Takie tam, chyba świadectwo działania Boga

Dzielimy się dowodami Bożego działania w naszym życiu i życiu znanych osób, jak i naszych bliskich i innych ludzi; piszcie to, co zbuduje wszystkich w wierze w Boga.
Krystyna

Re: Takie tam, chyba świadectwo działania Boga

Post autor: Krystyna » 2026-05-24, 09:02

pacyfik pisze: 2026-05-23, 20:09 Dzisiaj, jadąc szerokimi dwupasmowymi tradami szybkiego ruchu jesteśmy o wiele bezpieczniejsi niż jadąc tzw. mijankami.
Kiedyś sporo jeździłem. Nigdy nie doświadczyłem jakichś cudów o religijnym podtekście, natomiast pamiętam, że każda kilkugodzinna - szczególnie nocą i w deszczu - jazda taką trasą zawierała przynajmniej jedno zdarzenie niebezpieczne. A często było takich sytuacji więcej. Bo utrudnione wyprzedzanie, bo inny kierowca zachował się niespodziewanie nietypowo itp.

Słuchałem kiedyś kilku takich opowieści gdzie jakiś kierowca relacjonował, że miał jakieś nadprzyrodzone odczucia,.które uchroniły go od czegoś niebezpiecznego.
I rozmyślałem czasami o tym.
Ja nigdy takich świadomych "cudownych impulsów" nie doświadczyłem.
Ale były zdarzenia, które mogę opisać, że "w ostatniej chwili..."
W ostatniej chwili skręciłem kierownicą.
W ostatniej chwili zahamowałem.
W ostatniej chwili wyprzedziłem.
W ostatniej chwili schowalem sie.
Ale były też takie sytuacje gdy widziałem nadjeżdżający z tyłu samochód, który za chwilę we mnie uderzył, ale zamrożony nie wrzuciłem biegu,.nie dodałem gazu i nie zjechałem z toru jazdy tego kierowcy żeby się przed zderzeniem uchronić.

Nie wiem jak to wszystko interpretować.
Po prostu tak było.
A ja to po swojemu próbuję zrozumieć. Wbrew pozorom doszukuję się racjonalności. Przekonanie o byciu "zaopiekowanym" i przez to z opresji wyratowanym daje większe nadzieje na przyszłość, niźli materialistyczne pozostawienie rozwoju sytuacji czystemu przypadkowi.
Ale podobnie jest z modlitwami rolników o deszcz i zarazem turystów o pogodę. Obu stron o wygraną bitwę/mecz.
Ostatnio zmieniony 2026-05-24, 09:03 przez Krystyna, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Andej
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 28015
Rejestracja: 20 lis 2016
Been thanked: 5151 times

Re: Takie tam, chyba świadectwo działania Boga

Post autor: Andej » 2026-05-24, 09:42

Krystyna pisze: 2026-05-23, 09:51 Oczywiście. Bo lepiej się czujemy będąc zaopiekowani niż nie będąc.
Ciekawy przykład nowomowy "zaopiekowani". Może kiedyś słowo to wejdzie do słowników, nie tylko miejskich (a może wiejskich?).
Krystyna pisze: 2026-05-23, 09:51 Miłej też zaniechać złego uczynku wiedząc/wierząc, że unikamy przez to kary, niż tylko tak, sami z siebie. Nieprawdaż? To dość proste mechanizmy.
Każdy sądzi według siebie. Albo: Każdy mierzy własnym łokciem.
Wyobraź sobie, że Kościół już dawno odszedł od straszenia. Wyobraź sobie, że ważniejsza jest miłość i miłosierdzie. Nie musisz w to wierzyć, ale większość ludzi, a w każdym razie ci świadomi wiary, kierują się miłością do Boga, a nie strachem przed karą.
Strach przed karą jest najprymitywniejszą motywacją. Typową dla niewolników. Spróbuj podnieść głowę i przestawić myślenie. Zamiast strachu poszukaj miłości. To lepsza motywacja. Mam nadzieję, że Ci się uda. Życzę tego z całego serca.
Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Krystyna

Re: Takie tam, chyba świadectwo działania Boga

Post autor: Krystyna » 2026-05-24, 10:46

Fakt, " zaopiekowani" nowe słowo w powszechnym użyciu. Kalka serialowego taken care of. Bo brak w polskim strony biernej od zaopiekować się. Dzięki za myśl przewodnią. Przypinam nową karteczkęna tablicy postanowień. Otwieram Vitaral dla seniorów

Awatar użytkownika
pacyfik
Gaduła
Gaduła
Posty: 837
Rejestracja: 23 lut 2026
Ostrzeżenia: 1
Lokalizacja: Berea
Has thanked: 136 times
Been thanked: 125 times

Re: Takie tam, chyba świadectwo działania Boga

Post autor: pacyfik » 2026-05-24, 22:49

Krystyna pisze: 2026-05-24, 09:02 A ja to po swojemu próbuję zrozumieć. Wbrew pozorom doszukuję się racjonalności. Przekonanie o byciu "zaopiekowanym" i przez to z opresji wyratowanym daje większe nadzieje na przyszłość, niźli materialistyczne pozostawienie rozwoju sytuacji czystemu przypadkowi.
Ja całkiem niedawno zacząłem dostrzegać to bycie zaopiekowanym przez Boga (chyba słowo Opatrzność oddaje tę samą lub podobną ideę opieki, opiekowania czy też zaopiekowania się stworzeniem przez Stwórcę) w sposób wynikający z tego jak jesteśmy skonstruowani jako ludzie.
Jest mnóstwo mechanizmów, które prowadzą nas przez życie i zapewniają bezpieczeństwo. Pozwalają nam przetrwać w tym świecie.
Niekoniecznie są to nadprzyrodzone interwencję.
Często są to mechanizmy przyrodzone nam.
Poszukiwacz perły Berejczyk
"bo u Ciebie jest źródło życia"Ps 36,10🕯
Prawda zwycięża • Pravda vítězí — Jan Hus
Analiza treści, wolność pytań, swoboda poszukiwań.

Krystyna

Re: Takie tam, chyba świadectwo działania Boga

Post autor: Krystyna » 2026-05-24, 23:11

Oczywiście. Ale spory odsetek populacji ma taką konstrukcję psychiczną, że chętnie przyjmuje dodatkową , wspomagającą opiekę ponadmaterialnej Opatrzności. Jest to odruch całkowicie naturalny i zrozumiały. Zwłaszcza w sytuacjach stresowych, decydujących, trudnych i niepewnych. Typowym przykładem dawniej nabożeństwa przed bitwą, teraz znak krzyża czyniony przez sportowców.
Ostatnio zmieniony 2026-05-24, 23:15 przez Krystyna, łącznie zmieniany 2 razy.

Stanko
Biegły forumowicz
Biegły forumowicz
Posty: 1713
Rejestracja: 25 paź 2025
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 46 times
Been thanked: 187 times

Re: Takie tam, chyba świadectwo działania Boga

Post autor: Stanko » 2026-05-25, 10:35

Krystyna pisze: 2026-05-24, 23:11 Oczywiście. Ale spory odsetek populacji ma taką konstrukcję psychiczną, że chętnie przyjmuje dodatkową , wspomagającą opiekę ponadmaterialnej Opatrzności. Jest to odruch całkowicie naturalny i zrozumiały. Zwłaszcza w sytuacjach stresowych, decydujących, trudnych i niepewnych. Typowym przykładem dawniej nabożeństwa przed bitwą, teraz znak krzyża czyniony przez sportowców.
Chęć przyjęcia opieki Boga wynika z samego poznania natury Boga i człowieka.

Krystyna

Re: Takie tam, chyba świadectwo działania Boga

Post autor: Krystyna » 2026-05-25, 13:47

Nie u każdego i nie w podobnym stopniu. To nie jest uniwersalna reguła. Tzw gen Boga nie jest , podobnie jak słuch muzyczny czy introwersja równo rozdzielony w populacji.Nie kreujmy świata równoległego, w opozycji do istniejącego. Bo ani nie jesteśmy kreatorami, ani ten już wykreowany tak kiepski nie jest, by przy nim majstrować.
Ostatnio zmieniony 2026-05-25, 13:50 przez Krystyna, łącznie zmieniany 1 raz.

Stanko
Biegły forumowicz
Biegły forumowicz
Posty: 1713
Rejestracja: 25 paź 2025
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 46 times
Been thanked: 187 times

Re: Takie tam, chyba świadectwo działania Boga

Post autor: Stanko » 2026-05-25, 19:27

Krystyna pisze: 2026-05-25, 13:47 Nie u każdego i nie w podobnym stopniu. To nie jest uniwersalna reguła. Tzw gen Boga nie jest , podobnie jak słuch muzyczny czy introwersja równo rozdzielony w populacji.Nie kreujmy świata równoległego, w opozycji do istniejącego. Bo ani nie jesteśmy kreatorami, ani ten już wykreowany tak kiepski nie jest, by przy nim majstrować.
"Masz, babo, placek!".
W latach Bieruta, Gomułki, Gierka itd. wmawiano nam, że wiara w Boga i religia sprzeciwiają się naturze i potrzebom człowieka; że szkodzą człowiekowi.
Teraz zas wszyscy starają się konkurować, kto szybciej udowodni, że potrzeba Boga i wiara człowieka jest wymuszona przez geny i komórki mózgowe, co sprawia, że religia, nawet wbrew woli człowieka, ratuje dobro człowieka i sprzyja jego ewolucji.
Jak tu dogodzić słynnej przewrotności tego świata!

Krystyna

Re: Takie tam, chyba świadectwo działania Boga

Post autor: Krystyna » 2026-05-25, 19:34

Nie bawić się w przewrotności czy inne fikołki, tylko korzystać z wiedzy zgromadzonej przez człowieka. Póki czas, bo niedługo już wszystko będzie zakłamane , strollowane, spamowane, strumpowane, sfejkowane i shejtowane.

Stanko
Biegły forumowicz
Biegły forumowicz
Posty: 1713
Rejestracja: 25 paź 2025
Wyznanie: Katolicyzm
Has thanked: 46 times
Been thanked: 187 times

Re: Takie tam, chyba świadectwo działania Boga

Post autor: Stanko » 2026-05-25, 19:53

Krystyna pisze: 2026-05-25, 19:34 Nie bawić się w przewrotności czy inne fikołki, tylko korzystać z wiedzy zgromadzonej przez człowieka. Póki czas, bo niedługo już wszystko będzie zakłamane , strollowane, spamowane, strumpowane, sfejkowane i shejtowane.
Ale co dopiero komuś pisałem, że lepiej nie wiedzieć, jaki procent populacji ogólnej ulega chorobom psychicznym i zaburzeniom osobowości, bo to skutkuje nieufnością także do zgromadzonej wiedzy. To tylko jakaś średnia stanu rzeczy!

Krystyna

Re: Takie tam, chyba świadectwo działania Boga

Post autor: Krystyna » 2026-05-25, 20:16

Bywa też zwyczajnie. A zresztą nawet ktoś obdarzony wielką glową nie opanuje, ani nie wyobrazi sobie znikomego ułamka wiedzy którą mamy dotychczas. A ta wiedza jest i tak tylko okruchem niewiadomego.
Obrazek

Awatar użytkownika
Andej
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 28015
Rejestracja: 20 lis 2016
Been thanked: 5151 times

Re: Takie tam, chyba świadectwo działania Boga

Post autor: Andej » 2026-05-25, 20:50

Ten obrazek jest fałszywy. Albowiem nauka powinna by ć na każdym stopniu. Także tym ostatnim. A sukces jest stopniem iluzorycznym. Rzadko zależnym od nauki czy praktyki. Przynajmniej nie bezpośrednio.
Osobiście uważam, że mądry człowiek uczy się zawsze. Całe życie. Od niemowlęctwa do śmierci. A głupi walczy tylko o sukces. Nie szukałbym w tym procesie świadectw działania Boga. Ale od nas zależy, czy my sami nie będziemy świadczyć o działaniach Boga.
Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Świadectwa działania Boga”