Duch święty dzisiaj
- Jockey
- Super gaduła

- Posty: 1398
- Rejestracja: 21 sty 2018
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 244 times
- Been thanked: 198 times
Re: Duch święty dzisiaj
Nie tylko te. On pisał dość prostym językiem.
Dodano po 38 minutach 4 sekundach:
O Kozłowski był prekursorem Odnowy w Polsce. On zakładał w Łodzi Mocnych w Duchu. Zmarł można powiedzieć że w czasie sprawowania eucharystii. W czasie mszy zasłabł i zabrano go do szpitala ale zmarł. Akcja ratunkowa się nie udała. Od jakiegoś czasu zbierane są materiały do procesu beatyfikacyjnego. Nie wiem na jakim są etapie.
Dodano po 38 minutach 4 sekundach:
O Kozłowski był prekursorem Odnowy w Polsce. On zakładał w Łodzi Mocnych w Duchu. Zmarł można powiedzieć że w czasie sprawowania eucharystii. W czasie mszy zasłabł i zabrano go do szpitala ale zmarł. Akcja ratunkowa się nie udała. Od jakiegoś czasu zbierane są materiały do procesu beatyfikacyjnego. Nie wiem na jakim są etapie.
Pan jest Pasterzem moim. Niczego mi nie braknie.
-
Albertus
- Złoty mówca

- Posty: 8201
- Rejestracja: 12 mar 2016
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 621 times
- Been thanked: 1221 times
Re: Duch święty dzisiaj
Pamiętam jak w latach dziewięćdziesiątych, chyba na początku dekady, poruszały mnie jego książki. Były dla mnie odkryciem i bardzo do mnie trafiały.Jockey pisze: ↑2025-12-31, 14:55 Nie tylko te. On pisał dość prostym językiem.
Dodano po 38 minutach 4 sekundach:
O Kozłowski był prekursorem Odnowy w Polsce. On zakładał w Łodzi Mocnych w Duchu. Zmarł można powiedzieć że w czasie sprawowania eucharystii. W czasie mszy zasłabł i zabrano go do szpitala ale zmarł. Akcja ratunkowa się nie udała. Od jakiegoś czasu zbierane są materiały do procesu beatyfikacyjnego. Nie wiem na jakim są etapie.
Wtedy chyba dzięki nim wróciłem mentalnie do Kościoła Katolickiego.
Pamiętam też że miałem jakąś kasetę z ewangelizacji ulicznej prowadzonej przez Ojca Kozłowskiego i z pieśniami Mocnych w Duchu śpiewanych podczas tej ewangelizacji. Wtedy były naprawdę śpiewane z Mocą.
Tak na marginesie to teraz pieśni zespołu Mocni w Duchu są w całkiem innym stylu.
Kiedyś za O. Kozłowskiego było to raczej w stylu "Wspólnoty Miłości Ukrzyżowanej"
Na przykład:
Ostatnio zmieniony 2025-12-31, 18:53 przez Albertus, łącznie zmieniany 2 razy.
- Jockey
- Super gaduła

- Posty: 1398
- Rejestracja: 21 sty 2018
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 244 times
- Been thanked: 198 times
Re: Duch święty dzisiaj
Ja mam wrażenie że Odnowa z lat 90 poprzedniego wieku a dzisiejsza to dwie różne odnowy. Dużo złego zrobiło w odnowie bratanie się z protestantami i te różne dziwne akcje z Toronto.
Dzisiaj ta odnowa jest jakaś dziwną.
Ja wprawdzie nie byłem nigdy we wspólnocie Odnowy ale miałem możliwość bywać na spotkaniach różnych wspólnot i widziałem ich różne problemy.
Moim zdaniem zabrakło takich o. Kozłowskich żeby wyprowadzić na prostą te wszystkie protestanckie kłamstwa o katolicyzmie. Szczególnie rozpleniła się protestancka negacja eucharystii, Najświętszego Sakramentu, różańca oraz zasada tylko biblia. Przez wspólnoty w latach 90 przeszło tornado odejść z Kościoła katolickiego.
Dzisiaj ta odnowa jest jakaś dziwną.
Ja wprawdzie nie byłem nigdy we wspólnocie Odnowy ale miałem możliwość bywać na spotkaniach różnych wspólnot i widziałem ich różne problemy.
Moim zdaniem zabrakło takich o. Kozłowskich żeby wyprowadzić na prostą te wszystkie protestanckie kłamstwa o katolicyzmie. Szczególnie rozpleniła się protestancka negacja eucharystii, Najświętszego Sakramentu, różańca oraz zasada tylko biblia. Przez wspólnoty w latach 90 przeszło tornado odejść z Kościoła katolickiego.
Pan jest Pasterzem moim. Niczego mi nie braknie.
- Dezerter
- Legendarny komentator

- Posty: 18929
- Rejestracja: 24 sie 2015
- Lokalizacja: Inowrocław
- Has thanked: 6103 times
- Been thanked: 3824 times
- Kontakt:
Re: Duch święty dzisiaj
Zauważyłem wypowiedź Ciekawej i dzięki, że Krzysztof to podniosłeś, pełna zgoda z twoim postem.sądzony pisze: ↑2025-12-30, 12:28 Myślę, że nikt z nas nie żyje w Pełni Ducha. Jednakże wydaje mi się i wierzę, że możemy żyć w Duchu na miarę naszych możliwości. Duch dany jest łaską, a łaska wymaga współpracy, to zaś moim zdaniem często proces. Osobiście uważam, że fakt czy ktoś żyje w Duchy oceniać należy po Owocach, które wymagają czasu. Działanie Ducha łatwiej rozeznać z perspektywy drogi, wzrostu, przemiany.
Czy na tej drodze jest miejsce na zło, grzech, upadek. Wydaje mi się, że tak:
„Moc w słabości się doskonali” 2 Kor 12,9
„Gdzie wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska” Rz 5,20
Natomiast to co napisał Sądzony, też jest całkowicie zgodne z moim poznaniem nauki KK i praktyką w odnowie katolickiej , bo czy "Pełnia Ducha", którą otrzymujemy na chrzcie i bierzmowaniu jest do urzynania w grzesznym życiu? raczej nie
Stąd promowane w Kościele rekolekcje/kursy/seminaria, by tą Pełnię uzupełnić, by napełnić się Duchem, by odnowić tą Pełnię z bierzmowania, by pomóc rozpakować ten często nie rozpakowany prezent.
Takie dobrze prowadzone Seminarium Odnowy Wiary (jakkolwiek nazwane) jeśli jest uzupełnione o
- spowiedzią generalna, lub taką solidną,
- wybaczeniem, przebaczeniem, nie noszeniem urazy, pogodzeniem się z wrogami, pokłóconymi itp,
- modlitwą o uzdrowienie obejmującą sprawy duchowe, psychiczne i fizyczne i relacyjne, rodzinne
Jak myślicie, czy takie postępowanie może nas przybliżyć do napełnienia Duchem, bo ja wiem, że może i dlatego polecam to co Kościół poleca.
Jeśli ktoś ma uraz, albo jakiś opór do charyzmatyków, to polecam odnowę wiary na drodze medytacji i kontemplacji, ale tu droga jest dłuższa i nieoczywista, mocno indywidualna.
Jedno dla mnie nie ulega wątpliwości powinniśmy z Duchem świętym żyć na co dzień, więc jeśli tak nie jest u ciebie to poszukaj drogi do Niego
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.
- CiekawaXO
- Legendarny komentator

- Posty: 11297
- Rejestracja: 12 mar 2023
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 1540 times
- Been thanked: 1269 times
Re: Duch święty dzisiaj
Ja nie mam akurat urazu,mam dobre doświadczenia z modlitwą Charyzmatyczną. Dlatego boli mnie co się z nią wyczynia.
Każdy jest charyzmatykiem.Bez Odnowy także.
Ja polecam po prostu modlenie się do Ducha Świętego w domu. Nie można dać sobie wmówić, że musisz gdzieś iść i coś zrobić. Może tak być, ale i całkowicie nie musi.Bierzmowanie jest sakramentem.Byc może to jest nasza Odnowa.Raczej na pewno to. Możesz się modlić nad kimś o uzdrowienie,za kogoś, nie musisz gadać żadnymi językami, tu i teraz. Nie musisz jechać na gdzieś tam. Ty jesteś charyzmatykiem,więc nie musisz jeździć do charyzmatyków.
Wydaje mi się,że aby dać głos Duchowi Świętemu, trzeba słuchać każdego człowieka i rozeznawać. I wrednej Ciekawej i wrednego Arka też, bo przez nich też może mówić Duch Święty. Jak i przez żula spod sklepu.Absolutnie każdego. A nie jedna osobę, która mowi o sobie,że jest napełniona.Po prostu nie dajcie sobie tego wmówić. Nie zamykajmy Ducha w Odnowie.
Każdy jest charyzmatykiem.Bez Odnowy także.
Ja polecam po prostu modlenie się do Ducha Świętego w domu. Nie można dać sobie wmówić, że musisz gdzieś iść i coś zrobić. Może tak być, ale i całkowicie nie musi.Bierzmowanie jest sakramentem.Byc może to jest nasza Odnowa.Raczej na pewno to. Możesz się modlić nad kimś o uzdrowienie,za kogoś, nie musisz gadać żadnymi językami, tu i teraz. Nie musisz jechać na gdzieś tam. Ty jesteś charyzmatykiem,więc nie musisz jeździć do charyzmatyków.
Wydaje mi się,że aby dać głos Duchowi Świętemu, trzeba słuchać każdego człowieka i rozeznawać. I wrednej Ciekawej i wrednego Arka też, bo przez nich też może mówić Duch Święty. Jak i przez żula spod sklepu.Absolutnie każdego. A nie jedna osobę, która mowi o sobie,że jest napełniona.Po prostu nie dajcie sobie tego wmówić. Nie zamykajmy Ducha w Odnowie.
Ostatnio zmieniony 2026-01-01, 08:26 przez CiekawaXO, łącznie zmieniany 4 razy.
- Arek
- Mistrz komentowania

- Posty: 5773
- Rejestracja: 29 sie 2022
- Ostrzeżenia: 1
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 544 times
- Been thanked: 620 times
Re: Duch święty dzisiaj
Wydaje mi się, że Bóg w Trójcy Świętej przejawia się najbardziej w zwykłości. Wykonywanie obowiązków według stanu jest kryterium przyjmowania Łaski Bożej. Trochę rozumiem postawę Dezertera dzięki własnym doświadczeniom od pierwszego ważnego przybliżenia się do Boga. Jest coś takiego, że człowiek chce się dzielić tym z innymi co duchowo sam przeżywa i rozeznaje. Pomimo wejścia na nową drogę ta sytuacja daje wiele możliwości ale także wiele zagrożeń. Sam wiele razy się powstrzymywałem i wiele razy mi się nie udało pohamować zapędów. Jeśli chodzi o wspólnoty to każdy z nas w jakichś jest czy to jest nią rodzina, praca, parafia, znajomi, przyjaciele. Wiele razy ktoś mówił mi, że powinienem być w takiej czy takiej wspólnocie przyparafialnej. Ale nie każdy jej potrzebuje, a nawet wydaje mi się, że nie jest mu wskazana. Jestem obserwatorem różnych wspólnot w mojej parafii i nie zawsze postawa osób ze wspólnot jest mi "bliska". Ale to temat na inny wątek. Przyznam wam, że ja np. rozeznaję w taki sposób, że np. idę do proboszcza i z nim rozmawiam. Mówię mu o swoich spostrzeżeniach. Po ostatnim spotkaniu odpowiedział na tą rozmowę i w parafii jest kilka dorosłych panów w służbie liturgicznej. W tym gronie znalazłem się i ja. Potem zaproponowałem wikariuszom pomoc jeśli będą potrzebować wsparcia jednemu w przygotowaniu młodzieży do Sakramentu Bierzmowania, a drugiemu w kursie przedmałżeńskim. Nie wiem czy będą sobie życzyć mojego wsparcia. Ale najważniejszym dla mnie darem jest możliwość służby liturgicznej ołtarza. Pojawiło się nawet pragnienie, by wziąć udział w formowaniu ministrantów. Podchodzę do tego tak, że jeśli Pan Bóg będzie tego chciał to przyjdzie odpowiednia pora, bym był na to gotowy. Jeśli nie przyjdzie to znaczy, że nie jestem gotowy. Ale będę głosić prawdę i napominać tam, gdzie będzie wymagać tego sytuacja. Nie jestem idealny i sam potrzebuję tego upomnienia, bo sam wiele razy popadam w pychę. Uczę się choć wydaje mi się, że jestem tępym uczniem, bo wiele razy popełniłem te same błędy.
Wiem jedno to ja mam słuchać Ducha Świętego, a nie On mnie. W wielu kwestiach nie zgadzam się z @CiekawaXO ale w tej jest mi bliskie to o czym mówi. Ale też wiem, że jeśli jest coś prawdą nie możemy być w jej przekazie "agresywni", bo ona już w swoim przekazie ma wartość.
Wiem jedno to ja mam słuchać Ducha Świętego, a nie On mnie. W wielu kwestiach nie zgadzam się z @CiekawaXO ale w tej jest mi bliskie to o czym mówi. Ale też wiem, że jeśli jest coś prawdą nie możemy być w jej przekazie "agresywni", bo ona już w swoim przekazie ma wartość.
Ostatnio zmieniony 2026-01-01, 09:52 przez Arek, łącznie zmieniany 1 raz.
Jezus Chrystus jest moim Królem.
- Andej
- Legendarny komentator

- Posty: 26015
- Rejestracja: 20 lis 2016
- Been thanked: 4777 times
Re: Duch święty dzisiaj
Arek pisze: ↑2026-01-01, 09:51 Wydaje mi się, że każdy powinien należeć do jakiejś wspólnoty parafialnej. Czyli być aktywnym członkiem wspólnoty parafialnej. Ale masz rację, że nie każdemu istniejące wspólnoty pasują. Mi nie pasuje żadna. A jednak jestem w Odnowie. Na siłę. Aby być w jakiejś wspólnocie.
Wciąż nie dociera do mnie, że wspólnot Odnowy to sztywny schemat, którego trzeba sie trzymać na siłę. Nie odpowiada mi to, że nie ma miejsca na dialog (choć chyba ostatnio są sygnały, że uda się wprowadzić raz na ileś spotkań, spotkania dialogowe, bez schematów). Drażni mnie smętne wołanie: Przyjdź Duchu Święty i coś tam uczyń. Albowiem wynika z tego, że nie ma wśród zebranych Ducha świętego i dlatego muszą Go przyzywać. Ale czy przychodzi? Jak rozpoznać, że przychodzi? Że już jest?
OK, masz słuchać. Wszyscy mamy słuchać. Ale jak rozpoznać? Skąd wiedzieć, że to Jego głos? Jak się uczulić, nastawić ucho i umysł na Jego głos? Nigdy nie mam pewności.
[/quote]
Ale nie zgadzam się z tym, że Duch Święty ma być głuchy na nasze wezwania. Aby była relacja to ja musze słuchać Jego, a On mnie. Jeśli uważasz, że Duch święty nie ma słuchać Ciebie, to znaczy, że nie mają sensu żadne prośby, modlitwy.
Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.
- Dezerter
- Legendarny komentator

- Posty: 18929
- Rejestracja: 24 sie 2015
- Lokalizacja: Inowrocław
- Has thanked: 6103 times
- Been thanked: 3824 times
- Kontakt:
Re: Duch święty dzisiaj
Poza podwójnym słowem "wredny" to całkowita zgoda z powyższym wpisemCiekawaXO pisze: ↑2026-01-01, 07:57 Ja nie mam akurat urazu,mam dobre doświadczenia z modlitwą Charyzmatyczną. Dlatego boli mnie co się z nią wyczynia.
Każdy jest charyzmatykiem.Bez Odnowy także.
Ja polecam po prostu modlenie się do Ducha Świętego w domu. Nie można dać sobie wmówić, że musisz gdzieś iść i coś zrobić. Może tak być, ale i całkowicie nie musi.Bierzmowanie jest sakramentem.Byc może to jest nasza Odnowa.Raczej na pewno to. Możesz się modlić nad kimś o uzdrowienie,za kogoś, nie musisz gadać żadnymi językami, tu i teraz. Nie musisz jechać na gdzieś tam. Ty jesteś charyzmatykiem,więc nie musisz jeździć do charyzmatyków.
Wydaje mi się,że aby dać głos Duchowi Świętemu, trzeba słuchać każdego człowieka i rozeznawać. I wrednej Ciekawej i wrednego Arka też, bo przez nich też może mówić Duch Święty. Jak i przez żula spod sklepu.Absolutnie każdego. A nie jedna osobę, która mowi o sobie,że jest napełniona.Po prostu nie dajcie sobie tego wmówić. Nie zamykajmy Ducha w Odnowie.
może jeszcze jedno zastrzeżenie:
- "każdy jest charyzmatykiem " - każdy ochrzczony jest potencjalnym charyzmatykiem
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.
- CiekawaXO
- Legendarny komentator

- Posty: 11297
- Rejestracja: 12 mar 2023
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 1540 times
- Been thanked: 1269 times
Re: Duch święty dzisiaj
Każdy raz nim jest, a raz nim nie jest. Nie jest tak że mamy Dary Ducha cały czas i cały czas na tym samym poziomie.
Ktoś kto twierdzi, że jest napełniony, dalej jest napełniony potencjalnie-owoce nie tak łatwo rozpoznać. Czasami się ich nigdy nie rozpozna.
Każdy może się modlić o uzdrowienie, każdy może się modlić o uwolnienie. Nie trzeba do tego Chrztu w Duchu Świętym czy warsztatów.
Ktoś kto twierdzi, że jest napełniony, dalej jest napełniony potencjalnie-owoce nie tak łatwo rozpoznać. Czasami się ich nigdy nie rozpozna.
Każdy może się modlić o uzdrowienie, każdy może się modlić o uwolnienie. Nie trzeba do tego Chrztu w Duchu Świętym czy warsztatów.
Ostatnio zmieniony 2026-01-01, 15:24 przez CiekawaXO, łącznie zmieniany 2 razy.
-
Pompieri
- Mistrz komentowania

- Posty: 4617
- Rejestracja: 28 wrz 2020
- Has thanked: 1127 times
- Been thanked: 586 times
Re: Duch święty dzisiaj
Kazdy uzdrowiony i tak umrze.
Jakos brak chetnych na "branie swego krzyza" ... a ten daje zycie wieczne ( czyli zycie po zyciu).
Jakos brak chetnych na "branie swego krzyza" ... a ten daje zycie wieczne ( czyli zycie po zyciu).
-
Stanko
- Aktywny komentator

- Posty: 601
- Rejestracja: 25 paź 2025
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 11 times
- Been thanked: 66 times
Re: Duch święty dzisiaj
A życia swego nie możesz uznać za Jezusowy krzyż? Co Jesus w tej prawie powiedział?
Czy śmierć ma być dźwiganiem Jego krzyża, czy nasze życie według Jezusa?
-
Pompieri
- Mistrz komentowania

- Posty: 4617
- Rejestracja: 28 wrz 2020
- Has thanked: 1127 times
- Been thanked: 586 times
Re: Duch święty dzisiaj
Zycie to zycie, zycie teraz ton+ zycie teraz ... pragne kroczyc droga Boza , to i biore swoj krzyz. O ile moge, na ile mam sily, na ile uczciwie tego pragne.
Moge rowniez udawac, ze krocze za Bogiem ... i utonac w "charyzmatycznym czy temu podobnym produkccie zastepczym".
Gonic za uluda i pseudouzdrowieniami to tez forma jakiejs tam duchowosci.
Ale to nie Krzyz.
Moge rowniez udawac, ze krocze za Bogiem ... i utonac w "charyzmatycznym czy temu podobnym produkccie zastepczym".
Gonic za uluda i pseudouzdrowieniami to tez forma jakiejs tam duchowosci.
Ale to nie Krzyz.
Ostatnio zmieniony 2026-01-03, 00:11 przez Pompieri, łącznie zmieniany 1 raz.
- sądzony
- Legendarny komentator

- Posty: 20441
- Rejestracja: 20 lut 2020
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
- Wyznanie: Chrześcijanin
- Has thanked: 2804 times
- Been thanked: 3108 times
Re: Duch święty dzisiaj
Duch Święty zawsze pozostaje w Trójjedności. Poniekąd chodzi o nieprzesuwanie akcentów.
Jeżeli jakiś nurt chrześcijaństwa, duchowość, ruch czy wiara osobista traci środek ciężkości to "chodzenie z Bogiem" przestaje być usynawianiem ku Ojcu przez Chrystusa w Duchu, a staje się mniej lub bardziej wypaczeniem.
Dla mnie ważne jest, by Duch Święty nie pozostał jakimś "abstraktem". Osobiście, choć może błędnie, jest dla mnie "Nośnikiem i Przestrzenią" łaski i miłości, i samą Miłością Bożą. (używając pojęć Kościołów Wschodnich emanuje również w niestworzonych energiach bożych).
Jeżeli jakiś nurt chrześcijaństwa, duchowość, ruch czy wiara osobista traci środek ciężkości to "chodzenie z Bogiem" przestaje być usynawianiem ku Ojcu przez Chrystusa w Duchu, a staje się mniej lub bardziej wypaczeniem.
Dla mnie ważne jest, by Duch Święty nie pozostał jakimś "abstraktem". Osobiście, choć może błędnie, jest dla mnie "Nośnikiem i Przestrzenią" łaski i miłości, i samą Miłością Bożą. (używając pojęć Kościołów Wschodnich emanuje również w niestworzonych energiach bożych).
"W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was." J 14.20