Problem zła

Jeśli nie wiesz gdzie zamieścić swój temat lub nie psuje on nigdzie indzie to napisz go tutaj.
ODPOWIEDZ
nTomasz

Re: Problem zła

Post autor: nTomasz » 2025-12-05, 11:49

Zgoda. Tylko łaska może nie nadejść mimo rzetelnych starań, a człowiek przecież za stan umysłu i serca będzie sądzony , a nie tylko za staranność poszukiwań?

Awatar użytkownika
sądzony
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 20477
Rejestracja: 20 lut 2020
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wyznanie: Chrześcijanin
Has thanked: 2809 times
Been thanked: 3111 times

Re: Problem zła

Post autor: sądzony » 2025-12-05, 12:03

Kalart pisze: 2025-12-05, 10:23 Oczywiście, że Twoje czytanie to myśl pozbawiona sensu. Po co miałbyś czytać, jak nie potrafisz myśleć?
Poniekąd. Jednakże nie tyle, że nie potrafię, a po prostu czasem wybieram nie myśleć, gdy rozum nie jest właściwym narzędziem.
"W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was." J 14.20

nTomasz

Re: Problem zła

Post autor: nTomasz » 2025-12-05, 12:17

nie mogli wejść z powodu niedowiarstwa Punkt 19
Biblia Tysiąclecia - Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu - Hbr 3 https://share.google/LLoQLWOpcG6y3brmv

Awatar użytkownika
Niepokorny Neonek
Bywalec
Bywalec
Posty: 109
Rejestracja: 26 lis 2025
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 3 times
Been thanked: 19 times

Re: Problem zła

Post autor: Niepokorny Neonek » 2025-12-06, 15:46

Trochę deprecjonuje się myślenie "Kalego" (podstawowej logiki), dziecięca naiwność chociaż w oczach Boga, jesteśmy wszyscy na tym samym poziomie. Zróżnicowanie robimy między sobą, by ukrywać swój grzech pychy, głupoty, braku Miłości etc. To jest prawdziwe zlo, tyle, że ukryte, zakamuflowane, ubrane w "chrześcijańskie" szaty, wiem lepiej, a ty się tych świętości, nie tykaj.

Potrafisz zrozumieć swoją rolę, to wskaż jak Filip Chrystusa i ON, się tym już zajmie.
Neon Innesa, bystrzyk neonowy, bystrzyk Innesa (Paracheirodon innesi) – gatunek słodkowodnej ryby z rodziny kąsaczowatych (Characidae).

nTomasz

Re: Problem zła

Post autor: nTomasz » 2025-12-06, 16:11

Antropologicznie myślenie Kalego nie jest bazową logiką. Jest nie akceptowane w stadzie i zwykle, poza wynaturzonymi grupami sekciarskimi spotyka się z ostracyzmem. Z wykluczeniem. Stanowi ewolucyjną niekorzyść. Nawet wśród kręgowców niższego rzędu niż człowiek.
Ostatnio zmieniony 2025-12-06, 16:14 przez nTomasz, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Andej
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 26055
Rejestracja: 20 lis 2016
Been thanked: 4787 times

Re: Problem zła

Post autor: Andej » 2025-12-06, 17:02

Kalart pisze: 2025-12-05, 10:23 Bez Boga nic nie może być dobre, więc nic nie jest dobre z samej natury, istoty.
Za to z Bogiem wszystko jest dobre, choćby wydawało się inaczej.
Ano, nie. Nie jest tak, że "Bez Boga nic nie może być dobre, więc nic nie jest dobre z samej natury, istoty." Natomiast prawdziwe jest zdanie: Z Bogiem wszystko jest dobre!. Bóg jest sprawcą wszelakiego dobra. Także dobra czynionego bez niego. Tym bardziej, że i szatan może czynić dobro, aby później zwieść człowieka.
Kalart pisze: 2025-12-05, 10:23 Za to z Bogiem wszystko jest dobre, choćby wydawało się inaczej. Stąd tak łatwo akceptowało się zbrodnie w imię Boga i Kościoła.
Czy możesz w jakis sposób wykazać, skąd wziąłeś tę mądrość? Czy możesz jakiś przykład tego? Jakie to zbrodni popełniano z Bogiem?
Kalart pisze: 2025-12-05, 10:23 Akceptujesz taką "logikę Kalego" albo rezygnujesz z wiary judeochrześcijańskiej.
Jakie masz podstawy do tego, aby tak oskarżać rozmówcę? Nie doczytałem, aby rozmówca stosował taką logikę.
Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Awatar użytkownika
Niepokorny Neonek
Bywalec
Bywalec
Posty: 109
Rejestracja: 26 lis 2025
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 3 times
Been thanked: 19 times

Re: Problem zła

Post autor: Niepokorny Neonek » 2025-12-06, 17:43

Tomaszu, Jezus skończył na Krzyżu, grupa społeczna, która na Niego czekała, nie tylko tu Go więc odrzuciła. Uczniowie, podobnie, każdy ukrycie za Nim podążał w swoich ukrytych celach, jedynie Judasz się ujawnil. Wszyscy, przy zderzeniu z faktami, uciekli i przed Krzyżem, nie było nikogo, poza Janem, który jako jedyny mówił, że odczuwał Miłość w Chrystusie.

Wnioskowanie które przedstawiłes, oddaje tylko nasza nędzę, antropologicznie, potrafimy w grupie upolować większe zwierzę i nic ponadto, więc dalej, przy takim wnioskowaniu, siedzimy w jaskini, tyle, że w garniturach.
Neon Innesa, bystrzyk neonowy, bystrzyk Innesa (Paracheirodon innesi) – gatunek słodkowodnej ryby z rodziny kąsaczowatych (Characidae).

nTomasz

Re: Problem zła

Post autor: nTomasz » 2025-12-06, 18:17

Zawikłane, może jutro przy kawie. Nic nie rozumiem. Może nie do mnie skierowane, ale piszesz "Tomaszu"

Awatar użytkownika
Niepokorny Neonek
Bywalec
Bywalec
Posty: 109
Rejestracja: 26 lis 2025
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 3 times
Been thanked: 19 times

Re: Problem zła

Post autor: Niepokorny Neonek » 2025-12-06, 19:01

nTomaszu, jak najbardziej do Ciebie i Twojej wypowiedzi, która nawiązywała do stada. Możemy się rozmijać w rozumieniu siebie, wzajemnie, bo nie przeprowadzam dyskusji, polemiki o pojęciu "myślenia Kalego", tylko w tym obrazie, próbuje skierować Twoje oczy ku czemuś, czy konkretnie ku Komuś.

Do kawy, dorzucę, w ekstremalnej prostocie, poznanie Boga, jeżeli to Ciebie interesuje, obywa się:
przez Boga Ojca, w akcie stworzenia, całego, w tym człowieka,
potem
przez Syna Jego Jedynego, Jezusa Chrystusa, Słowa, które się wcieliło i pokazalo kim mieliśmy być,
potem
przez Ducha Świętego, który daje pełne oświecenie, do aktu stworzenia, Słowa Wcielonego i Woli.
Neon Innesa, bystrzyk neonowy, bystrzyk Innesa (Paracheirodon innesi) – gatunek słodkowodnej ryby z rodziny kąsaczowatych (Characidae).

greg77
Gawędziarz
Gawędziarz
Posty: 515
Rejestracja: 14 paź 2021
Has thanked: 25 times
Been thanked: 89 times

Re: Problem zła

Post autor: greg77 » 2025-12-11, 13:28

Quinque pisze: 2025-06-10, 13:20 Wszyscy znamy argument przeciw teizmowi "Bóg jest zły bo nie reaguje na zło", można go łatwo odbić. Ale spójrzmy na to inaczej. Skoro Bóg stworzył wszystko to jest przyczyną również zła. Ale Bóg nie może być przyczyną zła bo jest tylko dobry. Skoro tak to nie mógł stworzyć świata. Nawet jeśli Bóg nie odpowiada za zło to jest jego logiczną lub posrednią przczyną (nawet jeśli Szatan jest źródłem zła). Myślę, że nie da się rozwiązać tego problemu. No chyba że założymy że, nie ma czegoś takiego jak obiektywne dobro i zło
Problem w tym że Bóg tworząc świat nie był ani dobry ani zły,po prostu takie pojęcia wtedy nie istniały.Dopiero pojawianie się wraz z grzechem pierworodnym rzeczywistości przeciwnej do już zastanej spowodowało to że człowiek musiał te dwie przeciwstawne rzeczywistości jakoś nazwać.Resumując w pewnym sensie to zło zdefiniowało dobro.

Kalart

Re: Problem zła

Post autor: Kalart » 2025-12-11, 13:53

@greg77
Nie najlepszy argument. To, że czegoś nie nazwano nie oznacza, że czegoś nie było. Można przecież nazwać po fakcie.
Zaś teologicznie niedopuszczalne jest założenie, że Bóg miałby czegoś nie wiedzieć lub nie umieć.
Nawet jak nie było zła, to istniała koncepcja zła.
Zaś definicja dobra się nie zmieniła po powstaniu zła, to dalej wszystko, co jest zgodne z wolą Bożą.

Zaznaczę, że problem zła nie jest łatwo odbić. Teodycea nawet współcześnie nie potrafi odpowiedzieć na paradoksy, jak istnienie zła przy wszechmocnym, dobrym Bogu. Omija się konieczność odpowiedzi, postulując że odpowiedź istnieje, ale jest tajemnicą wiary.
Jeśli komuś wydaje się inaczej, to po prostu zaakceptował jakąś z odpowiedzi bez głębszego przemyślenia.

Dodano po 7 minutach 35 sekundach:
Dodam, że zgodnie z teologią nie ma dla Boga "wcześniej" ani "później". Jest bytem ponadczasowym. Czas to koncepcja tego świata.
Dla Boga przeszłość, teraźniejszość i przyszłość jest tym samym.
To nie tak, że w jakimś momencie stworzył Ziemię. Nieustannie tworzy, tak jakby wszystko miało miejsce jednocześnie.
Katolicyzm przyjął arystotelewską wizję Absolutu, gdzie Bóg nieustannie tworzy i podtrzymuje świat w istnieniu.

nTomasz

Re: Problem zła

Post autor: nTomasz » 2025-12-11, 16:51

Niepokorny Neonek pisze: 2025-12-06, 19:01 nTomaszu, jak najbardziej do Ciebie i Twojej wypowiedzi, która nawiązywała do stada. Możemy się rozmijać w rozumieniu siebie, wzajemnie, bo nie przeprowadzam dyskusji, polemiki o pojęciu "myślenia Kalego", tylko w tym obrazie, próbuje skierować Twoje oczy ku czemuś, czy konkretnie ku Komuś.

Do kawy, dorzucę, w ekstremalnej prostocie, poznanie Boga, jeżeli to Ciebie interesuje, obywa się:
przez Boga Ojca, w akcie stworzenia, całego, w tym człowieka,
potem
przez Syna Jego Jedynego, Jezusa Chrystusa, Słowa, które się wcieliło i pokazalo kim mieliśmy być,
potem
przez Ducha Świętego, który daje pełne oświecenie, do aktu stworzenia, Słowa Wcielonego i Woli.
Całkiem się mijamy. Chyba nadajemy na nie tych samych falach. Odpowiadam dopiero teraz, bo nie dostałem powiadomienia. Szło mi tylko o to, że postawa Kalego nie jest bazowa czy elementarna, bo nie jest tolerowana w stadach wyższych kręgowców. Jest wynaturzeniem, tępionym solidarnie. Dla spoistości grupy konieczne są 3 elementy: hierarchia, współpraca i czasem mały dodatek altruizmu. Osobniki z odchyleniem typu Kali bywają wykluczane i przepędzane. Jeśli syndromem Kalego lub pochodnym dotknięty jest akurat przywódca, też marnie kończy, tylko nieco później. Zwykle w efekcie spisku samic z młodymi samcami. Nie ogladałeś dokumentów BBC ?

Stanko
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 610
Rejestracja: 25 paź 2025
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 13 times
Been thanked: 66 times

Re: Problem zła

Post autor: Stanko » 2025-12-12, 06:15

Marek_Piotrowski pisze: 2025-06-10, 13:34 Żarówka jest przyczyną mroku, bo jak nie świeci, to jest ciemno?
Tak, naturą zła jest brak dobra, oczekiwanego dobra.
Istotą problemy jest, kto/co sprawiło, że brak oczekiwanego dobra przeżywa się jako cierpienie?
To nasza psychika i neurologia. Kto temu winien? Kto odpowiada za samo to pytanie?

Stanko
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 610
Rejestracja: 25 paź 2025
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 13 times
Been thanked: 66 times

Re: Problem zła

Post autor: Stanko » 2025-12-12, 08:08

Ewolucja neurologii u istot zwierzęcych wprowadziła cierpienie, które w ramach doboru naturalnego powoduje unikanie tego, co jest mniejszym dobrem (czyli złem), promocję zarazem to, co jest większym dobrem dla organizmu.
Tak dochodzi do unicestwiania niezdolnych do cierpienia organizmów - prymitywnych istot zwierzęcych, jak: muszki, ślimaki, wczesne płazy i gady, a promowania tych, u których neurologia wprowadziła już system cierpienia i kar, zmuszające do unikania zła; oraz zarazem system nagrody i braku cierpienia w razie wyboru większego dobra.

Czy ten mechanizm promowania dobra kosztem zła przez ewolucję, która, jak wiemy, doprowadziła do wyłonienia się takiej w przyrodzie istoty, jak człowiek?
Czy człowiek wystarczająco wykorzystuje swoją zdolność do ograniczania zła i cierpienia, zamiast przesadnie dbać o konsumpcje dóbr?

Awatar użytkownika
sądzony
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 20477
Rejestracja: 20 lut 2020
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wyznanie: Chrześcijanin
Has thanked: 2809 times
Been thanked: 3111 times

Re: Problem zła

Post autor: sądzony » 2025-12-12, 08:20

Stanko pisze: 2025-12-12, 06:15 Istotą problemy jest, kto/co sprawiło, że brak oczekiwanego dobra przeżywa się jako cierpienie?
To nasza psychika i neurologia. Kto temu winien? Kto odpowiada za samo to pytanie?
A geny nie? Tylko neurologia i psychika (no chyba, że to zawiera się w genach) ;)
Odpowiada za to samoświadomość, życie nie w "tu i teraz", oczekiwanie w ogóle. Chyba coś na ten temat pisał Henri de Lubac:
Zwierzę odczuwa ból, jednak nie cierpi.

Dodano po 4 minutach 28 sekundach:
Stanko pisze: 2025-12-12, 08:08 Ewolucja neurologii u istot zwierzęcych wprowadziła cierpienie, które w ramach doboru naturalnego powoduje unikanie tego, co jest mniejszym dobrem (czyli złem), promocję zarazem to, co jest większym dobrem dla organizmu.
Mniejsze dobro jest złem czy postrzegane jest, patologicznie, jako mniejsze zło?
"Słaba" modlitwa nie przestaje być dobrem :-?
Tak dochodzi do unicestwiania niezdolnych do cierpienia organizmów - prymitywnych istot zwierzęcych, jak: muszki, ślimaki, wczesne płazy i gady, a promowania tych, u których neurologia wprowadziła już system cierpienia i kar, zmuszające do unikania zła; oraz zarazem system nagrody i braku cierpienia w razie wyboru większego dobra.
Moim zdaniem mój prymitywniejszy pies jest szczęśliwszy niż ja.
Czy ten mechanizm promowania dobra kosztem zła przez ewolucję, która, jak wiemy, doprowadziła do wyłonienia się takiej w przyrodzie istoty, jak człowiek?
Czy człowiek wystarczająco wykorzystuje swoją zdolność do ograniczania zła i cierpienia, zamiast przesadnie dbać o konsumpcje dóbr?
Nie byłbym pewien czy ewolucja promuje dobro. Chyba, że czegoś nie rozumiem.
"W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was." J 14.20

ODPOWIEDZ

Wróć do „Pozostałe Tematy Chrześcijańskie”