ścisk, ale blisko ołtarza byłaś
Procesja w Boże Ciało
- Lwica
- Super gaduła

- Posty: 1303
- Rejestracja: 24 paź 2022
- Has thanked: 221 times
- Been thanked: 428 times
Re: Procesja w Boże Ciało
Ta wersja Litanii do Wszystkich Świętych, którą wtedy wklejałam jest moją ulubioną
Hehehe no bo ja już byłam na tych Nieszporach i wiem, że tam z przodu mało kto siada, bo ludzie nie chcą zajmować miejsca Paulinom. Ale ich przychodzi tylu, że spokojnie jeszcze można tam usiąść. Zresztą Straż Jasnogórska (chyba tak się nazywają Ci Panowie, którzy pilnują porządku na JG), też prosi żeby w pierwszych rzędach nie zajmować miejsc. Ale tam gdzie ja byłam, to spokojnie jeszcze można
- chicku
- Aktywny komentator

- Posty: 714
- Rejestracja: 18 kwie 2025
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 171 times
- Been thanked: 126 times
Re: Procesja w Boże Ciało
Ta Litania dobra, porządkuje w głowie
wtedy miałem taki ciąg gregoriański i to się dobrze wkomponowało w playlistę
a Ty się tam jakoś udzielasz na Jasnej Górze, czy tak przychodzisz incognito jako szara Częstochowianka? mój kolega tam często bywa, chyba codziennie jest na mszy, udziela się muzycznie, Paweł ma na imię. Może znasz?
a Ty się tam jakoś udzielasz na Jasnej Górze, czy tak przychodzisz incognito jako szara Częstochowianka? mój kolega tam często bywa, chyba codziennie jest na mszy, udziela się muzycznie, Paweł ma na imię. Może znasz?
- Lwica
- Super gaduła

- Posty: 1303
- Rejestracja: 24 paź 2022
- Has thanked: 221 times
- Been thanked: 428 times
Re: Procesja w Boże Ciało
Tak, szara Częstochowianka ze mniechicku pisze: ↑2025-06-26, 00:07 Ta Litania dobra, porządkuje w głowiewtedy miałem taki ciąg gregoriański i to się dobrze wkomponowało w playlistę
a Ty się tam jakoś udzielasz na Jasnej Górze, czy tak przychodzisz incognito jako szara Częstochowianka? mój kolega tam często bywa, chyba codziennie jest na mszy, udziela się muzycznie, Paweł ma na imię. Może znasz?
Jestem średnio co miesiąc na spowiedzi, ale np właśnie w cieplejsze miesiące co dzień lub przynajmniej kilka razy w tygodniu , ale już omijam lipiec/sierpień jak są spore wydarzenia, chyba że coś się tylko na Szczycie dzieje. Szkoda, że nie doczytałam bo kilka dni temu była Arka Noego, niby dla dzieciaków, ale mają fajne niektóre aranżacje tych piosenek no i z Panem Friedrich bym chętnie pogadała, a nawet zdjęcie zrobiła.
A tak, to w takie duże pielgrzymki nie wchodzę, bo nie ma szans na skupienie, ciężko w ogóle się przedostać z kaplicy do wyjścia, jest taki ścisk, ludzie idą tam też do spowiedzi, to spokojnie myślę że trzy godziny stoją...
Hmmm... Paweł, Paweł. Może kojarzę z wyglądu ewentualnie, ale tam jest sporo Mszy w ciągu dnia, także zależy na którą godzinę bywa
- chicku
- Aktywny komentator

- Posty: 714
- Rejestracja: 18 kwie 2025
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 171 times
- Been thanked: 126 times
Re: Procesja w Boże Ciało
eh no mniejsza z tym Pawłem
pewnie się gdzieś mijacie czasem, a to jeden z moich bardzo bliskich znajomych i czasem specjalnie jadę przez Częstochowę, by go odwiedzić.
Z pielgrzymkami to rzeczywiście ci ludzie idą w swojej atmosferze wielu dni, które przeszli na nogach, ciężko tak z ulicy wskoczyć w ten klimat:) ja sam szedłem raz do Częstochowy w pielgrzymce i to był czas, gdy się nawróciłem. Wychodziłem z Warszawy w sumie by odprowadzić koleżankę na rogatki, a dotarłem do końca, wyspowiadany po paru latach i zdeterminowany, by szukać swojego miejsca w Kościele.
Z pielgrzymkami to rzeczywiście ci ludzie idą w swojej atmosferze wielu dni, które przeszli na nogach, ciężko tak z ulicy wskoczyć w ten klimat:) ja sam szedłem raz do Częstochowy w pielgrzymce i to był czas, gdy się nawróciłem. Wychodziłem z Warszawy w sumie by odprowadzić koleżankę na rogatki, a dotarłem do końca, wyspowiadany po paru latach i zdeterminowany, by szukać swojego miejsca w Kościele.
- Lwica
- Super gaduła

- Posty: 1303
- Rejestracja: 24 paź 2022
- Has thanked: 221 times
- Been thanked: 428 times
Re: Procesja w Boże Ciało
To ciekawe czy Paweł był na Nieszporach i procesjichicku pisze: ↑2025-06-26, 12:26 eh no mniejsza z tym Pawłempewnie się gdzieś mijacie czasem, a to jeden z moich bardzo bliskich znajomych i czasem specjalnie jadę przez Częstochowę, by go odwiedzić.
Z pielgrzymkami to rzeczywiście ci ludzie idą w swojej atmosferze wielu dni, które przeszli na nogach, ciężko tak z ulicy wskoczyć w ten klimat:) ja sam szedłem raz do Częstochowy w pielgrzymce i to był czas, gdy się nawróciłem. Wychodziłem z Warszawy w sumie by odprowadzić koleżankę na rogatki, a dotarłem do końca, wyspowiadany po paru latach i zdeterminowany, by szukać swojego miejsca w Kościele.
Ooo proszę, super, to opłacało się pójść do końca
Mnie też Jasna kojarzy się z nawróceniem bo tam byłam na spowiedzi generalnej po +10 latach...
Tak, masz rację, że pielgrzymki idą swoim życiem, czasami mi szkoda jak mieszkańcy nie odmachają pielgrzymom. Ale z drugiej strony - mają swoje problemy, spieszą się do pracy, może ich coś boli itd. albo nie są wierzący i mają to w nosie.
Np. teraz wieczorem jest spokój i bardzo mało jest jak na JG ludzi.
Uwielbiam jak wchodzę do kaplicy pokuty i dosłownie z 10 osób, cisza, chłodno, tak surowo wręcz... I wtedy czuć taką powagę tego miejsca.
Także ja jeśli byłabym pielgrzymem, to chciałabym brać udział i w takiej radosnej, hałaśliwej pielgrzymce, ale też przyjechać poza sezonem, aby faktycznie posiedzieć w ciszy tych murów.
Wtedy warto pospacerować tam na górze, przejść samemu drogę krzyżową przy tych wielkich rzeźbach, na Mszy usiąść bardzo blisko Obrazu i Ołtarza bo jak mało ludzi, to spokojnie można tam znaleźć miejsce
