Święta Góra Athos

Rozmowy na temat siostrzanego Kościoła, który się oddzielił od powszechnego w XI wieku.
ODPOWIEDZ
Krajnold
Przybysz
Przybysz
Posty: 5
Rejestracja: 5 lis 2025
Has thanked: 3 times
Been thanked: 3 times

Święta Góra Athos

Post autor: Krajnold » 2025-11-08, 14:12

Szczęść Boże,

Nagrałem krótki film z miejsca, które zrobiło na mnie ogromne wrażenie – to święte miejsce pełne spokoju i duchowej głębi.

Pomyślałem, że może zainteresować wiernych lub osoby, które cenią takie miejsca modlitwy i ciszy.

Film można zobaczyć tutaj na YouTubie:




Zastanawiam się również jakie jest Wasze podejście do Prawosławia.

Z wyrazami szacunku,
Krzysztof
Ostatnio zmieniony 2025-11-08, 14:13 przez Krajnold, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 25771
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 3798 times
Been thanked: 6033 times
Kontakt:

Re: Święta Góra Athos

Post autor: Marek_Piotrowski » 2025-11-08, 14:25

Jak CI się udało tam dostać?!!!
Zazdroszczę, ja tylko podziwiałem z daleka.
Zastanawiam się również jakie jest Wasze podejście do Prawosławia.
Przyznam, że jestem rozdwojony.
Pod względem doktrynalnym, "sercem", kulturalno-artystycznym (uwielbiam cerkwie) i właściwie niemal wszystkimi innymi - jak najbardziej pozytywny (choć, oczywiście, nie ze wszystkim się zgadzam).
Natomiast jestem nieco zgorszony postawą większości (nie wszystkich) duchownych prawosławnych. I nie piszę nawet o Rosji (bo tam patologia jest ogólna, nie tylko w Cerkwi) tylko o takim nieprzejednanym stanowisku, które utrudnia naszą jedność (która już dawno powinna nastąpić).
Zwłaszcza św. JPII robił tu wiele gestów, które w moim odczuciu nie zyskały właściwego odzewu.
Nasz podział nie ma sensu. Nie miał chyba od początku, a w laicyzującym się świecie dwa płuca Kościoła powinny oddychać jedną piersią.

Awatar użytkownika
sądzony
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 19976
Rejestracja: 20 lut 2020
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wyznanie: Chrześcijanin
Has thanked: 2774 times
Been thanked: 3066 times

Re: Święta Góra Athos

Post autor: sądzony » 2025-11-08, 14:43

Obejrzałem pobieżnie. Myślałem, że będzie to coś w rodzaju dokumentu, atu film drogi. I nawet ciekawy.
Duchowość, monastycyzm prawosławny pozwala mi w pewien sposób wrócić do Ojców i w pewien ciekawy sposób dostrzec duchowość i mistycyzm katolicki. W swej istocie w zasadzie niewiele się od siebie różnią.
Na temat cerkwi jako instytucji się nie wypowiadam, bo w zasadzie nie mam o tym pojęcia.
"W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was." J 14.20

Awatar użytkownika
Arek
Mistrz komentowania
Mistrz komentowania
Posty: 5557
Rejestracja: 29 sie 2022
Ostrzeżenia: 1
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 533 times
Been thanked: 606 times

Re: Święta Góra Athos

Post autor: Arek » 2025-11-08, 18:00

Krążą różne powiastki o tym miejscu. Pare lat temu byłem niedaleko, ale miejsce jest zamknięte dla turystów.
Jezus Chrystus jest moim Królem.

Krajnold
Przybysz
Przybysz
Posty: 5
Rejestracja: 5 lis 2025
Has thanked: 3 times
Been thanked: 3 times

Re: Święta Góra Athos

Post autor: Krajnold » 2025-11-08, 18:06

Marek_Piotrowski pisze: 2025-11-08, 14:25 Jak CI się udało tam dostać?!!!
Zazdroszczę, ja tylko podziwiałem z daleka.
Trzeba załatwić wizę (tzw Diamitirion) z wyprzedzeniem. Najlepiej mailem z biurem pielgrzyma ustalić datę przyjazdu. Warto 3 miesiące wcześniej. Ja załatwiałem już pół roku wcześniej podając datę przyjazdu. Trzeba podać w którym klasztorze chce się zatrzymać (podalem jakikolwiek bo docelowo chciałem zdobyć szczyt a nie spać w klasztorach, życie potem zweryfikowało... właściwie moja kondycja :)) )
Na miejscu trzeba być wcześnie rano, odebrać przepustkę z biura w Ouranopoli ( 30 eur ) i od ok 7 pomału pierwszy prom (szybki) płynie potem duży (wolny) około 8. Polecam tym szybkim.
Ogólnie polecam ! Na prawdę warto!
W razie pytań służę pomocą !

Pompieri
Mistrz komentowania
Mistrz komentowania
Posty: 4458
Rejestracja: 28 wrz 2020
Has thanked: 1100 times
Been thanked: 573 times

Re: Święta Góra Athos

Post autor: Pompieri » 2025-11-08, 19:08

Warto wykupic wycieczke z parafia prawoslawna jako towarzysz podrozy.
Latwiejszy dostep. Choc nie wiem, ktore autokefalie sa tam milej widziane, a ktore nie.

Bardzo zyczliwie podchodza do rumunskiej autokefalii.

Krajnold
Przybysz
Przybysz
Posty: 5
Rejestracja: 5 lis 2025
Has thanked: 3 times
Been thanked: 3 times

Re: Święta Góra Athos

Post autor: Krajnold » 2025-11-08, 20:42

Z tą życzliwością czytałem, że bywa różnie, ale ja osobiście nie doświadczyłem przykrych sytuacji. Wręcz byłem zdumiony dobrocią mnichów, którzy bardzo chcieli pogadać, ale wielu nie zna angielskiego, a ja greckiego ani rosyjskiego. Pomimo wszystko gościna na najwyższym poziomie. Mówię o skit Agia Anna. Może kiedyś będzie okazja zobaczyć inne.

Ambrossia
Bywalec
Bywalec
Posty: 88
Rejestracja: 16 cze 2025
Has thanked: 25 times
Been thanked: 33 times

Re: Święta Góra Athos

Post autor: Ambrossia » 2025-11-09, 12:31

Dzięki za podzielenie się doświadczeniem. Mąż kiedyś chciałby się wybrać, ale chyba się nie uda :)

Krajnold
Przybysz
Przybysz
Posty: 5
Rejestracja: 5 lis 2025
Has thanked: 3 times
Been thanked: 3 times

Re: Święta Góra Athos

Post autor: Krajnold » 2025-11-09, 13:24

Ambrossia pisze: 2025-11-09, 12:31 Dzięki za podzielenie się doświadczeniem. Mąż kiedyś chciałby się wybrać, ale chyba się nie uda :)
Też tak myślałem, zbierałem się 20 lat żeby to zrobić. Też trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie na jakie niedogodności nasz organizm może sobie pozwolić. O tyle ile wejście do klasztorów wydaje się osiągalne, do stolicy Repuliki zawiozą nawet autem o tyle wejście na szczyt ... tutaj trzeba liczyć się nawet ze spaniem na ziemi. Ale to ma swój urok. Warto zrobić ten pierwszy krok i się nie bać. Ten strach przed tym nieznanym wydawał się dla mnie najtrudniejszy, a okazało się, że nie ma zupełnie czego się bać:) W razie czego chętnie podzielę się informacjami co gdzie i jak :)

Awatar użytkownika
sądzony
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 19976
Rejestracja: 20 lut 2020
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wyznanie: Chrześcijanin
Has thanked: 2774 times
Been thanked: 3066 times

Re: Święta Góra Athos

Post autor: sądzony » 2025-11-09, 14:05

Krajnold pisze: 2025-11-09, 13:24 Też tak myślałem, zbierałem się 20 lat żeby to zrobić. Też trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie na jakie niedogodności nasz organizm może sobie pozwolić. O tyle ile wejście do klasztorów wydaje się osiągalne, do stolicy Repuliki zawiozą nawet autem o tyle wejście na szczyt ... tutaj trzeba liczyć się nawet ze spaniem na ziemi. Ale to ma swój urok. Warto zrobić ten pierwszy krok i się nie bać. Ten strach przed tym nieznanym wydawał się dla mnie najtrudniejszy, a okazało się, że nie ma zupełnie czego się bać:) W razie czego chętnie podzielę się informacjami co gdzie i jak :)
A dlaczego się na to zdecydowałeś? Może z kilku powodów, ale jaki był ten najważniejszy?
"W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was." J 14.20

Krajnold
Przybysz
Przybysz
Posty: 5
Rejestracja: 5 lis 2025
Has thanked: 3 times
Been thanked: 3 times

Re: Święta Góra Athos

Post autor: Krajnold » 2025-11-09, 14:12

sądzony pisze: 2025-11-09, 14:05
Krajnold pisze: 2025-11-09, 13:24 Też tak myślałem, zbierałem się 20 lat żeby to zrobić. Też trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie na jakie niedogodności nasz organizm może sobie pozwolić. O tyle ile wejście do klasztorów wydaje się osiągalne, do stolicy Repuliki zawiozą nawet autem o tyle wejście na szczyt ... tutaj trzeba liczyć się nawet ze spaniem na ziemi. Ale to ma swój urok. Warto zrobić ten pierwszy krok i się nie bać. Ten strach przed tym nieznanym wydawał się dla mnie najtrudniejszy, a okazało się, że nie ma zupełnie czego się bać:) W razie czego chętnie podzielę się informacjami co gdzie i jak :)
A dlaczego się na to zdecydowałeś? Może z kilku powodów, ale jaki był ten najważniejszy?
Trudno wskazać jeden powód, bo to była mieszanka kilku rzeczy.
Z jednej strony – chęć przeżycia przygody i spełnienia marzenia, które odkładałem od dawna. Z drugiej – chciałem udowodnić samemu sobie, że potrafię zrobić coś, o czym tyle razy tylko mówiłem.

Nie ukrywam też, że moja wiara – zarówno w siebie, jak i w religię – była wcześniej mocno nadszarpnięta. Ten wyjazd miał być próbą jej odbudowania.

No i był jeszcze jeden, trochę głębszy powód – chciałem zwrócić uwagę na temat depresji u mężczyzn. Ale o tym musiałbym opowiedzieć już trochę szerzej, bo to osobna historia, którą chciałbym zrealizować w jakiś kolejnych filmach z kolejnego wyjazdu, na który zbieram fundusze. A film ten jest jakby wstępem i trochę lekcją i dobrym początkiem. Taki pierwszy krok :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kościół Prawosławny”