Gender jako jedno z narzędzi neomarksizmu

Jeśli nie wiesz gdzie zamieścić swój temat lub nie psuje on nigdzie indzie to napisz go tutaj.
Awatar użytkownika
AdamS.
Biegły forumowicz
Biegły forumowicz
Posty: 1824
Rejestracja: 4 lis 2021
Lokalizacja: Bieszczady
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 680 times
Been thanked: 971 times

Gender jako jedno z narzędzi neomarksizmu

Post autor: AdamS. » 2024-07-09, 15:38

Ciekawy wykład - tutaj tylko fragment... http://idziemy.pl/kosciol/teologia-a-ku ... nska/74714 Rozchwianie osobowości wydaje się w tym kontekście bardzo skuteczną metodą oderwania człowieka od dotychczasowych fundamentów - nie tylko religijnych, ale także czysto racjonalnych, odnoszących się do wszelkiej prawdy obiektywnej. Przyjęcie nowych zasad oznacza otwarcie drzwi do swobodnego kształtowania wszelkich "prawd", bo tylko człowiek będzie źródłem prawdy. Będzie jako Bóg.

"Ideologia gender jest pochodną koncepcji filozoficznej, wyrażonej szczególnie przez Hegla, według której prawda nie jest punktem wyjścia, ale wynikiem działania. (...) Kiedy próbuje się budować płeć kulturową, nie opierając się na różnicy płci biologicznej, nie tylko upada porządek w dziedzinie płciowości, ale sama osobowość staje się niestabilna. (...) W rzeczywistości płeć biologiczna i kulturowa są koniecznie ze sobą związane, ponieważ ludzka seksualność nie jest jedynie czymś cielesnym: jest także psychologiczna, oddziałuje na sferę duchową."

Arek
Zasłużony komentator
Zasłużony komentator
Posty: 2539
Rejestracja: 29 sie 2022
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 310 times
Been thanked: 335 times

Re: Gender jako jedno z narzędzi neomarksizmu

Post autor: Arek » 2024-07-09, 17:39

Podstawą ideologii gender jest to, że każdy może mieć swoją "prawę". Swoją, czyli ograniczoną do skrajnego subiektywizmu opartego na egoizmie.
W związku z tym nic z tego dobrego samo przez siebie nie może mieć miejsca.
Ideologia wbrew naturze jak każda inna.
Ostatnio zmieniony 2024-07-09, 17:39 przez Arek, łącznie zmieniany 1 raz.
Jezus Chrystus jest moim Królem.

Pompieri
Biegły forumowicz
Biegły forumowicz
Posty: 1785
Rejestracja: 28 wrz 2020
Has thanked: 568 times
Been thanked: 266 times

Re: Gender jako jedno z narzędzi neomarksizmu

Post autor: Pompieri » 2024-07-09, 19:46

Powrot raczej do starozytnej Grecji czy Wielkiego Chanatu Mongolow.
Tylko literki moze nieco inne, bo jezyki nieco inne.

Awatar użytkownika
Piotr55
Super gaduła
Super gaduła
Posty: 1181
Rejestracja: 23 kwie 2024
Ostrzeżenia: 2
Lokalizacja: pod Otwockiem
Wyznanie: Deista
Has thanked: 197 times
Been thanked: 75 times

Re: Gender jako jedno z narzędzi neomarksizmu

Post autor: Piotr55 » 2024-07-10, 08:01

Osobowość człowieka - delikatna sprawa. Podobnie zresztą jak np. duchowość. Lepiej przy nich nie majstrować. Bo się można dogrzebać niepotrzebnie.
Genderowe rozkminianie do dobrego nie prowadzi. Ale czy aż tak spiskowe i groźne, jak malują populistyczni politykierzy? Wątpię. Manipulacja i kolejny lep na muchy.
Niepojęty, nie zmierzony, światy stworzyłeś

Awatar użytkownika
AdamS.
Biegły forumowicz
Biegły forumowicz
Posty: 1824
Rejestracja: 4 lis 2021
Lokalizacja: Bieszczady
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 680 times
Been thanked: 971 times

Re: Gender jako jedno z narzędzi neomarksizmu

Post autor: AdamS. » 2024-07-10, 09:53

Piotr55 pisze: 2024-07-10, 08:01 Osobowość człowieka - delikatna sprawa. Podobnie zresztą jak np. duchowość. Lepiej przy nich nie majstrować. Bo się można dogrzebać niepotrzebnie.
Genderowe rozkminianie do dobrego nie prowadzi. Ale czy aż tak spiskowe i groźne, jak malują populistyczni politykierzy? Wątpię. Manipulacja i kolejny lep na muchy.
Ale przecież sam zauważyłeś tu, Piotrze, że lepiej przy osobowości człowieka nie majstrować. Zrozumiałem te słowa tak, że wszelka inżynieria społeczno-kulturowa, jaką dziś obserwujemy, nie prowadzi do niczego dobrego. Zatem tutaj jesteśmy zgodni, jeśli dobrze Cię zrozumiałem. Przeniosłeś to jednak od razu na retorykę polityczną, wyrażając jednocześnie dystans do takiej narracji. Przyznaję Ci rację, że zbyt często na tych sprawach politycy chcą zbić jakiś kapitał polityczny (z jednej i drugiej strony). Czy jednak z tego powodu mamy pozostać wobec powyższych zmian obojętni? Tylko dlatego, że zajęli się tym politycy?

Nie wietrzę tu teorii spiskowej i nie dopatruję się jakiegoś centralnego sterowania światem przez masonerię czy jakiś inny ośrodek spisku. Uważam, że neomarksizm jest rodzajem mentalnego żywiołu, obudzonego przez dawnych i współczesnych ideologów. Znalazł dziś dobrą pożywkę, bo człowiek oderwany od fundamentów szuka dla siebie jakiegoś usprawiedliwienia i uzasadnienia tego "oderwania". Znalazł go w iluzorycznej możliwości "stworzenia się na nowo". Jakie skutki może dać tworzenie na nowo człowieka i prawdy? Obawiam się, że tragiczne.

Awatar użytkownika
Piotr55
Super gaduła
Super gaduła
Posty: 1181
Rejestracja: 23 kwie 2024
Ostrzeżenia: 2
Lokalizacja: pod Otwockiem
Wyznanie: Deista
Has thanked: 197 times
Been thanked: 75 times

Re: Gender jako jedno z narzędzi neomarksizmu

Post autor: Piotr55 » 2024-07-10, 12:39

Chciałem napisać "jest tak" , napiszę "myślę, że ".
Więc myślę, że temat gender pojawił się od strony naprawiaczy świata w całkiem dobrej wierze. By ułatwić życie wykluczanym, nie zdefiniowanym płciowo jednostkom w środowisku. Coś jakby obecny większy niż kiedyś wzgląd na niepełnosprawnych.
A że to temat łatwy do straszenia ksenofobicznego elektoratu, podobnie jak pierwotniaki u emigrantów, Niemcy, stonka Trumana, odwetowcy, Pershingi, Agnieszka Holland i inne strachy na Lachy, jak mieli tego nie wykorzystać politykierzy bez sumienia.
Przy ludności pomajstrowac w sumie trzeba i to mocno.
Ale przez edukację, kulturę itd. Także przez religię. Majstrowanie to jednak musi być trzymane w ryzach, bo choć nieodzowne, w niewłaściwych rękach właśnie widać było, co potrafi zdziałać.
Mówiąc lepiej nie majstrować wcale, miałem na uwadze nasz lub czyjś profil seksualny. To podobna sytuacja, jak z alkoholem. Pijąc z umiarem może nawet się nigdy nie dowiemy, czy nie drzemie w nas alkoholizm .
Osobiście, znając przykre, ba, tragiczne fakty w otoczeniu, znając statystyki trwania życia, z dwojga złego wolę presję na negatywne widzenie "tęczowosci"
niż entuzjastyczne, bezrefleksyjne parcie na maksymalne swobody i tolerancję bez granic.
Im mniej przypadkowo, niepotrzebnie "zwiedzionych" kolorkami, tym lepiej. Dla nas , ale głównie dla nich.
Ostatnio zmieniony 2024-07-10, 12:41 przez Piotr55, łącznie zmieniany 1 raz.
Niepojęty, nie zmierzony, światy stworzyłeś

Pompieri
Biegły forumowicz
Biegły forumowicz
Posty: 1785
Rejestracja: 28 wrz 2020
Has thanked: 568 times
Been thanked: 266 times

Re: Gender jako jedno z narzędzi neomarksizmu

Post autor: Pompieri » 2024-07-10, 12:50

Duzo racji masz w tym. Popieram.

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 20166
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 2801 times
Been thanked: 4901 times
Kontakt:

Re: Gender jako jedno z narzędzi neomarksizmu

Post autor: Marek_Piotrowski » 2024-07-10, 13:58

Tak, myślę, że to trzeźwe spojrzenie, Piotrze.
Choć nie należy też lekceważyć tego, iż w chwili obecnej tego typu rzeczy są wykorzystywane przez różnych ludzi, dalekich często od pierwotnych celów. Takimi przykładami mogą być zarówno "działacze gejowscy" (ewidentnie podejmujący działania sprzeczne z interesem przeciętnego homoseksualisty) jak i wykorzystanie - słusznych przecież = haseł ochrony przyrody do - delikatnie mówiąc - całkiem innych celów.

Widzimy - zwłaszcza w Europie, ale na północy Ameryki - bardzo silne tendencje dekonstrukcyjne, zmierzające do "rozwalenia społeczeństwa jakie jest i zbudowania go na nowo" - czego przecież i niezrozumiały pozornie ruch wspierania imigracji ze skrajnie innych kręgów kulturowych jest elementem.
Dlatego @AdamS. może mieć wiele racji.

Andy72
Zasłużony komentator
Zasłużony komentator
Posty: 2698
Rejestracja: 18 kwie 2018
Has thanked: 237 times
Been thanked: 372 times

Re: Gender jako jedno z narzędzi neomarksizmu

Post autor: Andy72 » 2024-07-10, 14:05

Marek_Piotrowski pisze: 2024-07-10, 13:58 zmierzające do "rozwalenia społeczeństwa jakie jest i zbudowania go na nowo"
Głównie pomysły są po to by rozwalić społeczeństwo, a o zbudowaniu go na nowo niezbyt się nawet myśli. Rozwalacze chcą być potężniejsi od Stwórcy: Stwórca stworzył świat, my go rozwalimy.
„Stół dla mnie zastawiasz, na oczach mych wrogów to czynisz” (Ps 23,5)

Awatar użytkownika
AdamS.
Biegły forumowicz
Biegły forumowicz
Posty: 1824
Rejestracja: 4 lis 2021
Lokalizacja: Bieszczady
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 680 times
Been thanked: 971 times

Re: Gender jako jedno z narzędzi neomarksizmu

Post autor: AdamS. » 2024-07-10, 14:10

Piotr55 pisze: 2024-07-10, 12:39 Im mniej przypadkowo, niepotrzebnie "zwiedzionych" kolorkami, tym lepiej. Dla nas , ale głównie dla nich.
Dobre określenie i chyba kluczowe w tej kwestii - ZWIEDZENIE. Większość osób podążających za tą ideologią ulega zwiedzeniu, że dokonuje wyboru czegoś szlachetnego, że podąża za wrażliwością, której brakuje światu. Uważają się za prekursorów zmian porównywalnych z ruchem sufrażystek. Z tym, że sufrażystki walczyły o równe prawa wszystkich ludzi, nie o preferowanie jednej grupy - i nie domagały się gwałtu na biologii, logice czy języku - a od tych zmian zaczyna się dzisiejsza dekonstrukcja kulturowa, o której wspomniał @Marek_Piotrowski. Cieszę się, że nasza dyskusja przybiera tak konstruktywne ramy (wbrew dekonstrukcji, o której mowa). ;)

Dodano po 4 minutach 2 sekundach:
Andy72 pisze: 2024-07-10, 14:05 Głównie pomysły są po to by rozwalić społeczeństwo, a o zbudowaniu go na nowo niezbyt się nawet myśli. Rozwalacze chcą być potężniejsi od Stwórcy: Stwórca stworzył świat, my go rozwalimy.
Rozwalenie podstaw, na których stały dotychczasowe społeczeństwa to przygotowanie podłoża do realizacji starej pokusy: Wtedy rzekł wąż do niewiasty: «Na pewno nie umrzecie! Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło». (Rdz 3,4-5) Kiedy już nie będzie jednoznacznych wartości i obiektywnej prawdy, to człowiek zasiądzie na tronie Boga, tworząc prawdę podług własnej woli i określając, co jest dobre a co złe. Do tego to wszystko zmierza.
Ostatnio zmieniony 2024-07-10, 14:19 przez AdamS., łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Piotr55
Super gaduła
Super gaduła
Posty: 1181
Rejestracja: 23 kwie 2024
Ostrzeżenia: 2
Lokalizacja: pod Otwockiem
Wyznanie: Deista
Has thanked: 197 times
Been thanked: 75 times

Re: Gender jako jedno z narzędzi neomarksizmu

Post autor: Piotr55 » 2024-07-10, 15:08

Tak, dodałeś @AdamS. istotny punkt.
Działanie "mody". Bycia w pozornym "postępie". Niby nie w mainstreamie dorosłych, a tymczasem w mainstreamie młodych. A skutki opłakane, jak choćby obecnie chora plaga tatuaży. A za 10 lat zamieni się w denny obciach.
Niepojęty, nie zmierzony, światy stworzyłeś

Awatar użytkownika
AdamS.
Biegły forumowicz
Biegły forumowicz
Posty: 1824
Rejestracja: 4 lis 2021
Lokalizacja: Bieszczady
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 680 times
Been thanked: 971 times

Re: Gender jako jedno z narzędzi neomarksizmu

Post autor: AdamS. » 2024-07-10, 15:19

Piotr55 pisze: 2024-07-10, 15:08 A skutki opłakane, jak choćby obecnie chora plaga tatuaży. A za 10 lat zamieni się w denny obciach.
Myślałem, że tylko mnie to razi - i starałem się na różne sposoby zrozumieć motywację (choć wytłumaczyć sobie tego zjawiska nie zdołałem). Byłbym jeszcze w stanie zrozumieć młodego osiłka, który tatuował sobie kiedyś na piersi kotwicę, bo chciał sobie przydać animuszu. Ale gdy spojrzę na młode dziewczyny, na których delikatnej skórze więcej już sinego koloru niż różanego, to dochodzę do wniosku, że to jakiś rodzaj zniewolenia. Tylko czym motywowanego? Wytłumaczy mi ktoś? Przecież to jednoznaczne i trwałe oszpecenie!

Awatar użytkownika
Piotr55
Super gaduła
Super gaduła
Posty: 1181
Rejestracja: 23 kwie 2024
Ostrzeżenia: 2
Lokalizacja: pod Otwockiem
Wyznanie: Deista
Has thanked: 197 times
Been thanked: 75 times

Re: Gender jako jedno z narzędzi neomarksizmu

Post autor: Piotr55 » 2024-07-10, 15:43

Fakt. Kiedyś marynarze, kryminaliści i ss- mani.
Dziś dzieci. Owczy pęd typu fryzur hitlerjugend, ust rybich, mówienia " ludzią" i "mi pasuje" , świĘty" noszenie piesków miniaturek chorowitych, ostatnio kupowanie aut w kolorach ogólnowojskowych ochronnych. Plemienność się kłania. Instynkt "swój /obcy".
Dar czy dopust ewolucji?

Dodano po 5 minutach 29 sekundach:

Rybie usta jeszcze rozumiem. By się podobać? Być jak Pamela Anderson? Jak biała afrykanka?
Auto zielono- oliwkowe, żeby komornik przeoczył?
Mały piesek, bo lżej nosić? Ale tatuaż? Nawet nie próbuje
zgadywać.
Ostatnio zmieniony 2024-07-10, 15:50 przez Piotr55, łącznie zmieniany 1 raz.
Niepojęty, nie zmierzony, światy stworzyłeś

Awatar użytkownika
CiekawaXO
Złoty mówca
Złoty mówca
Posty: 7423
Rejestracja: 12 mar 2023
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 1035 times
Been thanked: 839 times

Re: Gender jako jedno z narzędzi neomarksizmu

Post autor: CiekawaXO » 2024-07-14, 10:19

AdamS. pisze: 2024-07-10, 15:19
Piotr55 pisze: 2024-07-10, 15:08 A skutki opłakane, jak choćby obecnie chora plaga tatuaży. A za 10 lat zamieni się w denny obciach.
Myślałem, że tylko mnie to razi - i starałem się na różne sposoby zrozumieć motywację (choć wytłumaczyć sobie tego zjawiska nie zdołałem). Byłbym jeszcze w stanie zrozumieć młodego osiłka, który tatuował sobie kiedyś na piersi kotwicę, bo chciał sobie przydać animuszu. Ale gdy spojrzę na młode dziewczyny, na których delikatnej skórze więcej już sinego koloru niż różanego, to dochodzę do wniosku, że to jakiś rodzaj zniewolenia. Tylko czym motywowanego? Wytłumaczy mi ktoś? Przecież to jednoznaczne i trwałe oszpecenie!
A może pozwolić młodym dziewczynom na ich delikatnej skórze robić co chcą, bez krzywego patrzenia?
Podobać ci się nie musi, ale to nie twój biznes w sumie.

Awatar użytkownika
AdamS.
Biegły forumowicz
Biegły forumowicz
Posty: 1824
Rejestracja: 4 lis 2021
Lokalizacja: Bieszczady
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 680 times
Been thanked: 971 times

Re: Gender jako jedno z narzędzi neomarksizmu

Post autor: AdamS. » 2024-07-14, 10:31

CiekawaXO pisze: 2024-07-14, 10:19 A może pozwolić młodym dziewczynom na ich delikatnej skórze robić co chcą, bez krzywego patrzenia?
Podobać ci się nie musi, ale to nie twój biznes w sumie.
A czy ja im zabraniam? Wyrażam tylko swoją dezaprobatę i smutek, że ktoś tak niszczy piękno stworzenia. Jeśli będę podchodził do wszystkiego przez pryzmat "własnego biznesu", to stanę się jak sól zwietrzała.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Pozostałe Tematy Chrześcijańskie”