Jak się spowiadać?

Awatar użytkownika
miłośniczka Faustyny
Super gaduła
Super gaduła
Posty: 1317
Rejestracja: 26 sie 2018
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 397 razy
Otrzymał podziękowań: 446 razy
Płeć:

Re: Jak się spowiadać?

Post autor: miłośniczka Faustyny » 2021-08-04, 18:00

domnia7777 pisze:
2021-08-04, 17:56
Nie, sumienie odnośnie masturbacji (okoliczności) nic mi nie wyrzuca. Tylko zastanawiam się czy należy i powinno się wyznać dodatkowo jak to było umyślnie? Wiem, że sporo osób ma z tym problem, z upafkami- nie chcą, ale czasami nie potrafią się powstrzymać. U mnie niestety jest z tym różnie. Jeśli już się zdarzy to nie zawsze jest to upadek, ale czasami umyślna czynność w celu wiadomym. Czy taka umyślna masturbacja '' kwalifikuje '' się pod okoliczności o których muszę powiedzieć?
Ale przecież masturbacja zawsze jest umyślna. Kiedy mówisz na spowiedzi, że popełniłaś grzech masturbacji to jest oczywiste, nie musisz mówić, że "umyślnie". Może być tylko dobrowolna albo niecałkowicie dobrowolna (przymus psychiczny, związany z nałogiem). Wydaje mi się, że wystarczy, jak powiesz, że masturbacja.

Dodano po 6 minutach 53 sekundach:
@domnia7777 Chociaż teraz zauważyłam, że napisalaś w pierwszym poście, że spowiednik Ci kazał mówić, czy dobrowolnie, czy nie ("upadek, czy dla przyjemności"). Zrób tak- zapytaj się o to spowiednika w swojej parafii, któremu ufasz. Powiedz mu, co Ci powiedział tamten spowiednik i zapytaj czy musisz mówić, czy dobrowolna, czy nie. Bo nie słyszałam o tym, żeby trzeba było dodawać, że dobrowolnie. Trochę też dziwne, że tamten spowiednik pod koniec Ci podliczył grzechy i powiedział ile wyszło. Lepiej tę kwestię wyznawania okoliczności masturbacji omów ze swoim spowiednikiem, któremu ufasz, on Ci to wyjaśni.
Ostatnio zmieniony 2021-08-04, 18:09 przez miłośniczka Faustyny, łącznie zmieniany 1 raz.


Odkąd umiłowałam Boga całą istotą swoją, całą mocą swego serca, od tej chwili ustąpiła bojaźń, i chociażby mi nie wiem już jak mówiono o Jego sprawiedliwości, to nie lękam się Go wcale, bo poznałam Go dobrze: Bóg jest Miłość a Duch Jego- jest spokój"

Awatar użytkownika
domnia7777
Początkujący
Początkujący
Posty: 29
Rejestracja: 3 sie 2021

Re: Jak się spowiadać?

Post autor: domnia7777 » 2021-08-04, 18:35

Ostatni spowiednik gdy wyznałam same grzechu, to powiedział, że trzy są ciężkie (wyznałam kilka) i powtórzył każdy z osobna mój ciężki i kazał powiedzieć ile razy i dlaczego (okoliczność) że go popełniłam. Spytał ile razy nie byłam na mszy i dlaczego, to powiedziałam X razy i w sumie uznałam bezsensowne pytanie dlaczego, bo jeśli byłabym chora to grzechu by nie było i bym się nie spowiadała, ale odpowiedziałam na odczepnego - szczerze oczywiście, że z lenistwa, bo mi się nie chciało, potem wymienił mój kolejny grzech który wyznałam i spytał ile razy ogólnie lub w tygodniu/miesiącu się masturbowalam i dlaczego co było powodem grzechu? To powiedziałam zgodnie z prawdą ze X razy a jako powód, też zgdobie z prawdą ze czasem upadek - nie wytrzymałam pokusy a czasem z samej chęci. Trzeci grzech ciężki to była pornografia i spytał jak często oglądałam to odpowiedziałam, że tyle razy ile popełniłam grzech masturbacji-więc sobie policzył kilka razy pornografia plus kilka masturbacji plus kilka opuszczenia mszy świętej i wyszło mu kilkanaście grzechów i stąd kilkanaście razy mam zmówić modlitwę - jedna dziennie.
Nie odniósł się, ten ksiądz czy masturbacja z upadku czy dla '' rozrywki'' jest ciezszym grzechem czy nie. Spytał tylko o powód to mu odpowiedziałem, bo musiałam a czasem sama chciałam.
Mi tylko teraz przyszła taka myśl, że wiem że ta czynność zawsze jest umyślna tylko jednak jako' 'upadek' wina lżejsza, a umyślnie grzeszenie dka samej przyjemnosci jakby cięższe, ale chyba nie ma co rozróżniać na spowiedzi tylko wyznać ten grzech i najwyżej podać ilość.
Niby ten ksiądz powiedział, że teraz mam tak się spowiadać, powiedzieć grzech potem ile razy i dlaczego, ale chyba on był specyficzny i tak więcej do niego nie pójdę i do tego kościoła również. W moim kościele zamierzam mówić ilość grzechu skoro piszecie, że to obowiązek.

Dodano po 11 minutach 52 sekundach:
Raczej żadnemu nie ufam w swojej parafii. Dwóch starszych seniorów to trochę się nie pogada i ledwo co słyszą yrzrva głośno mówić i zbytnio nie nadają się na takie rozmowy dłuższe, bo inni ludzie mogą słyszeć a trzeba by było głośni rozmawiać. I jest dwóch młodych, ale oni raczej bez powołania tylko wymienić grzech i rozgrzeszenie, nawet bez kazania, może dwa słowa powie. Tyle dobrze, że szybko spowiadają i rozgrzeszają, ale jednak zależy mi aby spowiedź była ważna. Sami o nic nie pytają i muszę sama ogarnąć jak dobrze się wyspowiadac. Chociaż wydawało mi die, że dotychczas robię to dobrze, bo nigdy nikt mi nie zwrócił uwagi, chociaż o tą ilość grzechu.
A ten ostatni spowiednik chyba właśnie miał to na myśli pytając dlaczego nie byłam na mszy czy popełniłam masturbacje- może z przymusu mniejsza wina a całkowicie dobrowolna większa pomimo, że obie są umyślne. Jak teraz się zastanawiam to z tak zwanego upadku gdy dobrowolność jest ograniczona zawsze ksiądz raczej rozgrzeszy, a z takiej całkowicie umyslnej może odmówić rozgrzeszenia zwłaszcza jeśli to spowiedź któraś z rzędu np jak ktoś spowiada się ze współżycia przed ślubem i się nie oprawia to można nie otrzymać rozgrzeszenia. Ale to tylko moje przemyślenia i pewnie błędne. Przecież podobno ile razy przychodzi się do spowiedzi i chce się poprawić nawet z umyslnych grzechów ksiądz /Bóg rozgrzeszą.



Awatar użytkownika
Andej
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 12185
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 2369 razy

Re: Jak się spowiadać?

Post autor: Andej » 2021-08-04, 19:36

Czym różni się czynność z "upadku" od tegoż dla przyjemności?

Warunki spowiedzi:
Rachunek sumienia.
Żal za grzechy.
Mocne postanowienie poprawy.
Wyznanie grzechów.
Zadośćuczynienie Bogu i bliźnim.
Warto przeanalizować każdy z punktów.

A spowiednik, który wypytywał, nie robił tego z ciekawości, ale z troski o Ciebie. Dla Twojego dobra. Uwazam, że warto korzystać z jego posługi.


Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Awatar użytkownika
miłośniczka Faustyny
Super gaduła
Super gaduła
Posty: 1317
Rejestracja: 26 sie 2018
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 397 razy
Otrzymał podziękowań: 446 razy
Płeć:

Re: Jak się spowiadać?

Post autor: miłośniczka Faustyny » 2021-08-04, 20:02

domnia7777 pisze:
2021-08-04, 18:46
Jak teraz się zastanawiam to z tak zwanego upadku gdy dobrowolność jest ograniczona zawsze ksiądz raczej rozgrzeszy, a z takiej całkowicie umyslnej może odmówić rozgrzeszenia zwłaszcza jeśli to spowiedź któraś z rzędu
Oczywiście, że otrzymasz rozgrzeszenie. Każdy grzech, nawet najcięższy, w spowiedzi może być odpuszczony. Jeśli wyznajesz wszystkie grzechy ciężkie, żałujesz, masz postanowienie poprawy. To, czy masturbacja była dobrowolna, czy niedobrowolna, nie ma wpływu na rozgrzeszenie.
domnia7777 pisze:
2021-08-04, 18:46
Nie odniósł się, ten ksiądz czy masturbacja z upadku czy dla '' rozrywki'' jest ciezszym grzechem czy nie. Spytał tylko o powód to mu odpowiedziałem, bo musiałam a czasem sama chciałam.
Ale każdy grzech jest z upadku, ciężki i dobrowolny też. Masz na myśli dobrowolność lub niedobrowolność grzechu. Czyli przymus wewnętrzny lub jego brak i działanie z premedytacją. Niezależnie od zła grzechu i nawet jeśli działamy z pełną premedytacją, to grzech będzie w spowiedzi odpuszczony, jeśli spełniamy warunki spowiedzi. Spowiadaj się szczerze i nie bój się.


Odkąd umiłowałam Boga całą istotą swoją, całą mocą swego serca, od tej chwili ustąpiła bojaźń, i chociażby mi nie wiem już jak mówiono o Jego sprawiedliwości, to nie lękam się Go wcale, bo poznałam Go dobrze: Bóg jest Miłość a Duch Jego- jest spokój"

Awatar użytkownika
domnia7777
Początkujący
Początkujący
Posty: 29
Rejestracja: 3 sie 2021

Re: Jak się spowiadać?

Post autor: domnia7777 » 2021-08-04, 20:19

I tak zrobię jak pisałaś. Okoliczności pominę chyba, że beda ważne i zmieniały wagę grzechu na jeszcze gorszy. Skupie się na wyznaniu grzechu i będę starała się powiedzieć o częstotliwości w miarę możliwości-skoro już wiem, że tak trzeba się spowiadać nawet jak ksiądz sam nie pyta ile razy. Szczerze wolałabym nie wiedzieć o tym :) teraz dojdzie dodatkowy wstyd.



Awatar użytkownika
domnia7777
Początkujący
Początkujący
Posty: 29
Rejestracja: 3 sie 2021

Re: Jak się spowiadać?

Post autor: domnia7777 » 2021-08-06, 13:38

miłośniczka Faustyny pisze:
2021-08-04, 14:01
domnia7777 pisze:
2021-08-04, 10:21
W moim kościele po wyznaniu grzechów ksiądz nigdy nie zapytał o ilość czy okoliczność. Ten w innym kościele powiedział, że powinnam się spowiadać szczegółowo i sam dopytał o szczegóły i potem zaznaczył, że tak sama mam się spowiadać.
Teraz zamierzam chodzić do mojego kościoła, a tam nigdy nie pytają o ilość grzechu czy okoliczność. Jeśli jakiś był wiele razy to mówię, że zgrzeszylam wielokrotnie i tyle nawet jeśli pamiętam cyfrę czy liczbę danego grzechu lub częstotliwość.
Tak, powinno się podać liczbę grzechów ciężkich i ważne okoliczności . Wiadomo, że nie zawsze się pamięta precyzyjnie, więc można powiedzieć np. kilka, kilkanaście, bardzo często itd. Ale jeśli pamiętasz liczbę to powinnaś powiedzieć dokładnie. Ksiądz miał rację, chociaż szczerze mówiąc, nigdy się z czymś takim nie spotkałam, żeby spowiednik wprost o to pytał. To dosyć nietypowe. Kiedyś nie wiedziałam, że trzeba tak wymieniać liczbę i okoliczności grzechów ciężkich i nigdy o to nie pytano. Oczywiście, nie popełniłaś grzechu, że wcześniej tego nie mówiłaś podczas spowiedzi, bo o tym nie wiedziałaś, nie miałaś takiej świadomości. Możesz się w tej sprawie, wyznawania liczby i okoliczności, poradzić spowiednika za swojej parafii, jeśli masz wątpliwości, w jaki sposób to nazywać.
Tutaj masz więcej informacji na ten temat:
https://mikolajbochnia.pl/pl/1351/452/1 ... echow.html
Mam jeszcze dopytanie. Jeśli chodzę częściej do spowiedzi na przykład raz na miesiąc, to jestem w stanie powiedzieć mniej więcej ilość grzechu, ale jak idę np w grudniu na święta, a potem na wielkanocne czyli 3-4 miesiące od ostatniej spowiedzi i grzech był wielokrotnie nie dający się zliczyć, to wystarczy powiedzieć często lub wielokrotnie czy podać częstotliwośc jesli coś zdarzało się regularnie w tygodniu X razy?



Awatar użytkownika
miłośniczka Faustyny
Super gaduła
Super gaduła
Posty: 1317
Rejestracja: 26 sie 2018
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 397 razy
Otrzymał podziękowań: 446 razy
Płeć:

Re: Jak się spowiadać?

Post autor: miłośniczka Faustyny » 2021-08-06, 15:21

domnia7777 pisze:
2021-08-06, 13:38
ale jak idę np w grudniu na święta, a potem na wielkanocne czyli 3-4 miesiące od ostatniej spowiedzi i grzech był wielokrotnie nie dający się zliczyć, to wystarczy powiedzieć często lub wielokrotnie czy podać częstotliwośc jesli coś zdarzało się regularnie w tygodniu X razy?
Najlepiej podać częstotliwość tak jak piszesz: Powiedzieć ile czasu minęło od ostatniej spowiedzi i że dany grzech popełniałaś mniej więcej x razy w tygodniu.
A jeśli zdarzy się, że zupełnie nie pamiętasz, nawet ilości w tygodniu, całkowicie nie umiesz określić ilości, bo był ten grzech bardzo często to można np. w ten sposób:
miłośniczka Faustyny pisze:
2021-08-04, 17:15
Jeśli np. ktoś długo był w jakimś grzechu ciężkim i stracił rachubę, bo było to bardzo często to można powiedzieć szczerze: "Nie spowiadałem się od x miesięcy (na początku spowiedzi powinno się powiedzieć ile czasu mniej więcej minęło od ostatniej spowiedzi) i ten grzech popełniałem tak często, że aż nie pamiętam ile razy."
Ważne, żeby było szczerze, więc jeśli zupełnie nie pamiętasz to po prostu to powiedz spowiednikowi.

Dodano po 8 minutach 52 sekundach:
domnia7777 pisze:
2021-08-04, 20:19
I tak zrobię jak pisałaś. Okoliczności pominę chyba, że beda ważne i zmieniały wagę grzechu na jeszcze gorszy.
Jeśli ostatnio spowiednik kazał Ci mówić, czy grzech masturbacji był dobrowolny, z premedytacją, czy nie to lepiej tak zrób. Wyznawaj tę okoliczność. Ale najlepiej zapytaj o to jakiegoś innego spowiednika, niż tamten. Powiedz, co Ci powiedział i zapytaj, czy masz tak robić. Może powie Ci, że nie musisz o tej okliczności mówić i wtedy będziesz miała pewność.
Ostatnio zmieniony 2021-08-06, 15:31 przez miłośniczka Faustyny, łącznie zmieniany 1 raz.


Odkąd umiłowałam Boga całą istotą swoją, całą mocą swego serca, od tej chwili ustąpiła bojaźń, i chociażby mi nie wiem już jak mówiono o Jego sprawiedliwości, to nie lękam się Go wcale, bo poznałam Go dobrze: Bóg jest Miłość a Duch Jego- jest spokój"

Awatar użytkownika
domnia7777
Początkujący
Początkujący
Posty: 29
Rejestracja: 3 sie 2021

Re: Jak się spowiadać?

Post autor: domnia7777 » 2021-08-06, 17:20

To znaczy ostatni spowiednik nie powiedział mi, że mam mówić czy grzech był z premedytacją czy nie, tylko powiedział, że mam wyznać grzech, ilość i dlaczego go popełniłam. I tu odniósł się do wyznanych przeze mnie grzechów ciężkich i sam dopytał ile razy opuściłam msze świętą i dlaczego, podobnie z masturbacja ile razy to zrobiłam i dlaczego i na koniec, że mam przy następnej spowiedzi sama mówić przy każdym grzechu ile razy i okoliczności.
Teraz łatwiej mi było, bo po pierwsze sam dopytywał, a ja tylko odpowiadałam (szczerze) a po drugie zaskoczona byłam tymi szczegółami. Ale następnym razem jeśli już sama mam się spowiadać tak szczegółowo, to będzie dla mnieega żenujące. Może jednak faktycznie chodziło o okoliczności ważne, a przy masturbacji raczej nie ma co dodać i postaram się pozostać przy grzechu plus częstotliwości (w miarę możliwości).



Awatar użytkownika
Andej
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 12185
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 2369 razy

Re: Jak się spowiadać?

Post autor: Andej » 2021-08-06, 22:49

domnia7777 pisze:
2021-08-06, 17:20

tylko powiedział, że mam wyznać grzech, ilość i dlaczego go popełniłam.
...
że mam przy następnej spowiedzi sama mówić przy każdym grzechu ile razy i okoliczności..
...
to będzie dla mnieega żenujące.
...
Może jednak faktycznie chodziło o okoliczności ważne,
Skoro tak zalecił, to jest to obowiązujące. Takie zalecenie jest fragmentem zadanej pokuty. A wypełnienie jej jest warunkiem przystąpienia do kolejnej spowiedzi.

Wyznawanie grzechów jest zawsze trudne. Zawstydzające. I doskonale. Tak mam być. Bo w ten sposób odchodzimy od grzechów. Najlepszym sposobem, aby uniknąć takich stresujących sytuacji jest zaprzestanie czynienia grzechów, które wstyd wyznać. Unikanie okoliczności prowadzących do grzechów spowoduje, że nie trzeba będzie o nich mówić.
Spowiedź nie może być odwalana. Ma prowadzić do lepszego życia. Lekarstwo nie musi być słodkie. Zastrzyk nie musi być przyjemny. Te środki mają przywracać zdrowie, a nie dawać poczucie komfortu.
Czy chętnie chodziła być do lekarza, który jest miły i zamiast leków daje cukierki? A zamiast leczenia prawi komplementy?


Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Awatar użytkownika
miłośniczka Faustyny
Super gaduła
Super gaduła
Posty: 1317
Rejestracja: 26 sie 2018
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 397 razy
Otrzymał podziękowań: 446 razy
Płeć:

Re: Jak się spowiadać?

Post autor: miłośniczka Faustyny » 2021-08-06, 23:22

Andej pisze:
2021-08-06, 22:49
Takie zalecenie jest fragmentem zadanej pokuty. A wypełnienie jej jest warunkiem przystąpienia do kolejnej spowiedzi.
Nie jest fragmentem zadanej pokuty, kiedyś tłumaczył mi to ksiądz. Mówił, że to, co spowiednik wprost mówi, że jest jako zadana pokuta, to trzeba wypełnić. Ale inne porady to są zalecenia, a nie pokuta.
Ale zgadzam się z Tobą, że trzeba posłuchać spowiednika, tylko najlepiej, żeby domnia7777 poradziła się jeszcze innego spowiednika, w sprawie niektórych wątpliwości dotyczących wyznawania okoliczności.
domnia7777 pisze:
2021-08-06, 17:20
To znaczy ostatni spowiednik nie powiedział mi, że mam mówić czy grzech był z premedytacją czy nie, tylko powiedział, że mam wyznać grzech, ilość i dlaczego go popełniłam. I tu odniósł się do wyznanych przeze mnie grzechów ciężkich i sam dopytał ile razy opuściłam msze świętą i dlaczego, podobnie z masturbacja ile razy to zrobiłam
i dlaczego
i na koniec, że mam przy następnej spowiedzi sama mówić przy każdym grzechu ile razy i okoliczności.
Teraz łatwiej mi było, bo po pierwsze sam dopytywał, a ja tylko odpowiadałam (szczerze) a po drugie zaskoczona byłam tymi szczegółami. Ale następnym razem jeśli już sama mam się spowiadać tak szczegółowo, to będzie dla mnieega żenujące. Może jednak faktycznie chodziło o okoliczności ważne, a przy masturbacji raczej nie ma co dodać i postaram się pozostać przy grzechu plus częstotliwości (w miarę możliwości).
Skoro kazał Ci wyznawać przyczynę, jako okoliczność to tak zrób, ale po prostu zapytaj się też następnego spowiednika, czy musisz tak robić, jak Ci zalecił tamten spowiednik. (mam na myśli wyznawanie przyczyny grzechu masturbacji). Kiedy mamy duże wątpliwości co do jakiejś porady spowiednika, to najlepiej poradzić się innego. Bo może się tak zdarzyć, że spowiednik się pomyli. Ale może też miał rację i powinno się tak robić. Nie wiem na pewno, dlatego nie polegaj tylko na tym, co tutaj napisałam.


Odkąd umiłowałam Boga całą istotą swoją, całą mocą swego serca, od tej chwili ustąpiła bojaźń, i chociażby mi nie wiem już jak mówiono o Jego sprawiedliwości, to nie lękam się Go wcale, bo poznałam Go dobrze: Bóg jest Miłość a Duch Jego- jest spokój"

Awatar użytkownika
domnia7777
Początkujący
Początkujący
Posty: 29
Rejestracja: 3 sie 2021

Re: Jak się spowiadać?

Post autor: domnia7777 » 2021-08-06, 23:24

Ja zrozumiałam, że to zalecenie dotyczy spowiedzi u niego, a nie u wszystkich innych księży. Zwłaszcza, że to nie był ani mój spowiednik stały ani moja nawet parafia, a byłam w tym kościele '' gosciem'' w moim nikt nigdy mnie nie pytał kiedy ile razy i dlaczego.

Powyższe do Andej
Ostatnio zmieniony 2021-08-06, 23:25 przez domnia7777, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
miłośniczka Faustyny
Super gaduła
Super gaduła
Posty: 1317
Rejestracja: 26 sie 2018
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 397 razy
Otrzymał podziękowań: 446 razy
Płeć:

Re: Jak się spowiadać?

Post autor: miłośniczka Faustyny » 2021-08-06, 23:30

domnia7777 pisze:
2021-08-06, 23:24
Ja zrozumiałam, że to zalecenie dotyczy spowiedzi u niego, a nie u wszystkich innych księży. Zwłaszcza, że to nie był ani mój spowiednik stały ani moja nawet parafia, a byłam w tym kościele '' gosciem'' w moim nikt nigdy mnie nie pytał kiedy ile razy i dlaczego.

Powyższe do Andej
Na pewno dotyczyło spowiedzi u wszystkich księży. Zastosuj się na razie do tego, co Ci powiedział. Jeśli masz wątpliwości, co do wyznawania okoliczności, przyczyn, to naprawdę poradź się innego spowiednika.


Odkąd umiłowałam Boga całą istotą swoją, całą mocą swego serca, od tej chwili ustąpiła bojaźń, i chociażby mi nie wiem już jak mówiono o Jego sprawiedliwości, to nie lękam się Go wcale, bo poznałam Go dobrze: Bóg jest Miłość a Duch Jego- jest spokój"

Awatar użytkownika
domnia7777
Początkujący
Początkujący
Posty: 29
Rejestracja: 3 sie 2021

Re: Jak się spowiadać?

Post autor: domnia7777 » 2021-08-06, 23:36

miłośniczka Faustyny pisze:
2021-08-06, 23:22
Andej pisze:
2021-08-06, 22:49
Takie zalecenie jest fragmentem zadanej pokuty. A wypełnienie jej jest warunkiem przystąpienia do kolejnej spowiedzi.
Nie jest fragmentem zadanej pokuty, kiedyś tłumaczył mi to ksiądz. Mówił, że to, co spowiednik wprost mówi, że jest jako zadana pokuta, to trzeba wypełnić. Ale inne porady to są zalecenia, a nie pokuta.
Ale zgadzam się z Tobą, że trzeba posłuchać spowiednika, tylko najlepiej, żeby domnia7777 poradziła się jeszcze innego spowiednika, w sprawie niektórych wątpliwości dotyczących wyznawania okoliczności.
domnia7777 pisze:
2021-08-06, 17:20
To znaczy ostatni spowiednik nie powiedział mi, że mam mówić czy grzech był z premedytacją czy nie, tylko powiedział, że mam wyznać grzech, ilość i dlaczego go popełniłam. I tu odniósł się do wyznanych przeze mnie grzechów ciężkich i sam dopytał ile razy opuściłam msze świętą i dlaczego, podobnie z masturbacja ile razy to zrobiłam
i dlaczego
i na koniec, że mam przy następnej spowiedzi sama mówić przy każdym grzechu ile razy i okoliczności.
Teraz łatwiej mi było, bo po pierwsze sam dopytywał, a ja tylko odpowiadałam (szczerze) a po drugie zaskoczona byłam tymi szczegółami. Ale następnym razem jeśli już sama mam się spowiadać tak szczegółowo, to będzie dla mnieega żenujące. Może jednak faktycznie chodziło o okoliczności ważne, a przy masturbacji raczej nie ma co dodać i postaram się pozostać przy grzechu plus częstotliwości (w miarę możliwości).
Skoro kazał Ci wyznawać przyczynę, jako okoliczność to tak zrób, ale po prostu zapytaj się też następnego spowiednika, czy musisz tak robić, jak Ci zalecił tamten spowiednik. (mam na myśli wyznawanie przyczyny grzechu masturbacji). Kiedy mamy duże wątpliwości co do jakiejś porady spowiednika, to najlepiej poradzić się innego. Bo może się tak zdarzyć, że spowiednik się pomyli. Ale może też miał rację i powinno się tak robić. Nie wiem na pewno, dlatego nie polegaj tylko na tym, co tutaj napisałam.
Ale on też również zapytał dlaczego nie byłam na mszy świętej. Trochę uważam, że spowiednik nie zachował się logicznie. Skoro spowiadam się, że opuszczałam msze święte (tu akurat nie mam nic przeciwko, że, spytał ile raz, bo tu na wpływa czy raz czy pięć), ale jak już się spowiadam, to wiem, że to było celowe czyli popełniłam grzech, bo jeśli byłoby to np z powodu choroby, tobym w ogóle się nie spowiadała, bo to nie moja wina. A czy to było lenistwo czy chęć spędzenia inaczej czasu nie zmienia wagi grzechu (okoliczności nie są ważne) Wymieniałam 6 czy 7 grzechów a, spowiednik uznał 3 jako ciężkie. Sądzę, że te pytania dlaczego było z jego strony po to aby ocenić czy to grzech był ciężki czy lekki. Ja z góry i tak już założyłam że opuszczoną msza czy ta masturbacja to ciężki i nue potrzebowałam unniejszenia wagi. A po co mu to? Chyba tylko aby dodać kilka modlitw do pokuty więcej.



Awatar użytkownika
miłośniczka Faustyny
Super gaduła
Super gaduła
Posty: 1317
Rejestracja: 26 sie 2018
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 397 razy
Otrzymał podziękowań: 446 razy
Płeć:

Re: Jak się spowiadać?

Post autor: miłośniczka Faustyny » 2021-08-06, 23:45

domnia7777 pisze:
2021-08-06, 23:36
Ale on też również zapytał dlaczego nie byłam na mszy świętej. Trochę uważam, że spowiednik nie zachował się logicznie. Skoro spowiadam się, że opuszczałam msze święte (tu akurat nie mam nic przeciwko, że, spytał ile raz, bo tu na wpływa czy raz czy pięć), ale jak już się spowiadam, to wiem, że to było celowe czyli popełniłam grzech, bo jeśli byłoby to np z powodu choroby, tobym w ogóle się nie spowiadała, bo to nie moja wina. A czy to było lenistwo czy chęć spędzenia inaczej czasu nie zmienia wagi grzechu (okoliczności nie są ważne) Wymieniałam 6 czy 7 grzechów a, spowiednik uznał 3 jako ciężkie. Sądzę, że te pytania dlaczego było z jego strony po to aby ocenić czy to grzech był ciężki czy lekki. Ja z góry i tak już założyłam że opuszczoną msza czy ta masturbacja to ciężki i nue potrzebowałam unniejszenia wagi. A po co mu to? Chyba tylko aby dodać kilka modlitw do pokuty więcej.
Po prostu koniecznie poradź się innego spowiednika w sprawie wyznawania okoliczności. Opisz te porady otrzymane na poprzedniej spowiedzi i zweryfikuj to, czy tak musisz robić. Od tego spowiednik jest w konfesjonale- żeby wysłuchać grzechów, rozwiać wątpliwości, dotyczące spowiedzi i udzielić rozgrzeszenia. Więc nie bój się go pytać.
@domnia7777 powód opuszczenia mszy św. warto nazwać wprost. Jest to ważna okoliczność grzechu.
Ostatnio zmieniony 2021-08-06, 23:53 przez miłośniczka Faustyny, łącznie zmieniany 3 razy.


Odkąd umiłowałam Boga całą istotą swoją, całą mocą swego serca, od tej chwili ustąpiła bojaźń, i chociażby mi nie wiem już jak mówiono o Jego sprawiedliwości, to nie lękam się Go wcale, bo poznałam Go dobrze: Bóg jest Miłość a Duch Jego- jest spokój"

Awatar użytkownika
domnia7777
Początkujący
Początkujący
Posty: 29
Rejestracja: 3 sie 2021

Re: Jak się spowiadać?

Post autor: domnia7777 » 2021-08-07, 00:04

miłośniczka Faustyny pisze:
2021-08-06, 23:45
domnia7777 pisze:
2021-08-06, 23:36
Ale on też również zapytał dlaczego nie byłam na mszy świętej. Trochę uważam, że spowiednik nie zachował się logicznie. Skoro spowiadam się, że opuszczałam msze święte (tu akurat nie mam nic przeciwko, że, spytał ile raz, bo tu na wpływa czy raz czy pięć), ale jak już się spowiadam, to wiem, że to było celowe czyli popełniłam grzech, bo jeśli byłoby to np z powodu choroby, tobym w ogóle się nie spowiadała, bo to nie moja wina. A czy to było lenistwo czy chęć spędzenia inaczej czasu nie zmienia wagi grzechu (okoliczności nie są ważne) Wymieniałam 6 czy 7 grzechów a, spowiednik uznał 3 jako ciężkie. Sądzę, że te pytania dlaczego było z jego strony po to aby ocenić czy to grzech był ciężki czy lekki. Ja z góry i tak już założyłam że opuszczoną msza czy ta masturbacja to ciężki i nue potrzebowałam unniejszenia wagi. A po co mu to? Chyba tylko aby dodać kilka modlitw do pokuty więcej.
Po prostu koniecznie poradź się innego spowiednika w sprawie wyznawania okoliczności. Opisz te porady otrzymane na poprzedniej spowiedzi i zweryfikuj to, czy tak musisz robić. Od tego spowiednik jest w konfesjonale- żeby wysłuchać grzechów, rozwiać wątpliwości, dotyczące spowiedzi i udzielić rozgrzeszenia. Więc nie bój się go pytać.
@domnia7777 powód opuszczenia mszy św. warto nazwać wprost. Jest to ważna okoliczność grzechu.
Jeśli faktycznie poród opuszczenia mszy (lenistwo) jest ważny i tak trzeba mówić, to tak samo powiedział ten spowiednik. Zapytał ile razy nie byłam w kościele i dlaczego. A potem, że mam tak się spowiada-cytat jego: nie była na mszy x razy z lenistwa. I podobnie mam mówić odnośnie masturbacji - masturbowalam się x razy z powodu...
Tylko naprawde nie wiem co podawać jako powód masturbacji. Zwłaszcza księdzu i w ogóle wstydzę się o tym opowiadać. Ile razy, dlaczego.
Sądziłam, że to tylko u niego i myślałam, że więcej do niego nie pójdę i będę miała spokój. Nie sądziłam, że teraz to dotyczy spowiedzi u innych księży nawet w moim kościele.



ODPOWIEDZ