Buddyzm - Inny punkt widzenia

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Luciano
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 291
Rejestracja: 20 cze 2025
Has thanked: 14 times
Been thanked: 16 times

Re: Buddyzm - Inny punkt widzenia

Post autor: Luciano » 2026-05-03, 13:04

Albertus pisze: 2026-05-03, 12:54 Czyli znikasz po śmierci i twojej osoby już nie ma ? Popadasz w niebyt. To po co ten buddyzm? Co on może zmienić w tej kwestii?
Sam się nad tym zastanawiam. Twojej osoby już nie ma w taki sam sposób, jak Ciebie, gdy miałeś 5 lat, też już nie ma. Ale jest kontynuacja. Tak jak zjawiska się zmieniają, ale sama przemiana, proces zmiany, trwa.

Buddyzm zmienia to, że ten proces nieustannej przemiany kończy się - tak jak kończy się proces spalania, gdy zdmuchniesz płomień świeczki albo przestaniesz dostarczać mu paliwa.
Boga nikt nie stworzył. Ale czym innym jest pytanie o istnienie Stwórcy od którego wszystko pochodzi i który ustanowił jakieś prawa od pytania o pochodzenie jakiegoś prawa duchowego które nie ma uzasadnionych i sprawdzalnych przyczyn naturalnych a rzekomo istnieje - bo tak i już.
Jeżeli Boga nikt nie stworzył, to i prawa przyczyny i skutku (w tym znanego też z fizyki) nikt nie musiał stworzyć.

Awatar użytkownika
Andej
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 27736
Rejestracja: 20 lis 2016
Been thanked: 5110 times

Re: Buddyzm - Inny punkt widzenia

Post autor: Andej » 2026-05-03, 13:13

Luciano pisze: 2026-05-03, 13:04 Jeżeli Boga nikt nie stworzył, to i prawa przyczyny i skutku (w tym znanego też z fizyki) nikt nie musiał stworzyć.
Nielogiczna implikacja.
Bóg był=jest zanim świat zaistniał. Bóg JEST przed czasem i poza czasem. Stworzenie świata, to też stworzenie czasu. Stworzenie materii wraz z jej prawami. Także logiki. Wszystko co istnieje, istnieje za przyczyną Boga. Zatem także wszelkie prawa. Zatem też prawo przyczyny i skutku. A praprzyczyną jest Bóg.
Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Awatar użytkownika
Luciano
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 291
Rejestracja: 20 cze 2025
Has thanked: 14 times
Been thanked: 16 times

Re: Buddyzm - Inny punkt widzenia

Post autor: Luciano » 2026-05-03, 14:26

A czemu uważasz, że czas i materia musiały zostać stworzone?

BrunoB
Bywalec
Bywalec
Posty: 126
Rejestracja: 22 sty 2026
Has thanked: 14 times
Been thanked: 22 times

Re: Buddyzm - Inny punkt widzenia

Post autor: BrunoB » 2026-05-03, 15:16

Strasznie mieszacie :-)

To trochę jak pytanie o początek Boga w Chrześcijaństwie - skąd się wziął i jak to jest, że nie na początku. Pytanie o początek Samsary też jest bez odpowiedzi. Są jasne sutry w których Budda wskazuje na bezcelowość takich rozważań (mówił o tym ostrzej, jeśli kogoś interesują konkretne sutry to chętnie podzielę się na priv).

Z tym ja i nie-ja to też jest uproszczenie, które zastosował Luciano. Ale temat jest podobny do tematu duszy. Czyli opiera się na wierze. Ani jednego, ani drugiego naukowo nie udowodnimy. Więc takie dyskusje i spory są kompletnie bezcelowe.

W związku z tym, że jest to forum Chrześcijańskie to nie zamierzam przekonywać nikogo do niczego bo byłby to brak szacunku z mojej strony. Jeśli interesuje Was doktryna wczesnego buddyzmu (pierwotnego a nie przeróbek w stylu Zen czy Tybetańskiego) to zapraszam na priv. Ostatnio tłumaczę trochę sutr na Polski więc mogę się podzielić.

W każdym razie to co jest najważniejsze to fakt, że obie religie mają takie same, wysokie, wymagania etyczne i moralne.

Albertus
Złoty mówca
Złoty mówca
Posty: 8595
Rejestracja: 12 mar 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 676 times
Been thanked: 1302 times

Re: Buddyzm - Inny punkt widzenia

Post autor: Albertus » 2026-05-03, 15:39

Warto zwrócić uwagę na związki buddyzmu z istotami demonicznymi:

https://www.taraka.pl/bostwa_wezowe_naga_straznicy

BrunoB
Bywalec
Bywalec
Posty: 126
Rejestracja: 22 sty 2026
Has thanked: 14 times
Been thanked: 22 times

Re: Buddyzm - Inny punkt widzenia

Post autor: BrunoB » 2026-05-03, 15:56

Albertus pisze: 2026-05-03, 15:39 Warto zwrócić uwagę na związki buddyzmu z istotami demonicznymi:

https://www.taraka.pl/bostwa_wezowe_naga_straznicy
1. Buddyzm Mahajany to zbiór legend i mitów, które w gruncie rzeczy mają niewiele wspólnego z naukami pierwotnymi Buddy.
2. Budda stwierdzał fakt, że istnieją różne istoty. To tak jak Kościół twierdzi, że istnieją diabły i demony. Ale sam fakt stwierdzenia tego nie implikuje związków Kościoła z tymi demonami.

Awatar użytkownika
chicku
Gaduła
Gaduła
Posty: 972
Rejestracja: 18 kwie 2025
Lokalizacja: Podkarpacie
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 227 times
Been thanked: 180 times

Re: Buddyzm - Inny punkt widzenia

Post autor: chicku » 2026-05-04, 00:49

A nie jest tak, że buddyzm bierze te diabły na swoje sztandary?
chicku pisze:
Ciekawą postacią jest również Pehar, demon służący od wieków jako państwowa wyrocznia Tybetu. Wcześniej był bogiem Mongołów Hor (od których pochodzi słowo „horda"), opisywanych w tybetańskich kronikach jako „jedzące ludzkie mięso demony".
שְׁמַע יִשְׂרָאֵל יְהוָה אֱלֹהֵינוּ יְהוָה ׀ אֶחָד

BrunoB
Bywalec
Bywalec
Posty: 126
Rejestracja: 22 sty 2026
Has thanked: 14 times
Been thanked: 22 times

Re: Buddyzm - Inny punkt widzenia

Post autor: BrunoB » 2026-05-04, 09:57

chicku pisze: 2026-05-04, 00:49 A nie jest tak, że buddyzm bierze te diabły na swoje sztandary?
chicku pisze:
Ciekawą postacią jest również Pehar, demon służący od wieków jako państwowa wyrocznia Tybetu. Wcześniej był bogiem Mongołów Hor (od których pochodzi słowo „horda"), opisywanych w tybetańskich kronikach jako „jedzące ludzkie mięso demony".
Nie. Buddyzm tybetański to tylko jeden z odłamów buddyzmu, który zmieszał się z Bon, lokalną religią. Pehar nie ma nic wspólnego z nauczaniami Buddy.

Stanko
Biegły forumowicz
Biegły forumowicz
Posty: 1583
Rejestracja: 25 paź 2025
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 45 times
Been thanked: 173 times

Re: Buddyzm - Inny punkt widzenia

Post autor: Stanko » 2026-05-04, 16:06

BrunoB pisze: 2026-05-03, 15:16 W każdym razie to co jest najważniejsze to fakt, że obie religie mają takie same, wysokie, wymagania etyczne i moralne.
W chrześcijaństwie istotą jest
"Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dal, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał Żywot wieczny" (J 3,16)
Czy buddyzm ma cokolwiek z tego? Nic!
Ostatnio zmieniony 2026-05-04, 16:07 przez Stanko, łącznie zmieniany 1 raz.

BrunoB
Bywalec
Bywalec
Posty: 126
Rejestracja: 22 sty 2026
Has thanked: 14 times
Been thanked: 22 times

Re: Buddyzm - Inny punkt widzenia

Post autor: BrunoB » 2026-05-04, 19:03

Stanko pisze: 2026-05-04, 16:06
BrunoB pisze: 2026-05-03, 15:16 W każdym razie to co jest najważniejsze to fakt, że obie religie mają takie same, wysokie, wymagania etyczne i moralne.
W chrześcijaństwie istotą jest
"Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dal, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał Żywot wieczny" (J 3,16)
Czy buddyzm ma cokolwiek z tego? Nic!
Ale czy w mojej wypowiedzi było coś o istocie religii? Napisałem o wymaganiach etycznych.

Awatar użytkownika
chicku
Gaduła
Gaduła
Posty: 972
Rejestracja: 18 kwie 2025
Lokalizacja: Podkarpacie
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 227 times
Been thanked: 180 times

Re: Buddyzm - Inny punkt widzenia

Post autor: chicku » 2026-05-04, 19:19

Rzeczywiście ojcowie pustyni czasem kojarza mi się z mnichami buddyjskimi. Z tym,że różnice są chyba zasadnicze. Z zewnątrz wygląda podobnie: np. chec zniechęcenia do siebie ciekawskich (mnicj załatwiający się podczas rozmowy, abba mówiący o sobie najgorsze rzeczy osobie, która nie wie, że rozmawia z obiektem inwektyw). Ale jeśli celem mnichów jest nicość, to celem ojców wolność od pokus dla bliskości z Bogiem.
שְׁמַע יִשְׂרָאֵל יְהוָה אֱלֹהֵינוּ יְהוָה ׀ אֶחָד

BrunoB
Bywalec
Bywalec
Posty: 126
Rejestracja: 22 sty 2026
Has thanked: 14 times
Been thanked: 22 times

Re: Buddyzm - Inny punkt widzenia

Post autor: BrunoB » 2026-05-04, 19:39

chicku pisze: 2026-05-04, 19:19 Rzeczywiście ojcowie pustyni czasem kojarza mi się z mnichami buddyjskimi. Z tym,że różnice są chyba zasadnicze. Z zewnątrz wygląda podobnie: np. chec zniechęcenia do siebie ciekawskich (mnicj załatwiający się podczas rozmowy, abba mówiący o sobie najgorsze rzeczy osobie, która nie wie, że rozmawia z obiektem inwektyw). Ale jeśli celem mnichów jest nicość, to celem ojców wolność od pokus dla bliskości z Bogiem.
Nicość nie jest celem buddyzmu. Celem jest wyzwolenie z kręgu cierpienia, którego doświadczamy w Samsarze i nie odradzanie się w niej. W tym sensie jest to cel podobny do Chrześcijaństwa - bo celem Chrześcijaństwa są ponowne narodziny w Królestwo Bożym.

Albertus
Złoty mówca
Złoty mówca
Posty: 8595
Rejestracja: 12 mar 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 676 times
Been thanked: 1302 times

Re: Buddyzm - Inny punkt widzenia

Post autor: Albertus » 2026-05-04, 21:34

BrunoB pisze: 2026-05-04, 19:39
chicku pisze: 2026-05-04, 19:19 Rzeczywiście ojcowie pustyni czasem kojarza mi się z mnichami buddyjskimi. Z tym,że różnice są chyba zasadnicze. Z zewnątrz wygląda podobnie: np. chec zniechęcenia do siebie ciekawskich (mnicj załatwiający się podczas rozmowy, abba mówiący o sobie najgorsze rzeczy osobie, która nie wie, że rozmawia z obiektem inwektyw). Ale jeśli celem mnichów jest nicość, to celem ojców wolność od pokus dla bliskości z Bogiem.
Nicość nie jest celem buddyzmu. Celem jest wyzwolenie z kręgu cierpienia, którego doświadczamy w Samsarze i nie odradzanie się w niej. W tym sensie jest to cel podobny do Chrześcijaństwa - bo celem Chrześcijaństwa są ponowne narodziny w Królestwo Bożym.
Celem chrześcijaństwa jest zmartwychwstanie w ciele, przemienionym, nieśmiertelnym ale jak najbardziej realnym i konkretnym.

I celem jest wieczna radość w relacji z kochającym Ojcem i kochającymi braćmi.

Czy buddyzm oczekuje na coś podobnego?

BrunoB
Bywalec
Bywalec
Posty: 126
Rejestracja: 22 sty 2026
Has thanked: 14 times
Been thanked: 22 times

Re: Buddyzm - Inny punkt widzenia

Post autor: BrunoB » 2026-05-04, 22:35

Albertus pisze: 2026-05-04, 21:34
BrunoB pisze: 2026-05-04, 19:39
chicku pisze: 2026-05-04, 19:19 Rzeczywiście ojcowie pustyni czasem kojarza mi się z mnichami buddyjskimi. Z tym,że różnice są chyba zasadnicze. Z zewnątrz wygląda podobnie: np. chec zniechęcenia do siebie ciekawskich (mnicj załatwiający się podczas rozmowy, abba mówiący o sobie najgorsze rzeczy osobie, która nie wie, że rozmawia z obiektem inwektyw). Ale jeśli celem mnichów jest nicość, to celem ojców wolność od pokus dla bliskości z Bogiem.
Nicość nie jest celem buddyzmu. Celem jest wyzwolenie z kręgu cierpienia, którego doświadczamy w Samsarze i nie odradzanie się w niej. W tym sensie jest to cel podobny do Chrześcijaństwa - bo celem Chrześcijaństwa są ponowne narodziny w Królestwo Bożym.
Celem chrześcijaństwa jest zmartwychwstanie w ciele, przemienionym, nieśmiertelnym ale jak najbardziej realnym i konkretnym.

I celem jest wieczna radość w relacji z kochającym Ojcem i kochającymi braćmi.

Czy buddyzm oczekuje na coś podobnego?
Nie

Albertus
Złoty mówca
Złoty mówca
Posty: 8595
Rejestracja: 12 mar 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 676 times
Been thanked: 1302 times

Re: Buddyzm - Inny punkt widzenia

Post autor: Albertus » 2026-05-04, 22:37

No więc właśnie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne religie i ruchy parareligijne”