Książki Darwina a rasizm

quantum

Re: Książki Darwina a rasizm

Post autor: quantum » 2026-05-07, 11:46

Rasizm jest był i będzie, od zawsze istnieli panowie i niewolnicy których uznawano za niską "rasę". Kiedyś słowianie nimi byli stąd nazwa "slave" po angielsku. To oni nas tak nazwali.. tutejsze plemiona miały swoje rodzime nazwy jak; polanie, bobrzanie, wieleci itd.
Prawdą też jest, że pewne rasy tworzą cywilizację, inne zdolne są jedynie ją podtrzymać a pozostałe nie.
I stąd wzięło się przekonanie o wyższości jednych nad drugimi, szczególnie gdy widziano dzikusów i barbarzyńców, którzy z cywilizacją nie mają nic wspólnego. Aby się od nich chronić i oddzielić Chiny pobudowały Wielki Mur, bo w tamtym czasie i na tamtym terenie jedynie u nich była cywilizacja a wokół panoszyły się dzikie chordy barbarzyńców.
Natomiast pradawnymi budowniczymi cywilizacji byli właśnie Ariowie, ale ich czas przeminął i zaczął się powolny upadek właśnie z powodu tego, że ich następcy nie potrafili podtrzymać wysokiego poziomu założycieli starego świata.

Stanko
Biegły forumowicz
Biegły forumowicz
Posty: 1590
Rejestracja: 25 paź 2025
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 46 times
Been thanked: 173 times

Re: Książki Darwina a rasizm

Post autor: Stanko » 2026-05-07, 13:09

pacyfik pisze: 2026-05-07, 09:45 To nie jest jakieś niezwykłe, że Darwin miał rasistowskie - w dzisiejszym rozumieniu tego pojęcia - poglądy.
Wielu naukowców miało najróżniejsze szkodliwe poglądy.
Szczególnie w jego czasach.
Co nie powoduje, że odkrycia naukowców tamtych czasów same w sobie nie miały znaczenia i nie przyczyniły się do postępu nauki.
Nie dziwcie się. Do lat 80/90 XIX wieku panowała teoria multiregionalizmu powstania człowieka (oddzielnego początku) i ona nawet miała duży wpływ na reorientację pojęcia początku grzechu pierworodnego; że popełniony przez jednego człowieka grzech stał się przedstawicielem, ów grzech czy ten człowiek, całej, skłonnej do grzechu ludzkości; czyli że grzech pierwszych rodziców nie było przekazywany na drodze pochodzenia ludzi, lecz przypisania go ludziom wszystkim, ze względu na jednego pierwszego czy nielicznych, przedstawicieli całej ludzkości. Tak pisywano.

Dopiero ostatnie lata XIX wieku, gdy badając geny mitochondrialne-matczyne wszystkich ras, odkryto, że mają one wspólny początek i współną symboliczną Ewę mitochondrialną.
Jeszcze wyraźniej okazało się to w latach 2002-2012 w badaniach ojcowskiego, Y-chromosomalnego Adama, jako jednego wspólnego ojca wszystkich współczesnych ludzi.
To zarazem zadało silny cios rasizmowi (choć nie rasom, czyli zarysowującemu się powstawaniu oddzielnych gatunków w ramach jednej rodziny ludzkiej - na podstawie długotrwającego oddzielenia i separacji na kilku kontynentach lub niszach populacyjnych.

(...)
Ostatnio zmieniony 2026-05-07, 21:01 przez Dezerter, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Dezerter
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 19592
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Has thanked: 6539 times
Been thanked: 3980 times
Kontakt:

Re: Książki Darwina a rasizm

Post autor: Dezerter » 2026-05-07, 20:54

Jesteście mistrzami offtopu - wszyscy dostajecie ostrzeżenie słowne :!:
kolejny napotkany offtop, to będzie już ostrzeżenie realne :-w
Zaczęła niestety znów Krystyna (post usunąłem, ale offtopu się już nie da - przeniosę do offtopu)
Piszemy na temat , albo wcale *-:)
Książki Darwina a rasizm
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.

Awatar użytkownika
Andej
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 27754
Rejestracja: 20 lis 2016
Been thanked: 5111 times

Re: Książki Darwina a rasizm

Post autor: Andej » 2026-05-08, 11:58

Z darwinowskim rasizmem nie ma to wiele współnego. Ale czy rasizm musi zawsze być powiązany z Darwinem? Tym bardziej, że w dyskusji uciekacie do spraw dawnych nie bacząc, że Darwin to nie zamierzchła przeszłość.
Niewolnicy w Polsce to czasy daleko przeddarwinowskie. Na pewno nie miał z tym nic wspólnego. A współczesne niewolnictwo opiera się bardziej na ekonomii niż na rasie.

(...)
Ostatnio zmieniony 2026-05-08, 13:27 przez Dezerter, łącznie zmieniany 2 razy.
Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Książki”