Aseksualność, a ślub
- Ambrossia
- Dyskutant

- Posty: 324
- Rejestracja: 16 cze 2025
- Has thanked: 71 times
- Been thanked: 99 times
Re: Aseksualność, a ślub
Ogólnie to zgadzam się z tobą, że to ich sprawa na co się decydują/ nie decydują w związku w sprawach seksualnych.
Jednak będę uparcie podkreślać, że nie są to osoby aseksualne, życząc im jednocześnie jak najlepiej w życiu.
Jednak będę uparcie podkreślać, że nie są to osoby aseksualne, życząc im jednocześnie jak najlepiej w życiu.
Re: Aseksualność, a ślub
Milczenie jest milczeniem. Nie wiemy jak się zakończyła ta sprawa. Sam fakt, że kochający się ludzie żyjący wiara muszą składać odwołania do kurii i tworzyć strategię na wypadek odmowy lub dodatkowych czynności, jest jak dla mnie naganny. Dwadzieścia kilka stron rozpalonych dyskusji na temat ich najintymniejszej sprawy, która jest seksualność człowieka, świadczy o niezrozumiałym zafiksowaniu.Andej pisze: ↑2026-05-11, 08:56Smutne jest też to, że nie rozumiejąc problemu oceniasz sytuację. Zamiast postarać się dotrzeć do istoty problemu. A także nie domyślasz się pomyślnego rozwiązania problemu, który został wprawdzie tylko zasygnalizowany. Ale dalsze milczenie jest informacją, że udało im się pozytywnie załatwić sprawę.BrunoB pisze: ↑2026-05-11, 08:14 Dawno nie czytałem czegoś tak przerażająco smutnego. Dwoje kochających się ludzi, którzy chcą iść razem przez życie i dostają obuchem w twarz od kogoś, kto powinien ich wspierać na tej ścieżce. A tutaj mamy jakiś spektakl gdzie w 403 postach użytkownicy z lubością rozkładają na czynniki pierwsze kwestie seksualne aseksualnych ludzi.
-
Arletta Bolesta
- Dyskutant

- Posty: 223
- Rejestracja: 11 cze 2019
- Has thanked: 226 times
- Been thanked: 88 times
Re: Aseksualność, a ślub
Może Pani rozwinąć?Arletta Bolesta pisze: ↑2026-05-11, 10:54 Najintymniejsza sprawa, taka jak pozostałe - żadna tajemnica!
-
Arletta Bolesta
- Dyskutant

- Posty: 223
- Rejestracja: 11 cze 2019
- Has thanked: 226 times
- Been thanked: 88 times
Re: Aseksualność, a ślub
Mogę, co w seksualności jest prywatnego? Czynność podobna u Ludzi, jak pozostałe.
Re: Aseksualność, a ślub
Dla Pani seksualność konkretnych osób jak widać nie jest prywatna. Dla mnie jest. To, że coś jest naturalnym biologicznym procesem nie znaczy, że w wykonaniu konkretnych osób to sprawa publiczna.Arletta Bolesta pisze: ↑2026-05-11, 13:08 Mogę, co w seksualności jest prywatnego? Czynność podobna u Ludzi, jak pozostałe.
Żeby przedstawić to jaśniej: seks jako mechanizm powstawania dzieci jest opisany w podręcznikach biologii. Seks moich sąsiadów to ich prywatna sprawa a nie sprawa parafian czy księdza.
- Andej
- Legendarny komentator

- Posty: 28381
- Rejestracja: 20 lis 2016
- Been thanked: 5212 times
Re: Aseksualność, a ślub
Czy ty tak na poważnie, czy tylko bez zrozumienia tego wątku?
A Arletta mądrze pisze.
Ostatnio zmieniony 2026-05-11, 17:49 przez Andej, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.
- Andej
- Legendarny komentator

- Posty: 28381
- Rejestracja: 20 lis 2016
- Been thanked: 5212 times
Re: Aseksualność, a ślub
Rozumiem, nie zrozumiałeś. Wyobraziłeś sobie chochoła. Miłej zabawy.
Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.
-
lukasz2809
- Bywalec

- Posty: 94
- Rejestracja: 14 gru 2025
- Been thanked: 13 times
Re: Aseksualność, a ślub
Udało się, po formalnościach w kuri dostaliśmy zgodę na ślub, teraz będziemy kończyć formalności w parafi
-
Arletta Bolesta
- Dyskutant

- Posty: 223
- Rejestracja: 11 cze 2019
- Has thanked: 226 times
- Been thanked: 88 times
Re: Aseksualność, a ślub
Gratulacje!lukasz2809 pisze: ↑2026-07-07, 03:40 Udało się, po formalnościach w kuri dostaliśmy zgodę na ślub, teraz będziemy kończyć formalności w parafi
Re: Aseksualność, a ślub
wypowiem się tak:
Ślub osoby aseksualnej jest w pełni możliwy i może prowadzić do zbudowania głębokiego, satysfakcjonującego związku, ponieważ małżeństwo opiera się na wielu płaszczyznach, takich jak bliskość emocjonalna, wzajemne wsparcie, wspólne cele życiowe oraz przyjaźń.
Aseksualność oznacza brak lub niski poziom pociągu seksualnego, co nie wyklucza pragnienia budowania stałej relacji romantycznej, dzielenia codzienności ani formalizacji związku.
Kluczem do sukcesu w takim małżeństwie jest otwarta, szczera komunikacja oraz precyzyjne ustalenie wzajemnych oczekiwań jeszcze przed podjęciem decyzji o ślubie, zwłaszcza jeśli partner jest osobą alloseksualną, czyli odczuwającą pociąg seksualny.
Pary, w których jedna lub obie strony są aseksualne, często na własnych zasadach definiują intymność, dopasowując ją do potrzeb i granic obu stron.
Koncepcja relacji opartej na innych wartościach niż bliskość fizyczna znajduje swoje odzwierciedlenie również w tradycji chrześcijańskiej, czego klasycznym przykładem teologicznym jest relacja Maryi i św. Józefa.
W teologii katolickiej i prawosławnej ich związek, znany jako „małżeństwo Józefowe” lub „białe małżeństwo”, stanowi fundamentalny wzorzec relacji, w której pełna wstrzemięźliwość seksualna nie umniejszała ważności ani świętości zawartego przymierza.
Według tych doktryn Maryja i Józef nie mieli wspólnego potomstwa biologicznego, a występujące w Ewangelii wzmianki o „braciach Jezusa” są interpretowane jako odniesienia do bliskich kuzynów lub dzieci Józefa z jego poprzedniego małżeństwa.
Ich wspólne życie opierało się na głębokim zaufaniu, duchowej jedności, wzajemnej trosce oraz realizacji wspólnego, wyższego celu, co udowadnia, że esencją trwałego związku może być lojalność oraz oddanie, a nie sfera intymna.
Z kolei w tradycji protestanckiej uznaje się, że po narodzinach Jezusa para doczekała się rodzonego potomstwa i prowadziła tradycyjne życie małżeńskie.
Niezależnie jednak od różnic w interpretacji biblijnej, sam zakorzeniony w kulturze koncept małżeństwa Józefowego pozostaje dla wielu osób inspirującym dowodem na to, że związek pozbawiony elementu seksualnego może być społecznie i duchowo uznany za pełnowartościowy.
Ślub osoby aseksualnej jest w pełni możliwy i może prowadzić do zbudowania głębokiego, satysfakcjonującego związku, ponieważ małżeństwo opiera się na wielu płaszczyznach, takich jak bliskość emocjonalna, wzajemne wsparcie, wspólne cele życiowe oraz przyjaźń.
Aseksualność oznacza brak lub niski poziom pociągu seksualnego, co nie wyklucza pragnienia budowania stałej relacji romantycznej, dzielenia codzienności ani formalizacji związku.
Kluczem do sukcesu w takim małżeństwie jest otwarta, szczera komunikacja oraz precyzyjne ustalenie wzajemnych oczekiwań jeszcze przed podjęciem decyzji o ślubie, zwłaszcza jeśli partner jest osobą alloseksualną, czyli odczuwającą pociąg seksualny.
Pary, w których jedna lub obie strony są aseksualne, często na własnych zasadach definiują intymność, dopasowując ją do potrzeb i granic obu stron.
Koncepcja relacji opartej na innych wartościach niż bliskość fizyczna znajduje swoje odzwierciedlenie również w tradycji chrześcijańskiej, czego klasycznym przykładem teologicznym jest relacja Maryi i św. Józefa.
W teologii katolickiej i prawosławnej ich związek, znany jako „małżeństwo Józefowe” lub „białe małżeństwo”, stanowi fundamentalny wzorzec relacji, w której pełna wstrzemięźliwość seksualna nie umniejszała ważności ani świętości zawartego przymierza.
Według tych doktryn Maryja i Józef nie mieli wspólnego potomstwa biologicznego, a występujące w Ewangelii wzmianki o „braciach Jezusa” są interpretowane jako odniesienia do bliskich kuzynów lub dzieci Józefa z jego poprzedniego małżeństwa.
Ich wspólne życie opierało się na głębokim zaufaniu, duchowej jedności, wzajemnej trosce oraz realizacji wspólnego, wyższego celu, co udowadnia, że esencją trwałego związku może być lojalność oraz oddanie, a nie sfera intymna.
Z kolei w tradycji protestanckiej uznaje się, że po narodzinach Jezusa para doczekała się rodzonego potomstwa i prowadziła tradycyjne życie małżeńskie.
Niezależnie jednak od różnic w interpretacji biblijnej, sam zakorzeniony w kulturze koncept małżeństwa Józefowego pozostaje dla wielu osób inspirującym dowodem na to, że związek pozbawiony elementu seksualnego może być społecznie i duchowo uznany za pełnowartościowy.
MĄDROŚĆ, to umiejętność słuchania innych, pomimo posiadania odmiennego zdania.
-
Arletta Bolesta
- Dyskutant

- Posty: 223
- Rejestracja: 11 cze 2019
- Has thanked: 226 times
- Been thanked: 88 times
Re: Aseksualność, a ślub
Nie wchodzę w polemikę, każdy ma prawo do swojego zdania, tylko kłóci mi się to z możliwością uznania takiego małżeństwa za nieważne w kościelnym procesie małżeńskim. Ot, takie łatwe dawanie pozwoleń...
- Arek
- Złoty mówca

- Posty: 6596
- Rejestracja: 29 sie 2022
- Wyznanie: Katolicyzm
- Has thanked: 619 times
- Been thanked: 693 times
Re: Aseksualność, a ślub
Jednym z głównych celów małżeństwa jest skierowanie na "posiadanie" potomstwa.
Jezus Chrystus jest moim Królem.
https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=286
---------------------------------------------------

---------------------------------------------------
https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=286
---------------------------------------------------
---------------------------------------------------
- Dezerter
- Legendarny komentator

- Posty: 19863
- Rejestracja: 24 sie 2015
- Lokalizacja: Inowrocław
- Has thanked: 6729 times
- Been thanked: 4041 times
- Kontakt:
Re: Aseksualność, a ślub
Raduję się Wasza radościąlukasz2809 pisze: ↑2026-07-07, 03:40 Udało się, po formalnościach w kuri dostaliśmy zgodę na ślub, teraz będziemy kończyć formalności w parafi
Pozdrów serdecznie narzeczoną ode mnie i zapewnij o modlitwie za Wasz udany związek - kochajcie się i wspierajcie wzajemnie
Dodano po 4 minutach 25 sekundach:
Jednym z... Arku ale nie jedynym - jest duży % małżeństw, które nie ma dzieci - znany przykład Mikołaj Kapusta i jego żona
W Polsce około 41% wszystkich małżeństw to małżeństwa bezdzietne. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) w kraju jest 4,2 mln rodzin z dziećmi oraz 3 mln rodzin bez dzieci, co oznacza, że związki bezdzietne stanowią zauważalną i rosnącą większość we współczesnym krajobrazie społecznym.
https://www.gosc.pl/doc/8069312.GUS-W-P ... -z-dziecmi
Dodano po 4 minutach 39 sekundach:
Arleto droga, to nie było "łatwe" i gdyby nie nasza , w tym Twoja pomoc to nie wiem, czy by im się udałoArletta Bolesta pisze: ↑2026-07-08, 03:09 Nie wchodzę w polemikę, każdy ma prawo do swojego zdania, tylko kłóci mi się to z możliwością uznania takiego małżeństwa za nieważne w kościelnym procesie małżeńskim. Ot, takie łatwe dawanie pozwoleń...
a z drugiej strony jako prawnik wiesz dobrze, że większość naszych małżeństw można uznać za nieważnie zawarte
Ostatnio zmieniony 2026-07-08, 23:43 przez Dezerter, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.