Anty-Masturbacja czy Masturbacja?

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Ceden
Przybysz
Przybysz
Posty: 6
Rejestracja: 16 kwie 2021
Wysłał podziękowań: 9 razy

Anty-Masturbacja czy Masturbacja?

Post autor: Ceden » 2021-05-04, 20:52

Dzień Dobry

Przychodzę z problemem gdyż nie wiem czy owe zachowanie to masturbacja czy Anty-Masturbacja

Mianowicie są takie momenty gdy znikąd przyjdzie myśl która mnie podnieca, wtedy już wiem że będę się musiał borykać z podniecem godzinami dopóki się nie poddam i zacznę się masturbować lub zapomne o tym wreszcie, dlatego wtedy zaczynam się dotykać w czułe miejsce by podniecić się (gdy podniecenie przychodzi dobrowolnie znika zaraz po 5 sekundach od przestania w moim przypadku, przez co nie kończy się to masturbacją), niestety czasem towarzyszą mi myśli nieczyste podczas tego i dopiero po chwili dociera do mnie że to tak jakbym się masturbował.

Wiem że popełniłem grzech mając nieczyste myśli w niektórych przypadkach, ale czy zalicza się to do masturbacji gdy chce by podniecenie znikło przez co nie musiałbym się masturbować?

Jeżeli okazałoby się że to grzech, nie byłby to wtedy grzech nieświadomy?

Z góry dziękuję za odpowiedzi

Z panem Bogiem ^^



Awatar użytkownika
miłośniczka Faustyny
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 701
Rejestracja: 26 sie 2018
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 243 razy
Otrzymał podziękowań: 296 razy
Płeć:

Re: Anty-Masturbacja czy Masturbacja?

Post autor: miłośniczka Faustyny » 2021-05-05, 18:44

Idź do psychiatry (najlepiej wierzącego, są takie chrześcijańskie ośrodki pomocy psychologicznej, tam też chyba często są psychiatrzy). Zecydowanie ten specjalista powinien być wierzący, bo są lekarze, którzy wmawiają, że masturbacja to nic złego, a tak naprawdę jest bardzo szkodliwa dla psychiki i jest grzechem ciężkim, jeśli jest popełniana świadomie i dobrowolnie. Możesz spróbować uwmówić się na wizytę online, tak chyba bezpieczniej w obecnych czasach. Opowiedz o tym, zaznacz, że męczy Cię to godzinami, że tracisz kontrolę, czasem świadomosć tego zachowania, że bardzo Ci to utrudnia życie. Poza tym powiedz o innych objawach, które mogą wskazywać na problemy z psychiką, jeśli jakieś u Ciebie wystąpiły. Z tego co zrozumiałam bywa tak, że nawet nie jesteś świadomy masturbacji albo męczą Cię bardzo długo pragnienia tego grzechu. To oznacza, że coś jest nie tak, nasilenie tego problemu jest bardzo duże.
Inne możliwe wyjaśnienie to np. problem hormonalny. Dobrze by było, żebyś zbadał, chyba wykonuje się w tym celu specjalne badanie krwi, na poziom hormonów.( Chociaż w obecnej sytuacji pandemicznej chodzenie na badania, do przychodni jest ryzykowne, może na razie lepiej się wstrzymać, nie wiem.) Może być jeszcze wiele innych przyczyn. Na Twoje pytanie nie bardzo umiem odpowiedzieć, bo masturbacja jest materią ciężką. Tak, raczej zalicza się to do grzechu masturbacji, ale ten grzech może być niedobrowolny. Porozmawiaj o tym ze spowiednikiem, opowiedz sytuację, poradź się jak w takiej sytuacji masz oceniać ciężar grzechu.
Ostatnio zmieniony 2021-05-05, 20:15 przez miłośniczka Faustyny, łącznie zmieniany 3 razy.


Odkąd umiłowałam Boga całą istotą swoją, całą mocą swego serca, od tej chwili ustąpiła bojaźń, i chociażby mi nie wiem już jak mówiono o Jego sprawiedliwości, to nie lękam się Go wcale, bo poznałam Go dobrze: Bóg jest Miłość a Duch Jego- jest spokój"

Awatar użytkownika
Claudiax
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 349
Rejestracja: 26 cze 2020
Lokalizacja: Śląsk
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 115 razy
Otrzymał podziękowań: 96 razy
Płeć:

Re: Anty-Masturbacja czy Masturbacja?

Post autor: Claudiax » 2021-05-05, 19:22

Ja skończyłam z masturbacja 8 lat temu. Dzięki Bogu.
Od temtej pory kilka razy śnił mi się prawie orgazm ;)) ;))
Wiadomo na sny nie mam wpływu nie oglądam żadnych filmów o tej tematyce, zupełnie mam libido zero z czego się cieszę
No ale raz miałam właśnie taką sytuację jak ty ze nagle poczułam podniecenie ale ja powidziałam sobie NIE.
I po kilku chwilach to uczucie odeszlo.
Bo iść do kapłana i wyspowiadać się z tego grzechu masturbacji jest bardzo wstydliwe dla mnie
Dlatego obiecałam sobie ze juz tego grzechu nie popełnię nigdy i nie mam już z tym problemu, żeby powiedziec sobie NIE [-x :)
Ale jeśli mam być już szczera miałam z tym problem przez wiele lat. Teraz mi wstyd 🤦🏻‍♀️
Ostatnio zmieniony 2021-05-05, 19:26 przez Claudiax, łącznie zmieniany 2 razy.


~o)

Iz 57, 18-19


.
.
.
.
Ale Ja go uleczę i pocieszę,
i obdarzę pociechami jego samego
i pogrążonych z nim w smutku,
wywołując na wargi ich dziękczynienie:
Pokój! Pokój dalekim i bliskim! –
mówi Pan – Ja go uleczę.

Awatar użytkownika
VanHezz
Początkujący
Początkujący
Posty: 55
Rejestracja: 18 kwie 2021
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 26 razy
Otrzymał podziękowań: 14 razy
Płeć:

Re: Anty-Masturbacja czy Masturbacja?

Post autor: VanHezz » 2021-05-06, 17:30

@Ceden, ciężko mi stwierdzić, czy twoje problemy wynikają z silnego uzależnienia, np. że musisz to robić nawet kilka razy dziennie i zwyczajnie nie potrafisz z tym zerwać choćby na parę dni, a co dopiero mówić o tygodniach. Jeśli borykasz się z uzależnieniem, też warto powiedzieć to spowiednikowi, który zapewne będzie cię zachęcał, abyś nie samobiczował siebie i być może stwierdzi (a być może nie) ,że w twoim przypadku nie jest to grzech ciężki, skoro nie panujesz nad tym, nie robisz tego z premedytacją i nie robisz tego, w pewnym sensie, z własnej woli, skoro dopamina i hormony są na tę chwilę silniejsze od ciebie. Ale to musi rozeznać twój spowiednik. To co z pewnością ci poleci to wizyta u wierzącego psychologa czy psychoterapeuty, tak jak mówiły dziewczyny wyżej. Nie może ci powiedzieć, że w twoim wypadku to grzech lekki i puścić cię z tym abyś sobie zuchwale grzeszył ;) Nie ma tak łatwo! Walcz i uwierz, że jest inne życie bez tego świństwa :)

Przekujcie swoje lemiesze na miecze, a swoje sierpy na włócznie. Niech nawet słaby powie: "Jestem bohaterem!" Jl 4, 10.
Ostatnio zmieniony 2021-05-06, 17:32 przez VanHezz, łącznie zmieniany 1 raz.


Przekujcie lemiesze wasze na miecze,
a sierpy wasze na oszczepy;
kto słaby, niech powie: «Jestem bohaterem».

Jl 4, 10

Awatar użytkownika
Morfeusz 180
Przybysz
Przybysz
Posty: 1
Rejestracja: 7 maja 2021

Re: Anty-Masturbacja czy Masturbacja?

Post autor: Morfeusz 180 » 2021-05-07, 12:31

Moim zdaniem jest to najgorsze co może być odbiera to godność i człowieczeństwo. Jest to czyn nie wynikający z miłości tylko z braku poszanowania boskiej woli. To uczucie nic nie daje ja nie chcący w to wpadłem i teraz muszę przez to cierpieć. Mam pytanie czy człowiek który popełnił to kilka razy ma szanse na zbawienie? i jak się zmienic po tym.

Dodano po 3 minutach 28 sekundach:
Zabiera to człowiekowi wszystko nawet jeżeli nie brakowało mu niczego wcześniej. Marzę o tym aby się zmienić i żebym mógł znowu uwierzyć w Boga. Jak mam się nawrócić. Bóg zawsze był przy mnie tak samo jak rodzina. Ale nie wiedzieć czemu wybrałem to zło zamiast życia. Nie chciałem się uzależnić ale do tego niestety doszło. Pomocy co mam zrobić? Miałem miliony szans aby z tym skończyć. Proszę o pomoc?



Awatar użytkownika
miłośniczka Faustyny
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 701
Rejestracja: 26 sie 2018
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 243 razy
Otrzymał podziękowań: 296 razy
Płeć:

Re: Anty-Masturbacja czy Masturbacja?

Post autor: miłośniczka Faustyny » 2021-05-07, 13:53

Morfeusz 180 pisze:
2021-05-07, 12:34
Mam pytanie czy człowiek który popełnił to kilka razy ma szanse na zbawienie? i jak się zmienic po tym.
Oczywiście, że masz szanse na zbawienie. Pan Jezus Cię nieskończenie kocha i w sakramencie spowiedzi przebaczy każdy grzech. Nie bój się, nie załamuj, tylko ufaj Miłosierdziu Bożemu, które jest silniejsze niż wszystkie grzechy tego świata. A nawet osoby konające, które nie zdążyły się pojednać w spowiedzi mają szansę na zbawienie. Milłosierny Jezus może zdziałać cuda w ich sercach i nawrócić nawet w ostatniej sekundzie życia.
Bóg zawsze daje szansę do końca, nigdy Cię nie odrzuci, jeśli o Niego przychodzisz i żałujesz.
Ostatnio zmieniony 2021-05-08, 13:29 przez miłośniczka Faustyny, łącznie zmieniany 1 raz.


Odkąd umiłowałam Boga całą istotą swoją, całą mocą swego serca, od tej chwili ustąpiła bojaźń, i chociażby mi nie wiem już jak mówiono o Jego sprawiedliwości, to nie lękam się Go wcale, bo poznałam Go dobrze: Bóg jest Miłość a Duch Jego- jest spokój"

Awatar użytkownika
VanHezz
Początkujący
Początkujący
Posty: 55
Rejestracja: 18 kwie 2021
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 26 razy
Otrzymał podziękowań: 14 razy
Płeć:

Re: Anty-Masturbacja czy Masturbacja?

Post autor: VanHezz » 2021-05-07, 18:14

Morfeusz 180 pisze:
2021-05-07, 12:34
Moim zdaniem jest to najgorsze co może być odbiera to godność i człowieczeństwo. Jest to czyn nie wynikający z miłości tylko z braku poszanowania boskiej woli. To uczucie nic nie daje ja nie chcący w to wpadłem i teraz muszę przez to cierpieć. Mam pytanie czy człowiek który popełnił to kilka razy ma szanse na zbawienie? i jak się zmienic po tym.
Choćbyś zrobił to milion razy, to masz szansę na zbawienie. Nie wpędzaj się tylko w zadręczanie i poczucie winy, bo od tego łatwa droga do zniechęcenia w walce o lepsze, i szatan to wykorzystuje.

Znam to uczucie i wiem co przeżywasz. Wiesz doskonale, że kolejny raz nic ci nie da - tyle już widziałeś i tyle już czułeś - a mimo to nie uzupełniło to pustki w tobie i wiesz, że znowu będziesz żałował i miał poczucie winy - a mimo to wciąż to robisz.

Jeśli chcesz się nawrócić, to wiedz, że nie ma takiego brudu, którego Bóg nie może zmazać. Dla Niego to prostsze niż ci się wydaje. Wiadomo, że pokuta jest ważna po spowiedzi, zadośćuczynienie Bogu i ludziom za wyrządzony grzech, a być może, jeśli nie zdążymy odpokutować za życia, to i czyściec nam w tym pomoże. Ale to nie może nam przeszkadzać w radości i nadziei jaką mamy Chrystusie:

Iz 61,10: Raduję się tedy w Panu, cieszy się w moim Bogu ma dusza, bo przyodział mnie w szaty zbawienia i okrył mnie płaszczem sprawiedliwości.
1 Tes 5, 16n: Zawsze miejcie radość w sercu. Nieustannie się módlcie.
Flp 4, 4: Radujcie się zawsze w Panu. Powtarzam raz jeszcze: radujcie się.

Radujmy się więc, bo już teraz:

Wskrzesił nas z martwych w Chrystusie Jezusie i razem z nim umieścił w niebie. Ef 2,6

Jeśli trwamy w Nim i wyrzekamy się wszelkiego grzechu i za każdym razem się z niego podnosimy, to mamy już teraz cieszyć się ze zbawienia : )

Wybacz, że podaje tyle wersetów, ale mnie zawsze dodają otuchy ;)

Módl się codziennie Psalmem 51, powoli i rozważnie. Myślę, że znajdziesz tam dużo dla siebie. Napisz mi może kiedyś jakie wersety z niego najbardziej do Ciebie przemówiły ;)


Przekujcie lemiesze wasze na miecze,
a sierpy wasze na oszczepy;
kto słaby, niech powie: «Jestem bohaterem».

Jl 4, 10

Awatar użytkownika
Viridiana
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 1267
Rejestracja: 6 sie 2018
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 381 razy
Otrzymał podziękowań: 297 razy
Płeć:

Re: Anty-Masturbacja czy Masturbacja?

Post autor: Viridiana » 2021-05-08, 10:06

Morfeusz 180 pisze:
2021-05-07, 12:34
Mam pytanie czy człowiek który popełnił to kilka razy ma szanse na zbawienie? i jak się zmienic po tym.
Tak, ma szansę.
Kluczem zarówno do osiągnięcia zbawienia, jak i naprawienia efektów grzechu są sakramenty. Warto dbać o regularne przystępowanie do spowiedzi i przyjmowanie Komunii. To uzdrawia, chociaż trzeba się przełamać, bo często wstyd próbuje powstrzymywać człowieka przed wyznaniem grzechów.


Omnia vincit Amor et nos cedamus Amori (Wergiliusz, Eklogi)

ODPOWIEDZ