Czytanie na każdy dzień - moje rozumienie, poruszenie , ...
- Andej
- Legendarny komentator

- Posty: 27741
- Rejestracja: 20 lis 2016
- Been thanked: 5111 times
Re: Czytanie na każdy dzień - moje rozumienie, poruszenie , ...
On zaś gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie. O grzechu, bo nie wierzą we Mnie; o sprawiedliwości zaś, bo idę do Ojca i już Mnie nie ujrzycie; wreszcie o sądzie, bo władca tego świata został osądzony”. I przyszedł. I zmienił, przemienił apostołów w odważnych głosicieli Prawdy. Ale świata nie zmienił. Nie przekonał świata o o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie.
Masa ludzi w dalszym ciągu nie wierzy. Mówią, że przybywa chrześcijan. Ale ateistów i agnostyków przybywa znacznie więcej.
Ale czy my wierzymy? A właściwie, jak wierzymy. Jeśli apostołom brakowało wiary, to co dopiero nam?
Czy ludzie przekonają się o o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie, gdy przyjdzie kres czasów? A przepowiadają, że to nastąpi już za chwilę., Jak wyschnie Eufrat, co jest przewidywane na rok 2040. Jednak nie wiązałbym przyszłości z tą datą. Bo to może nastąpić tej nocy. Wiele znaków jest już od dawna. Wielu przekona się o o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie dopiero wtedy, jak będzie za późno.
Dlaczego Duch Święty Pocieszyciel nie przekonał świata? Sądzę, że przekonał tych, którzy słuchali Go. Którzy chcieli Go słuchać. A głuchych na Jego słowa nie przekonał, bo nie słyszeli. Bo nie słyszą. Nie słuchają w zgiełku świata. Świat zagłusza cichy szept Boga.
Masa ludzi w dalszym ciągu nie wierzy. Mówią, że przybywa chrześcijan. Ale ateistów i agnostyków przybywa znacznie więcej.
Ale czy my wierzymy? A właściwie, jak wierzymy. Jeśli apostołom brakowało wiary, to co dopiero nam?
Czy ludzie przekonają się o o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie, gdy przyjdzie kres czasów? A przepowiadają, że to nastąpi już za chwilę., Jak wyschnie Eufrat, co jest przewidywane na rok 2040. Jednak nie wiązałbym przyszłości z tą datą. Bo to może nastąpić tej nocy. Wiele znaków jest już od dawna. Wielu przekona się o o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie dopiero wtedy, jak będzie za późno.
Dlaczego Duch Święty Pocieszyciel nie przekonał świata? Sądzę, że przekonał tych, którzy słuchali Go. Którzy chcieli Go słuchać. A głuchych na Jego słowa nie przekonał, bo nie słyszeli. Bo nie słyszą. Nie słuchają w zgiełku świata. Świat zagłusza cichy szept Boga.
Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.
- EnEs
- Dyskutant

- Posty: 367
- Rejestracja: 28 paź 2025
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 60 times
- Been thanked: 101 times
Re: Czytanie na każdy dzień - moje rozumienie, poruszenie , ...
Dlaczego Bóg nie zapobiegł torturowaniu i uwięzieniu Pawła i Sylasa? Dlaczego musieli cierpieć?
Bóg miał swój plan. Obaj w więzieniu śpiewali hymny Bogu. Więźniowie im się przysłuchiwali. Możemy domniemywać, że część z nich się nawróciła. Nagle silne trzęsienie ziemi. Drzwi stają otworem, ze wszystkich opadają kajdany. Finał – przyjęcie chrztu przez strażnika wraz z całym swym domem i radość z uwierzenie Bogu.
Bóg miał swój plan.
Bóg miał swój plan. Obaj w więzieniu śpiewali hymny Bogu. Więźniowie im się przysłuchiwali. Możemy domniemywać, że część z nich się nawróciła. Nagle silne trzęsienie ziemi. Drzwi stają otworem, ze wszystkich opadają kajdany. Finał – przyjęcie chrztu przez strażnika wraz z całym swym domem i radość z uwierzenie Bogu.
Bóg miał swój plan.
Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam?
- ImmortalXD
- Gawędziarz

- Posty: 571
- Rejestracja: 11 sty 2025
- Lokalizacja: Discord
- Has thanked: 132 times
- Been thanked: 103 times
Re: Czytanie na każdy dzień - moje rozumienie, poruszenie , ...
13 Maja 2026, Środa
(Dz 17,15.22-18,1)
W owych dniach ci, którzy towarzyszyli Pawłowi, zaprowadzili go aż do Aten i powrócili, otrzymawszy polecenie dla Sylasa i Tymoteusza, aby czym prędzej przyszli do niego. Stanąwszy w środku Areopagu Paweł przemówił: „Mężowie ateńscy, widzę, że jesteście pod każdym względem bardzo religijni. Przechodząc bowiem i oglądając wasze świętości jedną po drugiej, znalazłem też ołtarz z napisem: "Nieznanemu Bogu". Ja wam głoszę to, co czcicie, nie znając. Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował, bo sam daje wszystkim życie i oddech, i wszystko. On z jednego człowieka wyprowadził cały rodzaj ludzki, aby zamieszkiwał całą powierzchnię ziemi. Określił właściwe czasy i granice ich zamieszkania, aby szukali Boga, czy nie znajdą Go niejako po omacku. Bo w rzeczywistości jest On niedaleko od każdego z nas. Bo w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy, jak też powiedzieli niektórzy z waszych poetów: „Jesteśmy bowiem z Jego rodu". Będąc więc z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że bóstwo jest podobne do złota albo do srebra, albo do kamienia, wytworu rąk i myśli człowieka. Nie zważając na czasy nieświadomości, wzywa Bóg teraz wszędzie i wszystkich ludzi do nawrócenia, dlatego że wyznaczył dzień, w którym sprawiedliwie będzie sądzić świat przez Człowieka, którego na to przeznaczył, po uwierzytelnieniu Go wobec wszystkich przez wskrzeszenie Go z martwych”. Gdy usłyszeli o zmartwychwstaniu, jedni się wyśmiewali, a inni powiedzieli: „Posłuchamy cię o tym innym razem”. Tak Paweł ich opuścił. Niektórzy jednak przyłączyli się do niego i uwierzyli. Wśród nich Dionizy Areopagita i kobieta imieniem Damaris, a z nimi inni. Potem opuścił Ateny i przybył do Koryntu.
(Ps 148,1-2.11-14)
REFREN: Niebo i ziemia pełne chwały Twojej
Chwalcie Pana z niebios,
chwalcie Go na wysokościach.
Chwalcie Go wszyscy Jego aniołowie,
chwalcie Go wszystkie Jego zastępy.
Królowie ziemscy i wszystkie narody,
władcy i wszyscy sędziowie tej ziemi,
młodzieńcy i dziewice,
starcy i dzieci.
Niech imię Pana wychwalają,
bo tylko Jego imię jest wzniosłe,
majestat Jego ponad ziemią i niebem.
I On pomnaża potęgę swego ludu.
Aklamacja (J 14,16)
Ja zaś będę prosił Ojca, a da wam innego Pocieszyciela, aby z wami pozostał na zawsze.
(J 16,12-15)
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz jeszcze znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek słyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi. Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego bierze i wam objawi”.
(Dz 17,15.22-18,1)
W owych dniach ci, którzy towarzyszyli Pawłowi, zaprowadzili go aż do Aten i powrócili, otrzymawszy polecenie dla Sylasa i Tymoteusza, aby czym prędzej przyszli do niego. Stanąwszy w środku Areopagu Paweł przemówił: „Mężowie ateńscy, widzę, że jesteście pod każdym względem bardzo religijni. Przechodząc bowiem i oglądając wasze świętości jedną po drugiej, znalazłem też ołtarz z napisem: "Nieznanemu Bogu". Ja wam głoszę to, co czcicie, nie znając. Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował, bo sam daje wszystkim życie i oddech, i wszystko. On z jednego człowieka wyprowadził cały rodzaj ludzki, aby zamieszkiwał całą powierzchnię ziemi. Określił właściwe czasy i granice ich zamieszkania, aby szukali Boga, czy nie znajdą Go niejako po omacku. Bo w rzeczywistości jest On niedaleko od każdego z nas. Bo w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy, jak też powiedzieli niektórzy z waszych poetów: „Jesteśmy bowiem z Jego rodu". Będąc więc z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że bóstwo jest podobne do złota albo do srebra, albo do kamienia, wytworu rąk i myśli człowieka. Nie zważając na czasy nieświadomości, wzywa Bóg teraz wszędzie i wszystkich ludzi do nawrócenia, dlatego że wyznaczył dzień, w którym sprawiedliwie będzie sądzić świat przez Człowieka, którego na to przeznaczył, po uwierzytelnieniu Go wobec wszystkich przez wskrzeszenie Go z martwych”. Gdy usłyszeli o zmartwychwstaniu, jedni się wyśmiewali, a inni powiedzieli: „Posłuchamy cię o tym innym razem”. Tak Paweł ich opuścił. Niektórzy jednak przyłączyli się do niego i uwierzyli. Wśród nich Dionizy Areopagita i kobieta imieniem Damaris, a z nimi inni. Potem opuścił Ateny i przybył do Koryntu.
(Ps 148,1-2.11-14)
REFREN: Niebo i ziemia pełne chwały Twojej
Chwalcie Pana z niebios,
chwalcie Go na wysokościach.
Chwalcie Go wszyscy Jego aniołowie,
chwalcie Go wszystkie Jego zastępy.
Królowie ziemscy i wszystkie narody,
władcy i wszyscy sędziowie tej ziemi,
młodzieńcy i dziewice,
starcy i dzieci.
Niech imię Pana wychwalają,
bo tylko Jego imię jest wzniosłe,
majestat Jego ponad ziemią i niebem.
I On pomnaża potęgę swego ludu.
Aklamacja (J 14,16)
Ja zaś będę prosił Ojca, a da wam innego Pocieszyciela, aby z wami pozostał na zawsze.
(J 16,12-15)
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz jeszcze znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek słyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi. Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego bierze i wam objawi”.
- Andej
- Legendarny komentator

- Posty: 27741
- Rejestracja: 20 lis 2016
- Been thanked: 5111 times
Re: Czytanie na każdy dzień - moje rozumienie, poruszenie , ...
Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. I rzeczywiście, doprowadził ich. Do Prawdy. Do odwagi. Dał im dar języków. Czynienia cudów. Stali się bezkompromisowymi głosicielami gotowymi oddać życie za Prawdę.
A my? Jakie dary Ducha Świętego otrzymaliśmy? Który z tych darów: mądrość, rozum, rada, męstwo, umiejętność, pobożność i bojaźń Boża mamy na takim poziomie, aby tak jak apostołowie głosić Słowo Boże?
Nie znajduję w sobie żadnego na jakimś porównywalnym z apostołami poziomie. Niedouczonym głupcem będąc cały czas się uczę. Staram się i wstyd mi patrzeć na to, co osiągam. Lenistwo, wygodnictwo, tchórzostwa. Rozproszenia w modlitwie. Brak rozumienia Pisma. Marnuję tylko dary Ducha świętego. Marnuję pomimo walki o to, aby je umacniać i wykorzystywać.
Duchu Święty masz moc uczynienie mnie mądrym, rozumnym, udzielającym dobrych rad, mężnym, umiejętnym, pobożnym i żyjącym w bojaźni Bożej. Proszę udziel łaski, abym potrafił odczytywać Twoją wolę, abym potrafił ją wypełniać i miał do tego odwagę. Boże, powiedz tylko jedno słowo, a stanę się tym, kim staram się być. Wejrzyj na mnie Panie i udziel potrzebnych łask. Błagam.
A my? Jakie dary Ducha Świętego otrzymaliśmy? Który z tych darów: mądrość, rozum, rada, męstwo, umiejętność, pobożność i bojaźń Boża mamy na takim poziomie, aby tak jak apostołowie głosić Słowo Boże?
Nie znajduję w sobie żadnego na jakimś porównywalnym z apostołami poziomie. Niedouczonym głupcem będąc cały czas się uczę. Staram się i wstyd mi patrzeć na to, co osiągam. Lenistwo, wygodnictwo, tchórzostwa. Rozproszenia w modlitwie. Brak rozumienia Pisma. Marnuję tylko dary Ducha świętego. Marnuję pomimo walki o to, aby je umacniać i wykorzystywać.
Duchu Święty masz moc uczynienie mnie mądrym, rozumnym, udzielającym dobrych rad, mężnym, umiejętnym, pobożnym i żyjącym w bojaźni Bożej. Proszę udziel łaski, abym potrafił odczytywać Twoją wolę, abym potrafił ją wypełniać i miał do tego odwagę. Boże, powiedz tylko jedno słowo, a stanę się tym, kim staram się być. Wejrzyj na mnie Panie i udziel potrzebnych łask. Błagam.
Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.
- ImmortalXD
- Gawędziarz

- Posty: 571
- Rejestracja: 11 sty 2025
- Lokalizacja: Discord
- Has thanked: 132 times
- Been thanked: 103 times
Re: Czytanie na każdy dzień - moje rozumienie, poruszenie , ...
14 Maja 2026, Czwartek
(Dz 1,15-17.20-26)
Piotr w obecności braci, a zebrało się razem około stu dwudziestu osób, tak przemówił: „Bracia, musiało się wypełnić słowo Pisma, które Duch Święty zapowiedział przez usta Dawida o Judaszu. On to wskazał drogę tym, którzy pojmali Jezusa, bo on zaliczał się do nas i miał udział w naszym posługiwaniu. Napisano bowiem w Księdze Psalmów: "Niech opustoszeje dom jego i niech nikt w nim nie mieszka. A urząd jego niech inny obejmie". Trzeba więc, aby jeden z tych którzy towarzyszyli nam przez cały czas, kiedy Pan Jezus przebywał z nami, począwszy od chrztu Janowego aż do dnia, w którym został wzięty od nas do nieba, stał się razem z nami świadkiem Jego zmartwychwstania”. Postawiono dwóch: Józefa, zwanego Barsabą, z przydomkiem Justus, i Macieja. I tak się pomodlili: „Ty, Panie, znasz serca wszystkich, wskaż z tych dwóch jednego, którego wybrałeś, by zajął miejsce w tym posługiwaniu i w apostolstwie, któremu sprzeniewierzył się Judasz, aby pójść swoją drogą”. I dali im losy, a los padł na Macieja. I został dołączony do jedenastu apostołów.
(Ps 113,1-8)
REFREN: Wśród książąt ludu Pan Bóg go posadził
Chwalcie, słudzy Pańscy,
chwalcie imię Pana.
Niech imię Pana będzie błogosławione
teraz i na wieki.
Od wschodu aż do zachodu słońca
niech będzie pochwalone imię Pana.
Pan jest wywyższony nad wszystkie ludy,
ponad niebiosa sięga Jego chwała.
Kto jest jak nasz Pan Bóg,
co ma siedzibę w górze,
co w dół spogląda
na niebo i na ziemię?
Podnosi z prochu nędzarza
i dźwiga z gnoju ubogiego,
by go posadzić wśród książąt,
wśród książąt swojego ludu.
Aklamacja (J 15,16)
Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem, abyście szli i owoc przynosili
(J 15,9-17)
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej. Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna. To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy kto życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili i by owoc wasz trwał, aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali”.
(Dz 1,15-17.20-26)
Piotr w obecności braci, a zebrało się razem około stu dwudziestu osób, tak przemówił: „Bracia, musiało się wypełnić słowo Pisma, które Duch Święty zapowiedział przez usta Dawida o Judaszu. On to wskazał drogę tym, którzy pojmali Jezusa, bo on zaliczał się do nas i miał udział w naszym posługiwaniu. Napisano bowiem w Księdze Psalmów: "Niech opustoszeje dom jego i niech nikt w nim nie mieszka. A urząd jego niech inny obejmie". Trzeba więc, aby jeden z tych którzy towarzyszyli nam przez cały czas, kiedy Pan Jezus przebywał z nami, począwszy od chrztu Janowego aż do dnia, w którym został wzięty od nas do nieba, stał się razem z nami świadkiem Jego zmartwychwstania”. Postawiono dwóch: Józefa, zwanego Barsabą, z przydomkiem Justus, i Macieja. I tak się pomodlili: „Ty, Panie, znasz serca wszystkich, wskaż z tych dwóch jednego, którego wybrałeś, by zajął miejsce w tym posługiwaniu i w apostolstwie, któremu sprzeniewierzył się Judasz, aby pójść swoją drogą”. I dali im losy, a los padł na Macieja. I został dołączony do jedenastu apostołów.
(Ps 113,1-8)
REFREN: Wśród książąt ludu Pan Bóg go posadził
Chwalcie, słudzy Pańscy,
chwalcie imię Pana.
Niech imię Pana będzie błogosławione
teraz i na wieki.
Od wschodu aż do zachodu słońca
niech będzie pochwalone imię Pana.
Pan jest wywyższony nad wszystkie ludy,
ponad niebiosa sięga Jego chwała.
Kto jest jak nasz Pan Bóg,
co ma siedzibę w górze,
co w dół spogląda
na niebo i na ziemię?
Podnosi z prochu nędzarza
i dźwiga z gnoju ubogiego,
by go posadzić wśród książąt,
wśród książąt swojego ludu.
Aklamacja (J 15,16)
Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem, abyście szli i owoc przynosili
(J 15,9-17)
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej. Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna. To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy kto życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili i by owoc wasz trwał, aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali”.
- pacyfik
- Aktywny komentator

- Posty: 655
- Rejestracja: 23 lut 2026
- Ostrzeżenia: 1
- Has thanked: 118 times
- Been thanked: 102 times
Re: Czytanie na każdy dzień - moje rozumienie, poruszenie , ...
Aklamacja (J 15,16)
Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem, abyście szli i owoc przynosili
Słowa te podnoszą mnie na duchu, bo czuję w nich moc Jezusa.
Moc Jezusa, który nie pozostawia nas takimi samymi, ale uzdrawia nas i sprawia że rośniemy, dojrzewamy i owocujemy.
Czym owocujemy? Życiem, bo czymże by innym?
Zastanawiam się czy ja owocuję?
Jezus, trochę jak rolnik, pochodził, popatrzył i stwierdził, "tutaj zasieję ziarno".
Mógł zasiać gdziekolwiek obok, ale jednak zasiał je również i we mnie.
Po trudach wzeszło,
Po trudach wyrosło ....
Czy dojrzało?
Czy pojawił sie owoc?
Przypatruję sie temu owocowi, który dostrzegam na gałęziach.
Czy mój owoc jest dobry, przyjemny, miły Bogu?
Czy Bóg, gdy go skosztuje uśmiecha się czy raczej krzywi w grymasie
Czy bliźni gdy go skosztuje ma podobnie?
Chciałbym, żeby owoc był lepszy.
Ale były mrozy,
były szkodniki,
był silny wiatr łamiący konary
Wszystko to widzę sam w tym owocu.
Chciałbym, żeby owoc był lepszy.
Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem, abyście szli i owoc przynosili
Słowa te podnoszą mnie na duchu, bo czuję w nich moc Jezusa.
Moc Jezusa, który nie pozostawia nas takimi samymi, ale uzdrawia nas i sprawia że rośniemy, dojrzewamy i owocujemy.
Czym owocujemy? Życiem, bo czymże by innym?
Zastanawiam się czy ja owocuję?
Jezus, trochę jak rolnik, pochodził, popatrzył i stwierdził, "tutaj zasieję ziarno".
Mógł zasiać gdziekolwiek obok, ale jednak zasiał je również i we mnie.
Po trudach wzeszło,
Po trudach wyrosło ....
Czy dojrzało?
Czy pojawił sie owoc?
Przypatruję sie temu owocowi, który dostrzegam na gałęziach.
Czy mój owoc jest dobry, przyjemny, miły Bogu?
Czy Bóg, gdy go skosztuje uśmiecha się czy raczej krzywi w grymasie
Czy bliźni gdy go skosztuje ma podobnie?
Chciałbym, żeby owoc był lepszy.
Ale były mrozy,
były szkodniki,
był silny wiatr łamiący konary
Wszystko to widzę sam w tym owocu.
Chciałbym, żeby owoc był lepszy.
Poszukiwacz perły ◆ Eksplorator Słowa
"bo u Ciebie jest źródło życia"Ps 36,10🕯
Analiza treści, wolność pytań, swoboda poszukiwań.
Prawda zwycięża • Pravda vítězí — Jan Hus
"bo u Ciebie jest źródło życia"Ps 36,10🕯
Analiza treści, wolność pytań, swoboda poszukiwań.
Prawda zwycięża • Pravda vítězí — Jan Hus
- Andej
- Legendarny komentator

- Posty: 27741
- Rejestracja: 20 lis 2016
- Been thanked: 5111 times
Re: Czytanie na każdy dzień - moje rozumienie, poruszenie , ...
Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili i by owoc wasz trwał Wybrał nas wszystkich, którzy Mu uwierzyliśmy. Którzy wierzymy w Kościele Katolickim. Wybrał na po to, abyśmy wypełniali Jego wolę. Taki jest cel życia każdego z nas. Mamy przynosić owoce. Czyli dawać świadectwo. Takie świadectwo, które innych pociągnie. Zachęci do włączenia się w Jego owczarnię. Włączenia się na zawsze. Na stałe. To przestroga dla słomianego ognia. Rozpalenie w kimś takiego chwilowego ognia wiary jest bez sensu. Bo wtedy szatan wraca i człowiek popada w jeszcze głębszą jego niewolę. Dając przykład, nawracając musimy przyjmować dożywotnią odpowiedzialność za drugiego człowieka. Zachęciłeś kogoś do wiara, wzbudziłeś w kimś ogień wiary? To już do końca życia musisz podsycać ten ogień. Dopiero jak zobaczysz, że żar jest duży, stały możesz już tylko pomagać w dziele zbawienia.
Każdy z nas musi być ewangelizatorem. Jeśli ma dzieci, to przede wszystkim w domu. Tak, aby dzieci były gorliwymi wyznawcami Chrystusa.
Każdy z nas musi być ewangelizatorem. Jeśli ma dzieci, to przede wszystkim w domu. Tak, aby dzieci były gorliwymi wyznawcami Chrystusa.
Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.
- ImmortalXD
- Gawędziarz

- Posty: 571
- Rejestracja: 11 sty 2025
- Lokalizacja: Discord
- Has thanked: 132 times
- Been thanked: 103 times
Re: Czytanie na każdy dzień - moje rozumienie, poruszenie , ...
15 Maja 2026, Piątek
(Dz 18, 9-18)
Kiedy Paweł przebywał w Koryncie, w nocy Pan przemówił do niego w widzeniu: "Przestań się lękać, a przemawiaj i nie milcz, bo Ja jestem z tobą i nikt nie targnie się na ciebie, aby cię skrzywdzić, dlatego że wiele ludu mam w tym mieście". Pozostał więc i głosił im słowo Boże przez rok i sześć miesięcy. Kiedy Gallio został prokonsulem Achai, Żydzi jednomyślnie wystąpili przeciw Pawłowi i przyprowadzili go przed sąd. Powiedzieli: "Ten namawia ludzi, aby czcili Boga niezgodnie z Prawem". Gdy Paweł miał już usta otworzyć, Gallio przemówił do Żydów: "Gdyby tu chodziło o jakieś przestępstwo albo zły czyn, zająłbym się wami, Żydzi, jak należy, ale gdy spór toczy się o słowa i nazwy, i o wasze Prawo, rozpatrzcie to sami. Ja nie chcę być sędzią w tych sprawach". I wypędził ich z sądu. A wszyscy Grecy, schwyciwszy przewodniczącego synagogi, Sostenesa, bili go przed sądem, lecz Gallio wcale o to nie dbał. Paweł pozostał jeszcze przez dłuższy czas, potem pożegnał się z braćmi i popłynął do Syrii, a z nim Pryscylla i Akwila. W Kenchrach ostrzygł głowę, bo złożył taki ślub.
(Ps 47 (46), 2-3. 4-5. 6-7)
REFREN: Pan Bóg jest królem całej naszej ziemi
Wszystkie narody klaskajcie w dłonie,
radosnym głosem wykrzykujcie Bogu,
bo Pan Najwyższy straszliwy,
jest wielkim Królem nad całą ziemią.
On nam poddaje narody
i ludy rzuca pod nasze stopy.
Wybiera nam na dziedzictwo
chlubę Jakuba, którego miłuje.
Bóg wstępuje wśród radosnych okrzyków,
Pan wstępuje przy dźwięku trąby.
Śpiewajcie psalmy Bogu, śpiewajcie,
śpiewajcie Królowi naszemu, śpiewajcie.
Aklamacja
Wyszedłem od Ojca i na świat przyszedłem, znowu opuszczam świat i wracam do Ojca.
(J 16, 20-23a)
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Wy będziecie płakać i zawodzić, a świat się będzie weselił. Wy będziecie się smucić, ale smutek wasz zamieni się w radość. Kobieta, gdy rodzi, doznaje smutku, bo przyszła jej godzina. Gdy jednak urodzi dziecię, już nie pamięta o bólu z powodu radości, że się człowiek narodził na świat. Także i wy teraz doznajecie smutku. Znowu jednak was zobaczę, i rozraduje się serce wasze, a radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać. W owym zaś dniu o nic Mnie nie będziecie pytać".
(Dz 18, 9-18)
Kiedy Paweł przebywał w Koryncie, w nocy Pan przemówił do niego w widzeniu: "Przestań się lękać, a przemawiaj i nie milcz, bo Ja jestem z tobą i nikt nie targnie się na ciebie, aby cię skrzywdzić, dlatego że wiele ludu mam w tym mieście". Pozostał więc i głosił im słowo Boże przez rok i sześć miesięcy. Kiedy Gallio został prokonsulem Achai, Żydzi jednomyślnie wystąpili przeciw Pawłowi i przyprowadzili go przed sąd. Powiedzieli: "Ten namawia ludzi, aby czcili Boga niezgodnie z Prawem". Gdy Paweł miał już usta otworzyć, Gallio przemówił do Żydów: "Gdyby tu chodziło o jakieś przestępstwo albo zły czyn, zająłbym się wami, Żydzi, jak należy, ale gdy spór toczy się o słowa i nazwy, i o wasze Prawo, rozpatrzcie to sami. Ja nie chcę być sędzią w tych sprawach". I wypędził ich z sądu. A wszyscy Grecy, schwyciwszy przewodniczącego synagogi, Sostenesa, bili go przed sądem, lecz Gallio wcale o to nie dbał. Paweł pozostał jeszcze przez dłuższy czas, potem pożegnał się z braćmi i popłynął do Syrii, a z nim Pryscylla i Akwila. W Kenchrach ostrzygł głowę, bo złożył taki ślub.
(Ps 47 (46), 2-3. 4-5. 6-7)
REFREN: Pan Bóg jest królem całej naszej ziemi
Wszystkie narody klaskajcie w dłonie,
radosnym głosem wykrzykujcie Bogu,
bo Pan Najwyższy straszliwy,
jest wielkim Królem nad całą ziemią.
On nam poddaje narody
i ludy rzuca pod nasze stopy.
Wybiera nam na dziedzictwo
chlubę Jakuba, którego miłuje.
Bóg wstępuje wśród radosnych okrzyków,
Pan wstępuje przy dźwięku trąby.
Śpiewajcie psalmy Bogu, śpiewajcie,
śpiewajcie Królowi naszemu, śpiewajcie.
Aklamacja
Wyszedłem od Ojca i na świat przyszedłem, znowu opuszczam świat i wracam do Ojca.
(J 16, 20-23a)
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Wy będziecie płakać i zawodzić, a świat się będzie weselił. Wy będziecie się smucić, ale smutek wasz zamieni się w radość. Kobieta, gdy rodzi, doznaje smutku, bo przyszła jej godzina. Gdy jednak urodzi dziecię, już nie pamięta o bólu z powodu radości, że się człowiek narodził na świat. Także i wy teraz doznajecie smutku. Znowu jednak was zobaczę, i rozraduje się serce wasze, a radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać. W owym zaś dniu o nic Mnie nie będziecie pytać".
- Andej
- Legendarny komentator

- Posty: 27741
- Rejestracja: 20 lis 2016
- Been thanked: 5111 times
Re: Czytanie na każdy dzień - moje rozumienie, poruszenie , ...
Wy będziecie się smucić, ale smutek wasz zamieni się w radość. W Ewangeliach jest sporo opisów przemieniania się smutku w radość. Cierpienia w dobro. Cierpienie i zło przemijają. Wszystko co doczesne przemija.
Przypomniało mi się przysłowie: Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni. To może odnosić się do naszego przemijającego życia i tego, co nastąpi po śmierci. Nie wiem, czy w niebie będziemy się śmiać. Ale na pewno będziemy się radować. Cieszyć. Być pełnymi szczęścia. I spokoju. Nasz obecny smutek, nasze obecne strapienia i cierpienia, możemy ofiarować Panu. W jakiejś intencji. Aby zdobywać skarby nieprzemijające.
Przypomniało mi się przysłowie: Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni. To może odnosić się do naszego przemijającego życia i tego, co nastąpi po śmierci. Nie wiem, czy w niebie będziemy się śmiać. Ale na pewno będziemy się radować. Cieszyć. Być pełnymi szczęścia. I spokoju. Nasz obecny smutek, nasze obecne strapienia i cierpienia, możemy ofiarować Panu. W jakiejś intencji. Aby zdobywać skarby nieprzemijające.
Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.
- ImmortalXD
- Gawędziarz

- Posty: 571
- Rejestracja: 11 sty 2025
- Lokalizacja: Discord
- Has thanked: 132 times
- Been thanked: 103 times
Re: Czytanie na każdy dzień - moje rozumienie, poruszenie , ...
16 Maja 2026, Piątek
Święto św. Andrzeja Boboli, prezbitera i męczennika
(Ap 12,10-12a)
Ja, Jan, usłyszałem donośny głos mówiący w niebie: „Teraz nastało zbawienie, potęga i królowanie Boga naszego i władza Jego Pomazańca, bo strącony został oskarżyciel naszych braci, który dniem i nocą oskarża ich przed naszym Bogiem. A oni zwyciężyli dzięki krwi Baranka i dzięki słowu swojego świadectwa i nie umiłowali życia aż do śmierci. Dlatego radujcie się, niebiosa oraz ich mieszkańcy”.
(Ps 34,2-3.4-5.6-7.8-9)
REFREN: Od wszelkiej trwogi Pan Bóg mnie wyzwolił
Będę błogosławił Pana po wieczne czasy,
Jego chwała będzie zawsze na moich ustach.
Dusza moja chlubi się Panem,
niech słyszą to pokorni i niech się weselą.
Wysławiajcie ze mną Pana,
wspólnie wywyższajmy Jego imię.
Szukałem pomocy u Pana, a On mnie wysłuchał
i wyzwolił od wszelkiej trwogi.
Spójrzcie na Niego, a rozpromienicie się radością,
oblicza wasze nie zapłoną wstydem.
Oto zawołał biedak i Pan go usłyszał,
i uwolnił od wszelkiego ucisku.
Anioł Pański otacza szańcem bogobojnych,
aby ich ocalić.
Skosztujcie i zobaczcie, jak Pan jest dobry,
szczęśliwy człowiek, który znajduje w Nim ucieczkę.
Aklamacja (J 17,19)
Za nich Ja poświęcam w ofierze samego siebie, aby i oni byli uświęceni w prawdzie.
(J 17,20-26)
W czasie ostatniej wieczerzy Jezus, podniósłszy oczy ku niebu, modlił się tymi słowami: „Ojcze Święty, proszę nie tylko za nimi, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie, aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili jedno w Nas, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał. I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. Ja w nich, a Ty we Mnie. Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś. Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata. Ojcze sprawiedliwy! Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem i oni poznali, żeś Ty Mnie posłał. Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich”.
Święto św. Andrzeja Boboli, prezbitera i męczennika
(Ap 12,10-12a)
Ja, Jan, usłyszałem donośny głos mówiący w niebie: „Teraz nastało zbawienie, potęga i królowanie Boga naszego i władza Jego Pomazańca, bo strącony został oskarżyciel naszych braci, który dniem i nocą oskarża ich przed naszym Bogiem. A oni zwyciężyli dzięki krwi Baranka i dzięki słowu swojego świadectwa i nie umiłowali życia aż do śmierci. Dlatego radujcie się, niebiosa oraz ich mieszkańcy”.
(Ps 34,2-3.4-5.6-7.8-9)
REFREN: Od wszelkiej trwogi Pan Bóg mnie wyzwolił
Będę błogosławił Pana po wieczne czasy,
Jego chwała będzie zawsze na moich ustach.
Dusza moja chlubi się Panem,
niech słyszą to pokorni i niech się weselą.
Wysławiajcie ze mną Pana,
wspólnie wywyższajmy Jego imię.
Szukałem pomocy u Pana, a On mnie wysłuchał
i wyzwolił od wszelkiej trwogi.
Spójrzcie na Niego, a rozpromienicie się radością,
oblicza wasze nie zapłoną wstydem.
Oto zawołał biedak i Pan go usłyszał,
i uwolnił od wszelkiego ucisku.
Anioł Pański otacza szańcem bogobojnych,
aby ich ocalić.
Skosztujcie i zobaczcie, jak Pan jest dobry,
szczęśliwy człowiek, który znajduje w Nim ucieczkę.
Aklamacja (J 17,19)
Za nich Ja poświęcam w ofierze samego siebie, aby i oni byli uświęceni w prawdzie.
(J 17,20-26)
W czasie ostatniej wieczerzy Jezus, podniósłszy oczy ku niebu, modlił się tymi słowami: „Ojcze Święty, proszę nie tylko za nimi, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie, aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili jedno w Nas, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał. I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. Ja w nich, a Ty we Mnie. Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś. Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata. Ojcze sprawiedliwy! Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem i oni poznali, żeś Ty Mnie posłał. Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich”.
- Andej
- Legendarny komentator

- Posty: 27741
- Rejestracja: 20 lis 2016
- Been thanked: 5111 times
Re: Czytanie na każdy dzień - moje rozumienie, poruszenie , ...
Ojcze Święty, proszę nie tylko za nimi, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie, aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili jedno w Nas, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał. I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy.
Do kogo Jezus zwraca się: Ojcze Święty? Czy do papieża? Czy tytuł ten nie jest zarezerwowany wyłącznie dla Boga Ojca?
Czy godzi się jednakowo tytułować człowieka i samego Boga? Ja nie potrafię. Zarzucają też nam innowiercy, że mylimy papieża z Bogiem. Słowami Ojcze Święty zwraca, się wyłącznie do Boga. Nigdy do człowieka. Choćby najświętszego. Choćby posiadającego największą władzę. Albo najbardziej zaszczytne stanowisko.
Ojcze Święty, proszę nie tylko za nimi, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie, aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili jedno w Nas, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał. I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. Apel, abyśmy stanowili jedno. Ale konkretnie, kto? Z tekstu wynika, że nie dotyczy to wszystkich ludzi. Dotyczy tylko tych, którzy uwierzyli Jezusowi. Tych, którzy na Bożą łaskę odpowiedzieli wiarą. Tych, którzy włączyli się do owczarni, czyli wszystkich chrześcijan. Wszyscy chrześcijanie powinni stanowić jedno. Ale niestety są porozbijani przez ludzkie ambicje, żądzę władzy i besserwisseryzm. Teraz zbliża się wielkimi krokami kolejna schizma. Lefebryści zapowiedzieli odejście, za pośrednictwem mianowania własnych biskupów. Ile zła wyniknie z kolejnego rozłamu? Bo ktoś wie lepiej i przekonał inny do swoich racji.
Czy oddzielenie się od Kościoła Katolickiego nie jest oddzieleniem się od Chrystusa?
Do kogo Jezus zwraca się: Ojcze Święty? Czy do papieża? Czy tytuł ten nie jest zarezerwowany wyłącznie dla Boga Ojca?
Czy godzi się jednakowo tytułować człowieka i samego Boga? Ja nie potrafię. Zarzucają też nam innowiercy, że mylimy papieża z Bogiem. Słowami Ojcze Święty zwraca, się wyłącznie do Boga. Nigdy do człowieka. Choćby najświętszego. Choćby posiadającego największą władzę. Albo najbardziej zaszczytne stanowisko.
Ojcze Święty, proszę nie tylko za nimi, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie, aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili jedno w Nas, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał. I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. Apel, abyśmy stanowili jedno. Ale konkretnie, kto? Z tekstu wynika, że nie dotyczy to wszystkich ludzi. Dotyczy tylko tych, którzy uwierzyli Jezusowi. Tych, którzy na Bożą łaskę odpowiedzieli wiarą. Tych, którzy włączyli się do owczarni, czyli wszystkich chrześcijan. Wszyscy chrześcijanie powinni stanowić jedno. Ale niestety są porozbijani przez ludzkie ambicje, żądzę władzy i besserwisseryzm. Teraz zbliża się wielkimi krokami kolejna schizma. Lefebryści zapowiedzieli odejście, za pośrednictwem mianowania własnych biskupów. Ile zła wyniknie z kolejnego rozłamu? Bo ktoś wie lepiej i przekonał inny do swoich racji.
Czy oddzielenie się od Kościoła Katolickiego nie jest oddzieleniem się od Chrystusa?
Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.
-
mareta
- Super gaduła

- Posty: 1219
- Rejestracja: 16 gru 2025
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 191 times
- Been thanked: 220 times
Re: Czytanie na każdy dzień - moje rozumienie, poruszenie , ...
(J 16, 20-23a)
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Wy będziecie płakać i zawodzić, a świat się będzie weselił. Wy będziecie się smucić, ale smutek wasz zamieni się w radość. Kobieta, gdy rodzi, doznaje smutku, bo przyszła jej godzina. Gdy jednak urodzi dziecię, już nie pamięta o bólu z powodu radości, że się człowiek narodził na świat. Także i wy teraz doznajecie smutku. Znowu jednak was zobaczę, i rozraduje się serce wasze, a radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać. W owym zaś dniu o nic Mnie nie będziecie pytać".
Lubię wiedzieć, że po nocy przychodzi dzień. Tak zawsze się dzieje. Chrystus pociesza Apostołów, ponieważ są smutni i nas także, a jest to przecież czas przed Jego męką. A nam ciągle się zdaje, że wszyscy inni mają lepiej. Mam wrażenie, że nosimy w sobie wysokie oczekiwania wobec innych, zbyt małe wobec siebie. Ludzie mają nas rozumieć, współczuć, zawsze być życzliwi, stać się lekarstwem na samotność. Doznajemy wielu rozczarowań, bo nieliczni są w stanie wypełnić nasze oczekiwania. Jeżeli tak się nie dzieje, żalimy się, że nikt nas nie rozumie, a ludzie są do niczego.
Dlatego nie w świecie mamy szukać pociechy, bo tam jej nie znajdziemy. Jezus powtarza to na różne sposoby.
Tylko w Nim bije źródło prawdziwej radości, której nikt nie zdoła nas pozbawić. To nie znaczy, że trzeba stronić od ludzi. Raczej trzeba widzieć ich w realnym świetle.
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Wy będziecie płakać i zawodzić, a świat się będzie weselił. Wy będziecie się smucić, ale smutek wasz zamieni się w radość. Kobieta, gdy rodzi, doznaje smutku, bo przyszła jej godzina. Gdy jednak urodzi dziecię, już nie pamięta o bólu z powodu radości, że się człowiek narodził na świat. Także i wy teraz doznajecie smutku. Znowu jednak was zobaczę, i rozraduje się serce wasze, a radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać. W owym zaś dniu o nic Mnie nie będziecie pytać".
Lubię wiedzieć, że po nocy przychodzi dzień. Tak zawsze się dzieje. Chrystus pociesza Apostołów, ponieważ są smutni i nas także, a jest to przecież czas przed Jego męką. A nam ciągle się zdaje, że wszyscy inni mają lepiej. Mam wrażenie, że nosimy w sobie wysokie oczekiwania wobec innych, zbyt małe wobec siebie. Ludzie mają nas rozumieć, współczuć, zawsze być życzliwi, stać się lekarstwem na samotność. Doznajemy wielu rozczarowań, bo nieliczni są w stanie wypełnić nasze oczekiwania. Jeżeli tak się nie dzieje, żalimy się, że nikt nas nie rozumie, a ludzie są do niczego.
Dlatego nie w świecie mamy szukać pociechy, bo tam jej nie znajdziemy. Jezus powtarza to na różne sposoby.
Tylko w Nim bije źródło prawdziwej radości, której nikt nie zdoła nas pozbawić. To nie znaczy, że trzeba stronić od ludzi. Raczej trzeba widzieć ich w realnym świetle.
„Nie lękaj się, bo ja jestem z tobą. Nie trwóż się, bom ja twoim Bogiem. Umacniam cię, jeszcze i wspomagam, podtrzymuję cię moją prawicą sprawiedliwą.”
- EnEs
- Dyskutant

- Posty: 367
- Rejestracja: 28 paź 2025
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 60 times
- Been thanked: 101 times
Re: Czytanie na każdy dzień - moje rozumienie, poruszenie , ...
Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich”.
Chciałbym żyć tyle, ile Jezus chce, żebym żył. Wierzę, że póki żyję, to mam tu jeszcze coś do zrobienia, jako narzędzie Boga. Być może to, aby choć jeden człowiek przybliżył się do Boga po rozmowie ze mną. Może ktoś z moich bliskich, może przypadkowo spotkany człowiek, może... ja sam? Aby jak najwięcej ludzi ujrzało i uczestniczyło przez całą wieczność w tch wspaniałościach, które Jezus dla nas przygotował. I uczestniczyło w wiecznej doskonałej miłości, o której mówi Jezus.
Ile jeszcze będę żył? 40 lat? 40 minut? Czy to takie istotne? Chciałbym żyć tyle, ile Jezus chce, abym żył.
Chciałbym żyć tyle, ile Jezus chce, żebym żył. Wierzę, że póki żyję, to mam tu jeszcze coś do zrobienia, jako narzędzie Boga. Być może to, aby choć jeden człowiek przybliżył się do Boga po rozmowie ze mną. Może ktoś z moich bliskich, może przypadkowo spotkany człowiek, może... ja sam? Aby jak najwięcej ludzi ujrzało i uczestniczyło przez całą wieczność w tch wspaniałościach, które Jezus dla nas przygotował. I uczestniczyło w wiecznej doskonałej miłości, o której mówi Jezus.
Ile jeszcze będę żył? 40 lat? 40 minut? Czy to takie istotne? Chciałbym żyć tyle, ile Jezus chce, abym żył.
Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam?
- ImmortalXD
- Gawędziarz

- Posty: 571
- Rejestracja: 11 sty 2025
- Lokalizacja: Discord
- Has thanked: 132 times
- Been thanked: 103 times
Re: Czytanie na każdy dzień - moje rozumienie, poruszenie , ...
17 Maja 2026, Niedziela
Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego
(Dz 1, 1-11)
Pierwszą książkę napisałem, Teofilu, o wszystkim, co Jezus czynił i nauczał od początku aż do dnia, w którym udzielił przez Ducha Świętego poleceń Apostołom, których sobie wybrał, a potem został wzięty do nieba. Im też po swojej męce dał wiele dowodów, że żyje: ukazywał się im przez czterdzieści dni i mówił o królestwie Bożym. A podczas wspólnego posiłku kazał im nie odchodzić z Jerozolimy, ale oczekiwać obietnicy Ojca. Mówił: "Słyszeliście o niej ode Mnie: Jan chrzcił wodą, ale wy wkrótce zostaniecie ochrzczeni Duchem Świętym". Zapytywali Go zebrani: "Panie, czy w tym czasie przywrócisz królestwo Izraela?" Odpowiedział im: "Nie wasza to rzecz znać czas i chwile, które Ojciec ustalił swoją władzą, ale gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi". Po tych słowach uniósł się w ich obecności w górę i obłok zabrał Go im sprzed oczu. Kiedy uporczywie wpatrywali się w Niego, jak wstępował do nieba, przystąpili do nich dwaj mężowie w białych szatach. I rzekli: "Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba".
(Ps 47 (46), 2-3. 6-7. 8-9)
REFREN: Pan wśród radości wstępuje do nieba
Wszystkie narody, klaskajcie w dłonie,
radosnym głosem wykrzykujcie Bogu,
bo Pan Najwyższy straszliwy,
jest wielkim Królem nad całą ziemią.
Bóg wstępuje wśród radosnych okrzyków,
Pan wstępuje przy dźwięku trąby.
Śpiewajcie psalmy Bogu, śpiewajcie,
śpiewajcie Królowi naszemu, śpiewajcie.
Gdyż Bóg jest Królem całej ziemi,
hymn zaśpiewajcie!
Bóg króluje nad narodami,
Bóg zasiada na swym świętym tronie.
(Ef 1, 17-23)
Bracia: Bóg Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, dał wam ducha mądrości i objawienia w głębszym poznawaniu Jego samego, to znaczy światłe oczy dla waszego serca, tak byście wiedzieli, czym jest nadzieja waszego powołania, czym bogactwo chwały Jego dziedzictwa wśród świętych i czym przemożny ogrom Jego mocy względem nas wierzących na podstawie działania Jego potęgi i siły, z jaką dokonał dzieła w Chrystusie, gdy wskrzesił Go z martwych i posadził po swojej prawicy na wyżynach niebieskich, ponad wszelką zwierzchnością i władzą, i mocą, i panowaniem, i ponad wszelkim innym imieniem wzywanym nie tylko w tym wieku, ale i w przyszłym. I wszystko poddał pod Jego stopy, a Jego samego ustanowił nade wszystko Głową dla Kościoła, który jest Jego Ciałem, Pełnią tego, który napełnia wszystko na wszelki sposób.
Aklamacja (Mt 28, 19. 20)
Idźcie i nauczajcie wszystkie narody, Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata.
(Mt 28, 16-20)
Jedenastu uczniów udało się do Galilei na górę, tam gdzie Jezus im polecił. A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. Wtedy Jezus zbliżył się do nich i przemówił tymi słowami: "Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata".
Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego
(Dz 1, 1-11)
Pierwszą książkę napisałem, Teofilu, o wszystkim, co Jezus czynił i nauczał od początku aż do dnia, w którym udzielił przez Ducha Świętego poleceń Apostołom, których sobie wybrał, a potem został wzięty do nieba. Im też po swojej męce dał wiele dowodów, że żyje: ukazywał się im przez czterdzieści dni i mówił o królestwie Bożym. A podczas wspólnego posiłku kazał im nie odchodzić z Jerozolimy, ale oczekiwać obietnicy Ojca. Mówił: "Słyszeliście o niej ode Mnie: Jan chrzcił wodą, ale wy wkrótce zostaniecie ochrzczeni Duchem Świętym". Zapytywali Go zebrani: "Panie, czy w tym czasie przywrócisz królestwo Izraela?" Odpowiedział im: "Nie wasza to rzecz znać czas i chwile, które Ojciec ustalił swoją władzą, ale gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi". Po tych słowach uniósł się w ich obecności w górę i obłok zabrał Go im sprzed oczu. Kiedy uporczywie wpatrywali się w Niego, jak wstępował do nieba, przystąpili do nich dwaj mężowie w białych szatach. I rzekli: "Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba".
(Ps 47 (46), 2-3. 6-7. 8-9)
REFREN: Pan wśród radości wstępuje do nieba
Wszystkie narody, klaskajcie w dłonie,
radosnym głosem wykrzykujcie Bogu,
bo Pan Najwyższy straszliwy,
jest wielkim Królem nad całą ziemią.
Bóg wstępuje wśród radosnych okrzyków,
Pan wstępuje przy dźwięku trąby.
Śpiewajcie psalmy Bogu, śpiewajcie,
śpiewajcie Królowi naszemu, śpiewajcie.
Gdyż Bóg jest Królem całej ziemi,
hymn zaśpiewajcie!
Bóg króluje nad narodami,
Bóg zasiada na swym świętym tronie.
(Ef 1, 17-23)
Bracia: Bóg Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, dał wam ducha mądrości i objawienia w głębszym poznawaniu Jego samego, to znaczy światłe oczy dla waszego serca, tak byście wiedzieli, czym jest nadzieja waszego powołania, czym bogactwo chwały Jego dziedzictwa wśród świętych i czym przemożny ogrom Jego mocy względem nas wierzących na podstawie działania Jego potęgi i siły, z jaką dokonał dzieła w Chrystusie, gdy wskrzesił Go z martwych i posadził po swojej prawicy na wyżynach niebieskich, ponad wszelką zwierzchnością i władzą, i mocą, i panowaniem, i ponad wszelkim innym imieniem wzywanym nie tylko w tym wieku, ale i w przyszłym. I wszystko poddał pod Jego stopy, a Jego samego ustanowił nade wszystko Głową dla Kościoła, który jest Jego Ciałem, Pełnią tego, który napełnia wszystko na wszelki sposób.
Aklamacja (Mt 28, 19. 20)
Idźcie i nauczajcie wszystkie narody, Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata.
(Mt 28, 16-20)
Jedenastu uczniów udało się do Galilei na górę, tam gdzie Jezus im polecił. A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. Wtedy Jezus zbliżył się do nich i przemówił tymi słowami: "Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata".
- Andej
- Legendarny komentator

- Posty: 27741
- Rejestracja: 20 lis 2016
- Been thanked: 5111 times
Re: Czytanie na każdy dzień - moje rozumienie, poruszenie , ...
Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Słówko do dyskusji i hierarchii w Trójcy. "Dana jest mi" wyraźnie stwierdza podległość. Czy wyższość Ojca, który jednak jest w JEDNOŚCI z Synem.
Tajemnica, której nie rozwiążę. A jednak Syn pochodzi od Ojca. Zatem jest jierarchia.
Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. Najbardziej lapidarnie można naukę Jezusa ująć przykazaniami miłości. Z nich wynikają nasze relacje z wszelkimi ludźmi. Ale też z Bogiem. ALe co to znaczy kochać Boga? Ano wypełniać przykazaniom. Czyli kochać bliźniego.
Właściwie wszystkie przykazania Jezusa są ukierunkowane na ludzi. Wskazują, jacy mamy być wobec innych ludzi. Ale nie poucza nas, w jaki sposób postępować wobec Boga. Nigdzie nie uczył żadnych liturgii. Nie uczył wielbienia Boga. Czy uznawał to za nieważne? Tego nie wiem. I mam rozdwojenie jaźni. Z jednej strony widzę ludzką potrzebę wielbienia Boga, dziękczynienia Mu za całe dobro, które nas spotkało. A z drugiej wydaje mi się, że Bóg nie potrzebuje żadnych ofiar, żadnej liturgii. Bo wszystko jest w Jego gestii. My potrzebujemy.
Mamy czynić, co nam przykazał. Czcić Boga, bo jest to przejawem miłości do niego. I dobrze czynić, życzyć innym ludziom. Wybaczać każde zło i dawać każdemu dobro. Takie proste, a takie trudne.
Tajemnica, której nie rozwiążę. A jednak Syn pochodzi od Ojca. Zatem jest jierarchia.
Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. Najbardziej lapidarnie można naukę Jezusa ująć przykazaniami miłości. Z nich wynikają nasze relacje z wszelkimi ludźmi. Ale też z Bogiem. ALe co to znaczy kochać Boga? Ano wypełniać przykazaniom. Czyli kochać bliźniego.
Właściwie wszystkie przykazania Jezusa są ukierunkowane na ludzi. Wskazują, jacy mamy być wobec innych ludzi. Ale nie poucza nas, w jaki sposób postępować wobec Boga. Nigdzie nie uczył żadnych liturgii. Nie uczył wielbienia Boga. Czy uznawał to za nieważne? Tego nie wiem. I mam rozdwojenie jaźni. Z jednej strony widzę ludzką potrzebę wielbienia Boga, dziękczynienia Mu za całe dobro, które nas spotkało. A z drugiej wydaje mi się, że Bóg nie potrzebuje żadnych ofiar, żadnej liturgii. Bo wszystko jest w Jego gestii. My potrzebujemy.
Mamy czynić, co nam przykazał. Czcić Boga, bo jest to przejawem miłości do niego. I dobrze czynić, życzyć innym ludziom. Wybaczać każde zło i dawać każdemu dobro. Takie proste, a takie trudne.
Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.