Skąd ta nienawiść do żydów?

Rozmowy na temat wyznawców Judaizmu, dlaczego nie uwierzyli Jezusowi, itp.
Awatar użytkownika
Piotr55
Super gaduła
Super gaduła
Posty: 1178
Rejestracja: 23 kwie 2024
Ostrzeżenia: 2
Lokalizacja: pod Otwockiem
Wyznanie: Deista
Has thanked: 197 times
Been thanked: 75 times

Re: Skąd ta nienawiść do żydów?

Post autor: Piotr55 » 2024-05-22, 20:53

Nie rozśmieszaj mnie. Oko press? Prędzej ordo iuris.
Audycja była kilka lat temu w pisowskiej jedynce.
Dlatego zmuszony byłem uwierzyć. Bo skoro już w tak państwowotwórczym medium mowa, widać prawda jeszcze o wiele gorsza. Swym wykładem chcesz wykazać że szmalcownicy byli w porzo?

Dodano po 12 minutach 55 sekundach:
Wypada przytoczyć też tutaj opinie o Żydach np. Piotra Skargi, Marii Dąbrowskiej, Magdaleny Samozwaniec. Dmowskiego.
Nie mówiąc o autorytetach Zachodu. Co nadal nie zmienia faktu że szmalcownik to szmalcownik. A donosów do pana gestapo od Polaków na Polaków nie brakowało.
Że np . we Francji było tego więcej, nadal nic tu nie zmienia .

Dodano po 13 minutach 40 sekundach:
https://historia.dorzeczy.pl/druga-wojn ... zydow.html
Ostatnio zmieniony 2024-05-22, 20:53 przez Piotr55, łącznie zmieniany 2 razy.
Niepojęty, nie zmierzony, światy stworzyłeś

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 20165
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 2801 times
Been thanked: 4901 times
Kontakt:

Re: Skąd ta nienawiść do żydów?

Post autor: Marek_Piotrowski » 2024-05-23, 08:32

Wcześniejszymi stosunkami polsko zydowskimi zajmę się, jak skończę z kluczowym okresem miedzywojennym i wojennym.

Awatar użytkownika
Piotr55
Super gaduła
Super gaduła
Posty: 1178
Rejestracja: 23 kwie 2024
Ostrzeżenia: 2
Lokalizacja: pod Otwockiem
Wyznanie: Deista
Has thanked: 197 times
Been thanked: 75 times

Re: Skąd ta nienawiść do żydów?

Post autor: Piotr55 » 2024-05-23, 09:43

Marek_Piotrowski pisze: 2024-05-23, 08:32 Wcześniejszymi stosunkami polsko zydowskimi zajmę się, jak skończę z kluczowym okresem miedzywojennym i wojennym.
Zacznij od wypraw krzyżowych. Czytałeś z całą pewnością Kossak Szczucką?
A tak całkiem serio, chętnie poczytam co zamieścisz, bo czuję się mocno wpuszczany w maliny w tym temacie przez kolejne władze polskie, znaczy nie wiem, czy polskie, ale w Polsce , w celach politykierskich, a sam nie mam czasu się doszukiwać.
W wolnej chwili napiszę o mitach typu Kim Ir Sen, Zaolzie, wyprawa Kijowska.
Niepojęty, nie zmierzony, światy stworzyłeś

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 20165
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 2801 times
Been thanked: 4901 times
Kontakt:

Re: Skąd ta nienawiść do żydów?

Post autor: Marek_Piotrowski » 2024-05-24, 08:50

3. Powody społeczno – zawodowe
Polscy Żydzi byli w przeważającej mierze społeczeństwem miejskim. Tradycyjnie przykładali dużą wagę do wykształcenia, co nieuchronnie prowadziło do nadreprezentacji w „lepszych” zawodach (np. ok. 50% adwokatów, 55% lekarzy było narodowości żydowskiej) , a także na uczelniach. Co gorsze, tworzyli korporacje utrudniające wejście „gojów” do niektórych zawodów (prawnik , lekarz).

"W Krakowie, na 800 adwokatów było tylko 60 Polaków (podobnie było z lekarzami) i powstał mechanizm chronienia tych zawodów przed Polakami(…). Chłopak ze wsi, z największym trudem przebijający się przez studia prawnicze ( a większość studentów to były dzieci chłopskie), napotykał tu zwarty mur. "/Mieczysław Pszon, Tygodnik Powszechny, 22 X 1995/

Wrogość związana z obawą o przyszłość przeniosła się na grunt wyższych uczelni, gdzie od połowy lat 30–tych poczęto organizować haniebne „getta ławkowe” związane z zasadą parytetów (numerus clausus) .
Dla przypomnienia: Numerus clausus (łac. Liczba zamknięta)– zasada parytetu, mówiąca że procent osób określonej grupy na uczelni powinien odpowiadać procentowi tej grupy w społeczeństwie. Wprowadzono tę zasadę głównie ze względu na dzieci chłopskie, które miały trudności w dostaniu się na uczelnie. Nie zmienia to faktu, że numerus clausus uderzył najbardziej w 10 procentową mniejszość żydowską, która zajmowała na uczelni ponad 50% miejsc (dane dla wydziałów Prawa i Medycyny Uniwersytetu Warszawskiego).

Obrazek
Indeks Uniwersytetu Warszawskiego z zaznaczonym miejscem w „getcie ławkowym”

Awatar użytkownika
Piotr55
Super gaduła
Super gaduła
Posty: 1178
Rejestracja: 23 kwie 2024
Ostrzeżenia: 2
Lokalizacja: pod Otwockiem
Wyznanie: Deista
Has thanked: 197 times
Been thanked: 75 times

Re: Skąd ta nienawiść do żydów?

Post autor: Piotr55 » 2024-05-24, 09:08

Na Węgrzech procenty nadreprezentacji były znacznie wyższe. Taka prawda. Ale Numerus Clausus "ograbiał" Polaków i Polki z wielu bardziej uzdolnionych lekarzy i prawników. Czy to patriotyczne?
Niepojęty, nie zmierzony, światy stworzyłeś

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 20165
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 2801 times
Been thanked: 4901 times
Kontakt:

Re: Skąd ta nienawiść do żydów?

Post autor: Marek_Piotrowski » 2024-05-24, 09:11

Piotr55 pisze: 2024-05-24, 09:08 Na Węgrzech procenty nadreprezentacji były znacznie wyższe. Taka prawda. Ale Numerus Clausus "ograbiał" Polaków i Polki z wielu bardziej uzdolnionych lekarzy i prawników. Czy to patriotyczne?
Nikt nie twierdzi, ze to było dobre. Przedstawiam - w odróżnieniu od hejterów antypolskich - fakty obiektywnie. Także te niewygodne.

Dodano po 7 minutach 30 sekundach:
4. Powody niepodległościowe
Żydzi byli postrzegani jako nielojalni obywatele Rzeczypospolitej. Powodem takich nastrojów była postawa pewnej części naszych żydowskich współobywateli w trzech sprawach:

a) Sprawa Powstania Państwa Polskiego
Pewna część środowisk żydowskich była niechętna powstaniu II Rzeczpospolitej. Polacy mieli także za złe Żydom wymuszenie (jak uważali) specjalnych przywilejów w międzywojennej Polsce. Przyjaznej atmosferze nie pomogły także, wysuwane przez partie żydowskie (Bund i Żydowską Partię Ludową) postulaty uznania języka jidysz za język urzędowy.
Szczególne oburzenie wzbudził apel syjonistów holenderskich, kończący się słowami:
„(…) do was panujących wszystkich państw całej ziemi, zwracamy się z żądaniem (...) strzeżcie Izraela, nie dopuście do największego nieszczęścia, jakie w dwudziestym wieku nasz naród mogło dosięgnąć: nie dopuście do wolnej Polski, kosztem zniszczonego żydostwa" /Joodsche Wachter, 28 kwietnia 1918 /
Tego typu apelom towarzyszyła międzynarodowa antypolska nagonka w mediach, budząca protest – niekiedy nawet w samych środowiskach żydowskich (na przykład 26 lutego 1919 roku, poseł żydowski Hausner w polskim parlamencie mówił z goryczą, iż będąc w USA nie widział „ani jednego dziennika żydowskiego i ani jednej szpalty w gazecie żydowskiej, w których by nie szkalowano narodu polskiego”).

b) Sprawa Wojny Bolszewickiej 1920
Żydzi na ziemiach zajętych przez Rosjan zachowywali się różnie. Byli tacy, którzy entuzjastycznie witali sowietów, była prawdopodobnie dywersja na tyłach (strajk w Gdańsku w czasie, gdy wojska sowieckie podchodziły do Warszawy), była służba Żydów w „Czerwonej Milicji” i kolaboracja z Rosjanami.
Z drugiej strony były setki Żydów walczących (i ginących) w szeregach Wojska Polskiego. Nawet w Warszawie, na Cmentarzu Żydowskim w Warszawie jest kilkanaście grobów Żołnierzy Rzeczpospolitej. Stosunkowo najmniej ich walczyło w Bitwie Warszawskiej, ale to już była wina - czy raczej efekt obaw - strony polskiej; władze sanacyjne, nie ufając im, najpierw ograniczyły liczebność Żydów w oddziałach do 5%, a następnie internowały tysiące osób w obozie w Jabłonnej w lecie 1920 roku.
Świadectwa historyczne zdają się przeczyć przekonaniu o masowej kolaboracji Żydów z sowietami – jednak fakt ten stanowił tak oczywisty kontrast dla powszechnej mobilizacji wobec Rosjan, iż został zapamiętany i – być może – wyolbrzymiony .

Nie zmienia to niestety faktu, iż na Kresach Wschodnich ludność żydowska często nie utożsamiała się z Polską, będąc – zapewne częściowo za obópólną winą – w konflikcie z sąsiadami. Miało to później swój skutek w jej postawie we wrześniu 1939; gen. Stefan Rowecki–"Grot" relacjonował, iż „(...) ogół żydowski we wszystkich miejscowościach, a już w szczególności na Wołyniu, Polesiu i Podlasiu (...) po wkroczeniu bolszewików rzucił się z całą furią na urzędy polskie, urządzał masowe samosądy nad funkcjonariuszami Państwa Polskiego, działaczami polskimi, masowo wyłapując ich jako antysemitów i oddając na łup przybranych w czerwone kokardy mętów społecznych.”

Działania komunizujących Żydów wywołały zresztą silne napięcia także wewnątrz społeczności żydowskiej, a nawet wewnątrz rodzin – Julian Unszlicht, brat Józefa, bolszewika, członka tzw. Tymczasowego Komitetu Rewolucyjnego Polski w 1920 roku, oznajmił: „Bólem i wstydem przejmuje nas Polaków pochodzenia żydowskiego, sama świadomość tego pochodzenia wobec niesłychanej w dziejach ludzkości zdrady przez żydostwo tak gościnnej zawsze Ojczyzny naszej w wyjątkowo krytycznej chwili dziejów".

c) Sprawa koncepcji tzw. Federacji Wschodnioeuropejskiej
Była to idea żydowskiego polityka Maxa Bodenheimera, który chciał utworzyć na ziemiach polskich wielonarodowe państwo, w którym Polacy byliby „zrównoważeni” przez inne narody. Jest prawdopodobne, iż pomysł ten został nagłośniony wskutek agenturalnych działań niemieckich. Mimo nierealności projekt zdobył sporą popularność i wzbudził potężną nieufność wobec Żydów.


Orientacyjna mapa proponowanej przez Maxa Bodenheimera buforowej Federacji Wschodnioeuropejskiej (kolor czerwony). Mapę sporządzono na tle współczesnego podziału państwowego:
Obrazek

Awatar użytkownika
Piotr55
Super gaduła
Super gaduła
Posty: 1178
Rejestracja: 23 kwie 2024
Ostrzeżenia: 2
Lokalizacja: pod Otwockiem
Wyznanie: Deista
Has thanked: 197 times
Been thanked: 75 times

Re: Skąd ta nienawiść do żydów?

Post autor: Piotr55 » 2024-05-24, 11:38

Ciekawe to. Sporo wiedziałem, domyślałem się, ale szczegółów ciągle się uczę. Nic dziwnego, że "nakrywka" maskirowka propagandowa szukała antysemityzmu prawie wyłącznie w religii i ew. dysproporcji majątkowej. Nasze ulice, wasze kamienice.
Niepojęty, nie zmierzony, światy stworzyłeś

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 20165
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 2801 times
Been thanked: 4901 times
Kontakt:

Re: Skąd ta nienawiść do żydów?

Post autor: Marek_Piotrowski » 2024-05-24, 11:39

5. Powody narodowościowe
W Polsce Międzywojennej, odzyskanej po tylu latach, bardzo wielką wagę przykładano do wartości i symboli narodowych – robiono to często w iście „młodopolskim stylu”. Żydzi w dużej części nie podzielali tego patriotycznego entuzjazmu:
„Polacy, którzy przecierpieli całe wieki okupacji [i zaborów], byli bardzo dumni ze swojej niepodległości (…). Z drugiej strony, Żydzi rozmawiali o starych dobrych czasach pod władzą austriacką… Nasi rodzice nie tylko wychwalali tamte czasy jako lepsze dla Żydów, ale opowiadali z dumą o wyższości kultury niemieckiej i narodu niemieckiego w porównaniu do polskiej kultury.To nastawienie było bardzo źle odbierane przez Polaków… Wiara w to, że kultura niemiecka była wyższa, trwała aż do czasów hitlerowskiej okupacji Polski w 1939 roku, a we wschodniej części kraju – do 1941 roku” ./Wspomnienia Rachmiela Frylanda za Marek Jan Chodakiewicz „Żydzi i Polacy 1918–1955. Współistnienie, Zagłada, Komunizm”/

„(…)wiele ważnych czynników wszczepiło ducha pogardy i nienawiści w stosunku do Polaków. W odróżnieniu od działalności organizacyjnej i zdolności Niemców [których podziwiali], Żydzi uważali Polaków za nieudaczników (…) nie możemy nie docenić bliskości między językiem jidysz a niemieckim .Wciąż pamiętam, że w czasie mego dzieciństwa nazwa „goj ” [obraźliwe określenie nie–Żyda – dosłownie oznacza bydło lub świnię - przyp. MP] brzmiała tak, jakby dotyczyła katolickich Polaków, a nie Niemców; mimo, że zdawałem sobie sprawę z tego, iż oni oczywiście nie byli Żydami, wyczuwałem, że Niemcy w naszym sąsiedztwie po prostu nie byli gojami.(…)
Zaszokowałaby nas dziś nawet sama myśl o tym, ale przedhitlerowskie stosunki między Żydami i Niemcami w naszej okolicy były przyjacielskie.(…) W latach dwudziestych Żydzi i Niemcy startowali razem ze wspólnych list wyborczych. Z tych Niemcow wyrośli tacy, którzy podczas inwazji niemieckiej pomagali w represjach i w eksterminacji jako eksperci z doświadczeniem i znajomością naszych tajemnic”
/Wspomnienia Jakowa Talmona z Rypina/

Dodano po 20 minutach :
6. Urban legends
Szczególną rolę w podsycaniu wrogości pomiędzy Polakami i Żydami odegrały legendy oraz plotki – jak np. ta, która twierdziła, iż Żydzi dodają do macy krew chrześcijańskich dzieci.
Mit o żydowskich mordach rytualnych na dzieciach (najczęściej celem dodania ich krwi do macy) ma bardzo długą historię . Pierwsze oskarżenia pochodzą z pism Demokritosa (koniec V wieku p.n.e.), później pojawiają się regularnie od XII wieku.
Mimo oczywistej absurdalności (Żydom nie wolno spożywać krwi) w ciągu wieków zanotowano ok. 150 oskarżeń.

Jest ironią historii, że w pierwszych wiekach chrześcijańskie środowiska żydowskie kierowały bardzo podobne oskarżenia przeciw chrześcijanom (prawdopodobnie za pożywkę służyły niedokładne informacje o Eucharystii, tj. spożywaniu Ciała i Krwi).

Zarzuty o mordy rytualne okazały się trwałe, mimo wyraźnego potępienia dla podobnych plotek przez papieży":
  • Innocenty IV dwukrotnie w 1247 r. przestrzegał kler, książęta, szlachtę i mieszczan przed oskarżaniem wyznawców judaizmu o zabijanie dzieci i niepokojeniem ich. W encyklice Lachrymabilem Judaeorum Alemannie pisał, że Żydzi „są fałszywie oskarżani o to, że podczas tejże uroczystości [Paschy] przyjmują komunię z serca zabitego dziecka. Wierzy się, że tak nakazuje ich Prawo, chociaż jest to wyraźnie sprzeczne z Prawem. Gdziekolwiek znajdzie się martwe ciało, ich prześladowcy je złośliwie im podrzucają. W imię tych i jeszcze innych zmyśleń srożą się przeciwko nim bez sądu, bez przyznania się do winy, bez dowodu, sprzeciwiając się prawom jakie Stolica Apostolska (…) przyznała Żydom.(…) Zmusza się ich podle do opuszczenia miejsc, gdzie oni i ich rodzice mieszkali od niepamiętnych czasów. Bojąć się całkowitego wytpienia, oddali się w opiekę Stolicy Apostolskiej.
    Ponieważ nie chcemy, by karano niesprawiedliwie Żydów, nakazujemy Wam przychylność i życzliwość wobec nich; nie pozwalajcie aby ich niesłusznie nachodzono pod powyższymi lub innymi pretekstami. Nieposłuszni temu będą obłożeni potępieniem kościelnym.”

    .
  • Grzegorz X w 1272 r. w dokumencie Constitutio pro Judeis odrzucił wszelkie oskarżenia o mord rytualny pod adresem Żydów. Zabronił on duchownym rozpowszechniania tego typu opowieści, podkreślając, że „Wrogowie Żydów podnoszą przeciw nim oskarżenie, że potajemnie kradli i zabijali te dzieci, po czym składali w ofierze ich serca i krew”.
    .
  • Marcin V w 1422 r. zaprotestował przeciwko twierdzeniu, jakoby Żydzi „dodawali krwi ludzkiej do swego przaśnego chleba, szerzonym pośród ludu przez kaznodziejów z różnych zakonów.”
    .
  • b]Mikołaj V [/b]w 1447 r. wydał bullę, w której ganił duchownych rozpowiadających, jakoby „Żydzi potrzebowali serca i wątroby chrześcijanina do obchodzenia pewnych świąt” .
Podobnie było z władzami polskimi. Na przykład w 1576 roku Stefan Batory rozpatrywał sprawę rzekomych żydowskich mordów rytualnych; dochodzenie zakończyło się całkowitym oczyszczeniem Żydów z zarzutów. Król wydał edykt w którym postanawiał: „My, Stefan z łaski Bożej król Polski (…) oznajmujemy (…) nie tylko nijakiej winy, ale i podejrzenia o czyn na żydach być nie może. (…) Zatem ktoby o one rzeczy Żydów pomawiał, karany ma być jako potwarca; ktoby zaś skarżył przed sędzią i dla tej przyczyny skargę główną przeciw Żydowi wnosił, ten poenta talionis, czyli na gardle karanym będzie”.

Jak widać w sankcjach przeciw oszczercom antyżydowskim król się nie patyczkował...

Ogólnie znana mi lista dokumentów polskich królów ochraniających Żydów w związku z tego typu oskarżeniami:
  • Bolesław Pobożny (1264 rok, w ramach przywileju kaliskiego)
  • Zygmunt I Stary (1531 rok)
  • Zygmunt II August (1557 rok)
  • Stefan Batory (1576 rok)
  • Władysław IV (1633 rok)
  • Stanisław August Poniatowski (1766 rok)
Inna rzecz, że plotka o tych mordach ma pewne (słabe) oparcie w faktach: w 2007 roku, szef Wydziału Historii Żydowskiej na Uniwersytecie Bar–Ilan w Tel Awiwie, profesor Ariel Toaff opublikował monografię, w której twierdził, iż istniała w latach 1100–1500 w okolicach Trydentu, żydowska sekta związana z gminą Aszkenazyjczyków która faktycznie dodawała krew dzieci chrześcijańskich do macy. Publikacja ta wywołała wiele kontrowersji i polemik; dotyczy jednak jedynie wybranej sekty żydowskiej i nie zmienia to obrazu judaizmu jako takiego.
Niestety, praca żydowskiego naukowca stała się pożywką dla arabskiej propagandy antysemickiej.

Potępienie przez papieży (a także przez świeckie koła naukowe) mitu o „krwi dodawanej do żydowskiej macy” oczywiście nie przeszkodziło używać go politykom reżimów totalitarnych do propagandy. Poniżej okładka hitlerowskiego „Stürmera” z 1 maja 1934 roku, w całości poświęcona „żydowskiemu mordowi rytualnemu” (na rycinie widoczna „satyryczna” grafika na ten temat).Julius Streicher - redaktor naczelny tego pisma - został w Norymberdze skazany na karę śmierci.

Obrazek
„Stürmer" - grafika numeru z roku 1934, poświęconego „żydowskiemu mordowi rytualnemu”


W okresie międzywojennym dużą rolę odegrała fałszywka carska, czyli Protokoły Mędrców Syjonu – dokument mający opisywać knowania starszyzny żydowskiej celem zdobycia światowej dominacji. Wszystko wskazuje na to, iż ten tekst jest „produktem” carskich służb specjalnych (tzw. Ochrany), niemniej w początkach XX wieku brano go za autentyk.

Tekst wzorowano na satyrze (nie związanej z Żydami) skierowanej przeciw Napoleonowi III przedstawiającej odbywającą się w piekle rozmowę Monteskiusza i Machiavellego o sposobach objęcia władzy nad światem.
Drugim źródłem był paszkwil Eugene’a Sue Les Mystères du peuple skierowany przeciw… Jezuitom (autor przypisywał w nim zakonnikom niesłychane zbrodnie, a w tym zamiar panowania nad światem – dodam, że wątki zaczerpnięte z tego dzieła do dziś pojawiają się w literaturze antychrześcijańskiej).
Co (poza tym że ludzie uwielbiają teorie spiskowe) było siłą Protokołów?
Otóż zostały one napisane bardzo zręcznie, trafnie przewidując wiele zjawisk i zdarzeń burzliwego porządku XX wieku. Czytelnik miał wrażenie, że czyta agendę tego, co mógł przeczytać w codzienniej gazecie. Widział wokół opisane w Protokołach rewolucje, wystąpienia robotnicze, wojny – a także alkoholizm, jawną rozpustę, upadek arystokracji. Przełom wieków był prawdziwym szaleństwem przemocy – zupełnie jakby narody dążyły do samounicestwienia.
To były szokujące rzeczy – dzieło carskiej Ochrany pozwalało przynajmniej jakoś zracjonalizować to, co się działo. I były tak adekwatne! Ponoć nawet car Aleksander II czytając je, zaznaczał z satysfakcją na marginesach „wszystko się zgadza!”.
Do tego Protokoły nie są – w warstwie porad zdobywania władzy – bynajmniej nie banalnym dziełem. Szereg rozwiązań jest godna Machiavellego i niewątpliwie została zastosowana (choć raczej nie przez Żydów… z całą pewnością pewne wskazówki wykorzystał Hitler). Powiem więcej – niektóre rozwiązania socjologiczne stosowane są i dziś, a niektóre spostrzeżenia – do dziś aktualne. Tyle, że nie mają nic wspólnego z Żydami…

Dodano po 5 minutach 28 sekundach:
7. Samoseparacja ludności żydowskiej i jej stosunek do Polaków
Być może to najważniejszy czynnik.
To niesamowite z współczesnego punktu widzenia, ale w dużej mierze w Polsce międzywojennej żyły dwie społeczności, które – przynajmniej w swoich najbardziej ortodoksyjnych częściach – nie czuły potrzeby integracji. Izolowały się całkowicie dobrowolnie, z dużą wzajemną niechęcią.
Oto cytaty ilustrujące to zjawisko (za znakomitą książką Marek Jan Chodakiewicz „Żydzi i Polacy 1918–1955. Współistnienie, Zagłada, Komunizm", Wydawnictwo Fronda, strony 61–64):

Fragment pamiętników Rachmiela Frylanda, z czasów kiedy wychowywał się w ortodoksyjnej rodzinie żydowskiej w okolicach Chełma Lubelskiego:
„Nie miałem w ogóle kontaktów z chrześcijaństwem. Po de do szkoły [yeshiva] przechodziliśmy koło kościoła rzymskokatolickiego i koło cerkwi prawosławnej i spluwaliśmy, wymawiając słowa, które są w Księdze Powtórzonego Prawa (7,26) …będziesz się tym brzydził, będziesz to miał w najwyższej pogardzie, bo są to rzeczy obłożone klątwą."

nny Żyd, Leon Weliczker z Lwowa, wspomina:
„Żyliśmy w stworzonym przez siebie gettcie bez ścian. Religia Żydowska powodowała, że przebywaliśmy razem w grupach, co oddzielało nas od nie–Żydów. Kobiety, aby uzyskać koszerne jedzenie dla swych in, musiały kupować w religijnych sklepach żydowskich (…). Wszystkie te przepisy spowodowały, że Żydzi mieszkali w podobnych do getta społecznościach, aby utrzymać żydowski styl życia.(…) staraliśmy się unikać przechodzenia przy kościele, a jeśli to było niemożliwe, mruczeliśmy pod nosem odpowiednie przekleństwa, gdy przemykaliśmy obok niego.(…) My Żydzi wynosiliśmy się ponad innych, ponieważ byliśmy "ludem wybranym" przez samego Boga. Powtarzaliśmy to nawet w naszych modlitwach.(…)
Byliśmy obcymi dla otaczających nas gojów z powodu naszej religii, języka, zachowania, ubioru oraz codziennych wartości. Polska była jedynym krajem, gdzie naród żył wewnątrz narodu… W Polsce Żyd ubierał się całkiem inaczej od innych, miał brodę i pejsy (…) mówił innym językiem (yidysh), uczęszczał do osobnych szkół religijnych.(…)
Ponieważ każdy posiłek w szabas i dni świąteczne rozpoczynał się od pobłogosławienia wina, nie było możliwości, by pobożny Żyd mógł podzielić się świątecznym posiłkiem z gojem, bowiem wino, w momencie, gdy się je otworzyło, stawało się niekoszerne, jeśli tylko goj spojrzał na nie. Prawa kaszruth uniemożliwiały Żydowi spożycie posiłku przy nie–koszernym gojskim stole.Dlatego stosunki towarzyskie między Żydami, a nie–Żydami były bardzo rzadkie.(…) Żyliśmy w stworzonym przez samych siebie getcie i to odpowiadało naszym wymogom oraz życzeniom."
Ostatnio zmieniony 2024-05-24, 11:41 przez Marek_Piotrowski, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika
Viridiana
Biegły forumowicz
Biegły forumowicz
Posty: 1772
Rejestracja: 6 sie 2018
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 593 times
Been thanked: 435 times

Re: Skąd ta nienawiść do żydów?

Post autor: Viridiana » 2024-06-02, 13:30

AkceptujeJezusa pisze: 2024-05-10, 20:09 Często widzę,patrzę i słyszę, że coraz stopniowo wyżej wzrasta nienawiść.
Obejrzałem mnóstwo o nich filmy,ucieczka z sobiboru tutaj trochę mózg ryje.
Ja im współczuję,przecież Polacy tak samo cierpieli,głód,rozszczeliwanie przechodniów,łapanki w nocy,godzina policyjna.Chore czasy,co uważacie o tym?.
Ciężko mi powiedzieć, czy wzrasta, nie mam osobiście do czynienia z Żydami. To, co zauważam, to to, że na profilu pewnej Żydówki, którą obserwuję na Instagramie, czasami ludzie w komentarzach wyskakują z głupimi tekstami. Nie wiem, czy te komentarze piszą dzieciaki czy co, ale trochę słabe to, choć pewnie ciężko całkowicie tego uniknąć, bo zawsze ktoś niemiły się znajdzie.
Miłość nie wyrządza zła drugiemu człowiekowi. Miłość więc jest wypełnieniem Prawa (Rz 13, 10)

Awatar użytkownika
AkceptujeJezusa
Bywalec
Bywalec
Posty: 152
Rejestracja: 4 lut 2024
Ostrzeżenia: 2
Been thanked: 5 times

Re: Skąd ta nienawiść do żydów?

Post autor: AkceptujeJezusa » 2024-06-02, 13:36

To były bachory z trupią czaszką. :/

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 20165
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 2801 times
Been thanked: 4901 times
Kontakt:

Re: Skąd ta nienawiść do żydów?

Post autor: Marek_Piotrowski » 2024-06-03, 11:37

Niestety, w stosunku do jakiejś części Żydów (głównie polityków i tzw. celebrytów, przeciętnego Żyda to chyba nie dotyczy) sprawdza się zdanie wypowiedziane przez żydowskiego laureata Nagrody Nobla, Izaaka Singera:
„Żyd współczesny nie może żyć bez antysemityzmu. Jeśli antysemityzm gdzieś nie istnieje, on go stworzy”

Mniej więcej do roku 1990 nie przychodziło mi nawet do głowy, by w ogóle się zastanawiać czy ktoś "jest Żyd" czy nie.
Oczywiście, istnieli jacyś tam nieważni fanatycy, wiedziałem też, że pretekst żydowski został wykorzystany przez frakcję "chamów" w PZPR (bo do pewnego momentu rządziła frakcja "Żydów") i w efekcie był rok 1968.
Może gdybym żył wcześniej, obchodziłoby mnie to, że w organach SB była zdecydowana nadreprezentacja Żydów, ale dla mnie to były sprawy już równie zamierzchłe jak udział Żydów w przedwojennej KPP.
Mam wrażenie, że - zgodnie z wypowiedzią Singera - sprawa antysemityzmu zaczęła jakoś tam pojawiać się w przestrzeni publicznej pod wpływem biadań i krzyków (że rzekomo już jest), głównie podnoszonych w środowisku Gazety Wyborczej i akolitów.
Najzwyczajniej w świecie Michnik i spółka skłócili Polaków narodowości polskiej i żydowskiej.
Nie w tak drastycznej formie co Komuniści (najbardziej znany epizod to pogrom w Kielcach, ewidentnie reżyserowany i sterowany), nawet nie w tej, co w 1967/68 roku, ale jednak - i to skłócenie się częściowo udało (na szczęście nie wszyscy Polacy i nie wszyscy Zydzi potracili mózgi).
Czy był to świadomy ruch, czy tylko głupota - nie wiem (choć mam swoje domysły, ale na tyle niepewne, że nie chcę o nich pisać).

Awatar użytkownika
Piotr55
Super gaduła
Super gaduła
Posty: 1178
Rejestracja: 23 kwie 2024
Ostrzeżenia: 2
Lokalizacja: pod Otwockiem
Wyznanie: Deista
Has thanked: 197 times
Been thanked: 75 times

Re: Skąd ta nienawiść do żydów?

Post autor: Piotr55 » 2024-06-04, 09:09

.."Czy był to świadomy ruch, czy tylko głupota - nie wiem (choć mam swoje domysły, ale na tyle niepewne, że nie chcę o nich pisać)."
Jakoś tak mam bardzo podobne myśli patrząc na niedawne szczucie przeciw LGBT. Polityka. Polityka? Ale i kompleksy.
Niepojęty, nie zmierzony, światy stworzyłeś

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 20165
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 2801 times
Been thanked: 4901 times
Kontakt:

Re: Skąd ta nienawiść do żydów?

Post autor: Marek_Piotrowski » 2024-06-04, 09:15

Myślę, że raczej środowisko "działaczy LGBT" szczuje. Wbrew oczywistemu dobru "zwykłych" homoseksualistów, którzy chcą mieć po prostu święty spokój.
Ale nie odchodźmy od Żydów.

Dodano po 7 minutach 52 sekundach:
DZIAŁANIA PAŃSTWOWE II RP
Trzeba przyznać, że Polska międzywojenna (mimo, iż Żydzi cieszyli się w niej wieloma nieznanymi nigdzie indziej prawami) nie ufała diasporze żydowskiej. Wspomniałem już wyżej o wycofywaniu Żydów z linii walk w czasie Bitwy Warszawskiej i gettach ławkowych (na ich istnienie wydał oficjalną zgodę Edward Rydz–Śmigły). Warto też wspomnieć o „ekonomicznej wojnie” z Żydami proklamowanej w 1936 roku przez premiera Felicjana Sławoj–Składkowskiego.
Szczegółowemu omówieniu (które przekracza jednak ramy niniejszej książki) należałoby poddać sprawę pogromów Żydów w II RP. Niestety, mimo tak niewielkiego upływu czasu relacje są sprzeczne i niejasne. Są tacy, którzy sugerują jakoby podobnych incydentów nie było w ogóle; inni podają jakieś fantastyczne liczby. Wiemy, że zginęło w nich – przez cały okres międzywojenny w Polsce – ok. 15 osób. W tym świetle, wspominanie o 100 pogromach w tym czasie, wydaje się być nieprawdopodobne. Być może rację mają Ci, którzy zwracają uwagę na fakt, że nie każde rozruchy, w których zginął Żyd, miały podłoże antysemickie.
Ważne że władze Rzeczpospolitej bezpardonowo tępiły sprawców zamieszek antyżydowskich, ferując wysokie wyroki (np. tylko w 1936 r. w ciągu pół roku wydano aż 24 wyroki skazujące na członków Stronnictwa Narodowego, oskarżonych o zakłócanie spokoju).

Sytuacji nie ułatwiało też zachowanie samych Żydów, zwłaszcza ekstremistów lewicowych oraz religijnych.

STANOWISKO KOŚCIOŁA
Stanowisko polskiego duchowieństwa – bez wybielania, ale i bez przyczerniania obrazu – nieźle chyba oddaje fragment listu pasterskiego Prymasa Polski Augusta Hlonda (wyróżnienia M.P.):
„Faktem jest, że Żydzi walczą z Kościołem katolickim, tkwią w wolnomyślicielstwie, stanowią awangardę bezbożnictwa, ruchu bolszewickiego i akcji wywrotowej. Faktem jest, że wpływ żydowski na obyczajność jest zgubny, a ich zakłady wydawnicze propagują pornografię. Prawdą jest, że Żydzi dopuszczają się lichwy i prowadzą handel żywym towarem , Prawdą jest, że w szkołach wpływ młodzieży żydowskiej na katolicką jest na ogół pod względem religijnym i etycznym ujemny.
Ale bądźmy sprawiedliwi. Nie wszyscy Żydzi są tacy, Bardzo wielu Żydów to ludzie wierzący, uczciwi, sprawiedliwi, miłosierni, dobroczynni. W bardzo wielu rodzinach żydowskich zmysł rodzinny jest zdrowy, budujący. Znamy także w świecie żydowskim ludzi także pod względem etycznym wybitnych, szlachetnych, czcigodnych.
Przestrzegam przed importowaną z zagranicy postawą etyczną, zasadniczo i bezwzględnie antyżydowską. Jest ona niezgodna z etyką katolicką. Wolno swój naród więcej kochać, nie wolno nikogo nienawidzić. Ani Żydów.
W stosunkach kupieckich dobrze jest swoich uwzględniać przed innymi, omijać sklepy żydowskie i żydowskie stragany na jarmarku, ale nie wolno pustoszyć sklepu żydowskiego, niszczyć Żydom towarów, wybijać szyb, obrzucać petardami ich domów. Należy zamykać się przed szkodliwymi wpływami moralnymi ze strony żydostwa, oddzielać się od jego antychrześcijańskiej kultury, a zwłaszcza bojkotować żydowską prasę i żydowskie demoralizujące wydawnictwa, ale nie wolno na Żydów napadać, bić ich, kaleczyć, oczerniać. Także w żydzie należy uszanować i kochać człowieka i bliźniego...”


Wzmianka o „handlu żywym towarem" jest zapewne nawiązaniem do afery Warszawskiego Towarzystwa Wzajemnej Pomocy trudniącego się porywaniem i wywozem dziewcząt do domów publicznych Ameryki Południowej. Szacuje się że w ciągu kilkudziesięciu lat działalności gang ten wywiózł 30–50 tysięcy(!) kobiet w wieku 12–16 lat (ok. 40% z nich pochodziło z Polski). Dziewczyny były zbiorowo gwałcone, głodzone, zamykane w klatkach (nazywało się to „łamaniem dziewic", a celem było przygotowanie do „pracy" w domu publicznym).

TAK SOBIE MYŚLĘ… (komentarz subiektywny)
Jak widać z powyższego błyskawicznego przeglądu, wiele czynników oddziaływało na to, by 800 letnie wspólne życie Polaków i Żydów zostało w latach dwudziestych oraz trzydziestych XX wieku naznaczone wzajemną nieufnością, a nawet wrogością. Czasem były to procesy naturalne (np. ekonomiczne), niekiedy skłócano nas z premedytacją.
Trzeba podkreślić, że niechętny stosunek pewnej części przedstawicieli obu narodów był absolutnie symetryczny.


Nie było w Polsce na sklepach czy hotelach, tabliczek „Żydom wstęp wzbroniony". Wydaje nam się to oczywiste – jednak niekoniecznie takie było w wielu krajach, które nas dziś oskarżają o antysemityzm. Jan Karski w swoich wspomnieniach podaje, że jeszcze w latach 60–tych XX wieku, w cenionym nowojorskim hotelu, rutynowo podczas rejestracji pytano czy rezerwujący nie jest Żydem lub Murzynem (jeśli tak, odmawiano rezerwacji).
Symptomatyczna jest sprawa biegacza, czarnoskórego medalisty Olimpiady w Berlinie w 1936 roku, który żalił się: "Hitler nie podał mi ręki, ale Roosevelt też tego nie zrobił. Nie wysłał nawet listu z gratulacjami". Gdy w Nowym Jorku wszedł do hotelu Waldorf-Astoria, usłyszał, że winda osobowa jest dla białych, on może jechać towarową…

Przedstawiciele mniejszości żydowskiej w polskiej armii bywali generałami (np. gen.brygady Bernard Stanisław Mond czy gen.dywizji Mieczysław Norwid–Neugebauer, który był także ministrem rządu II RP). Żydzi składali przysięgę wojskową zgodnie ze swoim wyznaniem, mieli możliwość obchodzenia (w wojsku!) swoich świąt i korzystania z koszernej kuchni. Sprawę szabatów rozwiązano zastępując wyprowadzenia na nabożeństwa z koszar, przepustkami trwającymi od piątku do poniedziałku (był to ewenement w Wojsku Polskim). Paradoksalnie, ponoć zdarzały się przypadki zmuszania(!) osób wyznania mojżeszowego do uczestnictwa w sobotnich nabożeństwach.

Nie zmienia to faktu, że istniał szereg konfliktów o charakterze gospodarczym czy w kwestii dostępu do niektórych zawodów. Wzajemne pretensje, uprzedzenia i żale nie miały jednak najmniejszego związku z nazistowskim negowaniem wartości Żydów jako osób w sensie rasowym i eugenicznym.
Był to mniej więcej ten sam rodzaj ocen, jaki dziś spotykamy w niektórych środowiskach w stosunku do współczesnych działań niemieckich, rosyjskich czy amerykańskich; można się spierać o to czy USA to "najgorszy terrorysta państwowy" czy Rosja "nieuczciwie wykorzystuje broń gospodarczą i manipulowała naszym rządem w sprawie alternatywnych źródeł zasilania w ropę" itd.. – ale nie potępiamy przecież podobnych opinii za rzekome „sprzyjanie ludobójstwu wobec Niemców czy Rosjan".
Ostatnio zmieniony 2024-06-04, 09:26 przez Marek_Piotrowski, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 20165
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 2801 times
Been thanked: 4901 times
Kontakt:

Re: Skąd ta nienawiść do żydów?

Post autor: Marek_Piotrowski » 2024-06-04, 11:04

II WOJNA ŚWIATOWA
Wielką próbą była dla obu nacji II Wojna Światowa. Wydaje się, że generalnie zarówno i my i Żydzi wyszliśmy z tej próby zwycięsko. Oczywiście, byli wśród nas szmalcownicy i szantażyści – i byli wśród Żydów zdrajcy.
Zjawisko szmalcownictwa (wymuszania okupów na Żydach podczas okupacji; szerzej także donoszenia do nazistów za wynagrodzeniem) jest chyba najbardziej wstydliwym występkiem wobec Żydów w czasie II Wojny Światowej. Trzeba powiedzieć, że Polska Podziemna stanowczo potępiała takie działania, wprowadzając za szmalcownictwo karę śmierci (choć trudno ocenić skuteczność tych działań). Łagodniejszą odmianą tego procederu było ukrywanie Żydów za wygórowaną opłatą.

Z drugiej strony – rzadko się o tym mówi – że pisząc o szantażystach czy kolaborantach z Niemcami, używając słowa „my" musimy mieć na myśli obywateli Polski zarówno narodowości polskiej, jak i żydowskiej. Nie było chyba żadnej formy kolaboracji, w którą zamieszani byliby Polacy, a w której brak byłoby uwikłania w porównywalnym stopniu także Żydów – począwszy od szantażu, a kończąc na współpracy przy wywózkach do obozów śmierci.
Podobnie niestety zdrajcy byli rekrutowani spośród obywateli Rzeczpospolitej zarówno pochodzenia polskiego, jak i żydowskiego.
„Wśród kolaborantów, którzy przybyli, aby pomagać sowieckim siłom bezpieczeństwa w wywózce wielkiej liczby niewinnych mężczyzn, kobiet i dzieci na odległe zesłanie i przypuszczalnie śmierć, była nieproporcjonalnie wielka liczba Żydów" (Norman Davies, 9 kwietnia 1987 r.)

Są sprawy, o których pragnęlibyśmy (i my i Żydzi) zapomnieć, ale niewątpliwie nie wolno nam tego zrobić. Uczciwego opracowania domagają się zarówno niektóre antysemickie epizody wojenne, jak i udział Żydów w komunistycznym aparacie ucisku po wojnie. Jednak zarówno liczba żydowskich obrońców polskiej Ojczyzny jak i liczba Polaków Sprawiedliwych wśród narodów Świata (i to w jedynym państwie, gdzie za pomoc Żydom groziła kara śmierci dla całej żony) napawa mimo wszystko optymizmem.
O odmienności naszych problemów polsko–żydowskich od eugenicznego antysemityzmu niemieckiego najlepiej świadczy fakt, że osoby uważane w II RP za antysemitów bądź twardych oponentów Żydów, w czasie wojny wsławiły się ich ratowaniem przed zagładą z narażeniem – a nierzadko poświęceniem – własnego życia.

Niektóre zdarzenia z okresu międzywojennego zdają się sugerować, że już wówczas duża część osób nastawionych krytycznie do Żydów odróżniała spór ekonomiczny od antysemityzmu. Dobrym przykładem jest znany krytyk Żydów, rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego, prof. Władysław Szafer. W momencie, gdy ONR zwróciła się do niego, aby wyznaczył „getta ławkowe" dla studiujących na tym uniwersytecie Żydów, ten w odpowiedzi wydzielił... ławki dla ONR–owców, uzasadniając swoją decyzję następująco:
"Żądać miejsca dla siebie nie jest sprzeczne z wolnością akademicką, żądać wyznaczania miejsca dla innych studentów jest niezgodne z wolnością akademicką i nigdy do tego nie dopuszczę".
A doprawdy trudno nazwać „antysemitą" osobę, która – dla ratowania Żyda – ryzykuje swoje życie (a nierzadko życie żony i dzieci).

Ale to na marginesie.

1 września 1939 Rada Naczelna Związku Rabinów Rzeczypospolitej Polskiej wydała wezwanie do stanięcia w obronie kraju, w której zawarte były m.in.następujące słowa:
„My Żydzi, dzieci tej ziemi od zamierzchłych czasów, stajemy wszyscy w karnym ordynku, zwarci i opanowani na wezwanie Pana Prezydenta Rzeczypospolitej i Naczelnego Wodza, aby bronić naszej ukochanej Ojczyzny, każdy na wyznaczonym mu przez władze posterunku i oddamy, gdy zajdzie tego potrzeba, na ołtarzu Ojczyzny, nasze życie i nasze mienie bez reszty. Jest to naszym najszczytniejszym obowiązkiem obywatelskim i religijnym, według nakazów naszej Świętej Wiary, który z największą radością spełnimy – tak nam i Polsce dopomóż Bóg. Wznosimy błagalne modły do Stwórcy o zwycięstwo oręża polskiego i bądźmy pewni, że nas usłyszy- Amen".

Obrazek
Patriotyczna odezwa Zarządu i Rady Naczelnej Związku Rabinów Rzeczypospolitej z dnia 2 września 1939

W walkach wzięło udział ok. 120 000 Żydów (inne źródła – np. opracowanie Żydowskiego Muzeum „Galicja" Żydzi w Wojsku Polskim w czasie II WŚ"– podają nawet 150 000), z czego ponad 30 000 zginęło, a dwa razy tyle trafiło do niewoli niemieckiej (skąd większość nie wróciła).Do niewoli w Rosji trafiło ok. 20 000 osób.

ODPOWIEDZ