Lęk przed ciążą

Czyli rozmowy na temat planowania rodziny, czystości w małżeństwie, ile powinniśmy mieć dzieci, czy powinniśmy je karać.
Awatar użytkownika
Lwica
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 293
Rejestracja: 24 paź 2022
Has thanked: 33 times
Been thanked: 67 times

Re: Lęk przed ciążą

Post autor: Lwica » 2023-01-22, 14:01

Andej pisze: 2023-01-22, 11:44
Lwica pisze: 2023-01-22, 11:28 A dla mnie przykład trochę źle dobrany.
Strach przed lataniem złamiesz raz czy dwa i wsiądziesz, jest ta charakterystyczna ulga. Lub duma, że się udało.
Słusznie. Podobnie z ciążą. Wystarczy raz czy dwa urodzić, aby pozbyć się obaw. Co wcale nie oznacza, aby czynić to co rok.
Yyy... No nie. Każdą ciążę można przejść kompletnie inaczej.
Pamiętajmy, że poród to jakaś tylko przystawka, w sumie (według mnie) ukryte obawy są raczej przed tym, co będzie dalej.
Powiem tak - ja jestem osobą, która uwielbia adrenalinę, przełamywać strachy i próbować nowych rzeczy, mam wysoki próg bólu i bólów samych obawiałabym się najmniej. Raczej tego, co pozostanie po tym na ciele lub psychice oraz samego macierzyństwa. To tak, jak chciałam tatuaż kiedyś, to ból mnie w ogóle nie interesował, bardziej żeby wybrać naprawdę dobre studio aby nie doszło do zakażenia.

Ale sam ten proces ciąży i samo macierzyństwo mnie osobiście ( mierzę swoimi siłami, nie mówię ogólnie o wszystkich kobietach teraz) już dawno przerastało i przerasta nadal, ale teraz z innych względów.

@AdamS. jeśli mówimy o samym artykule, który przytoczyłeś, to w miarę się zgodzę, ale przecież kobiety zawsze bały się ciąży czy już samego macierzyństwa. Przecież od lat wiadomo jak ciąża wygląda. Skądś też się wzięły takie docinki typu "marudzisz jak baba w ciąży".
Myślisz, że w 2008roku, jak np zaczynałam studia, kiedy w necie jeszcze nie było takiego natłoku informacji na wszystkie tematy, to ja skakałam z radości, że czeka mnie myślenie o ciąży? W życiu. Patrzyłam na to jak na coś koniecznego, coś co "wypada", coś co będzie ciężkie i trudne. Same dzieci dla mnie nie były "ładne", nie potrafiłam się tam zachwycać, dla mnie zawsze to była mała osoba, która za chwilę dorośnie.
Tylko małe dziewczynki, które brały lalki sikające i do karmienia, przytulania, myślały, że tak będzie zawsze to wyglądać, a te dzieci przecież to bocian przynosi i wszystko jest cacy O:-)

Właśnie uważam, że lepiej, że mówi się o tym teraz jak ciąża wygląda dokładniej, jakie mogą być następstwa psychiczne, fizyczne. Są też grupy, gdzie można pogadać, doradzić się, znaleźć psychiatrę przyjaznego temu tematowi itd.
Przecież logiczne jest, że kto pragnie dziecka, to na nie się zdecyduje tak, czy siak. Kto od początku go nie chciał, to w ogóle nie będzie cisnął na siłę, nawet jakby media zmieniły zdanie i oblewały lukrem macierzyństwo. A kto był pół -na pół, to nawet może lepiej, że poczeka i zastanowi się pięć razy czy podoła albo czy ma warunki, czy ma zdrowie, czy potrafi zaufać partnerowi itd.
Myślę, że po tych wynikach widać, jak sporo kobiet jednak nie jest pewne, że chcą rodzić.

Arek
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 664
Rejestracja: 29 sie 2022
Has thanked: 116 times
Been thanked: 138 times

Re: Lęk przed ciążą

Post autor: Arek » 2023-01-22, 15:24

Faktycznie skomplikowane to aby facet zrozumiał. @Lwica życzę pokoju w życiu i trzymam kciuki, aby Ci się udało.

Awatar użytkownika
hektolitr
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 212
Rejestracja: 13 maja 2022
Has thanked: 13 times
Been thanked: 84 times

Re: Lęk przed ciążą

Post autor: hektolitr » 2023-01-22, 15:43

Lwica pisze: 2023-01-21, 23:13Ale nie on nosi dziecko, nie jego sylwetka się zmienia, nie ma ewentualnego wysypu trądziku, mdłości, bóli kręgosłupa, rozstępów, wahań nastroju, hormonów, depresji poporodowej czy psychozy, nie on tyje, nie on ostatecznie rodzi w bólach i cierpi.
Dodałbym jeszcze potencjalne żylaki odbytu oraz problemy z uzębieniem (odwapnienie). Nie dziwię się Tobie - jakie wątpliwości posiadasz na tę chwilę. Należy zacząć od tego, że Kobieta SAMA powinna dojrzeć do tej decyzji, że chce zostać matką - rozważenie - jak ciąża na mnie wpłynie? czy jestem na nią gotowa? Czy przyjmę wszystko z pokorą? Wiem, abstrakcyjne pytania. Ciężko odpowiedzieć wprost, bo zawsze coś nas może przerosnąć. Świętej Pamięci ks. Pawlukiewicz kiedyś powiedział, że dziecko czuje - czy było chciane, kochane? Kobieta, która zaczyna wątpić/żałować z faktu bycia matką w jakimś stopniu skazuje dziecko na cierpienie.
Źródło:

Kolejną sprawą jest to, że Kobieta, która zostaje Matką, jest zmuszona zmienić swoje życie diametralnie. To ona zajmuje się przede wszystkim dzieckiem w początkowych latach jego życia. Na macierzyństwo nie da się przygotować w stu procentach. Czasami trzeba zacisnąć zęby i iść przed siebie. Pragnę również dodać, że Kobieta poddawana jest ocenie społeczeństwa - ''i jak sobie radzisz?'' i co ta Kobieta ma powiedzieć? Musi być git, inaczej jest kiepską matką. Mężczyźni mają lepiej pod tym względem. Nas społeczeństwo nie ocenia tak jak kobiet. Wiele spraw puszczone jest nam płazem.
My, faceci powinniśmy zaakceptować wybór, po prostu. Jaki on by nie był. Nie powinniśmy niczego narzucać - to nic nie da, a tylko pogorszy sytuację. Kobieta może poczuć brak zrozumienia, może się zamknąć - a to przyczyni się do samotności (''nie rozumie mnie, że nie chcę dziecka - czy ja jestem odpowiednią kobietą dla niego?''). Jeżeli nasza partnerka zdecyduje się na macierzyństwo, chce o tym porozmawiać, to powinniśmy przede wszystkim wysłuchać, zrozumieć. Nie zapominajmy również o tym, że nasze życie również powinno się zmienić.
Ostatnio zmieniony 2023-01-22, 15:51 przez hektolitr, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Andej
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 16991
Rejestracja: 20 lis 2016
Been thanked: 3338 times

Re: Lęk przed ciążą

Post autor: Andej » 2023-01-22, 17:36

Lwica pisze: 2023-01-22, 14:01 ...
Ciąża i poród, a potem opieka, to przede wszystkim odpowiedzialność. Masz rację, do tego trzeba dojść. Na spokojnie.
Nie chodzi o to, aby Ciebie lub kogoś przekonać. Jeśli nie będziesz czuła potrzeby macierzyństwa, to trudno. Ale wydaje mi się, że to się kiedyś odzywa samo. Nagle pojawia się zainteresowanie.
A małżeństwo nie zobowiązuje do posiadania dzieci, ale do otwarcia się na nie. Do gotowości przyjęcia.
Uważam, że rozsądnie podchodzisz do tematu. I racjonalnie. Mam nadzieję, że znajdziesz swoje powołanie. I je zrealizujesz na chwałę Bożą i pożytek ludzi.
Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Awatar użytkownika
Lwica
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 293
Rejestracja: 24 paź 2022
Has thanked: 33 times
Been thanked: 67 times

Re: Lęk przed ciążą

Post autor: Lwica » 2023-01-22, 18:36

Andej pisze: 2023-01-22, 17:36
Lwica pisze: 2023-01-22, 14:01 ...
Ciąża i poród, a potem opieka, to przede wszystkim odpowiedzialność. Masz rację, do tego trzeba dojść. Na spokojnie.
Nie chodzi o to, aby Ciebie lub kogoś przekonać. Jeśli nie będziesz czuła potrzeby macierzyństwa, to trudno. Ale wydaje mi się, że to się kiedyś odzywa samo. Nagle pojawia się zainteresowanie.
A małżeństwo nie zobowiązuje do posiadania dzieci, ale do otwarcia się na nie. Do gotowości przyjęcia.
Uważam, że rozsądnie podchodzisz do tematu. I racjonalnie. Mam nadzieję, że znajdziesz swoje powołanie. I je zrealizujesz na chwałę Bożą i pożytek ludzi.
No właśnie nie. To czasem nie przychodzi nawet jak kobieta już urodzi.

https://www.google.com/amp/s/mamadu.pl/ ... aja-dzieci

https://www.heroine.pl/rodzina-i-wychow ... pelnieniem

Albertus
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 3416
Rejestracja: 12 mar 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 261 times
Been thanked: 558 times

Re: Lęk przed ciążą

Post autor: Albertus » 2023-01-22, 19:15

Lwica pisze: 2023-01-22, 18:36
Andej pisze: 2023-01-22, 17:36
Lwica pisze: 2023-01-22, 14:01 ...
Ciąża i poród, a potem opieka, to przede wszystkim odpowiedzialność. Masz rację, do tego trzeba dojść. Na spokojnie.
Nie chodzi o to, aby Ciebie lub kogoś przekonać. Jeśli nie będziesz czuła potrzeby macierzyństwa, to trudno. Ale wydaje mi się, że to się kiedyś odzywa samo. Nagle pojawia się zainteresowanie.
A małżeństwo nie zobowiązuje do posiadania dzieci, ale do otwarcia się na nie. Do gotowości przyjęcia.
Uważam, że rozsądnie podchodzisz do tematu. I racjonalnie. Mam nadzieję, że znajdziesz swoje powołanie. I je zrealizujesz na chwałę Bożą i pożytek ludzi.
No właśnie nie. To czasem nie przychodzi nawet jak kobieta już urodzi.

https://www.google.com/amp/s/mamadu.pl/ ... aja-dzieci

https://www.heroine.pl/rodzina-i-wychow ... pelnieniem
Może i czasem nie przychodzi. Ale nawet jak w tysiącach przypadków nie przychodzi to w milionach przychodzi.

Awatar użytkownika
Lwica
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 293
Rejestracja: 24 paź 2022
Has thanked: 33 times
Been thanked: 67 times

Re: Lęk przed ciążą

Post autor: Lwica » 2023-01-22, 19:44

Albertus pisze: 2023-01-22, 19:15
Lwica pisze: 2023-01-22, 18:36
Andej pisze: 2023-01-22, 17:36
Lwica pisze: 2023-01-22, 14:01 ...
Ciąża i poród, a potem opieka, to przede wszystkim odpowiedzialność. Masz rację, do tego trzeba dojść. Na spokojnie.
Nie chodzi o to, aby Ciebie lub kogoś przekonać. Jeśli nie będziesz czuła potrzeby macierzyństwa, to trudno. Ale wydaje mi się, że to się kiedyś odzywa samo. Nagle pojawia się zainteresowanie.
A małżeństwo nie zobowiązuje do posiadania dzieci, ale do otwarcia się na nie. Do gotowości przyjęcia.
Uważam, że rozsądnie podchodzisz do tematu. I racjonalnie. Mam nadzieję, że znajdziesz swoje powołanie. I je zrealizujesz na chwałę Bożą i pożytek ludzi.
No właśnie nie. To czasem nie przychodzi nawet jak kobieta już urodzi.

https://www.google.com/amp/s/mamadu.pl/ ... aja-dzieci

https://www.heroine.pl/rodzina-i-wychow ... pelnieniem
Może i czasem nie przychodzi. Ale nawet jak w tysiącach przypadków nie przychodzi to w milionach przychodzi.
Ale każdy patrzy na siebie, fajnie, że komuś przyjdzie, ale jeśli jakiejś kobiecie nie przyjdzie taki instynkt, to ona cierpi i to ją Interesuje bo nie potrafi się odnaleźć, nie potrafi żyć.
Myślę, że podstawą jest to, że wcześniej jakaś kobieta nie chciała mieć dziecka. I tutaj już trzeba mieć na uwadze, że to może się nie zmienić po narodzinach.

Ja w ogóle jestem za tym żeby nie mówić rzeczy, których nie jesteśmy pewni. Czyli nie pocieszać, że instynkt przyjdzie, jak może nie przyjść, bo komuś nieumyślnie zrobimy krzywdę. Albo nie mówić, że będzie dobrze, jeżeli nie wiemy, że tak będzie.
Dwa lata temu mojej koleżanki chłopak trafił w ciężkim stanie do szpitala, praktycznie walczył o życie. Na spotkaniu z nią i naszymi kilkoma znajomymi nakreśliła sytuację, że jest źle itd.
I oczywiście koleżanki dawały "piękną" nadzieję, że będzie dobrze, że on i ona są silni i on wyjdzie z tego przecież. Patrzyłam na nie z lekkim przerażeniem, że nie wiedzą jaki jest stan jego, rzucają pocieszające słowa na wiatr.
Za tydzień od naszego spotkania chłopak zmarł.
I byłam ciekawa jak koleżanka się czuła kiedy wszyscy dookoła ją przekonywali, że on wyzdrowieje.
Podwójnie załamana?

Albertus
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 3416
Rejestracja: 12 mar 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 261 times
Been thanked: 558 times

Re: Lęk przed ciążą

Post autor: Albertus » 2023-01-22, 19:58

Lwica pisze: 2023-01-22, 19:44
Albertus pisze: 2023-01-22, 19:15
Lwica pisze: 2023-01-22, 18:36
Andej pisze: 2023-01-22, 17:36
Lwica pisze: 2023-01-22, 14:01 ...
Ciąża i poród, a potem opieka, to przede wszystkim odpowiedzialność. Masz rację, do tego trzeba dojść. Na spokojnie.
Nie chodzi o to, aby Ciebie lub kogoś przekonać. Jeśli nie będziesz czuła potrzeby macierzyństwa, to trudno. Ale wydaje mi się, że to się kiedyś odzywa samo. Nagle pojawia się zainteresowanie.
A małżeństwo nie zobowiązuje do posiadania dzieci, ale do otwarcia się na nie. Do gotowości przyjęcia.
Uważam, że rozsądnie podchodzisz do tematu. I racjonalnie. Mam nadzieję, że znajdziesz swoje powołanie. I je zrealizujesz na chwałę Bożą i pożytek ludzi.
No właśnie nie. To czasem nie przychodzi nawet jak kobieta już urodzi.

https://www.google.com/amp/s/mamadu.pl/ ... aja-dzieci

https://www.heroine.pl/rodzina-i-wychow ... pelnieniem
Może i czasem nie przychodzi. Ale nawet jak w tysiącach przypadków nie przychodzi to w milionach przychodzi.

Ale każdy patrzy na siebie, fajnie, że komuś przyjdzie, ale jeśli jakiejś kobiecie nie przyjdzie taki instynkt, to ona cierpi i to ją Interesuje bo nie potrafi się odnaleźć, nie potrafi żyć.
Myślę, że podstawą jest to, że wcześniej jakaś kobieta nie chciała mieć dziecka. I tutaj już trzeba mieć na uwadze, że to może się nie zmienić po narodzinach.

Ja w ogóle jestem za tym żeby nie mówić rzeczy, których nie jesteśmy pewni. Czyli nie pocieszać, że instynkt przyjdzie, jak może nie przyjść, bo komuś nieumyślnie zrobimy krzywdę. Albo nie mówić, że będzie dobrze, jeżeli nie wiemy, że tak będzie.
Dwa lata temu mojej koleżanki chłopak trafił w ciężkim stanie do szpitala, praktycznie walczył o życie. Na spotkaniu z nią i naszymi kilkoma znajomymi nakreśliła sytuację, że jest źle itd.
I oczywiście koleżanki dawały "piękną" nadzieję, że będzie dobrze, że on i ona są silni i on wyjdzie z tego przecież. Patrzyłam na nie z lekkim przerażeniem, że nie wiedzą jaki jest stan jego, rzucają pocieszające słowa na wiatr.
Za tydzień od naszego spotkania chłopak zmarł.
I byłam ciekawa jak koleżanka się czuła kiedy wszyscy dookoła ją przekonywali, że on wyzdrowieje.
Podwójnie załamana?
A jak wsiadasz do samolotu to masz pewność że samolot się nie rozbije?

A jednak ludzie latają bo jest mało prawdopodobne że wydarzy sie katastrofa.

Czy nikt nie powinien latać?

Awatar użytkownika
hektolitr
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 212
Rejestracja: 13 maja 2022
Has thanked: 13 times
Been thanked: 84 times

Re: Lęk przed ciążą

Post autor: hektolitr » 2023-01-22, 20:17

To jest bicie głową w mur. Nie przekonasz Kobiety do ciąży porównując przyjście na świat dziecka do potencjalnej katastrofy samolotu. Na chęć macierzyństwa składa się X czynników, do których Kobieta potencjalnie powinna dojrzeć sama w sobie (Lwica je wymieniła), a lot samolotem jest ryzykiem, które podejmujemy. Podobnie jest z jazdą samochodem. Dlaczego podejmujemy decyzję, że jedziemy autostradą 140 kmh? Przecież wystarczy, że strzeli opona i jest po nas. Tutaj mało od nas zależy - jeżeli chodzi o samolot - to nic, a podczas jazdy - możemy zmniejszyć prędkość. Podczas ciąży w każdym momencie Kobieta może zwątpić, ale to nie musi trwać 5 minut... a czasami kawał życia.
Ostatnio zmieniony 2023-01-22, 20:18 przez hektolitr, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
abi
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 3093
Rejestracja: 3 mar 2021
Has thanked: 461 times
Been thanked: 737 times

Re: Lęk przed ciążą

Post autor: abi » 2023-01-22, 20:46

@Dezerter czy mozna by ograniczyc liczbe cytowania cytowanego? np do trzech...bo juz nie wiadomo kto do czego sie odnosi
np
on mowi ze
ona powiedziala iz
tamten stwierdzil
nie spodziewajcie sie po mnie ani wiedzy, ani mądrości

Awatar użytkownika
Dezerter
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 12331
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Has thanked: 2897 times
Been thanked: 2359 times
Kontakt:

Re: Lęk przed ciążą

Post autor: Dezerter » 2023-01-22, 21:11

Można ale załóż ankietę i zapytaj forumowiczów, czy chcą ograniczenia z 5 do 3
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.

Awatar użytkownika
abi
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 3093
Rejestracja: 3 mar 2021
Has thanked: 461 times
Been thanked: 737 times

Re: Lęk przed ciążą

Post autor: abi » 2023-01-22, 21:13

moze nikomu wiecej to nie przeszkadza czytac
nie spodziewajcie sie po mnie ani wiedzy, ani mądrości

Awatar użytkownika
sądzony
Złoty mówca
Złoty mówca
Posty: 9530
Rejestracja: 20 lut 2020
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wyznanie: Chrześcijanin
Has thanked: 1432 times
Been thanked: 1584 times

Re: Lęk przed ciążą

Post autor: sądzony » 2023-01-22, 21:27

Ja mam w nosie :)
Nie cytuję w ten sposób.
2 max 3 mi wystarczą.
Ostatnio zmieniony 2023-01-22, 21:27 przez sądzony, łącznie zmieniany 1 raz.
„Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni.” Jn 10.16

ODPOWIEDZ