Wstrzemięźliwość piątkowa

Rozmowy na temat świąt i zwyczajów religijnych Kościoła świętego.
Awatar użytkownika
Lwica
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 293
Rejestracja: 24 paź 2022
Has thanked: 33 times
Been thanked: 67 times

Re: Wstrzemięźliwość piątkowa

Post autor: Lwica » 2023-01-21, 20:47

sądzony pisze: 2023-01-21, 20:21
Lwica pisze: 2023-01-21, 14:09 Ktoś/coś?
W necie widzę, że niby jest, to grzech nawet ciężki, jeśli zjemy świadomie :-?
Osobiście mam tak. Jeżeli w piątek otworzę lodówkę, złapię za kabanosa, zjem, a po godzinie uświadomię sobie, że dziś jest piątek, uznaję to za grzech powszedni.
Kiedyś jednak żona przyniosła w piątek jakąś karkówkę (mam nadzieję, że nie ze śmietnika) i nie bardzo mogła być zjedzona w sobotę (nie pamiętam dlaczego), zjadłem ją wiedząc, że jest piątek. Wtedy potraktowałem to jako grzech ciężki.
Nie wiem czy właściwie to robię.
I co, do spowiedzi?

Po prostu zaczęłam czytać o grzechach i kurczę (a propos mięsa), nie pomyślała bym, że to aż grzech ciężki, jeśli dziabniemy mięso w piątek, nawet nie jedząc go regularnie w piątki :-?

Awatar użytkownika
sądzony
Złoty mówca
Złoty mówca
Posty: 9530
Rejestracja: 20 lut 2020
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wyznanie: Chrześcijanin
Has thanked: 1432 times
Been thanked: 1584 times

Re: Wstrzemięźliwość piątkowa

Post autor: sądzony » 2023-01-21, 20:59

Lwica pisze: 2023-01-21, 20:47 I co, do spowiedzi?
Wiesz, u mnie to nie takie proste. Od momentu gdy sumienie nie powala pójść do komunii do czasu spowiedzi mija jakiś czas. Bywa z tym różnie. I wiem, że to niewłaściwe, złe, a może nawet "perwersyjne", ale w jakiś sposób "pozwalam sobie" być w "niełasce". To nie znaczy, że decyduję: "Nie idę do spowiedzi. Chcę pławić się w grzechu." Raczej pojawiają się pewne niuanse, które skutecznie oddalają sakrament pokuty i pojednania.
Lwica pisze: 2023-01-21, 20:47 Po prostu zaczęłam czytać o grzechach i kurczę (a propos mięsa), nie pomyślała bym, że to aż grzech ciężki, jeśli dziabniemy mięso w piątek, nawet nie jedząc go regularnie w piątki :-?
Uważam, że konieczność postu piątkowego jest pomiędzy Tobą, a Bogiem. Choć nie wiem czy to właściwe podejście.
Ja zdecydowałem się nie jeść w piątek mięsa i nie mam z tym problemu. Od ponad 1,5 roku ten grzech popełniłem raz.
Wydaje mi się, że są "ważniejsze miejsca" gdzie musimy się nawracać.
„Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni.” Jn 10.16

Awatar użytkownika
Lwica
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 293
Rejestracja: 24 paź 2022
Has thanked: 33 times
Been thanked: 67 times

Re: Wstrzemięźliwość piątkowa

Post autor: Lwica » 2023-01-21, 21:04

Ja też nie mam z tym problemu ogólnie bo tak się przyzwyczaiłam i ja jem mięso raz może na kilka miesięcy, ostatnio trochę częściej jadłam. Ale tak normalnie, to spokojnie dla mnie mogłoby nie istnieć.
Natomiast zastanawiam się co jeśli...

Rozumiem Twoje podejście, natomiast nie ma jakichś pewnych (dla wszystkich) wytycznych?

Awatar użytkownika
sądzony
Złoty mówca
Złoty mówca
Posty: 9530
Rejestracja: 20 lut 2020
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wyznanie: Chrześcijanin
Has thanked: 1432 times
Been thanked: 1584 times

Re: Wstrzemięźliwość piątkowa

Post autor: sądzony » 2023-01-21, 21:09

Lwica pisze: 2023-01-21, 21:04 Ja też nie mam z tym problemu ogólnie bo tak się przyzwyczaiłam i ja jem mięso raz może na kilka miesięcy, ostatnio trochę częściej jadłam. Ale tak normalnie, to spokojnie dla mnie mogłoby nie istnieć.
Natomiast zastanawiam się co jeśli...

Rozumiem Twoje podejście, natomiast nie ma jakichś pewnych (dla wszystkich) wytycznych?
Szczerze mówiąc nie wiem... pewnie są, ale ja ich nie znam.
Mam pytanie:
Dlaczego interesuje Cię kwestia, która Cię nie dotyczy?
:)
„Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni.” Jn 10.16

Awatar użytkownika
Lwica
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 293
Rejestracja: 24 paź 2022
Has thanked: 33 times
Been thanked: 67 times

Re: Wstrzemięźliwość piątkowa

Post autor: Lwica » 2023-01-21, 21:20

sądzony pisze: 2023-01-21, 21:09
Lwica pisze: 2023-01-21, 21:04 Ja też nie mam z tym problemu ogólnie bo tak się przyzwyczaiłam i ja jem mięso raz może na kilka miesięcy, ostatnio trochę częściej jadłam. Ale tak normalnie, to spokojnie dla mnie mogłoby nie istnieć.
Natomiast zastanawiam się co jeśli...

Rozumiem Twoje podejście, natomiast nie ma jakichś pewnych (dla wszystkich) wytycznych?
Szczerze mówiąc nie wiem... pewnie są, ale ja ich nie znam.
Mam pytanie:
Dlaczego interesuje Cię kwestia, która Cię nie dotyczy?
:)
Hehehe no właśnie raz w życiu dotyczy, bo w ten piątek zjadłam pizzę z chorizo x_x
I nie wiem co robić, czy pójść jutro do Komunii czy nie trzeba (?) i pójść w poniedziałek na spokojnie do spowiedzi (chyba, że tam gdzie byłam jest też jutro). Już byłam w tym tygodniu u Komunii, we wtorek. Bo chciałam chodzić dwa-trzy razy w tygodniu, tak sobie ustaliłam. Ale przez tę pizzę nie poszłam dzisiaj na wieczorną mszę i jutro nie wiem co robić z tą Komunią L-)

@hektolitr no właśnie to samo w necie wyczytałam i dlatego trochę byłam zaskoczona, że aż CIĘŻKI?

Awatar użytkownika
sądzony
Złoty mówca
Złoty mówca
Posty: 9530
Rejestracja: 20 lut 2020
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wyznanie: Chrześcijanin
Has thanked: 1432 times
Been thanked: 1584 times

Re: Wstrzemięźliwość piątkowa

Post autor: sądzony » 2023-01-21, 21:40

Lwica pisze: 2023-01-21, 21:20 Hehehe no właśnie raz w życiu dotyczy, bo w ten piątek zjadłam pizzę z chorizo x_x
I nie wiem co robić, czy pójść jutro do Komunii czy nie trzeba (?) i pójść w poniedziałek na spokojnie do spowiedzi (chyba, że tam gdzie byłam jest też jutro). Już byłam w tym tygodniu u Komunii, we wtorek. Bo chciałam chodzić dwa-trzy razy w tygodniu, tak sobie ustaliłam. Ale przez tę pizzę nie poszłam dzisiaj na wieczorną mszę i jutro nie wiem co robić z tą Komunią L-)

@hektolitr no właśnie to samo w necie wyczytałam i dlatego trochę byłam zaskoczona, że aż CIĘŻKI?
Idź do komunii. Chrystus się zdziwił, że dziś cię nie było.
Ja już idę się pomodlić za Twoje mięso,
a Ty się nie przejmuj.
„Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni.” Jn 10.16

Awatar użytkownika
hektolitr
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 212
Rejestracja: 13 maja 2022
Has thanked: 13 times
Been thanked: 84 times

Re: Wstrzemięźliwość piątkowa

Post autor: hektolitr » 2023-01-21, 22:27

Lwica pisze: 2023-01-21, 21:20@hektolitr no właśnie to samo w necie wyczytałam i dlatego trochę byłam zaskoczona, że aż CIĘŻKI?
to zależy od okoliczności, bo przed chwilą przeczytałem, że te grzech lekki, ALE... jeżeli popełnimy go z premedytacją, to grzech ciężki - np. zjesz mięso przez zapomnienie - nie ma grzechu, jeżeli zjadłaś, bo tak chcę, a później się wyspowiadam - grzech ciężki.
Przykazania kościelne odnoszą się do naszej moralności, umocnienia wiary.
Przykazania kościelne (przepisy) zostały ustanowione po to, aby pomóc ludziom zbliżać się do Boga; osiągnąć życie wieczne. Dzieje się tak od początku istnienia Kościoła.
źródło: http://mateusz.pl/mt/ewa-rozkrut/przyka ... cielne.htm
Kiedyś miałem dylemat, bo jadłem pierogi ruskie ze skwarkami w Środę Popielcową... i tak się zastanawiałem - czy skwarki to mięso? Okazało się, że nie.
tutaj analiza: https://www.ultramontes.pl/o_postach.htm
Odnośnie Twojej pizzy z chorizo: https://zapytaj.wiara.pl/pytanie/pokaz/147634
Widzisz, teraz pytasz swoje sumienie - aby rozeznać sytuację - jak to było z tą kiełbasą? Dlatego nikt nie prawa osądzać, jak bardzo/czy w ogóle przewiniłaś w danej sytuacji? Tylko Bóg i Ty wiecie jakie były intencje.
Ostatnio zmieniony 2023-01-21, 22:49 przez hektolitr, łącznie zmieniany 7 razy.

Awatar użytkownika
abi
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 3093
Rejestracja: 3 mar 2021
Has thanked: 461 times
Been thanked: 737 times

Re: Wstrzemięźliwość piątkowa

Post autor: abi » 2023-01-21, 23:32

"Najważniejszymi dniami jest Środa Popielcowa i Wielki Piątek kiedy obowiązuje post ścisły. Jest to połączenie postu ilościowego i jakościowego. Co to znaczy? Ten jakościowy, nazywany też wstrzemięźliwością od pokarmów mięsnych, zakłada wyłączenie z diety mięsa zwierzęcego z wyjątkiem ryb. Ilościowy natomiast pozwala na jednorazowy posiłek do sytości w ciągu dnia, nie zabraniając przy tym śniadania i kolacji jednak muszą one być skromne.(...)Do postu ścisłego są zobowiązani wszyscy wierni, którzy ukończyli 18. rok życia, a nie rozpoczęli jeszcze 60. roku życia. "


cos podobnego! bede zwolniona niedlugo :-o
nie spodziewajcie sie po mnie ani wiedzy, ani mądrości

Awatar użytkownika
Lwica
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 293
Rejestracja: 24 paź 2022
Has thanked: 33 times
Been thanked: 67 times

Re: Wstrzemięźliwość piątkowa

Post autor: Lwica » 2023-01-21, 23:40

Dziękuję Wam za sugestie.
Myślę, że pójdę po prostu do spowiedzi, zapytam i tyle.
Bo zbyt dużo niejasności, a nie po to robiłam tę spowiedź generalną żeby teraz przyjmować Komunię z grzechem (albo nie-grzechem, ale nie będąc pewna).

Awatar użytkownika
sądzony
Złoty mówca
Złoty mówca
Posty: 9530
Rejestracja: 20 lut 2020
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wyznanie: Chrześcijanin
Has thanked: 1432 times
Been thanked: 1584 times

Re: Wstrzemięźliwość piątkowa

Post autor: sądzony » 2023-01-22, 11:14

hektolitr pisze: 2023-01-21, 22:27 Dlatego nikt nie prawa osądzać, jak bardzo/czy w ogóle przewiniłaś w danej sytuacji? Tylko Bóg i Ty wiecie jakie były intencje.
Zgadzam się ze "100-litrem :)
„Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni.” Jn 10.16

Awatar użytkownika
Lwica
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 293
Rejestracja: 24 paź 2022
Has thanked: 33 times
Been thanked: 67 times

Re: Wstrzemięźliwość piątkowa

Post autor: Lwica » 2023-01-23, 21:35

Dobra, byłam u spowiedzi i kapłan powiedział, że jest to grzech, zapytałam czy ciężki, a on że "lekki". Z tym, że ja powiedziałam od razu, że zorientowałam się, że jest piątek, ale zjadłam do końca #-o

ODPOWIEDZ