Buddyzm - Inny punkt widzenia

Stanko
Biegły forumowicz
Biegły forumowicz
Posty: 1597
Rejestracja: 25 paź 2025
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 46 times
Been thanked: 173 times

Re: Buddyzm - Inny punkt widzenia

Post autor: Stanko » 2026-05-05, 05:33

Albertus pisze: 2026-05-04, 21:34
BrunoB pisze: 2026-05-04, 19:39
chicku pisze: 2026-05-04, 19:19 Rzeczywiście ojcowie pustyni czasem kojarza mi się z mnichami buddyjskimi. Z tym,że różnice są chyba zasadnicze. Z zewnątrz wygląda podobnie: np. chec zniechęcenia do siebie ciekawskich (mnicj załatwiający się podczas rozmowy, abba mówiący o sobie najgorsze rzeczy osobie, która nie wie, że rozmawia z obiektem inwektyw). Ale jeśli celem mnichów jest nicość, to celem ojców wolność od pokus dla bliskości z Bogiem.
Nicość nie jest celem buddyzmu. Celem jest wyzwolenie z kręgu cierpienia, którego doświadczamy w Samsarze i nie odradzanie się w niej. W tym sensie jest to cel podobny do Chrześcijaństwa - bo celem Chrześcijaństwa są ponowne narodziny w Królestwo Bożym.
Celem chrześcijaństwa jest zmartwychwstanie w ciele, przemienionym, nieśmiertelnym ale jak najbardziej realnym i konkretnym.
I celem jest wieczna radość w relacji z kochającym Ojcem i kochającymi braćmi.
Czy buddyzm oczekuje na coś podobnego?
W chrześcijaństwie celem jest zbawienie, czyli zmartwychwstanie i życie wieczne w Chrystusie u Boga.
Buddyzm jest etycznym systemem ateistycznym.

quantum

Re: Buddyzm - Inny punkt widzenia

Post autor: quantum » 2026-05-06, 16:48

Stanko pisze: 2026-05-05, 05:33
Buddyzm jest etycznym systemem ateistycznym.
Poniekąd tak ale nie sprowadza się to jedynie do wykrystalizowania moralności.. bo ta jest drogą a nie celem samym w sobie - "ośmioraka ścieżka."
Celem buddyzmu jest stanie się Buddą czyli oświeconym, człowiekiem wolnym na każdej płaszczyźnie, przede wszystkim w sferze wszystkiego tego co mentalnie zostało zasymilowane poprzez wychowanie w rodzinie, społeczeństwie itd. chodzi o porzucenie nawyków, przyzwyczajeń, instynktów czyli kompulsywności i przywiązania do materii w ogólnym sensie jako do świata.
W praktyce tej chodzi o jedno.. o odkrycie swojej prawdziwej natury, która przykryta jest tym co nazywamy umysłem przyzwyczajeń.
Gdy człowiek z czasem przestaje identyfikować się z tym, co nagromadził w umyśle przez całe życie, w pewnym momencie odkrywa że jest tym co nie wyrażalne a co obserwuje świat.
=================================Prawdziwa natura człowieka to radość, wolność, miłość i szczęście.=======================================

BrunoB
Bywalec
Bywalec
Posty: 127
Rejestracja: 22 sty 2026
Has thanked: 14 times
Been thanked: 22 times

Re: Buddyzm - Inny punkt widzenia

Post autor: BrunoB » 2026-05-07, 13:42

quantum pisze: 2026-05-06, 16:48
Stanko pisze: 2026-05-05, 05:33
Buddyzm jest etycznym systemem ateistycznym.
Poniekąd tak ale nie sprowadza się to jedynie do wykrystalizowania moralności.. bo ta jest drogą a nie celem samym w sobie - "ośmioraka ścieżka."
Celem buddyzmu jest stanie się Buddą czyli oświeconym, człowiekiem wolnym na każdej płaszczyźnie, przede wszystkim w sferze wszystkiego tego co mentalnie zostało zasymilowane poprzez wychowanie w rodzinie, społeczeństwie itd. chodzi o porzucenie nawyków, przyzwyczajeń, instynktów czyli kompulsywności i przywiązania do materii w ogólnym sensie jako do świata.
W praktyce tej chodzi o jedno.. o odkrycie swojej prawdziwej natury, która przykryta jest tym co nazywamy umysłem przyzwyczajeń.
Gdy człowiek z czasem przestaje identyfikować się z tym, co nagromadził w umyśle przez całe życie, w pewnym momencie odkrywa że jest tym co nie wyrażalne a co obserwuje świat.
=================================Prawdziwa natura człowieka to radość, wolność, miłość i szczęście.=======================================
A wiesz czym według Buddyzmu kończy się owo oświecenie? Wygaśnięciem.

Awatar użytkownika
Luciano
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 297
Rejestracja: 20 cze 2025
Has thanked: 14 times
Been thanked: 17 times

Re: Buddyzm - Inny punkt widzenia

Post autor: Luciano » 2026-05-07, 14:16

Wygaśnięcie to tylko słowo. Daje ono pewne pojęcie o tym, czym jest nirwana (przebudzenie, oświecenie, wyzwolenie), ale bardzo dalekie. Budda musiał jakoś nazwać cel, do którego wskazuje drogę, ale ten cel jest nazwany z pozycji jego urzeczywistnienia, z bardzo "wysokiej góry", jeśli można się tak wyrazić. Dobrał więc słowo do doświadczenia, do którego prawie nikt wtedy nie miał dostępu.

BrunoB
Bywalec
Bywalec
Posty: 127
Rejestracja: 22 sty 2026
Has thanked: 14 times
Been thanked: 22 times

Re: Buddyzm - Inny punkt widzenia

Post autor: BrunoB » 2026-05-07, 14:30

Luciano pisze: 2026-05-07, 14:16 Wygaśnięcie to tylko słowo. Daje ono pewne pojęcie o tym, czym jest nirwana (przebudzenie, oświecenie, wyzwolenie), ale bardzo dalekie. Budda musiał jakoś nazwać cel, do którego wskazuje drogę, ale ten cel jest nazwany z pozycji jego urzeczywistnienia, z bardzo "wysokiej góry", jeśli można się tak wyrazić. Dobrał więc słowo do doświadczenia, do którego prawie nikt wtedy nie miał dostępu.
Czym jest więc ten cel?

Awatar użytkownika
Luciano
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 297
Rejestracja: 20 cze 2025
Has thanked: 14 times
Been thanked: 17 times

Re: Buddyzm - Inny punkt widzenia

Post autor: Luciano » 2026-05-07, 14:33

Oj, ja tego nie wiem - bo nie dostąpiłem wyższej wiedzy, jak głosi Budda. A tą wiedzę jest bezpośrednie doświadczenie nirwany. Wiedzieć naprawdę, czym jest cel, to go osiągnąć. Dla nas maluczkich wystarczy wiedzieć, że jest tym koniec tego co znamy: cierpienia.

BrunoB
Bywalec
Bywalec
Posty: 127
Rejestracja: 22 sty 2026
Has thanked: 14 times
Been thanked: 22 times

Re: Buddyzm - Inny punkt widzenia

Post autor: BrunoB » 2026-05-12, 19:47

Luciano pisze: 2026-05-07, 14:33 Oj, ja tego nie wiem - bo nie dostąpiłem wyższej wiedzy, jak głosi Budda. A tą wiedzę jest bezpośrednie doświadczenie nirwany. Wiedzieć naprawdę, czym jest cel, to go osiągnąć. Dla nas maluczkich wystarczy wiedzieć, że jest tym koniec tego co znamy: cierpienia.
Na czym polega ten koniec?

Awatar użytkownika
Luciano
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 297
Rejestracja: 20 cze 2025
Has thanked: 14 times
Been thanked: 17 times

Re: Buddyzm - Inny punkt widzenia

Post autor: Luciano » 2026-05-12, 22:23

BrunoB pisze: 2026-05-12, 19:47 Na czym polega ten koniec?
Wyobraź sobie wielką, kompletną, ostateczną ulgę ;)

Nie, żebym wiedział :) Tak to po prostu rozumiem.

BrunoB
Bywalec
Bywalec
Posty: 127
Rejestracja: 22 sty 2026
Has thanked: 14 times
Been thanked: 22 times

Re: Buddyzm - Inny punkt widzenia

Post autor: BrunoB » 2026-05-12, 22:44

Luciano pisze: 2026-05-12, 22:23
BrunoB pisze: 2026-05-12, 19:47 Na czym polega ten koniec?
Wyobraź sobie wielką, kompletną, ostateczną ulgę ;)

Nie, żebym wiedział :) Tak to po prostu rozumiem.
A jak ma być ulga skoro Budda mówi, że po prostu się już nie narodzisz i Cię nie będzie? Nie będzie miał kto odczuć tej ulgi.

Awatar użytkownika
Luciano
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 297
Rejestracja: 20 cze 2025
Has thanked: 14 times
Been thanked: 17 times

Re: Buddyzm - Inny punkt widzenia

Post autor: Luciano » 2026-05-13, 06:25

Budda nie mówi, że Cię nie będzie. Gdy go pytano co się dzieje z Tathagatą po śmierci, nie dał jakiejś rozstrzygającej odpowiedzi.

BrunoB
Bywalec
Bywalec
Posty: 127
Rejestracja: 22 sty 2026
Has thanked: 14 times
Been thanked: 22 times

Re: Buddyzm - Inny punkt widzenia

Post autor: BrunoB » 2026-05-13, 08:35

Luciano pisze: 2026-05-13, 06:25 Budda nie mówi, że Cię nie będzie. Gdy go pytano co się dzieje z Tathagatą po śmierci, nie dał jakiejś rozstrzygającej odpowiedzi.
No i dochodzimy do czegoś co nazywam wielkim kłamstwem w Buddyzmie.

W skrócie - Buddyzm wyrósł z upaniszad, które zakładają istnienie Brahmana, Absolutu oraz Atmana, czyli takiej naszej duszy. Budda usunął te dwa elementy i pojawił się problem bo cała doktryna zaczyna niebezpiecznie trzeszczeć. Co zrobił Budda? Stwierdził, że do osiągnięcia wygaszenia niezbędny jest sprawny umysł a od rozważań na te tematy można oszaleć więc Mnich nie powinien o nich rozważać:

AN 4.77 — Acinteyya Sutta

Mnisi, są te cztery rzeczy niepojęte, których nie należy rozmyślać. Kto by o nich rozmyślał, popadłby w obłęd albo udrękę.

Jakie cztery?

Zakres działania Buddów jest niepojęty; nie należy o nim rozmyślać. Kto by o nim rozmyślał, popadłby w obłęd albo udrękę.

Zakres działania kogoś pogrążonego w medytacyjnym wchłonięciu jest niepojęty; nie należy o nim rozmyślać. Kto by o nim rozmyślał, popadłby w obłęd albo udrękę.

Rezultat działania — kammy — jest niepojęty; nie należy o nim rozmyślać. Kto by o nim rozmyślał, popadłby w obłęd albo udrękę.

Rozmyślanie o świecie jest niepojęte; nie należy o nim rozmyślać. Kto by o nim rozmyślał, popadłby w obłęd albo udrękę.

Mnisi, są to te cztery rzeczy niepojęte, których nie należy rozmyślać. Kto by o nich rozmyślał, popadłby w obłęd albo udrękę.

Awatar użytkownika
Luciano
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 297
Rejestracja: 20 cze 2025
Has thanked: 14 times
Been thanked: 17 times

Re: Buddyzm - Inny punkt widzenia

Post autor: Luciano » 2026-05-13, 09:11

Ale co to ma wspólnego z tym, czy ja będę czy nie będę? Te cztery przykłady nie obejmują tego.

A na marginesie: uczeni fizycy na Zachodzie nie posłuchali Buddy i doszli do ciekawych rozkmin na temat początku wszechświata.

Dziękuję za wspomnienie o tej sutcie. Nie słyszałem o niej wcześniej.

BrunoB
Bywalec
Bywalec
Posty: 127
Rejestracja: 22 sty 2026
Has thanked: 14 times
Been thanked: 22 times

Re: Buddyzm - Inny punkt widzenia

Post autor: BrunoB » 2026-05-13, 09:57

Luciano pisze: 2026-05-13, 09:11 Ale co to ma wspólnego z tym, czy ja będę czy nie będę? Te cztery przykłady nie obejmują tego.

A na marginesie: uczeni fizycy na Zachodzie nie posłuchali Buddy i doszli do ciekawych rozkmin na temat początku wszechświata.

Dziękuję za wspomnienie o tej sutcie. Nie słyszałem o niej wcześniej.
Ok. To jak na gruncie sutr uzasadniasz „ja będę” skoro Budda naucza, że nie ma czegoś takiego jak niezmienne „ja”?

Awatar użytkownika
Luciano
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 297
Rejestracja: 20 cze 2025
Has thanked: 14 times
Been thanked: 17 times

Re: Buddyzm - Inny punkt widzenia

Post autor: Luciano » 2026-05-13, 12:02

Budda nauczał, że iluzją jest ja rozumiane jako pięć zespołów chwytania (pięć skupisk). Niewykluczone, że w wyniku praktyki rozpoznaje się, że rzeczywiście te pięć skupisk (z którymi utożsamia swoje ja zwykły niepouczony człowiek) jest nietrwałe i jest złudzeniem, ale jednocześnie rozpoznaje się jakiś głębszy byt, który nadal doświadcza, z tym że nie zawiera się już w tych pięciu zespołach. Może jest to ta osławiona natura buddy, którą wg mahajany ma każda istota.

BrunoB
Bywalec
Bywalec
Posty: 127
Rejestracja: 22 sty 2026
Has thanked: 14 times
Been thanked: 22 times

Re: Buddyzm - Inny punkt widzenia

Post autor: BrunoB » 2026-05-13, 12:51

Luciano pisze: 2026-05-13, 12:02 Budda nauczał, że iluzją jest ja rozumiane jako pięć zespołów chwytania (pięć skupisk). Niewykluczone, że w wyniku praktyki rozpoznaje się, że rzeczywiście te pięć skupisk (z którymi utożsamia swoje ja zwykły niepouczony człowiek) jest nietrwałe i jest złudzeniem, ale jednocześnie rozpoznaje się jakiś głębszy byt, który nadal doświadcza, z tym że nie zawiera się już w tych pięciu zespołach. Może jest to ta osławiona natura buddy, którą wg mahajany ma każda istota.
Nie, Budda nigdzie nie nauczał o głębszym bycie. Co więcej - jasno wykluczał Absolut oraz jakąkolwiek dusze.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne religie i ruchy parareligijne”