AdamS. pisze: ↑2026-03-26, 19:09
Stanko pisze: ↑2026-03-26, 10:40
A Penderecki, co o nim, o osobowości, sądzić?
A skąd ten przeskok od Nikifora do Pendereckiego?

Przyznam się bez bicia, że choć kocham muzykę klasyczną, to awangardy Pendereckiego nie trawię. Ale nie wykluczam, ze dla kogoś jest inspirująca, czy nawet odkrywcza (choć podobno przez całe życie jechał na jednym odkrytym motywie). Mój syn, jako kompozytor, rozumie teoretyczne założenia jego muzyki, ale też go za bardzo nie ceni. Może więc wartość nie tkwi w wykształceniu i rozumieniu, ani w wyszukanym warsztacie? No właśnie - jeśli nie w tym, to w czym?
[/quote] Taka muzyka jaka osobowość. Trudna!
Przesłuchałem w internecie całą jego monumentalną Pasję. Wykonawców było ponad dwustu, w tym chyba półamatorzy w wieku szkolnym Dyrygent chyba nie panował nad całością, było dużo zgrzytów.
Cały czas myślałem: jaka osobowość, takie to dzieło i jego wykonanie.
Ale tacy bywają artyści.