Nie ma Boga, JEST tylko Bóg

JESTEŚCZĘŚCIĄBOGA
Przybysz
Przybysz
Posty: 10
Rejestracja: 10 wrz 2022

Re: Nie ma Boga, JEST tylko Bóg

Post autor: JESTEŚCZĘŚCIĄBOGA » 2022-09-21, 20:51

Logika, to podstawa. Nie rozumiem, dlaczego ludzie nie ufają swojej logice i wolą wierzyć stadnie w "wymyśloną prawdę objawioną". Wiem, że wygodnie jest wierzyć w to co inni, gdy żyje się wśród innych, bo nie jest się wtedy narażonym na odrzucenie innych. Wiara w fałsz zawarty w doktrynach wiary spowodował, że ludzie przestali logicznie myśleć i wierzyć w siłę własnego umysłu. Dodatkowo nauczyli się kwestionować logikę jako taką.

Wierzę z założenia we wszystko co Jest na świecie. Moją wiarę ogranicza tylko wiedza, bo wiem, że nigdy jej nie poznam. Nie potrzebuję jednak żadnych fantazji, które przeczą logice i służą ogłupianiu umysłu. Nie potrzebuję żadnych fałszywych wymyślonych bogów i obietnic życia wiecznego jeśli będę "grzeczny". Moja logika chce bym wierzył w to co Jest (nawet jeśli nigdy nie poznam wszystkiego co jest), a nie w to co jest wymyślone. Nie czuję się zagubiony, a raczej spokojny i ufny swojemu rozumowi.

Akceptuję to, że ludzie potrzebują wymyślonych bogów, jeśli dzięki temu lepiej się czują. Jeśli im to pomaga i nie krzywdzą innych, to jest OK. Jednak nie wszystko mi się podoba. Faktem jest, że wiara nie jest neutralna w społeczeństwie. Za swoje swoje poglądy można zostać ukaranym, bo ktoś może je zinterpretować jako obrazę uczuć religijnych. Dzieci wysyła się na lekcje religii, bo ojciec, matka uwierzyli w jakąś fantazję i mają prawo wiarę w tę fantazję wymusić na dziecku. To jawna przemoc intelektualna nie poparta żadną wiedzą i która nie ma żadnego związku z edukacją. Ale takie mamy prawo. Takiemu dziecku ciężko będzie zakwestionować w życiu dorosłym, że może mieć inne (logiczne) zdanie od swoich rodziców, bo tak zostało wychowane

Lubię stwierdzenie, że to nie Bóg stworzył człowieka, tylko człowiek stworzył (wymyślił) Boga.

Osobom, które wierzą w Boga Istotę i lubią logikę zadam logiczne pytanie. Przyswojenie odpowiedzi nie będzie proste, ale może być dużym wyzwoleniem z ograniczonego myślenia.
" jeśli Bóg stworzył "coś" (cokolwiek), to czym jest to co stworzył? Czy to "coś" jest czymś gorszym od Niego, czy jest jest poza Nim, czy może jest Jego częścią?

Awatar użytkownika
miłośniczka Faustyny
Zasłużony komentator
Zasłużony komentator
Posty: 2385
Rejestracja: 26 sie 2018
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 684 times
Been thanked: 753 times

Re: Nie ma Boga, JEST tylko Bóg

Post autor: miłośniczka Faustyny » 2022-09-21, 21:06

JESTEŚCZĘŚCIĄBOGA pisze: 2022-09-21, 20:51 Przyswojenie odpowiedzi nie będzie proste, ale może być dużym wyzwoleniem z ograniczonego myślenia.
Rozczaruję Cię, ponieważ pytania są wyjątkowo proste, więc musisz się bardziej postarać, żeby wyzwolić mnie z ograniczonego myślenia...
JESTEŚCZĘŚCIĄBOGA pisze: 2022-09-21, 20:51 jeśli Bóg stworzył "coś" (cokolwiek), to czym jest to co stworzył?
Stworzeniem.
JESTEŚCZĘŚCIĄBOGA pisze: 2022-09-21, 20:51 Czy to "coś" jest czymś gorszym od Niego,
Tak, w tym znaczeniu, że nie da się być tak nieskończenie dobrym jak Bóg.
JESTEŚCZĘŚCIĄBOGA pisze: 2022-09-21, 20:51 czy jest jest poza Nim, czy może jest Jego częścią?
Oczywiście poza Nim. I nie wiem dlaczego o to pytasz, bo Twoje poprzednie pytanie "czy jest czymś gorszym od Niego" zakłada przecież odrębność zarówno ontologiczną, jak i aksjologiczną.
Ostatnio zmieniony 2022-09-21, 21:42 przez miłośniczka Faustyny, łącznie zmieniany 2 razy.
Odkąd umiłowałam Boga całą istotą swoją, całą mocą swego serca, od tej chwili ustąpiła bojaźń, i chociażby mi nie wiem już jak mówiono o Jego sprawiedliwości, to nie lękam się Go wcale, bo poznałam Go dobrze: Bóg jest Miłość a Duch Jego- jest spokój"

Awatar użytkownika
Abstract
Gaduła
Gaduła
Posty: 998
Rejestracja: 27 cze 2021
Has thanked: 69 times
Been thanked: 147 times

Re: Nie ma Boga, JEST tylko Bóg

Post autor: Abstract » 2022-09-21, 22:47

JESTEŚCZĘŚCIĄBOGA pisze: 2022-09-21, 20:51 Nie rozumiem, dlaczego ludzie nie ufają swojej logice i wolą wierzyć stadnie w "wymyśloną prawdę objawioną". Wiem, że wygodnie jest wierzyć w to co inni, gdy żyje się wśród innych, bo nie jest się wtedy narażonym na odrzucenie innych. Wiara w fałsz zawarty w doktrynach wiary spowodował, że ludzie przestali logicznie myśleć i wierzyć w siłę własnego umysłu. Dodatkowo nauczyli się kwestionować logikę jako taką.
jeśli "stado ludzi" będzie wierzyć w to co ty, odrzucić swoją wiarę stosując powyższe "argumenty"?
JESTEŚCZĘŚCIĄBOGA pisze: 2022-09-21, 20:51 Wierzę z założenia we wszystko co Jest na świecie.

czyli wierzysz również w
JESTEŚCZĘŚCIĄBOGA pisze: 2022-09-21, 20:51wymyśloną prawdę objawioną


JESTEŚCZĘŚCIĄBOGA pisze: 2022-09-21, 20:51 Moją wiarę ogranicza tylko wiedza, bo wiem, że nigdy jej nie poznam.

nie poznasz wiary, czy wiedzy? Co to znaczy poznać wiarę, poznać wiedzę?
JESTEŚCZĘŚCIĄBOGA pisze: 2022-09-21, 20:51 Nie potrzebuję jednak żadnych fantazji, które przeczą logice i służą ogłupianiu umysłu.
tu należałoby wskazać logiczne sprzeczności
JESTEŚCZĘŚCIĄBOGA pisze: 2022-09-21, 20:51 Moja logika chce bym wierzył w to co Jest
Jeżeli jest, to niepotrzebna wiara, pod warunkiem że ufasz swoim zmysłom.
JESTEŚCZĘŚCIĄBOGA pisze: 2022-09-21, 20:51 Akceptuję to, że ludzie potrzebują wymyślonych bogów, jeśli dzięki temu lepiej się czują. Jeśli im to pomaga i nie krzywdzą innych, to jest OK.

1. Potrzebują niewymyślonych, jeśli uznaliby boga za wymyślonego prawdopodobnie odrzuciliby go, istnieje wyjątek gdy taki bóg jest przydatny dla własnych korzyści.
2. Czy tobie wiara w takiego boga pomaga? Czy czujesz się lepiej? A jeśli tak, czy twój bóg może być wymyślony? A jeśli nie, to co decyduje o tej opinii?
JESTEŚCZĘŚCIĄBOGA pisze: 2022-09-21, 20:51 Jednak nie wszystko mi się podoba. Faktem jest, że wiara nie jest neutralna w społeczeństwie. Za swoje swoje poglądy można zostać ukaranym, bo ktoś może je zinterpretować jako obrazę uczuć religijnych.
czy brak wiary jest neutralny, czy też nie?
czy znasz przypadki gdzie było się karanym za wyznawanie wiary?
JESTEŚCZĘŚCIĄBOGA pisze: 2022-09-21, 20:51 Lubię stwierdzenie, że to nie Bóg stworzył człowieka, tylko człowiek stworzył (wymyślił) Boga.
czy twój bóg może być również wymyślony?
JESTEŚCZĘŚCIĄBOGA pisze: 2022-09-21, 20:51 Osobom, które wierzą w Boga Istotę i lubią logikę zadam logiczne pytanie. Przyswojenie odpowiedzi nie będzie proste, ale może być dużym wyzwoleniem z ograniczonego myślenia.
" jeśli Bóg stworzył "coś" (cokolwiek), to czym jest to co stworzył? Czy to "coś" jest czymś gorszym od Niego, czy jest jest poza Nim, czy może jest Jego częścią?
To co stworzył jest jego stworzeniem, jest poza nim, jest tworem stworzonym z nicości. Bóg jest niestworzony, a więc stworzenie nie jest Bogiem, a więc nie jest mu równe. Czy gorsze czy też nie, takie kryterium nie ma dla mnie zastosowania. Nie wiem jak to jest być Bogiem.

Awatar użytkownika
Hildegarda
Gaduła
Gaduła
Posty: 816
Rejestracja: 17 maja 2022
Has thanked: 130 times
Been thanked: 91 times

Re: Nie ma Boga, JEST tylko Bóg

Post autor: Hildegarda » 2022-09-22, 10:53

JESTEŚCZĘŚCIĄBOGA pisze: 2022-09-21, 20:51 Osobom, które wierzą w Boga Istotę...
Co rozumiesz przez Boga Istotę? Jeśli masz na myśli Boga przedstawianego na różnych obrazach, jako dziadka z brodą, który siedzi na chmurze, to raczej chyba mało kto współcześnie tak postrzega Boga. Tak naprawdę nikt nie jest w stanie swoim umysłem ogarnąć Boga, nie wiemy jak Go rozumieć, w jaki sposób oddziałuje na świat, a w wierze chrześcijańskiej bardziej chodzi o to, że jest to Bóg Osobowy, czyli jest to świadoma Osoba, z którą można wejść w osobistą relację, do której można mówić, modlić się. Jezus przedstawił Boga, jako Ojca, który jest Miłością, czyli kolejną informacją jaką dostajemy z tego Objawienia jest Prawo Boże, które właśnie opiera się na miłości, zarówno Boga do ludzi, ludzi do Boga i ludzi do ludzi, czy do całego stworzenia. Czyli to o czym mówisz, miłość do ludzi, do stworzenia, również jest częścią tego Objawienia, ale jeszcze nie pełną, bo podstawą jest osobista relacja z głównym Źródłem tej miłości.
Czytałam kiedyś, że skoro ludzie są świadomymi istotami, które mogą wchodzić we wzajemne relacje, to jak Bóg, który jest Stwórcą, Początkiem tego wszystkiego miałby być tej świadomej osobowości pozbawiony?
"Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie.
Przeciw takim cnotom nie ma Prawa" Ga 5:22

Awatar użytkownika
Praktyk
Biegły forumowicz
Biegły forumowicz
Posty: 1660
Rejestracja: 28 lis 2017
Has thanked: 306 times
Been thanked: 323 times

Re: Nie ma Boga, JEST tylko Bóg

Post autor: Praktyk » 2022-09-22, 11:59

JESTEŚCZĘŚCIĄBOGA pisze: 2022-09-21, 20:51 Logika, to podstawa. Nie rozumiem, dlaczego ludzie nie ufają swojej logice i wolą wierzyć stadnie w "wymyśloną prawdę objawioną". Wiem, że wygodnie jest wierzyć w to co inni, gdy żyje się wśród innych, bo nie jest się wtedy narażonym na odrzucenie innych. Wiara w fałsz zawarty w doktrynach wiary spowodował, że ludzie przestali logicznie myśleć i wierzyć w siłę własnego umysłu. Dodatkowo nauczyli się kwestionować logikę jako taką.

Wierzę z założenia we wszystko co Jest na świecie. Moją wiarę ogranicza tylko wiedza, bo wiem, że nigdy jej nie poznam. Nie potrzebuję jednak żadnych fantazji, które przeczą logice i służą ogłupianiu umysłu. Nie potrzebuję żadnych fałszywych wymyślonych bogów i obietnic życia wiecznego jeśli będę "grzeczny". Moja logika chce bym wierzył w to co Jest (nawet jeśli nigdy nie poznam wszystkiego co jest), a nie w to co jest wymyślone. Nie czuję się zagubiony, a raczej spokojny i ufny swojemu rozumowi.

Akceptuję to, że ludzie potrzebują wymyślonych bogów, jeśli dzięki temu lepiej się czują. Jeśli im to pomaga i nie krzywdzą innych, to jest OK. Jednak nie wszystko mi się podoba. Faktem jest, że wiara nie jest neutralna w społeczeństwie. Za swoje swoje poglądy można zostać ukaranym, bo ktoś może je zinterpretować jako obrazę uczuć religijnych. Dzieci wysyła się na lekcje religii, bo ojciec, matka uwierzyli w jakąś fantazję i mają prawo wiarę w tę fantazję wymusić na dziecku. To jawna przemoc intelektualna nie poparta żadną wiedzą i która nie ma żadnego związku z edukacją. Ale takie mamy prawo. Takiemu dziecku ciężko będzie zakwestionować w życiu dorosłym, że może mieć inne (logiczne) zdanie od swoich rodziców, bo tak zostało wychowane

Lubię stwierdzenie, że to nie Bóg stworzył człowieka, tylko człowiek stworzył (wymyślił) Boga.

Osobom, które wierzą w Boga Istotę i lubią logikę zadam logiczne pytanie. Przyswojenie odpowiedzi nie będzie proste, ale może być dużym wyzwoleniem z ograniczonego myślenia.
" jeśli Bóg stworzył "coś" (cokolwiek), to czym jest to co stworzył? Czy to "coś" jest czymś gorszym od Niego, czy jest jest poza Nim, czy może jest Jego częścią?
Nie sądzisz, że zgodnie z logiką, logika musiała z czegoś powstać ? A to coś jeszcze z czegoś innego, itd. itd. w nieskończoność.
Lub logika zaistniała sama z siebie.
Tak czy inaczej rozumując logicznie zawsze dochodzi się do powstania czegoś z niczego, lub wiecznego istnienia pewnych bytów. Co umyka już logice.

Ale trzeba te wiecznie istniejące byty i tworzenie z niczego jakoś poskromić. Jak to robisz w swoim światopoglądzie ?
Nie po to jesteśmy by wiedzieć.

ODPOWIEDZ