Historia chrześcijaństwa, gdyby Maryja powiedziała NIE.

Matka Kościoła świętego, Matka Jezusa Chrystusa, nasza Matka. Panna Najświętsza. Rozmowy na temat Maryi.
Awatar użytkownika
Andy72
Mistrz komentowania
Mistrz komentowania
Posty: 5336
Rejestracja: 18 kwie 2018
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 534 times
Been thanked: 687 times

Re: Historia chrześcijaństwa, gdyby Maryja powiedziała NIE.

Post autor: Andy72 » 2025-02-17, 19:55

Dla nas to wielka tajemnica , jak powiązać wolną wolę z wszechwiedzą Boga.
Ale myślę, że ta tajemnica jest mniejsza od tajemnicy Trójcy.
Tajemnicę wolnej woli/wszechwiedzy może znać szatan:
Robert Tekieli opowiadał, że kiedy był opętany i podpięty pod inteligencję demoniczną, było dla niego zupełnie oczywiste, że istnieje absolutna wszechwiedza Boga a jednocześnie absolutna wolność woli człowieka.
„Stół dla mnie zastawiasz, na oczach mych wrogów to czynisz” (Ps 23,5)

Awatar użytkownika
Viridiana
Zasłużony komentator
Zasłużony komentator
Posty: 2195
Rejestracja: 6 sie 2018
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 789 times
Been thanked: 582 times

Re: Historia chrześcijaństwa, gdyby Maryja powiedziała NIE.

Post autor: Viridiana » 2025-02-18, 18:17

Jeżeli by powiedziała "nie" (co mogła zrobić, ale co było mało prawdopodobne przy jej zaangażowaniu w wiarę), to być może musiałaby się po prostu narodzić "kolejna Maryja". A może po prostu po pewnym czasie Bóg by spytał Marię o tę sprawę ponownie i za drugim/trzecim/czwartym razem by się zgodziła.
Bardzo to pięknie zapominać o sobie, ale trzeba wiedzieć, komu lub czemu się poświęcamy (Simone de Beauvoir)

Awatar użytkownika
Tek de Cart
Biegły forumowicz
Biegły forumowicz
Posty: 1893
Rejestracja: 4 wrz 2017
Lokalizacja: szczęśliwy mąż i ojciec, Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 376 times
Been thanked: 770 times
Kontakt:

Re: Historia chrześcijaństwa, gdyby Maryja powiedziała NIE.

Post autor: Tek de Cart » 2025-02-19, 09:47

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/23401/kroniki-anielskie
polecam książkę " Kroniki Anielskie" by Vladimir Volkoff
autor jest raczej prawosławnym (w każdym razie Rosjanin sprzed rewolucji bolszewickiej) - ale akurat w sprawach anielskich nie ma dużych różnic.
jedno z opowiadań jest właśnie o sytuacji gdy Archaniał Gabriel odwiedza parę kobiet w różnych czasach z pytaniem czy zgodzą się zostać matką Jezusa - i one odpowiadają 'nie' - więc szuka dalej
to oczywiście wizja autora, ale bardzo dobrze napisana i ciekawa

mi osobiści najbardziej w pamięć zapadło opowiadanie o tłumaczeniu Septuaginty połączone z postacią Symeona


inne książki tego autora też polecam :) "Gość Papieżą" na prawdę zrobił na mnie duże wrażenie. Natomiast "Montaż" czy "Dezinformacja oręż wojny" nie odnoszą się do wiary, ale zdecydowanie też warto przeczytać
Nie sprzedawaj duszy diabłu, Bóg da Ci za nią więcej!

Awatar użytkownika
Andy72
Mistrz komentowania
Mistrz komentowania
Posty: 5336
Rejestracja: 18 kwie 2018
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 534 times
Been thanked: 687 times

Re: Historia chrześcijaństwa, gdyby Maryja powiedziała NIE.

Post autor: Andy72 » 2025-02-19, 09:51

Viridiana pisze: 2025-02-18, 18:17 Jeżeli by powiedziała "nie" (co mogła zrobić, ale co było mało prawdopodobne przy jej zaangażowaniu w wiarę), to być może musiałaby się po prostu narodzić "kolejna Maryja". A może po prostu po pewnym czasie Bóg by spytał Marię o tę sprawę ponownie i za drugim/trzecim/czwartym razem by się zgodziła.
Bóg wiedział że Maryja zgodzi się za pierwszym razem
„Stół dla mnie zastawiasz, na oczach mych wrogów to czynisz” (Ps 23,5)

Awatar użytkownika
chicku
Gaduła
Gaduła
Posty: 982
Rejestracja: 18 kwie 2025
Lokalizacja: Podkarpacie
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 228 times
Been thanked: 183 times

Re: Historia chrześcijaństwa, gdyby Maryja powiedziała NIE.

Post autor: chicku » 2025-04-18, 21:34

@Viridiana dokładnie tak samo myślę, Bóg znalazłby inną Maryję, aczkolwiek ta była przygotowywana do tej misji od początku, bo była (jest) pełna łaski, od samego początku - od urodzenia, nigdy nie sprzeciwiła się Bogu. Może jest tak, że Bóg wiedział, do kogo się zwrócić, by nosił Jego Syna? może Jezus przyszedł na świat akurat wówczas, bo dopiero wtedy znalazła się taka niewiasta?

Zadałem kiedyś podobne pytanie swojemu katechecie w liceum - spytałem, co by zrobił, gdyby mógł się przenieść w czasie do czasów Jezusa i zobaczył, jak jest prowadzony na Golgotę. Czy by go ratował? - odpowiedział, że tak, ale Bóg i tak znalazłby nową możliwość, by wypełnić proroctwa. Ciekawa odpowiedź, nie wiem, czy słuszna, ale dała mi wtedy do myślenia :)

Awatar użytkownika
Andy72
Mistrz komentowania
Mistrz komentowania
Posty: 5336
Rejestracja: 18 kwie 2018
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 534 times
Been thanked: 687 times

Re: Historia chrześcijaństwa, gdyby Maryja powiedziała NIE.

Post autor: Andy72 » 2026-02-14, 03:56

chicku pisze: 2025-04-18, 21:34 @Viridiana dokładnie tak samo myślę, Bóg znalazłby inną Maryję, aczkolwiek ta była przygotowywana do tej misji od początku, bo była (jest) pełna łaski, od samego początku - od urodzenia, nigdy nie sprzeciwiła się Bogu. Może jest tak, że Bóg wiedział, do kogo się zwrócić, by nosił Jego Syna? może Jezus przyszedł na świat akurat wówczas, bo dopiero wtedy znalazła się taka niewiasta?
Jest tylko jedna Maryja. Niepokalana.
chicku pisze: 2025-04-18, 21:34 Zadałem kiedyś podobne pytanie swojemu katechecie w liceum - spytałem, co by zrobił, gdyby mógł się przenieść w czasie do czasów Jezusa i zobaczył, jak jest prowadzony na Golgotę. Czy by go ratował? - odpowiedział, że tak, ale Bóg i tak znalazłby nową możliwość, by wypełnić proroctwa. Ciekawa odpowiedź, nie wiem, czy słuszna, ale dała mi wtedy do myślenia :)
Po pierwsze nie ma podróży w czasie, po drugie i tak nie zdołał by uratować i popsuć Bożego planu,.
Przestańmy robic z Boga jakiegoś GPS. który wylicza inna drogę1 Bóg jest wszechwiedzący i poza czasem.
„Stół dla mnie zastawiasz, na oczach mych wrogów to czynisz” (Ps 23,5)

Krystyna
Zasłużony komentator
Zasłużony komentator
Posty: 2155
Rejestracja: 13 sty 2026
Ostrzeżenia: 1
Wyznanie: Chrześcijanin
Has thanked: 448 times
Been thanked: 115 times

Re: Historia chrześcijaństwa, gdyby Maryja powiedziała NIE.

Post autor: Krystyna » 2026-02-14, 08:55

To nasuwa proste pytanie. Czemu tak poniewieramy Judasza. Zwłaszcza w kulturze ludowej. W języku - "judzić" , itd.
A przecież bez jego zdrady nie byłoby Zbawienia.
hominem unius libri timeo

Awatar użytkownika
Andy72
Mistrz komentowania
Mistrz komentowania
Posty: 5336
Rejestracja: 18 kwie 2018
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 534 times
Been thanked: 687 times

Re: Historia chrześcijaństwa, gdyby Maryja powiedziała NIE.

Post autor: Andy72 » 2026-02-14, 09:58

Takie myślenie to tak jakby mówić, że bez Hitlera nie było by męczeństwa Ojca Kolbego.
„Stół dla mnie zastawiasz, na oczach mych wrogów to czynisz” (Ps 23,5)

Awatar użytkownika
Andej
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 27783
Rejestracja: 20 lis 2016
Been thanked: 5118 times

Re: Historia chrześcijaństwa, gdyby Maryja powiedziała NIE.

Post autor: Andej » 2026-02-14, 10:13

Ten wątek jest tak samo mądry, ja Jak byście zareagowali,gdyby się okazało, że Boga nie ma? Ten sam poziom.
Bawcie się dobrze. Piasku starczy.
Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

mareta
Super gaduła
Super gaduła
Posty: 1234
Rejestracja: 16 gru 2025
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 192 times
Been thanked: 223 times

Re: Historia chrześcijaństwa, gdyby Maryja powiedziała NIE.

Post autor: mareta » 2026-02-14, 10:32

Andej pisze: 2026-02-14, 10:13 Ten wątek jest tak samo mądry, ja Jak byście zareagowali,gdyby się okazało, że Boga nie ma? Ten sam poziom.
Bawcie się dobrze. Piasku starczy.
No, weź. Zabawa też ludziom potrzebna, nawet bardzo. Kto powiedział, że wysokiego poziomu nie można obniżyć? Przynajmniej ja nie uważam się za osobę prezentującą wysoki poziom, od razu się przyznaję i mam zaraz ochotę założyć następny wątek, podobny.
Piasek też kiedyś się skończy i wątek też.

Na zasadnicze pytanie wątku, celowo nie odpowiadam.
„Nie lękaj się, bo ja jestem z tobą. Nie trwóż się, bom ja twoim Bogiem. Umacniam cię, jeszcze i wspomagam, podtrzymuję cię moją prawicą sprawiedliwą.”

Awatar użytkownika
Luciano
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 300
Rejestracja: 20 cze 2025
Has thanked: 14 times
Been thanked: 18 times

Re: Historia chrześcijaństwa, gdyby Maryja powiedziała NIE.

Post autor: Luciano » 2026-02-15, 03:20

Maryja tak się bała Boga - jak większość Izraelitów - że nie przyszło jej pewnie nawet na myśl, żeby powiedzieć "nie" czy też że może powiedzieć "nie". Sam dialog z Aniołem jest tego rodzaju, że to Anioł nakazuje, a Maryja upewnia się tylko co do pewnych faktów ("jak to się stanie, skoro nie znam męża?"), nie jest jednak równorzędnym partnerem rozmowy.

Stanko
Biegły forumowicz
Biegły forumowicz
Posty: 1617
Rejestracja: 25 paź 2025
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 47 times
Been thanked: 177 times

Re: Historia chrześcijaństwa, gdyby Maryja powiedziała NIE.

Post autor: Stanko » 2026-02-15, 07:57

Luciano pisze: 2026-02-15, 03:20 Maryja tak się bała Boga - jak większość Izraelitów - że nie przyszło jej pewnie nawet na myśl, żeby powiedzieć "nie" czy też że może powiedzieć "nie". Sam dialog z Aniołem jest tego rodzaju, że to Anioł nakazuje, a Maryja upewnia się tylko co do pewnych faktów ("jak to się stanie, skoro nie znam męża?"), nie jest jednak równorzędnym partnerem rozmowy.
Nie ma podstaw, żeby Maryi przypisać strach przed Bogiem; wiadomo, że była Jego jakby domową służebnicą.
Izraelici zaś mieli przeważnie świadomość obecności Boga wśród nich i jego przyjaźni w narodzie; byli oswojeni z tą myślą; samo imię JHWH o tym im przypominało.
Więc kultowego lęku wobec Boga nie wolno mylić ze strachem.

Awatar użytkownika
Andej
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 27783
Rejestracja: 20 lis 2016
Been thanked: 5118 times

Re: Historia chrześcijaństwa, gdyby Maryja powiedziała NIE.

Post autor: Andej » 2026-02-15, 08:56

Stanko pisze: 2026-02-15, 07:57
Luciano pisze: 2026-02-15, 03:20 Maryja tak się bała Boga - jak większość Izraelitów - że nie przyszło jej pewnie nawet na myśl, żeby powiedzieć "nie" czy też że może powiedzieć "nie". Sam dialog z Aniołem jest tego rodzaju, że to Anioł nakazuje, a Maryja upewnia się tylko co do pewnych faktów ("jak to się stanie, skoro nie znam męża?"), nie jest jednak równorzędnym partnerem rozmowy.
Nie ma podstaw, żeby Maryi przypisać strach przed Bogiem; wiadomo, że była Jego jakby domową służebnicą.
Izraelici zaś mieli przeważnie świadomość obecności Boga wśród nich i jego przyjaźni w narodzie; byli oswojeni z tą myślą; samo imię JHWH o tym im przypominało.
Więc kultowego lęku wobec Boga nie wolno mylić ze strachem.
1. Gdyby Maryja powiedziała NIE, to nie byłoby historii chrześcijaństwa. Nie byłoby tego, dość idiotycznego, pytania. Nie byłoby tej nibydyskusji. Nie istniałoby pojęcie: chrześcijaństwo.
2. Stworzyciel nie miał niewiedzy, ani niepewności, jak się sprawy potoczą, albowiem zna początek i koniec. Powierzył rolę Tej, która tę rolę miała spełnić. I spełniła.
3. Maryja bała się tak jak reszta Izraelitów. Głęboko wierzyli, że człowiek nie może przeżyć spotkania z Bogiem. Maryja bała się bezpośrednio spotkania. Dlatego przybył do Niej wysłannik.
4. A jednak miała świadomość stałej obecności Boga. Sądzę, że każdy albo niemal każdy Izraelita miał świadomość Szechiny.
5. Jestem przekonany, że Maryja, ani żaden Izraelita, nie zdobyłby się na odpowiedź negatywną. Doskonale wiedzieli, że walki z Bogiem nie da się wygrać. W ST mieli wiele tego przykładów.
6. Maryja, od samego poczęcia, była predystynowana do roli, jaką jej Bóg wyznaczył. Już w okresie prenatalnym była wybrana przez Stworzyciela na Matkę Jego Syna. Jak TAK, było zaplanowane zanim został stworzony czas.
7. W pewnych okresach Izraelici rzeczywiście używali powszechnie tetragramu. Ale w innych całkowicie to wykluczyli i nazywali Boga różnymi zastępczymi określeniami (okres hellenistyczny).
8. Anioł nie dyskutował z Maryją. Oznajmił jej wolę Boga. Bez dyskusji. Wiedział, że wolę tę przyjmie. Maryja teoretycznie mogła sie sprzeciwić. Anioł czekał na zgodę. Pomimo tego, że była to "propozycja nie do odrzucenia", to jednak Maryja świadomie (choć sądzę, że niezbyt rozumiejąc) przyjęła ją. Wyraziła swoją wolę, chęć, postępowania zgodnie z wolą Boga. I to się liczy.
9. Pytanie Maryi było pytaniem technicznym. Z ciekawości. Z chęci poddania się powierzonej jej roli.
10. Anioł niczego nie nakazuje. Anioł oznajmia. Mówi, że taka jest wola Boga. A Maryja odpowiada, że jest Jego służebnica. A zatem wykona wszystko, co zostanie jej powierzone.
Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Maryja”