Marek_Piotrowski pisze: ↑2025-10-05, 12:38
Pytający pisze: ↑2025-10-05, 10:13
Macie sakramenty, chociaż nie mamy tego słowa w natchnionym słowie.
Kolejny raz czytam ten niemądry "argument".
Jakby nie dość było, że jest opisana praktyka, to według niektórych musi być opisana nazwa

Definicja sakramentu to "widzialny znak niewidzialnej Łaski".
Nie ma Łaski, ani jej znaków w Twojej Biblii?
Pytający pisze:Praktyka chrztu dzieci została narzucona w późniejszym czasie
Kłamstwo, sprzeczne z wszystkimi świadectwami z pierwszych wieków.
Rozumiem człowieku, że stoisz w obronie chrztu dzieci, jako "adwokat" swojego wyznania. W swojej ks. "KOŚCIÓŁ OSKARŻONY" od str.115 do 117 odpowiadasz na 51 zarzut, odnośnie chrztu niemowląt.
I tam przytaczasz kilka wypowiedzi kilku osób o zasadności chrztu dzieci. Jednak dla mnie nie są oni autorytetem nad natchnione słowo. Przywołujesz swoja inną ks.w której piszesz więcej na ten temat.
A ja na to, że przestawiacie kilka wersetów, które mówią o chrzcie ...i "jego domu", lub "jego domowników". Dz.Ap.16:15 i 33
Jednak nie ma tam mowy o chrzcie dzieci. A wyjaśnienie, że dom to dzieci jak i niemowlaki, przez to zostały i one ochrzczone, jest szukaniem danych tam, gdzie nie ma ich wyraźnie ukazanych.
W Dz.Ap.11:18 czytamy o możliwości zbawienia "całego domu". Jak? W.S.Kurz SJ napisał, że "dzięki głoszeniu ewangelii [apostoł] zaprosi ich do otrzymania zbawienia ...przez przyjęcie wiary i chrztu" str.198
W przypadku Dz.Ap.16:15 napisał, ze ochrzczenie całego domu być może dosł. "wydaje się", że stanowi wczesne świadectwo chrztu niemowląt".str.280
Jednak jeśli w istocie poprzez głoszenie ewangelii mieszkańcy domu mogą "przyjąć wiarę i chrzest" to nie mogą "jej przyjąć" niemowlaki.
Jak dla mnie przykład niejednoznacznej wypowiedzi, której nadaje się co się chce. I widzi, co chce, nie jest dostatecznym dowodem, jeśli nie ma tam wyraźnej wzmianki o chrzcie dzieci.
I tak w Dz.Ap. 8 :4-8 czytamy o zwiastowaniu dobrej nowiny, i że "ludzie zaś przyjmowali uważnie i zgodnie to co mówił..."
W wer.12 czytamy:
"kiedy jednak uwierzyli, ...dawali się ochrzcić, zarówno mężczyźni i niewiasty". Gdyby była mowa o chrzczeniu dzieci, niemowląt, jednak, nie mamy.
Tak to jak dla mnie, nie ma mowy o chrzczeniu dzieci. Jest mowa o chrzczeniu domowników tzn. np. niewolników itp. I jak dla mnie dowód w postaci "wydaje się", to za mało, żeby go uznać. To marny i niedostateczny dowód. Nieprawdaż.