nauka o duszy w Biblii

Dlaczego żyjemy, po co się urodziliśmy, jaki jest nasz cel w życiu, co na czeka po śmierci; niebo, piekło, nic? Rozmowy na temat życia, śmierci i wieczności.
Awatar użytkownika
Dezerter
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 19714
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Has thanked: 6615 times
Been thanked: 4005 times
Kontakt:

Re: nauka o duszy w Biblii

Post autor: Dezerter » 2025-07-27, 22:20

To nie rób więcej offtopu
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.

TS_
Biegły forumowicz
Biegły forumowicz
Posty: 1522
Rejestracja: 2 maja 2025
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 44 times
Been thanked: 108 times

Re: nauka o duszy w Biblii

Post autor: TS_ » 2025-07-27, 22:35

@Dezerter

No więc nie mogę wziąść udziału w dyskusji, jeżeli nie jest mi ujawniane co oznaczają słowa wypowiadane.

Na resztę możesz odpisać gdzie indziej, jeżeli uważasz, że jest sens abyś kwestionował i przedkładał swoją prywatną interpretację Biblii nad:
1) Konstytucję apostolską
2) Moc władzy apostolskiej
3) Pewną normę nauczania wiary
4) Pewny i autentyczny punkt odniesienia w nauczaniu doktryny katolickiej
5) Jana Pawła II
6) Benedykta XVI
7) owoc współpracy całego Episkopatu Kościoła katolickiego
8) itd.

Ja bym się poważnie zastanowił do czego to zmierza lub gdzie już dotarło. I na ile to jest "apologetyczne". Ale to już zostawiam Bogu, bo Ty tu rządzisz na "zChrystusem". A ja piszę zgodnie z sumieniem.

Awatar użytkownika
Dezerter
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 19714
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Has thanked: 6615 times
Been thanked: 4005 times
Kontakt:

Re: nauka o duszy w Biblii

Post autor: Dezerter » 2025-07-28, 09:46

Dezerter pisze: 2025-07-27, 21:11 Spytaj Jezusa, Szczepana i paru innych, którzy w chwili śmierci Bogu oddają ducha swego - z nimi dyskutuj, bo ja ich słucham :) i w chwili śmierci powiem tak samo, a ty jak chcesz, twoje życie
"W ręce Twoje oddaję ducha mego" to cytat z Ewangelii św. Łukasza 23:46, który wypowiedział Jezus na krzyżu tuz przed śmiercią.
Dz 7
59 Tak kamienowali Szczepana, który modlił się: «Panie Jezu, przyjmij ducha mego!» 60 A gdy osunął się na kolana, zawołał głośno: «Panie, nie poczytaj im tego grzechu!» Po tych słowach skonał.
cytować dalej?

Jak nie wiesz, którą drogą duch wstępuje w kości, co są w łonie brzemiennej, tak też nie możesz poznać działania Boga, który sprawuje wszystko. Koh 11, 5
i wróci się proch do ziemi, tak jak nią był, a duch powróci do Boga, który go dał. Koh 12, 7

Więc mój duch wróci po śmierci do Boga, a ty jak tam sobie chcesz :) - masz wzór Jezusa, Szczepana w chwili śmieci, ale możesz mieć inne wzory wolno ci :-\

Jak to na czym?, a skąd pochodzimy, Kto nas stworzył/powołał do istnienia (jak by to Tomasz powiedział), Kto tchnął w nas tchnienie własnego życia (tchnienie/ducha/istnienie), że staliśmy się istotą żywą/dusza żyjącą?
wtedy to Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą .Rdz 2, 7
Dezerter pisze: 2023-04-12, 23:06 Powiem więcej mamy Tchnienie samego Boga[niszamat hajim ], tożsame (biblijnie) z Duchem Świętym / Ruah Elohim
Jesteśmy istotą żywą {nefesz hajan} jak zwierzęta a różnimy się [niszamat hajim ]
nefesz po hebrajsku to dusza
zajrzyj do tego wątku, by pogłębić co Biblia mówi na temat ducha i duszy, bo się nie dogadamy :), a szkoda by było
viewtopic.php?t=52
na końcu robię podsumowanie i wnioski

Wracamy do tematu wątku.
Ostatnio zmieniony 2025-07-30, 22:44 przez Dezerter, łącznie zmieniany 4 razy.
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.

Marek_Piotrowski
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 27326
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 4188 times
Been thanked: 6292 times
Kontakt:

Re: nauka o duszy w Biblii

Post autor: Marek_Piotrowski » 2025-07-31, 09:21

Znalazłem - zupełnie przypadkowo - w Brevarium Fidei ciekawą definicję na temat duszy:
"Kościół przyjmuje istnienie i życie, po śmierci, elementu duchowego, obdarzonego
świadomością i wolą w taki sposób, że , ja ludzkie" istnieje nadal, chociaż w tym czasie
brakuje dopełnienia jego ciała. Na oznaczenie tego elementu Kościół posługuje się pojęciem
„duszy", którego używa Pismo Święte i Tradycja
."
/LIST KONGREGACJI NAUKI WIARY DO WSZYSTKICH BISKUPÓW
RECENTIORES EPISCOPORUM SYNODI, 17 maja 1979 r./

To chyba jest dokładnie to, co miałem na myśli, mówiąc o tym, że pojęcie duszy jest pewnego rodzaju "modelem" do opisu istoty, która żyje jednocześnie w świecie materialnym i duchowym.
Nie uczestniczę teraz w forum, ale czasem nie wytrzymuję ;)

Awatar użytkownika
Andej
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 28059
Rejestracja: 20 lis 2016
Been thanked: 5158 times

Re: nauka o duszy w Biblii

Post autor: Andej » 2025-07-31, 10:11

Definicja dobra i zrozumiała. Ale potrzebujemy jeszcze definicji ducha. I chyba tez definicji życia. Zakładam, że pojęcie ciała, przynajmniej doczesnego, nie budzi wątpliwości.
Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

posz65
Bywalec
Bywalec
Posty: 135
Rejestracja: 31 mar 2021
Has thanked: 2 times
Been thanked: 19 times

Re: nauka o duszy w Biblii

Post autor: posz65 » 2025-07-31, 13:01

Marek_Piotrowski pisze: 2025-07-27, 16:33 To może tak: po kolei. Podaj pierwszą niespójność do omówienia.
No jak wspomniałem wcześniej wersetów biblijnych nie potrzebuje gdyż wiadomo że jest cała masa takich które można przytoczyć na poparcie tezy ze czlowiek posiada dusze i po śmierci przed paruzja coś jest..ale jest też grupa wersetów które zdają się wskazywać na warunkową nieśmiertelność..Z tym tematem mam problem gdyż wydaje się jakoby była sprzeczność w Piśmie,raz powiedziane tak a raz tak..OK DO RZECZY...Pierwsza wątpliwość skoro ST pojmuje człowieka całościowo czyli po prostu albo ktoś zyje albo nie żyje i nie ma mowy o jakimś dualizmie to skąd nagle taki dualizm się wziął? nieraz czytałem wyjaśnienie że rozwój nauki o sprawach ostatecznych itp No cóż jasne by to było dla mnie w przypadku gdyby ST np nauczał mówiąc kolokwialnie "człowiek ma dusze nieśmiertelną ale nie wiadomo co po śmierci się dokładnie dzieje itp" potem by się pojawiła myśl że po śmierci dzieje się z tą duszą to i to a potem że w innym miejscu/stanie są duże pobożnych a w innym grzeszników a na końcu byśmy doszli do nauki o duszy w zestawieniu ze zmartwychwstaniem a w międzyczasie jeszcze by gdzieś pojawiło odniesie do czyśćca..Tymczasem mi to tak wygląda jakby ST do pewnego momentu pojmował człowieka jako całość gdzie człowiek jest ożywiony duchem/tchnieniem życia przez Boga ale nie ma mowy o życiu po śmierci.Dlatego ciężko mi zrozumieć argumentację że następował jakiś rozwój bo bardziej wygląda mi to jakby w pewnym momencie ktoś po prostu przemycił idee duszy i ja wsadził do Biblii...po prostu rozwój dla mnie to coś takiego gdzie jakaś idea na początku jest i stopniowo dochodzi się do lepszego jej zrozumienia a nie ze idei nie ma i pojawia się nagle w pewnym momencie a do tego jeszcze sprzeczna z tym co było na początku.Mam w pamięci słowo z listu Piotra który mówi że w Pismach są pewne trudne kwestie które niektórzy ludzie tłumaczą na własną zgubę dlatego nie występuje jako propagator jakiejś nauki czy nie promuje poglądów heretyckich ale chciałem wyrazić swoje wątpliwości gdyż może ktoś mi co nie co rozjaśni bo nijak nie idzie tego pojąć istny groch z kapustą

Marek_Piotrowski
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 27326
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 4188 times
Been thanked: 6292 times
Kontakt:

Re: nauka o duszy w Biblii

Post autor: Marek_Piotrowski » 2025-07-31, 13:06

Patrząc tak, jak proponujesz, to można by postawić tezę, że nie tylko nie mamy w sobie pierwiastka nieśmiertelnego, ale w ogóle człowiek umiera i nigdy nie zmartwychwstaje, a Bóg proponuje mu za wierność po prostu "więcej żon, stad i dobre plony"...

Czytając księgi ST w kolejności powstawania (nie za bardzo pokrywa to sie z kolejnością umieszczenia w Biblii) widać, ze pewne prawdy po prostu były objawiane, gdy poprzednie prawdy przygotowały ludzi na "dalszy ciąg". I w ST już oczywiście idea wieczności człowieka jest.

Namawiam Cię jednak do podania tych fragmentów z ST, które - Twoim zdaniem - zaprzeczają nieśmiertelności - zobaczymy, pogadamy.
Nie uczestniczę teraz w forum, ale czasem nie wytrzymuję ;)

Awatar użytkownika
Dezerter
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 19714
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Has thanked: 6615 times
Been thanked: 4005 times
Kontakt:

Re: nauka o duszy w Biblii

Post autor: Dezerter » 2025-07-31, 21:17

Marek_Piotrowski pisze: 2025-07-31, 09:21 Znalazłem - zupełnie przypadkowo - w Brevarium Fidei ciekawą definicję na temat duszy:
"Kościół przyjmuje istnienie i życie, po śmierci, elementu duchowego, obdarzonego
świadomością i wolą w taki sposób, że , ja ludzkie" istnieje nadal, chociaż w tym czasie
brakuje dopełnienia jego ciała. Na oznaczenie tego elementu Kościół posługuje się pojęciem
„duszy", którego używa Pismo Święte i Tradycja
."
/LIST KONGREGACJI NAUKI WIARY DO WSZYSTKICH BISKUPÓW
RECENTIORES EPISCOPORUM SYNODI, 17 maja 1979 r./

To chyba jest dokładnie to, co miałem na myśli, mówiąc o tym, że pojęcie duszy jest pewnego rodzaju "modelem" do opisu istoty, która żyje jednocześnie w świecie materialnym i duchowym.
Jeszcze jak by podali sigle, gdzie "używa"?, to byłby jakiś konkret
Ta definicja jest dla mnie do przyjęcia, ale prawdziwsza by była taka:

elementu duchowego, obdarzonego świadomością i wolą w taki sposób, że , ja ludzkie" istnieje nadal, chociaż w tym czasie
brakuje dopełnienia jego ciała. Na oznaczenie tego elementu Kościół posługuje się pojęciem
„ducha/duszy", którego używa Pismo Święte i Tradycja


Dla współczesnego Polaka dusza to z gr. psyche, a to kojarzy/łączy się z psychologią, które rzeczywiście zajmuje się "zbolałą duszą współczesnego człowieka"
ale ma to niewiele wspólnego ze spawami prawdziwie duchowymi

Sprawdziłem czy AI tak samo to widzi - zobaczcie sami:
jaka nauka zajmuje się duszą człowieka?

Cześć! Nauka, która zajmuje się duszą człowieka, to głównie filozofia, teologia oraz psychologia.

jaka nauka zajmuje się duchem człowieka?

Cześć! Nauka, która zajmuje się duchem człowieka, to głównie teologia i filozofia.
Ostatnio zmieniony 2025-07-31, 21:19 przez Dezerter, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.

Pompieri
Mistrz komentowania
Mistrz komentowania
Posty: 4982
Rejestracja: 28 wrz 2020
Has thanked: 1188 times
Been thanked: 624 times

Re: nauka o duszy w Biblii

Post autor: Pompieri » 2025-07-31, 21:43

EEE ... AI to wypluje to, co mu/jej wtloczy informatyk.I tyle z tego gadania, ze to jedynie gdybania.

Awatar użytkownika
Dezerter
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 19714
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Has thanked: 6615 times
Been thanked: 4005 times
Kontakt:

Re: nauka o duszy w Biblii

Post autor: Dezerter » 2025-07-31, 22:13

Żaden informatyk, podaje popularne rozumienie, czyli najwięcej wpisów, publikacji itp
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.

Pompieri
Mistrz komentowania
Mistrz komentowania
Posty: 4982
Rejestracja: 28 wrz 2020
Has thanked: 1188 times
Been thanked: 624 times

Re: nauka o duszy w Biblii

Post autor: Pompieri » 2025-08-01, 10:18

No wlasnie - czyli co kto tam uwaza i co kto tam wklepal do chmurki.

posz65
Bywalec
Bywalec
Posty: 135
Rejestracja: 31 mar 2021
Has thanked: 2 times
Been thanked: 19 times

Re: nauka o duszy w Biblii

Post autor: posz65 » 2025-08-18, 19:17

trochę poczytałem z apologetyki to co jest w necie i faktycznie jest sporo wersetów w NT na temat tego że coś po naszej śmierci dalej świadomie istnieje więc wszelkie teksty z ST trzeba potraktować w ten sposób że jeszcze nie było pełni objawienia a te z Koheleta no cóż specyficzna ksiega gdzie autor wyraża wiele wątpliwości itp i dobrze to jest zestawione w książce "W Obronie wiary" że gdyby na Kohelecie kończyło się objawienie to wówczas żadnej zapłaty nie ma,grób wiecznym mieszkaniem więc i brak zmartwychwstania.Wiec myślę że narazie sobie to porządkuje w głowie I idzie w dobrym kierunku tzn takim gdzie jednak tradycyjne nauczanie chrześcijańskie jest prawdą.Bardziej może być ciężko z polemiką z ateizmem czy tzw racjonalizmem gdyż mogą mówić że ST pojmował człowieka całościowo i dopiero pod wpływem myśli greckiej NT zaczął uczyć o duszy nieśmiertelnej więc mogą jako ludzie niewierzący twierdzić że taka nauka została po prostu wprowadzona w czasie gdyż odrzucają natchnienie pisma...z drugiej strony są pewne wzmianki w ST że coś z człowieka po śmierci jednak zostaje,jest fragment gdzie się wywołuje ducha Samuela więc chyba też nie było tak do końca że ludzie ST uważali człowieka za bardziej inteligentne zwierzę gdyż nawet gdyby przyjąć że to nie Samuel tylko demon się ukazał to nie zmienia faktu że istniała wiara że ducha zmarłego można wywołać więc to nie tak do końca że po śmierci się całkowicie znika...Ma ktoś jakiś dobry tytuł książki który by opisywał eschatologię rozwój itp

Awatar użytkownika
Dezerter
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 19714
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Has thanked: 6615 times
Been thanked: 4005 times
Kontakt:

Re: nauka o duszy w Biblii

Post autor: Dezerter » 2025-08-20, 22:48

Powiem tak
mamy wiele wątków na forum o duszy - mam nadzieję, że je znasz, jeśli nie to warto poznać
Nie jest prawdą, że w Starym Przymierzu nie ma nic o życiu po życiu ziemskim - zacytuję sam siebie z wątku
viewtopic.php?t=52&hilit=duch+dusza+cia%C5%82o
II.- "nefeš" ( w uproszczeniu proponuję ) dusza-duch (nasz - nie Ruah) jako jedno, bo ST nie rozróżniał ducha i duszy (ta która "jest we krwi" )
"Nefeš" dla Hebrajczyka znaczy "oddech" i "tchnienie", pozostaje wskaźnikiem życia i identyfikuje się z krwią - "krew to życie" (por. Rdz 9, 4; Pwt 12, 23; Kpł 17, 11.14). Z "nefeš" Stary Testament nie łączy funkcji duchowych, ani nie widzi w niej funkcji życiowej. "Nefeš"/ duszą nazywa się wszystko co żyje, nawet zwierzę (por. Rdz 1, 20n).
Najczęściej jednak chodzi tutaj o człowieka. Od strony subiektywnej dusza ludzka odpowiada człowieczemu "ja", np.: w wyrażeniu:
"Tak, ja żyję na wieki" (Am 6, 8)[34].
Omawiany termin "nefeš" występuje w jahwistycznym opisie stworzenia istoty ludzkiej:
"Bóg tchnął w jego nozdrza tchnienie "nesamah" życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą "nefeš" (Rdz 2, 7).
W tym kontekście należy rozumieć całość bytu ludzkiego jako istoty żywej i jedynie przez to tchnienie człowiek jest nazywany istotą żywą "nefeš hajjah"[35].
O tym samym za Luteranie.pl:
DUSZA (hebr. nepheg, gr. psyche) związana jest bezpośrednio z samym tchnieniem, gdyż dusza to żywy człowiek - ciało będące w nieustannym ruchu z powodu tchnienia ( hebr. ruah ; gr. pneuma ) jakie ma w sobie. Jest to ruch nie tylko zewnętrzny - ręką lub głową, bieg lub pływanie, ale także ruch wewnątrz naszego ciała. Ujmując rzecz medycznie, starożytni izraelici utożsamiali duszę w człowieku z tym życiodajnym elementem naszego ciała jakim jest krew (Kpł 17,10n; Pp 12,23). Biblia często na określenie duszy zamiennie używa słowa życie (Ps 74, 19; Ex 21,23). W pierwszej księdze Samuelowej 26,24 czytamy, iż życie jest najcenniejszym darem, więc ocalenie duszy - życia jest równoznaczne z ocaleniem samego siebie. To właśnie Jezus składa swe życie - duszę za wielu (Mt 20, 28).
Idąc dalej tropem synonimu dusza - życie, możemy na nowo odczytać wiele tekstów Pisma Świętego, jak np. ten z Ewangelii wg Mateusza 10,39: Kto stara się zachować życie swoje, straci je, a kto straci życie swoje dla mnie, znajdzie je.
Możemy powiedzieć, iż dusza to nasze życie, nasza codzienna odpowiedź na wezwanie Jezusa - nasze ciągłe wzrastanie,

III. -Trzecim "składnikiem" człowieka ale tylko tymczasowym (na życie ziemskie i powtórnie po Sądzie Ostatecznym i zmartwychwstaniu), ?przynależnym Bogu? i po śmierci do Niego wracającym jest Istnienie/tchnienie - to:
"neszmah" /ruah/ gr. pneuma czyli duch z małej litery, bo to nasz duch.
To "istnienie" czyli wg mnie jest to opisywany w Ks. Rodzaju duch, którego Bóg tchnął w nas "po ulepieniu". Ten duch/życie/"istnienie" jest obecny w każdej żywej ludzkiej istocie! - po śmierci ciała fizycznego - wg Biblii "wraca do Boga".
Istnienie/tchnienie - to:
"nesamah" - "w jahwistycznym opisie stworzenia istoty ludzkiej: "Bóg tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą "nefeš" (Rdz 2, 7).
W tym kontekście należy rozumieć całość bytu ludzkiego jako istoty żywej i jedynie przez to tchnienie człowiek jest nazywany istotą żywą "nefeš hajjah"[35].
I "ruah" - "W znaczeniu pierwotnym oznacza wiatr lub jego powiew i jest używane na oznaczenie "tchnienia życiodajne" lub "siła żywotna" (por. Sdz 15, 19; Lb 16, 22).
"Ruah" pochodzi od Boga i nie jest związane z żadnym z organów ciała ludzkiego. Kiedy Bóg zabiera "ruah" człowiek umiera (por. Ps 104, 29-30; 146, 4; Hi 34, 14-15),
warunkuje życie i śmierć człowieka i podkreśla żywy związek człowieka z Bogiem, gdyż Bóg jest "ożywczą siłą"[37].
Ostatnio zmieniony 2025-08-20, 22:49 przez Dezerter, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Życie, śmierć, wieczność”