Wcielenie a czas

Czyli rozmowy o naturze Boga i Objawienie Jego w Osobie Ojca, Jezusa Chrystusa, rozmowy także na temat Ducha Świętego, Jego działanie, prowadzenie Kościoła przez Niego, itp.

Moderator: Junior moderator

Awatar użytkownika
robbo1
Gawędziarz
Gawędziarz
Posty: 554
Rejestracja: 8 lip 2018
Ostrzeżenia: 2
Otrzymał podziękowań: 12 razy

Re: Wcielenie a czas

Post autor: robbo1 » 2019-08-08, 20:03

Nie chcę ponownie "mieszać" niemniej nie wydaje mi się ,żeby w stosunku do tego,o którym w Jana 1:14 czytamy:
"A SŁOWO CIAŁEM SIĘ S T A Ł O,można w ogóle mówić o wcieleniu tj. łac.incarnatio.[w cieleniu ].
W Rzym.1:3 odnośnie jego ziemskiego życia czytamy,że ewangelia jest o tym,który pochodził "według ciała" z rodu izraelskiego władcy.
A w wer. 4 ,że po zmartwychwstaniu został ustanowiony "synem".
Czy przez powstanie z martwych
Jeżeli istniał przed powstaniem wszechświata,to i przed powstaniem czasu,który od odkryć A.Einsteina ,traktowany jest jako połączony z przestrzenią.
Czasoprzestrzeń.
Niemniej w Jana 1:14 czytamy,że "stał się ciałem".
Urodził się j a k o człowiek,i jako taki był znany,i za takiego z zasady traktowany.
A odmawianie mu życia,istnienia,czy bycia jednym z nas uznane było za heretyckie.
Jak czytamy w 1 Jana 4:2 "przeszedł w ciele".
Nie ma tam mowy,że "przyszedł do ludzkiego ciała",tylko jako "istota ludzka" gr."en sarki".
I wtedy zaistniał jako człowiek dosł."sarks" czyli mięso,jako "ciało".
To co istniało jako duch [logos] "s t a ł o "się ciałem.
Nie wiem,może to tylko niepoprawne nazewnictwo.
Niemniej mówienie o "wcieleniu" jest problemowe.
W Rzym.8:3 czytamy,że nasz niebiański ojciec posłał swego syna w p o s t a c i grzesznego ciała

Tym się stał:
"c i a ł e m".
Ostatnio zmieniony 2019-08-08, 20:13 przez robbo1, łącznie zmieniany 3 razy.

Tags:

Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 4090
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 737 razy
Otrzymał podziękowań: 567 razy
Płeć:

Re: Wcielenie a czas

Post autor: Magnolia » 2019-08-08, 20:08

Robercie, przy pierwszy zdaniu wybuchnęłam śmiechem i jeszcze mi nie przeszło. Tego się nie da wziąć na poważnie.
Jedyne czego dowodzisz tym wpisem, że nie rozumiesz co czytasz w Biblii. A to juz powód do współczucia.
Wszystko mogę w tym, który mnie umacnia...Flp 4, 13

Awatar użytkownika
robbo1
Gawędziarz
Gawędziarz
Posty: 554
Rejestracja: 8 lip 2018
Ostrzeżenia: 2
Otrzymał podziękowań: 12 razy

Re: Wcielenie a czas

Post autor: robbo1 » 2019-08-08, 20:17

No to cieszy mnie,że cię rozbawiłem,i niech będzie więcej uśmiechu na twoich ustach z mojego powodu.
Niemniej zastanów się nad zagadnienie "wcielenie" w stosunku do " s t a n i a się...".
A może dostrzeżesz w pytaniu ,zagadnieniu,więcej niż tylko powód do śmiechu.
Zastanów się nad sensem słowa w ,powtarzam "w" ciele - nie ,a "stanie się".
Może zilustruję ci to wydarzeniem z ewangelii .
W Jana 2:1-11 czytamy o pewnym cudzie podczas wesela.
Tam m.in czytamy,żeby na pełnić stągwie w o d ą.
Potem,żeby zanieść zawartość stągwi do gospodarza wesela.
Następnie czytamy,że ten "spróbował w o dy,
która
s t a ł a się
w i n e m,
a nie wiedział .skąd jest,słudzy zaś ,którzy czerpali w o d ę ,wiedzieli...".
I jeszcze czytamy,że gospodarz pochwalił pana młodego,że zasady podaje się dobre w i n o...,ty natomiast dobre w i n o zachowałeś...".
Tak to czytamy,że woda s t a ł a się winem przestając być tym czym była,ponieważ stała się tym,czym została uczyniona.
A o [Słowie] ,czytamy,że "s t a ł o się ciałem".
Jedno przestało być tym,czym było,żeby stać się tym,czym miało być.
Drugie rozumiem n i e.
Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony 2019-08-08, 20:33 przez robbo1, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 4932
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 517 razy

Re: Wcielenie a czas

Post autor: Andej » 2019-08-08, 20:51

Tak jest istotnie.

Był (właściwie jest) przed czasem. I ponad czasem. W pewnym momencie istnienie świata stał się człowiekiem (nie przestając dotychczasowego istnienia) i był nim (w tym zdaniu czas przeszły jest uzasadniony), aż do wniebowstąpienia. I teraz jest, aż do czasu przyjścia.

Wcielenie było wejściem w czas, boską ingerencją w losy świata. Przybranie ludzkiej formy było równoległe do nieprzerwanego bycia.

Tak to rozumiem.

Awatar użytkownika
robbo1
Gawędziarz
Gawędziarz
Posty: 554
Rejestracja: 8 lip 2018
Ostrzeżenia: 2
Otrzymał podziękowań: 12 razy

Re: Wcielenie a czas

Post autor: robbo1 » 2019-08-08, 22:48

Tylko,że to "stanie się ciałem" wg. mojej oceny,i "nie przestawanie dotychczasowego istnienia",ma się tak do "nie przestawania dotychczasowego istnienia,jak "woda,która stała się winem".
"starosta weselny skosztował wody,która s t a ł a się w i n e m Jana 2:9 B.T.wyd V
A Słowo s t a ł o się c i a ł em
Jedno przestaje być tym czym jest,żeby być czym innym.
Nikt nie powie,że woda nie przestaje być wodą,żeby stać się winem.
Tak naprawdę,żeby "stać się winem",przestaje być wodą.
Jak czytaliśmy "skosztował wody,która s t a ł a się winem".
Nie jest tym czym była,ponieważ staje się czymś innym.
Nie wydaje mi się rozsądne mniemanie,że :
"A Słowo s t a ł o się ciałem",i nadal pozostało trym,czym było,pomimo zmiany.
Rozumiem,że z mleka może być śmietana,ser,masło.
Niech to posłuży za przykład.
Niemniej,żeby nim być,przestaje być tym czym jest,w tym przypadku nawet jakie jest.
W istocie to wszystko jest z mleka.
Nie jest jednak nim.
Nie wtedy ,gdy staje się serem,śmietaną,masłem itp.
Wtedy,gdy w o d a staje się winem.
Tam za sprawą cudu,przestała być tym,czym była.
Nie wydaje mi się normalne,żeby :
"Słowo s t a ł o się c i a ł em",bezustannie pozostawało tym czym było pomimo stania się czymś innym.
Dobranoc.

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5831
Rejestracja: 1 cze 2016
Wysłał podziękowań: 336 razy
Otrzymał podziękowań: 743 razy

Re: Wcielenie a czas

Post autor: Marek_Piotrowski » 2019-08-09, 00:40

Bełkot pod z góry założoną tezę.
Wyrażenie że coś sie "staje" nie oznacza że przestało być tym czym było. Ani ze nie przestało. To wyrażenie nic na ten temat nie mówi.
Wpisałem w google frazę "stał się". Oto parę wyników:

"Gdańsk stał się turystyczną potęgą." Czym przestał być Gdańsk?
"Ten owoc stał się polskim hitem eksportowym" - czym przestał być?
"Serial „Drodzy Biali!” stał się ofiarą własnego sukcesu" - czym przestał być
"Ten żółw urodził się z otwartym sercem i w rezultacie stał się sławny" - czym przestał być żółw
"Język polski stał się jego pasją" - czym przestał być język polski?
"Nanolaser inspirowany naturą stał się nadzieją " - czym przestał być nanolaser?

"Stał się" oznacza, ze coś się stało czymś, a nie że czymś innym być przestało.
CBDU
Ostatnio zmieniony 2019-08-09, 00:40 przez Marek_Piotrowski, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 4932
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 517 razy

Re: Wcielenie a czas

Post autor: Andej » 2019-08-09, 08:50

Czy wino, wody jest pozbawione?

A na poważanie, to myślałem, że rozmawiamy na poważnie. Nie rozumiem skąd masz to nieustanne przekonanie, że Bóg musi być jak człowiek. Ża podlega podobnym ograniczeniom.

Bóg jest wszechmocny. Jest ponad czasem i przestrzenią. Jest nieograniczony.

Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5849
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 638 razy
Otrzymał podziękowań: 410 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Wcielenie a czas

Post autor: Dezerter » 2019-08-09, 22:17

robbo1 pisze:
2019-08-08, 22:48

Nie jest tym czym była,ponieważ staje się czymś innym.
Nie wydaje mi się rozsądne mniemanie,że :
"A Słowo s t a ł o się ciałem",i nadal pozostało trym,czym było,pomimo zmiany.
Robbo1, ale popatrz z perspektywy 95% chrześcijan - piszesz o Bogu/Logosie - dla niego nie ma rzeczy niemożliwych, a ta jest bardzo prawdopodobna.
jest to rzecz tak prawdopodobna i oczywista, że spotykana jest również w innych religiach - wcielenie/narodzenie boga/bóstwa np Kriszna, Wisznu itd
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
robbo1
Gawędziarz
Gawędziarz
Posty: 554
Rejestracja: 8 lip 2018
Ostrzeżenia: 2
Otrzymał podziękowań: 12 razy

Re: Wcielenie a czas

Post autor: robbo1 » 2019-08-13, 18:32

Znajdę czas i wyjaśnię o co mi idzie.
Pozdrawiam wszystkich.
Teraz zapytam,tak,żeby stworzyć podstawę do dyskusji.
Co rozumiecie pod stwierdzeniem:
"stał się ciałem".
To zapewne umożliwi ujawnienie podobieństwa ,ewentualnie nie,pod tym stwierdzeniem.
Co znaczy stwierdzenie "stał się ciałem".
Ewentualnie "stało się ciałem",i następne:
"i zamieszkało wśród nas".
Ostatnio zmieniony 2019-08-13, 19:21 przez robbo1, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5831
Rejestracja: 1 cze 2016
Wysłał podziękowań: 336 razy
Otrzymał podziękowań: 743 razy

Re: Wcielenie a czas

Post autor: Marek_Piotrowski » 2019-08-13, 20:53

To, co mówimy od tysiącleci w wyznaniu wiary "przyjął ciało z Maryi dziewicy i stał się człowiekiem". Czego tu nie rozumieć?

Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5849
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 638 razy
Otrzymał podziękowań: 410 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Wcielenie a czas

Post autor: Dezerter » 2019-08-13, 21:53

Marek_Piotrowski pisze:
2019-08-13, 20:53
To, co mówimy od tysiącleci w wyznaniu wiary "przyjął ciało z Maryi dziewicy i stał się człowiekiem". Czego tu nie rozumieć?
Dokładnie
Syn Boży/Logos był Bogiem, a więc Istotą duchową
wcielenie jest przyjęciem cielesności a więc ciała , po zwiastowaniu.
Ostatnio zmieniony 2019-08-13, 21:55 przez Dezerter, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Zapraszamy na bloga Pani Zofii https://zchrystusem.pl/wedruj
ODPOWIEDZ