Problem z koncentracją na pojedynczej czynności

Tutaj możesz porozmawiać na tematy dotyczące życia, życiowych mądrości, jak żyć w sposób zgodny ze światem
konserwa
Super gaduła
Super gaduła
Posty: 1206
Rejestracja: 16 sty 2022
Been thanked: 182 times

Re: Problem z koncentracją na pojedynczej czynności

Post autor: konserwa » 2022-06-07, 04:29

Wyglada mi na to ( przepraszam, ze tak sie wymadrzam ) , ze cierpisz na pewna chorobe, ktora jsli sie nasili, moze uniemozliwic normalne funkcjonowanie.
Nie jestem lekarzem.
Po prostu przebadaj ten problem.

Hildegarda
Gaduła
Gaduła
Posty: 996
Rejestracja: 17 maja 2022
Ostrzeżenia: 1
Has thanked: 160 times
Been thanked: 115 times

Re: Problem z koncentracją na pojedynczej czynności

Post autor: Hildegarda » 2022-06-07, 04:44

sądzony pisze: 2022-06-04, 07:46 Myślałem bardziej o np. Modlitwie Jezusowej.
Jak wygląda Modlitwa Jezusowa?

mi najbardziej medytacja kojarzy się z buddyjskim zen i po prostu liczeniem oddechów (skupianiu się na oddechu), ewentualnie w życiu codziennym na skupianiu się na codziennych czynnościach, nie odbieganiu myślami podczas wykonywania różnych zajęć.
Tyle, że to wymaga dłuższych praktyk, te medytacje oddechowe zaczyna się od np. 10-15 minut, a potem stopniowo zwiększa czas chyba do godziny.

W zakonach katolickich stosują też czytanie i skupianie się na jednym wersecie Biblii przez godzinę, nie wiem czy to jest Lectio Divina, czy coś innego, ale jest to zbliżone też do medytacji.

Awatar użytkownika
sądzony
Złoty mówca
Złoty mówca
Posty: 8815
Rejestracja: 20 lut 2020
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wyznanie: Chrześcijanin
Has thanked: 1255 times
Been thanked: 1430 times

Re: Problem z koncentracją na pojedynczej czynności

Post autor: sądzony » 2022-06-07, 08:13

Hildegarda pisze: 2022-06-07, 04:44 Jak wygląda Modlitwa Jezusowa?
To prosta medytacyjna modlitwa monologiczna wywodząca się od Ojców Pustyni. :)
Polecam.

https://lubin-medytacje.pl/osrodek/historia/
viewtopic.php?t=735&hilit=medytacja
„Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni.” Jn 10.16

Awatar użytkownika
miłośniczka Faustyny
Zasłużony komentator
Zasłużony komentator
Posty: 2674
Rejestracja: 26 sie 2018
Lokalizacja: Ulica Sezamkowa
Has thanked: 776 times
Been thanked: 832 times

Re: Problem z koncentracją na pojedynczej czynności

Post autor: miłośniczka Faustyny » 2022-11-24, 15:06

Teraz temat trochę inny, ale piszę w moim dawnym wątku, żeby nie zakładać bez sensu nowego, bo nie ma po co "możyć bytów ponad konieczność".

Mam przed sobą najważniejszy ze wszystkich egzamin ustny, który będzie chyba za około 3 tygodnie (nie wiem jeszcze). Na egzaminach ustnych tak skrajnie się stresuję, że nie jestem w stanie niemal niczego wymyśleć, dlatego muszę wtedy umieć wszystko słowo w słowo i tylko recytować. Kiedyś mi egzaminator przerwał i powiedział, że mam rozumieć, a nie mówić z pamięci, ale ja rozumiem, tylko po prostu w stresie nie umiem improwizować. Problem też w tym, że w przypływie inspiracji zrobiłam strasznie dużo notatek, a poza tym są jeszcze, oprócz tego, dawne notatki i wyszły z tego wszystkiego setki stron (i to wcale nie jest hiperbolizacja, naprawdę jest ich tyle), a poza tymi notatkami jeszcze prawie połowa książki. Wygląda to tak skrajnie idiotycznie, że osoby, którym te notatki pokazałam, potraktowały to jak dobry żart i ich wniosek był, mniej więcej, taki, że mnie chyba porąbało, bo nigdy tego nie zapamiętam.
I rzeczywiście, nie dam rady tego zapamiętać, a jak nie będę dokładnie pamiętać, to nic nie powiem. Miałam już takie sytuacje na egzaminach ustnych, że, ze stresu, nie byłam w stanie nic powiedzieć i nie zdałam. Na pisemnych nie musiałam umieć wszystkiego na pamięć, bo myśli płynęły mi dość szybko i tylko je zapisywałam. Ale kiedy mam mówić, to nie ma innej możliwości jak recytowanie dokładnie z pamięci. Nie mogę skrócić tych koszmarnych notatek, bo tyle czasu i energii mnie one kosztowały, że szkoda mi z czegoś zrezygnować i chyba nie bardzo mogę, bo może coś wtedy ważnego pominę. Poza tym ewentualne skracanie ich zabierze co najmniej jakiś tydzień, więc byłoby to bez sensu.
Niby mam sporo czasu do egzaminu, bo te dwa lub trzy tygodnie, to nie tak źle. Mogłabym sporóbować wszystko wykuć dosłownie, ale myślę, że nie ma na to żadnych szans. Nigdy wcześniej nie miałam aż tak obszernego egzaminu ustnego. A ten jest najważniejszy i bardzo mi zależy, żeby wyszło dobrze.

Wygląda więc na to, że jedyny sposób to spróbować mówić naturalnie, a nie wszystko recytować. I stąd moje pytanie do Was, bo zapewne są wśród Was osoby, które umieją wygłaszać jakieś wystąpienia albo radzą sobie na egzaminach ustnych. Jak to robicie, że mówicie swoimi słowami, spontanicznie? Co w sytuacji, gdy macie nagle pustkę w głowie (No chyba, że nie macie. Ja zawsze mam wtedy)? Na przykład na tych Waszych video z Sesji Apologetycznej widać, że mówicie dość swobodnie, to może byście coś doradzili.
Możliwe, że te pytania są trochę bez sensu, ale nawet jeśli, to nie śmiejcie się ze mnie, proszę.
Ostatnio zmieniony 2022-11-24, 15:08 przez miłośniczka Faustyny, łącznie zmieniany 1 raz.
Odkąd umiłowałam Boga całą istotą swoją, całą mocą swego serca, od tej chwili ustąpiła bojaźń, i chociażby mi nie wiem już jak mówiono o Jego sprawiedliwości, to nie lękam się Go wcale, bo poznałam Go dobrze: Bóg jest Miłość a Duch Jego- jest spokój"

Awatar użytkownika
sądzony
Złoty mówca
Złoty mówca
Posty: 8815
Rejestracja: 20 lut 2020
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wyznanie: Chrześcijanin
Has thanked: 1255 times
Been thanked: 1430 times

Re: Problem z koncentracją na pojedynczej czynności

Post autor: sądzony » 2022-11-24, 15:20

Doskonale Cię rozumiem. Ja mam trzęsawkę rąk, głosu i w zasadzie całego ciała. Kolana stają się miękkie, a mocz naciska na pęcherz. W ustach sucho, w głowie totalny pustostan. Jedyne co chcę to by ta sytuacja już się zakończyła. Zwykle gadam totalne głupoty. Dwukrotnie nie zdałem państwowych egzaminów ustnych na uprawnienia budowlane, a nie wiem jak obroniłem inżyniera i magistra.

Ja nie pomogę, ale wiem, że jest to problem.
Pomodlę się zarówno o jakieś rady, jak i o sam egzamin.
„Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni.” Jn 10.16

Awatar użytkownika
miłośniczka Faustyny
Zasłużony komentator
Zasłużony komentator
Posty: 2674
Rejestracja: 26 sie 2018
Lokalizacja: Ulica Sezamkowa
Has thanked: 776 times
Been thanked: 832 times

Re: Problem z koncentracją na pojedynczej czynności

Post autor: miłośniczka Faustyny » 2022-11-24, 15:34

sądzony pisze: 2022-11-24, 15:20 Ja mam trzęsawkę rąk, głosu i w zasadzie całego ciała
Kiedy mówię jakąś prezentację, to najgorzej jest z nogami, bo trzęsą się tak, że ledwo stoję. Wybrnęłam z tego w końcu tak, że po prostu biorę krzesło. Bo jak stoję to jest masakra i stres tylko narasta przez te drgawki.
Odkąd umiłowałam Boga całą istotą swoją, całą mocą swego serca, od tej chwili ustąpiła bojaźń, i chociażby mi nie wiem już jak mówiono o Jego sprawiedliwości, to nie lękam się Go wcale, bo poznałam Go dobrze: Bóg jest Miłość a Duch Jego- jest spokój"

Awatar użytkownika
Morkej
Super gaduła
Super gaduła
Posty: 1323
Rejestracja: 2 wrz 2018
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 51 times
Been thanked: 246 times

Re: Problem z koncentracją na pojedynczej czynności

Post autor: Morkej » 2022-11-24, 16:23

miłośniczka Faustyny pisze: 2022-11-24, 15:06 Jak to robicie, że mówicie swoimi słowami, spontanicznie?
W kontekście jakiś prezentacji czy wygłaszania czegoś, to jeżeli chcę mówić spontanicznie, to nie robię sobie przed tym pamięciówki. Mam na myśli to, że stronię od formy recytowania przygotowanych wcześniej przez siebie materiałów. Zbyt dużo myślenia nad tym, czy dobrze pamięta się tekst, jednocześnie pozbawia naturalności. Dlatego o ile wcześniej przygotowuję się z takich materiałów, to w dzień prezentowania jedynie zastanawiam się nad tym, w jaki sposób odpowiednio zacząć. Reszta idzie spontanicznie.
miłośniczka Faustyny pisze: 2022-11-24, 15:06 Co w sytuacji, gdy macie nagle pustkę w głowie?
Czasami tak rzeczywiście jest, więc wtedy najzwyczajniej robię kilkusekundową pauzę. Patrzę się przez chwilę gdzieś indziej niż na odbiorcę, a jak już coś przyjdzie do głowy, to wzrokowo ponownie zwracam się ku odbiorcy. Ktoś mi kiedyś polecał, aby brać ze sobą coś do picia, bo w takich sytuacjach można sobie podczas popijania coś wymyślić, ale jeszcze nie próbowałem tego.
Oczekuj Pana, bądź mężny w działaniu i umacniaj się w sobie; nie trać ufności, nie poddawaj się,
lecz ciałem i duszą walcz o chwałę Bożą. - Tomasz à Kempis

Awatar użytkownika
Andej
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 16335
Rejestracja: 20 lis 2016
Been thanked: 3201 times

Re: Problem z koncentracją na pojedynczej czynności

Post autor: Andej » 2022-11-24, 17:19

miłośniczka Faustyny pisze: 2022-11-24, 15:06 Wygląda więc na to, że jedyny sposób to spróbować mówić naturalnie,
Na opanowanie stresu napięcie nic nie poradzę. Albo prochy, albo terapia (na którą już za późno).
Sam tekst: wydaje mi się, że zamiast całości zapamiętać punkty. Tematy, które chce się poruszyć.
Egzaminy wszelkie dawno za mną. Każdy kolejny był gorszy. Obojętne pisemnie czy ustnie. Takie napięcie bardzo obniża rezultaty.
Zajęcie dla rąk, palców? Odstresować, chyba nie wchodzi w grę.
Jeśli chodzi o prezentacje, to warto łazić. Chodzić, zbliżać się i oddalać od publiczności. I wybrać kilka osób, które pozytywnie reagują, są nastawione pozytywnie i tylko z nimi nawiązywać kontakt wzrokowy. Gdy musze siedzieć, trwać w miejscu, to zamykam oczy. Chyba, że są przezrocza, które prowadzą.
Autosugestia. Wiara w siebie. I w pozytywny rezultat. Lub que sera, sera.
Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Awatar użytkownika
miłośniczka Faustyny
Zasłużony komentator
Zasłużony komentator
Posty: 2674
Rejestracja: 26 sie 2018
Lokalizacja: Ulica Sezamkowa
Has thanked: 776 times
Been thanked: 832 times

Re: Problem z koncentracją na pojedynczej czynności

Post autor: miłośniczka Faustyny » 2022-11-25, 09:47

Wiecie, chyba jest nadzieja, bo okazało się, że mam aż prawie miesiąc do egzaminu, więc może do tego czasu nauczę się to mówić w miarę swobodnie. Poćwiczę na kimś z rodziny, poopowiadam mu o tym wszystkim, co zapamiętam i może będę się wtedy mniej stresować na egzaminie.
Odkąd umiłowałam Boga całą istotą swoją, całą mocą swego serca, od tej chwili ustąpiła bojaźń, i chociażby mi nie wiem już jak mówiono o Jego sprawiedliwości, to nie lękam się Go wcale, bo poznałam Go dobrze: Bóg jest Miłość a Duch Jego- jest spokój"

Awatar użytkownika
Ojciec.Pablito
Bywalec
Bywalec
Posty: 112
Rejestracja: 22 lis 2022
Lokalizacja: Planeta Ziemia
Wyznanie: Restoracjonizm
Has thanked: 66 times
Been thanked: 15 times

Re: Problem z koncentracją na pojedynczej czynności

Post autor: Ojciec.Pablito » 2022-12-02, 12:56

A propos tzręsawki to podziwiam tych mówców, którzy przed audytorium tak swobodnie biora szklankę wody i ją wychylają.
Ja zawsze biorę szklankę w obie dłonie żeby powstrzymać trzęsące się ręce. Dużo nie brakuje żebym wylał wodę ze szklanki.
Ponoć wystąpienia publiczne na skali poziomu stresu są bardzo bardzo wysoko.

@miłośniczka Faustyny jak tam egzamin?

Awatar użytkownika
miłośniczka Faustyny
Zasłużony komentator
Zasłużony komentator
Posty: 2674
Rejestracja: 26 sie 2018
Lokalizacja: Ulica Sezamkowa
Has thanked: 776 times
Been thanked: 832 times

Re: Problem z koncentracją na pojedynczej czynności

Post autor: miłośniczka Faustyny » 2022-12-02, 13:00

Ojciec.Pablito pisze: 2022-12-02, 12:56 @miłośniczka Faustyny jak tam egzamin?
Mam do niego jeszcze, łącznie z dzisiaj, 19 dni. To znaczy na naukę tyle mam. Bo kolejnego dnia jest ten egzamin.
Odkąd umiłowałam Boga całą istotą swoją, całą mocą swego serca, od tej chwili ustąpiła bojaźń, i chociażby mi nie wiem już jak mówiono o Jego sprawiedliwości, to nie lękam się Go wcale, bo poznałam Go dobrze: Bóg jest Miłość a Duch Jego- jest spokój"

Awatar użytkownika
Ojciec.Pablito
Bywalec
Bywalec
Posty: 112
Rejestracja: 22 lis 2022
Lokalizacja: Planeta Ziemia
Wyznanie: Restoracjonizm
Has thanked: 66 times
Been thanked: 15 times

Re: Problem z koncentracją na pojedynczej czynności

Post autor: Ojciec.Pablito » 2022-12-02, 13:07

miłośniczka Faustyny pisze: 2022-12-02, 13:00
Ojciec.Pablito pisze: 2022-12-02, 12:56 @miłośniczka Faustyny jak tam egzamin?
Mam do niego jeszcze, łącznie z dzisiaj, 19 dni. To znaczy na naukę tyle mam. Bo kolejnego dnia jest ten egzamin.
Jestem z Tobą myślami. O:-)

ODPOWIEDZ