Dary Ducha Świętego

Czyli rozmowy o naturze Boga i Objawienie Jego w Osobie Ojca, Jezusa Chrystusa, rozmowy także na temat Ducha Świętego, Jego działanie, prowadzenie Kościoła przez Niego, itp.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Eden

Re: Dary Ducha Świętego

Post autor: Eden » 2020-01-04, 16:41

Dezerter pisze:
2020-01-04, 16:34
Pozwól jednak również na pytanie i liczę na szczerą odpowiedź.
Jak tam u Was z charyzmatykami - jak sobie radzicie?, mogą się przecież powoływać na wielką prorokinie EGW ...
Nie ma parcia ku charyzmatom! Uznajemy dary duchowe, ale nie na zasadzie powszechnej; zdarzają się, ale nie są upragnione przez każdego...
Mnie tzw. dar języków wcale nie pociąga - nie chcę mówić czegoś, czego nie rozumiem, bo może bym mówił coś przykrego na Boga czy ludzi...



Tagi tematu:

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7017
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 476 razy
Otrzymał podziękowań: 957 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Dary Ducha Świętego

Post autor: Marek_Piotrowski » 2020-01-04, 17:49

Dezerter pisze:
2020-01-04, 16:34
Zmam Marka poglądy, godzinami dyskutowaliśmy, głównie na tym forum. Poglądy Marka w tym przypadku są dość skrajne, wielu księży, biskupów i biblistów uważa inaczej, moja skromna osoba też.
E tam. Wielu księży, biskupów i biblistów uważa tak jak ja (o ile mówimy o "poglądach", bo sa i fakty: jednym z nich jest np. to, ze ani Biblia, ani patrystyka, ani Kościół przez IXX nie znał poglądu, jakoby "darem języków" było wydawanie z siebie dźwięków, nie mających nic wspólnego z jakimkolwiek językiem.
Tak więc raczej pogląd przeciwny jest "dość skrajny" ;)



Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6794
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 776 razy

Re: Dary Ducha Świętego

Post autor: Andej » 2020-01-04, 19:23

A gdyby tak "dar języków" obecny w tej dyskusji podzielić na dwa oddzielne pojęcia i nadać im różne nazwy?
1. Dar języków pojmowany jako dar porozumiewania się z innymi ludźmi w celu niesienia Dobrej Nowiny, (niekoniecznie za pośrednictwem obcych języków, ale języka, który dociera do słuchacza),
2. Dar języków jako dar przeżywania uniesienia w celu uwielbienia Boga wyrażany bełkotem, tańcem, gestami. Jako wyrażanie stanu uczuciowego za pomocą takiej ekspresji, na jaką kogoś stać.

Jedno ma znaczenie dla niesienia Boga do ludzi, drugie reakcją uczuciową jest.



Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7017
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 476 razy
Otrzymał podziękowań: 957 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Dary Ducha Świętego

Post autor: Marek_Piotrowski » 2020-01-04, 20:47

Jesli oprzeć się na Biblii to raczej tym drugim rodzajem będzie sytuacja, gdy ktoś modli się obcym językiem (którego nie zna i nie rozumie) indywidualnie.
Bo to co zaproponowałeś "dar przeżywania uniesienia w celu uwielbienia Boga wyrażany bełkotem, tańcem, gestami. Jako wyrażanie stanu uczuciowego za pomocą takiej ekspresji, na jaką kogoś stać." to stanowczo dar języków nie jest - co nie znaczy że nie jest to coś dobrego.



Awatar użytkownika
ToTylkoJa
Posty: 1349
Rejestracja: 2 sty 2019
Wysłał podziękowań: 8 razy
Otrzymał podziękowań: 168 razy
Płeć:

Re: Dary Ducha Świętego

Post autor: ToTylkoJa » 2020-01-04, 22:11

Glosolalia nie wykazują cech charakterystycznych dla języka. Bełkot naciągany do rangi czegoś boskiego, żeby poczuć się lepiej.



Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7017
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 476 razy
Otrzymał podziękowań: 957 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Dary Ducha Świętego

Post autor: Marek_Piotrowski » 2020-01-05, 14:50

Niepokoją mnie trochę "mody". Najpierw było "uzdrowienie międzypokolenione". W międzyczasie "terytorialna walka duchowa". Potem "uzdrowienie wspomnień". Potem "spowiedź furtkowa". Następnie - całkiem niedawno - wszyscy jeździli na kursy "uzdrawiania". Potem "medytacji". Teraz jest moda na bycie prorokiem...
Czy to nie jest banalizacja wiary i charyzmatów?



Awatar użytkownika
Biserica Dumnezeu
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 1705
Rejestracja: 25 kwie 2019
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 296 razy
Otrzymał podziękowań: 144 razy
Płeć:

Re: Dary Ducha Świętego

Post autor: Biserica Dumnezeu » 2020-01-06, 22:27

Tak. To jest jak najbardziej banalizacja wiary i chyryzmatow. A zgodnie z teoria kopernikanska o pieniadzu: "gorszy pieniadz wypiera ten lepszy" wiemy, ze w kazdej innej dziedzinie strywializowanie tresci czy formy jest wyparciem lepszego przez gorsze.



Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6931
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 866 razy
Otrzymał podziękowań: 590 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Dary Ducha Świętego

Post autor: Dezerter » 2020-01-06, 22:41

Marek_Piotrowski pisze:
2020-01-05, 14:50
Niepokoją mnie trochę "mody". Najpierw było "uzdrowienie międzypokolenione". W międzyczasie "terytorialna walka duchowa". Potem "uzdrowienie wspomnień". Potem "spowiedź furtkowa". Następnie - całkiem niedawno - wszyscy jeździli na kursy "uzdrawiania". Potem "medytacji". Teraz jest moda na bycie prorokiem...
Czy to nie jest banalizacja wiary i charyzmatów?
Nie było nigdy i nie ma w Odnowie mody na medytację, przynajmniej ja niczego takiego nie zaobserwowałem, wręcz przeciwnie. Słyszałem wielokrotnie na spotkaniach medytacyjnych wyśmiewanie się z charyzmatyków.
Na rekolekcje z nauką modlitwy o uzdrawianie, które notabene odbywają się bardzo rzadko (w mojej Archidiecezji był jeden zapowiadany, ale odwołany) kierowane są wybrane osoby, które wykazują się ugruntowaną i dojrzałą wiarą.

Niepokoi mnie Marku twoja nieznajomość tematu i próba banalizacji Darów Ducha Świętego, bo o tym w tym wątku rozmawiamy.

Prorokowanie zawsze było obecne w Odnowie, więc nie ma żadnej mody.


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7017
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 476 razy
Otrzymał podziękowań: 957 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Dary Ducha Świętego

Post autor: Marek_Piotrowski » 2020-01-07, 01:54

Nie piszę co się kied pojawiło w Odnowie, tylko na co jest aktualnie moda. Ostatnio wyraźnie jest na "prorokowanie".
Widzę, że nie masz szerszego oglądu tego co dzieje się w nurcie charyzmatycznym. Patrzysz przez pryzmat swojej wspólnoty i wydaje Ci się że to cała panorama.
Chociaż i tu nie pamiętasz, jakie rzeczy wypisywałeś na tym forum całkiem niedawno jak przyjechałeś zafascynowany z jakichś rekolekcji uzdrawiania...

Ale mniejsza o to. Cała rzecz idzie o to:
  1. czy naprawdę to, co się dzieje we wspólnotach charyzmatycznych to faktycznie to, co opisywali wcześni chrześcijanie o czasach apostolskich, na przykład:

    Św.Ireneusz z Lyonu, męczennik (130-202)
    „(…) usłyszeliśmy o wielu braciach w Kościele, którzy posiadają dary prorocze, i którzy przez Ducha Bożego mówią wszystkimi rodzajami języków i sprowadzają na światło dzienne dla wspólnego dobra ukryte rzeczy ludzi, i głoszą tajemnice Boże, których apostoł również nazywa duchowymi, są oni duchowi ponieważ uczestniczą w Duchu, a nie ponieważ ich ciało zostało zewleczone i zabrane przez co stali się całkowicie duchowi”
    /św. Ireneusz z Lyonu, Adversus haereses/

    Orygenes (+253)
    [o św.Pawle]„od Ducha Świętego otrzymał łaskę przemawiania w językach wszystkich ludów”/Komentarz do listu świętego Pawła do Rzymian/

    Grzegorz z Nazjanzu (ok. 329-390)/
    „Rozmawiali obcymi językami, nie należącymi do ich ziem ojczystych; wspaniały był cud: używali języka, którego wcześniej nie poznali. Znak ten jest dla tych, którzy nie wierzą, a nie dla tych, którzy wierzą. Oskarża on niewierzących: >>Przemówię do mego ludu w innych językach i ustami obcokrajowców, ale i tak Mnie nie posłuchają – mówi Pan<<”„ /Oracja na Pięćdziesiątnicę/

    Teodoret z Cyru (393-466)
    „Jedni mówili różnymi językami, których ani nie znali sami z siebie, ani nie nauczyli się ich od innych, inni dokonywali cudów i leczyli choroby, jeszcze inni otrzymywali dar prorokowania i przepowiadali przyszłość, a niekiedy ujawniali sprawy, jakie rozgrywały się w tajemnicy”/Komentarz do 1 i 2 Listu do Koryntian/
    .
    .
  2. Czy też może to, co się dzieje to to, co pisali Ojcowie o sektach gnostyckich - na przykład:

    św. Ireneusz (130-202) o naukach gnostyka Markusa udzielanych pewnej kobiecie na temat prorokowania:
    „«Niewiasto, oto Charis spoczęła na tobie: otwórz usta i prorokuj». A ona zaraz nadyma się próżnością, uniesiona tymi słowami i wielce poruszona w duszy oczekiwaniem, że oto ona ma prorokować!
    Jej serce z emocji bije gwałtownie, zbiera w sobie niezbędną śmiałość i w swej próżności wyzywająco wymawia jakiś nonsens, który jej przyjdzie na myśl, jak tego można oczekiwać od kogoś nadętego pustym duchem […]. Od tej pory uważa się za prorokinię i dzięki składa Markusowi, że udzielił jej ze swej Charis”
    /Przeciw herezjom/

    Euzebiusz z Cezarei o Montanistach:
    (...) Inni natomiast, uniesieni jak gdyby jakimś duchem świętym i darem proroczym, a niemniej pychą, niepomni wyraźnych przykazań Pańskich, wzywali owego ducha nierozumnego a obłudnego i ludu uwodziciela, oczarowani i otumanieni przez niego, by się już nie dał zmusić, do milczenia. Z pewną tedy umiejętnością, a raczej takim tumanem diabeł gotował zgubę tym, co Pana nie słuchali i niesłuszną cześć mu oddawali, a potem podniecał i gorączkował ich ducha, który jak snem ujęty, oczy miał zamknięte na wiarę prawdziwą. Co więcej, wzbudził jeszcze dwie niewiasty i przepełnił je duchem fałszywym, iż wydawały z siebie dźwięki niedorzeczne, niewczesne i dziwne , jak się wyżej rzekło. Tych tedy, którzy się z tego cieszyli i tym się chełpili, duch wielbił jako błogosławionych i w pychę ich wbijał wielkością swych obietnic, niekiedy zaś rzucał im w oczy przyganę w sposób zręczny i wiarogodny, by się zdawało, że umie także upominać." /Historia Kościelna/

    Nie od rzeczy będzie dodać, ze do herezji montanizmu (w sposób jak najbardziej akceptujący; przedstawiany jest wprost jako początek ruchu zielonoświątkowego, stłamszony przez katolicyzm) odwołuje się John L.Sherrill w książce, która odegrała chyba największą rolę w Polsce (oprócz dziełka Wilkersona) w rozwoju ruchu charyzmatycznego - mianowicie w "Oni mówią językami":
    "Sięgając wstecz do drugiej połowy drugiego wieku odkrywamy, że niektórzy chrześcijanie ubolewali nad tym, że Kościół stracił swój rozprzestrzeniający się żar. Przebudzenie pod wodzą Montanusa wzywało chrześcijan do szukania nowej Pięćdziesiątnicy i oczekiwania tych samych manifestacji (...). Z początku montanizm został przychylnie przyjęty.(...) Ale gdy języki i inne zjawiska zaczęły się rozszerzać, Rzym zaczął obawiać się ekscesów. Montanizm ogłoszono herezją (...)."

Pytanie przed którym stajemy dotyczy tego, do której z tych rzeczywistości nalezy to, co się współcześnie dzieje na spotkaniach ruchu charyzmatycznego? Do pierwszej, drugiej - a może to jest coś jeszcze innego?
Ostatnio zmieniony 2020-01-07, 01:57 przez Marek_Piotrowski, łącznie zmieniany 2 razy.



Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6931
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 866 razy
Otrzymał podziękowań: 590 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Dary Ducha Świętego

Post autor: Dezerter » 2020-01-08, 21:44

Nie wiem Marku, nie żyłem w II i III wieku, więc nie wiem jak było u Montanistów, ale wiem, że opieranie się tylko na zapiskach przeciwników, to słaba podstawa do obiektywnej oceny - chyba się zgodzisz.
Ja ufam osądowi i prowadzeniu Kościoła, czyli księdza, którego powalał mój apostoł/biskup, Prymas Polski. Jak on namawia i akceptuje takie zachowania, to muszę wierzyć jako katolik, że to jest właściwe i dobre, ...
muszę dopóki sam nie zauważę że przynosi to złe owoce, a ich na razie nie widzę
Nie wiem, czy Bergolio modlił się językami, nie wiem czy Papież Franciszek się modlił, ktoś wie?
ale wiem, że za niego, czy raczej nad nim modlono się i nie protestował.
Któryś raz powtórzę tekst, że przy całym moim szacunku, dla Ciebie, że wiesz o czym mówisz, bo sam byleś charyzmatykiem, mówiłeś językami, prorokowałeś (zapewne) (w sensie i rozumieniu odnowowym), i robiłeś wszystkie inne rzeczy typowe dla charyzmatyków,
ale słucham pasterzy, bo czegoś się trzeba trzymać.
A moi Paterze mówią tak
Homilia Prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka wygłoszona podczas Mszy św. sprawowanej z okazji jubileuszu 50-lecia Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej, 3 listopada 2017
Umiłowani w Panu Siostry i Bracia!

Wspólnie dziś świętujemy 50-lecie Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej. Na przełomie maja i czerwca br., w Rzymie, papież Franciszek wraz z przybyłymi z całego świata liderami i członkami Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej, ale także licznymi przedstawicielami ewangelików i zielonoświątkowców, uczestniczył w obchodach 50-lecia powstania Waszego ruchu. Ojciec Święty zadał wówczas pytanie o to, co tak naprawdę wydarzyło się w Kościele pięćdziesiąt lat temu. Mówił m.in., że zgromadziliśmy się, by świętować wielkie dzieło Ducha Świętego w Kościele, które zaczęło się 50 lat temu i dało początek …czy jakiejś instytucji? Nie. Jakiejś organizacji? Nie. Pewnemu strumieniowi łaski, strumieniowi łaski Katolickiej Odnowy Charyzmatyczne. Wyjaśniając z kolei, jak rozumie ten strumień łaski, strumień łaski Ducha Świętego, papież zauważył, że Odnowa nie ma przecież założyciela, ani statutów, ani organów zarządzających. Oczywiście w tym nurcie powstały różnorodne formy wyrazu – mówił papież – które naturalnie są dziełami ludzkimi, zainspirowanymi przez Ducha, z rozmaitymi charyzmatami, a wszystkie w służbie Kościoła. I jeszcze dodał, że strumieniowi łaski nie można stawiać tam ani nie można zamknąć Ducha Świętego w klatce, albowiem ten strumień łaski jest dla całego Kościoła, nie tylko dla niektórych, i nikt z nas nie jest panem, a wszyscy inni sługami. Nie. Wszyscy jesteśmy sługami tego strumienia łaski. Wszyscy bowiem jesteśmy wezwani – jak mówił z kolei z okazji 30. rocznicy Odnowy święty Jan Paweł II – do żywego spotkania z Jezusem, do wierności Bogu w modlitwie osobowej i wspólnotowej, do ufnego wsłuchiwania się w Jego Słowo, odkrywania na nowo w żywy sposób sakramentów, do odwagi pośród prób.

Moi Kochani!

Dziękujemy dziś Bogu, że ten strumień łaski Ducha Świętego rozlewa się również na naszą archidiecezję. Dziękuję Bogu, że w każdej i w każdym z was, dziś, tutaj modlących się wspólnie, wzbudza dary i łaski Duch Święty, że wciąż zachęca was do dojrzałego i nieustannego nawracania się ku Jezusowie Chrystusowi, naszemu Panu i Zbawicielowi, że swoją mocą ożywia w was dary złożone przez Boga w czasie inicjacji sakramentalnej, że wzywa was do pielęgnowania stałego wzrostu w świętości i do radosnego uwielbiania, jak to czynił Jezus, gdy uwielbiał Ojca w Duchu Świętym, że pobudza was do głoszenia Dobrej Nowiny Ewangelii, że pragnie umocnić was w waszej służbie dla Kościoła i dla świata. Papież Franciszek podczas wspomnianego spotkania z uczestnikami rzymskich uroczystości jubileuszowych, wskazując na wielkie dzieło Odnowy w Duchu Świętym dla ewangelizacji świata, przypomniał, że zasadza się ono jakby na szczególnym trójnogu: Chrzest w Duchu Świętym, wielbienie i służba człowiekowi.


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7017
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 476 razy
Otrzymał podziękowań: 957 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Dary Ducha Świętego

Post autor: Marek_Piotrowski » 2020-01-08, 22:24

Dezerter pisze:
2020-01-08, 21:44
Nie wiem Marku, nie żyłem w II i III wieku, więc nie wiem jak było u Montanistów, ale wiem, że opieranie się tylko na zapiskach przeciwników, to słaba podstawa do obiektywnej oceny - chyba się zgodzisz.
Zwracam uwagę, że John L.Sherrill, którego entuzjazm dla montanistów zacytowałem, to entuzjasta Odnowy (i w dużej mierze "ojciec" Odnowy w Polsce, jeśli brac pod uwage znaczenie jego książki).
Chyba że mówiąc o "przeciwnikach" masz na myśli Ojców, ale to nie bardzo mieści mi się w głowie (zwłaszcza że montanizm został oficjalnie w Kościele potępiony jako herezja).

Co do "słuchania pasterzy" to zwracam po raz n-ty uwagę, że wśród pasterzy (w tym biskupów) nie ma zgody co do tej sprawy, więc nie da się zastosować "argumentu z autorytetu".
Nadto, pozytywne komentarze np. papieża Franciszka czy św.Jana Pawła II odnoszą się do Odnowy jako takiej, a nie do praktyk, o których rozmawiamy. Nie ma w nich pochwały "blablania" czy "spoczynku".

Dlatego próba zasugerowania że taki jest "osąd Kościoła" jest chybiona.



Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6931
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 866 razy
Otrzymał podziękowań: 590 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Dary Ducha Świętego

Post autor: Dezerter » 2020-01-08, 22:50

To nie jest próba zasugerowania, ale fakty, które poparłem cytatami
A że ty o jakichś dziwactwach piszesz, a nie o Darach Ducha Świętego praktykowanych w Katolickiej Odnowie Charyzmatycznej - pochwalanych i akceptowanych przez Papieża i Prymasa i mojego proboszcza (czytaj Kościół) to już twój problem nie mój.


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7017
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 476 razy
Otrzymał podziękowań: 957 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Dary Ducha Świętego

Post autor: Marek_Piotrowski » 2020-01-08, 23:09

Dezerter pisze:
2020-01-08, 22:50
To nie jest próba zasugerowania, ale fakty, które poparłem cytatami
No cóż, pierwsze cytaty z brzegu, żeby pokazać, iż autorytety nie są bynajmniej zgodne (a więc nie da się powiedzieć że to "zdanie Kościoła"):
Obrazek
Obrazek
i może jeszcze polski akcent:

A że ty o jakichś dziwactwach piszesz, a nie o Darach Ducha Świętego praktykowanych w Katolickiej Odnowie Charyzmatycznej - pochwalanych i akceptowanych przez Papieża i Prymasa i mojego proboszcza (czytaj Kościół) to już twój problem nie mój.
Miło mi w takim razie, że przekonałem Cię, że "blablanie" i "spoczynki" o których napisałem to "jakieś dziwactwa".
Tak trzymać, Dezerterze! ;)



Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7017
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 476 razy
Otrzymał podziękowań: 957 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Dary Ducha Świętego

Post autor: Marek_Piotrowski » 2020-01-10, 22:25

Jakiś czas temu rozeszło się po internecie twierdzenie, jakoby św,Tomasz pisał coś o darze języków jako o "gaworzeniu" (czyli wydawaniu z siebie dźwięków nie należących do żadnego języka).
Informacja znalazła się w (skądinąd niezłej) książce o.Gałuszki "Odnowa w Łasce" i została radośnie rozpowszechniona przez red. Jakimowicza z "Gościa".
Wszystkim zdezorientowanym polecam obszerne wyjaśnienie tego nieporozumienia, pióra (czy raczej klawiatury) ks. biskupa Anrzeja SIemieniewskiego http://www.siemieniewski.archidiecezja. ... q=node/217
Ostatnio zmieniony 2020-01-10, 22:30 przez Marek_Piotrowski, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6931
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 866 razy
Otrzymał podziękowań: 590 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Dary Ducha Świętego

Post autor: Dezerter » 2020-01-11, 19:45

Opiekun/Kordynator, czyli ksiądz powołany/wyznaczony/mianowany/delegowany/upoważniony przez Biskupa w Archidiecezji Gnieźnieńskiej do opieki, prowadzenia i koordynowania działań wspólnot charyzmatycznych Odnowy Katolickiej
Dary Ducha Świętego we współczesnym Kościele | ks. Marcin Modrzyński


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Zapraszamy na bloga Pani Zofii https://zchrystusem.pl/wedruj
ODPOWIEDZ