Magnifica Humanitas - pierwsza encyklika Leona XIV
- krz30
- Biegły forumowicz

- Posty: 1845
- Rejestracja: 16 wrz 2021
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 295 times
- Been thanked: 453 times
Magnifica Humanitas - pierwsza encyklika Leona XIV
Chciałem rozpocząć dyskusję na temat pierwszej encykliki Leona XIV - Magnifica Humanitas. O trosce o osobę ludzką w dobie sztucznej inteligencji.
Czy ktoś już czytał i ma jakieś przemyślenia? Ja dopiero zacząłem, słyszałem, że są spore różnice pomiędzy tłumaczeniami, co dla znawców wydaje się problematyczne.
Czy ktoś już czytał i ma jakieś przemyślenia? Ja dopiero zacząłem, słyszałem, że są spore różnice pomiędzy tłumaczeniami, co dla znawców wydaje się problematyczne.
- Andej
- Legendarny komentator

- Posty: 28015
- Rejestracja: 20 lis 2016
- Been thanked: 5151 times
Re: Magnifica Humanitas - pierwsza encyklika Leona XIV
Dziękuję, że inicjujesz rozmowę.
Mam jednak prośbę. Czy mógłbyś po kawałeczku wklejać fragmenty zawierające konkretne tezy? I dodawać do tego swoje zdanie.
Obawiam się, że nie zacznę czytać całości. A tak na raty, to z pewnością mi się uda.
Mam jednak prośbę. Czy mógłbyś po kawałeczku wklejać fragmenty zawierające konkretne tezy? I dodawać do tego swoje zdanie.
Obawiam się, że nie zacznę czytać całości. A tak na raty, to z pewnością mi się uda.
Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.
- pacyfik
- Gaduła

- Posty: 836
- Rejestracja: 23 lut 2026
- Ostrzeżenia: 1
- Lokalizacja: Berea
- Has thanked: 136 times
- Been thanked: 125 times
Re: Magnifica Humanitas - pierwsza encyklika Leona XIV
Długi dokument!
50 stron gdy drukuje się do pdf. 7 stron same przypisy.
245 punktów
Słowo "Benedykt" 21 razy
Słowo "Franciszek" 62 razy.
"Jan Paweł" - 44 razy.
"Sobór Watykański" 27 razy
"Jezus" - 9 razy ...
(w wersji angielskiej 10 razy)
https://www.vatican.va/content/leo-xiv/ ... nitas.html
50 stron gdy drukuje się do pdf. 7 stron same przypisy.
245 punktów
Słowo "Benedykt" 21 razy
Słowo "Franciszek" 62 razy.
"Jan Paweł" - 44 razy.
"Sobór Watykański" 27 razy
"Jezus" - 9 razy ...
https://www.vatican.va/content/leo-xiv/ ... nitas.html
Ostatnio zmieniony 2026-05-28, 18:59 przez pacyfik, łącznie zmieniany 4 razy.
Poszukiwacz perły ◆ Berejczyk
"bo u Ciebie jest źródło życia"Ps 36,10🕯
Prawda zwycięża • Pravda vítězí — Jan Hus
Analiza treści, wolność pytań, swoboda poszukiwań.
"bo u Ciebie jest źródło życia"Ps 36,10🕯
Prawda zwycięża • Pravda vítězí — Jan Hus
Analiza treści, wolność pytań, swoboda poszukiwań.
- chicku
- Super gaduła

- Posty: 1016
- Rejestracja: 18 kwie 2025
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 230 times
- Been thanked: 190 times
Re: Magnifica Humanitas - pierwsza encyklika Leona XIV
...słowo "Bóg" występuje w tej encyklice 106 razy.
dla porównania - Jan Pawel II - Fides et ratio
Bóg 143
Jezus 27
Paweł VI 3
Jan XXIII 1
Uwagi odnośnie wprowadzenia do encykliki:
W tych pierwszych rozdziałach dokucza mi duża ogólność myśli, mało konkretów - prócz może przytoczonych fragmentów o budowie wiezy Babel i murów Jerozolimy (świetny fragment). Zarzuty te dotyczą tylko wprowadzenia. Dałoby się je skrócić do tych 3-4 akapitów dotyczących właśnie wspomnianych fragmentów Pisma Św. - reszta jest jak dla mnie zbyt mało konkretna.
Leon XIV powołuje się na swego imiennika Leona XIII, autora Rerum novarum (Rzeczy nowe) - analogicznie obecna encyklika poświęcona jest i odpowiada na problemy rzeczy nowych naszych czasów.
Postuluje, by nie przyjmować nowych technologii bezrefleksyjnie, a zastanowić się nad ich korzeniami kulturowymi i duchowymi - "Dokąd zmierzamy?".
Odniesienie biblijne: wieża Babel - budowana bez odniesienia do Boga. "zamiast komunii - wybiera uniformizację". Wyrasta z "ludzkiego rozszczenia samowystarczalności, poświęca godność osób na rzecz skuteczności".
Temu obrazowi Leon XIV przeciwstawia historię odbudowy murów Jerozolimy po powrocie z niewoli babilońskiej (Ne2-6) - "Jest to dzieło, które ma w centrum Boga i odbudowuje więzi [...]" "Cały lud uznaje, że jego siła pochodzi od Pana".
Wybór nie polega między tak a nie dla technologii, a między tym, by budować ją jak wieżę Babel albo jak mury Jerozolimy.
Babel oznacza wyzysk kosztem słabych, przełożeniu wszystkiego - wraz z tajemnicą osoby - na dane i wydajność (tutaj chyba chodzi o LLM-y:) - choć chyba jest to dość uniwersalne zagrożenie).
Właściwy kierunek rozwoju technologii papież widzi przez:
ukierunkowywanie działania ku Bogu, aby w Jego świetle pluralizm nie przeradzał się w chaos, lecz – w praktyce synodalności – stawał się przestrzenią, w której ludzkość na nowo odnajduje swoje trwałe fundamenty i swój cel ostateczny. W Apokalipsie Jan widzi nowe Jeruzalem „zstępujące z nieba od Boga” (Ap 21, 2) jako dar dla całej ludzkości. Ta zaś wizja łaski jest dla nas, chrześcijan, wezwaniem do wspólnej pracy nad kształtowaniem w dzisiejszych „miastach” pokojowego, sprawiedliwego i godnego życia wspólnego.
czy też:
wskazujmy kryteria rozeznania, czyli: godność osoby, powszechne przeznaczenie dóbr, opcję preferencyjną na rzecz ubogich, troskę o wspólny dom i pokój – oraz przekładajmy je na praktykę: odpowiedzialne planowanie, ocenę wpływu na człowieka i życie społeczne, włączanie najbardziej kruchych, alfabetyzację cyfrową oraz badania naukowe i przemysł ukierunkowane na sprawiedliwość i pokój.
Mam wrażenie, że przez niepodawanie przykładów ta encyklika staje się mocno uniwersalna, a więc istnieje duża swoboda interpretacji. Np. "I tak, podczas gdy jedni ulegają mirażowi nieograniczonej samorealizacji, wielu pozostaje pozbawionych tego, co konieczne." - jak rozumiecie te słowa? Chodzi o to, że AI przejmuje nasze zawody, czy o coś zupełnie innego?
Jeśli papież postuluje, by nie działać w kluczu usuwania ludzkiej kruchości, ale szukania sposobów do harmonijnego wzrostu, o jakich sposobach mówi?
Jeśli ta koncepcja idealnego rozwoju wiąże się z wzajemną troską i prawdziwą solidarnością (a postęp mierzy się godnością każdego człowieka i dobrem narodów) - to czy nie jest trochę tak, że tak ogólnie ujęcie sprawy nie powoduje, że nawet agresywne korporacje będą potrafiły uznać, że działają w myśl tej idei?
dla porównania - Jan Pawel II - Fides et ratio
Bóg 143
Jezus 27
Paweł VI 3
Jan XXIII 1
Uwagi odnośnie wprowadzenia do encykliki:
W tych pierwszych rozdziałach dokucza mi duża ogólność myśli, mało konkretów - prócz może przytoczonych fragmentów o budowie wiezy Babel i murów Jerozolimy (świetny fragment). Zarzuty te dotyczą tylko wprowadzenia. Dałoby się je skrócić do tych 3-4 akapitów dotyczących właśnie wspomnianych fragmentów Pisma Św. - reszta jest jak dla mnie zbyt mało konkretna.
Leon XIV powołuje się na swego imiennika Leona XIII, autora Rerum novarum (Rzeczy nowe) - analogicznie obecna encyklika poświęcona jest i odpowiada na problemy rzeczy nowych naszych czasów.
Postuluje, by nie przyjmować nowych technologii bezrefleksyjnie, a zastanowić się nad ich korzeniami kulturowymi i duchowymi - "Dokąd zmierzamy?".
Odniesienie biblijne: wieża Babel - budowana bez odniesienia do Boga. "zamiast komunii - wybiera uniformizację". Wyrasta z "ludzkiego rozszczenia samowystarczalności, poświęca godność osób na rzecz skuteczności".
Temu obrazowi Leon XIV przeciwstawia historię odbudowy murów Jerozolimy po powrocie z niewoli babilońskiej (Ne2-6) - "Jest to dzieło, które ma w centrum Boga i odbudowuje więzi [...]" "Cały lud uznaje, że jego siła pochodzi od Pana".
Wybór nie polega między tak a nie dla technologii, a między tym, by budować ją jak wieżę Babel albo jak mury Jerozolimy.
Babel oznacza wyzysk kosztem słabych, przełożeniu wszystkiego - wraz z tajemnicą osoby - na dane i wydajność (tutaj chyba chodzi o LLM-y:) - choć chyba jest to dość uniwersalne zagrożenie).
Właściwy kierunek rozwoju technologii papież widzi przez:
ukierunkowywanie działania ku Bogu, aby w Jego świetle pluralizm nie przeradzał się w chaos, lecz – w praktyce synodalności – stawał się przestrzenią, w której ludzkość na nowo odnajduje swoje trwałe fundamenty i swój cel ostateczny. W Apokalipsie Jan widzi nowe Jeruzalem „zstępujące z nieba od Boga” (Ap 21, 2) jako dar dla całej ludzkości. Ta zaś wizja łaski jest dla nas, chrześcijan, wezwaniem do wspólnej pracy nad kształtowaniem w dzisiejszych „miastach” pokojowego, sprawiedliwego i godnego życia wspólnego.
czy też:
wskazujmy kryteria rozeznania, czyli: godność osoby, powszechne przeznaczenie dóbr, opcję preferencyjną na rzecz ubogich, troskę o wspólny dom i pokój – oraz przekładajmy je na praktykę: odpowiedzialne planowanie, ocenę wpływu na człowieka i życie społeczne, włączanie najbardziej kruchych, alfabetyzację cyfrową oraz badania naukowe i przemysł ukierunkowane na sprawiedliwość i pokój.
Mam wrażenie, że przez niepodawanie przykładów ta encyklika staje się mocno uniwersalna, a więc istnieje duża swoboda interpretacji. Np. "I tak, podczas gdy jedni ulegają mirażowi nieograniczonej samorealizacji, wielu pozostaje pozbawionych tego, co konieczne." - jak rozumiecie te słowa? Chodzi o to, że AI przejmuje nasze zawody, czy o coś zupełnie innego?
Jeśli papież postuluje, by nie działać w kluczu usuwania ludzkiej kruchości, ale szukania sposobów do harmonijnego wzrostu, o jakich sposobach mówi?
Jeśli ta koncepcja idealnego rozwoju wiąże się z wzajemną troską i prawdziwą solidarnością (a postęp mierzy się godnością każdego człowieka i dobrem narodów) - to czy nie jest trochę tak, że tak ogólnie ujęcie sprawy nie powoduje, że nawet agresywne korporacje będą potrafiły uznać, że działają w myśl tej idei?
שְׁמַע יִשְׂרָאֵל יְהוָה אֱלֹהֵינוּ יְהוָה ׀ אֶחָד
- krz30
- Biegły forumowicz

- Posty: 1845
- Rejestracja: 16 wrz 2021
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 295 times
- Been thanked: 453 times
Re: Magnifica Humanitas - pierwsza encyklika Leona XIV
Trudno rzeczywiście rozszyfrować, o co chodzi papieżowi konkretnie. Rzeczywiście może chodzić o to, że AI przejmuje zawody i czasem nie daje nic w zamian ludziom zwalnianym, zastępowanym maszyną.chicku pisze: ↑2026-05-28, 20:16 Mam wrażenie, że przez niepodawanie przykładów ta encyklika staje się mocno uniwersalna, a więc istnieje duża swoboda interpretacji. Np. "I tak, podczas gdy jedni ulegają mirażowi nieograniczonej samorealizacji, wielu pozostaje pozbawionych tego, co konieczne." - jak rozumiecie te słowa? Chodzi o to, że AI przejmuje nasze zawody, czy o coś zupełnie innego?
Jeśli papież postuluje, by nie działać w kluczu usuwania ludzkiej kruchości, ale szukania sposobów do harmonijnego wzrostu, o jakich sposobach mówi?
Jeśli ta koncepcja idealnego rozwoju wiąże się z wzajemną troską i prawdziwą solidarnością (a postęp mierzy się godnością każdego człowieka i dobrem narodów) - to czy nie jest trochę tak, że tak ogólnie ujęcie sprawy nie powoduje, że nawet agresywne korporacje będą potrafiły uznać, że działają w myśl tej idei?
Papież pisze: nie uznawać kruchości i ograniczoności człowieczeństwa za błąd, który należy skorygować. Życie w pełni nie oznacza ich eliminacji za pomocą techniki. Postuluje też - nie budujmy wieży Babel, lecz budujmy z odniesieniem do Boga.
A w praktyce? Te dwie budowle są chyba nierozróżnialne z zewnątrz. Wiadomo, że obierając za cel np. budowę systemu diagnostyki obrazowej za pomocą AI, dążymy do przezwyciężenia ograniczoności i kruchości człowieka. Chcemy też wcześniej wykrywać choroby. W jaki sposób odniesienie do Boga miałoby wpłynąć na ten cel? Może w taki, że na drodze rozwoju, firmy nie uciekają się do niemoralnych praktyk?
Brak przykładów i pewna niejednoznaczność tekstu to może być zaleta, bo trzeba wtedy głębiej sprawę przemyśleć. Tylko czy kogoś to zainteresuje? Pożyjemy, zobaczymy. Na ocenę wpływu tego tekstu przyjdzie poczekać.
-
Albin
Re: Magnifica Humanitas - pierwsza encyklika Leona XIV
„Magnifica Humanitas” Leona XIV bardzo wyraźnie odnosi się do technologii i AI, i to jest jeden z jej głównych tematów.
W skrócie: to nie jest dokument „o AI jako takiej”, tylko encyklika o człowieku w epoce sztucznej inteligencji, ale AI i technologie cyfrowe są w centrum refleksji.
Co mówi o AI i technologii?
Z dostępnych treści wynika, że encyklika:
1. Ostrzega przed koncentracją władzy technologicznej
Papież zwraca uwagę, że rozwój AI może prowadzić do tego, że kontrola nad danymi, modelami i infrastrukturą trafi do kilku dużych firm technologicznych, co zwiększa nierówności i osłabia kontrolę społeczną.
2. Podkreśla, że technologia nie jest neutralna
AI nie jest „czystym narzędziem” – zawsze odzwierciedla interesy, wartości i decyzje ludzi, którzy ją tworzą i finansują.
3. Ostrzega przed użyciem AI w wojnie
Jednym z mocniejszych wątków jest sprzeciw wobec autonomicznych systemów broni i sytuacji, w których decyzje o życiu i śmierci byłyby delegowane maszynom.
4. Zwraca uwagę na rynek pracy i „cyfrową nierówność”
AI może wypierać pracowników, obniżać ich autonomię i wzmacniać „automatyzację kontroli” w pracy.
5 Wzywa do regulacji i odpowiedzialności
Papież apeluje o globalne ramy prawne i etyczne, które mają sprawić, że AI będzie służyć „dobru wspólnemu”, a nie wyłącznie zyskowi.
Dlatego niektórzy mogą odnieść wrażenie że papież traktuje AI jako rzecz, która wypuszczona na świat spowoduje zamieszani i katastrofę. Nie zdaje sobie sprawy, że AI jest tylko programem, który sam, bez kontroli człowieka nic nie zdziała. Zatem powinien swoją encyklikę zwrócić w kierunku tylko i wyłącznie człowieka, a nie bezdusznego programu i komputerów, bo te służą do technologicznego rozwoju ludzkości i poprawieniu jej warunków życiowych.
Czym w zasadzie jest AI?
AI (ang. Artificial Intelligence, czyli sztuczna inteligencja) to dziedzina informatyki, która zajmuje się tworzeniem systemów zdolnych do wykonywania zadań wymagających „inteligencji” — takich jak rozumienie języka, rozpoznawanie obrazów, podejmowanie decyzji czy uczenie się na podstawie danych.
W praktyce chodzi o to, żeby komputer nie tylko wykonywał sztywne instrukcje, ale potrafił adaptować się do nowych informacji i rozwiązywać problemy w sposób zbliżony do człowieka.
Sztuczna inteligencja to nic innego jak to program komputerowy, który zamiast być w pełni opisany regułami, uczy się zachowań na podstawie wprowadzonego do niego danych.
Współczesna AI najczęściej opiera się na uczeniu się z danych: Machine Learning – system uczy się wzorców na podstawie przykładów (np. rozpoznawanie spamu w e-mailach). Deep Learning – bardziej zaawansowane podejście, inspirowane działaniem mózgu, używane np. w rozpoznawaniu obrazów i mowy. AI nie „myśli” jak człowiek — raczej analizuje ogromne ilości danych i szuka w nich zależności, które potem wykorzystuje do przewidywań lub decyzji.
Przykłady AI w codziennym życiu: asystenci głosowi i czaty, np. ChatGPT, rekomendacje na YouTube, Netflix czy Spotify, tłumaczenia automatyczne, rozpoznawanie twarzy w telefonach i systemy antyspamowe w poczcie.
Czy AI to „jedna rzecz”? Nie. AI to cały zbiór metod i technologii, a nie jeden program. Obejmuje zarówno proste systemy reguł, jak i bardzo złożone modele uczące się na miliardach danych.
Ważne ograniczenia jeżeli chodzi o dzisiejszą AI: nie ma świadomości ani emocji,
może się mylić (czasem bardzo pewnie), działa dobrze tylko w ramach danych, na których została wytrenowana.
W skrócie: to nie jest dokument „o AI jako takiej”, tylko encyklika o człowieku w epoce sztucznej inteligencji, ale AI i technologie cyfrowe są w centrum refleksji.
Co mówi o AI i technologii?
Z dostępnych treści wynika, że encyklika:
1. Ostrzega przed koncentracją władzy technologicznej
Papież zwraca uwagę, że rozwój AI może prowadzić do tego, że kontrola nad danymi, modelami i infrastrukturą trafi do kilku dużych firm technologicznych, co zwiększa nierówności i osłabia kontrolę społeczną.
2. Podkreśla, że technologia nie jest neutralna
AI nie jest „czystym narzędziem” – zawsze odzwierciedla interesy, wartości i decyzje ludzi, którzy ją tworzą i finansują.
3. Ostrzega przed użyciem AI w wojnie
Jednym z mocniejszych wątków jest sprzeciw wobec autonomicznych systemów broni i sytuacji, w których decyzje o życiu i śmierci byłyby delegowane maszynom.
4. Zwraca uwagę na rynek pracy i „cyfrową nierówność”
AI może wypierać pracowników, obniżać ich autonomię i wzmacniać „automatyzację kontroli” w pracy.
5 Wzywa do regulacji i odpowiedzialności
Papież apeluje o globalne ramy prawne i etyczne, które mają sprawić, że AI będzie służyć „dobru wspólnemu”, a nie wyłącznie zyskowi.
Dlatego niektórzy mogą odnieść wrażenie że papież traktuje AI jako rzecz, która wypuszczona na świat spowoduje zamieszani i katastrofę. Nie zdaje sobie sprawy, że AI jest tylko programem, który sam, bez kontroli człowieka nic nie zdziała. Zatem powinien swoją encyklikę zwrócić w kierunku tylko i wyłącznie człowieka, a nie bezdusznego programu i komputerów, bo te służą do technologicznego rozwoju ludzkości i poprawieniu jej warunków życiowych.
Czym w zasadzie jest AI?
AI (ang. Artificial Intelligence, czyli sztuczna inteligencja) to dziedzina informatyki, która zajmuje się tworzeniem systemów zdolnych do wykonywania zadań wymagających „inteligencji” — takich jak rozumienie języka, rozpoznawanie obrazów, podejmowanie decyzji czy uczenie się na podstawie danych.
W praktyce chodzi o to, żeby komputer nie tylko wykonywał sztywne instrukcje, ale potrafił adaptować się do nowych informacji i rozwiązywać problemy w sposób zbliżony do człowieka.
Sztuczna inteligencja to nic innego jak to program komputerowy, który zamiast być w pełni opisany regułami, uczy się zachowań na podstawie wprowadzonego do niego danych.
Współczesna AI najczęściej opiera się na uczeniu się z danych: Machine Learning – system uczy się wzorców na podstawie przykładów (np. rozpoznawanie spamu w e-mailach). Deep Learning – bardziej zaawansowane podejście, inspirowane działaniem mózgu, używane np. w rozpoznawaniu obrazów i mowy. AI nie „myśli” jak człowiek — raczej analizuje ogromne ilości danych i szuka w nich zależności, które potem wykorzystuje do przewidywań lub decyzji.
Przykłady AI w codziennym życiu: asystenci głosowi i czaty, np. ChatGPT, rekomendacje na YouTube, Netflix czy Spotify, tłumaczenia automatyczne, rozpoznawanie twarzy w telefonach i systemy antyspamowe w poczcie.
Czy AI to „jedna rzecz”? Nie. AI to cały zbiór metod i technologii, a nie jeden program. Obejmuje zarówno proste systemy reguł, jak i bardzo złożone modele uczące się na miliardach danych.
Ważne ograniczenia jeżeli chodzi o dzisiejszą AI: nie ma świadomości ani emocji,
może się mylić (czasem bardzo pewnie), działa dobrze tylko w ramach danych, na których została wytrenowana.
Ostatnio zmieniony 2026-06-05, 11:28 przez Albin, łącznie zmieniany 1 raz.
- chicku
- Super gaduła

- Posty: 1016
- Rejestracja: 18 kwie 2025
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 230 times
- Been thanked: 190 times
Re: Magnifica Humanitas - pierwsza encyklika Leona XIV
"Brak przykładów i pewna niejednoznaczność tekstu to może być zaleta, bo trzeba wtedy głębiej sprawę przemyśleć"krz30 pisze: ↑2026-06-05, 07:38Trudno rzeczywiście rozszyfrować, o co chodzi papieżowi konkretnie. Rzeczywiście może chodzić o to, że AI przejmuje zawody i czasem nie daje nic w zamian ludziom zwalnianym, zastępowanym maszyną.chicku pisze: ↑2026-05-28, 20:16 Mam wrażenie, że przez niepodawanie przykładów ta encyklika staje się mocno uniwersalna, a więc istnieje duża swoboda interpretacji. Np. "I tak, podczas gdy jedni ulegają mirażowi nieograniczonej samorealizacji, wielu pozostaje pozbawionych tego, co konieczne." - jak rozumiecie te słowa? Chodzi o to, że AI przejmuje nasze zawody, czy o coś zupełnie innego?
Jeśli papież postuluje, by nie działać w kluczu usuwania ludzkiej kruchości, ale szukania sposobów do harmonijnego wzrostu, o jakich sposobach mówi?
Jeśli ta koncepcja idealnego rozwoju wiąże się z wzajemną troską i prawdziwą solidarnością (a postęp mierzy się godnością każdego człowieka i dobrem narodów) - to czy nie jest trochę tak, że tak ogólnie ujęcie sprawy nie powoduje, że nawet agresywne korporacje będą potrafiły uznać, że działają w myśl tej idei?
Papież pisze: nie uznawać kruchości i ograniczoności człowieczeństwa za błąd, który należy skorygować. Życie w pełni nie oznacza ich eliminacji za pomocą techniki. Postuluje też - nie budujmy wieży Babel, lecz budujmy z odniesieniem do Boga.
A w praktyce? Te dwie budowle są chyba nierozróżnialne z zewnątrz. Wiadomo, że obierając za cel np. budowę systemu diagnostyki obrazowej za pomocą AI, dążymy do przezwyciężenia ograniczoności i kruchości człowieka. Chcemy też wcześniej wykrywać choroby. W jaki sposób odniesienie do Boga miałoby wpłynąć na ten cel? Może w taki, że na drodze rozwoju, firmy nie uciekają się do niemoralnych praktyk?
Brak przykładów i pewna niejednoznaczność tekstu to może być zaleta, bo trzeba wtedy głębiej sprawę przemyśleć. Tylko czy kogoś to zainteresuje? Pożyjemy, zobaczymy. Na ocenę wpływu tego tekstu przyjdzie poczekać.
ale też niesie ryzyko dowolnej interpretacji.
"Rzeczywiście może chodzić o to, że AI przejmuje zawody i czasem nie daje nic w zamian ludziom zwalnianym, zastępowanym maszyną."
przy postawieniu sprawy w ten sposób nie widzę problemu - przejmowanie zawodów jest na dłuższą metę plusem, ludzie się przebranżowią, a generalnie zostaniemy odciążeni, co może być tak naprawdę receptą na zmniejszającą się liczebność populacji (receptą przecież znacznie lepszą niż imigracja pozakulturowa).
שְׁמַע יִשְׂרָאֵל יְהוָה אֱלֹהֵינוּ יְהוָה ׀ אֶחָד
-
mareta
- Super gaduła

- Posty: 1385
- Rejestracja: 16 gru 2025
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 195 times
- Been thanked: 250 times
Re: Magnifica Humanitas - pierwsza encyklika Leona XIV
„Nie lękaj się, bo ja jestem z tobą. Nie trwóż się, bom ja twoim Bogiem. Umacniam cię, jeszcze i wspomagam, podtrzymuję cię moją prawicą sprawiedliwą.”