Psychoterapia
- sądzony
- Legendarny komentator

- Posty: 21318
- Rejestracja: 20 lut 2020
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
- Wyznanie: Chrześcijanin
- Has thanked: 2912 times
- Been thanked: 3208 times
Re: Psychoterapia
Moim zdaniem wszystkie szkoły, z tych które w jakiś sposób znam, oferują coś wartościowego, a pewnie i w każdej można odnaleźć coś co może nas zdystansować. Każdy jest inny i dobrze, że jest tyle nurtów. Ważne jednak, czy z psychoterapeutą, jak mawia de Barbaro, uda się "zawiązać przymierze".
Dodano po 24 minutach 24 sekundach:
"Katechizm Kościoła Katolickiego mówi wprost, że sumienie to miejsce, w którym przemawia Bóg, a człowiek powinien postępować przede wszystkim w zgodzie z sumieniem – a więc w zgodzie ze sobą! Ja nie widzę tutaj żadnych sprzeczności. Dobrze rozumiana terapia i dobrze rozumiana duchowość ostatecznie mają doprowadzić do tego, aby człowiek doświadczał miłości i dzielił się nią. To daje mu spełnienie.
Jest też jedna zasadnicza różnica. Co do zasady, terapia mówi o leczeniu, o rozwiązywaniu problemu, który utrudnia życie. Natomiast duchowość dotyczy rozwoju człowieka w ogóle. Czasami rozwój ten nie jest możliwy bez leczenia i wtedy należy skorzystać z pomocy terapeutycznej. Zdarza się nawet, że terapia jest warunkiem rozwoju duchowego.
Jeżeli ktoś mówi o potencjalnej konkurencyjności terapii i duchowości, to – z mojego doświadczenia – takie argumenty wysuwają ludzie o neurotycznej religijności. W ten sposób wzmacniają swoje fortyfikacje i mechanizmy obronne wynikające z podświadomego lęku przed zmianą. Dla osób o zdrowej duchowości ten rozdział jest oczywisty.
Dobrym podsumowaniem będzie tekst Carla Gustava Junga, ucznia Zygmunta Freuda. Powiedział kiedyś coś takiego: „Leczyłem setki ludzi – większość z nich to byli protestanci, nieliczni – żydzi i pięciu lub sześciu katolików. Wśród pacjentów, których leczyłem w drugiej połowie życia, nie było ani jednego, którego problem w ostateczności nie sprowadzałby się do znalezienia właściwego religijnego poglądu na świat. Twierdzę nawet, że każdy z nich zachorował, gdyż utracił to, co wielkie religie wszystkich czasów miały mu do zaoferowania. A powrót do zdrowia możliwy był jedynie przez powrót do wiary”."
https://klubjagiellonski.pl/2023/04/11/ ... euta-boga/
Dodano po 24 minutach 24 sekundach:
"Katechizm Kościoła Katolickiego mówi wprost, że sumienie to miejsce, w którym przemawia Bóg, a człowiek powinien postępować przede wszystkim w zgodzie z sumieniem – a więc w zgodzie ze sobą! Ja nie widzę tutaj żadnych sprzeczności. Dobrze rozumiana terapia i dobrze rozumiana duchowość ostatecznie mają doprowadzić do tego, aby człowiek doświadczał miłości i dzielił się nią. To daje mu spełnienie.
Jest też jedna zasadnicza różnica. Co do zasady, terapia mówi o leczeniu, o rozwiązywaniu problemu, który utrudnia życie. Natomiast duchowość dotyczy rozwoju człowieka w ogóle. Czasami rozwój ten nie jest możliwy bez leczenia i wtedy należy skorzystać z pomocy terapeutycznej. Zdarza się nawet, że terapia jest warunkiem rozwoju duchowego.
Jeżeli ktoś mówi o potencjalnej konkurencyjności terapii i duchowości, to – z mojego doświadczenia – takie argumenty wysuwają ludzie o neurotycznej religijności. W ten sposób wzmacniają swoje fortyfikacje i mechanizmy obronne wynikające z podświadomego lęku przed zmianą. Dla osób o zdrowej duchowości ten rozdział jest oczywisty.
Dobrym podsumowaniem będzie tekst Carla Gustava Junga, ucznia Zygmunta Freuda. Powiedział kiedyś coś takiego: „Leczyłem setki ludzi – większość z nich to byli protestanci, nieliczni – żydzi i pięciu lub sześciu katolików. Wśród pacjentów, których leczyłem w drugiej połowie życia, nie było ani jednego, którego problem w ostateczności nie sprowadzałby się do znalezienia właściwego religijnego poglądu na świat. Twierdzę nawet, że każdy z nich zachorował, gdyż utracił to, co wielkie religie wszystkich czasów miały mu do zaoferowania. A powrót do zdrowia możliwy był jedynie przez powrót do wiary”."
https://klubjagiellonski.pl/2023/04/11/ ... euta-boga/
"W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was." J 14.20
- lambda
- Elitarny komentator

- Posty: 3526
- Rejestracja: 7 gru 2019
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 243 times
- Been thanked: 512 times
Re: Psychoterapia
10 filarów zdrowia psychicznego
4. Zrób coś dla innych
W problemach jesteśmy skoncentrowani na sobie – na swoim wnętrzu, swoich przeżyciach, trudnościach. Niejako paradoksalnie – gdy przestajemy tak dużo myśleć o sobie, poprawia nam się nastrój. Spojrzenie na zewnątrz – wyciągnięcie pomocnej dłoni leczy i nasze emocje. Warto może dodać, że nic tak nie podnosi samooceny jak zwiększenie puli dobra na świecie. Potwierdzają to badania, pokazujące, że osoby zaangażowane w wolontariat są z reguły zdrowsze psychicznie niż reszta populacji. Nie trzeba oczywiście działać w wolontariacie, nawet drobne nawykowe gesty dobra wpływają korzystnie na nasze zdrowie psychiczne. A zatem – codziennie zrób drobną a dobrą rzecz dla drugiego człowieka.
4. Zrób coś dla innych
W problemach jesteśmy skoncentrowani na sobie – na swoim wnętrzu, swoich przeżyciach, trudnościach. Niejako paradoksalnie – gdy przestajemy tak dużo myśleć o sobie, poprawia nam się nastrój. Spojrzenie na zewnątrz – wyciągnięcie pomocnej dłoni leczy i nasze emocje. Warto może dodać, że nic tak nie podnosi samooceny jak zwiększenie puli dobra na świecie. Potwierdzają to badania, pokazujące, że osoby zaangażowane w wolontariat są z reguły zdrowsze psychicznie niż reszta populacji. Nie trzeba oczywiście działać w wolontariacie, nawet drobne nawykowe gesty dobra wpływają korzystnie na nasze zdrowie psychiczne. A zatem – codziennie zrób drobną a dobrą rzecz dla drugiego człowieka.
- Viridiana
- Zasłużony komentator

- Posty: 2195
- Rejestracja: 6 sie 2018
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 789 times
- Been thanked: 582 times
Re: Psychoterapia
Co masz na myśli mówiąc "wczucie"?
Gdy przychodzę do psycholożki, to z problemem związanym ze stresem czy budowaniem relacji z ludźmi - wczucie się w religijność katolicką nie jest jej koniecznie potrzebne, by mi jakoś pomóc. Oczywiście, będą to "świeckie" rozwiązania problemów - no ale psychologia jako nauka jest sferą świecką, gdybym potrzebowała odpowiedzi stricte religijnej, to poszłabym na rozmowę do duszpasterza (co też czasami robię).
Wydaje mi się, że samo korzystanie z profesjonalnej pomocy jest jak najbardziej przydatne, problem zaczyna się dopiero wtedy, gdy osoba korzystająca z takich usług uznaje relację psychoterapeutyczną za ideał wszelkich relacji.
Bardzo to pięknie zapominać o sobie, ale trzeba wiedzieć, komu lub czemu się poświęcamy (Simone de Beauvoir)
- Andej
- Legendarny komentator

- Posty: 26966
- Rejestracja: 20 lis 2016
- Been thanked: 4968 times
Re: Psychoterapia
Jeśli nie masz problemów z pogranicza wiary, postępowania zgodnie z przykazaniami miłości czy Dekalogiem, to OK. Chyba jestem zboczeńcem, bo każdy mój problem ma związek z Bogiem. Cale moje życie ma związek z Bogiem. Każdy czyn, każda myśl ma związek z Bogiem. Dlatego uważam, że konieczne jest wczucie się w świat wiary, aby pomóc skutecznie.
Właśnie wysłuchałem rozmowy z psycholożką albo psychoterapeutką, M.in. na temat istotności zgodności światopoglądowej pacjenta z psychologiem. Podam dwa linki, mam nadzieje, że któryś z nich zadział. A może obydwa.
https://www.gosc.pl/doc/9292240.ABC-psy ... liny-Bog-w
Właśnie wysłuchałem rozmowy z psycholożką albo psychoterapeutką, M.in. na temat istotności zgodności światopoglądowej pacjenta z psychologiem. Podam dwa linki, mam nadzieje, że któryś z nich zadział. A może obydwa.
https://www.gosc.pl/doc/9292240.ABC-psy ... liny-Bog-w
Ostatnio zmieniony 2025-06-07, 17:22 przez Andej, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.
- sądzony
- Legendarny komentator

- Posty: 21318
- Rejestracja: 20 lut 2020
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
- Wyznanie: Chrześcijanin
- Has thanked: 2912 times
- Been thanked: 3208 times
Re: Psychoterapia
(Mam spory dystans do tej Huf, choć gdzieś czytałem jakiś w miarę rozsądny artykuł)Andej pisze: ↑2025-06-07, 16:39 Jeśli nie masz problemów z pogranicza wiary, postępowania zgodnie z przykazaniami miłości czy Dekalogiem, to OK. Chyba jestem zboczeńcem, bo każdy mój problem ma związek z Bogiem. Cale moje życie ma związek z Bogiem. Każdy czyn, każda myśl ma związek z Bogiem. Dlatego uważam, że konieczne jest wczucie się w świat wiary, aby pomóc skutecznie.
Właśnie wysłuchałem rozmowy z psycholożką albo psychoterapeutką, M.in. na temat istotności zgodności światopoglądowej pacjenta z psychologiem. Podam dwa linki, mam nadzieje, że któryś z nich zadział. A może obydwa.
Adnej, wszystko zależy z czym idziesz na terapię. Czy to "dotyka" bardziej "zewnętrznej strony psychiki" czy ociera się już o duchowość. Czy twoim celem jest wzmocnienie słabego "ego" czy może chcesz spróbować je "zdezintegrować" w konfrontacji z innym punktem widzenia.
Chyba się zgodzę. Każdy problem poniekąd ma "związek" z Bogiem. Jednakże nie zawsze bezpośredni. Czasem mamy "problem" z Bogiem, bo "doświadczamy" Go poprzez "zaburzoną" psyche.
Oczywiście w tym wszystkim nie widzę żadnego problemu. Np.: Gajdowie:
https://www.gajdy.pl/
skupiają wielu psychoterapeutów z całej Polski wokół szkoły tzw.: Chrześcijańska Terapia Integralna (ChTI)
http://www.chti.pl/
I z tego co się orientuję nie są jedyni.
"W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was." J 14.20
- sądzony
- Legendarny komentator

- Posty: 21318
- Rejestracja: 20 lut 2020
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
- Wyznanie: Chrześcijanin
- Has thanked: 2912 times
- Been thanked: 3208 times
Re: Psychoterapia
Ciekawy film o Gabor Mate o traumie w ujęciu długofalowego procesu doświadczeń. O uzależnieniu, terapii, ogólnym stanie człowieka.
Film darmowy dostępny jest niestety jedynie obrócony o 90 st.
Film darmowy dostępny jest niestety jedynie obrócony o 90 st.
"W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was." J 14.20
- Dezerter
- Legendarny komentator

- Posty: 19276
- Rejestracja: 24 sie 2015
- Lokalizacja: Inowrocław
- Has thanked: 6335 times
- Been thanked: 3913 times
- Kontakt:
Re: Psychoterapia
Teraz mi uświadomiłeś, że jak się interesowałem głębiej psychologią to nie zauważyłem niczego sprzecznego ,
jedyne co kojarzę to inne sprzeczne podejście do opętania
Dodano po 16 minutach 16 sekundach:
To ja za Sądzonym podam kolejne linki, bo w życiu poznałem 4 psychoterapeutów, chociaż nigdy nie potrzebowałem pomocy, każdy z nich był chrześcijaninem i nie ukrywał tego na spotkaniach
https://poradniadignitas.pl/
a tam nawet księża psychoterapeuci
i Basia z Torunia głęboko wierząca i działająca we wspólnocie, a na rekolekcje dla psychologów jeżdżąca do franciszkanów jeśli dobrze pamiętam
https://www.psychoterapeuta-torun.pl/
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.
- Viridiana
- Zasłużony komentator

- Posty: 2195
- Rejestracja: 6 sie 2018
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 789 times
- Been thanked: 582 times
Re: Psychoterapia
Taki artykuł o Centrach Zdrowia Psychicznego i polskim systemie zdrowia ostatnio znalazłam:
Polecam, bo nie wiem, ilu z Was słyszało o tym programie pilotażowym (który ruszył w 2018 r., więc nie jest to zupełnie nowa rzecz) i wie, jak to obecnie wygląda.
https://magazynkontakt.pl/nigdy-nie-byl ... jak-teraz/Jeśli wsparcie i pomoc potrzebującym mają przebiegać bez zbędnej izolacji i opresji, potrzebny jest położony blisko miejsca ich zamieszkania ośrodek odpowiedzialny za wsparcie i pomoc w środowisku, odpowiednio wyposażony. Polska powinna zostać pokryta siecią około trzystu takich ośrodków (zwanych Centrami Zdrowia Psychicznego, CZP), które będą obsługiwać określoną administracyjnie społeczność, około 50–200 tysięcy mieszkańców. Muszą one zapewnić kompleksową, koordynowaną pomoc ambulatoryjną (w poradni), środowiskową (w domu), dzienną (w oddziale dziennym), szpitalną (w oddziale szpitalnym, całodobowo) i doraźną (całodobowy dyżur w oddziale). CZP zatrudnia osoby o zróżnicowanych kompetencjach, odpowiednio do rozmiaru i rodzaju zadań, pracujące zespołowo, z wymiennością ról w granicach swoich kompetencji. Sieć centrów współpracuje z lekarzami rodzinnymi, ośrodkami pomocy społecznej, w razie konieczności z placówkami edukacyjnymi i ośrodkami dla dzieci i młodzieży, organizacjami oraz organami lokalnymi. Postulowane jest też wspomaganie sieci CZP przez ponadlokalne, wyspecjalizowane programy terapeutyczne oraz wysokospecjalistyczne ośrodki akademickie.
Polecam, bo nie wiem, ilu z Was słyszało o tym programie pilotażowym (który ruszył w 2018 r., więc nie jest to zupełnie nowa rzecz) i wie, jak to obecnie wygląda.
Bardzo to pięknie zapominać o sobie, ale trzeba wiedzieć, komu lub czemu się poświęcamy (Simone de Beauvoir)
- Andej
- Legendarny komentator

- Posty: 26966
- Rejestracja: 20 lis 2016
- Been thanked: 4968 times
Re: Psychoterapia
Z artykułu nic nie wynika. Dobre chęci, postulaty. Można nimi wybrukować piekło.
Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.
-
Stanko
- Super gaduła

- Posty: 1103
- Rejestracja: 25 paź 2025
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 30 times
- Been thanked: 121 times
Re: Psychoterapia
Nachodzi mnie jednak taka myśl, że terapeuci i psychiatrzy powinni chyba być raczej dobrzy i empatyczni. Dlaczego? Bo w takcie kształcenia musza na takich się uczyć; muszą wnikać przede wszystkim w ludzkie cierpienia; muszą umieć do nich docierać i je leczyć, łącznie z objawami.
A leczenie ma polegać najpierw na psychoterapii behawioralnej. Czy człowiek ze złym podejściem i negatywnymi emocjami mógłby to robić, gdyby nie był zdolny do empatii i jako taki był rozpoznawalny, akceptowalny przez pacjenta?
- sądzony
- Legendarny komentator

- Posty: 21318
- Rejestracja: 20 lut 2020
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
- Wyznanie: Chrześcijanin
- Has thanked: 2912 times
- Been thanked: 3208 times
Re: Psychoterapia
Nie wiem na ile na medycynie uczą empatii i wnikania w ludzkie cierpienie. Niełatwo spotkać empatycznego lekarza. Choć z pewnością to się zmienia.Stanko pisze: ↑2025-11-05, 16:43 Nachodzi mnie jednak taka myśl, że terapeuci i psychiatrzy powinni chyba być raczej dobrzy i empatyczni. Dlaczego? Bo w takcie kształcenia musza na takich się uczyć; muszą wnikać przede wszystkim w ludzkie cierpienia; muszą umieć do nich docierać i je leczyć, łącznie z objawami.
A leczenie ma polegać najpierw na psychoterapii behawioralnej. Czy człowiek ze złym podejściem i negatywnymi emocjami mógłby to robić, gdyby nie był zdolny do empatii i jako taki był rozpoznawalny, akceptowalny przez pacjenta?
Dlaczego najpierw na behawioralnej? A później na czym ma polegać?
"W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was." J 14.20
- Andej
- Legendarny komentator

- Posty: 26966
- Rejestracja: 20 lis 2016
- Been thanked: 4968 times
Re: Psychoterapia
Ano powinni. Bywają tacy. Kiedyś nawet spotkałem taka osobę w tym zawodzie. To są wyjątki. Albo teraz uczą innego podejścia.
Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.
- miłośniczka Faustyny
- Mistrz komentowania

- Posty: 5144
- Rejestracja: 26 sie 2018
- Lokalizacja: Ulica Sezamkowa
- Has thanked: 1164 times
- Been thanked: 1301 times
Re: Psychoterapia
Bardzo polecam brać ze sobą na psychoterapię zeszyt i notować to, co ważne. Od niedawna tak robię i dopiero teraz mam poczucie, że cokolwiek korzystam z tej terapii. Nawet pomiędzy sesjami robię notatki, trochę mnie to wciągnęło. Poza tym pomogła mi też znajomość diagnozy, a następnie wiedza na temat zaburzeń (czyli jakby psychoedukacja).
Ostatnio zmieniony 2025-11-05, 20:44 przez miłośniczka Faustyny, łącznie zmieniany 1 raz.
Odkąd umiłowałam Boga całą istotą swoją, całą mocą swego serca, od tej chwili ustąpiła bojaźń, i chociażby mi nie wiem już jak mówiono o Jego sprawiedliwości, to nie lękam się Go wcale, bo poznałam Go dobrze: Bóg jest Miłość a Duch Jego- jest spokój"
- Dezerter
- Legendarny komentator

- Posty: 19276
- Rejestracja: 24 sie 2015
- Lokalizacja: Inowrocław
- Has thanked: 6335 times
- Been thanked: 3913 times
- Kontakt:
Re: Psychoterapia
Również polecam notowanie, to utrwala, to co się dzieje na spotkaniu, a pamięć jest ulotna. Zawsze można wrócić do notatek i sobie pewne ważne i mądre rzeczy utrwalićmiłośniczka Faustyny pisze: ↑2025-11-05, 20:43 Bardzo polecam brać ze sobą na psychoterapię zeszyt i notować to, co ważne. Od niedawna tak robię i dopiero teraz mam poczucie, że cokolwiek korzystam z tej terapii. Nawet pomiędzy sesjami robię notatki, trochę mnie to wciągnęło. Poza tym pomogła mi też znajomość diagnozy, a następnie wiedza na temat zaburzeń (czyli jakby psychoedukacja).
Ja tak robię prawie na wszystkich spotkaniach, bez względu ma tematykę i chociaż do psychoterapeuty nie chodzę, to z nimi spotykam się na kursach i szkoleniach.
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.
-
Pompieri
- Mistrz komentowania

- Posty: 4900
- Rejestracja: 28 wrz 2020
- Has thanked: 1174 times
- Been thanked: 618 times
Re: Psychoterapia
No nie wiem.
Ja kiedys zanotowalem, ze 3+3=9, bo mi sie krzyzyk z kropka wymienil.
Ja kiedys zanotowalem, ze 3+3=9, bo mi sie krzyzyk z kropka wymienil.