kosmologia

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Andej
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 26015
Rejestracja: 20 lis 2016
Been thanked: 4777 times

Re: kosmologia

Post autor: Andej » 2025-11-16, 21:52

Kalart pisze: 2025-11-16, 21:15 dowodów na stworzenie wszechświata przez Boga nie ma,
To oczywista oczywistość. Nie ma żadnych dowodów na powstanie świata. I nie sądzę, aby kiedykolwiek takowe się znalazły.
Pytanie o początek pozostaje otwarte.
Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

uzytkownik
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 315
Rejestracja: 29 maja 2025
Has thanked: 16 times
Been thanked: 14 times

Re: kosmologia

Post autor: uzytkownik » 2025-11-18, 09:53

Kalart pisze: 2025-11-16, 21:15 Z mojej perspektywy temat został wyczerpany - co do meritum zgadzamy się z Przeemkiem co do tego, że dowodów na stworzenie wszechświata przez Boga nie ma, są "tylko" argumenty warte refleksji.
Konkluzja jak najbardziej słuszna.
Czasem się zastanawiam jak takie osoby jak @TS_, któremy nie można odmówić wiedzy i inteligencji, tak bardzo "wkręciły" się w tego typu argumentację jaką prezentuje Tomasz z Akwinu.
Z czego wynika to ślepe zapatrzenie- nie wiem.

Kalart

Re: kosmologia

Post autor: Kalart » 2025-11-18, 10:28

@uzytkownik
To nie tak, że św. Tomasz popełnił błąd, mieszał dyscypliny czy mylił fizykę z metafizyką.
Jak najbardziej można podejmować próby udowodnienia istnienia Boga. Istnieje przecież - wielokrotnie wspominany - katolicki dogmat o tym, że rozum naturalny jest wystarczający do pewnego poznania Boga z otaczającego nas świata.
Czy ktoś zarzuca Magisterium, że popełniło błąd, bo poznanie Boga "rozumem naturalnym" jest niemożliwe?
Fideizm jest potępiany, KK - przynajmniej na pokaz - głosi o współpracy rozumu z wiarą, filozofii z teologią. Nie są to dyscypliny odrębne, obie mają opisywać rzeczywistość, prawdę, choć z różnych perspektyw.
Może to tylko moja interpretacja, ale Kościół Katolicki dosłownie naucza, że istnieją dowody na istnienie Boga, których nie trzeba przyjmować wiarą.

Argumentacja Akwinanty jest logiczna i sensowna. Postawił założenia, przeprowadził rozumowanie i konkluzją jest istnienie Boga.
Sztuka w tym, by ustalić czy założenia są prawdziwe.

TS_ niekoniecznie potrafi nawet wymienić założenia, jakie stanowią podstawę pięciu dróg św. Tomasza.
Jeśli sam nie dostrzega że te założenia istnieją i można je kwestionować, to nie dziwią oskarżenia, jakie kierował wobec innych.
Wiedza, inteligencja? Nie oceniam. Choć jej nie dostrzegłem, wiedzę zazwyczaj prezentował bot LLM.

uzytkownik
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 315
Rejestracja: 29 maja 2025
Has thanked: 16 times
Been thanked: 14 times

Re: kosmologia

Post autor: uzytkownik » 2025-11-18, 20:42

Kalart pisze: 2025-11-18, 10:28
Sztuka w tym, by ustalić czy założenia są prawdziwe.
To nie jest możliwe do zrealizowania na dzień dzisiejszy, zatem jaki jest sens się tym zajmować w ogóle.

Stanko
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 601
Rejestracja: 25 paź 2025
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 11 times
Been thanked: 66 times

Re: kosmologia

Post autor: Stanko » 2025-12-22, 15:27

uzytkownik pisze: 2025-11-18, 20:42 To nie jest możliwe do zrealizowania na dzień dzisiejszy, zatem jaki jest sens się tym zajmować w ogóle.
Dr Del Tackett (nauczyciel Przeemka):
"Serial dokumentalny, który ukazuje, jak nauka łączy się z Biblią . W ponad stu filmach naukowcy i badacze zgłębiają dowody na stworzenie świata w ciągu sześciu dni, istnienie Adama i Ewy, globalny potop, budowę wieży Babel i setki innych fascynujących aspektów Bożego stworzenia.
Dr Del Tackett jest Twoim przewodnikiem w tej niezwykłej serii, która wywarła wpływ na miliony ludzi na całym świecie . Zacznij od pierwszego filmu, a następnie podążaj za swoimi zainteresowaniami."
...
Dodawanie genealogii
"Począwszy od I wieku n.e. aż do dziś większość komentatorów badała genealogie zawarte w Biblii i twierdziła, że ​​mogą one posłużyć do obliczenia wieku Ziemi.

Pierwsza genealogia wykorzystana w ten sposób znajduje się w Księdze Rodzaju 5. Podaje ona wiek Adama, kiedy spłodził syna Seta, następnie wiek Seta, kiedy spłodził syna Enosza, i tak dalej aż do Noego, który miał 600 lat na początku Potopu. Jeśli potraktujemy Księgę Rodzaju 1 jako zapis sześciu normalnych dni, a genealogie jako relacje bez przerw, to wydaje się, że można obliczyć czas od Stworzenia do Potopu.

Kolejna genealogia, wykorzystująca ten sam schemat, znajduje się w Księdze Rodzaju 11. Syn Noego, Sem, miał spłodzić Arpachszada dwa lata po potopie. Imiona i wieki sięgają Teracha, ojca Abrama, co pozwala obliczyć czas między potopem a narodzinami Abrahama."
....................
Czy to są ci płaskoziemcy?

Przeemek
Biegły forumowicz
Biegły forumowicz
Posty: 1805
Rejestracja: 11 maja 2022
Wyznanie: Protestantyzm
Has thanked: 54 times
Been thanked: 204 times

Re: kosmologia

Post autor: Przeemek » 2025-12-22, 15:58

"In Six Days" https://www.eden.co.uk/christian-books/ ... -creation/
Obrazek
Opis książki:
"Dlaczego jakikolwiek wykształcony, szanujący się naukowiec z doktoratem miałby opowiadać się za dosłowną interpretacją sześciu dni stworzenia? Dlaczego, skoro według niedawnego sondażu Gallupa tylko co trzeci Amerykanin wierzy, że „Biblia jest prawdziwym słowem Bożym i należy ją rozumieć dosłownie, słowo w słowo”. Nauka nie może ani udowodnić, ani obalić teorii ewolucji, tak jak nie może obalić teorii stworzenia. Z pewnością nie ma relacji naocznych świadków ani jednego, ani drugiego. Jednak obecnie istnieją pewne czynniki, które mogą wpłynąć na czyjeś przekonania w jedną lub drugą stronę. W tej książce znajdują się świadectwa pięćdziesięciu mężczyzn i kobiet z doktoratami z szerokiego spektrum dziedzin naukowych, których dowody przekonały do ​​wiary w dosłowne, sześciodniowe stworzenie. Na przykład, poznajcie: *Genetyka, który stwierdza, że ​​musiało istnieć 150 miliardów prekursorów „człowieka współczesnego”, aby dobór naturalny wymagany przez ewolucję mógł mieć miejsce w rozwoju człowieka. Dowodów na istnienie tak ogromnej liczby „człowieka prehistorycznego” jest bardzo mało. *Ortodonta, który odkrył, że skamieniałości starożytnego człowieka w europejskim muzeum zostały zmodyfikowane, aby pasowały do ​​teorii ewolucji. Wszystkich pięćdziesięciu naukowców, dzięki wierze i faktom naukowym, doszło do wniosku, że Słowo Boże jest prawdą i że wszystko miało swój początek nie tak dawno temu, na początku, w Sześciu Dniach."

Czy oznacza to, że tylko osoby o wysokim wykształceniu potrafią dostrzec dosłowną prawdę Biblii? A może kwestia wiary nie zależy od stopnia naukowego, tylko od gotowości zaufać świadectwu nauki i Pisma Świętego, i umiejętności rewidowania stereotypów....?
Ostatnio zmieniony 2025-12-22, 16:04 przez Przeemek, łącznie zmieniany 3 razy.

Stanko
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 601
Rejestracja: 25 paź 2025
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 11 times
Been thanked: 66 times

Re: kosmologia

Post autor: Stanko » 2025-12-23, 16:35

Przeemek pisze: 2025-12-22, 15:58 "In Six Days" https://www.eden.co.uk/christian-books/ ... -creation/
Obrazek
Opis książki:
"Dlaczego jakikolwiek wykształcony, szanujący się naukowiec z doktoratem miałby opowiadać się za dosłowną interpretacją sześciu dni stworzenia? Dlaczego, skoro według niedawnego sondażu Gallupa tylko co trzeci Amerykanin wierzy, że „Biblia jest prawdziwym słowem Bożym i należy ją rozumieć dosłownie, słowo w słowo”. Nauka nie może ani udowodnić, ani obalić teorii ewolucji, tak jak nie może obalić teorii stworzenia. Z pewnością nie ma relacji naocznych świadków ani jednego, ani drugiego. Jednak obecnie istnieją pewne czynniki, które mogą wpłynąć na czyjeś przekonania w jedną lub drugą stronę. W tej książce znajdują się świadectwa pięćdziesięciu mężczyzn i kobiet z doktoratami z szerokiego spektrum dziedzin naukowych, których dowody przekonały do ​​wiary w dosłowne, sześciodniowe stworzenie. Na przykład, poznajcie: *Genetyka, który stwierdza, że ​​musiało istnieć 150 miliardów prekursorów „człowieka współczesnego”, aby dobór naturalny wymagany przez ewolucję mógł mieć miejsce w rozwoju człowieka. Dowodów na istnienie tak ogromnej liczby „człowieka prehistorycznego” jest bardzo mało. *Ortodonta, który odkrył, że skamieniałości starożytnego człowieka w europejskim muzeum zostały zmodyfikowane, aby pasowały do ​​teorii ewolucji. Wszystkich pięćdziesięciu naukowców, dzięki wierze i faktom naukowym, doszło do wniosku, że Słowo Boże jest prawdą i że wszystko miało swój początek nie tak dawno temu, na początku, w Sześciu Dniach."

Czy oznacza to, że tylko osoby o wysokim wykształceniu potrafią dostrzec dosłowną prawdę Biblii? A może kwestia wiary nie zależy od stopnia naukowego, tylko od gotowości zaufać świadectwu nauki i Pisma Świętego, i umiejętności rewidowania stereotypów....?
Ale zapytam, czy te doktory to specjaliści od genealogii genetycznej?
A może to tacy, jak ten dr ordynator w szpitalu w Dąbrowie, który pacjentom i na konferencjach wmawiał, że wirusy COVIDA i sam COVID to jakaś ściema.
W końcu stowarzyszenie dyscypliny lekarskiej pozbawiło go praw do leczenia; czy to tacy doktorzy

Przeemek
Biegły forumowicz
Biegły forumowicz
Posty: 1805
Rejestracja: 11 maja 2022
Wyznanie: Protestantyzm
Has thanked: 54 times
Been thanked: 204 times

Re: kosmologia

Post autor: Przeemek » 2025-12-24, 12:06

Stanko pisze: 2025-12-23, 16:35 Ale zapytam, czy te doktory to specjaliści od genealogii genetycznej?
A może to tacy, jak ten dr ordynator w szpitalu w Dąbrowie, który pacjentom i na konferencjach wmawiał, że wirusy COVIDA i sam COVID to jakaś ściema.
W końcu stowarzyszenie dyscypliny lekarskiej pozbawiło go praw do leczenia; czy to tacy doktorzy
Panie Stanko, widzę, że kiedy kończą się argumenty merytoryczne, wjeżdża sprawdzona strategia: atak na źródło zamiast na treść. To klasyczne argumentum ad hominem – skoro nie umiemy obalić liczb, spróbujmy zasugerować, że doktorzy to 'szarlatani' albo 'kupili dyplomy'. Tonący brzytwy się chwyta.

Zamiast głośno pytać na forum, czy to 'tacy doktorzy jak ten z Dąbrowy', wystarczyło poświęcić 30 sekund na sprawdzenie listy autorów. Znajdziemy tam m.in.:

Dr John R. Baumgardner- Geofizyka. Twórca TERRA – najbardziej zaawansowanego na świecie modelu komputerowego mechaniki płyt tektonicznych (używanego m.in. w Los Alamos National Laboratory). Ekspert od modelowania numerycznego.
Dr Jonathan D. Sarfati - Chemia Fizyczna - Doktorat z University of Wellington. Mistrz szachowy Nowej Zelandii. Znany z publikacji w Nature dotyczących wysokotemperaturowych nadprzewodników.
Dr Jerry R. Bergman- Biologia/Psychologia. Autor ponad 1000 publikacji naukowych i 40 książek. Posiada kilka stopni naukowych (w tym dwa doktoraty). Wykładał na wielu uniwersytetach medycznych.
Dr John M. Cimbala- Inżynieria Mechaniczna. Profesor na Penn State University. Autor cenionych na całym świecie podręczników akademickich do mechaniki płynów (używanych na najlepszych politechnikach).
Dr Ariel A. Roth Biologia Były dyrektor Geoscience Research Institute. Prowadził badania nad koralowcami finansowane przez amerykański Narodowy Instytut Zdrowia (NIH) oraz Office of Naval Research.
Dr John K.G. Kramer- Biochemia. Emerytowany naukowiec rządowy (Agriculture and Agri-Food Canada). Otrzymał prestiżową nagrodę rządu Kanady za badania nad tłuszczami i olejem rzepakowym.
Dr Raymond V. Damadian - Medycyna/Fizyka. ( Często kojarzony z tym kręgiem). Wynalazca tomografu magnetycznego (MRI). Choć ten akurat nie pisze w książce "In Six Days", to jest to kolejny i czołowy naukowiec wierzący w 6 dni stworzenia.

Cytować Dalej? Czy sam, się pan pofatyguje?

Dr Johna Sanford – genetyk z Cornell University, wynalazcę mikrowstrzeliwania genów (gene gun), człowiek z dziesiątkami patentów i publikacji w Nature. Dr Robert Carter – o którym już wspominałem, specjalistę od genomiki morskiej......Dalej cytować?

To nie są 'doktorzy od ściemy', ale ludzie z dorobkiem w czołowych światowych pismach naukowych, którzy w pewnym momencie swojej kariery uznali, że dane, które widzą pod mikroskopem, lepiej pasują do modelu biblijnego niż do ewolucyjnego.

A pytanie o to, czy są 'specjalistami od genealogii genetycznej' jest zabawne w ustach kogoś, kto twierdzi, że w genealogii SNP 'nie ma żadnych modeli' ;) . To właśnie ci naukowcy, jako specjaliści, pokazują, gdzie te modele są ukryte i jak bardzo wpływają na datowanie.

Może zamiast szukać analogii w antyszczepionkowcach, odniesie się pan do konkretnego argumentu o 150 miliardach prekursorów, o których pisze jeden z tych genetyków? Czy może łatwiej jest po prostu machnąć ręką i powiedzieć - 'to pewnie jacyś oszuści'?


A ci naukowcy: z https://dissentfromdarwin.org/ - "Scientific Dissent from Darwinism / Naukowy sprzeciw wobec darwinizmu"
Obrazek
Dostępna: https://dissentfromdarwin.org/download/

To oficjalna petycja naukowców, która ma formę publicznego oświadczenia.

Jedna z wielu opinii tych naukowców https://dissentfromdarwin.org/scientists/ :
Dr Marcos Eberlin, członek Brazylijskiej Akademii Nauk, założyciel Thomson Mass Spectrometry Laboratory.
"Jako (bio)chemik, stałem się najbardziej sceptyczny wobec darwinizmu, gdy skonfrontowałem się z ekstremalną złożonością kodu genetycznego i jego wieloma najinteligentniejszymi strategiami kodowania, dekodowania i ochrony informacji, takimi jak wymiana U x T i ryboza x deoksyryboza w parze DNA/RNA oraz translacja jej języka 4-zasadowego na język życia 20AA, który całkowicie opiera się na różnorodności wyrafinowanych maszyn molekularnych stworzonych przez produkty takiej translacji, tworząc dylemat „jajko czy kura”, którego ewolucja nie ma żadnych szans rozwiązać."


To nie są teolodzy, ale naukowcy z prestiżowych uczelni (Cambridge, Oxford, Harvard, MIT, Yale). Na liście znajdziesz Biologów molekularnych i genetyków, neurobiologów, chemików kwantowych. Oni wszyscy twierdzą to samo: mechanizm mutacji i doboru naturalnego nie wyjaśnia złożoności kodu DNA, czyli szczególnie obecnego paradygmatu ewolucyjnego-neodarwinistycznego w obecnej postaci!


I jak panie @Stanko, łatwiej jest rzucać złośliwe porównania do 'lekarzy od COVID-a', niż przyznać, że elita nauki – ludzie z doktoratami z MIT, Cambridge i wielu innych – widzi w danych genetycznych coś, co nie pasuje do pańskiego światopoglądu? Jakie ma pan argumenty, by zdyskredytować tysiąc naukowców z listy Scientific Dissent from Darwinism, poza próbą ośmieszenia ich nazwisk?
Może czas uczciwie zrewidować swoje przekonania, zamiast zaklinać rzeczywistość i twierdzić, że w ewolucji jest więcej prawdy, niż faktycznie pozwalają na to twarde dane z sekwencjonowania DNA?
Ostatnio zmieniony 2025-12-24, 12:11 przez Przeemek, łącznie zmieniany 3 razy.

Stanko
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 601
Rejestracja: 25 paź 2025
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 11 times
Been thanked: 66 times

Re: kosmologia

Post autor: Stanko » 2025-12-24, 14:48

Przeemek pisze: 2025-12-24, 12:06 Dr Marcos Eberlin, członek Brazylijskiej Akademii Nauk, założyciel Thomson Mass Spectrometry Laboratory.
"Jako (bio)chemik, stałem się najbardziej sceptyczny wobec darwinizmu, gdy skonfrontowałem się z ekstremalną złożonością kodu genetycznego i jego wieloma najinteligentniejszymi strategiami kodowania, dekodowania i ochrony informacji, takimi jak wymiana U x T i ryboza x deoksyryboza w parze DNA/RNA oraz translacja jej języka 4-zasadowego na język życia 20AA, który całkowicie opiera się na różnorodności wyrafinowanych maszyn molekularnych stworzonych przez produkty takiej translacji, tworząc dylemat „jajko czy kura”, którego ewolucja nie ma żadnych szans rozwiązać"
To nie są teolodzy, ale naukowcy z prestiżowych uczelni (Cambridge, Oxford, Harvard, MIT, Yale). Na liście znajdziesz Biologów molekularnych i genetyków, neurobiologów, chemików kwantowych. Oni wszyscy twierdzą to samo: mechanizm mutacji i doboru naturalnego nie wyjaśnia złożoności kodu DNA, czyli szczególnie obecnego paradygmatu ewolucyjnego-neodarwinistycznego w obecnej postaci!

I jak panie @Stanko, łatwiej jest rzucać złośliwe porównania do 'lekarzy od COVID-a', niż przyznać, że elita nauki – ludzie z doktoratami z MIT, Cambridge i wielu innych – widzi w danych genetycznych coś, co nie pasuje do pańskiego światopoglądu? Jakie ma pan argumenty, by zdyskredytować tysiąc naukowców z listy Scientific Dissent from Darwinism, poza próbą ośmieszenia ich nazwisk?
Spróbuję - wedlug Twojej rady - zdyskredytować tych profesorów w ich problemie 'jajka czy kury' , zobaczę, może się uda!

1) Pytanie jest łatwe, choć źle postawione. Trzeba bowiem rozróżnić jakie jajko, czy to z którego powstała kura, czy to, które kura zniosła? Genealogia genetyczna łatwo rozróżni jedno jajko od drugiego jajka: to bowiem seria trzech kolejnych genów z ich indywidualnymi mutacjami.

2) Genealogia genetyczna już zna serię DNA od owej przysłowiowej kury, poprzez... pierwszą kurę do dinozaura i dalej do pierwszych zwierząt, i dalej do tych pierwotnych organizmów, które nie rodziły się już z jajka, ale przez pączkowanie lub podział, i aż do eukariota.
Niech się "prestiżowe uczelnie (Cambridge, Oxford, Harvard, MIT, Yale)" wstydzą, choć może wystarczy, jeśli uczyni to sam... Przeemek!
Wesołych świąt!

Przeemek
Biegły forumowicz
Biegły forumowicz
Posty: 1805
Rejestracja: 11 maja 2022
Wyznanie: Protestantyzm
Has thanked: 54 times
Been thanked: 204 times

Re: kosmologia

Post autor: Przeemek » 2025-12-24, 16:07

Stanko pisze: 2025-12-24, 14:48
Przeemek pisze: 2025-12-24, 12:06 Dr Marcos Eberlin, członek Brazylijskiej Akademii Nauk, założyciel Thomson Mass Spectrometry Laboratory.
"Jako (bio)chemik, stałem się najbardziej sceptyczny wobec darwinizmu, gdy skonfrontowałem się z ekstremalną złożonością kodu genetycznego i jego wieloma najinteligentniejszymi strategiami kodowania, dekodowania i ochrony informacji, takimi jak wymiana U x T i ryboza x deoksyryboza w parze DNA/RNA oraz translacja jej języka 4-zasadowego na język życia 20AA, który całkowicie opiera się na różnorodności wyrafinowanych maszyn molekularnych stworzonych przez produkty takiej translacji, tworząc dylemat „jajko czy kura”, którego ewolucja nie ma żadnych szans rozwiązać"
To nie są teolodzy, ale naukowcy z prestiżowych uczelni (Cambridge, Oxford, Harvard, MIT, Yale). Na liście znajdziesz Biologów molekularnych i genetyków, neurobiologów, chemików kwantowych. Oni wszyscy twierdzą to samo: mechanizm mutacji i doboru naturalnego nie wyjaśnia złożoności kodu DNA, czyli szczególnie obecnego paradygmatu ewolucyjnego-neodarwinistycznego w obecnej postaci!

I jak panie @Stanko, łatwiej jest rzucać złośliwe porównania do 'lekarzy od COVID-a', niż przyznać, że elita nauki – ludzie z doktoratami z MIT, Cambridge i wielu innych – widzi w danych genetycznych coś, co nie pasuje do pańskiego światopoglądu? Jakie ma pan argumenty, by zdyskredytować tysiąc naukowców z listy Scientific Dissent from Darwinism, poza próbą ośmieszenia ich nazwisk?
Spróbuję - wedlug Twojej rady - zdyskredytować tych profesorów w ich problemie 'jajka czy kury' , zobaczę, może się uda!

1) Pytanie jest łatwe, choć źle postawione. Trzeba bowiem rozróżnić jakie jajko, czy to z którego powstała kura, czy to, które kura zniosła? Genealogia genetyczna łatwo rozróżni jedno jajko od drugiego jajka: to bowiem seria trzech kolejnych genów z ich indywidualnymi mutacjami.

2) Genealogia genetyczna już zna serię DNA od owej przysłowiowej kury, poprzez... pierwszą kurę do dinozaura i dalej do pierwszych zwierząt, i dalej do tych pierwotnych organizmów, które nie rodziły się już z jajka, ale przez pączkowanie lub podział, i aż do eukariota.
Niech się "prestiżowe uczelnie (Cambridge, Oxford, Harvard, MIT, Yale)" wstydzą, choć może wystarczy, jeśli uczyni to sam... Przeemek!
Wesołych świąt!
Drogi panie Stanko, muszę przyznać, że pana odwaga w 'dyskredytowaniu' profesorów światowej klasy jest odwrotnie proporcjonalna do zrozumienia tematu, który pan poruszył. Zanim zacznie pan kazać wstydzić się naukowcom z Harwardu czy Cambridge, warto najpierw upewnić się, czy w ogóle rozumie pan ich argumenty, bo na razie wystawił pan sobie świadectwo... co najmniej alarmujące. :-?

Pomylił pan poziomy dyskusji – i to koncertowo. ;) Albo zwyczajnie robi pan uniki?
Jednak specjalnie tylko dla potencjalnych czytelników, żeby nie było tutaj dwuznaczności i manipulacji, i żeby się "ewolucjonistom" nie "kiełbasił" się tak kontekst, jak panu Stanko - pisząc: "Pytanie jest łatwe, choć źle postawione." ........... No nie... doktor Eberlin źle pytania nie postawił......

Biochemia to nie kurnik panie Stanko :). Dr Eberlin, jako wybitny chemik, nie pisał o tym, czy dinozaur zniósł jajko, z którego wykluła się kura - jak można wywnioskować, nawiązywał pan pewnie do słynnego "żartu" biologów ewolucyjnych, że jajko było pierwsze, bo dinozaury znosiły jajka długo przed tym, zanim pojawiły się kury - ale to jest poziom wiedzy "podstawowy" w ewolucji, a co gorsza dla pana argumentu, odnosi się to poziomu "makro", a nie "mikro" o którym pisał Dr Eberlin.
On pisał o molekularnym dylemacie 'jajka i kury' - Aby powstało białko (maszyna molekularna), potrzebna jest instrukcja zapisana w DNA. Aby odczytać instrukcję z DNA, potrzebne są specjalistyczne białka (polimerazy itp.). To jest prawdziwe 'jajko i kura'. Innymi słowy, DNA nie potrafi się powielić bez maszyn białkowych, a maszyny białkowe nie istnieją bez instrukcji z DNA. To system informatyczny, który musi być kompletny od startu.
Pana odpowiedź o dinozaurach ma się do tego tak, jakby na pytanie o działanie procesora odpowiedział pan, że widział pan kiedyś liczydło.

A już zupełnie przy okazji...... Pisze pan z rozbrajającą pewnością - 'Genealogia genetyczna już zna serię DNA od dinozaura'. Panie Stanko, proszę nas nie rozśmieszać – nikt nigdy nie wysekwencjonował DNA dinozaura, bo ono po prostu fizycznie nie przetrwało do naszych czasów. Jeśli pana "fakty" opierają się na genetyce zwierząt, które wymarły rzekomo 65 mln lat temu i z których nie mamy ani jednej pary zasad DNA, to gratuluję wyobraźni, ale z nauką nie ma to nic wspólnego.
O takich założeniach i hipotezach ewolucyjnych piszę więcej w innych wątkach – nie istnieje żaden bezpośredni „łańcuch DNA” od kury do dinozaura. To, co pan Stanko nazywa faktami, to jedynie rekonstrukcja drzew filogenetycznych oparta na założeniach wstępnych koniecznych do poparcia ewolucyjnej tezy, a te z kolei bazują na modelach statystycznych i teoretycznych... Tak właśnie ewolucjoniści piszą swoją historię, nie mając kompletnego pojęcia, czy rzeczywiście tak to wyglądało. Komputerowo można wymodelować dosłownie wszystko dzisiaj, wystarczy tylko dobry pomysł, założenia i jakieś dane/zmienne.....

Jeśli "takimi argumentami" jak teraz, zamierza pan wyszydzać naukowców z prestiżowych uczelni, to zapraszam po więcej... ludzie naprawdę orientujący się w temacie będą mogli wyraźnie zobaczyć, na czym polega dzisiejszy paradygmat ewolucji. U wielu ewolucjonistów to typowa nowa religia i ideologia, w której jest coraz mniej rzetelnej nauki, a coraz więcej dogmatyzmu.

Dziękuję za ten wkład – teraz każdy z nas ma jasność, z czego można się pośmiać, a co traktować poważnie. Również Wesołych Świąt!
Ostatnio zmieniony 2025-12-24, 16:08 przez Przeemek, łącznie zmieniany 1 raz.

Stanko
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 601
Rejestracja: 25 paź 2025
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 11 times
Been thanked: 66 times

Re: kosmologia

Post autor: Stanko » 2025-12-24, 19:53

Coś Przeemkowi na świąteczny talerz:
https://naukawpolsce.pl/aktualnosci/new ... takom.html

greg77
Gawędziarz
Gawędziarz
Posty: 513
Rejestracja: 14 paź 2021
Has thanked: 25 times
Been thanked: 89 times

Re: kosmologia

Post autor: greg77 » 2026-01-13, 14:15

Stanko pisze: 2025-12-23, 16:35
Przeemek pisze: 2025-12-22, 15:58 "In Six Days" https://www.eden.co.uk/christian-books/ ... -creation/
Obrazek
Opis książki:
"Dlaczego jakikolwiek wykształcony, szanujący się naukowiec z doktoratem miałby opowiadać się za dosłowną interpretacją sześciu dni stworzenia? Dlaczego, skoro według niedawnego sondażu Gallupa tylko co trzeci Amerykanin wierzy, że „Biblia jest prawdziwym słowem Bożym i należy ją rozumieć dosłownie, słowo w słowo”. Nauka nie może ani udowodnić, ani obalić teorii ewolucji, tak jak nie może obalić teorii stworzenia. Z pewnością nie ma relacji naocznych świadków ani jednego, ani drugiego. Jednak obecnie istnieją pewne czynniki, które mogą wpłynąć na czyjeś przekonania w jedną lub drugą stronę. W tej książce znajdują się świadectwa pięćdziesięciu mężczyzn i kobiet z doktoratami z szerokiego spektrum dziedzin naukowych, których dowody przekonały do ​​wiary w dosłowne, sześciodniowe stworzenie. Na przykład, poznajcie: *Genetyka, który stwierdza, że ​​musiało istnieć 150 miliardów prekursorów „człowieka współczesnego”, aby dobór naturalny wymagany przez ewolucję mógł mieć miejsce w rozwoju człowieka. Dowodów na istnienie tak ogromnej liczby „człowieka prehistorycznego” jest bardzo mało. *Ortodonta, który odkrył, że skamieniałości starożytnego człowieka w europejskim muzeum zostały zmodyfikowane, aby pasowały do ​​teorii ewolucji. Wszystkich pięćdziesięciu naukowców, dzięki wierze i faktom naukowym, doszło do wniosku, że Słowo Boże jest prawdą i że wszystko miało swój początek nie tak dawno temu, na początku, w Sześciu Dniach."

Czy oznacza to, że tylko osoby o wysokim wykształceniu potrafią dostrzec dosłowną prawdę Biblii? A może kwestia wiary nie zależy od stopnia naukowego, tylko od gotowości zaufać świadectwu nauki i Pisma Świętego, i umiejętności rewidowania stereotypów....?
Ale zapytam, czy te doktory to specjaliści od genealogii genetycznej?
A może to tacy, jak ten dr ordynator w szpitalu w Dąbrowie, który pacjentom i na konferencjach wmawiał, że wirusy COVIDA i sam COVID to jakaś ściema.
W końcu stowarzyszenie dyscypliny lekarskiej pozbawiło go praw do leczenia; czy to tacy doktorzy
Wydaje mi się że bardziej istotną rzeczą jest nie to jakie doświadczenie zawodowe mają ci naukowcy,ale to jakiego są wyznania.Ale to już ciężej sprawdzić.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Apologetyka”