechy i zabrania masturbowania się CAŁKOWICIE.
Moim zdaniem kapłan nie może niczego zabronić.
domnia7777 pisze:
2021-09-22, 16:41
Czy muszę tak postąpić? Co jeśli nie wytrzymam?
Moim zdaniem nie musisz, ale niech wypowiedzą się bieglejsi w tych sprawach.


„Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni.” Jn 10.16

Awatar użytkownika
miłośniczka Faustyny
Super gaduła
Super gaduła
Posty: 1317
Rejestracja: 26 sie 2018
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 397 razy
Otrzymał podziękowań: 447 razy
Płeć:

Re: Jak się spowiadać?

Post autor: miłośniczka Faustyny » 2021-09-22, 19:50

sądzony pisze:
2021-09-22, 18:43
Wypytał o częstotliwośc i na koniec jako pokutę zadał mi cały różaniec odmówic za każdy grzech i plus chodzić na wieczorna msze tyle razy ile był grzech.
Nie chciałabym krytykować spowiednika, bo pewnie robi to dla dobra Twojej duszy, ale to podejście wydaje mi się przesadne, takie wręcz matematyczne. Ale pokutę musisz wypełnić, a w każdym razie bardzo postarać się to zrobić. Jeżeli nie dasz rady odmówić tego na raz to rozłóż soie to na spokojnie na kilka dni. A Msza wieczorna to wręcz przyjemność, zachecam.
domnia7777 pisze:
2021-09-22, 16:41
Dodał, że rozgrzeszą mnie i żeby spowiedź była ważna mam zaprzestać całkowicie masturbacji. Powiedział, że warunkiem spowiedzi jest poprawa i on odpuszcza mi grzechy i zabrania masturbowania się CAŁKOWICIE.
Żeby spowiedź była ważna musisz mieć postanowienie poprawy, czyli chęć zrezygnowania z tego grzechu (chęć rozumana jako postanowienie, bo same w sobie uczucia np. emocjonalne przywiązanie może być od nas nie do konca zależne. Trzeba mieć postanowienie, że będziesz się bardzo starać nie popełniać tego grzechu.) I z takim nastawieniem przystąpić do spowiedzi. Natomiast ksiądz nie może uzależnić rozgrzeszenia od tego, czy w przyszłości zdarzy się upadek. Jeśli masz szczere postanowienie, by nie popełniać tego grzechu to spowiedź jest ważna, nawet jeśli masz obawy, czy Ci się uda. Kościół ustanowił konkretne warunki ważnej spowiedzi jednym z nich jest mocne postanowienie poprawy. A nie to, co wydarzy się w przyszłości.
domnia7777 pisze:
2021-09-22, 16:41
Czy muszę tak postąpić?
Musisz się starać tak postąpić.
domnia7777 pisze:
2021-09-22, 16:41
Co jeśli nie wytrzymam?
Przystąpisz do spowiedzi i będziesz się starać dalej.


Odkąd umiłowałam Boga całą istotą swoją, całą mocą swego serca, od tej chwili ustąpiła bojaźń, i chociażby mi nie wiem już jak mówiono o Jego sprawiedliwości, to nie lękam się Go wcale, bo poznałam Go dobrze: Bóg jest Miłość a Duch Jego- jest spokój"

Awatar użytkownika
domnia7777
Początkujący
Początkujący
Posty: 29
Rejestracja: 3 sie 2021

Re: Jak się spowiadać?

Post autor: domnia7777 » 2021-09-22, 21:31

Dzięki



Awatar użytkownika
Skaza
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 330
Rejestracja: 7 wrz 2021
Lokalizacja: Gdańsk
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 232 razy
Otrzymał podziękowań: 62 razy
Płeć:

Re: Jak się spowiadać?

Post autor: Skaza » 2021-10-02, 23:11

Prosto z serca.


" Zły człowiek pośród dobrych ... Czemu ? bo czuję, że wtedy staje się ciut mniej zły "

Awatar użytkownika
domnia7777
Początkujący
Początkujący
Posty: 29
Rejestracja: 3 sie 2021

Re: Jak się spowiadać?

Post autor: domnia7777 » 2021-10-11, 22:42

miłośniczka Faustyny pisze:
2021-09-22, 19:50
sądzony pisze:
2021-09-22, 18:43
Wypytał o częstotliwośc i na koniec jako pokutę zadał mi cały różaniec odmówic za każdy grzech i plus chodzić na wieczorna msze tyle razy ile był grzech.
Nie chciałabym krytykować spowiednika, bo pewnie robi to dla dobra Twojej duszy, ale to podejście wydaje mi się przesadne, takie wręcz matematyczne. Ale pokutę musisz wypełnić, a w każdym razie bardzo postarać się to zrobić. Jeżeli nie dasz rady odmówić tego na raz to rozłóż soie to na spokojnie na kilka dni. A Msza wieczorna to wręcz przyjemność, zachecam.
domnia7777 pisze:
2021-09-22, 16:41
Dodał, że rozgrzeszą mnie i żeby spowiedź była ważna mam zaprzestać całkowicie masturbacji. Powiedział, że warunkiem spowiedzi jest poprawa i on odpuszcza mi grzechy i zabrania masturbowania się CAŁKOWICIE.
Żeby spowiedź była ważna musisz mieć postanowienie poprawy, czyli chęć zrezygnowania z tego grzechu (chęć rozumana jako postanowienie, bo same w sobie uczucia np. emocjonalne przywiązanie może być od nas nie do konca zależne. Trzeba mieć postanowienie, że będziesz się bardzo starać nie popełniać tego grzechu.) I z takim nastawieniem przystąpić do spowiedzi. Natomiast ksiądz nie może uzależnić rozgrzeszenia od tego, czy w przyszłości zdarzy się upadek. Jeśli masz szczere postanowienie, by nie popełniać tego grzechu to spowiedź jest ważna, nawet jeśli masz obawy, czy Ci się uda. Kościół ustanowił konkretne warunki ważnej spowiedzi jednym z nich jest mocne postanowienie poprawy. A nie to, co wydarzy się w przyszłości.
domnia7777 pisze:
2021-09-22, 16:41
Czy muszę tak postąpić?
Musisz się starać tak postąpić.
domnia7777 pisze:
2021-09-22, 16:41
Co jeśli nie wytrzymam?
Przystąpisz do spowiedzi i będziesz się starać dalej.
Ponownie byłam u spowiedzi w tym kościele co ostatnio tylko u innego księdza. Wyznałam dwa grzechy masturbacji. Ksiądz powiedział, że przy każdym ciężkim grzechu powinnam mówić ile razy byl grzech i okoliczności. Odnośnie masturbacji powinnam dodać czy popełniałam ten grzech dobrowolnie czy mam z tym problem i nie wytrzymałam. Powiedziałam, że odczuwałam bardzo duża pokusę i nie chciałam sie męczyć dłużej i zgrzeszylam. Powiedział, że takie uleganie pokusie, nawet jeśli się męczyłam to jednak grzech i jeśli bym nie wytrzymała to wtedy inna sytuacja a nawet jeśli pokusa jest duża to powinnam się przeciwstawic. Pokutę otrzymałam przez 7 dni cały różaniec - codziennie raz. To teraz mam tak się spowiadać każdemu księdzu? Ilość i okoliczność? (Czy dobrowolnie czy nie wytrzymałam?)



ODPOWIEDZ