Zuben Ninja pisze: ↑2025-11-29, 20:45
Istnienie reinkarnacji całkowicie wykluczam. Ale za to uważam, że obydwie lub jedna z tych 2 opcji są prawdziwe:
1) Dusza zmarłego człowieka (w drodze wyjątku) wchodzi do ciała żyjącego człowieka przekazując mu swoje wspomnienia ze swojego minionego życia na Ziemi. Dusza ta nie przejmuje kontroli nad jego ciałem tylko pełni funkcję podrzędną i może uaktywnić się tylko w wyjątkowych okolicznościach np. w czasie hipnozy.
2) Demon wstępuje w żyjącego człowieka tworząc w nim "fałszywe wspomnienia" i przekonując go, że jest reinkarnacją poprzedniego wcielenia. Demon może przekazać do umysłu tego człowieka faktyczne imię, nazwisko, miejsce zamieszkania i okoliczności śmierci innej wcześniej żyjącej osoby aby on i jego rodzina faktycznie uwierzyli, że jest to "reinkarnacja".
Dobrze, że wykluczasz reinkarnację
Skąd wziąłeś 1 - różne rzeczy słyszałem ale coś takiego?- jakie masz na to podstawy?, bo ja żadnych nie znam
2. Może się zdarzyć, ale bardzo rzadko
- demon sobie nie wstępuję, musi być zaproszony w świadomy, lub mniej świadomy sposób, ale jednak.
Dodano po 8 minutach 6 sekundach:
Andej pisze: ↑2025-11-29, 21:07
Nie. Dusza ino dwa razy wstępije w ciało. Przy poczęciu i przy zmartwychwstaniu.
Natomiast zasób informacji nie jest duszą. Jest, jak mniemam, formą energetyczną.
Sądzę, że istnieję przypadki, gdy transfer dwóch osób odbywający się w tym samym momencie moze zostać Zaccone. Może nastąpić kolizja, zderzenie podążającego do poczętego ciała z tym dążącym do ciała zmartwychwstałego. Wtedy powstaje kopia, kalka części jaźni. Może bardzo dużej części. Wątpię, czy całej.
Ale to nie reinkarnacja, ale przeciek. Świadomości, jaźni, osobowości. Tego czegoś nieuchwytnego, czego nie potrafimy dokładnie i jednoznacznie zdefiniować, ale nie mamy żadnych wątpliwości, co do istnienia (i posiadania) tegoż.
Andej mnie zaskoczyłeś tą kolizją

w świecie duchowym - ja myślę, że tam jednak nie ma żadnego przesyłu, nie ma drogi trajektorii lotu itp tego przesyłu tylko
Bóg tworzy duszę w chwili poczęcia "w komórce nowego życia". Bóg jest obecny wszędzie, więc nic nigdzie nie musi przesyłać.
Zastanawia mnie skąd wziąłeś tą duszę "dążącym do ciała zmartwychwstałego" - kiedy ostatnio było takie zmartwychwstanie, bo jakoś przeoczyłem?
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.