Odpust zupełny

Dlaczego powinniśmy się modlić, jak powinniśmy to robić, za kogo, do kogo? Tutaj też możemy prosić inne osoby o modlitwę za nas, za naszych bliskich i innych ludzi.
Awatar użytkownika
sądzony
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 19976
Rejestracja: 20 lut 2020
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wyznanie: Chrześcijanin
Has thanked: 2774 times
Been thanked: 3066 times

Re: Odpust zupełny

Post autor: sądzony » 2025-11-26, 19:14

Włodek pisze: 2025-11-26, 15:57 Jednym z warunków jest właśnie brak przywiązania do grzechu nawet lekkiego a to nie jest takie łatwe do uzyskania.
Co to w zasadzie znaczy i czy to jest w ogóle możliwe.
Rozumiem nie palę to nie jestem przywiązany do palenia, ale wydaje mi się, że każdy powtarza grzechy ciężkie, nie mówiąc o lekkich. Jak zatem można być nieprzywiązanym do grzechu lekkiego?
To chyba wyższy stan duchowy na granicy z mistycznym.
"W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was." J 14.20

Pompieri
Mistrz komentowania
Mistrz komentowania
Posty: 4458
Rejestracja: 28 wrz 2020
Has thanked: 1100 times
Been thanked: 573 times

Re: Odpust zupełny

Post autor: Pompieri » 2025-11-26, 21:00

Troche inaczej to moze wybrzmiec, jesli zrozumiem ( ja osobiscie ), ze choc upadam, to nie chce tego i pomimo slabosci ( ducha i ciala ) "chwytam " ponownie Boga za reke, bo chce byc do Niego przywiazany.
I gdy to sie staje, nie jestem juz przywiazany do mojego upadku czyli grzechu.
A upasc moge znow ... i znow ...

Włodek
Przybysz
Przybysz
Posty: 22
Rejestracja: 16 lis 2025
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Re: Odpust zupełny

Post autor: Włodek » 2025-11-26, 23:49

Brak przywiązania do grzechów oznacza, że człowiek musi chcieć stanowczo z grzechem walczyć nawet jak upada. Człowiek musi podejmować wszystkie środki aby z tym grzechem walczyć, unikać okazji do grzechu.

Dodano po 2 minutach 22 sekundach:
:wq! pisze: 2025-11-19, 22:13
Andej pisze: 2025-11-19, 21:33
:wq! pisze: 2025-11-19, 17:15 Czy w świetle przytoczonych przez ciebie przepisów nie wynika, że czas trwania kar czyśćcowych jest zależny w dużej mierze od decyzji administracyjnych hierarchii kościelnej, a nie wyłącznie od stanu duchowego zmarłego?
Czy to na poważnie, czy dla jaj?

1. W czyśćcu nie ma kar.
2. W czyśćcu nie ma czasu.
3. Administracja kościelna nie ma wpływu na przemianę czyśćcową.
4. Stan ducha zmarłego, też nie. Chociaż może? Ma wpływ na kierunek zmian zachodzących w czyśćcu. Ale czy na prędkość?
5. Odpuszczenie grzechów, nie stanowi zwolnienia z czyśćca, ale jest przepustką (jak sądzę) do nieba (via czyściec).


Nie wierzę w to, że jak zrobię to i tamto, to automatycznie zostanę zbawiony, albo ktoś zostanie zbawiony. A na dodatek w tym czasie.
Przyznaję, że staram się wypełniać to, co Kościół poleca, np. w oktawie Wszystkich Świętych i ofiarować za kogoś potrzebującego (anonimowo). Ale nie wierzę, aby Bóg był zobligowany moją modlitwą, odwiedzeniem cmentarza do zbawienie kogoś.
@Andej
Rozumiem Twoje osobiste spojrzenie na kwestię wiary, jednak dyskutujemy na forum o profilu katolickim, w kontekście oficjalnego dokumentu o Jubileuszu. W związku z tym, aby ustalić faktyczny stan rzeczy, musimy odnieść się do wykładni Kościoła, a nie prywatnych interpretacji.

Twoje tezy: "W czyśćcu nie ma kar" oraz "Administracja kościelna nie ma wpływu na przemianę czyśćcową" stoją w bezpośredniej sprzeczności z punktem 1471 Katechizmu Kościoła Katolickiego, który definiuje ten mechanizm następująco:
KKK 1471 pisze:Odpust jest to darowanie przed Bogiem kary doczesnej za grzechy, zgładzone już co do winy. Dostępuje go chrześcijanin odpowiednio usposobiony i pod pewnymi, określonymi warunkami, za pośrednictwem Kościoła, który jako szafarz owoców odkupienia rozdaje i prawomocnie przydziela zadośćuczynienie ze skarbca zasług Chrystusa i świętych.
Wnioski płynące z tej definicji są jednoznaczne:
  • Istnienie kary: Skoro odpust to "darowanie kary doczesnej", to kara ta musi realnie istnieć. Gdyby w czyśćcu nie było kar, definicja ta byłaby logicznie pusta.
  • Rola hierarchii (administracji): Kościół nie jest tu tylko biernym obserwatorem modlącym się o łaskę, lecz – jak wskazuje tekst – "szafarzem, który rozdaje i prawomocnie przydziela". Użyto tu terminologii prawnej ("prawomocnie"), co potwierdza, że decyzje o warunkach odpustu (np. te zawarte w bulli jubileuszowej) są aktem jurysdykcyjnym wpływającym na dysponowanie "skarbem Kościoła".
Skoro więc ustaliliśmy (na podstawie KKK), że Kościół ma władzę "prawomocnego przydzielania" zadośćuczynienia i uwalniania od kary, moje pierwotne pytanie pozostaje aktualne i jeszcze bardziej zasadne:

Dlaczego dysponent tego nieskończonego skarbca wprowadza limity administracyjne (np. "dwa razy dziennie" w Roku Jubileuszowym, a normalnie raz), zamiast umożliwić wiernym czerpanie z niego bez ograniczeń dla ratowania jak największej liczby dusz? Skoro to Kościół "rozdaje i przydziela", to ograniczenie wydaje się wynikać z decyzji urzędu, a nie z braku mocy Bożej.
KK 1471 nie dotyczy odpustów u czyśćcu.
Ostatnio zmieniony 2025-11-26, 23:50 przez Włodek, łącznie zmieniany 1 raz.

Stanko
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 348
Rejestracja: 25 paź 2025
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 2 times
Been thanked: 46 times

Re: Odpust zupełny

Post autor: Stanko » 2025-11-27, 05:53

sądzony pisze: 2025-11-26, 19:14
Włodek pisze: 2025-11-26, 15:57 Jednym z warunków jest właśnie brak przywiązania do grzechu nawet lekkiego a to nie jest takie łatwe do uzyskania.
Co to w zasadzie znaczy i czy to jest w ogóle możliwe.
Rozumiem nie palę to nie jestem przywiązany do palenia, ale wydaje mi się, że każdy powtarza grzechy ciężkie, nie mówiąc o lekkich. Jak zatem można być nieprzywiązanym do grzechu lekkiego?
To chyba wyższy stan duchowy na granicy z mistycznym.
Nie należy przesadzać z tą ciężkością grzechów, czyli takimi, które czynią wielki wyłom między nami a Bogiem. Grzech ciężki to całkiem świadome i całkiem dobrowolnej przekroczenie naruszanie dobra w rzeczy WAŻNEJ.

Awatar użytkownika
sądzony
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 19976
Rejestracja: 20 lut 2020
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wyznanie: Chrześcijanin
Has thanked: 2774 times
Been thanked: 3066 times

Re: Odpust zupełny

Post autor: sądzony » 2025-11-27, 07:36

Włodek pisze: 2025-11-26, 23:52 Brak przywiązania do grzechów oznacza, że człowiek musi chcieć stanowczo z grzechem walczyć nawet jak upada. Człowiek musi podejmować wszystkie środki aby z tym grzechem walczyć, unikać okazji do grzechu.
Rozumiem. Czyli to co innego niż na płaszczyźnie głęboko duchowej czy mistycznej.
Np. W moim przypadku jeżeli chodzi o palenie papierosów jestem przywiązany, bo chcę palić. Mało z tym walczę i uważam, że to mało szkodliwe. Ewentualnie chcę nie chcieć palić.
Odnośnie natomiast picia alkoholu, miałem z tym kłopot, b. rzadko, ale czasem mam pokusę lecz nie piję od 5 lat, a zatem brak u mnie przywiązania do grzechu.

Troszkę to dziwne, bo wydaj mi się, że to przywiązanie do alkoholu gdzieś głęboko we mnie siedzi pomimo, iż jest nieaktywne. Jakby "uśpione".

Dodano po 5 minutach 5 sekundach:
Stanko pisze: 2025-11-27, 05:53 Nie należy przesadzać z tą ciężkością grzechów, czyli takimi, które czynią wielki wyłom między nami a Bogiem. Grzech ciężki to całkiem świadome i całkiem dobrowolnej przekroczenie naruszanie dobra w rzeczy WAŻNEJ.
W temacie odpustu mowa o lekkich. A palenie czyni wyrwę, może nie w relacji z Bogiem, ale z pewnością z bliskimi i sobą samym już pewnie tak..., a co za tym idzie i w relacji z Bogiem.
"W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was." J 14.20

Awatar użytkownika
EnEs
Bywalec
Bywalec
Posty: 100
Rejestracja: 28 paź 2025
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 19 times
Been thanked: 31 times

Re: Odpust zupełny

Post autor: EnEs » 2025-12-04, 17:02

Znalazłem ciekawy film w temacie odpustów.
Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Modlitwa”