POEZJA - czym jest dla Was i co ją stanowi? Czy ją czytacie, a może tworzycie?
- AdamS.
- Elitarny komentator

- Posty: 3637
- Rejestracja: 4 lis 2021
- Lokalizacja: Górskie pustkowia
- Wyznanie: Chrześcijanin
- Has thanked: 1395 times
- Been thanked: 1699 times
POEZJA - czym jest dla Was i co ją stanowi? Czy ją czytacie, a może tworzycie?
Najpierw chciałbym podziękować, że @Dezerter wyszedł naprzeciw moim oczekiwaniom i stworzył dział poświęcony kulturze, którego bardzo mi wcześniej brakowało.
Tym razem chciałbym się skupić na naszym odbiorze poezji. Moja Żona pisze do szuflady całkiem dobre wiersze i dzisiaj zapytała: jakie warunki powinna spełniać współczesna poezja? No właśnie - pytanie bardzo zasadne - zwłaszcza w dzisiejszych czasach, gdy liryka wyzwoliła się z wszelkich ram, niegdyś narzucanych przez rym, rytm, sylabę itd.
Moja pierwsza odpowiedź, udzielona spontanicznie, była taka, że poezja powinna mieć dwa skrzydła: 1) osobiste PRZEŻYCIE, tj. zgłębienie jakiejś tajemnicy życia, 2) zaproszenie innych do WSPÓŁUDZIAŁU w afirmowaniu tego przeżycia. A zatem powinna zawierać oryginalną myśl i zarazem komunikatywnie ją przekazać. Jeśli któregoś z tych skrzydeł brakuje, przestaje być poezją. Ale daleko mi do znawcy tematu, więc to tylko moje osobiste ujęcie tej kwestii. Może ktoś to rozwinie.
No i liczę na osobiste podzielenie się własnymi odniesieniami do poezji. Sięgacie czasem po wiersze? Jeśli tak, to jakich autorów? A może piszecie własną poezję? I może ktoś podzieliłby się w tym wątku jakimś własnym wierszem?
Tym razem chciałbym się skupić na naszym odbiorze poezji. Moja Żona pisze do szuflady całkiem dobre wiersze i dzisiaj zapytała: jakie warunki powinna spełniać współczesna poezja? No właśnie - pytanie bardzo zasadne - zwłaszcza w dzisiejszych czasach, gdy liryka wyzwoliła się z wszelkich ram, niegdyś narzucanych przez rym, rytm, sylabę itd.
Moja pierwsza odpowiedź, udzielona spontanicznie, była taka, że poezja powinna mieć dwa skrzydła: 1) osobiste PRZEŻYCIE, tj. zgłębienie jakiejś tajemnicy życia, 2) zaproszenie innych do WSPÓŁUDZIAŁU w afirmowaniu tego przeżycia. A zatem powinna zawierać oryginalną myśl i zarazem komunikatywnie ją przekazać. Jeśli któregoś z tych skrzydeł brakuje, przestaje być poezją. Ale daleko mi do znawcy tematu, więc to tylko moje osobiste ujęcie tej kwestii. Może ktoś to rozwinie.
No i liczę na osobiste podzielenie się własnymi odniesieniami do poezji. Sięgacie czasem po wiersze? Jeśli tak, to jakich autorów? A może piszecie własną poezję? I może ktoś podzieliłby się w tym wątku jakimś własnym wierszem?
Ostatnio zmieniony 2026-02-22, 11:06 przez AdamS., łącznie zmieniany 1 raz.
- CiekawaXO
- Legendarny komentator

- Posty: 11681
- Rejestracja: 12 mar 2023
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 1583 times
- Been thanked: 1320 times
Re: POEZJA - czym jest dla Was i co ją stanowi? Czy ją czytacie, a może tworzycie?
Oczywiście że tworzę poezje.
Mam kilka nawet rymowanych wierszy.
Chcesz poczytać?
Czy posłuchać w formie rapowej(melorecytacji)
A dam obie formy.
To dla mnie ważne żeby się tak wyrażać po prostu.
To napisałam o sytuacji w Sobolewie:
"Włosy dęba stają
Ogonki nie merdają
Nie wiem czy chcę to oglądać
W swoje życie wciągać
Wciąż się bije z myślami
Czy karmić się tymi treściami
Które mnie tak zdołują
Ból wywołują
Ale jakim człowiekiem będę
Gdy spokój zdobędę
Odcinając się od świata
Co nim człowiek tak pomiata
Jesteście bohaterami
Działacie ponad barierami
Ludzka furia zadziałała
Kiedy płot rozbierała
Ludzkie emocje dla dobra sprawy
Bez kalkulacji i bez obawy
Bez żadnych wątpliwości
Wszystko dla wolności
Naszych mniejszych braci
Nikt wam nie odpłaci
Za te psie anioły
Co spotkali ludzi że smoły
Czy człowiek odkupi swoje grzechy
Nasze psie pociechy
Nie traćcie wiary w ludzką miłość do was
Będziemy ile trzeba was ratować
To wstyd dla rodzaju ludzkiego
Brawa dla zwierzęcego
Że wytrwaliście że zaczekaliscie
Nie chce czuć tego co czuje
Gdy agresja w żyłach buzuje
Gdy widzę Twoje małe ciałko
Które liczy już tylko na białko
Bo może nie wierzy już w ludzką troskliwość
To twego serca dolegliwość
Ale pamiętaj nie wszyscy są tacy
Kochamy was bardzo me serce na tacy"
Tu wersja śpiewana.
Mam jeszcze kilka,oczywiście będę się dzieliła.
Dla mnie poezja jest najlepsza jak ma rymy i ciekawe metafory,które mocno uderzają.
Mam kilka nawet rymowanych wierszy.
Chcesz poczytać?
Czy posłuchać w formie rapowej(melorecytacji)
A dam obie formy.
To dla mnie ważne żeby się tak wyrażać po prostu.
To napisałam o sytuacji w Sobolewie:
"Włosy dęba stają
Ogonki nie merdają
Nie wiem czy chcę to oglądać
W swoje życie wciągać
Wciąż się bije z myślami
Czy karmić się tymi treściami
Które mnie tak zdołują
Ból wywołują
Ale jakim człowiekiem będę
Gdy spokój zdobędę
Odcinając się od świata
Co nim człowiek tak pomiata
Jesteście bohaterami
Działacie ponad barierami
Ludzka furia zadziałała
Kiedy płot rozbierała
Ludzkie emocje dla dobra sprawy
Bez kalkulacji i bez obawy
Bez żadnych wątpliwości
Wszystko dla wolności
Naszych mniejszych braci
Nikt wam nie odpłaci
Za te psie anioły
Co spotkali ludzi że smoły
Czy człowiek odkupi swoje grzechy
Nasze psie pociechy
Nie traćcie wiary w ludzką miłość do was
Będziemy ile trzeba was ratować
To wstyd dla rodzaju ludzkiego
Brawa dla zwierzęcego
Że wytrwaliście że zaczekaliscie
Nie chce czuć tego co czuje
Gdy agresja w żyłach buzuje
Gdy widzę Twoje małe ciałko
Które liczy już tylko na białko
Bo może nie wierzy już w ludzką troskliwość
To twego serca dolegliwość
Ale pamiętaj nie wszyscy są tacy
Kochamy was bardzo me serce na tacy"
Tu wersja śpiewana.
Mam jeszcze kilka,oczywiście będę się dzieliła.
Dla mnie poezja jest najlepsza jak ma rymy i ciekawe metafory,które mocno uderzają.
Ostatnio zmieniony 2026-02-22, 11:23 przez CiekawaXO, łącznie zmieniany 6 razy.
- sądzony
- Legendarny komentator

- Posty: 21338
- Rejestracja: 20 lut 2020
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
- Wyznanie: Chrześcijanin
- Has thanked: 2914 times
- Been thanked: 3213 times
Re: POEZJA - czym jest dla Was i co ją stanowi? Czy ją czytacie, a może tworzycie?
Pisałem od czasów liceum. Przez około 20 lat napisałem jakieś kilkadziesiąt tekstów piosenek, kilkaset aforyzmów oraz kilka tysięcy krótkich wierszy. Nigdy nie nazywałem ich poezją. Używałem słowa "quasipoezja", po były to raczej, moim zdaniem, nietypowe teksty. Sporo z tego publikowałem na rożnych portalach poetyckich, a piosenki były śpiewane w kapeli w której grałem i byłem tekściarzem oraz w projekcie solowym.
Od jakiejś dekady w zasadzie nie piszę. Musiałbym się zastanowić jakie zadanie powinna spełniać poezja. Na szybko mogę powiedzieć czym była dla mnie. To co pisałem wynikało z mojego cierpienia, zagubienia, poszukiwania, zapadnięcia w sobie, obserwacji świata, introwertyzmu, ale była również zabawą słowem, zdaniem, podtekstem, metaforą, formą, ciszą, przestrzenią, pytaniem, niejednoznacznością. Z pewnością była formą autoterapii, sublimacji, odreagowania, bezpiecznym i twórczym mechanizmem obronnym.
Sorki Adam, że to nie do końca w temacie, ale to tak na szybko
Od jakiejś dekady w zasadzie nie piszę. Musiałbym się zastanowić jakie zadanie powinna spełniać poezja. Na szybko mogę powiedzieć czym była dla mnie. To co pisałem wynikało z mojego cierpienia, zagubienia, poszukiwania, zapadnięcia w sobie, obserwacji świata, introwertyzmu, ale była również zabawą słowem, zdaniem, podtekstem, metaforą, formą, ciszą, przestrzenią, pytaniem, niejednoznacznością. Z pewnością była formą autoterapii, sublimacji, odreagowania, bezpiecznym i twórczym mechanizmem obronnym.
Sorki Adam, że to nie do końca w temacie, ale to tak na szybko
"W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was." J 14.20
- CiekawaXO
- Legendarny komentator

- Posty: 11681
- Rejestracja: 12 mar 2023
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 1583 times
- Been thanked: 1320 times
- sądzony
- Legendarny komentator

- Posty: 21338
- Rejestracja: 20 lut 2020
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
- Wyznanie: Chrześcijanin
- Has thanked: 2914 times
- Been thanked: 3213 times
Re: POEZJA - czym jest dla Was i co ją stanowi? Czy ją czytacie, a może tworzycie?
W większości nie jestem z tego dumny, bo to z czasów opozycji wobec Boga i życia. Kilka jest na forum.
viewtopic.php?t=10154
"W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was." J 14.20
- Marek_Piotrowski
- Legendarny komentator

- Posty: 26352
- Rejestracja: 1 cze 2016
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 3949 times
- Been thanked: 6160 times
- Kontakt:
Re: POEZJA - czym jest dla Was i co ją stanowi? Czy ją czytacie, a może tworzycie?
Kiedyś wiele, dziś z rzadka.
Jeśli idzie o czytanie, to preferuję dość tradycyjną poezję.
Jeśli idzie o czytanie, to preferuję dość tradycyjną poezję.
- sądzony
- Legendarny komentator

- Posty: 21338
- Rejestracja: 20 lut 2020
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
- Wyznanie: Chrześcijanin
- Has thanked: 2914 times
- Been thanked: 3213 times
Re: POEZJA - czym jest dla Was i co ją stanowi? Czy ją czytacie, a może tworzycie?
Co do czytania, to wychowałem się głównie na Wojaczku i Świetlickim. Będąc na portalach poetyckich naczytałem się również sporo amatorskiej "poezji" i chyba nawet polubiłem jej "niezgrabność". Obecnie w zasadzie nie czytam poezji chyba, że siostra czy jakiś znajomy coś podeśle.
"W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was." J 14.20
- Andy72
- Mistrz komentowania

- Posty: 5168
- Rejestracja: 18 kwie 2018
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 519 times
- Been thanked: 664 times
Re: POEZJA - czym jest dla Was i co ją stanowi? Czy ją czytacie, a może tworzycie?
Poezja - lubię: Stachura, Jóżef Baran
„Stół dla mnie zastawiasz, na oczach mych wrogów to czynisz” (Ps 23,5)
- AdamS.
- Elitarny komentator

- Posty: 3637
- Rejestracja: 4 lis 2021
- Lokalizacja: Górskie pustkowia
- Wyznanie: Chrześcijanin
- Has thanked: 1395 times
- Been thanked: 1699 times
Re: POEZJA - czym jest dla Was i co ją stanowi? Czy ją czytacie, a może tworzycie?
Poruszające! To naprawdę TWÓJ wiersz w postaci śpiewanej??? Wczoraj po raz kolejny odwiedziłem schronisko dla psów. Gdy wyprowadzałem niektóre, serce pękało - tak się cieszyły najpierw na mój dotyk, potem na możliwość rozpędzenia się na łące i wytarzania się w trawie... One nie powinny tam być! Za każdym razem, gdy wracam ze schroniska, czuję się, jakbym ważył tonę...
Dodano po 11 minutach 13 sekundach:
Czyżby stabilizacja i uśmierzenie wcześniejszych cierpień stała się kresem Twojej twórczości? Pytam, ale to chyba dość częste zjawisko, że cierpienie łączy się z głębszą percepcją piękna i jego tworzeniem. W zasadzie istnieją dwie drogi, które stają przed człowiekiem w obliczu cierpienia: przekleństwo i błogosławieństwo. Wejście w strefę piękna z całą pewnością należy do tego drugiego.sądzony pisze: ↑2026-02-22, 11:49 Od jakiejś dekady w zasadzie nie piszę. Musiałbym się zastanowić jakie zadanie powinna spełniać poezja. Na szybko mogę powiedzieć czym była dla mnie. To co pisałem wynikało z mojego cierpienia, zagubienia, poszukiwania, zapadnięcia w sobie, obserwacji świata, introwertyzmu (...)
Dodano po 3 minutach 25 sekundach:
Kiedyś też zaczytywałem się w Stachurze i grałem na gitarze niemal cały jego dostępny repertuar. Potem rozsmakowałem się w poezji młodopolskiej - i tak już zostało, bo uznaję ją za szczyt lirycznej twórczości: Kasprowicz, Tetmajer, Leśmian...
- Andy72
- Mistrz komentowania

- Posty: 5168
- Rejestracja: 18 kwie 2018
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 519 times
- Been thanked: 664 times
Re: POEZJA - czym jest dla Was i co ją stanowi? Czy ją czytacie, a może tworzycie?
Jest świetna, tylko ja w ogóle za mało czytam
„Stół dla mnie zastawiasz, na oczach mych wrogów to czynisz” (Ps 23,5)
- CiekawaXO
- Legendarny komentator

- Posty: 11681
- Rejestracja: 12 mar 2023
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 1583 times
- Been thanked: 1320 times
Re: POEZJA - czym jest dla Was i co ją stanowi? Czy ją czytacie, a może tworzycie?
Tak to mój wiersz.
Z wyprowadzaniem psów w schronisku skończyłam z tchorzostwa,bo tego nie uniosłam.
Od razu gorączka szukanie rodzin męczenie ludzi w pracy a jak już sobie jednego upatrzyłam tego najsmutniejszego to spać nie mogłam.
To jest totalna tragedia i podobnie było z domem dziecka.
Nie umiem pomagać.
Z wyprowadzaniem psów w schronisku skończyłam z tchorzostwa,bo tego nie uniosłam.
Od razu gorączka szukanie rodzin męczenie ludzi w pracy a jak już sobie jednego upatrzyłam tego najsmutniejszego to spać nie mogłam.
To jest totalna tragedia i podobnie było z domem dziecka.
Nie umiem pomagać.
- sądzony
- Legendarny komentator

- Posty: 21338
- Rejestracja: 20 lut 2020
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
- Wyznanie: Chrześcijanin
- Has thanked: 2914 times
- Been thanked: 3213 times
Re: POEZJA - czym jest dla Was i co ją stanowi? Czy ją czytacie, a może tworzycie?
Nie wiem czy kresem, ale z pewnością zatrzymaniem. Nie wykluczam tego, że kiedyś zacznę pisać w innej odsłonie. Zresztą gdy obecnie coś "popełnię" wydaje mi się inne.
Naprawdę uważam, że słowo "piękno" dość średnio pasuje do moich tekstów. Ale ogólnie to możliwe.Pytam, ale to chyba dość częste zjawisko, że cierpienie łączy się z głębszą percepcją piękna i jego tworzeniem.
Tak. Kwestia czy to cierpienie integrujemy. Jeżeli nie staje się naszą tragedią, z której wyjściem jest śmierć (umieranie).W zasadzie istnieją dwie drogi, które stają przed człowiekiem w obliczu cierpienia: przekleństwo i błogosławieństwo. Wejście w strefę piękna z całą pewnością należy do tego drugiego.
"W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was." J 14.20
- sądzony
- Legendarny komentator

- Posty: 21338
- Rejestracja: 20 lut 2020
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
- Wyznanie: Chrześcijanin
- Has thanked: 2914 times
- Been thanked: 3213 times
Re: POEZJA - czym jest dla Was i co ją stanowi? Czy ją czytacie, a może tworzycie?
To trudne pytanie.AdamS. pisze: ↑2026-02-22, 11:00 (...) jakie warunki powinna spełniać współczesna poezja?
Moja pierwsza odpowiedź, udzielona spontanicznie, była taka, że poezja powinna mieć dwa skrzydła: 1) osobiste PRZEŻYCIE, tj. zgłębienie jakiejś tajemnicy życia, 2) zaproszenie innych do WSPÓŁUDZIAŁU w afirmowaniu tego przeżycia. A zatem powinna zawierać oryginalną myśl i zarazem komunikatywnie ją przekazać. Jeśli któregoś z tych skrzydeł brakuje, przestaje być poezją. Ale daleko mi do znawcy tematu, więc to tylko moje osobiste ujęcie tej kwestii. Może ktoś to rozwinie.
Myślałem i myślałem jak postawić ci kontrę
Szczególnie w 2 punkcie, ale cokolwiek napisałem to w zasadzie wychodziło na to samo.
Myślę, że właściwie to ująłeś.
Może dopowiedziałbym, że czasem może chodzić o to, by odbiorca nie szukał tego co miał na myśli autor, a zastanowił się co dany wiersz robi mi. Czyli nie zawsze musi chodzić o przeżycie autora, a uruchomienie odbiorcy. To bywa ciekawe.
Niektóre teksty Spiętego, da mnie jako chrześcijanina są o poszukiwaniu Boga, a dla mojej koleżanki ateistki i apostatki są o negowaniu Go. Teksty są takie same, a odbieramy je zupełnie inaczej.
"W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was." J 14.20
- AdamS.
- Elitarny komentator

- Posty: 3637
- Rejestracja: 4 lis 2021
- Lokalizacja: Górskie pustkowia
- Wyznanie: Chrześcijanin
- Has thanked: 1395 times
- Been thanked: 1699 times
Re: POEZJA - czym jest dla Was i co ją stanowi? Czy ją czytacie, a może tworzycie?
Poruszyłeś ciekawe zagadnienie - często sprowadzane do szkolnego strywializowania poezji do pytania "co autor chciał przez to powiedzieć?"sądzony pisze: ↑2026-02-22, 16:41 Może dopowiedziałbym, że czasem może chodzić o to, by odbiorca nie szukał tego co miał na myśli autor, a zastanowił się co dany wiersz robi mi. Czyli nie zawsze musi chodzić o przeżycie autora, a uruchomienie odbiorcy. To bywa ciekawe.
Niektóre teksty Spiętego, da mnie jako chrześcijanina są o poszukiwaniu Boga, a dla mojej koleżanki ateistki i apostatki są o negowaniu Go. Teksty są takie same, a odbieramy je zupełnie inaczej.
Weźmy przedstawiony przez Ciebie przykład - dwie skrajnie różne interpretacje sensu. Oczywiście jest to zjawisko w poezji całkowicie dopuszczalne i chyba dość częste, bo każdy wiersz przepuszczany jest przez filtr osobistego odbioru rzeczywistości.
Nie przeczy to bynajmniej postulatowi czytelnego przekazywania treści przez autora, bo z pewnością autor chciał wyrazić treść inną, niż została odczytana. Ale czy jej odmienne odczytanie niweczy samą treść wiersza? W wierszu nie chodzi o przekazanie tezy, ale o poruszenie jakiejś ważnej struny. A to, że ona inaczej u kogoś zabrzmi, chyba nie musi znaczyć, że w konsekwencji jej znaczenie nie spełni ważnej roli w całej symfonii życia?
Dodano po 10 minutach 37 sekundach:
Jestem pod wielkim wrażeniem - gratuluję! Zwłaszcza w tej śpiewanej formie wybrzmiał niezwykle ekspresyjnie!
Myślę, że uświadomienie sobie tego ciężaru jest jakąś ważną prawdą o nas samych. Nie wyrzucaj tu sobie tchórzostwa, bo to coś zupełnie innego! Wrażliwość bywa czasem tak obciążająca, że potrafi skutecznie obezwładnić człowieka, a nawet go zabić. I tu potrzebne jest wejście w przestrzeń nadziei: skoro Bóg mnie tam zaprowadził, to znaczy, że coś ode mnie oczekuje. I skoro moje "moce" są tak ograniczone, że nie jestem pomóc wszystkim, to ważna wskazówka, że mam zadanie pomóc choć jednemu - i to w takim zakresie, w jakim dane mi jest to z góry.CiekawaXO pisze: ↑2026-02-22, 13:42 Z wyprowadzaniem psów w schronisku skończyłam z tchorzostwa,bo tego nie uniosłam. Od razu gorączka szukanie rodzin męczenie ludzi w pracy a jak już sobie jednego upatrzyłam tego najsmutniejszego to spać nie mogłam. To jest totalna tragedia i podobnie było z domem dziecka.
Nie umiem pomagać.
Po pierwszej wizycie w schronisku miałem podobne odczucia do Twoich. Dopiero gdy zdałem sobie sprawę, że nawet jeden spacer i jedna radość takiego psa jest ważna, to zacząłem się koncentrować na tych chwilach. Przekraczając próg świata pozbawionego nadziei, powinniśmy najpierw ocalić tę nadzieję w samym sobie, by następnie dzielić się nią z tymi, którzy jej potrzebują - w takim zakresie, na jaki nas stać. To moja osobista filozofia życia - ale rozumiem, jeśli ktoś patrzy na to inaczej i nie jest w stanie się z tym zmierzyć, bo własna wrażliwość go przerasta. Może przeznaczona Ci jest pomoc w innym zakresie?
Dodano po 2 minutach 18 sekundach:
Użyłem pojęcia "piękno" w najszerszym jego znaczeniu. Chodzi o taką jego postać, która jest zrośnięta z Prawdą i Dobrem. A to już dalece przekracza estetykę.