Abp Fulton John Sheen
-
Konwalia
Re: Abp Fulton John Sheen
Niedawno przeczytałam rozdział o kuszeniu Pana Jezusa przez diabła na pustyni w książce Życie Jezusa Chrystusa abpa Fultona J. Sheena. Spróbuję bardzo zwięźle streścić, jak ten temat wyjaśniał arcybiskup. Otóż jego zdaniem diabeł, kusząc Pana Jezusa, próbował odwieść Go od krzyża, proponując trzy inne sposoby zdobycia ludzi. Pierwszym było poprawienie ich sytuacji materialnej bez duchowej odnowy; jest to często spotykane zjawisko w świecie. Drugi sposób miał polegać na zdobyciu ludzi poprzez cuda. Myślę, że dzisiaj zdarza się podobnie: ludzie nie potrafią uwierzyć, jeśli nie zobaczą lub nie doświadczą czegoś niezwykłego. Trzecie kuszenie zakładało pójście na kompromis: Pan Jezus miałby zdobyć ludzi, ale bez odnowy świata. Arcybiskup przypomina, że podobna sytuacja miała miejsce, gdy ludzie chcieli obwołać Pana Jezusa ziemskim królem. Rozdział nosi znamienny tytuł: „Trzy drogi na skróty, by uciec od krzyża”.
-
Magnolia
Re: Abp Fulton John Sheen
Ludzie chyba też często uciekają się na te trzy drogi by uniknąć krzyża...
Albo żeby nie spotkać Boga... wybierają dobra materialne, albo poklask ludzki, albo karierę ... zupełnie zapominając że mamy duszę o którą trzeba dbać i rozwijać w niej miłość do Boga... diabeł ma nadal te same nudne sztuczki... a ludzie się na nie wciąż łapią....
Co jeszcze ciekawego pisze abp ?
Albo żeby nie spotkać Boga... wybierają dobra materialne, albo poklask ludzki, albo karierę ... zupełnie zapominając że mamy duszę o którą trzeba dbać i rozwijać w niej miłość do Boga... diabeł ma nadal te same nudne sztuczki... a ludzie się na nie wciąż łapią....
Co jeszcze ciekawego pisze abp ?
-
Konwalia
Re: Abp Fulton John Sheen
Książka liczy ponad 600 stron, a dopiero niedawno przekroczyłam 100. Jeśli jeszcze coś ciekawego utkwi mi w pamięci, podzielę się.
Arcybiskup dużo kwestii omawia dość szczegółowo, dlatego czytam powoli.
-
Konwalia
Re: Abp Fulton John Sheen
Abp Sheen pisze w tej książce także o tym, że Pan Jezus jest jedyną osobą, która w pewnym sensie przeżyła swoje życie wstecz, ponieważ narodził się, by umrzeć.
Autor zwrócił również uwagę na fakt, że w przeciwieństwie do przywódców innych religii, np. Buddy czy Mahometa, jedynie przyjście na świat Pana Jezusa było wcześniej zapowiedziane.
To tyle, przeczytałam niemal 250 stron i oddaję książkę do biblioteki – styl mi jakoś nie odpowiada, wolę, jak o Panu Jezusie pisze Benedykt XVI.
Autor zwrócił również uwagę na fakt, że w przeciwieństwie do przywódców innych religii, np. Buddy czy Mahometa, jedynie przyjście na świat Pana Jezusa było wcześniej zapowiedziane.
To tyle, przeczytałam niemal 250 stron i oddaję książkę do biblioteki – styl mi jakoś nie odpowiada, wolę, jak o Panu Jezusie pisze Benedykt XVI.
-
Magnolia
Re: Abp Fulton John Sheen
https://www.gosc.pl/doc/6020944.Beatyfi ... GEMBihScVU
Czytamy:
Planowana na 21 grudnia beatyfikacja słynnego amerykańskiego kaznodziei telewizyjnego abp. Fultona Sheena została wstrzymana przez Watykan. Stało się to na prośbę kilku amerykańskich biskupów. Poprosili oni o dalsze rozważenie kwestii wyniesienia arcybiskupa na ołtarze. Nie podano przyczyn tej prośby ani motywów decyzji Stolicy Apostolskiej. Diecezja Peoria podała jedynie, że "w obecnym klimacie jest ważne, by wierni wiedzieli, że nie było i nie ma wobec abp. Sheena zarzutów dotyczących molestowania nieletnich".
Agencja CNA podała, że źródło zbliżone do sprawy beatyfikacji zaprzeczyło, by zwłoka miała związek z pozwem z 2007 r., wedle którego Fulton Sheen - jeszcze jako biskup pomocniczy - miał być świadkiem molestowania seksualnego w kościelnej kancelarii, ale zamiótł tę sprawę pod dywan.
Diecezja Peoria podkreśliła, że mimo dogłębnego badania, cnoty abp. Sheena nigdy nie zostały zakwestionowane. Tamtejszy biskup Daniel Jenky oświadczył, że przyjął decyzję Watykanu ze głębokim smutkiem, ponieważ jest przekonany o świętości Fultona Sheena. Dodał, że od czasu ogłoszenia, że arcybiskup będzie beatyfikowany, pojawiły się informacje o kolejnych cudach za jego wstawiennictwem.
Na razie nie wyznaczono kolejnego terminu beatyfikacji.
Jarosław Dudała
Czytamy:
Planowana na 21 grudnia beatyfikacja słynnego amerykańskiego kaznodziei telewizyjnego abp. Fultona Sheena została wstrzymana przez Watykan. Stało się to na prośbę kilku amerykańskich biskupów. Poprosili oni o dalsze rozważenie kwestii wyniesienia arcybiskupa na ołtarze. Nie podano przyczyn tej prośby ani motywów decyzji Stolicy Apostolskiej. Diecezja Peoria podała jedynie, że "w obecnym klimacie jest ważne, by wierni wiedzieli, że nie było i nie ma wobec abp. Sheena zarzutów dotyczących molestowania nieletnich".
Agencja CNA podała, że źródło zbliżone do sprawy beatyfikacji zaprzeczyło, by zwłoka miała związek z pozwem z 2007 r., wedle którego Fulton Sheen - jeszcze jako biskup pomocniczy - miał być świadkiem molestowania seksualnego w kościelnej kancelarii, ale zamiótł tę sprawę pod dywan.
Diecezja Peoria podkreśliła, że mimo dogłębnego badania, cnoty abp. Sheena nigdy nie zostały zakwestionowane. Tamtejszy biskup Daniel Jenky oświadczył, że przyjął decyzję Watykanu ze głębokim smutkiem, ponieważ jest przekonany o świętości Fultona Sheena. Dodał, że od czasu ogłoszenia, że arcybiskup będzie beatyfikowany, pojawiły się informacje o kolejnych cudach za jego wstawiennictwem.
Na razie nie wyznaczono kolejnego terminu beatyfikacji.
Jarosław Dudała
-
Lizzie
- Gawędziarz

- Posty: 476
- Rejestracja: 4 mar 2021
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 75 times
- Been thanked: 79 times
Re: Abp Fulton John Sheen
Mam w planach
kupić książkę Jego autorstwa pt Maryja pierwsza miłość świata
Ostatnio zmieniony 2021-05-29, 14:24 przez Lizzie, łącznie zmieniany 2 razy.
''Modlitwa to przebywanie z Tym który mnie kocha '' św Teresa z Lisieux

-
orzeszku
Re: Abp Fulton John Sheen
Cenię sobie takich kapłanów. Gdyby było ich więcej w dzisiejszych czasach to łatwiej byłoby uwierzyć. Ich "mowa jest prosta: tak - tak, nie- nie. A co nadto jest, od złego pochodzi." Tymczasem współcześni kapłani tak często toną w morzu mętnych dwuznaczności, ich nauczanie jest takie jakieś rozmyte zamiast konkretne...
- Arek
- Złoty mówca

- Posty: 6295
- Rejestracja: 29 sie 2022
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 608 times
- Been thanked: 675 times
Re: Abp Fulton John Sheen
Współczesny Prorok, warty wysłuchania. W Jego wypowiedziach jest mądrość od Ducha Świętego.
Jezus Chrystus jest moim Królem.
https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=286
---------------------------------------------------

---------------------------------------------------
https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=286
---------------------------------------------------
---------------------------------------------------
- Andy72
- Mistrz komentowania

- Posty: 5168
- Rejestracja: 18 kwie 2018
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 519 times
- Been thanked: 663 times
Re: Abp Fulton John Sheen
https://abpsheen.pl/2016/04/16/wynos-sie/Zdarzyło się to 4 lipca 1976 r., w dwustulecie powstania Stanów Zjednoczonych. Arcybiskup Fulton J. Sheen miał tego dnia wygłosić gościnną homilię podczas południowej Mszy Świętej, a ja byłem jednym z ministrantów.
Miałem wtedy czternaście lat i słyszałem o Sheenie od mojego Taty. Słyszałem, że każdego tygodnia prowadził program telewizyjny, który regularnie osiągał największą oglądalność. Nawet w moim ówczesnym, młodym wieku, zdawałem sobie sprawę z tego, że było to duże osiągnięcie. Dlatego też instynktownie wiedziałem, że możliwość służenia mu do Mszy Świętej była również czymś wielkim.
Lecz to, co zapamiętałem z tego dnia najbardziej, zdarzyło się po Mszy Świętej. Arcybiskup Sheen siedział z nami, ministrantami, w zakrystii i żartował na temat zbyt dużej ilości kadzidła. Robił na nas wrażenie życzliwego, starszego dziadka. Miał 76 lat*, Pan miał go powołać do siebie trzy lata później.
Nagle do zakrystii wszedł z innego pomieszczenia młody, przyzwoicie ubrany hippis i zaczął krążyć wokół Sheena, wymachując książką rzekomo własnego autorstwa. Powiedział, że właśnie wrócił po kilku latach z Dalekiego Wschodu, że napisał tę książkę, w której połączył najlepsze elementy katolicyzmu oraz wschodniego mistycyzmu i że chciałby, aby Sheen przeczytał tę książkę.
Fulton Sheen odwrócił się z wielkim, uzasadnionym gniewem i ryknął – naprawdę ryknął na mężczyznę: „Wynoś się! Wynoś się! Wiara katolicka jest darem od Wszechmogącego Boga i nie pozwolę ci jej skazić. WYNOŚ SIĘ!”.
Po czym błyskawicznie powrócił do swojego uprzedniego nastroju dobrotliwego dziadziusia, aby dalej z nami żartować.
Nigdy nie zapomnę tej sceny. Było to 35 lat temu. NIGDY nie zapomnę tej sceny.
Oczywiście wiele osób z tego świata powiedziałoby, że Sheen był zdziwaczałym starcem z jakimś zaburzeniem osobowości. Wielu ludzi w Kościele powiedziałoby, że nie było w nim miłości, że powinien był usiąść i dialogować z tym człowiekiem, powinien był okazać więcej roztropności, nie powinien osądzać, bla, bla, bla.
„Stół dla mnie zastawiasz, na oczach mych wrogów to czynisz” (Ps 23,5)
