Piątek

Rozmowy na temat świąt i zwyczajów religijnych Kościoła świętego.
ODPOWIEDZ
Albertus
Zasłużony komentator
Zasłużony komentator
Posty: 2644
Rejestracja: 12 mar 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 201 times
Been thanked: 462 times

Re: Piątek

Post autor: Albertus » 2022-09-16, 09:24

Hildegarda pisze: 2022-09-16, 09:16
Albertus pisze: 2022-09-16, 09:09 Ale ja podałem to sensowne wyjaśnienie. - łamanie posłuszeństwa i burzenie porządku ustalonego we wspólnocie Kościoła.
No ok, ale mi chodzi o to, że jest to nieposłuszeństwo w kwestii zupełnie nieistotnej dla życia duchowego, ot zasada dla zasady, która tak naprawdę współcześnie nic nie wnosi
Dlaczego kwestię szczególnego wspominania męki i śmierci na Krzyżu naszego Pana Jezusa Chrystusa w piątek ( a temu miedzy innymi ma służyć powstrzymywanie się wtedy od spożywania mięsa) uważasz za nieistotną dla życia duchowego?
Moim zdaniem jest to istotne i jest też istotne w wymiarze wspólnotowym bo Kościół to prawdziwa, realna i widzialna wspólnota.

Dodano po 3 minutach 27 sekundach:
Hildegarda pisze: 2022-09-16, 09:16
Mam pytanie - czy świętowanie niedzieli też można "mieć w nosie"? Albo innych świąt ustanowionych przez Kościół?
ja nie jestem dobrym odbiorcą tego pytania :)
[/quote]

Dlaczego?

Nie jesteś katoliczką?

Jeśli wypowiadasz się w kwestii wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych w piątek to dlaczego nie w kwestii świętowania niedzieli i innych świąt ustanowionych przez Kościół?

Awatar użytkownika
Hildegarda
Gaduła
Gaduła
Posty: 816
Rejestracja: 17 maja 2022
Has thanked: 130 times
Been thanked: 91 times

Re: Piątek

Post autor: Hildegarda » 2022-09-16, 09:31

Albertus pisze: 2022-09-16, 09:24 Dlaczego kwestię szczególnego wspominania męki i śmierci na Krzyżu naszego Pana Jezusa Chrystusa w piątek ( a temu miedzy innymi ma służyć powstrzymywanie się wtedy od spożywania mięsa) uważasz za nieistotną dla życia duchowego?
Moim zdaniem jest to istotne i jest też istotne w wymiarze wspólnotowym bo Kościół to prawdziwa, realna i widzialna wspólnota.
Nie widzę powiązania między jedzeniem mięsa a wspominaniem śmierci krzyżowej. Nigdy nawet się z tym nie spotkałam wśród katolików, żeby któryś powiedział, że nie je mięsa w piątek ze względu na to, że wspomina mękę krzyżową.
Rozumiem to, że jest to element jakieś dawnej tradycji, która tak się rozwinęła w KK, no ale chodzi mi o podciąganie tego pod grzech, po prostu inaczej rozumiem grzech.

Dodano po 2 minutach 25 sekundach:
Albertus pisze: 2022-09-16, 09:28 Dlaczego?

Nie jesteś katoliczką?

Jeśli wypowiadasz się w kwestii wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych w piątek to dlaczego nie w kwestii świętowania niedzieli i innych świąt ustanowionych przez Kościół?
Nie jestem praktykującą katoliczką, więc oczywiście tutaj też żadnego grzechu nie widzę :)
"Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie.
Przeciw takim cnotom nie ma Prawa" Ga 5:22

Albertus
Zasłużony komentator
Zasłużony komentator
Posty: 2644
Rejestracja: 12 mar 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 201 times
Been thanked: 462 times

Re: Piątek

Post autor: Albertus » 2022-09-16, 10:23

Hildegarda pisze: 2022-09-16, 09:33
Albertus pisze: 2022-09-16, 09:24 Dlaczego kwestię szczególnego wspominania męki i śmierci na Krzyżu naszego Pana Jezusa Chrystusa w piątek ( a temu miedzy innymi ma służyć powstrzymywanie się wtedy od spożywania mięsa) uważasz za nieistotną dla życia duchowego?
Moim zdaniem jest to istotne i jest też istotne w wymiarze wspólnotowym bo Kościół to prawdziwa, realna i widzialna wspólnota.
Nie widzę powiązania między jedzeniem mięsa a wspominaniem śmierci krzyżowej. Nigdy nawet się z tym nie spotkałam wśród katolików, żeby któryś powiedział, że nie je mięsa w piątek ze względu na to, że wspomina mękę krzyżową.
Rozumiem to, że jest to element jakieś dawnej tradycji, która tak się rozwinęła w KK, no ale chodzi mi o podciąganie tego pod grzech, po prostu inaczej rozumiem grzech.
To że ty i twoi znajomi nie widzą powiązania nie oznacza że inni go nie widzą.

I to że ty sobie inaczej rozumiesz grzech nie oznacza że inni, a przede wszystkim Kościół ma go rozumieć tak jak ty.


Swoim własnym rozumieniem grzechu można "unieważnić" mnóstwo grzechów.

Co właściwie zostaje?

Dodano po 1 minucie 26 sekundach:
Hildegarda pisze: 2022-09-16, 09:33
Albertus pisze: 2022-09-16, 09:28 Dlaczego?

Nie jesteś katoliczką?

Jeśli wypowiadasz się w kwestii wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych w piątek to dlaczego nie w kwestii świętowania niedzieli i innych świąt ustanowionych przez Kościół?
Nie jestem praktykującą katoliczką, więc oczywiście tutaj też żadnego grzechu nie widzę :)
Zdaje się że nie jesteś tylko niepraktykującą katoliczką ale taką która zwalcza praktykowanie katolicyzmu przez innych.

Awatar użytkownika
Andej
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 15534
Rejestracja: 20 lis 2016
Been thanked: 3057 times

Re: Piątek

Post autor: Andej » 2022-09-16, 10:55

Hildegarda pisze: 2022-09-16, 09:33 Nigdy nawet się z tym nie spotkałam wśród katolików, żeby któryś powiedział, że nie je mięsa w piątek ze względu na to, że wspomina mękę krzyżową.
Smutny obraz rzeczywistości. Niestety wielu z tych, którzy o sobie mówią, że są katolikami, wcale nimi nie są. Albo są na poziomie kilkuletniego dziecka. Dlatego jest obserwowany "odpływ" ludzi od Kościoła. Bo byli tylko formalnie katolikami. Bo zachowywali jakieś zasady bez ich zrozumienia. Jeno jako normy prawne, a nie jako wynik miłości do Boga i bliźniego.

Ci niepraktykujący katolicy są jak pijący abstynenci. Czynią coś, ale nie wiedzą dlaczego. Dlatego robią to byle jak. Selektywnie. W dużej mierze, na odczepnego. Taj jak napisałaś, że traktują to jako bezsensowna normę prawną. Bo nie są w stanie zrozumieć treści. Choć tę treść inni starają się wytłumaczyć. Widać nie potrafią. Nie każdy może być pedagogiem, nauczycielem.
Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Awatar użytkownika
sądzony
Złoty mówca
Złoty mówca
Posty: 8102
Rejestracja: 20 lut 2020
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wyznanie: Chrześcijanin
Has thanked: 1126 times
Been thanked: 1285 times

Re: Piątek

Post autor: sądzony » 2022-09-16, 11:07

Hildegarda pisze: 2022-09-16, 09:33 Rozumiem to, że jest to element jakieś dawnej tradycji, która tak się rozwinęła w KK, ...
No ja też trochę tak to postrzegam. To tradycja wyniesiona z domu. Osobiście nie jem, a raczej staram się nie jeść, mięsa w piątek. To po prostu "coś" co pozwala mi pamiętać o Bogu.
Hildegarda pisze: 2022-09-16, 09:33 ... no ale chodzi mi o podciąganie tego pod grzech, po prostu inaczej rozumiem grzech.
Sam nie wiem. Nie spowiadałem się z tego nigdy. Choć zdarzyło mi się, że gdy zacząłem spożywać mięso i przypomniałem sobie, że dziś piątek, to mimo wszystko dokończyłem posiłek.
:-?
„Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni.” Jn 10.16

Awatar użytkownika
Hildegarda
Gaduła
Gaduła
Posty: 816
Rejestracja: 17 maja 2022
Has thanked: 130 times
Been thanked: 91 times

Re: Piątek

Post autor: Hildegarda » 2022-09-16, 11:37

Albertus pisze: 2022-09-16, 10:25 To że ty i twoi znajomi nie widzą powiązania nie oznacza że inni go nie widzą.
Nie tylko ja i moi znajomi, nie spotkałam się z tym nigdy ogólnie jako osoba wychowana w religii katolickiej.
Pierwszy raz coś takiego czytam, że jest tu jakieś powiązanie jednego z drugim


Albertus pisze: 2022-09-16, 10:25 I to że ty sobie inaczej rozumiesz grzech nie oznacza że inni, a przede wszystkim Kościół ma go rozumieć tak jak ty.
Oczywiście, przecież ja nikomu nie narzucam jakie grzechy ma uznawać a jakie nie, po prostu uważam, że wypadałoby mieć jakieś sensowne uzasadnienie dla grzechu, a nie wierzyć w coś "bo tak". No ale jak kto woli.


Albertus pisze: 2022-09-16, 10:25 Swoim własnym rozumieniem grzechu można "unieważnić" mnóstwo grzechów.

Co właściwie zostaje?
Nie wiem co masz na myśli. Moim zdaniem grzech zachodzi właśnie w obrębie sumienia, czyli tej świadomości, że coś jest wykroczeniem moralnym, a nie jeśli tej świadomości brak. Dlatego inne były grzechy ludzi na bardziej ograniczonym poziomie moralnym, a inne są u ludzi bardziej świadomych.


Albertus pisze: 2022-09-16, 10:25 Zdaje się że nie jesteś tylko niepraktykującą katoliczką ale taką która zwalcza praktykowanie katolicyzmu przez innych.
W jaki sposób zwalczam praktykowanie katolicyzmu? Niewygodnymi pytaniami na forum internetowym? ;)





Siema @sądzony :ymhug:
"Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie.
Przeciw takim cnotom nie ma Prawa" Ga 5:22

Albertus
Zasłużony komentator
Zasłużony komentator
Posty: 2644
Rejestracja: 12 mar 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 201 times
Been thanked: 462 times

Re: Piątek

Post autor: Albertus » 2022-09-16, 11:51

Hildegarda pisze: 2022-09-16, 11:37
Albertus pisze: 2022-09-16, 10:25 To że ty i twoi znajomi nie widzą powiązania nie oznacza że inni go nie widzą.
Nie tylko ja i moi znajomi, nie spotkałam się z tym nigdy ogólnie jako osoba wychowana w religii katolickiej.
Pierwszy raz coś takiego czytam, że jest tu jakieś powiązanie jednego z drugim
To trochę dziwne bo dla mnie to powiązanie było zawsze oczywiste. Wystarczy się zastanowić dlaczego akurat w piątek? Czy ty ani twoi znajomi nigdy się nad tym nie zastanawiali?Poważnie?

Dodano po 1 minucie 42 sekundach:
Hildegarda pisze: 2022-09-16, 11:37
Albertus pisze: 2022-09-16, 10:25 I to że ty sobie inaczej rozumiesz grzech nie oznacza że inni, a przede wszystkim Kościół ma go rozumieć tak jak ty.
Oczywiście, przecież ja nikomu nie narzucam jakie grzechy ma uznawać a jakie nie, po prostu uważam, że wypadałoby mieć jakieś sensowne uzasadnienie dla grzechu, a nie wierzyć w coś "bo tak". No ale jak kto woli.

Ale ja ci to uzasadnienie już kilkakrotnie podawałem. Może się do niego odniesiesz?

Dodano po 2 minutach 21 sekundach:
Hildegarda pisze: 2022-09-16, 11:37
Albertus pisze: 2022-09-16, 10:25 Swoim własnym rozumieniem grzechu można "unieważnić" mnóstwo grzechów.

Co właściwie zostaje?
Nie wiem co masz na myśli. Moim zdaniem grzech zachodzi właśnie w obrębie sumienia, czyli tej świadomości, że coś jest wykroczeniem moralnym, a nie jeśli tej świadomości brak. Dlatego inne były grzechy ludzi na bardziej ograniczonym poziomie moralnym, a inne są u ludzi bardziej świadomych.
Co innego ludzie którzy nie są katolikami a co innego katolicy którzy znając nauczanie Kościoła odrzucają sobie i wybierają jego elementy według własnego widzimisię.

Dodano po 3 minutach 42 sekundach:
Hildegarda pisze: 2022-09-16, 11:37
Albertus pisze: 2022-09-16, 10:25 Zdaje się że nie jesteś tylko niepraktykującą katoliczką ale taką która zwalcza praktykowanie katolicyzmu przez innych.
W jaki sposób zwalczam praktykowanie katolicyzmu? Niewygodnymi pytaniami na forum internetowym? ;)
Samo niepraktykowanie nie oznacza jeszcze podważania i kwestionowania. Ktoś może nie praktykować bo mu się na przykład nie chce albo uważa że to za trudne dla niego ale podważanie i kwestionowanie to coś więcej niż tylko niepraktykowanie.

Masz oczywiście prawo do takiego kwestionowania i podważania i rozmawiania na te tematy.

Awatar użytkownika
Hildegarda
Gaduła
Gaduła
Posty: 816
Rejestracja: 17 maja 2022
Has thanked: 130 times
Been thanked: 91 times

Re: Piątek

Post autor: Hildegarda » 2022-09-16, 12:04

Albertus pisze: 2022-09-16, 11:52 To trochę dziwne bo dla mnie to powiązanie było zawsze oczywiste. Wystarczy się zastanowić dlaczego akurat w piątek? Czy ty ani twoi znajomi nigdy się nad tym nie zastanawiali?Poważnie?
Nie wiem czy to jest oczywiste, cofnij się do poprzednich stron co Marek pisał o Didache i poszczeniu też w środy.


Albertus pisze: 2022-09-16, 11:52 Ale ja ci to uzasadnienie już kilkakrotnie podawałem. Może się do niego odniesiesz?
No dobra, rozumiem Twoje uzasadnienie, ale napisałam Ci czemu mnie to nie zupełnie nie przekonuje jako grzech i tyle.
Po prostu widzę to tak, że takie same grzechy wprowadzają sobie przedstawiciele innych religii w odniesieniu do różnych swoich zasad i też będą mówić, że złamanie podobnej zasady (np. jedzenie wieprzowiny w niektórych religiach) jest grzechem, ale czy faktycznie będzie to grzech z punktu widzenia moralnego?

Dodano po 5 minutach 35 sekundach:
Albertus pisze: 2022-09-16, 11:59 Co innego ludzie którzy nie są katolikami a co innego katolicy którzy znając nauczanie Kościoła odrzucają sobie i wybierają jego elementy według własnego widzimisię.
Ok, ja mówię o grzechu w takim ogólnym rozumieniu, wiem, że katolicy muszą przestrzegać zasad KK i spowiadać się z grzechów według KK


Albertus pisze: 2022-09-16, 11:59 Samo niepraktykowanie nie oznacza jeszcze podważania i kwestionowania. Ktoś może nie praktykować bo mu się na przykład nie chce albo uważa że to za trudne dla niego ale podważanie i kwestionowanie to coś więcej niż tylko niepraktykowanie.

Masz oczywiście prawo do takiego kwestionowania i podważania i rozmawiania na te tematy.
Podważanie i kewstionowanie, to najlepszy sposób dochodzenia do prawdy. Albo się prawda wybroni, albo nie. Swoją obecną "wiarę" też podważam i kwestionuję, tak że mnie już nie lubią na grupach propagujących ową wiarę, bo ich denerwuję trudnymi pytaniami :D
"Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie.
Przeciw takim cnotom nie ma Prawa" Ga 5:22

Awatar użytkownika
sądzony
Złoty mówca
Złoty mówca
Posty: 8102
Rejestracja: 20 lut 2020
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wyznanie: Chrześcijanin
Has thanked: 1126 times
Been thanked: 1285 times

Re: Piątek

Post autor: sądzony » 2022-09-16, 12:23

Hildegarda pisze: 2022-09-16, 11:37 Siema @sądzony :ymhug:
Witaj Hildo :ymhug:
„Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni.” Jn 10.16

Albertus
Zasłużony komentator
Zasłużony komentator
Posty: 2644
Rejestracja: 12 mar 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 201 times
Been thanked: 462 times

Re: Piątek

Post autor: Albertus » 2022-09-16, 15:14

Hildegarda pisze: 2022-09-16, 12:09
Ok, ja mówię o grzechu w takim ogólnym rozumieniu,
Czy możesz podać co w ogóle jest grzechem w takim ogólnym rozumieniu?

Awatar użytkownika
Hildegarda
Gaduła
Gaduła
Posty: 816
Rejestracja: 17 maja 2022
Has thanked: 130 times
Been thanked: 91 times

Re: Piątek

Post autor: Hildegarda » 2022-09-16, 15:26

Albertus pisze: 2022-09-16, 15:14 Czy możesz podać co w ogóle jest grzechem w takim ogólnym rozumieniu?
Definicja z KKK mi pasuje, a tak skrótowo, chodzi mi po prostu o naruszanie prawa moralnego
"Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie.
Przeciw takim cnotom nie ma Prawa" Ga 5:22

ODPOWIEDZ