Aseksualność, a ślub

Rozmowa na temat sakramentów Kościoła świętego, poparcie ich Biblią, ich ważność, przystępowanie do nich, itp.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Andej
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 26981
Rejestracja: 20 lis 2016
Been thanked: 4970 times

Re: Aseksualność, a ślub

Post autor: Andej » 2026-02-17, 10:02

lukasz2809 pisze: 2026-02-17, 09:54 Ja nie grożę proboszczowi, ale jakby np. w kuri uznali moje odwołanie, a on dalej by stawiał na swoim to już mogłoby być nieposłuszeństwo, a za to już może grozić suspensa
Gdybanie. Nie ma co gdybać.
Jedytnym co powinieneś zrobić, to zwrócić się do Kurii z prośbą o rozpatrzenie i zajecie stanowiska. Z pomocą zaprzyjaźnionego księdza opracujecie pismo, podacie fakty, argumenty. I na tym koniec. Pozostanie cierpliwe czekanie na odpowiedź.
Teraz nie ma sensu dzielić skóry na niedźwiedziu. Najpierw napiszcie. Potem czekajcie.
Życzę łask Bożych i powodzenia. A także cierpliwości i zaufania.
Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

lukasz2809
Bywalec
Bywalec
Posty: 92
Rejestracja: 14 gru 2025
Been thanked: 10 times

Re: Aseksualność, a ślub

Post autor: lukasz2809 » 2026-02-17, 14:26

Andej pisze: 2026-02-17, 10:02 Jedytnym co powinieneś zrobić, to zwrócić się do Kurii z prośbą o rozpatrzenie i zajecie stanowiska. Z pomocą zaprzyjaźnionego księdza opracujecie pismo, podacie fakty, argumenty. I na tym koniec. Pozostanie cierpliwe czekanie na odpowiedź.
Teraz nie ma sensu dzielić skóry na niedźwiedziu. Najpierw napiszcie. Potem czekajcie.
Życzę łask Bożych i powodzenia. A także cierpliwości i zaufania.
Tak postąpimy, jesteśmy umówieni z tym księdzem na piątek w jego kancelari parafialnej, pomoże nam napisać odwołanie do kuri diecezjalnej

Arletta Bolesta
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 208
Rejestracja: 11 cze 2019
Has thanked: 207 times
Been thanked: 84 times

Re: Aseksualność, a ślub

Post autor: Arletta Bolesta » 2026-02-18, 04:49

To byłby precedens.

Natomiast zastanawiam się głośno, co ja bym w takim piśmie ujęła: jak dobrego słowa użył Andej - Państwo nie zostaliście przecież zdiagnozowani przez np. Seksuologa, że mamy do czynienia z aseksualnością; do tego, gdy nie jesteście Państwo Fachowcami na tej płaszczyźnie, to jest to - właśnie - gdybanie.

A stąd: a może ta "aseksualność" (czyli ew. aseksualność) wynika z przepracowania (pracoholizm); a może, (już na płaszczyźnie moralnej, staracie się Państwo Oboje samodzielnie nie rozbudzać, aby uniknąć tym sposobem silnego uczucia popędu, a przez to, zachowując, mówiąc religijnie, czystość w zachowaniu, odczuwacie, że nie macie popędu, co byłoby niezgodne z rzeczywistością. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze sytuacja: śmierci Matki Narzeczonej (okres żałoby), nieskłonna postawa do asystowania przy małżeństwie, co "raczej" popędu nie rozbudza, a wręcz przeciwnie.

Trudno więc doradzić, abyście Państwo rozbudzili się, czyli skorzystali ze środka niegodziwego, aby dojść do wniosku: tak, jesteśmy, bądź nie jesteśmy aseksualni, i aby na tej podstawie dopuścić, bądź nie do kościelnego ślubu (taką możliwość stosuje się do przeszkody impotencji - brak użycia niegodziwego środka). Nikt też nie zmusza Narzeczonych, aby poddali się badaniom celem weryfikacji jakiegoś zaburzenia.

A idąc jeszcze dalej, nawet gdy pojawia się zakaz zawarcia małżeństwa (mówimy tu o sytuacji po pozytywnym wyroku), to nawet przy wielu chorobach (np. schizofrenia) ten zakaz się cofa, gdyż medycyna tak jest rozwinięta, że pomaga Takim Osobom funkcjonować w nowym małżeństwie. A jeszcze, nawet, gdyby doszło do zawarcia małżeństwa wbrew zakazowi, to jest ono ważne chociaż niegodziwe.

Tyle w temacie z mojej strony.

Arletta Bolesta
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 208
Rejestracja: 11 cze 2019
Has thanked: 207 times
Been thanked: 84 times

Re: Aseksualność, a ślub

Post autor: Arletta Bolesta » 2026-02-18, 06:13

Nie będzie to też żadnym szantażem emocjonalnym;), gdyby się zagrało emocjonalną nutę, iż pozostanie w konkubinacie, cywilnym związku mogłoby być większym zgorszeniem/złem niż pozwolenie na kościelny ślub; i tu, można powołać się już na szczegóły dostępne tylko dla Państwa w materii pracy itp.

lukasz2809
Bywalec
Bywalec
Posty: 92
Rejestracja: 14 gru 2025
Been thanked: 10 times

Re: Aseksualność, a ślub

Post autor: lukasz2809 » 2026-02-21, 19:16

Już napisaliśmy odwołanie do kuri
W tym odwołaniu za radą księdza proboszcza sąsiedniej parafi powołaliśmy się na kan 1084 § 2 bo tak naprawdę nie jesteśmy w 100% pewni że zawsze będziemy aseksualni.

Arletta Bolesta
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 208
Rejestracja: 11 cze 2019
Has thanked: 207 times
Been thanked: 84 times

Re: Aseksualność, a ślub

Post autor: Arletta Bolesta » 2026-02-22, 06:29

Zatem, moja idea tam jest.

Awatar użytkownika
Andej
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 26981
Rejestracja: 20 lis 2016
Been thanked: 4970 times

Re: Aseksualność, a ślub

Post autor: Andej » 2026-02-22, 08:41

lukasz2809 pisze: 2026-02-21, 19:16 powołaliśmy się na kan 1084 § 2 bo tak naprawdę nie jesteśmy w 100% pewni że zawsze będziemy aseksualni.
Czy rzeczywiście jesteście pewni, że nie jesteście pewni?
Czy to nie kruczek prawny jeno?
Osobiście uważam, że powinniście poddać się terapii psychiatrycznej/psychologicznej, aby zbadać trwałość stanu. Wprawdzie i to nie da pewności, ale takie podejście wsparte opinią fachowca będzie uczciwsze.

A co, jeśli kuria zażąda takich badań i odpowiedniego orzeczenia? Czy wtedy uczciwie podejdziecie do problemu?
Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Arletta Bolesta
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 208
Rejestracja: 11 cze 2019
Has thanked: 207 times
Been thanked: 84 times

Re: Aseksualność, a ślub

Post autor: Arletta Bolesta » 2026-02-22, 13:28

Tylko, ja się zastanawiam, dlaczego nie żąda się też jakichś badań, tzw. "podkładki" dla zawierających małżeństwo, aby wykluczyć jakieś zaburzenia.

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 26352
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 3949 times
Been thanked: 6160 times
Kontakt:

Re: Aseksualność, a ślub

Post autor: Marek_Piotrowski » 2026-02-22, 15:52

Nie sądzę, by to była kwestia do rozwiązania na forum.

lukasz2809
Bywalec
Bywalec
Posty: 92
Rejestracja: 14 gru 2025
Been thanked: 10 times

Re: Aseksualność, a ślub

Post autor: lukasz2809 » 2026-02-24, 14:12

Andej pisze: 2026-02-22, 08:41 A co, jeśli kuria zażąda takich badań i odpowiedniego orzeczenia? Czy wtedy uczciwie podejdziecie do problemu?
Jak w kuri by zażądali to wtedy poddamy się badaniom, ale myślę że nie będą żądać.

Awatar użytkownika
Andej
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 26981
Rejestracja: 20 lis 2016
Been thanked: 4970 times

Re: Aseksualność, a ślub

Post autor: Andej » 2026-02-24, 16:48

lukasz2809 pisze: 2026-02-24, 14:12 Jak w kuri by zażądali to wtedy poddamy się badaniom, ale myślę że nie będą żądać.
Dziwię się, że sami nie chcecie się badać, szukać odpowiedzi na pytanie, dlaczego tak jest, jak jest.
Taka postawa jest dla mnie całkowicie niezrozumiała.
Oczywiście rozumiem, że pragmatycznie dążycie do celu po linii najmniejszego oporu. Ale cel nie uświęca środków. Nie zaspokaja też ciekawości.
Mam silne wrażenie, że jesteś zdominowany.
Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Awatar użytkownika
Dezerter
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 19279
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Has thanked: 6340 times
Been thanked: 3914 times
Kontakt:

Re: Aseksualność, a ślub

Post autor: Dezerter » 2026-02-24, 21:15

A ja mam silne wrażenie Andeju, że posuwasz się w gdybaniu (brak znajomości faktów i człowieka) za daleko :(
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.

Arletta Bolesta
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 208
Rejestracja: 11 cze 2019
Has thanked: 207 times
Been thanked: 84 times

Re: Aseksualność, a ślub

Post autor: Arletta Bolesta » 2026-02-25, 02:36

Ale takie gdybanie to pokazywanie: ile jest opcji, możliwości, przyczyn. Zmusza do myślenia, do konfrontacji.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Sakramenty święte”