Wiara oparta na lęku przed piekłem
- Andej
- Legendarny komentator

- Posty: 26121
- Rejestracja: 20 lis 2016
- Been thanked: 4798 times
Re: Wiara oparta na lęku przed piekłem
Nie mam pojęcia. Jestem głęboko przekonany, że Bóg szanuje ludzką wolę. Od samego początku. Od ogrodu Eden. Słyszałem też o przypadku tzw. dobrego łotra. Dla mnie jest to logiczne.
Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.
- Marek_Piotrowski
- Legendarny komentator

- Posty: 25784
- Rejestracja: 1 cze 2016
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 3808 times
- Been thanked: 6047 times
- Kontakt:
Re: Wiara oparta na lęku przed piekłem
Zabawne. Opowiadanie że co tam grzechy, i tak Bóg wszystkich zbawi - OK. Oczywisty wniosek, na czym polega sąd - oj nie.
Dziwne.
Dziwne.
- Dezerter
- Legendarny komentator

- Posty: 18991
- Rejestracja: 24 sie 2015
- Lokalizacja: Inowrocław
- Has thanked: 6131 times
- Been thanked: 3834 times
- Kontakt:
Re: Wiara oparta na lęku przed piekłem
Zadałem pytanie skąd ten oczywisty wniosek - czekam ...
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.
- Marek_Piotrowski
- Legendarny komentator

- Posty: 25784
- Rejestracja: 1 cze 2016
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 3808 times
- Been thanked: 6047 times
- Kontakt:
- Dezerter
- Legendarny komentator

- Posty: 18991
- Rejestracja: 24 sie 2015
- Lokalizacja: Inowrocław
- Has thanked: 6131 times
- Been thanked: 3834 times
- Kontakt:
Re: Wiara oparta na lęku przed piekłem
O
czyli miałem rację
- nie ma tej koncepcji ani w ST, ani NT, ani u Ojców Apostolskich, ani u Ojców Kościoła
czyli nie ma w Objawieniu i nie ma w Tradycji, nawet magisterium przez pierwsze 1800 ( 1900?) lat, na to nie wpadło
Wiesz co Marek Piotrowski obrońca ortodoksji pisze na temat takich "nowoczesnych wymysłów z XIX wieku " ?
Czy czytający to rozumieją?
czy rozumieją skąd się bierze moje uparcie i determinacja w tym temacie?
Tu chodzi o zbawienie innych i tu nie odpuszczę.
A nadzieje to se można mieć, w puste piekło, w to, że Bóg zapyta, kto da więcej?
natomiast nie ściemniajmy ludiom bezpodstawnie, że tak jest w Objawieniu.
- nie ma tej koncepcji ani w ST, ani NT, ani u Ojców Apostolskich, ani u Ojców Kościoła
czyli nie ma w Objawieniu i nie ma w Tradycji, nawet magisterium przez pierwsze 1800 ( 1900?) lat, na to nie wpadło
Wiesz co Marek Piotrowski obrońca ortodoksji pisze na temat takich "nowoczesnych wymysłów z XIX wieku " ?
Czy czytający to rozumieją?
czy rozumieją skąd się bierze moje uparcie i determinacja w tym temacie?
Tu chodzi o zbawienie innych i tu nie odpuszczę.
A nadzieje to se można mieć, w puste piekło, w to, że Bóg zapyta, kto da więcej?
natomiast nie ściemniajmy ludiom bezpodstawnie, że tak jest w Objawieniu.
Ostatnio zmieniony 2025-08-01, 10:59 przez Dezerter, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.
- Marek_Piotrowski
- Legendarny komentator

- Posty: 25784
- Rejestracja: 1 cze 2016
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 3808 times
- Been thanked: 6047 times
- Kontakt:
Re: Wiara oparta na lęku przed piekłem
Załamka.
Powiedz mi w takim razie, jak następuje potępienie. Śmiało.
Powiedz mi w takim razie, jak następuje potępienie. Śmiało.
- Jockey
- Super gaduła

- Posty: 1429
- Rejestracja: 21 sty 2018
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 252 times
- Been thanked: 204 times
Re: Wiara oparta na lęku przed piekłem
To może zacznijmy od tego co Kościół mówi.
https://egzorcyzmy.katolik.pl/katechizm-o-piekle/
https://egzorcyzmy.katolik.pl/katechizm-o-piekle/
1033 Nie możemy być zjednoczeni z Bogiem, jeśli nie wybieramy w sposób dobrowolny Jego miłości. Nie możemy jednak kochać Boga, jeśli grzeszymy ciężko przeciw Niemu, przeciw naszemu bliźniemu lub przeciw nam samym: "Kto… nie miłuje, trwa w śmierci. Każdy, kto nienawidzi swego brata, jest zabójcą, a wiecie, że żaden zabójca nie nosi w sobie życia wiecznego" (1 J 3, 14 c-15). Nasz Pan ostrzega nas, że zostaniemy od Niego oddzieleni, jeśli nie wyjdziemy naprzeciw ważnym potrzebom ubogich i maluczkich, którzy są Jego braćmi. Umrzeć w grzechu śmiertelnym, nie żałując za niego i nie przyjmując miłosiernej miłości Boga, oznacza pozostać z wolnego wyboru na zawsze oddzielonym od Niego. Ten stan ostatecznego samowykluczenia z jedności z Bogiem i świętymi określa się słowem "piekło".
1034 Jezus często mówi o "gehennie ognia nieugaszonego", przeznaczonej dla tych, którzy do końca swego życia odrzucają wiarę i nawrócenie; mogą oni zatracić w niej zarazem ciało i duszę . Jezus zapowiada z surowością, że "pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego Królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony" (Mt 13 41-42). On sam wypowie słowa potępienia: "Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny!" (Mt 25, 41).
1035 Nauczanie Kościoła stwierdza istnienie piekła i jego wieczność. Dusze tych, którzy umierają w stanie grzechu śmiertelnego, bezpośrednio po śmierci idą do piekła, gdzie cierpią męki, "ogień wieczny". Zasadnicza kara piekła polega na wiecznym oddzieleniu od Boga; wyłącznie w Bogu człowiek może mieć życie i szczęście, dla których został stworzony i których pragnie.
1036 Stwierdzenia Pisma świętego i nauczanie Kościoła na temat piekła są wezwaniem do odpowiedzialności, z jaką człowiek powinien wykorzystywać swoją wolność ze względu na swoje wieczne przeznaczenie. Stanowią one równocześnie naglące wezwanie do nawrócenia: "Wchodźcie przez ciasną bramę! Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znajdują!" (Mt 7,13-14):
Ponieważ nie znamy dnia ani godziny, musimy w myśl upomnienia Pańskiego czuwać ustawicznie, abyśmy zakończywszy jeden jedyny bieg naszego ziemskiego żywota, zasłużyli wejść razem z Panem na gody weselne i być zaliczeni do błogosławionych i aby nie kazano nam, jak sługom złym i leniwym, pójść w ogień wieczny, w ciemności zewnętrzne, gdzie "będzie płacz i zgrzytanie zębów" .
1037 Bóg nie przeznacza nikogo do piekła; dokonuje się to przez dobrowolne odwrócenie się od Boga (grzech śmiertelny) i trwanie w nim aż do końca życia. W liturgii eucharystycznej i w codziennych modlitwach swoich wiernych Kościół błaga o miłosierdzie Boga, który nie chce "niektórych zgubić, ale wszystkich doprowadzić do nawrócenia" (2 P 3, 9): Boże, przyjmij łaskawie tę ofiarę od nas, sług Twoich, i całego ludu Twego. Napełnij nasze życie swoim pokojem, zachowaj nas od wiecznego potępienia i dołącz do grona swoich wybranych .
Ostatnio zmieniony 2025-08-01, 11:44 przez Jockey, łącznie zmieniany 1 raz.
Pan jest Pasterzem moim. Niczego mi nie braknie.
- Andej
- Legendarny komentator

- Posty: 26121
- Rejestracja: 20 lis 2016
- Been thanked: 4798 times
Re: Wiara oparta na lęku przed piekłem
Bardzo proszę o wyjaśnienie, czego nie ma w Objawieniu, Tradycji, ani Magisterium przez pierwsze 1800 ( 1900?) lat.
W jakim względzie?
Pełna zgoda. Można mieć nadzieję. I co w tym złego?
Albo inaczej. Czy ktoś tu twierdził, że piekło jest puste?
Czy ktoś twierdził, że w w Objawieniu, Tradycji, ani Magisterium w ciągu pierwszych 1800 ( 1900?) lat pojawiła się teza, że piekło jest puste?
Czy ktoś tak twierdził?
-*-*-*-*-*
Natomiast ja stwierdziłem, że nic nie wiadomo na temat tego, że już ktoś został potępiony i już jest w piekle.
Była też teza, nie tylko moja, że Bóg nikogo nie przymusi do nieba wbrew jego woli. Aby być zbawionym człowiek musi tego pragnąć. Uważam, że jest to conditio sine qua non.
*-*-*-*-
Bardzo dobrze, że się upierasz i drążysz temat. Rzeczywiście należy wyjaśnić niejasności. Wprawdzie nie wiem, kto jeszcze w podobny sposób odczytał te kwestie, ale na wszelki wypadek, należy je wyjaśnić.
Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.
- Dezerter
- Legendarny komentator

- Posty: 18991
- Rejestracja: 24 sie 2015
- Lokalizacja: Inowrocław
- Has thanked: 6131 times
- Been thanked: 3834 times
- Kontakt:
Re: Wiara oparta na lęku przed piekłem
Z tym pełna zgoda, z tym nie dyskutujeByła też teza, nie tylko moja, że Bóg nikogo nie przymusi do nieba wbrew jego woli. Aby być zbawionym człowiek musi tego pragnąć. Uważam, że jest to conditio sine qua non.
Ja dyskutuje z wymysłem współczesnym, że Bóg zapyta po śmierci czy chcesz do nieba
W kilku postach wyżej o tym pisze, a ty mi się pytasz :
Bardzo proszę o wyjaśnienie, czego nie ma w Objawieniu, Tradycji, ani Magisterium przez pierwsze 1800 ( 1900?) lat.
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.
- Marek_Piotrowski
- Legendarny komentator

- Posty: 25784
- Rejestracja: 1 cze 2016
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 3808 times
- Been thanked: 6047 times
- Kontakt:
- Andej
- Legendarny komentator

- Posty: 26121
- Rejestracja: 20 lis 2016
- Been thanked: 4798 times
Re: Wiara oparta na lęku przed piekłem
Bawiąc się w pingla spytałbym, czy jest napisane, że nie zapyta.
Jeśli masz na myśli scenkę z obrazka, na której Bóg siedzący na tronie zadaje to pytanie kandydatowi, to masz rację. Ale to obrazek z Biblii pauperum. I to miałem na myśli używając słowa infantylizm.
Bo Bóg nie musi pytać, zna wole i pragnienie człowieka. Mówiąc, że pyta, należy mieć na myśli to, co wielokrotnie tu pisano, a mianowicie, że człowiek musi chcieć zbawienia. Człowiek musi wybrać Boga, aby Bóg go przyjął do nieba. Bóg nie uczyni tego wbrew woli człowieka. Jeśli człowiek nie chce wejść do Bożego Światła, to Bóg go nie zgwałci. Na tym polega to "pytanie".
Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.
- Jockey
- Super gaduła

- Posty: 1429
- Rejestracja: 21 sty 2018
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 252 times
- Been thanked: 204 times
Re: Wiara oparta na lęku przed piekłem
To jest chciejstwo i pewnego rodzaju nadzieja pewnych teologów gdzieś blisko o. Hryniewicza.
Pan jest Pasterzem moim. Niczego mi nie braknie.
- Andy72
- Posty: 4710
- Rejestracja: 18 kwie 2018
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 448 times
- Been thanked: 598 times
Re: Wiara oparta na lęku przed piekłem
Twierdzisz że ktoś będzie chciał do Nieba a Bóg na to : "figa, nie wpuszczę cię!" ?
Problem raczej może być z tymi , którzy pogardzą Bogiem i Niebem, jak ktoś przez całe życie wolał łomot, pobudzenie i nie-boskie wartości, to czy nagle chciałby wieczności Nieba? Może Bóg zadaje to pytanie ciągle, po tej stronie wieczności, czy dziś wybieramy te niebiańskie wartości czy ziemskie czy nawet piekielne.
„Stół dla mnie zastawiasz, na oczach mych wrogów to czynisz” (Ps 23,5)
- Dezerter
- Legendarny komentator

- Posty: 18991
- Rejestracja: 24 sie 2015
- Lokalizacja: Inowrocław
- Has thanked: 6131 times
- Been thanked: 3834 times
- Kontakt:
Re: Wiara oparta na lęku przed piekłem
Mylisz się - zobacz np. Marka
muszę cię poinformować, że to się staje współcześnie dominująca narracja teologii katolickiej
Andeju - gdzie nie mówi, że zapyta? w Biblii - podawałem film odpowiedź Mikołaja Kapusty na tezę o. Szustaka, że zapyta
jest tam zbiór cytatów z omówieniem
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.
- Marek_Piotrowski
- Legendarny komentator

- Posty: 25784
- Rejestracja: 1 cze 2016
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 3808 times
- Been thanked: 6047 times
- Kontakt:
Re: Wiara oparta na lęku przed piekłem
Mikołaj myli się, jak w wielu przypadkach. Jego poglądy są w połowie protestanckie.
Nie odpowiedziałeś na moje pytanie. Opowiedz mi o swoim Bogu potępiającym zrozpaczonego grzesznika, który posyła go na wieczną karę.
Nie odpowiedziałeś na moje pytanie. Opowiedz mi o swoim Bogu potępiającym zrozpaczonego grzesznika, który posyła go na wieczną karę.