Aseksualność, a ślub
- CiekawaXO
- Legendarny komentator

- Posty: 11530
- Rejestracja: 12 mar 2023
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 1569 times
- Been thanked: 1299 times
Re: Aseksualność, a ślub
Nie każdy musi coś rozumiec w twoim tempie.Bo ty tak chcesz. I co to za używanie "płacze"?
Ja widzę że się dzieli odczuciami Jockey [EDIT].
Ja widzę że się dzieli odczuciami Jockey [EDIT].
Ostatnio zmieniony 2026-01-29, 15:01 przez Andy72, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Aseksualność, a ślub
Myślę, że dobrze by było zmienić nazwę wątku Łukasza. Ponieważ jeśli ktoś aseksualny będzie przypadkiem szukał informacji na temat kościelnego ślubu, to może się tu poczuć skołowany. Sytuacja Łukasza i jego narzeczonej to nie aseksualność.
Tak jak już pisałam na PW. Życzę powodzenia i mam nadzieję, że znajdziecie swoje rozwiązanie.
Tak jak już pisałam na PW. Życzę powodzenia i mam nadzieję, że znajdziecie swoje rozwiązanie.
- CiekawaXO
- Legendarny komentator

- Posty: 11530
- Rejestracja: 12 mar 2023
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 1569 times
- Been thanked: 1299 times
-
lukasz2809
- Bywalec

- Posty: 87
- Rejestracja: 14 gru 2025
- Been thanked: 9 times
Re: Aseksualność, a ślub
Dziękuję, ja też mam nadzieję że znajdziemy rozwiązanie, we wtorek mamy rozmowę z proboszczem sąsiedniej parafi i wtedy on nas poinformuje czy dopuściłby nas do ślubu i pomoże nam znaleść rozwiązanie jak to będzie możliwe
-
Arletta Bolesta
- Bywalec

- Posty: 199
- Rejestracja: 11 cze 2019
- Has thanked: 199 times
- Been thanked: 82 times
Re: Aseksualność, a ślub
Sorry ale to co o sobie i swojej dziewczynie piszesz jest tak irracjonalne, że aż niemożliwe, gdyż wygląda to tak jakby wszyscy w około tylko na was czyhali, ksiądz, ludzie z miasta/miasteczka/wsi/osady/osiedla/ulicy, jakby ich największym zmartwieniem czy sensacją dnia czy niedzieli było to czy razem mieszkacie lub przyjmujecie Komunię i tylko czyhają z za węgła aby was przyłapać i napiętnować. To aż nie do uwierzenia, bo w dzisiejszych czasach ludzie na jednej klatce schodowej nie znają się i mają serdecznie gdzieś co inni po domach robią, bo każdy ma swoje sprawy, a często i za paznokciami też, bo niestety panuje ogólna znieczulica, o czym się przekonujemy gdy dochodzi do jakiejś tragedii za ścianą, a sąsiad na to ja tam nic nie słyszałem, to i się nie interesowałem, a co dopiero kogoś ma obchodzić jak mieszka dwoje spokojnych młodych ludzi.Post autor: lukasz2809 » 2026-01-19, 19:38
Dzisiaj mieliśmy wizytę księdza po kolędzie i jak się dowiedział że mieszkamy razem to bardzo nas potępił za to że mieszkamy razem nie będąc małżeństwem sakramentalnym i powiedział że siejemy zgorszenie na całą parafię i wyszedł z domu.
Na msze chodzimy do sąsiedniej parafi, komunię przyjmujemy po mszy kiedy ludzie już wyjdą z kościoła, codziennie się modlimy wspólnie, w każdą niedzielę spędzamy czas w kościele na adoracji najświętszego sakramentu, razem wykonujemy obowiązki domowe itp.
A jak już wam tak zależy na opinii innych to weźcie ślub cywilny i mieszkajcie razem w spokoju, a jak się wam zachce w końcu migdalić to i kościelny też dostaniecie.
- CiekawaXO
- Legendarny komentator

- Posty: 11530
- Rejestracja: 12 mar 2023
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 1569 times
- Been thanked: 1299 times
- Jockey
- Biegły forumowicz

- Posty: 1594
- Rejestracja: 21 sty 2018
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 278 times
- Been thanked: 243 times
Re: Aseksualność, a ślub
Sugerujesz manię prześladowczą?zdrogi pisze: ↑2026-02-02, 21:32
Sorry ale to co o sobie i swojej dziewczynie piszesz jest tak irracjonalne, że aż niemożliwe, gdyż wygląda to tak jakby wszyscy w około tylko na was czyhali, ksiądz, ludzie z miasta/miasteczka/wsi/osady/osiedla/ulicy, jakby ich największym zmartwieniem czy sensacją dnia czy niedzieli było to czy razem mieszkacie lub przyjmujecie Komunię i tylko czyhają z za węgła aby was przyłapać i napiętnować. To aż nie do uwierzenia, bo w dzisiejszych czasach ludzie na jednej klatce schodowej nie znają się i mają serdecznie gdzieś co inni po domach robią, bo każdy ma swoje sprawy, a często i za paznokciami też, bo niestety panuje ogólna znieczulica, o czym się przekonujemy gdy dochodzi do jakiejś tragedii za ścianą, a sąsiad na to ja tam nic nie słyszałem, to i się nie interesowałem, a co dopiero kogoś ma obchodzić jak mieszka dwoje spokojnych młodych ludzi.
A jak już wam tak zależy na opinii innych to weźcie ślub cywilny i mieszkajcie razem w spokoju, a jak się wam zachce w końcu migdalić to i kościelny też dostaniecie.
Tak to zabrzmiało
Pan jest Pasterzem moim. Niczego mi nie braknie.
Re: Aseksualność, a ślub
Nie, robienie z igły widły, wyolbrzymienie problemu, którego tak naprawdę nie ma
- Andej
- Legendarny komentator

- Posty: 26776
- Rejestracja: 20 lis 2016
- Been thanked: 4920 times
Re: Aseksualność, a ślub
A mnie interesuje, jak im się życie układa. Jak rozwija się ich wiara. I ich świadomość?
Chciałbym i o to się modlę, aby żyli w zgodzie z Bogiem, Kościołem, sumieniem, rodzicami i ze sobą.
Chciałbym i o to się modlę, aby żyli w zgodzie z Bogiem, Kościołem, sumieniem, rodzicami i ze sobą.
Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.
- Jockey
- Biegły forumowicz

- Posty: 1594
- Rejestracja: 21 sty 2018
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 278 times
- Been thanked: 243 times
Re: Aseksualność, a ślub
Dla mnie ten problem jest dziwny i tak ciągłością zastanawiam o co autorowi w nim chodzi. No bo przecież nie o zawarcie ślubu. Jaki jest ukryty cel. Bo gdyby chodziło o sam ślub to by skorzystali z rady @Arletta Bolesta a nie robią tego. Ja miałem skojarzenie z masochizmem że lubią sobie zadawać ból i dlatego nic z tym nie robią.
Chcą tak po polsku pobiadolić i powiedzieć jacy to wszyscy są źli i jak oni nie potrafią się w tym odnaleźć. A ten Kościół i proboszcz to zamiast prowadzić to utrudniają drogę.
Od początku coś w tej historii się nie klei. I uważam że to jakaś ściema jest. Ale jest możliwość dowiedzenia się faktów.
Pan jest Pasterzem moim. Niczego mi nie braknie.
- Jockey
- Biegły forumowicz

- Posty: 1594
- Rejestracja: 21 sty 2018
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 278 times
- Been thanked: 243 times
Re: Aseksualność, a ślub
Podpisuje się pod częścią. O życie z Bogiem Kościołem i ludźmi. Z rodziną oczywiście na ile się da i nie koliduje z życiem z Bogiem i sumieniem.
Dołożę że ja chciałbym aby sami zechcieli sobie pomóc i żeby nie sprawdziły się moje podejrzenia że to prowokacja lub użalanie się nad sobą.
Pan jest Pasterzem moim. Niczego mi nie braknie.
- CiekawaXO
- Legendarny komentator

- Posty: 11530
- Rejestracja: 12 mar 2023
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 1569 times
- Been thanked: 1299 times
Re: Aseksualność, a ślub
Czemu Dżokej po chamsku sugeruje ze autor tu biadoli?I że jak śmie nie przyjąć rady Arletty?I autor nie pisze że wszyscy są źli.
Porażka tego forum,takie insynuacje na sympatycznego chłopaka.
Porażka tego forum,takie insynuacje na sympatycznego chłopaka.
Ostatnio zmieniony 2026-02-06, 13:29 przez CiekawaXO, łącznie zmieniany 2 razy.
-
Arletta Bolesta
- Bywalec

- Posty: 199
- Rejestracja: 11 cze 2019
- Has thanked: 199 times
- Been thanked: 82 times
Re: Aseksualność, a ślub
X opisuje swój problem. Odp. X - A, B, C.
Gdy D zaczyna polemizować z A, bądź z B, bądź z C, to czy będzie to odp. dla X?
Gdy D zaczyna polemizować z A, bądź z B, bądź z C, to czy będzie to odp. dla X?

