Uczestnictwo w Bożej Naturze
- Andy72
- Mistrz komentowania

- Posty: 5335
- Rejestracja: 18 kwie 2018
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 534 times
- Been thanked: 686 times
Uczestnictwo w Bożej Naturze
zapytałem sie GPT5:
co znaczy z Katechizmu Kościoła Katolickiego: 460 Słowo stało się ciałem, by uczynić nas "uczestnikami Boskiej natury" (2 P 1, 4). "Taka jest racja, dla której Słowo stało się człowiekiem, Syn Boży Synem Człowieczym: aby człowiek, jednocząc się ze Słowem i przyjmując w ten sposób synostwo Boże, stał się synem Bożym" 74 . "Istotnie, Syn Boży stał się człowiekiem, aby uczynić nas Bogiem" 75 . Unigenitus Dei Filius, suae divinitatis volens nos esse participes, naturam nostram assumpsit, ut homines deos faceret factus homo - "Jednorodzony Syn Boży, chcąc uczynić nas uczestnikami swego Bóstwa, przyjął naszą naturę, aby stawszy się człowiekiem, uczynić ludzi bogami" 76 .
Bardzo mądrze odpowiedział:
To, co cytujesz z **Katechizmu Kościoła Katolickiego (KKK 460)**, brzmi na pierwszy rzut oka bardzo odważnie: *„Syn Boży stał się człowiekiem, aby uczynić nas Bogiem”*. Warto jednak wyjaśnić, co dokładnie oznacza ten fragment, bo łatwo go błędnie zrozumieć.
### Kontekst teologiczny
* **Źródło:** Katechizm odwołuje się tutaj do nauczania Ojców Kościoła (św. Atanazy, św. Ireneusz, św. Tomasz z Akwinu). Oni, komentując Pismo Święte (zwłaszcza 2 P 1,4: *„staniecie się uczestnikami Boskiej natury”*), używali takich mocnych sformułowań.
* **Chodzi o przebóstwienie (theosis, deifikacja):**
To pojęcie oznacza, że człowiek, zjednoczony z Chrystusem, otrzymuje **udział w życiu samego Boga** – w Jego świętości, miłości, nieśmiertelności. Nie staje się Bogiem z natury (jak Ojciec, Syn i Duch), ale przez łaskę uczestniczy w Jego życiu.
* **Nie chodzi o politeizm:** Kościół nie głosi, że ludzie staną się bogami obok Boga. Mowa jest o uczestnictwie w Jego Boskiej naturze, tak jak żelazo rozżarzone w ogniu uczestniczy w ogniu – świeci i parzy, choć samo nie jest ogniem.
### Obrazowe wyjaśnienie
* **Bóg jest naturą Boską.**
* **Człowiek pozostaje stworzeniem**, ale dzięki wcieleniu Chrystusa i działaniu Ducha Świętego człowiek może zostać „usynowiony” – stać się dzieckiem Boga w pełnym sensie.
* To synostwo Boże nie jest tylko metaforą prawną – oznacza realny udział w Boskim życiu.
### Przykłady z liturgii i Ojców
* W liturgii rzymskiej (modlitwa przy przygotowaniu darów) kapłan miesza wino z odrobiną wody, mówiąc:
*„Przez to misterium wody i wina daj nam, Boże, udział w Bóstwie Chrystusa, który raczył stać się uczestnikiem naszego człowieczeństwa”*.
* Św. Atanazy: *„Bóg stał się człowiekiem, aby człowiek stał się Bogiem”* – ale rozumie to jako udział w łasce i życiu Boga.
---
### Podsumowanie
Ten fragment Katechizmu oznacza, że **Wcielenie Syna Bożego miało na celu nasze przebóstwienie (theosis)**:
* Bóg zjednoczył się z człowiekiem, aby człowiek mógł zjednoczyć się z Bogiem.
* Chrystus przyjął naszą naturę, abyśmy przez łaskę mogli uczestniczyć w Jego naturze.
* Nie stajemy się Bogiem z istoty, lecz dziećmi Bożymi, mającymi udział w Jego świętości i życiu wiecznym.
co znaczy z Katechizmu Kościoła Katolickiego: 460 Słowo stało się ciałem, by uczynić nas "uczestnikami Boskiej natury" (2 P 1, 4). "Taka jest racja, dla której Słowo stało się człowiekiem, Syn Boży Synem Człowieczym: aby człowiek, jednocząc się ze Słowem i przyjmując w ten sposób synostwo Boże, stał się synem Bożym" 74 . "Istotnie, Syn Boży stał się człowiekiem, aby uczynić nas Bogiem" 75 . Unigenitus Dei Filius, suae divinitatis volens nos esse participes, naturam nostram assumpsit, ut homines deos faceret factus homo - "Jednorodzony Syn Boży, chcąc uczynić nas uczestnikami swego Bóstwa, przyjął naszą naturę, aby stawszy się człowiekiem, uczynić ludzi bogami" 76 .
Bardzo mądrze odpowiedział:
To, co cytujesz z **Katechizmu Kościoła Katolickiego (KKK 460)**, brzmi na pierwszy rzut oka bardzo odważnie: *„Syn Boży stał się człowiekiem, aby uczynić nas Bogiem”*. Warto jednak wyjaśnić, co dokładnie oznacza ten fragment, bo łatwo go błędnie zrozumieć.
### Kontekst teologiczny
* **Źródło:** Katechizm odwołuje się tutaj do nauczania Ojców Kościoła (św. Atanazy, św. Ireneusz, św. Tomasz z Akwinu). Oni, komentując Pismo Święte (zwłaszcza 2 P 1,4: *„staniecie się uczestnikami Boskiej natury”*), używali takich mocnych sformułowań.
* **Chodzi o przebóstwienie (theosis, deifikacja):**
To pojęcie oznacza, że człowiek, zjednoczony z Chrystusem, otrzymuje **udział w życiu samego Boga** – w Jego świętości, miłości, nieśmiertelności. Nie staje się Bogiem z natury (jak Ojciec, Syn i Duch), ale przez łaskę uczestniczy w Jego życiu.
* **Nie chodzi o politeizm:** Kościół nie głosi, że ludzie staną się bogami obok Boga. Mowa jest o uczestnictwie w Jego Boskiej naturze, tak jak żelazo rozżarzone w ogniu uczestniczy w ogniu – świeci i parzy, choć samo nie jest ogniem.
### Obrazowe wyjaśnienie
* **Bóg jest naturą Boską.**
* **Człowiek pozostaje stworzeniem**, ale dzięki wcieleniu Chrystusa i działaniu Ducha Świętego człowiek może zostać „usynowiony” – stać się dzieckiem Boga w pełnym sensie.
* To synostwo Boże nie jest tylko metaforą prawną – oznacza realny udział w Boskim życiu.
### Przykłady z liturgii i Ojców
* W liturgii rzymskiej (modlitwa przy przygotowaniu darów) kapłan miesza wino z odrobiną wody, mówiąc:
*„Przez to misterium wody i wina daj nam, Boże, udział w Bóstwie Chrystusa, który raczył stać się uczestnikiem naszego człowieczeństwa”*.
* Św. Atanazy: *„Bóg stał się człowiekiem, aby człowiek stał się Bogiem”* – ale rozumie to jako udział w łasce i życiu Boga.
---
### Podsumowanie
Ten fragment Katechizmu oznacza, że **Wcielenie Syna Bożego miało na celu nasze przebóstwienie (theosis)**:
* Bóg zjednoczył się z człowiekiem, aby człowiek mógł zjednoczyć się z Bogiem.
* Chrystus przyjął naszą naturę, abyśmy przez łaskę mogli uczestniczyć w Jego naturze.
* Nie stajemy się Bogiem z istoty, lecz dziećmi Bożymi, mającymi udział w Jego świętości i życiu wiecznym.
Ostatnio zmieniony 2026-03-08, 11:49 przez Andy72, łącznie zmieniany 1 raz.
„Stół dla mnie zastawiasz, na oczach mych wrogów to czynisz” (Ps 23,5)
- krz30
- Biegły forumowicz

- Posty: 1792
- Rejestracja: 16 wrz 2021
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 291 times
- Been thanked: 433 times
Re: Uczestnictwo w Bożej Naturze
@Andy72 - warto, abyś podał jednak swoją refleksję na ten temat, a nie tylko ograniczył się do stwierdzenia, że mądrze czat powiedział.
Przypomnę punkt regulaminu odnośnie cytatów z AI:
(...) Ponadto zastrzega się, że post nie może ograniczać się jedynie do owego cytatu, musi zawierać również zadane pytanie i własną wypowiedź Forumowicza.
Ostatnio zmieniony 2026-03-08, 11:49 przez Andy72, łącznie zmieniany 1 raz.
- Andy72
- Mistrz komentowania

- Posty: 5335
- Rejestracja: 18 kwie 2018
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 534 times
- Been thanked: 686 times
Re: Uczestnictwo w Bożej Naturze
moje przemyślenia:
Rzeczywiście na pierwszy rzut oka można to źle zrozumieć, jako politeizm; a nie mam tak dużego ego, by chcieć się stać Bogiem, powiadają o prezydencie Trumpie że ma duże ego, ale nie przypuszczam by nawet on chciał stać się Bogiem;
z drugiej strony...
może niepotrzebnie minimalizuję stopień chwały który Bóg chce nam dać w Niebie; tak samo jak Żydzi za czasów Jezusa, chwalili Boga za wyprowadzenie z Egiptu, ale to że Bóg stał się Człowiekiem, było już dla nich za dużo, więc może zachowuję się jak faryzeusz, odrzucając dar Boga w rodzaju wielkiej chwały którą chce nam dać w Niebie.
Rzeczywiście na pierwszy rzut oka można to źle zrozumieć, jako politeizm; a nie mam tak dużego ego, by chcieć się stać Bogiem, powiadają o prezydencie Trumpie że ma duże ego, ale nie przypuszczam by nawet on chciał stać się Bogiem;
z drugiej strony...
może niepotrzebnie minimalizuję stopień chwały który Bóg chce nam dać w Niebie; tak samo jak Żydzi za czasów Jezusa, chwalili Boga za wyprowadzenie z Egiptu, ale to że Bóg stał się Człowiekiem, było już dla nich za dużo, więc może zachowuję się jak faryzeusz, odrzucając dar Boga w rodzaju wielkiej chwały którą chce nam dać w Niebie.
Ostatnio zmieniony 2026-03-08, 11:49 przez Andy72, łącznie zmieniany 2 razy.
„Stół dla mnie zastawiasz, na oczach mych wrogów to czynisz” (Ps 23,5)
-
TS_
- Biegły forumowicz

- Posty: 1523
- Rejestracja: 2 maja 2025
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 44 times
- Been thanked: 107 times
Re: Uczestnictwo w Bożej Naturze
Jan 15
7 Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a SŁOWA moje w was, poproście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni.
Jeżeli Umysł/Wola człowieka będzie doskonale zjednoczona z Bogiem, to człowiek jest "Wszechmogący przez proxy". Nie sam z siebie, tylko Bóg spełnia to co chce w czasie rzeczywistym, bo wole się nie różnią. W tym sensie jest "jakby Bogiem".
Ostatnio zmieniony 2026-03-08, 11:49 przez Andy72, łącznie zmieniany 1 raz.
- Andy72
- Mistrz komentowania

- Posty: 5335
- Rejestracja: 18 kwie 2018
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 534 times
- Been thanked: 686 times
Re: Uczestnictwo w Bożej Naturze
Summa Theologiae, I, q.63, a.3 („Czy grzech pierwszego anioła był pychą?”). Św. Tomasz pisze tam m.in.:
"Diabeł bowiem chciał jako ostateczne szczęście tego, co mógł osiągnąć własną naturą, odrzucając szczęście nadprzyrodzone, które mógł osiągnąć jedynie dzięki Bożej łasce."
(STh I, q.63, a.3, ad 1)
I dalej w tym samym artykule:
"Tak więc grzech pierwszego anioła polegał na tym, że pożądał jako dobra ostatecznego czegoś, co mógł osiągnąć własnymi siłami, odwracając się od tego, co przewyższało jego siły, a co mógł otrzymać jedynie od Boga."
--
myśłę że jest to i moją wielką pokusą
"Diabeł bowiem chciał jako ostateczne szczęście tego, co mógł osiągnąć własną naturą, odrzucając szczęście nadprzyrodzone, które mógł osiągnąć jedynie dzięki Bożej łasce."
(STh I, q.63, a.3, ad 1)
I dalej w tym samym artykule:
"Tak więc grzech pierwszego anioła polegał na tym, że pożądał jako dobra ostatecznego czegoś, co mógł osiągnąć własnymi siłami, odwracając się od tego, co przewyższało jego siły, a co mógł otrzymać jedynie od Boga."
--
myśłę że jest to i moją wielką pokusą
Ostatnio zmieniony 2026-03-08, 11:50 przez Andy72, łącznie zmieniany 1 raz.
„Stół dla mnie zastawiasz, na oczach mych wrogów to czynisz” (Ps 23,5)
-
TS_
- Biegły forumowicz

- Posty: 1523
- Rejestracja: 2 maja 2025
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 44 times
- Been thanked: 107 times
Re: Uczestnictwo w Bożej Naturze
To korzeń grzechów.
Celem jest szczęście, a nie "samodzielność". Po co Ci samodzielność?
Celem jest szczęście, a nie "samodzielność". Po co Ci samodzielność?
Ostatnio zmieniony 2026-03-08, 11:50 przez Andy72, łącznie zmieniany 1 raz.
- Andy72
- Mistrz komentowania

- Posty: 5335
- Rejestracja: 18 kwie 2018
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 534 times
- Been thanked: 686 times
Re: Uczestnictwo w Bożej Naturze
Często też niecierpliwość
Ostatnio zmieniony 2026-03-08, 11:50 przez Andy72, łącznie zmieniany 1 raz.
„Stół dla mnie zastawiasz, na oczach mych wrogów to czynisz” (Ps 23,5)
- sądzony
- Legendarny komentator

- Posty: 21659
- Rejestracja: 20 lut 2020
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
- Wyznanie: Chrześcijanin
- Has thanked: 2933 times
- Been thanked: 3251 times
Re: Uczestnictwo w Bożej Naturze
Bóg jest miłością, miłuje i jest miłosierny. Celem, procesem, relacją i drogą jest miłość Boża. Samo zjednoczenie jest miłością, w niej i dzięki niej. Nie chodzi o stan, a proces.
Ostatnio zmieniony 2026-03-08, 11:50 przez Andy72, łącznie zmieniany 1 raz.
"W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was." J 14.20
- Andy72
- Mistrz komentowania

- Posty: 5335
- Rejestracja: 18 kwie 2018
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 534 times
- Been thanked: 686 times
Re: Uczestnictwo w Bożej Naturze
Ciekawe, czy będzie to oznaczało pozbycie się "hipotezy solipsyzmu" , to znaczy tekst "udowodnij że nie tylko ty istniejesz" będzie powodował tylko uśmiech, tak jak teraz "udowodnij że istniejesz"
Ostatnio zmieniony 2026-03-08, 11:50 przez Andy72, łącznie zmieniany 1 raz.
„Stół dla mnie zastawiasz, na oczach mych wrogów to czynisz” (Ps 23,5)
-
TS_
- Biegły forumowicz

- Posty: 1523
- Rejestracja: 2 maja 2025
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 44 times
- Been thanked: 107 times
Re: Uczestnictwo w Bożej Naturze
@Andy72
Tomasz z Akwinu
Do drugiego aktu męstwa, którym jest „wytrzymać”, potrzeba,
po pierwsze, by umysł nie załamał się od smutku powstałego na skutek trudności ze strony grożącego zła i decydował według wielkości ducha. Co do tego Cycero wymienia cierpliwość, o której mówi, że „jest dobrowolnym i długotrwałym wytrzymaniem trudnych przeciwności dla celów szlachetnych lub; pożytecznych”.
Po drugie zaś, by człowiek nie zmęczył się długotrwałym znoszeniem trudności do tego stopnia, by aż ustąpił, zgodnie ze słowami Apostoła: „abyście nie ustawali, upadając na duchu”. Przeciw temu chroni wytrwałość, która, według Cycerona, „trwa niewzruszenie w tym, co zostało postanowione po dojrzałym namyśle”.
Warto zwrócić uwagę na pogrubione. Są tu konkretne warunki czym są. Znoszenie czegokolwiek, bez dobrego celu nie należy do cierpliwości. Podobnie wytrwałość nie odnosi się do rzeczy nie postanowionych po dojrzałym namyśle.
Czasami zarzuty o niecierpliwość bądź brak wytrwałości mogą być fałszywą manipulacją.
===
Nadal masz problem z solipsyzmem?
Tomasz z Akwinu
Do drugiego aktu męstwa, którym jest „wytrzymać”, potrzeba,
po pierwsze, by umysł nie załamał się od smutku powstałego na skutek trudności ze strony grożącego zła i decydował według wielkości ducha. Co do tego Cycero wymienia cierpliwość, o której mówi, że „jest dobrowolnym i długotrwałym wytrzymaniem trudnych przeciwności dla celów szlachetnych lub; pożytecznych”.
Po drugie zaś, by człowiek nie zmęczył się długotrwałym znoszeniem trudności do tego stopnia, by aż ustąpił, zgodnie ze słowami Apostoła: „abyście nie ustawali, upadając na duchu”. Przeciw temu chroni wytrwałość, która, według Cycerona, „trwa niewzruszenie w tym, co zostało postanowione po dojrzałym namyśle”.
Warto zwrócić uwagę na pogrubione. Są tu konkretne warunki czym są. Znoszenie czegokolwiek, bez dobrego celu nie należy do cierpliwości. Podobnie wytrwałość nie odnosi się do rzeczy nie postanowionych po dojrzałym namyśle.
Czasami zarzuty o niecierpliwość bądź brak wytrwałości mogą być fałszywą manipulacją.
===
Nadal masz problem z solipsyzmem?
Ostatnio zmieniony 2026-03-08, 11:50 przez Andy72, łącznie zmieniany 2 razy.
Re: Uczestnictwo w Bożej Naturze
Rozumiem, że niektórzy z myślicieli chrześcijańskich uczyli o "theosis". Jednak w mojej ocenie natchnione słowo, nie używa tego słowa ponieważ nauka ta, nie jest zgodna z natchnionym słowem. Nie zrozumcie mnie źle, jednak to nie nasz niebiański ojciec przekonywał pierwszych ludzi, ze będą jak on.
Jak zajrzymy do ks. Rodz.3:5 przeczytamy o zapewnieniu przeciwnika jhwh "otworzą się wam oczy" i co? "staniecie się jak elohim".
Nie rozumiem sensu zapewnień, że ludzie staną się jak...
Zgodnie z Ps.8:6 pierwszy człowiek został uczyniony "nieco mniejszym od elohim". "od aniołów". Dosł. "UCZYNIŁEŚ GO NIEWIELE MNIEJSZYM OD BOGA".
W Heb.2:6-8 mamy zacytowane te wersety do "syna", jako człowieka. On jak i pierwszy człowiek "został uczyniony nieco mniejszym do theos". Takim został uczyniony pierwszy człowiek. W Dz.Ap.3:21 czytamy o odnowie wszystkiego, czy "czasach odnowy wszystkiego". p.Rzym.8:2-22
Jak dla mnie zuchwalstwem jest nauka, że staniemy się jak...
Przy sprowadzaniu pierwszych ludzi do zła, mamy obietnicę podobną do "theosis".
Jednak genesthe theias koinonoi fyses "stanie się uczestnikiem boskiej natury" nie wydaje się stanie jak theos, czy dosłownie "theosus".
Ludzie nie mieli być jak theos. Co to znaczy "udział w życiu samego theos"?
Zdaniem prof.ks.F.Mickiewicza wykładowcy kilku uczelni interpretacja 2 P 1:4 jakoby oznaczała, że jak theos wbrew naturze stał się uczestnikiem ludzkiej natury, po to, by człowiek stał się uczestnikiem jego [dosł] natury "sugerująca przebóstwienie natury ludzkiej,wydaje się jednak zbyt jednostronna". Jego komentarz str.222
Sugeruje, że istnieje potrzeba przebadania znaczenia słowa "koinonos". Jak i wieloznaczności słowa "fysis"natura, ich użycia w natchnionym słowie.
I jego zdaniem zgodnie z kontekstem, uczestniczenie w naturze theos oznacza uczestniczenie w jego przymiotach" inaczej naśladowanie jego cnót".
Przywołuje 1 Kor.10:18 gdzie czytamy o byciu "uczestnikiem ołtarza" gr. koinoinoi i oznacza wspólnie spożywających, nic ponad to.
Tak czy inaczej nauka o "theosis" jest naciągana i naganna.
Taka jest prawda.
Gdy zajrzymy do 1 J 1:3 czytamy czym jest bycie jednym z synem i ojcem. Jak oddaje ten werset bp.K.Romaniuk
"...abyście byli jedno z nami. A jedno z nami znaczy być jedno z ojcem i z jego synem".
"abyście i wy mieli związek z nami. A nasz związek jest z ojcem i z jego synem".
"wam ogłaszamy, abyście i wy pozostali we wspólnocie z nami. A nasza wspólnota jest z ojcem i synem". gr. koinonim
Jak zajrzymy do ks. Rodz.3:5 przeczytamy o zapewnieniu przeciwnika jhwh "otworzą się wam oczy" i co? "staniecie się jak elohim".
Nie rozumiem sensu zapewnień, że ludzie staną się jak...
Zgodnie z Ps.8:6 pierwszy człowiek został uczyniony "nieco mniejszym od elohim". "od aniołów". Dosł. "UCZYNIŁEŚ GO NIEWIELE MNIEJSZYM OD BOGA".
W Heb.2:6-8 mamy zacytowane te wersety do "syna", jako człowieka. On jak i pierwszy człowiek "został uczyniony nieco mniejszym do theos". Takim został uczyniony pierwszy człowiek. W Dz.Ap.3:21 czytamy o odnowie wszystkiego, czy "czasach odnowy wszystkiego". p.Rzym.8:2-22
Jak dla mnie zuchwalstwem jest nauka, że staniemy się jak...
Przy sprowadzaniu pierwszych ludzi do zła, mamy obietnicę podobną do "theosis".
Jednak genesthe theias koinonoi fyses "stanie się uczestnikiem boskiej natury" nie wydaje się stanie jak theos, czy dosłownie "theosus".
Ludzie nie mieli być jak theos. Co to znaczy "udział w życiu samego theos"?
Zdaniem prof.ks.F.Mickiewicza wykładowcy kilku uczelni interpretacja 2 P 1:4 jakoby oznaczała, że jak theos wbrew naturze stał się uczestnikiem ludzkiej natury, po to, by człowiek stał się uczestnikiem jego [dosł] natury "sugerująca przebóstwienie natury ludzkiej,wydaje się jednak zbyt jednostronna". Jego komentarz str.222
Sugeruje, że istnieje potrzeba przebadania znaczenia słowa "koinonos". Jak i wieloznaczności słowa "fysis"natura, ich użycia w natchnionym słowie.
I jego zdaniem zgodnie z kontekstem, uczestniczenie w naturze theos oznacza uczestniczenie w jego przymiotach" inaczej naśladowanie jego cnót".
Przywołuje 1 Kor.10:18 gdzie czytamy o byciu "uczestnikiem ołtarza" gr. koinoinoi i oznacza wspólnie spożywających, nic ponad to.
Tak czy inaczej nauka o "theosis" jest naciągana i naganna.
Taka jest prawda.
Gdy zajrzymy do 1 J 1:3 czytamy czym jest bycie jednym z synem i ojcem. Jak oddaje ten werset bp.K.Romaniuk
"...abyście byli jedno z nami. A jedno z nami znaczy być jedno z ojcem i z jego synem".
"abyście i wy mieli związek z nami. A nasz związek jest z ojcem i z jego synem".
"wam ogłaszamy, abyście i wy pozostali we wspólnocie z nami. A nasza wspólnota jest z ojcem i synem". gr. koinonim
Ostatnio zmieniony 2026-03-08, 11:51 przez Andy72, łącznie zmieniany 6 razy.
- sądzony
- Legendarny komentator

- Posty: 21659
- Rejestracja: 20 lut 2020
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
- Wyznanie: Chrześcijanin
- Has thanked: 2933 times
- Been thanked: 3251 times
Re: Uczestnictwo w Bożej Naturze
„Przebóstwienie stworzeń realizuje się w pełni dopiero w przyszłym wieku, po zmartwychwstaniu umarłych. Jednak owo przebóstwiające zjednoczenie winno zacząć coraz bardziej dokonywać się już teraz, przemieniając ułomną i skażoną naturę i przygotowując ją do życia wiecznego. Jeśli Bóg dał nam w Kościele wszystkie warunki i środki obiektywnie potrzebne do osiągnięcia tego celu, powinniśmy ze swej strony zadbać o spełnienie warunków subiektywnych, jako że zjednoczenie urzeczywistnia się w «synergii», współpracy człowieka z Bogiem. Owa subiektywna część zjednoczenia z Bogiem to droga do zjednoczenia, jaką jest życie chrześcijańskie”
Włodzimierz N. Łosski
Włodzimierz N. Łosski
Ostatnio zmieniony 2026-03-08, 11:51 przez Andy72, łącznie zmieniany 1 raz.
"W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was." J 14.20
- sądzony
- Legendarny komentator

- Posty: 21659
- Rejestracja: 20 lut 2020
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
- Wyznanie: Chrześcijanin
- Has thanked: 2933 times
- Been thanked: 3251 times
Re: Uczestnictwo w Bożej Naturze
„Z tak wielką rzeczywistością, której ani zobaczyć, ani usłyszeć, ani objąć rozumem nie można, człowiek, który między bytami poczytany jest za nic, który jest pyłem, trawą i marnością, jednoczy się, gdy Bóg wszechrzeczy bierze go za syna. […]. Człowiek wymyka się swojej własnej naturze, ze śmiertelnego stając się nieśmiertelnym, z upadłego czystym, z przemijającego wiecznym, jednym słowem z człowieka staje się bogiem. Albowiem kto został uznany za godnego bycia synem Bożym, będzie miał w sobie zaszczyty Ojca i odziedziczy wszystkie Ojcowskie dobra. O, jak wielka jest hojność bogatego Pana, wielka miara, szczodra ręka, jak ogromne dary nieprzebranych skarbów! Z miłości do ludzi podniósł zeszpeconą grzechem naturę do poziomu swojej chwały. Jeśli bowiem udzielił ludziom podobieństwa do tego, czym On sam jest z natury, cóż innego obiecał przez pokrewieństwo jak nie pewną równość chwały?”
św. Grzegorz z Nyssy
Dodano po 24 minutach 56 sekundach:
Tak sobie cytuje, bo akurat przeglądam artykuł:
„Z człowieka powstaje Bóg”. Terminologia przebóstwienia w pismach św. Grzegorza z Nyssy
Agnieszka Wyrąbkiewicz
To co tradycja zachodnia częściej nazywa "usynowieniem", "uczestnictwem w Bożej Naturze", tradycja wschodnia częściej nazywa "przebóstwieniem" (theosis), co zasadniczo, moim zdaniem, jest jednym.
„Kto odrzucił wszystko złe od siebie, ten przez tego rodzaju duchowe wyrobienie stał się w pewnym znaczeniu Bogiem, bo uskutecznił w sobie ową doskonałość, którą umysł ludzki widzi w Bożej Istocie. Zdajesz sobie więc sprawę, jak przez słowa modlitwy podnosi Pan wszystkich, którzy Go słuchają, i jak ludzką naturę przemienia na Bożą, tak że zbliżający się do Niego stają się Bożymi.”
św. Grzegorz z Nyssy
św. Grzegorz z Nyssy
Dodano po 24 minutach 56 sekundach:
Tak sobie cytuje, bo akurat przeglądam artykuł:
„Z człowieka powstaje Bóg”. Terminologia przebóstwienia w pismach św. Grzegorza z Nyssy
Agnieszka Wyrąbkiewicz
To co tradycja zachodnia częściej nazywa "usynowieniem", "uczestnictwem w Bożej Naturze", tradycja wschodnia częściej nazywa "przebóstwieniem" (theosis), co zasadniczo, moim zdaniem, jest jednym.
„Kto odrzucił wszystko złe od siebie, ten przez tego rodzaju duchowe wyrobienie stał się w pewnym znaczeniu Bogiem, bo uskutecznił w sobie ową doskonałość, którą umysł ludzki widzi w Bożej Istocie. Zdajesz sobie więc sprawę, jak przez słowa modlitwy podnosi Pan wszystkich, którzy Go słuchają, i jak ludzką naturę przemienia na Bożą, tak że zbliżający się do Niego stają się Bożymi.”
św. Grzegorz z Nyssy
Ostatnio zmieniony 2026-03-08, 11:51 przez Andy72, łącznie zmieniany 1 raz.
"W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was." J 14.20
- AdamS.
- Elitarny komentator

- Posty: 3694
- Rejestracja: 4 lis 2021
- Lokalizacja: Górskie pustkowia
- Wyznanie: Chrześcijanin
- Has thanked: 1417 times
- Been thanked: 1715 times
Re: Uczestnictwo w Bożej Naturze
@Pytający, dałeś tu bardzo mocny i trafny kontrapunkt do dyskusji. Ważny z uwagi na zachowanie należytej równowagi w odpowiednim rozumieniu pojęcia "przebóstwienie".
Już w Starym Testamencie pojawiają się słowa, które przenicowywały ówczesną mentalność w tym zakresie: „Ja rzekłem: Bogami jesteście i wszyscy synami Najwyższego.” (Psalm 82,6) Na ten werset powołuje się sam Jezus w polemice z faryzeuszami: „Czyż w waszym Prawie nie jest napisane: Ja rzekłem: bogami jesteście? Jeżeli nazwał bogami tych, do których skierowano słowo Boże…” (J 10,34-36) Potem słyszymy podobne słowa u apostołów - Piotra: „abyście się stali uczestnikami Boskiej natury.” (2 P 1,4) czy Pawła: „Kto zaś łączy się z Panem, jest z Nim jednym duchem.” (1 Kor 6,17); „Już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus.” (Gal 2,20).
Apostołowie już jednak wskazywali na ten sam warunek, o którym Ty wspominasz - nie ma przebóstwienia bez Syna i Ojca i Ducha Świętego - każde takie "przebóstwienie" byłoby bluźnierczą uzurpacją. Człowiek jest o tyle wielkim, o ile zdolny jest stawać się małym. Im większe doświadczenie Boga w sobie - tym głębsza powinna być w nas pokora - tak jak drzewo może być o tyle wysokie, o ile głęboko sięga w ziemię korzeniami. Dlatego nigdy nie powinno być naszym celem "stawanie się bogami", lecz pełne zanurzenie w Bogu. Dlaczego święci dysponują łaską czynienia cudów? Nie z samych siebie, lecz z tego pełnego zanurzenia - stają się niejako przedłużeniem woli Bożej i emanacją Jego istoty na świat.
Biblia często operuje paradoksami, stawiając człowieka w pozycji celowego napięcia i rozdarcia między przeciwieństwami. Tutaj stajemy w niewyobrażalnej rozpiętości między pokorą a przebóstwieniem. Pokora jest naturalną drogą każdego chrześcijanina i nie budzi w nas żadnej kontrowersji. Trudniej jest z tym dążeniem do pełnej jedności z Bogiem - takiego stopienia się z Nim, że już nie ma mnie, ale jest sam Bóg. I nie ma to nic wspólnego z samouwielbieniem - przeciwnie, znajdujemy tu właśnie ten wąski most między pokorą a przebóstwieniem.
Już w Starym Testamencie pojawiają się słowa, które przenicowywały ówczesną mentalność w tym zakresie: „Ja rzekłem: Bogami jesteście i wszyscy synami Najwyższego.” (Psalm 82,6) Na ten werset powołuje się sam Jezus w polemice z faryzeuszami: „Czyż w waszym Prawie nie jest napisane: Ja rzekłem: bogami jesteście? Jeżeli nazwał bogami tych, do których skierowano słowo Boże…” (J 10,34-36) Potem słyszymy podobne słowa u apostołów - Piotra: „abyście się stali uczestnikami Boskiej natury.” (2 P 1,4) czy Pawła: „Kto zaś łączy się z Panem, jest z Nim jednym duchem.” (1 Kor 6,17); „Już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus.” (Gal 2,20).
Apostołowie już jednak wskazywali na ten sam warunek, o którym Ty wspominasz - nie ma przebóstwienia bez Syna i Ojca i Ducha Świętego - każde takie "przebóstwienie" byłoby bluźnierczą uzurpacją. Człowiek jest o tyle wielkim, o ile zdolny jest stawać się małym. Im większe doświadczenie Boga w sobie - tym głębsza powinna być w nas pokora - tak jak drzewo może być o tyle wysokie, o ile głęboko sięga w ziemię korzeniami. Dlatego nigdy nie powinno być naszym celem "stawanie się bogami", lecz pełne zanurzenie w Bogu. Dlaczego święci dysponują łaską czynienia cudów? Nie z samych siebie, lecz z tego pełnego zanurzenia - stają się niejako przedłużeniem woli Bożej i emanacją Jego istoty na świat.
Ostatnio zmieniony 2026-03-08, 11:51 przez Andy72, łącznie zmieniany 2 razy.
- sądzony
- Legendarny komentator

- Posty: 21659
- Rejestracja: 20 lut 2020
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
- Wyznanie: Chrześcijanin
- Has thanked: 2933 times
- Been thanked: 3251 times
Re: Uczestnictwo w Bożej Naturze
„człowiek jest istotą teocentryczną, otwartą, powołaną do «uchrystusowienia» i «przebóstwienia», czyli dynamicznego uczestnictwa w Bogu i całej tajemnicy Chrystusa. Autentycznie ludzkie życie zakłada zawsze zjednoczenie z Bogiem w Chrystusie przez Ducha Świętego. Odkupienie, pochodzące z działania Boga (linia zstępująca), ukazuje się równocześnie jako proces wstępujący oraz jako zjednoczenie (koinonia). Człowiek stworzony na obraz Boży powołany jest do tego, aby w wolny sposób osiągnął «podobieństwo» Boże. Wezwanie to jest czymś już «danym» w jego ontycznym wyposażeniu, a zarazem «zadanym» i oczekiwanym na drodze dobrowolnego współdziałania z Bogiem.”
W. Hryniewicz
W. Hryniewicz
Ostatnio zmieniony 2026-03-08, 11:51 przez Andy72, łącznie zmieniany 1 raz.
"W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was." J 14.20
