Czytanie na kazdy dzień - moje rozumienie, poruszenie , ...

Ogólnie o Biblii. Dlaczego powinniśmy Ją czytać, jak powinno się czytać Pismo Święte, itp.

Moderator: Junior moderator

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 4932
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 517 razy

Re: Czytanie na kazdy dzień - moje rozumienie, poruszenie , ...

Post autor: Andej » 2019-04-24, 09:41

Wtedy oczy im się otworzyły i poznali Go
Dlaczego?
Dlaczego dopiero wtedy otworzyły im się oczy?
Czy nam też otwierają się oczy?

Pierwszego pytania nie rozwikłam. Albowiem zastanawiam się, jak to było możliwe. Zmartwychwstałe Ciało było inne i takie samo za razem. Inne, bo nie rozpoznawali fizjonomii. Ale rany zostały zachowane. Miał inne właściwości. Przenikał przez ściany, ale też spożywał pokarmy. Dotykał i był dotykany. Po prostu nie rozumiem.
Ale tu rodzi mi się kolejne pytanie, zresztą skojarzone z pytaniem drugim. NA czym polega rozpoznanie Jezusa? Wszak, z Ewangelii wynika, że nie na rozpoznaniu fizycznym, ale duchowym. Na rozpoznaniu Jego przekazu i przykładu. Jezus jest w tym co prowadzi do nieba.

Wydaje mi się, że jest to wskazówka, aby starać się dostrzec Boga w drugim człowieku. Najlepiej w każdym. Starać sie z każdego wyłuskać jakieś dobro. A aby dostrzec, trzeba uczestniczyć w Jego dziele. Szczególnie w Eucharystii.

Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 4090
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 737 razy
Otrzymał podziękowań: 567 razy
Płeć:

Re: Czytanie na kazdy dzień - moje rozumienie, poruszenie , ...

Post autor: Magnolia » 2019-04-24, 16:07

Wszystko mogę w tym, który mnie umacnia...Flp 4, 13

Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 4090
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 737 razy
Otrzymał podziękowań: 567 razy
Płeć:

Re: Czytanie na kazdy dzień - moje rozumienie, poruszenie , ...

Post autor: Magnolia » 2019-04-25, 08:26

Czwartek, 25 kwietnia 2019

Czwartek w oktawie Wielkanocy - Święto św. Marka, Ewangelisty

Czytanie pierwsze
(Dz 3, 11-26)
Gdy chromy, uzdrowiony, trzymał się Piotra i Jana, cały lud zdumiony zbiegł się do nich w krużganku, który zwano Salomonowym. Na ten widok Piotr przemówił do ludu: "Mężowie izraelscy! Dlaczego dziwicie się temu? I dlaczego także patrzycie na nas, jakbyśmy własną mocą lub pobożnością sprawili, że on chodzi? Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba, Bóg ojców naszych wsławił Sługę swego, Jezusa, wy jednak wydaliście Go i zaparliście się Go przed Piłatem, gdy postanowił Go uwolnić. Zaparliście się Świętego i Sprawiedliwego, a wyprosiliście ułaskawienie dla zabójcy. Zabiliście Dawcę życia, ale Bóg wskrzesił Go z martwych, czego my jesteśmy świadkami. I przez wiarę w Jego imię temu człowiekowi, którego oglądacie i którego znacie, imię to przywróciło siły. Wiara wzbudzona przez niego dała mu tę pełnię sił, którą wszyscy widzicie. Lecz teraz wiem, bracia, że działaliście w nieświadomości, tak samo jak zwierzchnicy wasi. A Bóg w ten sposób spełnił to, co zapowiedział przez usta wszystkich proroków, że Jego Mesjasz będzie cierpiał. Pokutujcie więc i nawróćcie się, aby grzechy wasze zostały zgładzone, aby nadeszły od Pana dni ochłody, aby też posłał wam zapowiedzianego Mesjasza, Jezusa, którego niebo musi zatrzymać aż do czasu odnowienia wszystkich rzeczy, co od wieków przepowiedział Bóg przez usta swoich świętych proroków. Powiedział przecież Mojżesz: "Proroka jak ja wzbudzi wam Pan, Bóg nasz, spośród braci waszych. Słuchajcie Go we wszystkim, co wam powie. A każdy, kto nie posłucha tego Proroka, zostanie usunięty z ludu". Zapowiadali te dni także wszyscy prorocy, którzy przemawiali od czasów Samuela i jego następców. Wy jesteście synami proroków i przymierza, które Bóg zawarł z waszymi ojcami, kiedy rzekł do Abrahama: "Błogosławione będą w potomstwie twoim wszystkie narody ziemi". Dla was najpierw wskrzesił Bóg Sługę swego i posłał Go, aby błogosławił każdemu z was w odwracaniu się od grzechów".

Psalm
(Ps 8, 2ab i 5. 6-7. 8-9)
REFREN: Jak jest przedziwne imię Twoje, Panie!

O Panie, nasz Panie,
jak przedziwne jest Twoje imię po całej ziemi.
Czym jest człowiek, że o nim pamiętasz,
czym syn człowieczy, że troszczysz się o niego?

Uczyniłeś go niewiele mniejszym od aniołów,
uwieńczyłeś go czcią i chwałą.
Obdarzyłeś go władzą nad dziełami rąk Twoich,
wszystko złożyłeś pod jego stopy:

Owce i bydło wszelakie,
i dzikie zwierzęta,
ptaki niebieskie i ryby morskie,
wszystko, co szlaki mórz przemierza.



Aklamacja (Ps 118 (117), 24)
Oto dzień, który Pan uczynił, radujmy się nim i weselmy.

Ewangelia
(Łk 24, 35-48)
Uczniowie opowiadali, co ich spotkało w drodze i jak poznali Jezusa przy łamaniu chleba. A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: "Pokój wam!" Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha. Lecz On rzekł do nich: "Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie Mnie i przekonajcie się: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam". Przy tych słowach pokazał im swoje ręce i nogi. Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia, rzekł do nich: "Macie tu coś do jedzenia?" Oni podali Mu kawałek pieczonej ryby. Wziął i spożył przy nich.
Potem rzekł do nich: "To właśnie znaczyły słowa, które mówiłem do was, gdy byłem jeszcze z wami: Musi się wypełnić wszystko, co napisane jest o Mnie w Prawie Mojżesza, u Proroków i w Psalmach>. Wtedy oświecił ich umysły, aby rozumieli Pisma. I rzekł do nich: "Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie; w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jeruzalem. Wy jesteście świadkami tego".


Komentarz
Łaska odkupienia nie jest owocem naszych wysiłków ani naszej pobożności. Jest darem, który ma zostać przez nas przyjęty z wiarą i wydać w naszym życiu owoc głębokiego nawrócenia. Wtedy będziemy mogli być świadkami mocy Jezusa Chrystusa i zwiastunami Jego obecności.

Ks. Maciej Zachara MIC, "Oremus" Okres Wielkanocny 2004, s. 16
Wszystko mogę w tym, który mnie umacnia...Flp 4, 13

Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 4932
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 517 razy

Re: Czytanie na kazdy dzień - moje rozumienie, poruszenie , ...

Post autor: Andej » 2019-04-25, 20:06

To takie rozdwojenie jaźni. Wiedzieli i nie wiedzieli, jednocześnie. wiem, bo znam to uczucie. Też byłem w sytuacji, gdy słyszałem, czułem zapach choć wiedziałem, że to niemożliwe. Oni odwrotnie. Im się jeno wydawało, że to niemożliwe. i to pomimo długotrwałego wprowadzania ich w tajemnicę śmierci i zmartwychwstania.
Patrzyli i nie mieściło im się w głowach to, co widzieli. Potrzebowali kolejnej nauki. Potrzebowali dowodów. I je otrzymali. Pomimo swojej niewiary. I dzięki swojej wierze. Jezus znał ich słabości. Znał ich wiarę. Tak jak zna nas i naszą wiarę. Też przychodzi do nas. Ukryty. A naszą rolą jest dostrzeżenie Go. W Hostii, w człowieku, w sytuacji. On jest wszędzie. Stoi, czeka z wyciągniętymi ramionami. Jakże częśto przechodzimy obok zupełnie Go nie zauważając.

Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 4090
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 737 razy
Otrzymał podziękowań: 567 razy
Płeć:

Re: Czytanie na kazdy dzień - moje rozumienie, poruszenie , ...

Post autor: Magnolia » 2019-04-26, 08:40

Piątek, 26 kwietnia 2019

Piątek w oktawie Wielkanocy

Czytanie pierwsze
(Dz 4,1-12)
Gdy Piotr i Jan przemawiali do ludu, po uzdrowieniu chromego, podeszli do nich kapłani i dowódca straży świątynnej oraz saduceusze oburzeni, że nauczają lud i głoszą zmartwychwstanie umarłych w Jezusie. Zatrzymali ich i oddali pod straż aż do następnego dnia, bo już był wieczór. A wielu z tych, którzy słyszeli naukę, uwierzyło. Liczba mężczyzn dosięgała około pięciu tysięcy. Następnego dnia zebrali się ich przełożeni i starsi, i uczeni w Jerozolimie: arcykapłan Annasz, Kajfasz, Jan, Aleksander i ilu ich było z rodu arcykapłańskiego. Postawili ich w środku i pytali: Czyją mocą albo w czyim imieniu uczyniliście to? Wtedy Piotr napełniony Duchem świętym powiedział do nich: Przełożeni ludu i starsi! Jeżeli przesłuchujecie nas dzisiaj w sprawie dobrodziejstwa, dzięki któremu chory człowiek uzyskał zdrowie, to niech będzie wiadomo wam wszystkim i całemu ludowi Izraela, że w imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka - którego ukrzyżowaliście, a którego Bóg wskrzesił z martwych - że przez Niego ten człowiek stanął przed wami zdrowy. On jest kamieniem, odrzuconym przez was budujących, tym, który stał się głowicą węgła. I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni.

Psalm
(Ps 118,1.4.22-25)
REFREN: Kamień wzgardzony stał się fundamentem

Dziękujcie Panu, bo jest dobry,
bo Jego łaska trwa na wieki.
Niech bojący się Pana głoszą:
"Jego łaska na wieki".

Kamień odrzucony przez budujących
stał się kamieniem węgielnym.
Stało się to przez Pana
i cudem jest w naszych oczach.

Oto dzień, który Pan uczynił,
radujmy się w nim i weselmy.
O Panie, Ty nas wybaw,
o Panie, daj nam pomyślność.



Aklamacja (Ps 118, 24)
Oto dzień, który Pan uczynił, radujmy się w nim i weselmy.

Ewangelia
(J 21,1-14)
Jezus znowu ukazał się nad Morzem Tyberiadzkim. A ukazał się w ten sposób: Byli razem Szymon Piotr, Tomasz, zwany Didymos, Natanael z Kany Galilejskiej, synowie Zebedeusza oraz dwaj inni z Jego uczniów. Szymon Piotr powiedział do nich: Idę łowić ryby. Odpowiedzieli mu: Idziemy i my z tobą. Wyszli więc i wsiedli do łodzi, ale tej nocy nic nie złowili. A gdy ranek zaświtał, Jezus stanął na brzegu. Jednakże uczniowie nie wiedzieli, że to był Jezus. A Jezus rzekł do nich: Dzieci, czy macie co na posiłek? Odpowiedzieli Mu: Nie. On rzekł do nich: Zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie. Zarzucili więc i z powodu mnóstwa ryb nie mogli jej wyciągnąć. Powiedział więc do Piotra ów uczeń, którego Jezus miłował: To jest Pan! Szymon Piotr usłyszawszy, że to jest Pan, przywdział na siebie wierzchnią szatę - był bowiem prawie nagi - i rzucił się w morze. Reszta uczniów dobiła łodzią, ciągnąc za sobą sieć z rybami. Od brzegu bowiem nie było daleko - tylko około dwustu łokci. A kiedy zeszli na ląd, ujrzeli żarzące się na ziemi węgle, a na nich ułożoną rybę oraz chleb. Rzekł do nich Jezus: Przynieście jeszcze ryb, któreście teraz ułowili. Poszedł Szymon Piotr i wyciągnął na brzeg sieć pełną wielkich ryb w liczbie stu pięćdziesięciu trzech. A pomimo tak wielkiej ilości, sieć się nie rozerwała. Rzekł do nich Jezus: Chodźcie, posilcie się! żaden z uczniów nie odważył się zadać Mu pytania: Kto Ty jesteś? bo wiedzieli, że to jest Pan. A Jezus przyszedł, wziął chleb i podał im - podobnie i rybę. To już trzeci raz, jak Jezus ukazał się uczniom od chwili, gdy zmartwychwstał

Komentarz
Jedynym Zbawicielem jest Jezus Chrystus. Nie zbawia nas nasza własna pobożność ani dobre czyny, nie zbawiają nas systemy duchowości czy ideologie. Chrześcijaństwo to Osoba Jezus Chrystus oraz wydarzenie Jego śmierci i zmartwychwstania. Słuchanie słowa Bożego jest niekiedy bolesne, gdyż demaskuje naszą połowiczność w pójściu za Chrystusem i uporczywe trzymanie się własnych ścieżek (co jest de facto odrzuceniem Jezusa), ale w ten sposób Bóg objawia nam swoją miłość i woła nas do siebie.
Ks. Maciej Zachara MIC, "Oremus" Okres Wielkanocny 2004, s. 20

Wyobraź sobie zmarnowanego Piotra, który wraz z Apostołami idzie łowić ryby. Oni w swoim zagubieniu po prostu wracają do szarej rzeczywistości. Przytłaczające musi być dla nich to, że połów jest zerowy. Pewnie przychodziły im beznadziejne myśli o tym, że już nawet ryb nie potrafią łowić. W takiej chwili ukazuje się zmartwychwstały Jezus, który daje jedno proste polecenie. Apostołowie słuchają swojego Mistrza i mają tak wielki znak, że od razu przypomina się im, w czyjej mocy leżą efekty ludzkiej pracy.
Chrystus w tej scenie pięknie ukazuje, że jest ze swoimi uczniami także po zmartwychwstaniu. Niezwykłe są słowa: ,,Posilcie się”, wypowiedziane przy ognisku. Równie dobrze ja i Ty możemy te słowa słyszeć codziennie jako zaproszenie na Mszę świętą. Do mnie i do Ciebie Jezus mówi każdego dnia: Posil się Mną na Eucharystii, adoracji, podczas modlitwy, czytając Pismo święte. Ja umocnię Cię i nasycę Twoje spragnione serce.
Ewangeliczny, słaby Piotr później będzie prawdziwym, odważnym świadkiem swojego Pana. Ukazuje to między innymi dzisiejszy fragment z Dziejów Apostolskich;

Nigdy nie ustawaj w posilaniu się Bogiem i przebywaniu w Jego najbliższej obecności. Przyjdzie taki moment w Twoim życiu, w którym przestaniesz lękać się i zaczniesz dawać świadectwo o zmartwychwstałym Panie. Kto wie, czy Bóg poprzez Twoje głoszenie Dobrej Nowiny i modlitwę nie uzdrowi jeszcze wielu osób. Pozwól Jezusowi działać w Twoim życiu. Nie blokuj siebie na Jego łaskę. To naprawdę jest piękna przygoda, w której Duch Święty umacnia i prowadzi.
"Niech wyznawcy Pana głoszą: «Jego łaska na wieki»." Ps 118, 4
Panie Jezu, dziękuję za to, że codziennie zapraszasz mnie do swojego stołu, aby posilić się Tobą. W Tobie jest cała moja moc i siła do życia oraz służenia ludziom.
Dzisiaj mam dla Ciebie na WNG nietypowy załącznik, który od razu przeniesie Cię do Jezusa...
~~WNG~~ ks. Daniel Glibowski PB
Wszystko mogę w tym, który mnie umacnia...Flp 4, 13

Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 4932
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 517 razy

Re: Czytanie na kazdy dzień - moje rozumienie, poruszenie , ...

Post autor: Andej » 2019-04-26, 11:58

Dlaczego nie rozpoznali Jezusa po wyglądzie? Dlaczego tylko po znakach? Może jest to dla nas wskazówką, abyśmy nie zawracali sobie głowy Jego wyglądem? Abyśmy się skoncentrowali na Jego przekazie!
Zastanawiające dla mnie jest to, czy zarzuciliby sieć na polecenia obcego człowieka? Niby nie rozpoznali, ale posłuchali. Potrafili rozpoznawać dobro?
Zastanawia mnie też styl pływania. Ok. 100 m wpław w długiej szacie. Z szerokimi rękawami. Szybciej od łodzi. Jakaż to wspaniała gorliwość. Zdolność do rzucenia wszystkiego, aby tylko być z Nim. Aby nie tracić ani chwili na inne zajęcia. Nawet obowiązki.
Dla Piotra Pan był na pierwszym miejscu. A dla mnie?

Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 4090
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 737 razy
Otrzymał podziękowań: 567 razy
Płeć:

Re: Czytanie na kazdy dzień - moje rozumienie, poruszenie , ...

Post autor: Magnolia » 2019-04-26, 13:33

Mnie bardziej zastanawia że policzyli ryby i jak rozumieć ta liczbę- 153 ryby?
Wszystko mogę w tym, który mnie umacnia...Flp 4, 13

Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 4932
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 517 razy

Re: Czytanie na kazdy dzień - moje rozumienie, poruszenie , ...

Post autor: Andej » 2019-04-26, 15:08

Magnolia pisze:
2019-04-26, 13:33
Mnie bardziej zastanawia że policzyli ryby i jak rozumieć ta liczbę- 153 ryby?
Uważam, że koniecznie należy spytać ŚJ. Oni wiedzą jak interpretować liczby podane w Biblii. Znają też sposoby przeliczania na realne ilości. Niestety, w internetach nie znalazłem wypowiedzi ŚJ na ten temat. Natrafiłem natomiast na następujące zdanie: Liczba 153 była znana w starożytności jako symbol wielości i całości.

Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 4090
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 737 razy
Otrzymał podziękowań: 567 razy
Płeć:

Re: Czytanie na kazdy dzień - moje rozumienie, poruszenie , ...

Post autor: Magnolia » 2019-04-26, 21:31

Sobota, 27 kwietnia 2019

Sobota w oktawie Wielkanocy

Czytanie pierwsze
(Dz 4,13-21)
Przełożeni i starsi, i uczeni, widząc odwagę Piotra i Jana, a dowiedziawszy się, że są oni ludźmi nieuczonymi i prostymi, dziwili się. Rozpoznawali w nich też towarzyszy Jezusa. A widząc nadto, że stoi z nimi uzdrowiony człowiek, nie znajdowali odpowiedzi. Kazali więc im wyjść z sali Rady i naradzali się. Mówili jeden do drugiego: "Co mamy zrobić z tymi ludźmi? Bo dokonali jawnego znaku, oczywistego dla wszystkich mieszkańców Jerozolimy. Przecież temu nie możemy zaprzeczyć. Aby jednak nie rozpowszechniało się to wśród ludu, zabrońmy im surowo przemawiać do kogokolwiek w to imię". Przywołali ich potem i zakazali im w ogóle przemawiać i nauczać w imię Jezusa. Lecz Piotr i Jan odpowiedzieli: "Rozsądźcie, czy słuszne jest w oczach Bożych bardziej słuchać was niż Boga? Bo my nie możemy nie mówić tego, co widzieliśmy i co słyszeliśmy". Oni zaś ponowili groźby, a nie znajdując żadnej podstawy do wymierzenia im kary, wypuścili ich ze względu na lud, bo wszyscy wielbili Boga z powodu tego, co się stało.

Psalm
(Ps 118,1 i 14.15-16.18 i 21)
REFREN: Dziękuję, Panie, że mnie wysłuchałeś

Dziękujcie Panu, bo jest dobry,
bo Jego łaska trwa na wieki.
Pan moją mocą i pieśnią,
On stał się moim Zbawcą.


Głosy radości z ocalenia
w namiotach sprawiedliwych:
"Prawica Pana wzniesiona wysoko,
prawica Pańska moc okazała".

Ciężko mnie Pan ukarał,
ale na śmierć nie wydał.
Dziękuję Tobie, żeś mnie wysłuchał
i stałeś się moim Zbawcą
.



Aklamacja (Ps 118,24)
Oto dzień, który Pan uczynił, radujmy się w nim i weselmy.

Ewangelia
(Mk 16,9-15)
Po swym zmartwychwstaniu, wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia, Jezus ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której wyrzucił siedem złych duchów. Ona poszła i oznajmiła to tym, którzy byli z Nim, pogrążonym w smutku i płaczącym. Oni jednak słysząc, że żyje i że ona Go widziała, nie chcieli wierzyć. Potem ukazał się w innej postaci dwom z nich na drodze, gdy szli na wieś. Oni powrócili i oznajmili pozostałym. Lecz im też nie uwierzyli. W końcu ukazał się samym Jedenastu, gdy siedzieli za stołem, i wyrzucał im brak wiary i upór, że nie wierzyli tym, którzy widzieli Go zmartwychwstałego. I rzekł do nich: "Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu".

Komentarz
Czym innym jest opowiadanie o Jezusie, a czym innym mówienie w Jego imię. To drugie ma w sobie moc i stawia wobec konieczności dokonania wyboru. Dlatego mówienie w imię Jezusa może wywołać opór; jest bowiem możliwe zamknięcie się na Chrystusa i Ewangelię z powodu lęku przed zmianą. Motorem działania nie jest wtedy prawda i pragnienie dostosowania do niej swojego życia, ale chęć zachowania dotychczasowego sposobu myślenia i postępowania, którą pokrywa się byle jakimi pretekstami.

Ks. Maciej Zachara MIC, "Oremus" Okres Wielkanocny 2004, s. 24

Ode mnie: Oni nie wierzyli, gdy słyszeli o Zmartwychwstałym.... a jednak On im zaufał, takim jacy byli, słabym, z ludzkimi sercami, z całym "dobrodziejstwem inwentarza". Nie uczynił ich Jezus doskonałymi, nie wyrzucał im strachu i zmieszania, przyjmował ich takimi jacy byli. Uzdolnił tych których miał, a nie szukał doskonałych.
Nadal tak jest. Nadal uzdalnia tych , których wybiera, tych którzy Mu życie swoje oddają.
Oddaję Ci Panie moje palce, niech Tobie służą na tym forum. Dziekuję, że chcesz używać mnie jako narzędzie. Amen.
Wszystko mogę w tym, który mnie umacnia...Flp 4, 13

Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 4932
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 517 razy

Re: Czytanie na kazdy dzień - moje rozumienie, poruszenie , ...

Post autor: Andej » 2019-04-27, 07:50

głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu
Dopiero teraz to zauważyłem. Wszelkiemu stworzeniu. Nie tylko ludziom. Ale całemu światu. Co to może znaczyć? I co to znaczy głosić?
Wydaje mi się, że "głosić", choć pochodzi od "głosu" nie ma się ograniczać do przekazu werbalnego. Głoszenie powinno być realizowane za pomocą wszelkich środków przekazu. Werbalnego i niewerbalnego. Ten przekaz realizowany jest za pośrednictwem każdego naszego czynu. A nawet myśli. Wtedy, gdy ktoś nas widzi. I gdy nikt nie widzi. Gdy nasze działanie dotyczy człowieka. A także zwierzęcia, rośliny. Wszystkiego, co zostało stworzone. To głoszenie przejawia się w dbaniu o dobro całego naszego otoczenia. O dobro wszystkiego, z czym się stykamy. To wszystko, co widzimy i czujemy, to jest dar boży. To wszystko jest Jego dziełem. Szanując Jego stworzenie okazujemy Mu szacunek. Okazując szacunek temu co Bóg stworzył pokazujemy światu nasz stosunek do Stworzyciela. W ten sposób głosimy Ewangelię. Dyskretnie. Skromnie. W cieniu. Tak, jak Maryja służyła Synowi. A gdy ktoś zapyta, dlaczego podnosisz to szkło z chodnika i odnosisz je do kosza na śmieci odpowiesz, że po to, aby uchronić kogoś, kto może się skaleczyć. Bo uważasz to za swój obowiązek. Obowiązek wobec Boga. Gdy tłumaczysz swoje czyny dbałością o dzieła boże głosisz Ewangelię. Wobec ludzi, zwierząt, roślin i całego stworzenia.

Awatar użytkownika
ToTylkoJa
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 741
Rejestracja: 2 sty 2019
Wysłał podziękowań: 4 razy
Otrzymał podziękowań: 102 razy
Płeć:

Re: Czytanie na kazdy dzień - moje rozumienie, poruszenie , ...

Post autor: ToTylkoJa » 2019-04-27, 08:53

Czy jeśli podnoszę szkło z chodnika, bo "Te #*!$@ nie potrafią po sobie sprzątać, jak mi pies to zeżre, to kogoś #$!@$&*!#$", głoszę ewangelię, czy po prostu ludzie mnie irytują?

Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 4932
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 517 razy

Re: Czytanie na kazdy dzień - moje rozumienie, poruszenie , ...

Post autor: Andej » 2019-04-27, 09:29

Nie tyle z czyjegoś powodu, tylko dla kogoś.

Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5849
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 638 razy
Otrzymał podziękowań: 410 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Czytanie na kazdy dzień - moje rozumienie, poruszenie , ...

Post autor: Dezerter » 2019-04-27, 09:57

I powiedział im: Dotrzyjcie do całego świata i ogłoście ewangelię wszelkiemu stworzeniu.
Chodzi o nakaz proklamowania całej Ziemi, całemu stworzeniu Bożemu, że Jezus pokonał śmierć, grzech i szatana - i że będzie nowa Ziemia i Nowe Niebo jak się czas wypełni. Nie jest to nakaz nauczania psów i kotów Ewangelii ;)
Ale być może najlepiej to przetłumaczył przekład "Nowe życie"
Potem rzekł do nich: - Idźcie na cały świat i przekazujcie wszystkim Dobrą Nowinę. (16) Ci, którzy uwierzą i dadzą się ochrzcić, zostaną zbawieni, a ci, którzy nie uwierzą, będą potępieni.
Ostatnio zmieniony 2019-04-27, 10:00 przez Dezerter, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
Viridiana
Gaduła
Gaduła
Posty: 857
Rejestracja: 6 sie 2018
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 215 razy
Otrzymał podziękowań: 135 razy
Płeć:

Re: Czytanie na kazdy dzień - moje rozumienie, poruszenie , ...

Post autor: Viridiana » 2019-04-27, 10:54

Przełożeni i starsi, i uczeni, widząc odwagę Piotra i Jana, a dowiedziawszy się, że są oni ludźmi nieuczonymi i prostymi, dziwili się.
Wklejam to zdanie... Bo po prostu zwróciło moją uwagę. Oczywiście ono nie znaczy, że chrześcijanin ma się nie uczyć - oznacza, że wiara może trafiać do różnych ludzi. Może to i dobrze czasami, bo każdy ma okazję dać świadectwo w swój własny sposób.
Rozsądźcie, czy słuszne jest w oczach Bożych bardziej słuchać was niż Boga?
Ważne. Musimy wciąż konfrontować to, co mówią nam ludzie z tym, co mówi nam Bóg.
Oni zaś ponowili groźby, a nie znajdując żadnej podstawy do wymierzenia im kary, wypuścili ich ze względu na lud, bo wszyscy wielbili Boga z powodu tego, co się stało.
Krótko mówiąc, głoszenie Ewangelii nie jest podstawą do wymierzania kary i nie gniewajmy się, gdy czasami według Słowa ktoś nas upomni. ;)
ToTylkoJa pisze:
2019-04-27, 08:53
Czy jeśli podnoszę szkło z chodnika, bo "Te #*!$@ nie potrafią po sobie sprzątać, jak mi pies to zeżre, to kogoś #$!@$&*!#$", głoszę ewangelię, czy po prostu ludzie mnie irytują?
Tak jak podnoszenie szkła z chodnika jest z pewnością szlachetnym czynem, tak ten gniew może nie zawsze można uznać za święty. ;)
Omnia vincit Amor et nos cedamus Amori (Wergiliusz, Eklogi)

Awatar użytkownika
ToTylkoJa
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 741
Rejestracja: 2 sty 2019
Wysłał podziękowań: 4 razy
Otrzymał podziękowań: 102 razy
Płeć:

Re: Czytanie na kazdy dzień - moje rozumienie, poruszenie , ...

Post autor: ToTylkoJa » 2019-04-27, 12:22

Chodzi mi o to, czy niezależnie od intencji "głosi się ewangelię", czy jednak tylko kiedy chce się rzeczywiście ta ewangelię głosić.
W sensie, czy jeśli przez przypadek wpasowuję w ten światopogląd działaniem, jest to głoszenie ewangelii, czy nie?

Zapraszamy na bloga Pani Zofii https://zchrystusem.pl/wedruj
ODPOWIEDZ