Stworzenie człowieka - przegląd koncepcji

Ważne wydarzenia biblijne dla chrześcijan i żydów. Niewola egipska, narodziny i śmierć Jezusa, zmartwychwstanie, itp
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
sądzony
Złoty mówca
Złoty mówca
Posty: 7411
Rejestracja: 20 lut 2020
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wyznanie: Chrześcijanin
Has thanked: 1040 times
Been thanked: 1218 times

Re: Stworzenie człowieka - przegląd koncepcji

Post autor: sądzony » 2022-05-31, 14:25

Abstract pisze: 2022-05-31, 13:51 Czy brak wyboru dla duszy nie jest cierpieniem?
Dusza cierpi w każdej sytuacji gdy jest bardziej ciałem niż duchem.
Abstract pisze: 2022-05-31, 13:51 Brak uzyskania tu i teraz samoświadomości.
"Samoświadomość" tyczy się stworzenia jako całości.
Abstract pisze: 2022-05-31, 13:51 Odejście z tego świata poprzez skutki grzechu pierworodnego bez możliwości kształtowania siebie.
Możliwość istnieje. Dzięki Chrystusowi.
„Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni.” Jn 10.16

Awatar użytkownika
piotruniog
Bywalec
Bywalec
Posty: 90
Rejestracja: 18 lut 2020
Lokalizacja: Lublin
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 30 times
Been thanked: 5 times

Re: Stworzenie człowieka - przegląd koncepcji

Post autor: piotruniog » 2022-05-31, 16:43

A ja wracając jeszcze trochę na temat, na ile Bóg ,,układa" nasze geny ?

Na początku chciałbym wyjść od takich słów - Pokochanie siebie jest podstawą do miłości Boga i bliźnich. Z bliźnim to znamy - kochaj bliźniego jak siebie samego. Ale czy uważacie, że warunkiem pokochania, zaufania Bogu jest pokochanie siebie samego ? Ja bardziej patrzyłem w stronę - pokochać Boga by pokochać siebie (zaakceptować siebie, to czego w sobie nie lubię, itp.). Ale nie upieram się, być może to prawda ?

Czytam teraz taki artykuł - https://www.skkonsolata.pl/?page_id=5959 (Nie oceniam!).
,,Bóg stworzył nas właśnie takimi, a więc dał zarówno wygląd zewnętrzny, charakter, obdarzył zdolnościami. Wszystko to otrzymaliśmy z miłości.
Każdą komórkę Sam kształtował, każdą Sam stwarzał, w każdą wkładał całe swoje piękno i całą swoją miłość. Poczynał nas w łonie naszych matek już z zamysłem przeznaczenia nas ku największej miłości. Uczynił nas pięknymi, bo uczynił z miłości. Stwarzając, kochał i z wielką czułością formował każdą część naszego ciała, naszą duszę, naszą psychikę i obdarzał zdolnościami. Bo to On nas stworzył: wysokimi i małymi, chudymi i grubymi, blondynami i brunetami. On dał nam kolor oczu, kształt twarzy, nosa, uszu. To On nam dał kolor skóry, stworzył nasze wnętrzności, uformował nasze serce, naszą duszę, naszą psychikę. Dał umysł, dał zdolności. On wszystko dał – rodzinę, środowisko, w którym żyliśmy, żyjemy."

Rzeczywiście tak wierzycie ? Przecież Bóg nie jest sprawcą śmierci ani cierpienia. A przecież dużo dzieci rodzi się chorych, nierzadko są to poronienia, defekty płodu, itd. Czyli czytając ten artykuł mam rozumieć, że to Bóg sprawił ? Według mnie Bóg co najwyżej dopuszcza takie sytuacje, ale nie jest ich autorem. Dlaczego ? Czy byłoby to sprawiedliwe gdyby Bóg jednym układał geny i zdrowie na 100 lat w dobrej formie, a innym zaś dawał ciężkie zmagania z chorobami ? Albo mnie dał żyć w Polsce gdzie dzisiaj mój kot wypił więcej wody niż miliony mieszkańców ziemi. I żebym nie był źle zrozumiany. To złe gospodarowanie człowieka stwarza takie sytuacje, dlaczego więc Bóg miałby świadomie decydować, konkretnie ,,palcem" gdzie kto trafi ?
Jak dla mnie obie te sytuacje to dopust Boży, zaś tym co kształtuje nas jako ludzi to geny naszych rodziców i nie ma potrzeby aby Bóg bezpośrednio w każde poczęcie ingerował układając każdą komórkę. Owszem, wszechświat, świat, ludzie, rozmnażanie, geny, ma to wszystko początek w Bogu, Bóg jest pod tym względem Ojcem Stworzycielem, ale także swoim stworzeniom dał umiejętność przekazywania daru życia dając organizmom środki ku temu.

Nie będę już tutaj wchodził w szczegóły czy w grzechu pierworodnym chodziło o wejście na świat śmierci fizycznej czy duchowej (bo fizyczna była od zawsze), a duchowa mogła zacząć polegać na tym, że ludzie zaczęli z dramatem przeżywać swoją śmiertelność i choroby. Tak czy inaczej ta ,,pierwotna skaza" pojawiła się z sprawą człowieka, nie zaś Boga.

Co myślicie ? Zgadzacie się z moim punktem widzenia, myślenia, wiary (być może niesłusznym oczywiście).
A tak na marginesie to przyznam się Wam jednak, że chciałbym chyba wierzyć tak prosto jak w tym artykule. No właśnie. Może to jest mój problem, że zbyt gmatwam ?

Awatar użytkownika
Andej
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 14520
Rejestracja: 20 lis 2016
Been thanked: 2919 times

Re: Stworzenie człowieka - przegląd koncepcji

Post autor: Andej » 2022-05-31, 17:13

piotruniog pisze: 2022-05-31, 16:43 Pokochanie siebie jest podstawą do miłości Boga i bliźnich.
Coś w tym jest. Czy człowiek, który nienawidzi samego siebie, może kochać innych? Niby nie. A jednak. Bo taki człowiek, nie tyle nienawidzi samego siebie, ale pewnych swoich cech, słabości. Brak miłości własnej, bywa brakiem samolubstwa. Albo jego zmniejszeniem.
Praktycznie nie działa przeciw sobie. Tak, jak nie działa przeciw innym.

W przykazaniach miłości Jezus najpierw odniósł się do Boga. I miłość do Boga rzeczywiście stanowi podstawę, fundament wszelkiej miłości. Jezus zdefiniował miłość do Boga. A miłość do ludzi i siebie samego może być jedynie obrazem, naśladowaniem miłości do Boga.
Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Awatar użytkownika
Abstract
Gaduła
Gaduła
Posty: 808
Rejestracja: 27 cze 2021
Has thanked: 59 times
Been thanked: 129 times

Re: Stworzenie człowieka - przegląd koncepcji

Post autor: Abstract » 2022-05-31, 17:19

Moje zdanie już znasz. Cierpieniem jesteśmy ostrzeliwani na oślep. Pierwsza mutacja przy podziale komórek płodu to objaw skażenia świata, ręki Boga tutaj nie jestem sobie w stanie w żaden sposób wyobrazić. Kanony piękna nie wzięly się z nikąd. Opis raju to nie mokradła z obślizglymi gadami i sadzawki z purchawkami. Każdy chce być zdrowy i nieszpetny i bynajmniej nie pochodzi to od szatana.

Awatar użytkownika
sądzony
Złoty mówca
Złoty mówca
Posty: 7411
Rejestracja: 20 lut 2020
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wyznanie: Chrześcijanin
Has thanked: 1040 times
Been thanked: 1218 times

Re: Stworzenie człowieka - przegląd koncepcji

Post autor: sądzony » 2022-05-31, 21:51

piotruniog pisze: 2022-05-31, 16:43 Pokochanie siebie jest podstawą do miłości Boga i bliźnich.
Ja bardziej patrzyłem w stronę - pokochać Boga by pokochać siebie.
To dwie strony tego samego medalu.
Proces poznawania, odnajdywania siebie jest procesem zbliżania się do Boga, a otwieranie się na Jego miłość jest wypełnianiem się miłością, która rozlewa się na wszystko czego "dotykasz".

Nie można zbliżać się do Boga, tworzyć z Nim relacji, miłować Go nie kochając samego siebie gdyż Bóg jest Miłością.
Nie możesz kochać się nie będąc sobą, a sobą jesteśmy jedynie w Chrystusie.

"Pierwszym krokiem na drodze do znalezienia Boga, który jest Prawdą, jest odkrycie prawdy o sobie samym (...)" T. Merton

"Musimy odnaleźć nasze prawdziwe <ja> nie w pianie, którą rodzi oddziaływanie naszego bytu na byty wokół nas, lecz w naszej duszy, będącej zasadą wszystkich naszych czynów." T. Merton

"Nie możemy być sobą, jeżeli nie znamy siebie. Nie możemy jednak wiedzieć, jacy jesteśmy dopóty, dopóki z powodu naszego bezmyślnego i automatycznego działania nasza dusza pozostaje w stanie ciągłego zamętu." T. Merton

Kochanie Boga w Kochaniu siebie czy Kochanie siebie w Miłowaniu Boga wymaga "nowej duchowej tożsamości", "nowego człowieka", w przeciwnym wypadku pozostaje jedynie niezrozumiałym frazesem.
„Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni.” Jn 10.16

Awatar użytkownika
piotruniog
Bywalec
Bywalec
Posty: 90
Rejestracja: 18 lut 2020
Lokalizacja: Lublin
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 30 times
Been thanked: 5 times

Re: Stworzenie człowieka - przegląd koncepcji

Post autor: piotruniog » 2022-06-23, 08:11

Czytam trochę stronę bp Siemieniewskiego na temat stworzenia, ewolucji, itp.
Księgi, z których człowiek może wywnioskować istnienie Boga to księga przyrody i księga Pisma Świętego.
No ok. Jeśli zaś chodzi o księgę przyrody to musimy mieć stale na uwadze, że pierwotny porządek został zaburzony ?
Że jest to obraz naruszony ?

Awatar użytkownika
Andej
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 14520
Rejestracja: 20 lis 2016
Been thanked: 2919 times

Re: Stworzenie człowieka - przegląd koncepcji

Post autor: Andej » 2022-06-23, 08:36

Dlaczego pytajniki?
Stawiasz tezę? Czy ciągniesz za język?

Zatem i ja zadam pytanie?

Czy zauważyłeś, że wszystko jest spięte klamrą? Że początek jest podobny do końca.
Zycie Maryi: Bez grzechu poczęta - zabrana do nieba.
Zwierzęta: najpierw wege - na końcu też (patrz Izajasz 11).
Ludzie: Stworzeni przez Boga - przebywający w niebie. Początek w raju, zbawieni też w raju.
Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Andy72
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 632
Rejestracja: 18 kwie 2018
Has thanked: 55 times
Been thanked: 90 times

Re: Stworzenie człowieka - przegląd koncepcji

Post autor: Andy72 » 2022-06-23, 08:40

W drodze nabrali doswiadczenia
Obleczcie pełną zbroję Bożą, byście mogli się ostać wobec podstępnych zakusów diabła.Ef 6,11

Awatar użytkownika
piotruniog
Bywalec
Bywalec
Posty: 90
Rejestracja: 18 lut 2020
Lokalizacja: Lublin
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 30 times
Been thanked: 5 times

Re: Stworzenie człowieka - przegląd koncepcji

Post autor: piotruniog » 2022-06-24, 22:38

Andrzeju. Jak najbardziej pytam !
Za cienki jestem w tej tematyce żeby stwierdzać.
No nic. Może sobie jakoś poukładam pewne kwestie w głowie.

Awatar użytkownika
Andej
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 14520
Rejestracja: 20 lis 2016
Been thanked: 2919 times

Re: Stworzenie człowieka - przegląd koncepcji

Post autor: Andej » 2022-06-24, 22:58

Nieco od rzeczy, ale do rzeczy.
Zauważyłem już dawno temu, że drogą do odpowiedzi jest zarówno zadawanie pytań, jak i samodzielna próba odpowiedzi.
Pytanie, często zbyt otwarte lub zbyt trudne nie doczeka sie odpowiedzi. Ale już własne rozważania, koncepcje spotkają się z jakimś odzewem. Dlatego warto je przedstawić. Zaprezentować swoje rozumienie.
I mieć nadzieję, że znajdzie się ktoś na odpowiednim poziomie. Dla mnie niestety to za trudne. Szare kom orki wyłączają się lawinowo. A nowych brak.

Przyszedłem na to Forum zupełnie zielony. I w dalszym ciągu jestem zielony. Ale nieco zieleńszy. Wiele sie nauczyłem. Nie mało zmieniłem w sobie. Dzięki dyskutantom. Dzięki pytaniom i odpowiedziom.

Zatem pytaj i sam sobie odpowiadaj. Jak ktoś będzie potrafił, to dorzuci swoje trzy grosze. I może uda się zrobić jakiś kroczek.
Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Awatar użytkownika
Jozek
Złoty mówca
Złoty mówca
Posty: 6461
Rejestracja: 18 lut 2020
Has thanked: 1106 times
Been thanked: 658 times

Re: Stworzenie człowieka - przegląd koncepcji

Post autor: Jozek » 2022-06-25, 10:33

Problem chyba jest w tym ze czlowiek nie potrafi zaakceptowac rzeczywistosci jaka zastal w zyciu.
Jedni sie upiekszaja, a inni nie potrafia byc sztuczni.
Zreszta piekno to tez pojecie wzgledne i nie ma odzwierciedlenia realnego. Jest tylko odczuwaniem otoczenia i bliskosci innych.
Wezmy chocby wycieczke w jakis egzotyczny rejon.
To co widzimy bedac sami na takiej wycieczce, bedzie moze ladne i ciekawe, ale nie bedzie tak piekne i fascynujace jak bysmy byli na takiej wycieczce z kims bardzo nam bliskim.
To ludzie wokol nas nadaja obraz otoczeniu i ludziom ktorych widzimy.
Ostatnio zmieniony 2022-06-25, 10:37 przez Jozek, łącznie zmieniany 1 raz.
Moje wypowiedzi sa nieautoryzowane przez Kosciol.

Awatar użytkownika
Dezerter
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 11458
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Has thanked: 2443 times
Been thanked: 2148 times
Kontakt:

Re: Stworzenie człowieka - przegląd koncepcji

Post autor: Dezerter » 2022-06-25, 23:47

Jozek pisze: 2022-05-19, 16:05 Marku, brniesz w slepy zaulek, w ktorym mnozy sie wiecej nowych pytan niz odpowiedzi. Dlatego watpie by czlowiek powstal ewolucyjnie.
A czy słyszałeś o genach i ile mamy wspólnych np. z ptakiem a ile z rybą a ile z szympansem - przypadek, czy ewolucja?
Powiedz chociaż jak wtedy zakwalifikowac osobe jako zwierze, wspolzyjace z osoba ktora juz ma dusze? czy nie bedzie to zoofilia, wspolzyciem ze zwierzetami?
Kombinujesz - para dostała duszę i my jesteśmy jej potomstwem, ale to ty;lko teoretycznie dobrze wygląda , bo dla ludzi znającycg badania genetyczne już zgrzyta :-\
Gdzie jest jakakolwiek wyrazna roznica, miedzy forma zwierzeca homoida, a jego forma z dusza jako czlowieka?
Fizyczne żadna- róznimy się duszą duchową a własciwie to duchem/ruach/pneuma
Dlaczego Bog nie dal duszy rodzicom-humanoidom, ktorzy splodzili takiego czlowiekka ktory dostal dusze?
Kombinujesz - zawsze musi być ten pierwszy/wybrany i co za róznica , czy on czy jego rodzice- Bóg wybrał np Maryję a nie jej matkę i co?
cdn - idę spać
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.

Awatar użytkownika
Jozek
Złoty mówca
Złoty mówca
Posty: 6461
Rejestracja: 18 lut 2020
Has thanked: 1106 times
Been thanked: 658 times

Re: Stworzenie człowieka - przegląd koncepcji

Post autor: Jozek » 2022-06-25, 23:51

Dez, mamy tez wiele wspolnych z marchewka. ;)
Czyzbysmy byli krzyzowka malpy i marchewki? =))

Juz kiedys tlumaczylem ze geny sa jak cegielki z ktorych kazde DNA sie sklada.
Ono stanowi o budowie calego organizmu i jego funkcjach. Czy wyobrazasz sobie by kazdy organizm mial DNA zbudowane z kompletnie innych genow?
To tak jaby budowac domy, ale kazdy z kompletnie innego materialu.
Po kilkudziesieciu domach, zabraklo by materialow ktore nie byly by juz uzyte w budowie innych domow.;)
Wszelkie podobienstwa budowy i genow musza byc, bo innaczej sie nie da. Nie ma na swiecie innego rodzaju elementow do utworzenia DNA, tak by kazde bylo z innych cegielek.
Tak jak programista na komputerze z jednej i tej samej klawiatury tworzy rozne programy, to nie powiesz chyba ze np. paint wyewoluowal z word-a, bo maja cale mnostwo takich samych znakow z klawiatury. ;)

Gdybys mogl sam ukladac DNA roznych zwierzat, o tez bys uzyl takich samych genow ktore dadza np. taka a nie inna budowe ciala, dodal bys jedynie jakies pare genow ktore nieco by ja dostosowaly do funkcji danego organizmu.
Tu nie jest potrzebna zadna ewolucja, kazde zwierze moglo byc stworzone z osobna i kazde inne, choc uzyte cegielki beda w duzym procencie takie same.
Ostatnio zmieniony 2022-06-26, 00:15 przez Jozek, łącznie zmieniany 2 razy.
Moje wypowiedzi sa nieautoryzowane przez Kosciol.

Awatar użytkownika
Hildegarda
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 686
Rejestracja: 17 maja 2022
Has thanked: 122 times
Been thanked: 74 times

Re: Stworzenie człowieka - przegląd koncepcji

Post autor: Hildegarda » 2022-06-26, 05:54

Dezerter pisze: 2022-06-25, 23:47 para dostała duszę i my jesteśmy jej potomstwem, ale to ty;lko teoretycznie dobrze wygląda , bo dla ludzi znającycg badania genetyczne już zgrzyta :-\
Naukowo pewnie nie udowodnią tej "duszy", ale przy próbach naukowego wyjaśniania tego tematu bez pojawienia się "duszy", muszą się gimnastykować intelektualnie, żeby wyjaśnić taki rozwój moralny i cywilizacyjny, w porównaniu do pozostałych istot.

Dezerter pisze: 2022-06-25, 23:47 zawsze musi być ten pierwszy/wybrany i co za róznica , czy on czy jego rodzice
Co sądzisz o takim pomyśle, że nastąpiło to z chwilą podjęcia pierwszej świadomej decyzji moralnej?
"Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie.
Przeciw takim cnotom nie ma Prawa" Ga 5:22

Awatar użytkownika
Dezerter
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 11458
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Has thanked: 2443 times
Been thanked: 2148 times
Kontakt:

Re: Stworzenie człowieka - przegląd koncepcji

Post autor: Dezerter » 2022-06-26, 11:49

Jozek pisze: 2022-05-19, 16:05 Marku, brniesz w slepy zaulek, w ktorym mnozy sie wiecej nowych pytan niz odpowiedzi. Dlatego watpie by czlowiek powstal ewolucyjnie.

Powiedz chociaz jak wtedy zakwalifikowac osobe jako zwierze, wspolzyjace z osoba ktora juz ma dusze? czy nie bedzie to zoofilia, wspolzyciem ze zwierzetami?
Gdzie jest jakakolwiek wyrazna roznica, miedzy forma zwierzeca homoida, a jego forma z dusza jako czlowieka?
Dlaczego Bog nie dal duszy rodzicom-humanoidom, ktorzy splodzili takiego czlowiekka ktory dostal dusze?
Jak wytlumaczyc stworzenie Ewy z zebra Adama, bo jesli wyewoluowala, to znaczy ze nie ma zdnej nawet filozoficznej przyczyny ze Pisma mowia o stworzeniu z zebra Adama.
Tak sie przyjzec blizej, to teoria ewolucji smierdzi herezja i zwiedzeniem.
Marek, mozna by caly dzien zadawac setki podobnych pytan, na ktore nie ma odpowiedzi, a teoria ewolucji w ich kontekscie zaczyna coraz bardziej smierdziec.
Cd
Są dwa opisy stworzenia w młodszym mamy równe i nie z żebra stworzenie mężczyzny i kobiety
W dużo starszym opisie zwanym Jahwistycznym ...
1. "Adam głęboko zasnęł" =>> mężczyzna nie był świadkiem stworzenia kobiety, hebr. tardemach = oznacza zasłonięte dla oczu. A tego słowa użyto na określlenie snu Adama. WIęc stworzenie kobiety "zasłonięte dla oczu" - tajemnica.

2. Żebro - biblijna opowieść zaznacza, że po stworzeniu zwierząt nie bylo równej istoty dla mężczyzny - odpowiedniej pomocy dla niego. Więc Stwarza Ewę, a Adam mówi: "TA dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała". WIęc zebro może oznaczać relację pomiędzy nimi -> żebro jest blisko serca... .

Talmud komentuje to tak:"Bóg nie stworzl kobiety z glowy by mu rozkazywała, ani z jego nóg by była dla niego niewolnicą. STworzył ją z jego boku by była bliska jego sercu.".

(...) Pytania bez odpowiedzi to: czy ludzkość pochodzi od jednej pary ludzi-monogenizm, czy też poligenizm - zostało stworzonych wielu ludzi... ?

To jest nie rozstrzygnięte wprost. Bibliści uważają, że pisanie o stworzeniu człowieka, przyczynach wejścia zła na świat to pisanie o człowieku zbiorowym --- uosabiających w Adamie i Ewie rodzaj ludzki który uległ szatanowi. Więc nie jest to rozstrzygnięte. Drugie opowiadanie nie mówi personalnie ale mówi o stworzeniu człowieka... - więc niejako nie odnosi się do konkretnej pary.

Jednak nie jest to rozstrzygnięte wprost jednak papież Pius XII mówi, ze trudno byłoby pogodzić naukę o grzechu pierworodnym pierwszych rodziców przechodzącym na innych ludzi bez monogenizmu... .

Należ jednak mieć na uwadze jedno, że autor piszący oba opowiadania mógł w ogóle nie stawiać sobie takiego pytania: monogenizm czy poligenizm.

Pozdrawiam.
Teolog Poldek
https://www.salon24.pl/u/poldek34/7263, ... rodzaju-zw
Tak sie przyjzec blizej, to teoria ewolucji smierdzi herezja i zwiedzeniem.
Marek, mozna by caly dzien zadawac setki podobnych pytan, na ktore nie ma odpowiedzi, a teoria ewolucji w ich kontekście zaczyna coraz bardziej smierdziec.
zalecam zmianę skarpetek albo antyperspirantu
KK nie ma problemu z potwierdzoną teorią naukową o ewolucji, większość ludzi Kościoła wierzy w ewolucje gatunku, dużo mniej wierzy w ewolucje międzygatunkową (piszę o praktyce bo z wieloma rozmawiałem a nie o oficjalnym stanowisku KK)
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.

ODPOWIEDZ