CiekawaXO pisze: ↑2024-05-02, 19:57
Magnolia kiedyś napisała:
przez forum przetaczają sie kolejne osoby mieszające i siejące zamęt w głowach niepewnych czy wątpiących, czy zagubionych.
Nawet jesli w kilka osób dwoimy sie i troimy, żeby odeprzeć merytorycznymi argumentami błędne tezy, to ciągnie się to czasem tygodniami i miesiącami, przez co my sie wypalamy energetycznie, a na atmosferze cierpi całe forum.
Zgadzam się.
Sądzę że protestanci mają tu za dużą swobodę, reklamują swoje strony, i to te najbardziej radykalne.
Wątek o Eucharystii ciągnie się już tygodniami, a każdą obronę Marka Przeemek torpeduje 14 innymi zagadnieniami, nie na temat, aby tylko ZA WSZELKĄ CENĘ, cenę merytoryki, wygrać swoje spory i udowodnić swoje założenia.
I okej, gdyby byli na swoim forum.
Ale na nim nie są.
Posty broniące Kościoła które pisał Marek giną w gąszczu peplaniny Przemka. Giną i to bardzo.
Jak będzie efekt?
Kogoś przekona Przemek: bo dużo pisze, bo na każdą odpowiedź ma 234 nowych argumentów które coraz bardziej oddalają się od sedna, że nie sposób mieć i czas i energię i ochotę oraz w ogóle sensowne odpowiedzi na bezsenowne zagrywki, i człowiek niezdecydowany zostaje z: nadawaniem Przemka, wycofaniem apologety(bo ile można?). Efekt: Przemek wygrał. Takie właśnie będą efekty delikatnie mówiąc "rozpisania się" protestantów.
Mam postulat: przypinać na stałe odpowiedzi Marka i tam kierować protestantów, nie dając im pola do dalszych i NOWYCH dyskusji na tematy które już były wyjaśnione, (i tego pilnować!!!!) albo przypiąć cały wątek, zamknąć na amen i oznaczyć : Wyjaśnione, dalsza rozmowa już nie jest merytoryczna, czy...
cokolwiek innego.
Ale nie może być tak, że w imię miękkiej moderacji bez żadnego opanowania mówią sobie co chcą i w jakim dziale chcą, o swoich naukach.
Pod pretekstem "jesteśmy Braćmi w wierze" sprytnie manipulują i przemycają swoje treści, myśląc że głupi katolik nie zauważy.
Dlatego jestem za nie oddawaniem zbyt dużego pola protestantom. Wątki apologetyczne zamykać, na stałe przypiąć aby pozycjonowały się na samej górze, i każdy sobie zerknął na wyjaśnienie: zwięźle i na temat.
Długie sesje apologetyczne trwające rok są bez sensu. Ktoś chciałby z nich skorzystać i odpadnie na 12 stronie.
Apologetyka jest ważna i skuteczna-jeśli nasze słowo jest ostatnie...Niestety przez protestantów którzy swoją peplaninę nazywają "argumentami", nasza apologetyka ginie w tym gąszczu tak długich i częstych postów Przemka. Nikt z niej nie korzysta, chyba że ci najbardziej wytrwali, ale apologetyka MUSI być przystępną formą, a nie uczeniem greki.
Przemek zachowuje się, nie tylko na tym forum, jakby misją jego życia było pokazanie, nieważne jakimi sposobami, jest sprytny, że katolicy nie mają racji. Zachowuje się jak pies spuszczony ze smyczy.
Stanowczo proszę ukrócić takie działania protestantów, którzy nas zakrzyczeli i nasza Prawda nie wybrzmiewa