Niebo a homoseksualiści

Eschatologiczne rozważania na temat tych trzech stanów duszy i przebywania wśród Boga i ludzi przez Niego zbawionych oraz potępionych jak i tych, którzy przechodzą oczyszczenie, by żyć z Bogiem czyści.
Awatar użytkownika
Andej
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 15534
Rejestracja: 20 lis 2016
Been thanked: 3057 times

Re: Niebo a homoseksualiści

Post autor: Andej » 2022-09-18, 11:57

Pytający pisze: 2022-09-18, 10:50 Napisałem tylko, ze w dobie tolerancji dla odmienności seksualnej, za nietolerancyjne uchodzi staro i nowotestamentowe potępienie homoseksualizmu.
I w tym tkwi różnica między współczesnymi chrześcijanami, a współczesnymi lewicowcami.
Chrześcijanie zło nazywają złem, a dobro dobrem. Chrześcijanie potępiają homoseksualizm, nekroseksualizm, zooseksualizm i inne tego typu dewiacje czyniąc to z powodu miłości bliźniego. Chrześcijanie tolerują, a nawet kochają homoseksualistów, nekroseksualistów, zooseksualistów i innych dewiantów sprzeciwiając jedynie ich czynom. Nie skłonnościom, nie ciągotkom, ale czynom. A także głoszonym ideologiom.
Chrześcijanie tolerują odmienności. Także seksualne. Nie uważają skłonności za grzechy. Ale za grzechy uważają świadome uleganie im.

Inaczej, co można łatwo zauważyć w lewicowej propagandzie, podchodzi lewica. Oni nie odróżniają człowieka od ideologii. Promując homoseksualizm jednocześnie gromią nekroseksualizm. A do zooseksualizmu podchodzą z rezerwą (gania w obronie zwierząt, ale od strony człowieka nie widzą żadnego zła). Głosząc tolerancję dla homoseksualizmu rozumianą jak promocje, jednocześnie nie tolerują chrześcijaństwa. W szczególności pozawerbalnego, tj. przejawiającego się w rzeczywistych postawach.

Sądzę, że niebie są wielkie rzesze homoseksualistów. Tych, którzy oparli się ciągotkom. Tych, którzy przed odejściem uznali swoje błędy, wyrazili żal. I tych, którzy po zrozumieniu Nauki Chrystusa odwrócili się od grzechu.
Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

tropiciel
Początkujący
Początkujący
Posty: 44
Rejestracja: 14 sie 2022
Been thanked: 2 times

Re: Niebo a homoseksualiści

Post autor: tropiciel » 2022-09-25, 16:37

Andej pisze: 2022-09-18, 11:57
Pytający pisze: 2022-09-18, 10:50 Napisałem tylko, ze w dobie tolerancji dla odmienności seksualnej, za nietolerancyjne uchodzi staro i nowotestamentowe potępienie homoseksualizmu.
I w tym tkwi różnica między współczesnymi chrześcijanami, a współczesnymi lewicowcami.
Chrześcijanie zło nazywają złem, a dobro dobrem. Chrześcijanie potępiają homoseksualizm, nekroseksualizm, zooseksualizm i inne tego typu dewiacje czyniąc to z powodu miłości bliźniego. Chrześcijanie tolerują, a nawet kochają homoseksualistów, nekroseksualistów, zooseksualistów i innych dewiantów sprzeciwiając jedynie ich czynom. Nie skłonnościom, nie ciągotkom, ale czynom. A także głoszonym ideologiom.
Chrześcijanie tolerują odmienności. Także seksualne. Nie uważają skłonności za grzechy. Ale za grzechy uważają świadome uleganie im.

Inaczej, co można łatwo zauważyć w lewicowej propagandzie, podchodzi lewica. Oni nie odróżniają człowieka od ideologii. Promując homoseksualizm jednocześnie gromią nekroseksualizm. A do zooseksualizmu podchodzą z rezerwą (gania w obronie zwierząt, ale od strony człowieka nie widzą żadnego zła). Głosząc tolerancję dla homoseksualizmu rozumianą jak promocje, jednocześnie nie tolerują chrześcijaństwa. W szczególności pozawerbalnego, tj. przejawiającego się w rzeczywistych postawach.

Sądzę, że niebie są wielkie rzesze homoseksualistów. Tych, którzy oparli się ciągotkom. Tych, którzy przed odejściem uznali swoje błędy, wyrazili żal. I tych, którzy po zrozumieniu Nauki Chrystusa odwrócili się od grzechu.
andej napisał
Sądzę, że niebie są wielkie rzesze homoseksualistów.
ja tylko tak gwoli ścisłości - otóż w niebie nie ma homodeksualistów , złodejdzieii itd ...... / bo w niebie są świeci . to tak jak w kościele katolickim - nie ma grzeszników . proste Jezus Chrystus powiedział że bramy piekielne nie przemogą kościoła , który został przez niego założony . jeżeli ktoś popełnił ciężki grzech to sam się wykluczył z kościoła gdy przystąpi do sakramentu pokuty , wyzna swój grzech , itd wówczas powraca na łono kościoła - to jest proste / modne się stało twierdzenie że w kościele są grzesznicy - ale to kłamliwe słowa . jeżeli facet ze skłonnościami homoseksualnymi ( lub podobnie kobieta) - odwróci się od swoich czynów przestaje być osobą homoseksualną - morderca który zabił jeżeli odwróci się ze swj złej drogi nie jest mordercą . syn marnotrawny - roztrwonił majątek na łajdactwa , ale gdy wracał do ojca skruszony . ojciec nie powiedział ( ty łajdaku ) lecz synu . nasze czyny mówią kim jesteśmy . to co robimy , a nie robiliśmy . pozdrawiam

Awatar użytkownika
sądzony
Złoty mówca
Złoty mówca
Posty: 8102
Rejestracja: 20 lut 2020
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wyznanie: Chrześcijanin
Has thanked: 1126 times
Been thanked: 1285 times

Re: Niebo a homoseksualiści

Post autor: sądzony » 2022-09-26, 08:27

tropiciel pisze: 2022-09-25, 16:37 (...) otóż w niebie nie ma homodeksualistów , złodejdzieii itd ...... / bo w niebie są świeci . to tak jak w kościele katolickim - (...)
Małe niezrozumienie. Tak w niebie będą święci co nie oznacza, że będą to inne dusze (co do istoty nie jakości) niż te, które na ziemi grzeszyły.
Co za tym idzie w niebie mogą być osoby, które dziś nazywamy homoseksualistami, złodziejami, celnikami, mordercami.

W kościele oczywiście, że są grzesznicy. Sam przychodzę tam w pełni grzechu i niewątpliwie tam jestem.


Przypuszczam, że chciałeś napisać "Kościół", a to inna sprawa, bo nie wiem co rozumiesz pod pojęciem Kościoła (tym bardziej pisząc Go z małej litery).

W miłości.
„Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni.” Jn 10.16

Drwal
Bywalec
Bywalec
Posty: 135
Rejestracja: 4 sty 2021
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 11 times
Been thanked: 22 times

Re: Niebo a homoseksualiści

Post autor: Drwal » 2022-09-26, 10:50

My nie mamy prawa decydować , kto będzie zbawiony , jednak CZYNNOŚCI homoseksualne są grzechem , tak samo , jak np. kradzież , obrażanie kogoś i.t.d i jak każdy grzech oddala nas od Boga, jednak skłonności homoseksualne nie są grzechem , bo nie mamy na to wpływu , dopiero czynności homoseksualne są przekroczeniem tej granicy , co jest już grzechem.
W moich wypowiedziach mogę się mylić , jestem przecież tylko człowiekiem , ale zawsze chce pomóc.

Awatar użytkownika
Andej
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 15534
Rejestracja: 20 lis 2016
Been thanked: 3057 times

Re: Niebo a homoseksualiści

Post autor: Andej » 2022-09-26, 13:59

sądzony pisze: 2022-09-26, 08:27 Co za tym idzie w niebie mogą być osoby, które dziś nazywamy homoseksualistami, złodziejami, celnikami, mordercami.
A nawet muszą. Bo poza Maryją nie było osób bezgrzesznych.
Zatem w niebie są ci, którzy na ziemi, za życia biologicznego byli wszelakimi grzesznikami. I tymi największymi, i tymi łagodniutkimi. Nagroda jest jedna. I nikt nie jest wykluczony z szansy. Chyba, że tego bardzo pragnie, wtedy sam siebie skreśla swoim postępowaniem.
Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Albertus
Zasłużony komentator
Zasłużony komentator
Posty: 2644
Rejestracja: 12 mar 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 201 times
Been thanked: 462 times

Re: Niebo a homoseksualiści

Post autor: Albertus » 2022-09-26, 16:03

Drwal pisze: 2022-09-26, 10:50 My nie mamy prawa decydować , kto będzie zbawiony , jednak CZYNNOŚCI homoseksualne są grzechem , tak samo , jak np. kradzież , obrażanie kogoś i.t.d i jak każdy grzech oddala nas od Boga, jednak skłonności homoseksualne nie są grzechem , bo nie mamy na to wpływu , dopiero czynności homoseksualne są przekroczeniem tej granicy , co jest już grzechem.
Skłonności do upijania się albo do używania narkotyków też nie są grzechem co nie znaczy człowiek nie ma wpływu na pojawienie się tych skłonności. Człowiek te skłonności przyjmuje gdy się odzywają po raz pierwszy, ulega im, chociażby w myślach i je podtrzymuje.

Nie widzę powodu aby uważać że ze skłonnościami homoseksualnymi jest inaczej.

I chociaż skłonności do upijania się nie są grzechem to nie znaczy że nie są złe. Są oczywiście czymś złym czego warto się pozbyć i trzeba próbować. Podobnie ze skłonnościami homoseksualnymi.

To że coś nie jest grzechem nie oznacza że nie jest to coś złego.Alkoholizm też nie jest grzechem ale jest złem które dotyka człowieka i wcale nie musi być zawiniony przez osobę która jest nim dotknięta. Dzieci pijących matek rodzą się alkoholikami a dzieci z rodzin w których nadużywało się od pokoleń alkoholu rodzą się z dziedzicznymi skłonnościami do alkoholu.

Dodano po 9 minutach 18 sekundach:
sądzony pisze: 2022-09-26, 08:27
tropiciel pisze: 2022-09-25, 16:37 (...) otóż w niebie nie ma homodeksualistów , złodejdzieii itd ...... / bo w niebie są świeci . to tak jak w kościele katolickim - (...)
Małe niezrozumienie. Tak w niebie będą święci co nie oznacza, że będą to inne dusze (co do istoty nie jakości) niż te, które na ziemi grzeszyły.
Co za tym idzie w niebie mogą być osoby, które dziś nazywamy homoseksualistami, złodziejami, celnikami, mordercami.

W kościele oczywiście, że są grzesznicy. Sam przychodzę tam w pełni grzechu i niewątpliwie tam jestem.
Zgadza się ale w Niebie nie będzie ludzi którzy nadal mają jakieś skłonności do grzechu ani tym bardziej którzy nadal uważają że jakieś skłonności do grzechu są czymś dobrym.
Ostatnio zmieniony 2022-09-26, 16:09 przez Albertus, łącznie zmieniany 2 razy.

tropiciel
Początkujący
Początkujący
Posty: 44
Rejestracja: 14 sie 2022
Been thanked: 2 times

Re: Niebo a homoseksualiści

Post autor: tropiciel » 2022-09-26, 19:17

sądzony pisze: 2022-09-26, 08:27
tropiciel pisze: 2022-09-25, 16:37 (...) otóż w niebie nie ma homodeksualistów , złodejdzieii itd ...... / bo w niebie są świeci . to tak jak w kościele katolickim - (...)
Małe niezrozumienie. Tak w niebie będą święci co nie oznacza, że będą to inne dusze (co do istoty nie jakości) niż te, które na ziemi grzeszyły.
Co za tym idzie w niebie mogą być osoby, które dziś nazywamy homoseksualistami, złodziejami, celnikami, mordercami.

W kościele oczywiście, że są grzesznicy. Sam przychodzę tam w pełni grzechu i niewątpliwie tam jestem.


Przypuszczam, że chciałeś napisać "Kościół", a to inna sprawa, bo nie wiem co rozumiesz pod pojęciem Kościoła (tym bardziej pisząc Go z małej litery).

W miłości.

list św piotr
Dlatego przepasawszy biodra waszego umysłu6, [bądźcie] trzeźwi, miejcie doskonałą nadzieję na łaskę, która wam przypadnie przy objawieniu6 Jezusa Chrystusa. 14 [Bądźcie] jak posłuszne dzieci. Nie stosujcie się do waszych dawniejszych żądz, gdy byliście nieświadomi, 15 ale w całym postępowaniu stańcie się wy również świętymi na wzór Świętego, który was powołał, 16 gdyż jest napisane: Świętymi bądźcie, bo Ja jestem święty7. 17
to raz a po drugie psalm 51
Pokrop mnie hizopem, a stanę się czysty,
obmyj mnie, a nad śnieg wybieleję.
Spraw, bym usłyszał radość i wesele:
niech się radują kości, któreś skruszył!

Odwróć oblicze swe od moich grzechów
i wymaż wszystkie moje przewinienia!
Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste
Bóg w sposób sobie wlaściwy stwarza w człowieku nowe serce , sakrament pokuty ( konfesjonał ) przemienia człowieka , uświęca go , sprawia że staje się człowiekiem świętym odrzuvając precz swoje przewinienia i zachcianki .dlatego nie ma juiż grzesznika lecz uświęcony . bramy piekielne nie przemogą kościoła zbudowanego przez Jezusa Chrystusa . człowiek popełniając grzech ciężki ( śmiertelny ) jest pod wpływem szatana i nie jest już członkiem kościoła / proste w kościele nie ma i nie moze być grzechu - grzech jest poza kościołem . każdy może sobie powiedzieć a zgrzeszyłem , ale i tak jestem katolikiem / no nie - bramy piekielne nie zwyciężą kościoła . kościół to zgromadzenie ludzi wierzących i wyznających Jezusa Chrystusa ( duchowa łączność ludzi przyjmujących ciało i krew naszego Pana / tak jak na każdej mszy św mówi kapłan - zjednocz tych ludzi .cała oprawa typu budynki czy inne jakieś rzeczy są częścią materialną nieistotną w kościele , jeżeli nie będzie kościoła jako b udynku to i tak będzie kościół jako ludzie , proste .
list św pawła
6 Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, 10 ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego. 11 A takimi byli niektórzy z was. Lecz zostaliście obmyci, uświęceni i usprawiedliwieni w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa i przez Ducha Boga naszego.
to jest prostota i odpowiedż w niebie ( ale i tu na ziemi ) nie majuz homoseksualisty ani itd..... trzeba uwierzyć w sens miłosierdzia podczas spowiedzi .pozdrawiam

Albertus
Zasłużony komentator
Zasłużony komentator
Posty: 2644
Rejestracja: 12 mar 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 201 times
Been thanked: 462 times

Re: Niebo a homoseksualiści

Post autor: Albertus » 2022-09-26, 19:58

Na pewno Kościół nie składa się z ludzi bezgrzesznych.
I jest to bardzo ważna prawda.

świętość ludzi nie jest równoznaczna z całkowitą bezgrzesznością

1J1:5 Nowina, którą usłyszeliśmy od Niego
i którą wam głosimy, jest taka:
Bóg jest światłością4,
a nie ma w Nim żadnej ciemności.
6 Jeżeli mówimy, że mamy z Nim współuczestnictwo,
a chodzimy w ciemności, kłamiemy
i nie postępujemy zgodnie z prawdą.
7 Jeżeli zaś chodzimy w światłości,
tak jak On sam trwa w światłości,
wtedy mamy jedni z drugimi współuczestnictwo,
a krew Jezusa, Syna Jego,
oczyszcza nas z wszelkiego grzechu.



8 Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu,
to samych siebie oszukujemy
i nie ma w nas prawdy.

9 Jeżeli wyznajemy nasze grzechy,
[Bóg] jako wierny i sprawiedliwy
odpuści je nam
i oczyści nas z wszelkiej nieprawości.
10 Jeśli mówimy, że nie zgrzeszyliśmy,
czynimy Go kłamcą
i nie ma w nas Jego nauki5.


1J2:1 Dzieci moje, piszę wam to dlatego,
żebyście nie grzeszyli.
Jeśliby nawet kto zgrzeszył,
mamy Rzecznika wobec Ojca -
Jezusa Chrystusa sprawiedliwego
.
2 On bowiem jest ofiarą przebłagalną
za nasze grzechy,
i nie tylko nasze,
lecz również za grzechy całego świata.
Ostatnio zmieniony 2022-09-26, 20:01 przez Albertus, łącznie zmieniany 2 razy.

tropiciel
Początkujący
Początkujący
Posty: 44
Rejestracja: 14 sie 2022
Been thanked: 2 times

Re: Niebo a homoseksualiści

Post autor: tropiciel » 2022-09-26, 21:18

Albertus pisze: 2022-09-26, 19:58 Na pewno Kościół nie składa się z ludzi bezgrzesznych.
I jest to bardzo ważna prawda.

świętość ludzi nie jest równoznaczna z całkowitą bezgrzesznością

1J1:5 Nowina, którą usłyszeliśmy od Niego
i którą wam głosimy, jest taka:
Bóg jest światłością4,
a nie ma w Nim żadnej ciemności.
6 Jeżeli mówimy, że mamy z Nim współuczestnictwo,
a chodzimy w ciemności, kłamiemy
i nie postępujemy zgodnie z prawdą.
7 Jeżeli zaś chodzimy w światłości,
tak jak On sam trwa w światłości,
wtedy mamy jedni z drugimi współuczestnictwo,
a krew Jezusa, Syna Jego,
oczyszcza nas z wszelkiego grzechu.



8 Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu,
to samych siebie oszukujemy
i nie ma w nas prawdy.

9 Jeżeli wyznajemy nasze grzechy,
[Bóg] jako wierny i sprawiedliwy
odpuści je nam
i oczyści nas z wszelkiej nieprawości.
10 Jeśli mówimy, że nie zgrzeszyliśmy,
czynimy Go kłamcą
i nie ma w nas Jego nauki5.


1J2:1 Dzieci moje, piszę wam to dlatego,
żebyście nie grzeszyli.
Jeśliby nawet kto zgrzeszył,
mamy Rzecznika wobec Ojca -
Jezusa Chrystusa sprawiedliwego
.
2 On bowiem jest ofiarą przebłagalną
za nasze grzechy,
i nie tylko nasze,
lecz również za grzechy całego świata.
albertus napisał
Na pewno Kościół nie składa się z ludzi bezgrzesznych.
I jest to bardzo ważna prawda.
sam prztoczyłeś słowa
Jeżeli zaś chodzimy w światłości,
tak jak On sam trwa w światłości,
wtedy mamy jedni z drugimi współuczestnictwo,
a krew Jezusa, Syna Jego,
oczyszcza nas z wszelkiego grzech

ludzie przyjmujący ciało i krew Jezusa są zjednoczeni we wspólny kościół ( i to jest ten kościół ) a kto może przyjmować ciało i krew ? tylko człowiek bez grzeszny ( uwolniony poperzez wyznanie swojego grzechy ( z pokorą ) bramy piekielne nie są w stanie przezwycężyc zjednoczonych duchowo ludzi , którym przewodzi Jezus Chrystus . natomiast nie ma czegoś takiego jak częściowa świętość albo cześciowy grzech natomiast sprawa wyznawania grzechów ( spowiedz ) to nie jest wyznacznik bezgrzesznego kościoła . modny trend teraz to twierdzenie że w kościele są grzesznicy jest kłamstwem .spowiedz jest sakramentem właśnie po to abyśmy stawali się swiętymi i obcowali w tym duchowym kościele . uczestnik mszy św , ma być uczestnikiem a nie obserwatorem . Jezus Chrystus miał obserwatorów gdy go biczowano , krzyzowano , człowiek nie idzie na msze św aby obserwować - ale po to by być z Jezusem Chrystusem - karmić się jego ciałem . inaczej obecność na mszy sw . to nicc nie znaczacy gest . pozdrawiam

Gzresznik Upadający
Super gaduła
Super gaduła
Posty: 1138
Rejestracja: 21 cze 2021
Has thanked: 39 times
Been thanked: 128 times

Re: Niebo a homoseksualiści

Post autor: Gzresznik Upadający » 2022-09-26, 21:49

Jako człeku ktory porzucił te ścieżkę musze napisać ze draznia mnie teksty typu " ciągotki" itp..To jest zbyt wywracające tożsamość człowieka niezawinione przez niego , wywalenie jego pierwotnej tosamosci by opisywać to słowem ciagotki lub innym nie oddajacym w pełni tej tragedii.

Podobny gniew we mnie budzi jak jakiś " bozy człowiek" zaczyna sadzić kazanie pt " gniazdo wezy" itp. Sam no swojej skorze doświadczyłem jak bardzo oskarżenia " bożego człowieka" potrafią wyrzucić taka już zdezorientowaną istotę poza nawias jakiejkolwiek normalnej wspólnoty. A po " wuprowadzeniu ofiary w gąszcze i oddzieleniu od stada" demon kończy ofiarę.

Dodano po 6 minutach 22 sekundach:
Poranienia od rodziców, braki klajstruje na swój sposób demon..
Odrzucenia w grupie rowiesniczej, tożsamość nadaje demon.
Przemoc seksualna fizycxna lub psychiczna? Nad popedami probuje przejąć kontrole demon odpowiednio kierujac pokusy.
I jeszcze niech sie pojawi jakiś " jurodiwy z piekla rodem" Resztę narracji dopisze podsuwajac " madre głowy i ich brednie" demon. I taki człowiek nie ma już gdzie szukać pomocy. Kłamstwo jest zbudowane na kłamstwie, prawdziwych ranach na psyche i zle ukierunkowanym fizycznie popędzie...

TO NIE SA TAKIE SOBIE CIĄGOTKI.

ODPOWIEDZ