Rozwód urzędowy i współżycie z inną kobietą

Czyli rozmowy na temat planowania rodziny, czystości w małżeństwie, ile powinniśmy mieć dzieci, czy powinniśmy je karać.
Mariuszewski
Przybysz
Przybysz
Posty: 9
Rejestracja: 8 gru 2025
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Re: Rozwód urzędowy i współżycie z inną kobietą

Post autor: Mariuszewski » 2025-12-12, 06:06

Gzresznik Upadający pisze: 2025-12-11, 23:22 pytanie , co jest powodem rozwodu. Jesli ta inna czy ten inny , no to jest cudzołostwo.
Sa szkraby , małzenstwo consumatum. Dzieci odchowane. poswieciłes swoje pół zycia zonie i dzieciom , ona swoje pół.
Nudzi się wam ? NAPRAWDE? A pasem chcecie ?
Dałby Bóg zebym ja tak jak ty swoje zycie zmarnował. na małzenstwo i dzieci.

Jezeli uwazasz ze Chrystusowi zalezy na waszym rozwodzie to daj mu sie wypowiedziec . pojedz na jakies rekolekcje na tydzien, wyłacz telefon i inne bodzce. i NIECH PRZEMÓWI.
:)
Nie chcę zbyt bardzo obnażać swojej prywatności, w każdym razie powód rozwodu w mojej ocenie nie jest na tyle duży, aby do tego rozwodu miało dojść :(
Tak, przydało by się pasem, obojgu nam :D
Ostatnio zmieniony 2025-12-12, 06:08 przez Mariuszewski, łącznie zmieniany 1 raz.

Gzresznik Upadający
Mistrz komentowania
Mistrz komentowania
Posty: 5137
Rejestracja: 21 cze 2021
Has thanked: 214 times
Been thanked: 545 times

Re: Rozwód urzędowy i współżycie z inną kobietą

Post autor: Gzresznik Upadający » 2025-12-12, 06:53

zapytam jak Piłat Quid fecisti? Ze do tegp rozwodu dochodzi .
Moze wystarczy włosiennica , pochwa od miecza u szyi i postanie przez noc w śniegu przed bramą Szczytna? Jednak zaciągałes na siebie matrimonium jako katolik. I wg tego Bóg spojrzy na sprawe.
To oczywiscie przyklad teoretyczny ale jesli np jedno zdradza dochodzi do rozwodu i jednak jest osoba winna rozpadu( mimo ze nie inicjuje to pojawia sie kwestia i cudzołostwa i narazenie na cudzołostwo i buc moze brak pokory i zgorszenie bo jest brak przebaczenia utrata zaufania i nieodpowiedzialnosc za te druga stronę. Nie zmniejsza tez to odpowiedzialnosci drugiej stron za to ze nie podjeła np proby wybaczenia np gdy doszło do skruchy strony winnej , cz nawet potraktowała to jako sukces bo wreszcie jest wolna itp.
To czas kiedy powinienes jednak przyjsc do Najwyzszego i poprosic o pomoc i postapic wg tego co odpowie.

Awatar użytkownika
sądzony
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 20477
Rejestracja: 20 lut 2020
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wyznanie: Chrześcijanin
Has thanked: 2809 times
Been thanked: 3111 times

Re: Rozwód urzędowy i współżycie z inną kobietą

Post autor: sądzony » 2025-12-12, 07:56

Mariuszewski pisze: 2025-12-11, 22:45
sądzony pisze: 2025-12-11, 07:35 Jeśli można spytać: kiedy "opóuciłeś" Kościół?
8 - 10 lat temu
Dzięki. Czyli to nie jest jakaś nowość, a stan czy proces, w którym utwierdzasz się w byciu poza Kościołem.
Takie mam pytanie: czy Twoje życie małżeńskie, rodzinne, wewnętrzne polepszyło się odkąd "wyszedłeś" z Kościoła?
Nigdy się z tym nie zgodzę! Nie tworzę żadnej religii, jestem Chrześcijaninem, to wystarczy, aby być blisko Chrystusa ;)
Osobiście uważam i wierzę, że istnieje możliwość, by jakimś cudem być blisko Chrystusa poza Kościołem. Zaczynam jednak wątpić w tę bliskość jeżeli nie prowadzi ona do wspólnoty Kościoła. Tak jak bycie w Kościele winno owocować bliskością z Bogiem, tak i odwrotnie. Tak to widzę.
"W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was." J 14.20

Awatar użytkownika
Arek
Mistrz komentowania
Mistrz komentowania
Posty: 5824
Rejestracja: 29 sie 2022
Ostrzeżenia: 1
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 549 times
Been thanked: 624 times

Re: Rozwód urzędowy i współżycie z inną kobietą

Post autor: Arek » 2025-12-12, 08:05

Mariuszewski pisze: 2025-12-11, 22:45
sądzony pisze: 2025-12-11, 07:35 Jeśli można spytać: kiedy "opóuciłeś" Kościół?
8 - 10 lat temu

Arek pisze: 2025-12-11, 18:33 Chrystus jest drogą, prawdą i życiem. Nie ma zbawienia poza Kościołem. Tworzysz własną religię w której ty jesteś kreatorem. Bardzo niebezpieczne

Nigdy się z tym nie zgodzę! Nie tworzę żadnej religii, jestem Chrześcijaninem, to wystarczy, aby być blisko Chrystusa ;)
Wróć do Kościoła, wyspowiadaj się i pojednaj się z małżonką. Dajcie dobry przykład waszym dzieciom i przyszłym wnukom. Chrystus jest Bogiem i skruszonego zawsze przyjmie jak syna marnotrawnego. Przeczytaj ze zrozumieniem co Święty Paweł pisze o miłości.
Wybaczaj i ucz wybaczać innych. Bóg pragnie jedności, a nie niewierności. Trzeba robić wszystko co jest w naszej mocy, by być zbawionym, ale także mamy odpowiedzialność za zbawienie naszego małżonka. Mamy przyjąć taką postawę, aby umożliwić to Bogu Wszechmogącemu.
Problemy się rozwiązuje, a nie zamiata pod dywan lub twierdzi, że ich nie ma. Odwaga i męstwo polega na przyznaniu się do swoich błędów, grzechów, a potem do naprawy tego co zepsuliśmy. Zastanów się czym jest miłość i czy faktycznie ty kroczysz tą miłością.
Najpierw dochodzi do zdrady Boga, a potem do zdrady żony czymkolwiek to by nie było.
Oczywiście zrobisz jak uważasz, bo nikt nie może ingerować w wolę drugiego człowieka.
Kocham Cię bracie i przyjmę każde cierpienie w Twojej intencji byś powrócił na łono Kościoła.
Nie bój się skłoń wolę ku Bogu, a On poprowadzi cię byś został ocalony.
Jezus Chrystus jest moim Królem.

Awatar użytkownika
Andej
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 26055
Rejestracja: 20 lis 2016
Been thanked: 4787 times

Re: Rozwód urzędowy i współżycie z inną kobietą

Post autor: Andej » 2025-12-12, 08:51

Arek pisze: 2025-12-12, 08:05 Wróć do Kościoła, wyspowiadaj się i pojednaj się z małżonką.
To zdecydowanie dobra rada. Gdyby nie jedno ale.
O ile powrót na łono Kościoła jest dobrą radą, bo Kościół jest otwarty na marnotrawnych, to pojednanie z żoną jest mało realne, gdyż wymaga pozytywnego nastawienie obu stron.
Powrót do Kościoła - to trudna kwestia. Bo nie ma sensu wracać do Kościoła z którego odszedł. Ale jest sens wrócić do Kościoła nowego, pełnego miłości i zrozumienia. Dlatego najpierw trzeba znaleźć dobrego przewodnika. Który wprowadzi do Kościoła innego, choć tego samego. Wydaje mi się, że to temat na osobny wątek. Jeśli Mariuszewski otworzy sie na ten temat, to zapewne uzyska tu wsparcie. A życzę mu tego z całego serca.
Warto też przemyśleć, przedyskutować czynniki, które spowodowały tak negatywna postawę żony. Być może nie jest to pragnienie rozstania, ale krzyk rozpaczy. Może potrzebna poradnia rodzinna. Może psycholog pomoże odkryć prawdziwe powody takiej postawy żony.
Cała sytuacja kojarzy mi się z Pralkapyta. I zastanawiam się, czy nie mamy tu do czynienia z z jednym małżeństwem, które nie potrafi znaleźć wspólnego języka.
Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Włodek
Początkujący
Początkujący
Posty: 26
Rejestracja: 16 lis 2025
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Re: Rozwód urzędowy i współżycie z inną kobietą

Post autor: Włodek » 2025-12-12, 14:58

Galvatron pisze: 2025-12-10, 12:25 Przede wszystkim przykro mi, że zawiodłeś się na Kościele katolickim do tego stopnia, że aż postanowiłeś z niego formalnie wystąpić. Mam nadzieję, że na nowej drodze wiary znajdziesz to, czego nie udało Ci się znaleźć w Kościele instytucjonalnym.

Jezus jasno powiedział, że seks poza małżeństwem sakramentalnym to cudzołóstwo. Jeśli więc nawet wejdziesz w kolejny związek, to powinien on być tzw. białym małżeństwem (bez seksu), bo Twoje obecne małżeństwo na 99% zostało zawarte ważnie (gdy małżeństwo zaczyna się szybko sypać, to gołym okiem widać, że zostało zawarte nieważnie).

Póki co jednak skup się na ratowaniu obecnego małżeństwa, a nie na planowaniu kolejnego związku.
Nie do końca jest prawdą że " seks po za małżeństwem sakramentalnym to cudzołóstwo."
To znaczy, prawdą jest to dla Katolika.
Ale Kościol uznaje małżeństwa protestantów i inowierców za ważne, choć niesakramentalne i uznaje je za małżeństwa naturalne.
Możemy powiedzieć, ze seks po za małżeństwem jest cudzołóstwem.
Ostatnio zmieniony 2025-12-12, 14:58 przez Włodek, łącznie zmieniany 1 raz.

Arletta Bolesta
Bywalec
Bywalec
Posty: 180
Rejestracja: 11 cze 2019
Has thanked: 165 times
Been thanked: 70 times

Re: Rozwód urzędowy i współżycie z inną kobietą

Post autor: Arletta Bolesta » 2025-12-13, 07:48

Włodek pisze: 2025-12-12, 14:58
Galvatron pisze: 2025-12-10, 12:25 Przede wszystkim przykro mi, że zawiodłeś się na Kościele katolickim do tego stopnia, że aż postanowiłeś z niego formalnie wystąpić. Mam nadzieję, że na nowej drodze wiary znajdziesz to, czego nie udało Ci się znaleźć w Kościele instytucjonalnym.

Jezus jasno powiedział, że seks poza małżeństwem sakramentalnym to cudzołóstwo. Jeśli więc nawet wejdziesz w kolejny związek, to powinien on być tzw. białym małżeństwem (bez seksu), bo Twoje obecne małżeństwo na 99% zostało zawarte ważnie (gdy małżeństwo zaczyna się szybko sypać, to gołym okiem widać, że zostało zawarte nieważnie).

Póki co jednak skup się na ratowaniu obecnego małżeństwa, a nie na planowaniu kolejnego związku.
Nie do końca jest prawdą że " seks po za małżeństwem sakramentalnym to cudzołóstwo."
To znaczy, prawdą jest to dla Katolika.
Ale Kościol uznaje małżeństwa protestantów i inowierców za ważne, choć niesakramentalne i uznaje je za małżeństwa naturalne.
Możemy powiedzieć, ze seks po za małżeństwem jest cudzołóstwem.
Jedno pytanie: czy pod pojęciem np. małżeństwa niesakramentalne wg Pana wchodzą związki Protestantów?
dr Arletta Bolesta
adw. k. zatw.

Awatar użytkownika
Galvatron
Bywalec
Bywalec
Posty: 91
Rejestracja: 20 lis 2025
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 17 times
Been thanked: 17 times

Re: Rozwód urzędowy i współżycie z inną kobietą

Post autor: Galvatron » 2025-12-13, 17:24

To pytanie do mnie czy do Włodka?

Jeśli do mnie, to nie mam bladego pojęcia, jak Kościół patrzy na małżeństwa protestanckie.

Arletta Bolesta
Bywalec
Bywalec
Posty: 180
Rejestracja: 11 cze 2019
Has thanked: 165 times
Been thanked: 70 times

Re: Rozwód urzędowy i współżycie z inną kobietą

Post autor: Arletta Bolesta » 2025-12-14, 06:04

Galvatron pisze: 2025-12-13, 17:24 To pytanie do mnie czy do Włodka?

Jeśli do mnie, to nie mam bladego pojęcia, jak Kościół patrzy na małżeństwa protestanckie.
Do Włodka, chodzi o to zdanie, kopiuję:
Ale Kościol uznaje małżeństwa protestantów i inowierców za ważne, choć niesakramentalne i uznaje je za małżeństwa naturalne.
Ostatnio zmieniony 2025-12-14, 06:04 przez Arletta Bolesta, łącznie zmieniany 1 raz.

Włodek
Początkujący
Początkujący
Posty: 26
Rejestracja: 16 lis 2025
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Re: Rozwód urzędowy i współżycie z inną kobietą

Post autor: Włodek » 2025-12-15, 20:00

Arletta Bolesta pisze: 2025-12-14, 06:04
Galvatron pisze: 2025-12-13, 17:24 To pytanie do mnie czy do Włodka?

Jeśli do mnie, to nie mam bladego pojęcia, jak Kościół patrzy na małżeństwa protestanckie.
Do Włodka, chodzi o to zdanie, kopiuję:
Ale Kościol uznaje małżeństwa protestantów i inowierców za ważne, choć niesakramentalne i uznaje je za małżeństwa naturalne.
Tak. Związki protestantów od urodzenia zawarte w ich wspólnotach są małżeństwami niesakramentalnymi.

Awatar użytkownika
sądzony
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 20477
Rejestracja: 20 lut 2020
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wyznanie: Chrześcijanin
Has thanked: 2809 times
Been thanked: 3111 times

Re: Rozwód urzędowy i współżycie z inną kobietą

Post autor: sądzony » 2025-12-15, 20:13

Włodek pisze: 2025-12-15, 20:00 Tak. Związki protestantów od urodzenia zawarte w ich wspólnotach są małżeństwami niesakramentalnymi.
A są związkami "urzędowymi" (prawnymi)?
Ostatnio zmieniony 2025-12-15, 20:13 przez sądzony, łącznie zmieniany 1 raz.
"W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was." J 14.20

Arletta Bolesta
Bywalec
Bywalec
Posty: 180
Rejestracja: 11 cze 2019
Has thanked: 165 times
Been thanked: 70 times

Re: Rozwód urzędowy i współżycie z inną kobietą

Post autor: Arletta Bolesta » 2025-12-16, 09:39

Arletta Bolesta pisze: 2025-12-14, 06:04
Galvatron pisze: 2025-12-13, 17:24 To pytanie do mnie czy do Włodka?

Jeśli do mnie, to nie mam bladego pojęcia, jak Kościół patrzy na małżeństwa protestanckie.
Do Włodka, chodzi o to zdanie, kopiuję:
Ale Kościol uznaje małżeństwa protestantów i inowierców za ważne, choć niesakramentalne i uznaje je za małżeństwa naturalne.
Tak nie jest: chociaż Protestanci nie uznają małżeństwa jako sakramentu, to jednak Ich związki są sakramentalne; przykład: gdy X i Y (Protestanci) zawierają związek, następnie dochodzi do rozwodu; X lub Y chce zawrzeć związek z Z (Katolik), to winien starać się o stwierdzenie nieważności swojego małżeństwa (gdyż to związek sakramentalny).
Gdy X (nieochrzczony) zawiera związek z Y (ochrzczony), to Ich związek jest niesakramentalny (gdyż: nie może dla jednej strony być sakramentem, dla drugiej - nie); gdy np. X chce po rozwodzie zawrzeć związek z Z (Katolik), to winien starać się o rozwiązanie (a nie - uznanie nieważności) swojego związku. Procesy rzadko spotykane w PL.

dr Arletta Bolesta
adw. k. zatw.

Awatar użytkownika
Arek
Mistrz komentowania
Mistrz komentowania
Posty: 5824
Rejestracja: 29 sie 2022
Ostrzeżenia: 1
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 549 times
Been thanked: 624 times

Re: Rozwód urzędowy i współżycie z inną kobietą

Post autor: Arek » 2025-12-16, 14:12

Arletta Bolesta pisze: 2025-12-16, 09:39
Tak nie jest: chociaż Protestanci nie uznają małżeństwa jako sakramentu, to jednak Ich związki są sakramentalne;
No i tutaj jest błędne myślenie. Jak związek niesakramentalny może być sakramentalny bez Sakramentu? To jest wewnętrznie sprzeczne. W kontekście prawdziwej i objawionej wiary katolickiej taki kontekst wyklucza nawrócenie protestanta czy innego człowieka na jedyną prawdziwą wiarę. Niestety człowiek ma skłonność do formowania prawa niezgodnego z Prawem Bożym.
Pani Arletto proszę nie wprowadzać ludzi w błąd.
Jezus Chrystus jest moim Królem.

Pompieri
Mistrz komentowania
Mistrz komentowania
Posty: 4619
Rejestracja: 28 wrz 2020
Has thanked: 1127 times
Been thanked: 586 times

Re: Rozwód urzędowy i współżycie z inną kobietą

Post autor: Pompieri » 2025-12-16, 15:26

Byc moze chodzi o sformulowania prawnicze?
Poczekajmy, jakie wyjasnienie poda Arletta.
Bez posadzania o cokolwiek ani oskarzen o blad.

Awatar użytkownika
Tek de Cart
Biegły forumowicz
Biegły forumowicz
Posty: 1855
Rejestracja: 4 wrz 2017
Lokalizacja: szczęśliwy mąż i ojciec, Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 345 times
Been thanked: 757 times
Kontakt:

Re: Rozwód urzędowy i współżycie z inną kobietą

Post autor: Tek de Cart » 2025-12-16, 21:03

Małżeństwo sakramentalne to małżeństwo dwojga ochrzczonych. Nawet jeśli nie zostało zawarte wg oficjalnej formuły używanej w Kościele katolickim. Stąd też takie podejście - jeśli dwójka protestantów zawiera ślub - dla nas katolików jest to równoznaczne z małżeństwem sakramentalnym. To narzeczeni sobie wzajemnie udzielają tego sakramentu. Pozostaje pytanie o jego ważność - tzn. jeśli nie uznają np. nierozerwalności to wtedy można orzec, że to nie był sakrament.
Nie sprzedawaj duszy diabłu, Bóg da Ci za nią więcej!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Rodzina, małżeństwo, narzeczeni”