Pytania młodych katolików skierowane do Parafii, rodziców, bliskich, znajomych - wierzących ⛪

Piszemy tutaj wszystkie rozterki w naszym życiu duchowym. Rady na temat naszego życia w Kościele katolickim, pouczenie, itp.
Awatar użytkownika
abi
Złoty mówca
Złoty mówca
Posty: 8172
Rejestracja: 3 mar 2021
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 1215 times
Been thanked: 2046 times

Re: Pytania młodych katolików skierowane do Parafii, rodziców, bliskich, znajomych - wierzących ⛪

Post autor: abi » 2026-01-08, 16:34

na religię do salek przykościelnych chodziliśmy tj moje pokolenie z poczuciem że to coś dla wybranych

teraz w szkole na godzinie religii zostają ci których rodzice nie zwolnią ( czyli cyt"same niekumate")
spośród nie chodzących na lekcje religii jest spora grupka szykujących się do Sakramentu bierzmowania #-o
Ostatnio zmieniony 2026-01-08, 16:35 przez abi, łącznie zmieniany 1 raz.
ой чи пан, чи пропав, двічі не вмирати

Awatar użytkownika
sądzony
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 20439
Rejestracja: 20 lut 2020
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wyznanie: Chrześcijanin
Has thanked: 2804 times
Been thanked: 3108 times

Re: Pytania młodych katolików skierowane do Parafii, rodziców, bliskich, znajomych - wierzących ⛪

Post autor: sądzony » 2026-01-08, 17:14

Arek pisze: 2026-01-08, 16:14 Dialog nie jest istotą wiary czy metody jakimi ją przekazujemy.
Bez dialogu nie zbudujesz relacji, a bez relacji ...
Kiedy startujesz?
"W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was." J 14.20

Awatar użytkownika
Arek
Mistrz komentowania
Mistrz komentowania
Posty: 5773
Rejestracja: 29 sie 2022
Ostrzeżenia: 1
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 544 times
Been thanked: 620 times

Re: Pytania młodych katolików skierowane do Parafii, rodziców, bliskich, znajomych - wierzących ⛪

Post autor: Arek » 2026-01-08, 18:14

Bez Chrystusa nie zbuduję niczego, reszta jest drogą. Właśnie rozpocząłem następny etap w moim życiu. Jestem w służbie liturgicznej ołtarza. To jest początek tego etapu. Rozmawiałem z proboszczem i wikariuszami. Dojrzewam w przygotowaniach tego etapu, gdzie publiczna działalność będzie etapem z rozmów indywidualnych na te w grupach. Wszystko jak będzie chciał mój Pan. Cierpliwość w dojrzewaniu wydaje piękne i słodkie owoce. Czekam co będzie się działo dalej. To coś na wzór Chrystusa, najpierw skryte dojrzewanie w Bogu potem działalność publiczna. Nie wiem co się wydarzy. Ale to co się dzieje we mnie i to, że moja matka mówi mojej żonie, że nigdy w taki sposób nie odkrywała wiary jak teraz, mówiąc: "że to dzięki mnie". A ja im mówię, że to dzięki Bogu. Moja matka mówi, że wymodli wiarę dla dzieci, które od Niego odeszły. Tak, więc obydwoje pozostajemy w modlitwie o wiarę dla mojego rodzeństwa i ich rodzin. Przez ostatnie kilka lat mówiłem jej o tym jak przeżywam wiarę i co dzieje się w moim życiu. Nie rozumiała. Teraz oddaliłem się, by miała swój czas na przemyślenia i duchową przemianę. Nie rozumiemy tego czasu ale przynosi on owoce w przeżywaniu wiary z powierzchownej w duchową. Widzę jak nasza wiara jest żywa i o co w niej chodzi. Jak pączkuje niby kwiat rozkwitając. Oczekiwanie na Chrystusa to czas obecny z finałem w chwili śmierci. Moje niegdyś tracone życie staje się dziś budowaniem cegła po cegle. Czasem zaprawy jest za mało lub za dużo lub cegła pęknie pod naporem młota ale fundament już jest. Przenośnia tego co budowałem latem i jesienią ubiegłego roku czyli fundament pod garaż, gorąc, deszcz, wiatr w samotnym czasie na przemyślenia jak trwale budować, by zbudować niczym na skale.
Ostatnio zmieniony 2026-01-08, 18:16 przez Arek, łącznie zmieniany 2 razy.
Jezus Chrystus jest moim Królem.

Awatar użytkownika
Tek de Cart
Biegły forumowicz
Biegły forumowicz
Posty: 1854
Rejestracja: 4 wrz 2017
Lokalizacja: szczęśliwy mąż i ojciec, Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 345 times
Been thanked: 757 times
Kontakt:

Re: Pytania młodych katolików skierowane do Parafii, rodziców, bliskich, znajomych - wierzących ⛪

Post autor: Tek de Cart » 2026-01-09, 14:04

zasadniczo w parafiach nie ma czegoś takiego jak 'katecheza dla dorosłych', albo księża coś powiedzą na kazaniu albo nie. Taką rolę starają się spełniać różne ruchy w Kościele - np. Neokatechumenta czy Ruch Światło-Życie ze swoim programem Deuterokatechumentu. Wspólnota w której ja się formuje - "Przyjaciele Oblubieńca" https://przyjacieleoblubienca.pl/ - też ma coś takiego np.
https://sklepduchowy.pl/pl/p/-Eucharyst ... acyjny/482
Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego Msza Święta wygląda tak, a nie inaczej? Dlaczego kapłan wykonuje konkretne gesty, wypowiada określone słowa, a my – wierni – w różnych momentach klękamy, stoimy lub odpowiadamy wspólnymi modlitwami? Może zdarzyło Ci się uczestniczyć w Eucharystii mechanicznie, bez głębszego zrozumienia tego, co tak naprawdę dzieje się na ołtarzu?

Msza Święta to coś więcej niż tradycja czy obowiązek – to najważniejsze spotkanie z żywym Bogiem, który w Eucharystii daje nam samego siebie. Każda jej część, każdy gest i każde słowo mają głębokie znaczenie duchowe. Podręcznik Eucharystia – źródło i szczyt został napisany w taki sposób, aby krok po kroku wprowadzać Cię w tajemnicę Mszy Świętej. Pomaga on lepiej zrozumieć znaki i gesty wykonywane podczas Mszy Świętej oraz pokazuje ich głębokie znaczenie duchowe.

Głównym celem tego podręcznika jest pomoc w głębszym zrozumieniu i przeżywaniu tajemnicy Eucharystii jako centrum życia chrześcijańskiego, zarówno w wymiarze osobistym, jak i wspólnotowym. Ma on prowadzić do odkrycia Eucharystii jako źródła duchowej siły oraz szczytu jedności z Bogiem, inspirując do życia w pełni zakorzenionego w tej świętej tajemnicy.

* * * * * * * * * * * *
Podręcznik formacyjny Eucharystia - szczyt i źródło zawiera materiał formacyjny na 13 tygodni.

W każdym tygodniu znajdziesz:

pięć rozważań opartych na Słowie Bożym lub nauczaniu Kościoła,
pytania do refleksji,
zachętę do podjęcia konkretnej decyzji w ramach pracy nad sobą,
miejsce na duchowe notatki.
każdy może sobie taki podręcznik kupić i samemu to rozważać. We wspólnocie jest łatwiej - bo oprócz rozważania podręcznika mamy po każdym tygodniu konferencję podsumowującą (gdzie ktoś mówi katechezę na temat danego tygodnia), dodatkowe grupki dzielenia gdzie możemy się wymienić własnymi przemyśleniami - no i sama wspólnota stanowi pewnego rodzaju 'motywację zewnętrzną' do formowania się systematycznego
także polecam :)
Nie sprzedawaj duszy diabłu, Bóg da Ci za nią więcej!

Awatar użytkownika
sądzony
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 20439
Rejestracja: 20 lut 2020
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wyznanie: Chrześcijanin
Has thanked: 2804 times
Been thanked: 3108 times

Re: Pytania młodych katolików skierowane do Parafii, rodziców, bliskich, znajomych - wierzących ⛪

Post autor: sądzony » 2026-01-10, 17:43

Arek pisze: 2026-01-07, 18:40 Jakieś 2 m-ce temu poprosiłem syna o sformułowanie kwestii/dylematów dotyczących tego czego człowiek w jego wieku potrzebowały, oczekiwał, by przybliżać się do Pana Boga, mając do dyspozycji Parafię, rodzinę, otoczenie bliskich i znajomych. Pytania są wspólne jego i dziewczyny z którą "chodzi" ponad rok. Są w klasie maturalnej.

- Pokazywanie co daje sakrament małżeństwa, korzyści z niego wynikające/co znaczy małżeństwo;

- wskazywanie drogi do tego sakramentu/ drogi wspólnego rozwoju;

- nauczanie o rozeznawaniu, czy dana relacja jest dobra i prowadzi do rozwoju duchowego oraz czy ma stabilne podłoże;

- uświadamianie różnic psychicznych, emocjonalnych i różnic w rolach między kobietą a mężczyzną;

-nauka odpowiedzialności za rozwój, wiarę i godność drugiej osoby;

- jasne tłumaczenie obowiązków i zasad w relacjach damsko-męskich;

- jak pogłębiać relację i rozwijać ją w wierze.


Po przeczytaniu powyższego stwierdziłem, że są to kwestie, które go nurtują w jego obecnej sytuacji w kontekście wiary, relacji i moralności.

Generalnie jestem ciekaw waszych oczekiwań w tym aspekcie. Być może zostaną one uwzględnione w katechezach, które chcę zainspirować w mojej Parafii. Mam pewne pomysły, by zainicjować katechezy dla dzieci i dorosłych, którzy chcą poznawać religię i pogłębiać wiarę.
Bardzo dziękuję za wszystkie wasze sugestie, oczekiwania z tym tematem związane.
Arku, napiszę coś co może w ogóle ciebie nie dotyczyć, i ma się nijak do twoich wewnątrz rodzinnych relacji. Ale co ja jako ojciec odczytałbym w tym waszym wspólnym zadaniu to oddelegowanie tych zagadnień od syna do ojca. Przecież czyż syn nie dostrzega tych braków odpowiedzi, deficytów, niepewności głównie przez pryzmat systemu rodzinnego. Może on zadaje pytanie tobie, wam? Czyż pierwszym miejscem katechezy nie jest rodzina?

Ale jak mówię może to poza tobą.
Ostatnio zmieniony 2026-01-10, 17:45 przez sądzony, łącznie zmieniany 1 raz.
"W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was." J 14.20

Awatar użytkownika
Arek
Mistrz komentowania
Mistrz komentowania
Posty: 5773
Rejestracja: 29 sie 2022
Ostrzeżenia: 1
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 544 times
Been thanked: 620 times

Re: Pytania młodych katolików skierowane do Parafii, rodziców, bliskich, znajomych - wierzących ⛪

Post autor: Arek » 2026-01-10, 17:53

Dlatego jest to moment weryfikacji relacji i postaw w mojej rodzinie. Ale jak dla mnie ważne jest stawianie pytań, jakie są to pytania, bo przez to widać co siedzi w tych młodych ludziach. Powiem więcej te aspekty były moim przedmiotem pracy nad sobą samym w ostatnich 5-ciu lat. Sporo rozmawiałem z dziećmi przez ten czas o wierze, moralności i sensie życia. Syn jest w takim wieku przed którym są dwie drogi albo przybliżania się do Boga albo oddalania. Uświadamiam go w aspekcie konsekwencji życia dorosłego. Dlatego dziś zaproponowałem rozmowę nawiązując do tego co podał w punktach. To jest nauka dla mnie i dla niego. Ale cieszę się, że wraz z "dziewczyną" sformułowali i opisali to czego oni by oczekiwali.

Wszystko co mnie otacza i dotyczy jest dla mnie nauką. Odnoszę to do siebie w aspekcie weryfikacji i wyciągania wniosków. Nieustannie się uczę.
Ostatnio zmieniony 2026-01-10, 17:57 przez Arek, łącznie zmieniany 1 raz.
Jezus Chrystus jest moim Królem.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Życie katolickie”