Lectio Divina.
-
Grooocik
- Początkujący

- Posty: 48
- Rejestracja: 15 lip 2022
- Has thanked: 22 times
- Been thanked: 3 times
Lectio Divina.
Witam. Od jakiegoś czasu staram się praktykować metodę modlitwy Lectio Divina. Czasami mam wrażenie że wychodzi mi to lepiej, czasami gorzej.
Moje pytanie brzmi - jak wybierać fragmenty? Powinienem czytać bez przerwy aż coś mnie poruszy czy wybrać raczej jakiś fragment lub kilka fragmentów i czytać w kółko aż coś mnie ruszy?
Możecie się podzielić jakimiś spostrzeżeniami lub poradami?
Moje pytanie brzmi - jak wybierać fragmenty? Powinienem czytać bez przerwy aż coś mnie poruszy czy wybrać raczej jakiś fragment lub kilka fragmentów i czytać w kółko aż coś mnie ruszy?
Możecie się podzielić jakimiś spostrzeżeniami lub poradami?
- sądzony
- Legendarny komentator

- Posty: 21818
- Rejestracja: 20 lut 2020
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
- Wyznanie: Chrześcijanin
- Has thanked: 2952 times
- Been thanked: 3281 times
Re: Lectio Divina.
Nie praktykowałem, ale abp. G. Ryś poleca, by: "czytać bez przerwy aż coś mnie poruszy".
Ja radzę jednak wypracować swój własny sposób, dla Ciebie, powiedzmy najtrafniejszy.
Musisz się zastanowić ile masz czasu, jak często się modlisz w ten sposób, jak łatwo (lub nie łatwo) Ci to przychodzi.
Pozwalałbym sobie również na pozostanie w stanie "nieporuszenia"- to również porusza
Bywa również, że Słowo, które przeczytałeś może dotrzeć do Ciebie później, w ciągu dnia.
Generalnie bez spiny, umysł luźny, głowa otwarta, myśli niech płyną.
Powodzenia.
Ja radzę jednak wypracować swój własny sposób, dla Ciebie, powiedzmy najtrafniejszy.
Musisz się zastanowić ile masz czasu, jak często się modlisz w ten sposób, jak łatwo (lub nie łatwo) Ci to przychodzi.
Pozwalałbym sobie również na pozostanie w stanie "nieporuszenia"- to również porusza
Bywa również, że Słowo, które przeczytałeś może dotrzeć do Ciebie później, w ciągu dnia.
Generalnie bez spiny, umysł luźny, głowa otwarta, myśli niech płyną.
Powodzenia.
"W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was." J 14.20
- Andej
- Legendarny komentator

- Posty: 28381
- Rejestracja: 20 lis 2016
- Been thanked: 5212 times
Re: Lectio Divina.
Najprościej, nie wybierać. To, co jest na dany dzień. I nie starać się zrozumieć, co poeta miał na myśli, ale co Bóg Tobie przekazuje tymi słowami.
Po prostu, każdego dnia znaleźć słowo skierowane do Ciebie.
Nie zawsze zrozumiałe. Czasem zagadka. Szukać przekazu osobistego. Odniesienia do codziennego życia. Albo dość luźno pojętych refleksji.
Ale przyznam się do tego, że nie wiem, co to jest Lectio Divina. Więc czytam to, co podeśle Miłośniczka i szukam. Czasem słowa same przychodzą. Potok, a nawet zalew słów, pojęć, wskazówek, uwag krytycznych. A czasem nic, ciemność. Szukam po omacku. Na siłę, aby ujrzeć choć malutki promyczek. Mglistą wskazówkę. I czasem, w ten sposób, udaje mi się, uchylić zasłonę mroku rozpościerająca się przed mymi oczyma.
Nie zawsze trzeba łapać króliczka, ale zawsze gonić go.
Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.
- Nenderen
- Biegły forumowicz

- Posty: 1589
- Rejestracja: 30 maja 2022
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 1038 times
- Been thanked: 273 times
Re: Lectio Divina.
Święty Franciszek z Asyżu otwierał Biblię chyba maksimum trzykrotnie póki nie znalazł przemawiającego do niego tekstu, a jeśli tak się nie działo to zaczynał chyba od nowa próbować.
Ale nie wiem czy on sam nazywał to tym mianem jakim nazywana jest metoda w tytule tematu.
Ale nie wiem czy on sam nazywał to tym mianem jakim nazywana jest metoda w tytule tematu.
Ostatnio zmieniony 2022-11-18, 11:59 przez Nenderen, łącznie zmieniany 1 raz.
Gdyby ludzie poznali wartość Eucharystii, kierowanie ruchem przy wejściach do kościołów musiałoby stać się obowiązkiem służb publicznych. (Św. Teresa od Jezusa)
Re: Lectio Divina.
Praktykuję modlitwę Lectio divina tzw.Boża lektura.Istotą tej metody jest jej podział na kilka części:
Czytanie (lectio),
Medytację (meditatio),
Modlitwę (oratio) i trwanie przed Bogiem (contemplatio).
Działanie (actio)
Biorę teksty czytań mszalnych na dany dzień,wieczorem czytam kilkakrotnie te teksty,szukam ogólnego zrozumienia tekstów,słowa klucza.
Rano medytuje te teksty próbując znaleźć to co mnie osobiście dotyka w tym tekście,trwam w tym co mnie dotyka,konfrontuję odkryte Słowo ,które mnie poruszyło ze swoim życiem ,zastanawiam się do czego ono mnie prowadzi co mam zmienić w moim życiu.W ciągu dnia próbuje rozmawiac z Bogiem o tym co odkryłam w medytacji,do czego mnie poprowadziło Słowo.Próbuję też realizować w moim życiu to co Bóg mi pozwolił odkryć w swoim Słowie.Jeśli mam możliwośc adoracji to trwam przed Bogiem.
Czytanie (lectio),
Medytację (meditatio),
Modlitwę (oratio) i trwanie przed Bogiem (contemplatio).
Działanie (actio)
Biorę teksty czytań mszalnych na dany dzień,wieczorem czytam kilkakrotnie te teksty,szukam ogólnego zrozumienia tekstów,słowa klucza.
Rano medytuje te teksty próbując znaleźć to co mnie osobiście dotyka w tym tekście,trwam w tym co mnie dotyka,konfrontuję odkryte Słowo ,które mnie poruszyło ze swoim życiem ,zastanawiam się do czego ono mnie prowadzi co mam zmienić w moim życiu.W ciągu dnia próbuje rozmawiac z Bogiem o tym co odkryłam w medytacji,do czego mnie poprowadziło Słowo.Próbuję też realizować w moim życiu to co Bóg mi pozwolił odkryć w swoim Słowie.Jeśli mam możliwośc adoracji to trwam przed Bogiem.
-
drabina.jakubowa
- Bywalec

- Posty: 128
- Rejestracja: 21 paź 2025
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 17 times
- Been thanked: 23 times
Re: Lectio Divina.
Np. w tradycji monastycznej czyta się ciągle i po kolei i powtarza w pamięci jakieś wersety po czytaniu.Grooocik pisze: ↑2022-11-18, 08:11 Witam. Od jakiegoś czasu staram się praktykować metodę modlitwy Lectio Divina. Czasami mam wrażenie że wychodzi mi to lepiej, czasami gorzej.
Moje pytanie brzmi - jak wybierać fragmenty? Powinienem czytać bez przerwy aż coś mnie poruszy czy wybrać raczej jakiś fragment lub kilka fragmentów i czytać w kółko aż coś mnie ruszy?
Możecie się podzielić jakimiś spostrzeżeniami lub poradami?
- abi
- Złoty mówca

- Posty: 8529
- Rejestracja: 3 mar 2021
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 1260 times
- Been thanked: 2132 times
Re: Lectio Divina.
napisać 70 postów w jeden dzień to jednak sztuka
דַּיֵּנוּ
ignoruj mnie a., jako i ja ciebie
ignoruj mnie a., jako i ja ciebie
- Dezerter
- Legendarny komentator

- Posty: 19863
- Rejestracja: 24 sie 2015
- Lokalizacja: Inowrocław
- Has thanked: 6729 times
- Been thanked: 4041 times
- Kontakt:
Re: Lectio Divina.
Nie sposób nie zauważyć
ale takich nam tu potrzeba
musimy @drabina.jakubowa zaprosić do wątku
Zagadki biblijne viewtopic.php?p=440564#p440564
i czytania na dziś
viewtopic.php?t=285&start=5220
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.
-
drabina.jakubowa
- Bywalec

- Posty: 128
- Rejestracja: 21 paź 2025
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 17 times
- Been thanked: 23 times
Re: Lectio Divina.
W miarę możliwości czasowych będę się angażował, ale zagadek biblijnych to nie lubię za bardzo, natomiast czytania na dziś, czemu nie :-)
Re: Lectio Divina.
Podbijam - mam nadzieję - temat po dluższej przerwie 
Od jakiegoś czasu praktykuję Lectio Divina na bazie fragmentu Ewangelii na dany dzień. Najpierw wzywam pomocy Ducha Świętego, potem czytam wskazany fragment Ewangelii kilka razy, następnie się zastanawiam, co Bóg do mnie mówi (czasami dochodzę do ciekawych i zaskakujących wniosków), kolejny etap to dziękczynienie i uwielbienie, a na koniec siedzę w ciszy, unikam zbędnych myśli i staram się, aby przenikała mnie Boża Obecność. Potem znów modlitwa do Ducha Świętego i prośba, aby dalej ze mną był i mnie wspierał.
Bazuję na radach od o. Szustaka, które trochę dostosowałam do siebie i swoich potrzeb. To moje kolejne podejście do kontemplacji, póki co idzie w miarę dobrze, chociaż nie jestem pewna, czy robię to dobrze i niestety brakuje mi regularności.
Co o tym myślicie? Może macie jakieś porady w tej kwestii?
Od jakiegoś czasu praktykuję Lectio Divina na bazie fragmentu Ewangelii na dany dzień. Najpierw wzywam pomocy Ducha Świętego, potem czytam wskazany fragment Ewangelii kilka razy, następnie się zastanawiam, co Bóg do mnie mówi (czasami dochodzę do ciekawych i zaskakujących wniosków), kolejny etap to dziękczynienie i uwielbienie, a na koniec siedzę w ciszy, unikam zbędnych myśli i staram się, aby przenikała mnie Boża Obecność. Potem znów modlitwa do Ducha Świętego i prośba, aby dalej ze mną był i mnie wspierał.
Bazuję na radach od o. Szustaka, które trochę dostosowałam do siebie i swoich potrzeb. To moje kolejne podejście do kontemplacji, póki co idzie w miarę dobrze, chociaż nie jestem pewna, czy robię to dobrze i niestety brakuje mi regularności.
Co o tym myślicie? Może macie jakieś porady w tej kwestii?
- Dezerter
- Legendarny komentator

- Posty: 19863
- Rejestracja: 24 sie 2015
- Lokalizacja: Inowrocław
- Has thanked: 6729 times
- Been thanked: 4041 times
- Kontakt:
Re: Lectio Divina.
Beato to co robisz, to bardzo wartościowy sposób spotkania z Bogiem i moje uznanie, że praktykujesz to, nawet jeśli nieregularnie.
W lectio divina ważnym elementem, którego u ciebie nie zauważam jest nie tylko "zastanawianie się co Bóg do mnie mówi ", ale wejście wgłąb tekstu rozumowo, poprzez wyjaśnianie tekstu, pogłębienie, przypisy, odnośniki do ST, inne tłumaczenia, odkrycie intencji autora.
Kolejnym etapem, którego nie może być gdy jesteś sama, a jest bardzo ważny, jest dzielenie się Słowem, tym co cię poruszyło, zadziwiło, zaskoczyło. Często to właśnie wypowiedzi innych dają wiele zrozumienia tekstu, którego my nie potrafiliśmy sami odkryć, zauważyć, docenić.
Innym ważnym etapem, który nie musi być obecny za każdym razem jest - co zabieram z tej lekcji dla siebie?, jakieś postanowienie, zmiana w swoim zachowaniu, czy przynajmniej pamiętanie o czymś, by to Słowo trwało w nas i przynosiło jakieś dobre owoce.
Jeśli zechcesz coś z tego przyjąć do własnej praktyki, to będzie mi bardzo miło
Postaraj znaleźć sobie jakąś grupę - jest takich wiele, która spotyka się regularnie na wspólnym studiowaniu Pisma, często z księdzem biblistą. Ja uczestniczę w spotkaniach internetowych i jest tak super, że czasami kończymy po 23
Zajrzyj tutaj
viewtopic.php?t=15206
W lectio divina ważnym elementem, którego u ciebie nie zauważam jest nie tylko "zastanawianie się co Bóg do mnie mówi ", ale wejście wgłąb tekstu rozumowo, poprzez wyjaśnianie tekstu, pogłębienie, przypisy, odnośniki do ST, inne tłumaczenia, odkrycie intencji autora.
Kolejnym etapem, którego nie może być gdy jesteś sama, a jest bardzo ważny, jest dzielenie się Słowem, tym co cię poruszyło, zadziwiło, zaskoczyło. Często to właśnie wypowiedzi innych dają wiele zrozumienia tekstu, którego my nie potrafiliśmy sami odkryć, zauważyć, docenić.
Innym ważnym etapem, który nie musi być obecny za każdym razem jest - co zabieram z tej lekcji dla siebie?, jakieś postanowienie, zmiana w swoim zachowaniu, czy przynajmniej pamiętanie o czymś, by to Słowo trwało w nas i przynosiło jakieś dobre owoce.
Jeśli zechcesz coś z tego przyjąć do własnej praktyki, to będzie mi bardzo miło
Postaraj znaleźć sobie jakąś grupę - jest takich wiele, która spotyka się regularnie na wspólnym studiowaniu Pisma, często z księdzem biblistą. Ja uczestniczę w spotkaniach internetowych i jest tak super, że czasami kończymy po 23
Zajrzyj tutaj
viewtopic.php?t=15206
Ostatnio zmieniony 2026-06-27, 19:30 przez Dezerter, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.

