Nowenna Pompejańska - zawiodłam się

Dlaczego powinniśmy się modlić, jak powinniśmy to robić, za kogo, do kogo? Tutaj też możemy prosić inne osoby o modlitwę za nas, za naszych bliskich i innych ludzi.
Awatar użytkownika
CiekawaXO
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 11740
Rejestracja: 12 mar 2023
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 1591 times
Been thanked: 1340 times

Re: Nowenna Pompejańska - zawiodłam się

Post autor: CiekawaXO » 2025-02-17, 21:55

Dlatego ustalenie czy Bóg to robi, ma sens.
Bo jeśli nie robi, jak twierdzę ja, to modlitwa pompejańska o płeć dziecka nie miała sensu, bo Bóg nie interweniuje nawet w obecność dziecka, a co dopiero w płeć.

Dodano po 48 sekundach:
Co za tym idzie, zanim zaczniemy się modlić ustalmy, zasięgnijmy rady, czy Bóg w ogóle zajmuje się takimi rzeczami.

Awatar użytkownika
sądzony
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 21659
Rejestracja: 20 lut 2020
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wyznanie: Chrześcijanin
Has thanked: 2933 times
Been thanked: 3251 times

Re: Nowenna Pompejańska - zawiodłam się

Post autor: sądzony » 2025-02-17, 21:57

CiekawaXO pisze: 2025-02-17, 21:52 No to na pewno.
Czyli nie uważasz że Bóg obdarza ilością dzieci i płcią?
I tak i nie.
Nie obdarzy małżeństwa jak nie będą ze sobą sypiać, będą bezpłodni lub będą się skutecznie zabezpieczać. Wykluczam cud.
Co do płci to wydaje mi się, że nie Bóg o tym decyduje.
"W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was." J 14.20

Awatar użytkownika
CiekawaXO
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 11740
Rejestracja: 12 mar 2023
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 1591 times
Been thanked: 1340 times

Re: Nowenna Pompejańska - zawiodłam się

Post autor: CiekawaXO » 2025-02-17, 21:58

A o ilości dzieci decyduje?
Jak ze sobą sypiają codziennie na przykład?

Dodano po 33 sekundach:
sądzony pisze: 2025-02-17, 21:57
CiekawaXO pisze: 2025-02-17, 21:52 No to na pewno.
Czyli nie uważasz że Bóg obdarza ilością dzieci i płcią?
I tak i nie.
Nie obdarzy małżeństwa jak nie będą ze sobą sypiać, będą bezpłodni lub będą się skutecznie zabezpieczać. Wykluczam cud.
Co do płci to wydaje mi się, że nie Bóg o tym decyduje.
No właśnie, jak nie decyduje, to nie ma co komuś wmawiać, że taka była Jego wola.

Awatar użytkownika
Arek
Złoty mówca
Złoty mówca
Posty: 6350
Rejestracja: 29 sie 2022
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 608 times
Been thanked: 677 times

Re: Nowenna Pompejańska - zawiodłam się

Post autor: Arek » 2025-02-17, 22:01

marta123987 pisze: 2025-02-17, 18:43 Piszę tutaj, ponieważ muszę się wyżalić. Jestem matką dwóch chłopców. Zawsze pragnęłam córki, od czasów kiedy byłam dzieckiem. W pierwszej ciąży było mi to obojętne jaka będzie płeć dziecka. Druga ciąża to przypadek, ale miałam cichą nadzieję na córkę. Pomyślałam, że zaryzykuję trzeci raz a nóż się trafi. Usłyszałam o NP, że jest to modlitwa NIE DO ODPARCIA! Zaczęłam więc się modlić o ciążę z córeczką. Odmówiłam 2 nowenny - często ze łzami w oczach i myśląc o swojej intencji. Prócz tego modliłam się również własnymi słowami. Podczas odmawiania modlitwy czułam się zaopiekowana, szczęśliwa, czułam że to wszystko nie idzie na marne . Naprawdę starałam się modlić rzetelnie i przede wszystkim z WIARĄ! Zaszłam w trzecią ciążę. Modliłam się kolejną - trzecią nowenną - o zdrową córeczkę. Naprawdę wierzyłam, że ta modlitwa ma moc, słyszałam wiele świadectw z własnego otoczenia, czytałam o świadectwach w internecie. Prosiłam z całych sił, prosiłam Boga rozmawiając z nim w codziennych wieczornych modlitwach . W modlitwie mówimy " jeszcze nigdy nie słyszano aby ktokolwiek z czcicieli Twoich z różańcem Twoim o pomoc Twoja wzywający miał być przez Ciebie opuszczony ". Niestety nie wysłuchano mnie, moich modlitw , moje marzenie dalej pozostanie tylko marzeniem, bo już wiem że córki mieć nie będę . Dodam tylko, że przez całe moje życie dużo modliłam się do Boga, przede wszystkim szczerze z nim rozmawiając, nie zaczełam nagle tak intensywnie modlić się. Niestety w tym bardzo ważnym dla mnie temacie Bóg mnie nie wysłuchał. Tym bardziej, że moja intencja nie była jakaś abstrakcją. Kocham moje dzieci i będę je wychowywać jak najlepiej ale już do końca życia będę czuć niedosyt, złość, przykrość że nigdy nie ubiorę swojego dziecka w różową sukienkę, nie pójdę na babskie pogaduchy i nie wydam za mąż. Czuję się psychicznie fatalnie . Proście a będzie Wam dane. Niestety nie mnie.
Gratuluję pięknej rodziny tym bardziej, że dziś trójka dzieci to już rzadkość. Zawsze trzeba mieć nadzieję i ufać, a może czwarty dzidziuś to będzie piękna córeczka ;) Życzę siły i cierpliwości bo w końcu czterech chłopów to nielada wyzwanie. Wszystkiego dobrego.
Moja mama z tatą mieli nas czworo, wnuków mają dziesięcioro.
Jezus Chrystus jest moim Królem.
https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=286
---------------------------------------------------
✝️ ⛪ 📜 🦁 🐟 🍞 🐏 🍇
---------------------------------------------------

Awatar użytkownika
sądzony
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 21659
Rejestracja: 20 lut 2020
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wyznanie: Chrześcijanin
Has thanked: 2933 times
Been thanked: 3251 times

Re: Nowenna Pompejańska - zawiodłam się

Post autor: sądzony » 2025-02-17, 22:05

CiekawaXO pisze: 2025-02-17, 21:59 A o ilości dzieci decyduje?
Jak ze sobą sypiają codziennie na przykład?
Nie wiem. Uważam, że decyduje o tym czy materia(ł) mężczyzny i kobiety zostanie obdarzony duchem, który stanie się duszą ucieleśniającą materię.
CiekawaXO pisze: 2025-02-17, 21:59 No właśnie, jak nie decyduje, to nie ma co komuś wmawiać, że taka była Jego wola.
Tak uważam, co nie jest prawdą absolutną. Ja wierzę w rzeczy, które ty uważasz za głupoty ;)
"W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was." J 14.20

Awatar użytkownika
CiekawaXO
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 11740
Rejestracja: 12 mar 2023
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 1591 times
Been thanked: 1340 times

Re: Nowenna Pompejańska - zawiodłam się

Post autor: CiekawaXO » 2025-02-17, 22:11

Nie wiem w co wierzysz bo nigdy nie pisałam że wierzysz w głupoty.

Awatar użytkownika
sądzony
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 21659
Rejestracja: 20 lut 2020
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wyznanie: Chrześcijanin
Has thanked: 2933 times
Been thanked: 3251 times

Re: Nowenna Pompejańska - zawiodłam się

Post autor: sądzony » 2025-02-17, 22:12

CiekawaXO pisze: 2025-02-17, 22:11 Nie wiem w co wierzysz bo nigdy nie pisałam że wierzysz w głupoty.
Poprawka. Czasem mam wrażenie, że tak uważasz.
"W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was." J 14.20

Awatar użytkownika
CiekawaXO
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 11740
Rejestracja: 12 mar 2023
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 1591 times
Been thanked: 1340 times

Re: Nowenna Pompejańska - zawiodłam się

Post autor: CiekawaXO » 2025-02-17, 22:14

Gdybym tak uważała, to bym ci napisała.
Plus takiej pyskatej flądry jest taki, że nie musisz się NICZEGO domyślać.

drabina.jakubowa
Bywalec
Bywalec
Posty: 128
Rejestracja: 21 paź 2025
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 17 times
Been thanked: 23 times

Re: Nowenna Pompejańska - zawiodłam się

Post autor: drabina.jakubowa » 2025-10-21, 09:57

marta123987 pisze: 2025-02-17, 18:43 Piszę tutaj, ponieważ muszę się wyżalić. Jestem matką dwóch chłopców. Zawsze pragnęłam córki, od czasów kiedy byłam dzieckiem. W pierwszej ciąży było mi to obojętne jaka będzie płeć dziecka. Druga ciąża to przypadek, ale miałam cichą nadzieję na córkę. Pomyślałam, że zaryzykuję trzeci raz a nóż się trafi. Usłyszałam o NP, że jest to modlitwa NIE DO ODPARCIA! Zaczęłam więc się modlić o ciążę z córeczką. Odmówiłam 2 nowenny - często ze łzami w oczach i myśląc o swojej intencji. Prócz tego modliłam się również własnymi słowami. Podczas odmawiania modlitwy czułam się zaopiekowana, szczęśliwa, czułam że to wszystko nie idzie na marne . Naprawdę starałam się modlić rzetelnie i przede wszystkim z WIARĄ! Zaszłam w trzecią ciążę. Modliłam się kolejną - trzecią nowenną - o zdrową córeczkę. Naprawdę wierzyłam, że ta modlitwa ma moc, słyszałam wiele świadectw z własnego otoczenia, czytałam o świadectwach w internecie. Prosiłam z całych sił, prosiłam Boga rozmawiając z nim w codziennych wieczornych modlitwach . W modlitwie mówimy " jeszcze nigdy nie słyszano aby ktokolwiek z czcicieli Twoich z różańcem Twoim o pomoc Twoja wzywający miał być przez Ciebie opuszczony ". Niestety nie wysłuchano mnie, moich modlitw , moje marzenie dalej pozostanie tylko marzeniem, bo już wiem że córki mieć nie będę . Dodam tylko, że przez całe moje życie dużo modliłam się do Boga, przede wszystkim szczerze z nim rozmawiając, nie zaczełam nagle tak intensywnie modlić się. Niestety w tym bardzo ważnym dla mnie temacie Bóg mnie nie wysłuchał. Tym bardziej, że moja intencja nie była jakaś abstrakcją. Kocham moje dzieci i będę je wychowywać jak najlepiej ale już do końca życia będę czuć niedosyt, złość, przykrość że nigdy nie ubiorę swojego dziecka w różową sukienkę, nie pójdę na babskie pogaduchy i nie wydam za mąż. Czuję się psychicznie fatalnie . Proście a będzie Wam dane. Niestety nie mnie.
Modlitwa na pewno została wysłuchana, ale zgodnie z Wolą Bożą.
Niestety, jeżeli Nowenna Pompejańska jest traktowana jak LAMPA ALLADYNA w sposób DOSŁOWNY, to tak nie działa.
Bóg wysłuchuje wszystkich modlitw i pani modlitwę też wysłuchał, ale jak?... To się okaże za kilka lat, jak z dystansem pani spojrzy na to, jak działa Bóg w pani życiu.

Niech Bóg błogosławi.

(Polecam znaleźć dobrego towarzysza duchowego)

Modlę się...

Awatar użytkownika
Ambrossia
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 253
Rejestracja: 16 cze 2025
Has thanked: 61 times
Been thanked: 75 times

Re: Nowenna Pompejańska - zawiodłam się

Post autor: Ambrossia » 2025-11-02, 11:39

Mam wrażenie, że ta konkretna modlitwa, często jest traktowana jak czar, który ma spełnić życzenia. Pamiętam koleżankę z czasów studiów, która odmawiała i twierdziła, że jak skończy, to pozna dobrego męża. To nie jest jakieś pogańskie myślenie, tak w ogóle?

Pozdrowienia dla autorki, zdrowia dla dzieciaków 😊

Awatar użytkownika
Dezerter
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 19438
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Has thanked: 6450 times
Been thanked: 3948 times
Kontakt:

Re: Nowenna Pompejańska - zawiodłam się

Post autor: Dezerter » 2025-11-02, 12:37

A znalazła tego dobrego narzeczonego?
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.

Stanko
Super gaduła
Super gaduła
Posty: 1394
Rejestracja: 25 paź 2025
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 41 times
Been thanked: 153 times

Re: Nowenna Pompejańska - zawiodłam się

Post autor: Stanko » 2025-11-21, 11:40

Dezerter pisze: 2025-11-02, 12:37 A znalazła tego dobrego narzeczonego?
Czy mnie oczy lub sztuka czytania nie mylą, bo na tym spisie nabożeństw i modlitw znajduję nowennę pompejańską, a nie znajduję... Ojcze nasz? Odwołano ją?

Dodano po 19 minutach 36 sekundach:
Stanko pisze: 2025-11-21, 11:40
Dezerter pisze: 2025-11-02, 12:37 A znalazła tego dobrego narzeczonego?
Czy mnie oczy lub sztuka czytania nie mylą, bo na tym spisie nabożeństw i modlitw znajduję nowennę pompejańską, a nie znajduję... Ojcze nasz? Odwołano ją?
No, nie dziwcie się mi, bo śnieg mnie w górach przywala; a Ojcze nasz faktycznie znajduje się w temacie "Biblia".

Dodano po 4 minutach 2 sekundach:
Tytuł modlitwy Ojcze nasz powinien być obecny wśród modlitw. To przecież podstawowa modlitwa. Zróbcie tu proszę, jakiś odsyłacz stąd.

Awatar użytkownika
Dezerter
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 19438
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Has thanked: 6450 times
Been thanked: 3948 times
Kontakt:

Re: Nowenna Pompejańska - zawiodłam się

Post autor: Dezerter » 2025-11-21, 23:26

Przepraszam, ale ja nie wiem o co ci chodzi?
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.

Gzresznik Upadający
Mistrz komentowania
Mistrz komentowania
Posty: 5494
Rejestracja: 21 cze 2021
Has thanked: 220 times
Been thanked: 575 times

Re: Nowenna Pompejańska - zawiodłam się

Post autor: Gzresznik Upadający » 2025-11-22, 08:22

marta123987 pisze: 2025-02-17, 18:43 Piszę tutaj, ponieważ muszę się wyżalić. Jestem matką dwóch chłopców. Zawsze pragnęłam córki, od czasów kiedy byłam dzieckiem. W pierwszej ciąży było mi to obojętne jaka będzie płeć dziecka. Druga ciąża to przypadek, ale miałam cichą nadzieję na córkę. Pomyślałam, że zaryzykuję trzeci raz a nóż się trafi. Usłyszałam o NP, że jest to modlitwa NIE DO ODPARCIA! Zaczęłam więc się modlić o ciążę z córeczką. Odmówiłam 2 nowenny - często ze łzami w oczach i myśląc o swojej intencji. Prócz tego modliłam się również własnymi słowami. Podczas odmawiania modlitwy czułam się zaopiekowana, szczęśliwa, czułam że to wszystko nie idzie na marne . Naprawdę starałam się modlić rzetelnie i przede wszystkim z WIARĄ! Zaszłam w trzecią ciążę. Modliłam się kolejną - trzecią nowenną - o zdrową córeczkę. Naprawdę wierzyłam, że ta modlitwa ma moc, słyszałam wiele świadectw z własnego otoczenia, czytałam o świadectwach w internecie. Prosiłam z całych sił, prosiłam Boga rozmawiając z nim w codziennych wieczornych modlitwach . W modlitwie mówimy " jeszcze nigdy nie słyszano aby ktokolwiek z czcicieli Twoich z różańcem Twoim o pomoc Twoja wzywający miał być przez Ciebie opuszczony ". Niestety nie wysłuchano mnie, moich modlitw , moje marzenie dalej pozostanie tylko marzeniem, bo już wiem że córki mieć nie będę . Dodam tylko, że przez całe moje życie dużo modliłam się do Boga, przede wszystkim szczerze z nim rozmawiając, nie zaczełam nagle tak intensywnie modlić się. Niestety w tym bardzo ważnym dla mnie temacie Bóg mnie nie wysłuchał. Tym bardziej, że moja intencja nie była jakaś abstrakcją. Kocham moje dzieci i będę je wychowywać jak najlepiej ale już do końca życia będę czuć niedosyt, złość, przykrość że nigdy nie ubiorę swojego dziecka w różową sukienkę, nie pójdę na babskie pogaduchy i nie wydam za mąż. Czuję się psychicznie fatalnie . Proście a będzie Wam dane. Niestety nie mnie.
Kiedyś było kazanie Ks Pawlukiewicza jak matka kiedy dziecko miało wypadek ( a miała nieco inne wyobrażenia wobec niego ) zaczęła się modlić od .serca BOZE ZWRÓĆ MI GO TERAZ BĘDĘ GO KOCHAĆ..
Masz 3 chłopca w domu ..Widocznie Bog uznał że masz predyspozycje by wychować właśnie chłopców..Że z mężem zrobicie to tak najlepiej jak oczekuje..
Postaraj się pozbawić rozgoryczenia. I oczekiwań. Które jak zrozumiałem postanowiłas jednak nosić w sercu..
Niestety to wpłynie na wychowanie dziecka.
Podświadomie będziesz okaleczać .
U mnie było coś podobnego.

Awatar użytkownika
Galvatron
Bywalec
Bywalec
Posty: 140
Rejestracja: 20 lis 2025
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 20 times
Been thanked: 31 times

Re: Nowenna Pompejańska - zawiodłam się

Post autor: Galvatron » 2025-11-22, 14:31

Bóg, jako odpowiedzialny rodzic, daje nam to, co jest najlepsze, ale z perspektywy naszego zbawienia, które jest dla Niego najważniejsze.

Modlitwa zostaje wysłuchana, gdy intencja jest dobra oraz gdy Bóg wie, że spełnienie naszej prośby się nam przysłuży.

Może potraktowałaś tę nowennę pompejańską w sposób zbyt magiczny i Bóg postanowił nie wysłuchać Twojej prośby, abyś nie uwierzyła, że masz 100% sposób na przekonanie Go do swoich racji.

Istnieje ryzyko, że gdybyś teraz została wysłuchana, to byś uwierzyła w absolutną skuteczność tej modlitwy. W efekcie, gdyby Bóg nie mógł spełnić Twojej kolejnej prośby, to byłabyś jeszcze bardziej rozgoryczona.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Modlitwa”