Witek Wilk - opinie

Dzielimy się dowodami Bożego działania w naszym życiu i życiu znanych osób, jak i naszych bliskich i innych ludzi; piszcie to, co zbuduje wszystkich w wierze w Boga.
Zablokowany
Gzresznik Upadający
Mistrz komentowania
Mistrz komentowania
Posty: 5295
Rejestracja: 21 cze 2021
Has thanked: 216 times
Been thanked: 561 times

Re: Witek Wilk - opinie

Post autor: Gzresznik Upadający » 2025-06-25, 21:09

Ja opisywałem co było. A nie co jest .

Awatar użytkownika
Dezerter
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 19288
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Has thanked: 6348 times
Been thanked: 3917 times
Kontakt:

Re: Witek Wilk - opinie

Post autor: Dezerter » 2025-06-25, 22:16

Relacji nie będzie, nie byłem na Wilku- dopadł mnie wirus przeziębienia i nici z planów
Chicku dziękuję za wpis wierzącego i ufającego :)
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.

Awatar użytkownika
chicku
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 714
Rejestracja: 18 kwie 2025
Lokalizacja: Podkarpacie
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 171 times
Been thanked: 126 times

Re: Witek Wilk - opinie

Post autor: chicku » 2025-06-26, 00:09

Gzresznik Upadający pisze: 2025-06-25, 21:09 Ja opisywałem co było. A nie co jest .
Wiem :) tak to odebrałem, jako stary temat.
@Dezerter szkoda ;) może następnym razem

Vitaana
Bywalec
Bywalec
Posty: 107
Rejestracja: 15 sie 2024
Has thanked: 6 times
Been thanked: 45 times

Re: Witek Wilk - opinie

Post autor: Vitaana » 2025-08-17, 22:05

Pompieri pisze: 2025-06-23, 15:25 Krzyz jest nagroda.
Inne rzeczy to tylko cukierki i wabiki.
Chętnie oddam swoją nagrodę. (...) lat proszę Boga o pomoc o zdjęcie przekleństwa (o nim nie wiedziałam, po owocach widzę, przeklneli "głuchego" na co w Biblii wprost powiedziano, że nie zezwala się na to, rodzina podjęła jakaś zmowę milczenia przeciw mnie poza tym księża potwierdzili) i uzdrowienie i przez te (....) lat jak było lekkie uzdrowienie z czegoś to na to miejsce przychodziło coś nowego. Płakać mi się chce bo (... ). Coraz nowsze choroby przez te (...) lat. Nie mogę pracować więc żyje w nędzy. Prosiłam o pracę ostatni rok łącznie z wieloma Mszami. Straciłam jedyna, która mogłam wykonywać. Nie mogę wziąć ślubu od (...) lat . Nie zlicze modlitw, mój narzeczony nawet 15 różańców dziennie zmawiał. Modlitwy o uzdrowienie, Mszę, egzorcyści szkoda gadać, dają dwójkowe przesłania od Boga, krzywdzące (egzorcysta powiedział, że usłyszał od Boga, że ma nam nie pomagać). (...) lat ciąglej modlitwy zwariować już można. Nasze życie to ciągła rozmowa o Bogu i modlitwy do wykończenia. I nic. Z pieniędzy jesteśmy okradani (...), zabrali nam wszystko, trzy lata modliliśmy się, żeby dotarły do nas pieniądze (...) podano fałszywe, pismo, już prawnie nie do odwrócenia. Potrzebowaliśmy tych pieniędzy na (...) a nie na wakacje. Jestem (...) , kilka lat liczyłam nie chciałam za darmo, wiele czasu i wysiłku w to włożyłam i nic. Mamy dług na (...) tysięcy złotych urósł po kilku latach, bo narzeczony wziął, żeby ratować moje zdrowie, które i tak się kompletnie posypało. Część słuchu straciłam dlatego, że nie miałam pieniędzy na antybiotyki. Czasem pomagał Bóg jestem wdzięczna że nie jestem warzywem, ale na jeden krok w przód robimy trzy w tył. Jedno co usłyszeliśmy oboje na Mszy o uwolnienie to to, że za te lata modlitw mieliśmy stracić (...), ale go nie stracimy. Dziękuję, no ale i tak słabo (...) . Były pomoce drobne ale sumarycznie jest tylko gorzej. Tyle lat błagamy, że już niedługo nawet nadziei na dzieci nie będziemy mieć bo (...). Zanim to wszystko się zaczęło byłam bardzo zdrowa osoba nigdy nie chorowałam, nawet się nie przeziębiłam. Im więcej się modlę tym bardziej moje zdrowie jest niszczone i narzeczonego. Proszę o śmierć ale nawet tego nie chce wziąć, skoro ani uzdrowić nie chce ani pozwolić pójść do pracy. Rok się modliłam o tą pracę płacząc, żeby mi pozwolił. To praca czekała, ale na sam koniec wszystko walnęło przez jednego człowieka, którego nie zatrzymał. Modlitwy przed Najświętszym sakramentem, Komunie, Mszę o uwolnienie. Nic nie działa. Więc niech Witek nie gada że wystarczy się pomodlić. Aha. Jeszcze (...) klasztorów się za nas modlilo. Jednak słowo przeklinającego jest ważniejsze. PS. Nic (...) nie zrobilam, to było z zazdrości. Opinia księdza ktoś to przekleństwo musi wznawiać dlatego tak mocno trzyma.

Ktoś chętny na mój Krzyż? Oddam za darmo, muszę bo boje się że się zabije
Ostatnio zmieniony 2025-08-22, 18:47 przez Dezerter, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika
Andej
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 27015
Rejestracja: 20 lis 2016
Been thanked: 4978 times

Re: Witek Wilk - opinie

Post autor: Andej » 2025-08-17, 22:14

Vitaana pisze: 2025-08-17, 22:05 Ktoś chętny na mój Krzyż?
Nikt. Nie ma tak, aby jak Kolbe wziąć czyjś krzyż. Wiem, jaka ściekłość ogarnia, gdy nie ma wyjścia.
Mnie przeraża perspektywa odcięcia od świata powodowana utrata wzroku i słuchu. Ale jakie inne wyjście, poza przeżyciem tego? Doniesieniem swojego krzyża do mety?
Te nieszczęścia są niewytłumaczalne.
Przykro mi. Nie potrafię pomóc. Ani czegokolwiek doradzić. Nie potrafię pocieszyć. Mogę tylko ofiarować modlitwę.
Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Vitaana
Bywalec
Bywalec
Posty: 107
Rejestracja: 15 sie 2024
Has thanked: 6 times
Been thanked: 45 times

Re: Witek Wilk - opinie

Post autor: Vitaana » 2025-08-17, 22:27

Andej pisze: 2025-08-17, 22:14
Vitaana pisze: 2025-08-17, 22:05 Ktoś chętny na mój Krzyż?
Nikt. Nie ma tak, aby jak Kolbe wziąć czyjś krzyż. Wiem, jaka ściekłość ogarnia, gdy nie ma wyjścia.
Mnie przeraża perspektywa odcięcia od świata powodowana utrata wzroku i słuchu. Ale jakie inne wyjście, poza przeżyciem tego? Doniesieniem swojego krzyża do mety?
Te nieszczęścia są niewytłumaczalne.
Przykro mi. Nie potrafię pomóc. Ani czegokolwiek doradzić. Nie potrafię pocieszyć. Mogę tylko ofiarować modlitwę.
Dodam jedna rzecz, bo nie wiem czy od tego się nie zaczęło. Kiedyś zaczęłam czuć że zawodzie Boga i przed o razem Jezu Ufam Tobie powiedziałam Mu szczerze, że chyba nie wszystko w moim życiu Mu siw podoba więc pozwalam mu zmienić coś. Mialam w głowie druga wojnę światową, Polskę i to jak Polska musiała sześć lat cierpieć żeby się oczyścić. Sądziłam że zabierze mi pracę kierownika i da inna, mniej prestiżową i się na to Zgodzilam. Dziś wiem, że myślałam o tej pracy tak, bo siostry moja kariera bardzo bolała i czułam się winna że robię karierę. Zabrał mi wszystko oprócz narzeczonego, a prawie narzeczonego zabrał, o mały włos go nie straciłam, bo dwa lata po tym musiał być egzorcyzmowany.
Już po pół roku od czasu obrazu wszystko mi walnęło. Żałuję wiesz. Od tamtej pory jestem katowana. Pierwsze pięć lat prawie z łóżka nie wstawałam. Sąsiedzi myśleli że tu nie mieszkałam, że się wyprowadziłam.Nie wiedziałam że zabierze mi życie żywcem i będzie mnie chciał doprowadzić do samobojstwa

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 26375
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 3960 times
Been thanked: 6167 times
Kontakt:

Re: Witek Wilk - opinie

Post autor: Marek_Piotrowski » 2025-08-17, 22:59

@Vitaana, skąd mniemanie, że to przekleństwo?
Niezorientowanym, którzy może się dziwią, że nie odpowiadam na niektóre wpisy: nie widzę wpisów użytkowników @użytkownik i @Krystyna

Awatar użytkownika
Dezerter
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 19288
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Has thanked: 6348 times
Been thanked: 3917 times
Kontakt:

Re: Witek Wilk - opinie

Post autor: Dezerter » 2025-08-17, 23:21

Vitaana siostro droga
Bóg nie robi takich rzeczy jakie mu przypisujesz - to po pierwsze
A po drugie, by ci to udowodnić i uwolnić cię od tego co sobie przypisujesz (niesłusznie moim zdaniem)
Ktoś chętny na mój Krzyż? Oddam za darmo, muszę bo boje się że się zabije
Pomodlę się w tej chwili do Boga, do mojego Pana Jezusa Chrystusa, by uwolnił cię od tego błędnego przekonania, że żyjesz w jakimś przekleństwie i że ono skutecznie i destrukcyjnie oddziałuje na twoje życie.
I ogłoszę wszystkim bytom duchowym i ludzkim, że przejmuje na siebie " twój krzyż" , który sobie przypisujesz, więc od teraz czuj się uwolniona.
Piszę poważnie, wierzysz mi?
A ciebie zobowiązuję do jednej rzeczy do pójścia do spowiedzi, takiej poważnej, przygotowanej zwanej generalną i to jak najszybciej i do życia nowym życiem :ymhug:
Niech cię Pan błogosławi i strzeże.
25 Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą,
niech cię obdarzy swą łaską.
26 Niech zwróci ku tobie oblicze swoje i niech cię obdarzy pokojem.

Amen
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.

Awatar użytkownika
Arek
Złoty mówca
Złoty mówca
Posty: 6295
Rejestracja: 29 sie 2022
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 608 times
Been thanked: 675 times

Re: Witek Wilk - opinie

Post autor: Arek » 2025-08-18, 00:12

Jeszcze nie opieraliście się aż do przelewu krwi, walcząc przeciw grzechowi, a zapomnieliście o upomnieniu, z jakim się zwraca do was, jako do synów:
Synu mój, nie lekceważ karania Pana,
nie upadaj na duchu, gdy On cię doświadcza.
Bo kogo miłuje Pan, tego karze,
chłoszcze zaś każdego, którego za syna przyjmuje.
Trwajcież w karności! Bóg obchodzi się z wami jak z dziećmi. Jakiż to bowiem syn, którego by ojciec nie karcił? Jeśli jesteście bez karania, którego uczestnikami stali się wszyscy, nie jesteście synami, ale dziećmi nieprawymi. Zresztą, jeśliśmy cenili i szanowali ojców naszych według ciała, mimo że nas karcili, czyż nie bardziej winniśmy posłuszeństwo Ojcu dusz, a żyć będziemy? Tamci karcili nas według swej woli na czas znikomych dni. Ten zaś czyni to dla naszego dobra, aby nas uczynić uczestnikami swojej świętości. Wszelkie karcenie na razie nie wydaje się radosne, ale smutne, potem jednak przynosi tym, którzy go doświadczyli, błogi plon sprawiedliwości. Dlatego wyprostujcie opadłe ręce i osłabłe kolana! Proste czyńcie ślady nogami, aby kto chromy nie zbłądził, ale był raczej uzdrowiony. Starajcie się o pokój ze wszystkimi i o uświęcenie, bez którego nikt nie zobaczy Pana. Baczcie, aby nikt nie pozbawił się łaski Bożej, aby jakiś korzeń gorzki, który rośnie w górę, nie spowodował zamieszania, a przez to nie skalali się inni, i aby się nie znalazł jakiś rozpustnik i bezbożnik, jak Ezaw, który za jedną potrawę sprzedał swoje pierworodztwo. A wiecie, że później, gdy chciał otrzymać błogosławieństwo, został odrzucony, nie znalazł bowiem miejsca na nawrócenie, choć go szukał ze łzami.

Hbr 12, 4-17

@Vitaana mogę przekazać Ci słowa otuchy w nadziei, że Jezus Chrystus jest ponad wszelkie zło. Jemu ufaj i Jemu zanoś błagania. Prostuj ścieżki Panu. Z ludzkiego punktu widzenia jest to krzyż, Twój krzyż, trwaj na modlitwie. Jeśli Go nie przyjmiesz będzie Ci ciężko, ale jeśli go przyjmiesz - zobaczysz inną perspektywę. Patrz na Chrystusa ukrzyżowanego, On do Ciebie mówi. Patrz, słuchaj w milczeniu, zechciej zobaczyć i usłyszeć.
Niech zagości pokój w Twoim sercu, Pan jest z Tobą.
Jezus Chrystus jest moim Królem.
https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=286
---------------------------------------------------
✝️ ⛪ 📜 🦁 🐟 🍞 🐏 🍇
---------------------------------------------------

Gzresznik Upadający
Mistrz komentowania
Mistrz komentowania
Posty: 5295
Rejestracja: 21 cze 2021
Has thanked: 216 times
Been thanked: 561 times

Re: Witek Wilk - opinie

Post autor: Gzresznik Upadający » 2025-08-18, 01:13

Marek_Piotrowski pisze: 2025-08-17, 22:59 @Vitaana, skąd mniemanie, że to przekleństwo?
bo duzo nieszczesc na jedna osobę. może też nadwrażliwość wynikajaca z doświaczeń.
@Vitaana ktoś próbował kiedykolwiek odnieść Twoją sytuację do Hioba.? Albo do tej kobiety co to przez wiele lat miała upływ krwi i wydała wszystko na lekarzy ?
Nie potrafie wiecej napisać.
Aczkolwiek nasuwa mi sie na myśl jeszcze obraz z nauczan sw Augustyna ze profan wchodzac do warsztatu gdzie pracuje rzemieslnik widzi tylko burdel w narzedziach a rzemieslnik wszystko ma poukładane w pracy wg potrzeb procesu wytwórczego.


tak troche z innej beczki ale troche zwiazane, Na jednym z takich spotkan gdzie iedzy innymi był i W.Wilk natrafiłem na modlacych sie wstawienniczo. Akurat byłem podgptowany takim wewnerznym niezrozumieniem i wewnetrznym. No i sie chłopu zebrało z oskarzeniem dlaczego itd itp. A tak faktycznie czy ja jestem winien tego co mnie spotkało. No i gdzie był Bóg . A on mi na to ze Jezus był po drugiej stronie krzyża.
Oczywiscie w pierwszym momencie odrzut tego porównania no bo gdzie ja grzeszny itd itp.
Dopiero podczas luznej rozmowy u psychotraumatologa doszło ( he he samo pewnie ;) ) ze tu chodziło o to ze skoro obaj bylismy wtedy razem to skoro On niewinnie no to ja tam tez niewinnie i akurat w tej czesci mojego zycia ( zwiazanej z powstaniem traum ) MOJEJ WINY NIE BYŁO,
Chwała Panu.

Dodano po 3 minutach 7 sekundach:
a i jeszcze jedno @Vitaana w roli tej zony która Hiobowi syczy Przeklnij a umrzyj wystepuje zawsze podpuszczony przez szatana swiat czyli otoczenie.

Awatar użytkownika
Andej
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 27015
Rejestracja: 20 lis 2016
Been thanked: 4978 times

Re: Witek Wilk - opinie

Post autor: Andej » 2025-08-18, 10:13

Vitaana pisze: 2025-08-17, 22:27 Kiedyś zaczęłam czuć ...
Jesteś osobą bardzo wrażliwą. Sądzę, że o wiele za bardzo. Starasz się bardzo. Dążysz do ideału. A to niemożliwe.
Jestem przekonany, że musisz dokonać przełomu. Nie wiem jak. Ale weź sobie do serca przykazania miłości. Pokochać całym sercem Boga. Ale też sama siebie, tak jak kochasz siostrę. Pokochać, to znaczy wybaczać. Wybaczać sobie swoją niedoskonałość. Tylko Bóg jest doskonały. On kocha Ciebie, taka jaką jesteś. Kocha Ciebie niedoskonałą. Kocha zbolałą. Kocha grzeszną. Widzi Twoje starania. Ale nie oczekuje, że będziesz idealna. Chce tylko Twojej miłości. I tego, abyś na miarę swoich możliwości starała się kochać, dawać dobro. Innym i sobie samej.
Wiem, że to trudne, ale skoro Bóg Ci wybacza, to czemu Ty sama sobie nie wybaczasz? Pokochaj siebie. Ze swoimi ograniczeniami, ułomnościami. Oczywiście, trzeba je przezwyciężać. Ale to długi proces. I nie należy tego robić za wszelka cenę. Stań jeszcze raz przed obrazem i wyznaj, że Mu ufasz. Że wyprowadzi Ciebie na głębokie wody oceanu wiary, miłości i nadziei.
Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Vitaana
Bywalec
Bywalec
Posty: 107
Rejestracja: 15 sie 2024
Has thanked: 6 times
Been thanked: 45 times

Re: Witek Wilk - opinie

Post autor: Vitaana » 2025-08-18, 14:49

Dezerter pisze: 2025-08-17, 23:21 Vitaana siostro droga
Bóg nie robi takich rzeczy jakie mu przypisujesz - to po pierwsze
A po drugie, by ci to udowodnić i uwolnić cię od tego co sobie przypisujesz (niesłusznie moim zdaniem)
Ktoś chętny na mój Krzyż? Oddam za darmo, muszę bo boje się że się zabije
Pomodlę się w tej chwili do Boga, do mojego Pana Jezusa Chrystusa, by uwolnił cię od tego błędnego przekonania, że żyjesz w jakimś przekleństwie i że ono skutecznie i destrukcyjnie oddziałuje na twoje życie.
I ogłoszę wszystkim bytom duchowym i ludzkim, że przejmuje na siebie " twój krzyż" , który sobie przypisujesz, więc od teraz czuj się uwolniona.
Piszę poważnie, wierzysz mi?
A ciebie zobowiązuję do jednej rzeczy do pójścia do spowiedzi, takiej poważnej, przygotowanej zwanej generalną i to jak najszybciej i do życia nowym życiem :ymhug:
Niech cię Pan błogosławi i strzeże.
25 Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą,
niech cię obdarzy swą łaską.
26 Niech zwróci ku tobie oblicze swoje i niech cię obdarzy pokojem.

Amen

A co ty możesz wiedziec, ciasna masz wiarę i ciasny rozum, skoro myślisz, że tutaj spowiedź pomoże.. Nawet sobie nie kpij z jakąś spowiedzią, bo księża już wzdychają i denerwują się na to, że tak często do spowiedzi chodzimy. Tak bardzo rozgrzebywalam stare grzechy, poprawiałam już te wyspowiadani, że ksiądz zakazlnmibjuz do nich wracać i dopowiadac szczegoly. Generalna to już mam 10 lat za sobą. Jeden z sanktuarium JPII mi powiedział wprost, że aż tak często nie trzeba, bo w nerwicę można wpaść szczególnie że głównie spowiadam się z tego, że przeklnelam (jako przecinek), co nawet grzechem ciężkim nie musi byc. Bo bo jak można grzeszyć kiedy się głównie leży i cierpi? Przekleństwo jest potwierdzone przez niejednego duchownego, a ty nie wiesz wszystkiego. Nie wiesz nic o działaniach wprost demonicznych, o tym że przewidywali przyszłość i wpływali na nasze ciała w sposób widoczny. Na forum takiego tematu byście nie przełknęli, nie uwierzyli byście w nagranie, które pokazywaliśmy księdzu u mamy do tej pory, w smsy które przychodziły do narzeczonego, smsy typu "To ja zrobiłem (cenzura) uwielbiam jak się denerwujesz" z numeru którego nie ma, taki na świecie nawet nie istnieje. Też mam zdjęcia tych smsow. Nawet księża nie potrafią ogarnąć o co tu chodzi, ale nikt nie zaprzecza i nie bredzi "uroiliście sobie oboje". Egzorcysta nie wytrzymał tego roztrzasl się nie chciał się tym zajmować proponował żebyśmy znaleźli innego i uciekł. Jak odmawiał nad nami dwuminutową (!) modlitwę uwolnienia mało mu Biblia z ręki nie wypadła, aż mi go było zal tak się trzasł. Ale to pewnie dlatego że w sprawę byli zamieszani nawet księża, którzy już dziś księżmi nie są.

Jesteś śmieszny. Jeśli naprawdę chcesz to przejąć na siebie za nas spotkajmy się i ofiarujemy to ma Mszy. Ja poproszę żeby oddać to Tobie a Ty poprosisz, żeby Bóg to na Ciebie przeniosł. Jakieś takie ogłaszanie to zabobonem leci, bo nie ty masz władze przekazaniem przekleństw, bo to nie Ciebie przeklinają Sam sobie możesz tylko ogłaszać, że nie przyjmujesz duchów rzucanych na ciebie.

Tamten post usunę, bo jednak Boje się Boga, a mógłby to odebrać jako coś złego. Ostatnia rzecz jaką może nam pomóc to osoba z darem rozeznania. Próbujemy od dwóch tygodni się do niej dostać, ale na razie blokady.

Wracając do tematu, Witek... nie ufam jednak.
Ostatnio zmieniony 2025-08-18, 15:00 przez Vitaana, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 26375
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 3960 times
Been thanked: 6167 times
Kontakt:

Re: Witek Wilk - opinie

Post autor: Marek_Piotrowski » 2025-08-18, 15:22

Wybacz @Vitaana ale:
  • Jakkolwiek jest, @Dezerter nie zasłużył na odpowiedź w podobnym tonie
  • tak się składa, że to, co piszesz, nie brzmi wiarygodnie. Ja, być może inaczej niż wiele osób na forum, akurat nie neguję istnienia opętań (nigdy nie zapomnę "rozmowy" z osobą opętaną), ale to nie oznacza jeszcze, że Ty jesteś opętana czy nawet nękana. W świecie zdemolowanym przez grzech zło istniejei bez bezpośrednich działań/zjawisk demonicznych.
  • nie wątpię, że cierpisz, ale to wcale nie musi oznaczać przekleństwa. Wiem, że trudno pocieszać kogoś, kto jest w ciężkiej sytuacji (jak to czytamy w Biblii "Jak płaszcz zdejmować w dzień mroźny lub ocet na ług wylewać, tak pieśni śpiewać znękanym."Prz 25,20), ale dlaczego tak (prawdę mówiąc trochę agresywnie) upierasz się przy klątwie?
    Zwłaszcza, że klątwa raczej tak nie działa, jak piszesz.
  • z doświadczenia wiem, że bywają osoby przekonane o swoim opętaniu (albo przeciwnie, o swoim wybraniu, objawieniach itd - ale to nie Twój przypadek), które tak dręczą tym księży, że ci ich unikają. Co te osoby oczywiście interpretują to zachowanie duchownych w stylu "egzorcysta nie wytrzymał" lub "księża nie potrafią ogarnąć" itd
  • myślę, że @Dezerter , prosząc Cię o spowiedź, miał na myśli raczej jakość tej spowiedzi, a nie ich ilość.
    Z CAŁĄ PEWNOŚCIĄ nie chciał (ani nie zrobił nic) by Cię dotknąć
To chyba tyle. Nie gniewaj się na te uwagi.
Ostatnio zmieniony 2025-08-18, 15:23 przez Marek_Piotrowski, łącznie zmieniany 2 razy.
Niezorientowanym, którzy może się dziwią, że nie odpowiadam na niektóre wpisy: nie widzę wpisów użytkowników @użytkownik i @Krystyna

Vitaana
Bywalec
Bywalec
Posty: 107
Rejestracja: 15 sie 2024
Has thanked: 6 times
Been thanked: 45 times

Re: Witek Wilk - opinie

Post autor: Vitaana » 2025-08-18, 15:37

Marek_Piotrowski pisze: 2025-08-17, 22:59 @Vitaana, skąd mniemanie, że to przekleństwo?
Cóż, przez pierwsze lata kompletna zlewka księży.Bardziej było zajęci rozrywkami niż nasza sprawa, kiedy błagaliśmy ich i pomoc. Zresztą nie dziwne, bo o narzeczonyno kiedy był opętany, też mówili "tylko się wyspowiadać, Komunia i odpuści". Litości. Ale ten egzorcysta niejedną osobę skrzywdził, wiem to od innych księży. Wszyscy przez swoją pychę i arogancję byli zwodzeni, choć mieli to przed oczami. Dopiero szósty ksiądz rozeznał, trzy dni był egzorcyzmowany. To samo było z przekleństwem na początku. Potem już zaczęliśmy trafiać na mądrych księży i zakonnice, którzy nie olewali sprawy i tu nie było wątpliwości. Zresztą mamy nagranie, smsy, to już są namacalne dowody nawet, jeśliby ktoś nie chciał uwierzyć w resztę. To nie jest "przekonanie". Ja przez pierwszych kilka lat nie wierzyłam w to choć narzeczony mówił że to nie jest normalne. Później już nie miałam wątpliwości, nie dało się udawać i zwalać tego na przypadki, szczególnie że działy się rzeczy o wiele gorsze o których tu nie pisałam.


Dziękuję tym, którzy powiedzieli, że się pomodlą, nie będę wypisywać pojedynczo, bo zaspamowalabym forum. Pomóżcie, zebym chociaż trafiła do tej osoby rozeznajacej duchy, przekleństwa i piętna, bo i tu jest problem i żeby nas nie zawiodła kłamstwem, bo wielu księży już nas skrzywdziło kłamliwym lub zwodniczym osadem, podpinając się pod Boga, a ja za to zapłaciłam bo w to uwierzyłam "bo to ksiądz" (ostatni egzorcysta: "Usłyszałem od Boga, żeby wam nie pomagać (...)" i całkowicie zerwał kontrakt bez wyjasnień dlaczego- mam to w smsie, serce mi pękło. Inny ksiądz się obruszył, że Bóg nie mógł mu zakazywać pomocy nam, to brew miłości Boga). Chociaż to niech puści, żeby ta osoba nam powiedziała gdzie jest sedno tego wszystkiego. Ja i narzeczony bo on cierpi jak ja (ma nawet te same choroby jak ja, oprócz padaczki nocnej) już naprawdę nie mam siły.

Dodano po 53 minutach 21 sekundach:
Marek_Piotrowski pisze: 2025-08-18, 15:22 Wybacz @Vitaana ale:
  • Jakkolwiek jest, @Dezerter nie zasłużył na odpowiedź w podobnym tonie
  • tak się składa, że to, co piszesz, nie brzmi wiarygodnie. Ja, być może inaczej niż wiele osób na forum, akurat nie neguję istnienia opętań (nigdy nie zapomnę "rozmowy" z osobą opętaną), ale to nie oznacza jeszcze, że Ty jesteś opętana czy nawet nękana. W świecie zdemolowanym przez grzech zło istniejei bez bezpośrednich działań/zjawisk demonicznych.
  • nie wątpię, że cierpisz, ale to wcale nie musi oznaczać przekleństwa. Wiem, że trudno pocieszać kogoś, kto jest w ciężkiej sytuacji (jak to czytamy w Biblii "Jak płaszcz zdejmować w dzień mroźny lub ocet na ług wylewać, tak pieśni śpiewać znękanym."Prz 25,20), ale dlaczego tak (prawdę mówiąc trochę agresywnie) upierasz się przy klątwie?
    Zwłaszcza, że klątwa raczej tak nie działa, jak piszesz.
  • z doświadczenia wiem, że bywają osoby przekonane o swoim opętaniu (albo przeciwnie, o swoim wybraniu, objawieniach itd - ale to nie Twój przypadek), które tak dręczą tym księży, że ci ich unikają. Co te osoby oczywiście interpretują to zachowanie duchownych w stylu "egzorcysta nie wytrzymał" lub "księża nie potrafią ogarnąć" itd
  • myślę, że @Dezerter , prosząc Cię o spowiedź, miał na myśli raczej jakość tej spowiedzi, a nie ich ilość.
    Z CAŁĄ PEWNOŚCIĄ nie chciał (ani nie zrobił nic) by Cię dotknąć
To chyba tyle. Nie gniewaj się na te uwagi.
Na pewno nie jestem opętana i nigdy mi tego nie zarzucaj.

Dlaczego mówię o przeklenstwie? Bo jest potwierdzone. Przez niejednego księdza. Tylko żaden ksiądz nie chce pomóc. Potwierdzona na spowiedzi, a nie dlatego że ja nekam księży, to oni wyciągają ode mnie sprawę bo tak się ciekawią o co chodzi. Wyciągają na siłę choć mówię że nie chce poruszać tematu, wyciągają bo się dziwią dlaczego ciągle do spowiedzi chodzę o że aż tak często "nie trzeba" "o co chodzi, że mam żal do Boga". PO tym co mi zrobili omijam szerokim łukiem wszelkich rozmów z nimi. Niech tańczą i śpiewają z młodzieżą, mi może pomoże ktoś że świeckich ludzi, z uznanym przez kościół darem, już dość krzywdy zrobili. Prędzej niż księża może pomoże świecki człowiek z pokora. Pisałam że mam nagrania, tego już nikt nie podważy.
Ostatnio zmieniony 2025-08-18, 15:49 przez Vitaana, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 26375
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 3960 times
Been thanked: 6167 times
Kontakt:

Re: Witek Wilk - opinie

Post autor: Marek_Piotrowski » 2025-08-18, 16:50

Nie ma świeckich egzorcystów, już Ci to pisałem. Narażasz się jeszcze bardziej.
Niezorientowanym, którzy może się dziwią, że nie odpowiadam na niektóre wpisy: nie widzę wpisów użytkowników @użytkownik i @Krystyna

Zablokowany

Wróć do „Świadectwa działania Boga”