W tego typu literaturze nie chodzi o hagigraficzny obraz historii, ani o zdarzenie w stylu reporterskim - jest to dzielo mistyczne, pelne symboliki i opisu sytuacyjnego dla podkreslenia glebi jakiejs prawdy czy opinii w okreslonej kwestii.
W swieckiej literaturze rowniez stosuje sie nierzeczywiste opisy dla osob czy miejsc rzeczywistych; albo nawet zupelnie symboliczne dzieje, jak np: Don Kichot.
Na polskiej scenie wydawniczej mamy dziela Sienkiewicza ( ( wymyslone postaci i wydarzenie zatopione w rzeczywistej historii) albo tworczosc Dobraczynskiego.
Objawienia Marii z Agredy, „Mistyczne Miasto Boże”
-
Kasia
Re: Objawienia Marii z Agredy, „Mistyczne Miasto Boże”
Skończyłam czytać tę książkę pod koniec maja – przeczytałam całą. Pozostaję przy wcześniejszej opinii, że z powodu kwiecistego stylu trudno przez nią przebrnąć. Jest to bardzo szczegółowy opis życia Matki Bożej i bardzo głęboki. O wielu zagadnieniach nie wiedziałam do tej pory. Np. jest tam wspomniane, że podczas wniebowstąpienia Maryja także została wzięta do nieba, pozostając jednocześnie na ziemi, ale z powodu chęci pomagania wiernym w tworzeniu Kościoła zeszła z powrotem na ziemię (mogłam coś pomylić, ale mniej więcej o to chodziło). Drugą rzeczą, która mnie zaskoczyła, było to, że Maryja po śmierci (którą sama, ze względu na wielką pokorę, przyjęła, ponieważ miała możliwość wstąpienia do nieba z pominięciem śmierci) przebywała przez trzy dni z duszą w niebie, a dopiero potem nastąpiło wniebowzięcie, poprzedzone czymś w rodzaju połączenia duszy z ciałem, jak przy zmartwychwstaniu. Trudno mi to opisywać, ponieważ nie znam teologicznej terminologii. Nie znam też pism Kościoła i innych mistyków na ten temat i jestem ciekawa, czy one pokrywają się z opisem w tej książce, ale to już dyskusja na inny wątek.
Wcześniej padło pytanie o to, co Pan Jezus robił do czasu publicznej działalności. Mistyczne Miasto Boże opisuje, że dużo się modlił wraz z Maryją. Zabrakło mi np. wzmianek o tym, jak pracował ze św. Józefem.
Książkę polecam osobom, którym nie przeszkadza barokowy styl. Swoją drogą, nie jest ona chyba zbyt popularna – przynajmniej w polskim internecie można znaleźć niewiele opinii na jej temat (jeśli są, to raczej pozytywne). Myślę, że nowe tłumaczenie z języka oryginalnego (przekład przekładu, jaki by nie był, to jednak średni pomysł) mogłoby zmienić tę sytuację.
Wcześniej padło pytanie o to, co Pan Jezus robił do czasu publicznej działalności. Mistyczne Miasto Boże opisuje, że dużo się modlił wraz z Maryją. Zabrakło mi np. wzmianek o tym, jak pracował ze św. Józefem.
Książkę polecam osobom, którym nie przeszkadza barokowy styl. Swoją drogą, nie jest ona chyba zbyt popularna – przynajmniej w polskim internecie można znaleźć niewiele opinii na jej temat (jeśli są, to raczej pozytywne). Myślę, że nowe tłumaczenie z języka oryginalnego (przekład przekładu, jaki by nie był, to jednak średni pomysł) mogłoby zmienić tę sytuację.
Re: Objawienia Marii z Agredy, „Mistyczne Miasto Boże”
Mistyczne miasto boskie... z 1730 r. 3 cz.,str.1256
Nie wiem czy autorka wątku jest zainteresowana po latach, ale polecam tę pozycję powyżej do ściągnięcia. W tłumaczeniu z łaciny przez ojca Stefana od św. Wojciecha pijara z roku 1730 (nie mogłam załączyć pliku, który przekracza 10 MB, więc odsyłam na polona.pl.). Nie ma mowy, co prawda o ominięciu stylu barokowego w tym tłumaczeniu i dochodzi jeszcze druk gotycki, ciężki do przełknięcia dla czytelnika, ale jak dla mnie najlepsze wydanie, bo najpełniejsze (1256 stron w pdf.) Współczesne są tylko wyborem i streszczeniem fragmentów z dzieła Marii z Agredy, a więc jego redukcja, wersjami skróconymi. Takie wydania mogą się sprawdzić w wersji pilotażowej, a więc aby zbadać rynek czy opłaca się publikowac. Ale powielać je i stwarzać wrażenie, że jest to autentyczne dzieło Marii z Agredy to już oszukiwać czytelnika.
Nie wiem dlaczego na naszym rynku wydawniczym taki proceder ma miejsce, podobnie jak zmienianie tytułów (ale to już osobny temat). Tak więc jeśli ktoś przeczytał Miasto Boże w wydaniach współczesnych nie ma specjalnie pojęcia co napisała Maria od Jezusa z Agredy. Są to adaptacje tłumaczeń z XIX wieku, które z kolei były skróconymi streszczeniami dzieła Marii.
Wydanie z 1730 roku podzielone jest na 3 części, 8 ksiąg. Każda księga na rozdziały. Numerację ciągła mają tylko akapity, bez względu na podział na części czy księgi. To jest plus. Jak się to ma do oryginału nie wiem. Ojciec Stefan tłumaczył z łaciny, więc łatwo nie miał (wcześniej były tłumaczenia francuskie i włoskie). Pytanie jak pierwszy wydruk Mistycznego miasta z 1670 r. w Madrycie miał się do rękopisu?
Mnie najbardziej interesują fragmenty, których nie znajdziemy we współczesnych adaptacjach. Pominięte, uznane za nieważne. Zwłaszcza te, które świadczą o wielkiej roli naszej Matki. Przytoczę na zachętę cytat, manifestacje Boga Trójjedynego podczas chrztu sw. Maryi ( tak, Maryja pierwsza została ochrzczona!):" Prosiła potem Najświętsza Matka Pana Jezusa, żeby Jej ustanowiony już chrzest dać raczył (...) sam Pan Jezus Najświętsza Matkę swoją ochrzcił, a zaraz słyszany był głos Ojca Wiecznego:
- Ta jest Córka moja, ulubiona moja, w której mam upodobanie
Słowo zaś Wcielone rzekło: Ta jest wybrana i ukochaną Matka moja, Ta przy wszystkich sprawach moich będzie obecna
Przystąpił do tych i trzeci głos Ducha Św.:
Ta jest Oblubienica moja wybrana z tysiaców (Część II, księga V, rozdział 29, akapit 1030)".
Szkoda, że ewangeliści nie zamieścili tego w swoich zapisach. Cóż, wielka rola Maryi może być znana i wiadoma tylko nielicznym. Tak Bóg chce, aby obnażyć "zamysły serc wielu". Te zamysły, które przeszywają Jej serce.
I pytanie dlaczego ten fragment został pominięty we współczesnych wydaniach? Ponieważ tłumacze korzystali z druków XIX wiecznych więc wypada kierować je do tamtych, dlaczego uznali w swoich streszczeniach dzieła Marii z Agredy za nieistotne, do pominięcia? Wydaje mi się, że jest to mankament protestantyzmu, jeśli to były tłumaczenia z autorów niemieckich. Francuskie są już lepsze pod tym względem. Na polona.pl znalazłam też skrócona wersję Mistycznego miasta KS. Kwiatkowskiego z 1732 roku (tłumacza m.in Roczników kościelnych Bzowskiego) i jakoś w tym skrócie ksiądz uznał za istotne zamieścić chrzest Maryi i głosy 3 Osób Boskich. Można? Można! Uwzględnia je także wydanie z 1860 r w Jaśle (można nabyć reprint w wyd. Gerardinum, ale moim zdaniem lepiej wpierw zapoznać się z pełnym tłumaczeniem ojca Stefana).
Odnosnie poruszanego w tym wątku problemu czy Maryja zamieszkała od razu po ślubie z Józefem, to chciałabym zwrócić uwagę na fragment, którego nie zamieszczono w przeczytanej przez autorke tematu książce. Na końcu 755 akapitu (część I, księga I, rozdział 22) po zdaniu o wyruszeniu Maryi z Józefem, ale nie we dwoje, bo "przy asystencyi niektórych Ministrow znaczniejszych, którzy w kościele z strony doczesnych rzeczy nadsługowali, a ci byli świeccy" - jest takie oto zdanie, które może rzucić światło na te wątpliwości:
" Lubo jednak tamże Józef jest zrodzony, zrządzeniem jednak Boskim przez różne śrzodki, szczęściem do Jeruzalem udał się, gdzie się miał przez niejaki czas zabawić, przez ktoryby tej fortuny sobie przysporzył, aby wzięty był za Oblubieńca tej, która Bóg sam za Matkę obrał".
Tekst wygląda mi na "popsuty". Pewnie to wynik tłumaczenia tłumaczeń. W każdym razie wyruszyli nie sami, ale z przyzwoitka, a Józef czas jakiś bawił w Jerozolimie, załatwiał pewnie ważne sprawy rodzinne czy majątkowe.
Dodano po 54 minutach 45 sekundach:
https://chomikuj.pl/owset/Objawienia/Ma ... a+z+Agredy
Tutaj link do ściągnięcia pojedynczych części wydania z 1730 r. z komentarzem, także wypunktowaniem błędów Mistycznego miasta z 2018 r.
Nie wiem czy autorka wątku jest zainteresowana po latach, ale polecam tę pozycję powyżej do ściągnięcia. W tłumaczeniu z łaciny przez ojca Stefana od św. Wojciecha pijara z roku 1730 (nie mogłam załączyć pliku, który przekracza 10 MB, więc odsyłam na polona.pl.). Nie ma mowy, co prawda o ominięciu stylu barokowego w tym tłumaczeniu i dochodzi jeszcze druk gotycki, ciężki do przełknięcia dla czytelnika, ale jak dla mnie najlepsze wydanie, bo najpełniejsze (1256 stron w pdf.) Współczesne są tylko wyborem i streszczeniem fragmentów z dzieła Marii z Agredy, a więc jego redukcja, wersjami skróconymi. Takie wydania mogą się sprawdzić w wersji pilotażowej, a więc aby zbadać rynek czy opłaca się publikowac. Ale powielać je i stwarzać wrażenie, że jest to autentyczne dzieło Marii z Agredy to już oszukiwać czytelnika.
Nie wiem dlaczego na naszym rynku wydawniczym taki proceder ma miejsce, podobnie jak zmienianie tytułów (ale to już osobny temat). Tak więc jeśli ktoś przeczytał Miasto Boże w wydaniach współczesnych nie ma specjalnie pojęcia co napisała Maria od Jezusa z Agredy. Są to adaptacje tłumaczeń z XIX wieku, które z kolei były skróconymi streszczeniami dzieła Marii.
Wydanie z 1730 roku podzielone jest na 3 części, 8 ksiąg. Każda księga na rozdziały. Numerację ciągła mają tylko akapity, bez względu na podział na części czy księgi. To jest plus. Jak się to ma do oryginału nie wiem. Ojciec Stefan tłumaczył z łaciny, więc łatwo nie miał (wcześniej były tłumaczenia francuskie i włoskie). Pytanie jak pierwszy wydruk Mistycznego miasta z 1670 r. w Madrycie miał się do rękopisu?
Mnie najbardziej interesują fragmenty, których nie znajdziemy we współczesnych adaptacjach. Pominięte, uznane za nieważne. Zwłaszcza te, które świadczą o wielkiej roli naszej Matki. Przytoczę na zachętę cytat, manifestacje Boga Trójjedynego podczas chrztu sw. Maryi ( tak, Maryja pierwsza została ochrzczona!):" Prosiła potem Najświętsza Matka Pana Jezusa, żeby Jej ustanowiony już chrzest dać raczył (...) sam Pan Jezus Najświętsza Matkę swoją ochrzcił, a zaraz słyszany był głos Ojca Wiecznego:
- Ta jest Córka moja, ulubiona moja, w której mam upodobanie
Słowo zaś Wcielone rzekło: Ta jest wybrana i ukochaną Matka moja, Ta przy wszystkich sprawach moich będzie obecna
Przystąpił do tych i trzeci głos Ducha Św.:
Ta jest Oblubienica moja wybrana z tysiaców (Część II, księga V, rozdział 29, akapit 1030)".
Szkoda, że ewangeliści nie zamieścili tego w swoich zapisach. Cóż, wielka rola Maryi może być znana i wiadoma tylko nielicznym. Tak Bóg chce, aby obnażyć "zamysły serc wielu". Te zamysły, które przeszywają Jej serce.
I pytanie dlaczego ten fragment został pominięty we współczesnych wydaniach? Ponieważ tłumacze korzystali z druków XIX wiecznych więc wypada kierować je do tamtych, dlaczego uznali w swoich streszczeniach dzieła Marii z Agredy za nieistotne, do pominięcia? Wydaje mi się, że jest to mankament protestantyzmu, jeśli to były tłumaczenia z autorów niemieckich. Francuskie są już lepsze pod tym względem. Na polona.pl znalazłam też skrócona wersję Mistycznego miasta KS. Kwiatkowskiego z 1732 roku (tłumacza m.in Roczników kościelnych Bzowskiego) i jakoś w tym skrócie ksiądz uznał za istotne zamieścić chrzest Maryi i głosy 3 Osób Boskich. Można? Można! Uwzględnia je także wydanie z 1860 r w Jaśle (można nabyć reprint w wyd. Gerardinum, ale moim zdaniem lepiej wpierw zapoznać się z pełnym tłumaczeniem ojca Stefana).
Odnosnie poruszanego w tym wątku problemu czy Maryja zamieszkała od razu po ślubie z Józefem, to chciałabym zwrócić uwagę na fragment, którego nie zamieszczono w przeczytanej przez autorke tematu książce. Na końcu 755 akapitu (część I, księga I, rozdział 22) po zdaniu o wyruszeniu Maryi z Józefem, ale nie we dwoje, bo "przy asystencyi niektórych Ministrow znaczniejszych, którzy w kościele z strony doczesnych rzeczy nadsługowali, a ci byli świeccy" - jest takie oto zdanie, które może rzucić światło na te wątpliwości:
" Lubo jednak tamże Józef jest zrodzony, zrządzeniem jednak Boskim przez różne śrzodki, szczęściem do Jeruzalem udał się, gdzie się miał przez niejaki czas zabawić, przez ktoryby tej fortuny sobie przysporzył, aby wzięty był za Oblubieńca tej, która Bóg sam za Matkę obrał".
Tekst wygląda mi na "popsuty". Pewnie to wynik tłumaczenia tłumaczeń. W każdym razie wyruszyli nie sami, ale z przyzwoitka, a Józef czas jakiś bawił w Jerozolimie, załatwiał pewnie ważne sprawy rodzinne czy majątkowe.
Dodano po 54 minutach 45 sekundach:
https://chomikuj.pl/owset/Objawienia/Ma ... a+z+Agredy
Tutaj link do ściągnięcia pojedynczych części wydania z 1730 r. z komentarzem, także wypunktowaniem błędów Mistycznego miasta z 2018 r.
