Torono Blessing

Moderator: Junior moderator

Awatar użytkownika
konik
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 2511
Rejestracja: 10 gru 2015
Wysłał podziękowań: 62 razy
Otrzymał podziękowań: 507 razy

Re: Torono Blessing

Post autor: konik » 2018-11-04, 08:09

Marek tylko w skrocie zarysowal niezbyt dobry kierunek, jaki ostatnio Mikolaj zaczna w swoich filmikach obierac: przemadrzala tendencyjnosc.
Szkoda, bo dopoki skupial sie raczej na apologetycznej stronie swych wypowiedzi, bylo raczej o.k.
teraz zaczal parac sie religijna publicystyka .. i nie do konca lapie temat … i zaczyna plynac.

Ps: warto wziac przyklad z Marka w probie rzetelnego zapoznania sie z okreslonym zjawiskiem w Kosciele. Nie daje to oczywiscie stuprocentowej gwarancji na to, iz uda nam sie Problem w pelni obiektywnie rozpoznac, ale daje to nam pewnosc, ze nie przyjmujemy nieczego bezkrytycznei, ale badamy ( zgodnie z apostolskim zaleceniem i zgodnie z tradycja Kosciola ) i w ten sposob unikamy szatanskego zwiedzenia lub zwyklego oszustwa.
Ostatnio zmieniony 2018-11-04, 08:15 przez konik, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
konik
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 2511
Rejestracja: 10 gru 2015
Wysłał podziękowań: 62 razy
Otrzymał podziękowań: 507 razy

Re: Torono Blessing

Post autor: konik » 2018-11-13, 23:24

Czesc 4 - proba podsumowania zjawiska Toronto Blessing.

W poprzednich moicj wypowiedziach w bardzo skrotowy sposob sprobowalem opisac zjawisko pseudocharyzmatycznego pseudochrzescijanstwa, a teraz sprobuje troche naswietlic owe dziwactwa w kontekscie niechrzescijanskim.

- New Age. Chociaz iemozliwe jest zdefiniowanie ruchu New Age w sposob jednoznaczny, to pomimo roznorodnych trendow w nim wystepujacych pojawia sie wyrazny spojnik, a brzmi on w sposob nastepujacy: "alternatywne stany swiadomosci".
Jedne z filarow to: Hipnoza i Trans.
Hipnoza i Trans ( czyli podwyzszona samoindukujaca sie zdolnosc do ulegania sugestii na bazie otwarcia sie odruchow autonomicznych zespolu organizmu ukladu psychosomatycznego ) wykazuje sie tozsamoscia z odruchami organizmu osob ulegajacych psychozie Toronto Blessing.

Dostrzec mozna identyczne mechanizmy psychomanipulacji: "Guru" dotykaja czola swych uczniow "dotknieciem mocy" ( guru Toronto Blessing stosuja "dotkniecie tzw.ducha swietego" )

Ludzie uczestniczacy w tego typu spotkaniach wykazuja te same cechy nieskoordynowanych odruchow czesci ciala ( szczegolnie konczyn) oraz reakcji fizycznych i psychicznych ( bole brzucha, wymioty, bezwstydne zachowanie , wycie, plucie … itd. )

Dochodza do tego podobne ( o ile nie takie same ) odczucia wewnertznych przezyc , przypominajacych upojenie alkoholowe czy zazycie duzej dawki lekow psychotropowych, narkotykow albo srodkow psychodelicznych.
W istocie nie bez przyczyny sami wyznawcy tego ruchu i ruchu New Age twierdza, ze choc w stylu i slownictwie sa to rzeczy nowe, to w rzeczywistosci sa tak stare jak stare sa wschodnie religie mistyczne czy zachodni okultyzm ... a nawet wyrocznie znane ze starozytnej Hellady czy Egiptu.

- Hinduizm - jeden z wielkich "guru" Rabundranath Maharaja stweirdza, ze hinduizm jest w istocie religia skomponowana z tak wielu rozmaitych, wzajemnie sprzecznych wierzen, ze niemozliwe jest zdefiniowanie jej w sposob jednoznaczny.
W samym hinduizmie wielkie znaczenie ma tzw "dotkniecie mocy" czyli - Shakti pat. A zeby nie zaglebiac sie w ideowo-mistyczne meandry hinduizmu ... to Shakti jest kosmiczna sila, ktora ucielesnila sie w bogini zwana rowniez Shakti bedac zona boga Shiwy. Na tej mocy opiera sie caly wszechswiat.
Podobne "moce" i sposoby przekazywania tychze sa wyraznie obserwowalne w szalenstwach Toronto Blessing.

cdn.

Awatar użytkownika
Praktyk
Gawędziarz
Gawędziarz
Posty: 562
Rejestracja: 28 lis 2017
Wysłał podziękowań: 98 razy
Otrzymał podziękowań: 57 razy

Re: Torono Blessing

Post autor: Praktyk » 2019-02-13, 13:34

konik pisze:
2018-11-13, 23:24

- Hinduizm - jeden z wielkich "guru" Rabundranath Maharaja stweirdza, ze hinduizm jest w istocie religia skomponowana z tak wielu rozmaitych, wzajemnie sprzecznych wierzen, ze niemozliwe jest zdefiniowanie jej w sposob jednoznaczny.
W samym hinduizmie wielkie znaczenie ma tzw "dotkniecie mocy" czyli - Shakti pat. A zeby nie zaglebiac sie w ideowo-mistyczne meandry hinduizmu ... to Shakti jest kosmiczna sila, ktora ucielesnila sie w bogini zwana rowniez Shakti bedac zona boga Shiwy. Na tej mocy opiera sie caly wszechswiat.
Podobne "moce" i sposoby przekazywania tychze sa wyraznie obserwowalne w szalenstwach Toronto Blessing.

cdn.
Miałem kiedyś okazję w swej dość pokrętnej drodze do Jezusa poznać organoleptycznie praktyki związane z Shakti, Kundalini, z transami medytacyjnymi, itd.
To co chce tam człowieka opanować jest siłą "zewnętrzną". Nie pochodzi z wnętrza człowieka.
W trakcie takiego rytuału pada wiele przyjemnych, inteligentnych i wiarygodnych kłamstw, pokus, mających na celu poddanie się tej mocy. Poddanie się i zaufanie nieznanemu. Bo wtedy jeszcze nie wiesz do czego idziesz.
Nie poddanie się jej jest ogromnie trudne, ale wykonalne jeśli prowadzi człowieka chęć prawdy i dobra. Bo w pewnym momencie ta moc ujawnia swą złą naturę.
Ujawnia ją gdy tylko wspomina się o Bogu. Wije się i zaprzecza. Kłamie i wymyśla. Unika Boga jak tylko się da. Baczna obserwacja pozwala dostrzec, że "coś tu nie gra".

Ale jak się człowiek chce wycofać będąc już daleko w lesie, może się okazać, że jest to ponad jego siły. W stanie bliskim "poddania się" pojawiają się te efekty o których pisze Koń. Drgawki, dziwne dźwięki, podniesione tętno, przypływy gorąca.

Opieranie się siłą woli działa, ale nie do końca. Powstrzymuje, ale nie przepędza tej mocy. Do przepędzenia jej potrzebna jest inna "zewnętrzna" moc. Silniejsza, nieskończona.
Moja moc w postaci Jezusa ocaliła mnie gdy wycieńczony 5 dniową walką płakałem u o. Witko na mszy oczyszczającej. Prosiłem Jezusa tylko o jedno "zabierz już to ode mnie".

Spokój wrócił momentalnie.


Dlaczego piszę to pod Torronto Blessing... po swoich doświadczeniach nie ufam stanom, w których człowiek traci przytomność przyjmując do swego serca "coś" co nie wie skąd pochodzi.
Zwłaszcza jak towarzyszą temu drgawki i warczenie.
Ostatnio zmieniony 2019-02-13, 13:38 przez Praktyk, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie po to jesteśmy by wiedzieć.

Awatar użytkownika
konik
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 2511
Rejestracja: 10 gru 2015
Wysłał podziękowań: 62 razy
Otrzymał podziękowań: 507 razy

Re: Torono Blessing

Post autor: konik » 2019-02-13, 14:06

Dzieki za to swiadectow.
W pelni sie zgadzam.
Powodzenia w drodze na szczyty. :)

Awatar użytkownika
mondfa
Gawędziarz
Gawędziarz
Posty: 411
Rejestracja: 20 cze 2018
Wysłał podziękowań: 129 razy
Otrzymał podziękowań: 62 razy

Re: Torono Blessing

Post autor: mondfa » 2019-02-13, 14:13

:-t Praktyku x_x

Nie wiem, czy znasz to świadectwo, ale może nie znasz:

Awatar użytkownika
Praktyk
Gawędziarz
Gawędziarz
Posty: 562
Rejestracja: 28 lis 2017
Wysłał podziękowań: 98 razy
Otrzymał podziękowań: 57 razy

Re: Torono Blessing

Post autor: Praktyk » 2019-02-13, 16:19

mondfa pisze:
2019-02-13, 14:13
:-t Praktyku x_x

Nie wiem, czy znasz to świadectwo, ale może nie znasz:
Piękne i mądre. Bardzo "moje".
Nie ma tam nic z czym bym się nie zgodził.
Wierzę w każde jego słowo.

Nie znałem wcześniej.
Nie po to jesteśmy by wiedzieć.

Zapraszamy na bloga Pani Zofii https://zchrystusem.pl/wedruj
ODPOWIEDZ